Dodaj do ulubionych

Robimy swiat od nowa-ematka demiurzka

04.10.19, 16:24
Ogladam 9 sezon The Walking Dead i miedzy zaloba po odejsciu Rikiego (a wogole, to gdzie sie podzial nasz riki?), a zdegustowaniem nowa fryzura Caroll (mozemy zrobic wielkiego oftopa na ten temat specjalnie dla mady), nagle sobie pomyslalam, ze fajnie by bylo byc na ich miejscu (w 9-tym, nie wczesniej, mala stabilizacja) i miec mozliwosc zorganizowania sobie nowego porzadku od podstaw.

Wiemy mniej wiecej co spieprzylismy, czego nie dalo sie odwrocic, znamy chyba wszystkie mozliwe bledy popelnione w historii ludzkosci i nagle taka szansa- caly uklad swiata zmieciony i wtedy wchodzicie Wy - ematki surwajwerki, i macie swoja role do spelnienia w ukladaniu wszystkiego na nowo.

Na czym by wam najbardziej zalezalo, wasza reforma zycia?

I - przede wszystkim- chcialo by sie wam?
Bo taka Michonne czy Maggie musza sie strasznie uzerac ze wszystkimi.
Ale z drugiej strony moglby to byc powrot do uprawiania prawdziwej polityki, z sensem i nie dla osobistych korzysci, system by was nie zzarl i zepsul, bo systemu nie ma, a wszystko zalezy od Was.

Ja juz sobie wszystko ulozylam!- nie ukrywam mojej patologicznej sympatii do Negana, ten facet ma wizje i talent, niewykorzystany, a po przebytej terapii i szkoleniu z nowych metod managementu- to bylby moj doradca- diabelek na ramieniu, przypominacz wrednej ludzkiej natury i bogactwa HR, lustereczko. Bo boje sie ze poplynelabym, jak kazdy majacy taka tabula rasa mozliwosc, w utopie zakonczona dyktatura.
Drugim moim adiunktem bylby ten 16-latek, co ma w dupie zazdrosc i rywalizacje.

Myslicie, ze znowu bysmy spieprzyli wszystko?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka