Oczekiwania sąsiada

14.10.19, 20:17
Wprowadzacie się na 30 letnie osiedle segmentów. Średnia wieku 60-70 lat, dzieci brak.Wy macie dzieci.
Wasza Dzialka jest największa ( 400m), sąsiedzi obok maja malutki ogródek ( 100m) taras i okna od salonu wychodzące na wasz ogród.
Zaczepia Was sąsiadka ze przeszkadza jej widok dzieci skaczących na trampolinie i oczekuje ze przesunięcie trampolinę tam gdzie nie będzie jej widziała. ( trampolina oddalona od ogrodzenia na dobre 4m) Bo wy macie widok na drzewa z salonu s ona musi trampolinę oglądać.
Dodaje jeszcze, ze powinniście przyciąć sosnę bo zasłania słońce, a niepotrzebnie wycieliście krzak który ja zasłaniał.
Na informacje ze będziecie stawiać kryjący płot, udziela informacji ze ona musi się na to zgodzić jako sąsiadka i oby nie był wyższy niż ten który ona ma.
A tak mimochodem dodaje , ze to wy macie się dostosować, bo to wy dołączyliście do istniejącej już społeczności.

Wmurowało mnie. Odpowiedziałam tylko ze nie czyje się miło przyjęta do „ społeczności” słysząc takie słowa, s jak im przeszkadza nasza trampolina to niech zorganizują 4 chłopa i niech ja przestawia , bo 130 kg z mężem nie jestem w stanie dźwignąć.
Chciałam polubownie, choć teraz jak o tym myśle to aż się we mnie gotuje.

Ematka spełnia oczekiwania sąsiadki czy wysyła na drzewo?
    • aerra Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 20:24
      I dlatego właśnie nie chciałam nigdy żadnych segmentów, szeregówek i działek poniżej 10 arów.

      Nie, jakby mi sąsiadka z czymś takim wyjechała, to bym ją spuściła na drzewo.
      • bywszy Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:00
        aerra napisał(a):
        > ...
        > Nie, jakby mi sąsiadka z czymś takim wyjechała, to bym ją spuściła na drzewo.

        Wycięte. tongue_out
    • princy-mincy Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 20:25
      W życiu bym nie przestawiła trampoliny po takich oczekiwaniach.
    • 1matka-polka Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 20:25
      Co to za trampolina, taka ciężka? Olewam te żądania, bo są idiotyczne.
      • e-ness Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 20:35
        Duuuuza smile
        • 1matka-polka Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 20:38
          Nie może być aż taka duża, bo działka mała. Może te 130 kg, to dopuszczalna waga skoczków?
          • e-ness Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 20:53
            Berga 5m ( 120 kg + drabinka+ mata zabezpieczająca)
            A 400m ma sama dzialka bez domu
            • kurt.wallander Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:17
              e-ness napisała:

              > Berga 5m ( 120 kg + drabinka+ mata zabezpieczająca)
              > A 400m ma sama dzialka bez domu

              To nie jest duża działka, choc oczywiście, jak na segment spora.
    • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 20:27
      jesteście nowi, macie większą działkę, jesteście młodsi
      to próbują Was ustawić:_
      witam w klubie.
      moja rada: nie przestawiać trampoliny, sosnę zostawić, płot postawić. może się coś zmieniło, ale jak postawicie płot na swojej działce to sąsiadka nie ma nic do gadania. dopuszczalna wysokość to chyba 220cm.
      ode mnie sąsiedzi "oczekiwali" że oddam im kawałek swojej świeżo kupionej działki na parking. bo wcześniej było nieogrodzone i oni tam tyyllleeee lat parkowali@ a ja , podłą sucz działkę ogrodziłam, kluczy od bramy dać nie chciałam... sąsiad, dziadek ok. siedemdziesięcioletni zwyzywał mnie od ostatnich i postraszył, że jeszcze będę stąd uciekać.
      ps. jeśli kupowalibyśmy kolejny dom - to tylko na nowym osiedlu.
      • e-ness Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 20:39
        Właśnie tak się poczułam, jakby chciała mnie ustawić.
      • iwoniaw Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 20:40
        Podpisuję się pod bukietem. Sąsiadka chyba się z choinki urwała z tymi roszczeniami. Trampolinę trzymałabym na swojej działce tam, gdzie uznałam za stosowne.
    • muchy_w_nosie Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 20:50
      Nie wprowadziłabym się na osiedle emerytów, bo za chwile będą pretensje, że jeżdżą dzieci na rowerach, że głośno mówią, że są ciągle na dworze itp.
      To tak jakbyś z psami zawitała na osiedle bez psów, nie ma nawet gdzie psa wysrać i kupy pozbierać bo nie ma psich pakietów i idziesz z gównem po bułki.
      • e-ness Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 20:58
        Po dwóch latach intensywnych poszukiwań ( każde z nas miało określone oczekiwania i nie chciało z nich rezygnować) to była jedyna nieruchomość, godna uwagi i taka na jaka nas stać. Js już byłam tak zmęczona, ze emeryci nie przyszli mi do głowy jako punk zapalny sąsiedzkich relacji.
        Echhh życie
    • ichi51e Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 20:51
      wysyla na drzewo
    • demodee Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:05
      > Ematka spełnia oczekiwania sąsiadki czy wysyła na drzewo?

      Ja bym miłej sąsiadce przedstawiła listę moich oczekiwań w stosunku do niej (żeby przesadziła jakiś krzak w inne miejsce, żeby pomalowała płot na fioletowo, żeby w godzinach 16-20 nie korzystała z toalety, bo rury grają, a dzieci odrabiają lekcje i to je rozprasza itp.).
      • stephanie.plum Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 10:45
        :~D
    • cruella_demon Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:11
      Na złość bym jej tej trampoliny nie przestawiła.
      A jak bym widziała że patrzy, to sama bym wlazła i skakała.
      • kermicia Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:20
        big_grin Ja też.
      • berdebul Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:43
        Niektórzy wyrośli z przedszkola...
      • agonyaunt Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:59
        A potem sąsiadka by zrobiła na złość Tobie, a za nią poszliby inni sąsiedzi, to potem Ty im, potem oni Tobie bardziej. Dzieci z trampoliny wyrosną, a kwas zostanie na lata.
        • ichi51e Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 08:26
          Bez przesady ile ci sasiedzi jeszcze beda brzeczec...
          • kokosowy15 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 08:31
            Nigdy nie wiadomo, kto bardziej z brzegu...
    • agonyaunt Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:22
      Problem z trampoliną rozumiem, też nie chciałabym mieć skaczących dzieci w polu widzenia - i to właśnie w polu widzenia, w sensie, że czytam, a na drugim planie coś mi lata przed oczami, bo mnie od takiego latania potrafi zemdlić, a to nic przyjemnego. Dlatego akurat mnie ucieszyłby kryjący płot, najlepiej otulony jakąś zieleninąsmile

      Cała reszta - sprawdź sobie w przepisach co musisz, a czego nie możesz, i tym się kieruj.
      • sirella Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:35
        fakt, wyobraziłam sobie, że usiłuję odpocząc a obok ktoś upierdliwie umca umca umca podskakuje...i nie jest to ciche zachowanie przecież... denerwujące strasznie.
        więc jak najbardziej bym zadbała o ogrodzenie albo szpaler jakich tui.
        • droch Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 11:37
          Argument typu: A najgorsze są ćwierkające ptaki, chcę pospać, a te bydlęta zaczynają koncert od świtu.
          • kokosowy15 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 12:57
            Cwierkajace ptaki porownujesz z lomotaniem trampoliny? Choć i tacy sa: kupują domy na wsi i rolnicy, krowy, gęsi, koguty i traktory im przeszkadzają.
            • droch Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 13:00
              Manipulacja. Pani nie przeszkadza łomot trampoliny, tylko widok bawiących się dzieci. Dla mnie to coś tak samo egzotycznego, jak narzekanie na śpiew ptaków.
              • joanna_poz Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 13:46
                dokładnie.
                pani ma pretensje o niepasujący jej widok z okna:

                "Bo wy macie widok na drzewa z salonu s ona musi trampolinę oglądać"

                no naprawde jest mnostwo opcji, jak zasłonić widok na ogródek sąsiada - od posadzenia nudnych tuji poczawszy.
                ale nie - grunt to zażadac, żeby to sąsiadka zapewniła jej odpowiednio estetyczny widok.
                • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 13:58
                  Ona nie zada, a poprosila. Jesli autorka watku ma mozliwosc przestawic ta trampoline to dlaczego nie? Bo nie?
                  • joanna_poz Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 14:20
                    napisane jest, że sąsiadka OCZEKUJE że trampolina zostanie przesunieta oraz dodaje, że POWINNI przyciąc sosnę.

                    trochę inaczej by to zabrzmiało, gdyby sąsiadka poprosiła i uprzejmie zapytała czy jest opcja przesunuięcia trampoliny tudziez przycięcięcia drzewa, zamiast oczekiwać i wygłaszac co powinni.
                    • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 14:32
                      To jest akurat wrazenie autorki watku, jak bylo faktycznie tego nie wiemy ale majac wielki ogrod I widzac ze sasiadka ma maly mozna jednak wziac pod uwage miejsce na trampoline ustawiajac ja jak najdalej od ogrodu sasiadki a nie kilka metrow. Mozna wziac pod uwage ze skaczace dzieci i halasy nie beda uciazliwe dla sasiadki. Autorka watku jednak ustawila to tak ze sama ma widok na drzewa a sasiadka na jej trampoline i jest blisko halasujacych dzieci. Nie rozumiem tez problemu z sosna, jaki problem zeby ja sciac od gory i zmniejszyc cien w sasiednim ogrodzie? Moze troche dobrej woli I zrozumienia a jesli nadal beda oczekiwania to wtedy mozna mowic ze sasiadka jest problemowa. Akurat starsze osoby chca miec troche spokoju zazwyczaj I warto to uszanowac.
                      • matacznik Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 14:53
                        ashleigh41 napisał(a):

                        > Nie rozumiem tez problemu z sosna, jaki problem zeby ja sciac od gory
                        > i zmniejszyc cien w sasiednim ogrodzie?
                        >
                        To piękne, wysokie drzewo o naturalnym kształcie i autorka uważa je za skarb. I w związku z tym nie okaleczy go i nie przerobi na koszmarek na rzecz zmniejszenia cienia w cudzym ogrodzie. Mam gdzieś płot i trampolinę, ale w kwestii sosny popieram autorkę całym sercem, a żądania sąsiadki i poparcie dla nich (w kwestii sosny) uważam za barbarzyństwo.
                      • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 15:25
                        ashleigh, zamieszkaj w moim sąsiedztwie. jak rozumiem, weźmiesz pod uwagę wszystkie moje zastrzeżenia i pogorszysz sobie komfort życia celem polepszenia mojego.
                        paradne... kupuję duży ogród właśnie po to , aby mieć ładny widok. domek na narzędzia, trampolina tudzież taczki będą gdzieś dalej. tak, żebym nie musiała na nie patrzeć (oprócz trampoliny, tu już stawiam tak abym jak najbardziej widziała, co się tam dzieje)
                        propozycja podcięcia dużego, zdrowego drzewa - bo sąsiadka ma cień - jest kuriozalna.
                        wiesz, u mojej przyjaciółki też są niesnaski z sąsiadami. ona trzy lata temu kupiła dom otoczony śmietanikami. dosłownie. sąsiedzi na tyłach swoich działek ( a przed jej tarasami) trzymali wszystko:od potłuczonych okien po śmierdzące klatki po królikach. jedna z sąsiadek trzyma tam kosze na śmieci - w lato przyjaciółka nie usiedzi na własnym tarasie, bo smród z sąsiedzkich śmietników aż bije po nozdrzach. owszem, prosila o przestawienie - było oburzenie i foch. natomiast.... jak tylko urządziła pięknie własny ogród - zaczęły się cyrki jak z kabaretu.jedna sąsiadka ustawiła sobie leżak przy swoich potłuczonych oknach , tuż przy ogrodzeniu , tak aby mieć widok na ogród mojej przyjaciółki. inna , wykosiła wieloletnie chaszcze, też przy płocie i zrobiła tam plac zabaw dla wnuków. przyjaciółka posadziła 1,5 metrowe tuje po ogrodzeniu . nie , nie na złość. po prostu miała dość patrzenia na sąsiedzkie syfy. tuje poschły . to postawiła tam drewniany panelowy płot. to było dwa lata temu. sąsiedzi do tej pory się do niej nie odzywają. jedni przerzucają śmieci na jej ogród. i co zrobisz? bo im "widoku chytrzyła". nie, nie chytrzyła. chciała mieć spokój.
                        a sąsiadów ma jak z wątku ; starsi, zasiedzieli.
                        teraz rozumiesz? niektórzy, zwlaszcza starsi ludzie kochają rządzić cudzym. w myśl zasady: ty nam ustępuj, ogranicz swój dobrostan na rzecz naszego - bo nam się należy. a jak nie, to ci zatrujemy życie.
                        • droch Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 15:53
                          > jedni przerzucają śmieci na jej ogród. i co zrobisz?

                          Monitoring 24h (jakieś 200-300 zł) + dzielnicowy. Dobrze chłodzi rozgrzane czoła.
                          • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:01
                            mają, dzielnicowy był. śmieci jak były tak są przerzucane. to starsi państwo, ponad siedemdziesięcioletni. sam dzielnicowy stwierdził, że najwyżej sąd grzywnę wlepi ale to trochę potrwa.
                            • cruella_demon Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:28
                              Niech im konsekwentnie te śmieci przerzuca z powrotem. A najlepiej sama dorzuci coś śmierdzącego.
                        • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 15:54
                          Mieszkajac wsrod ludzi trzeba brac ich potrzeby pod uwage takze. Mowa o halasie powodowanym przez dzieci I drzwie ktore zacienia. Ale niektorzy (szczesliwie nie wszyscy) maja to gdzies i widza tylko czubek wlasnego nowa. Ah, tak pojmowana wolnosc.
                          • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 15:59
                            dokładnie. jak ja się z tobą zgadzam!
                            mieszkając wśród ludzi trzeba brać ich potrzeby pod uwagę także.
                            oczywiście!
                            a sąsiadka wątkodajki ma w d....e jej potrzeby, ma w d...e potrzeby dzieci. egoistyczna baba. wdł. niej ma być cicho, przycięto i odsunięto. przyznasz, że egoistyczne babsko?
                            • arwena_11 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:02
                              A przestawienie trampoliny w jaki sposób przeszkadza zaspokojeniu potrzeb dzieci? Bo sąsiadka nie chce żeby dzieci przestały skakać, tylko nie chce widzieć tego skakania,
                              • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:04
                                a ja nie wiem. może nie ma gdzie? i tak wątkodajka łaskawa, bo mogła trampkę przy ogrodzeniu palnąć. a odsunęła isę o 4 metry.

                                • arwena_11 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:09
                                  Autorka ma gdzie, co przyznała w pierwszym poście. Co najwyżej nie ma kim.
                                • kokosowy15 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 19:29
                                  Ty jesteś babsko czy dziadzisko?
                                  • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 19:52
                                    ja ? otóż nie wiem. pomyślmy... nie wtrącam się w życie sąsiadów.nie jestem uciążliwą/czepliwą sąsiadką. do głowy by mi nie przyszło o c z e k i w a ć aby sąsiad przestawiał/przycinał cokolwiek na swojej posesji . cokolwiek typu: trampolina, altanka, huśtawka, szuszarka ogrodowa. zasadniczo uważam, że nikt nie powinien być uzurpatorem.
                                    kim jestem? babsko czy dziadzisko?
                                    mieszkałam w wielu miejscach. i wiem, że starszy ( tak, na ogół to jest starszy człowiek) sąsiad o określonym charakterze potrafi zatruć życie swoimi roszczeniami, skargami oraz żalami.
                                    • kokosowy15 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 20:17
                                      To dlaczego nazywasz obca dla ciebie osobę "babsko"? Było by miło, gdyby o tobie napisano "gowniara"?
                                      • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 20:28
                                        jeśli zachowam się w sposób urągający pewnym normom - niech tak o mnie piszą.
                            • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:02
                              ale założę się, że jeśli to babsko kiedyś miało małe dzieci - to te dzieci też hałasowały. i komuś to było nie w smak. ale, jak napisałaś : trzeba brać pod uwagę innych.
                              • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:06
                                A to zalezy, majac male dzieci nalepiej zamieszkac wsrod innych rodzin a dziecmi a nie wsrod starych czy bezdzietnych.
                                • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:09
                                  a najlepiej to mieć własne ranczo pośrodku miasta oraz flotę służących. ale w prawdziwym życiu jest inaczej.
                                • iwoniaw Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:10
                                  A mając życzenie oglądać przez okno tylko to, co nam pasuje, najlepiej zakupić kilkuhektarową posiadłość, a nie mieszkać w szeregówce i terroryzować sąsiadów, bo się nam ich aranżacja ogródka nie podoba.
                                • e-ness Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 18:23
                                  Jak mamusie miliony to i na księżycu można, jak ma się ograniczone możliwości finansowe i pewne oczekiwania to się bierze co daje rynek
                              • arwena_11 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:10
                                Jak sąsiadka miała małe dzieci - to raczej wszyscy dookoła również mieli małe dzieci i nikomu to nie przeszkadzało. Pomijam, że 30-40 lat temu trampolin nie było.
                            • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:10
                              Nie, ona nie ma gdzies potrzeb dzieci, dzieci moga skakac w innej czesci ogrodu bo jest duzy i jest miejsce. A ty przestan z ta agresja i epitetami.
                          • e-ness Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:01
                            Ale tej pani zaczęło zacieśniać dopiero jak my się wprowadziliśmy. Do poprzedniej właścicielki, z która podobno się przyjaźniła nie nie kierowała swoich oczekiwań odnośnie ścięcia drzewa.
                            Liczyła ze jak jesteśmy nowi to sobie nas „wychowa” ? Jak swoich uczniów ? Nawet się nie przedstawiła, nie przywitała tylko od razu ze swoimi roszczeniami
                            • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:08
                              A ty sie przedstawialas? Masz jakis uraz do nauczycieli?
                              • cruella_demon Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:39
                                To nie ona poszła do sąsiadki, tylko sąsiadka do niej.
                            • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:08
                              bo poprzednia właścicielka pewnie nie dalą sobie skakać po głowie. a wy, nie dość że nowi to jeszcze młodsi.
                              ona nie chce was "wychować" . ona chce wami rządzić. i nie daj sobie wmówić inaczej.
                              ps. pamiętam, kiedyś mieszkałam w bloku i sąsiad z góry baaaardzo głośno oglądam nocną telewizję. wzięłam w garść czekoladę i poszłam prosić o cichszy odbiór. on przepraszał mnie, ja jego - za wtrącanie się w jego zwyczajebig_grin wśród wzajemnych ukłonów rozstaśmy się w zgodzie uprzednio pożarwszy czekoladę. da się? da. tylko trzeba chcieć .
                              a mogłam polecieć z mordą, że ma ściszyć i już! tylko dlaczego??
                      • aerra Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:47
                        4 ary to jest wg ciebie wielki ogród?
                        Nawet jakby postawiła w najdalszym końcu, to to jest pewnie ze 20 metrów...
                        • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 18:04
                          Ale 20m to nie 4m
                          • e-ness Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 18:22
                            Segmenty tak są usytuowane względem siebie ze nasza działka styka się z działkami 6 sąsiadów.
                            Gdzie bym notarialnych tej trampoliny to każdy z moich sąsiadów mający widok na mój ogród będzie ja widział
                      • milka_milka Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 22:48
                        400 m2 z postawionym domem to wielki ogród?????
                        • taki-sobie-nick Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 22:52
                          Cóż, nie każdy ma Łazienki Królewskie.
                        • jak_matrioszka Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 22:58
                          Wszystko jest wzgledne. Dom 150m2 to malutki jest i ledwo starcza samotnej osobie bez kota, za to z odkurzaczem i mopem. Ogród 400m2 to nagle dużo osób myśli że to coś jak Central Park, a autorka po złości w najdalszych zakatkach ogrodu trampoline umieściła i dzieci tam rowerem musza pół godziny dojeżdżać wink
                  • e-ness Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 14:21
                    Absolutnie nie poprosiła. Ona uznała ze skoro jesteśmy nowi to musimy zrobić tak jak ona oczekuje. Postraszyła że na płot to ona musi się zgodzic ( nie ważne ze nie będzie stał na granicy działki tylko oddalony od niej o 30-40 cm bo to taki bardziej ozdobny), ale skoro już będzie to ona puści po nim winobluszcz, wcale nie pytając czy mi się to podoba czy nie.
                    Pani sąsiadka zdegustowana była faktem ze wycięłam krzak forsycji który miał ok 4 m średnicy ( zaniedbany, przesuszony ogólnie mało urodziwy) który zasłaniał jej ogródek - idealnie dopracowany.
                    U siebie nie chce mieć nic krzaczastego bo to burzy jej koncepcje ogrodu.
                    Ten krzak przelał czarę goryczy.
                    • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 14:40
                      Nie musisz reagowac na jej uwagi o krzakach, wycielas ok. Natomiast z ta trampolina i zacieniajaca sosna zorbilabym porzadek a jesli nadal mialaby uwagi to bym jej powiedziala ze zrobilas co chciala i wystarczy. Ogolnie to jednak staralabym sie nie zaogniac, nie robic tez halasu I tyle
                    • thea19 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 19:44
                      na Twój płot sąsiadka nie może puścić żadnych pnączy bez Twojej zgody.
                    • black.emma Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 09:14
                      Uważaj z tym winobluszczem, bo to jest realna groźba. Moja sąsiadka tez sobie wsadziła i teraz ja to muszę przycinać całe lato, bo ona nic z tym nie robi, a to cholerstwo zarasta mi cały ogród. Brzydkie to i inwazyjne. sad
                      • thea19 Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 10:28
                        a paszczy do sąsiadki nie umiesz otworzyć? jeśli posadziła i u Ciebie rośnie, to idziesz do sąsiadki i prosisz o usunięcie u Ciebie (tak, takie jest prawo i możesz), jak oleje, to wysyłasz pismo, możesz iść do sądu itd.
                        • black.emma Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 13:27
                          Sąsiadka jest równie uprzejma jak Ty, a ja nie mam ochoty rozkręcać afery na całe osiedle.
                          • misterni Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 17:31
                            To powyrywaj od swojej strony i już.
                            • berdebul Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 17:43
                              Żadna z Was nie miała winobluszcze na płocie. big_grin To guano rośnie wszędzie, czepia się wszystkiego, jest bardziej odporne niż karaluchy. Koszmar. Zwalczam to kolejny rok. Teraz chodzę ze strzykawką z solanką i robię zastrzyki. Następnie usuwam uschłe pnącza.
                            • black.emma Re: Oczekiwania sąsiada 17.10.19, 08:36
                              Wyrywam, wyrywam. Ciągle. W końcu wezmę się za roundup. Ja tylko ostrzegam autorkę, że to nie takie "i już", więc niech od razu zrobi z tym winem porządek, bo będzie miała mega kłopot.
                      • heca7 Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 11:34
                        Popieram. Dziadostwo niesamowite. Sami sobie to dawno temu nasadziliśmy na płotach (sąsiedzi nie mają nic przeciwko) i szlag mnie trafia jak ciągle muszę z tym walczyć. Żeby jeszcze to zostawało na płocie ale nie, bluszcz zasuwa po ziemi i niszczy trawnik. Rozrasta się w szybkim tempie i ciągle trzeba ładować wory pnączy. W sierpniu robiłam nową rabatę między płotem a trawnikiem po podcięciu migdałowca. I ze zdumieniem odkryłam, że pod ziemią, w stronę trawnika (automatycznie podlewany) idą grubsze niż mój kciuk korzenie bluszczu! Pociągnęłam za jeden i wyorałam półtora metrową bruzdę w trawniku! Nie dość, że się rozrasta to dodatkowo się rozsiewa uncertain To już zwykły bluszcz jest mniej inwazyjny i wolniej rośnie. Niestety jest wrażliwy na przędziorka i mi w tym roku połowę liści z płotu odpadło a dzikie wino zostało sad
      • agata_abbott Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 09:57
        No to można sobie zasłony powiesić, rolety, krzaczory posadzić, płot postawic, fotel w salonie odwrócić. A nie od razu sąsiadom meble ogrodowe przestawiać...
        • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 15:56
          ??? Ah, wprowadzil sie nieco uciazliwy sasiad I teraz sa dwie opcje albo patrzenie na sciane albo na trampoline plus halas i tak slychac.
        • taki-sobie-nick Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 22:53
          ... i uzyskać widok z fotela na ścianę albo na zasłony, wedle gustu.
    • annajustyna Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:25
      To ja się wypowiem, bo mam kilkadziesiąt metrów z salonu widok na takich trampoliniarzy: to jest męczący widok. Pomijam już myśli o zużyciu stawów ich dzieci. Jeśli możecie nieco przesuncie, bo krecka można pewnie przez cały dzień dostac. Co Wam szkodzi... PS. Moi trampoliniarze nie mają ogrodu, wszystko zajmuje trampolina 🤣🤣🤣. Cieszę się, że bukleja mi w międzyczasie widok osłania.
      • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:31
        ale że co??? 10 godzin na dobę skaczą??? bo jeśli jakieś dwie godziny dizennie to nie powinno być problemu z wytrzymaniem okrutnego widoku
        • sirella Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:38
          cóż, ..na ogół ludzie czas rekreacji mają mniej więcej o tej samej porze. np w niedzielę po południu, po obiedzie, w każde słoneczne popołudnie ..
          • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:53
            toteż właśnie. działki malutkie , zachodzi konflikt interesów: dzieci bawią się na swoim terenie, nie przesadnie głośno i to przeszkadza starszym sąsiadom. cóż. takie jest życie. problem polega na tym, że starsze pokolenie bardzo często usiłuje rządzić cudzą własnością. bo " dwadzieścia lat było cicho a teraz się bachory wprowadziły" . otóż tak, wprowadziły się, ich rodzice kupili działkę i dzieci maja prawo skakać na trampolinie. takie życie.
            mam w rodzinie osobę , która kupiła pas ziemi na przedmieściu. szarpie się teraz z prawie każdym sąsiadem ( a ma ich wielu) bo...
            = świerki posadził pięć metrów od granicy i sąsiadowi borówki posadzone na granicy nie rosną
            -ogrodził całość i biegają tam dwa duże psy. a jakim prawem , jak zawsze się tamtędy na skróty chodziło????
            - wygonił sąsiedzkie kaczki ze swojego terenu, i kolejny sąsiad musiał ograniczyć stado kaczek, bo na swojej działce puszczać ich nie będzie a tam był taki fajny staw....
            - oraz wisienka na torcie: połowa sąsiadów musiała się cofnąć z kurnikami/ogrodzeniami/garażami/itp bo wleźli na nie swoje i myśleli że się uda. bo działka dwadzieścia lat była niedopilnowana.
            kuzyn ma tam samych wrogów wśród sąsiadów. a dlaczegóż to??? a.... bo ukrócił złodziejstwo. bo nie pozwolił się okradać. bo zapłacił kupę kasy za nieruchomość i nie pozwala się tam rządzić sąsiadom.
            • sirella Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:56
              ale tu jest inna sytuacja. sąsiadka nic autorce nie kradnie.
              • iwoniaw Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:07
                sąsiadka nic autorce nie kradnie

                Ale usiłuje wymóc na niej różne rzeczy, wykraczające zdecydowanie poza "przyzwoite" żądania sąsiedzkie. Zwróciłaś uwagę, że trampolina nie stoi "w granicy", tylko jest odsunięta 4 metry od niej? Sąsiadce przeszkadza jej widok (a jednocześnie wysoki płot też nie jest ok, drzewo nie jest ok, krzak za to źle, że zniknął...), co jeszcze może jej przeszkadzać i autorka powinna się przychylić do żądań? Kolor zasłon w oknach, na które ma widok? Rodzaj rabat kwiatowych?
                • annajustyna Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:08
                  W zabudowie szeregowej wysoki płot może być zabroniony. U nas jest.
                  • iwoniaw Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:15
                    No to sąsiadka będzie zmuszona patrzeć na trampolinę, która zabroniona nie jest, a z opisu wynika, że jest oddalona od granicy nawet więcej, niż musiałby być oddalony stały budynek wzniesiony na tej działce.
                  • droch Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 11:41
                    Kto wydaje taki zakaz?
                    • arwena_11 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 15:15
                      Może jeszcze inwestor. Może być wpisane w pierwszych aktach notarialnych. U nas jest np zakaz wieszania czegokolwiek na elewacji i balkonach (anteny satelitarne, klimatyzacja, banery )
                      • droch Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 15:51
                        > U nas jest np zakaz wieszania czegokolwiek na elewacji i balkonach (anteny satelitarne, klimatyzacja, banery )

                        Jeśli Polska, to zakaz montowania anten na elewacji został już sądownie nieraz obalony, mało który zarządca nieruchomości od tego czasu ryzykuje przegraną sprawę.
                        • arwena_11 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:41
                          U nas nie ma potrzeby montowania. Mamy anteny na dachu i spokojnie można się wpiąć.

                          A wieszanie na elewacji oznacza jej zniszczenie ( piaskowiec ). Elewacja należy do wspólnoty.
                          • droch Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 17:23
                            > A wieszanie na elewacji oznacza jej zniszczenie ( piaskowiec ). Elewacja należy do wspólnoty.

                            No i...? Sąd (włącznie z SN) podważał zakazy, argumentując, że prawo do wyboru dostawcy sygnału nie może być ograniczane decyzją wspólnoty.
                            No chyba, że u was faktycznie można zainstalować *własną* antenę na dachu.
                            • arwena_11 Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 09:27
                              Nie własną - są anteny satelitarne, pod które się podpinasz. Czyli np wykupujesz pakiet w Polsacie czy innym NC+. Do tego masz do wyboru kilka kablówek. Są też zwykłe anteny.
                          • taki-sobie-nick Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 22:44
                            Ale NIE WSZYSCY MIESZKAJĄ U WAS.
                    • annajustyna Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:37
                      U nas gmina. Bawaria.
            • iwoniaw Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:03
              Zgadzam się z Tobą, to jest bardzo powszechne, że ci, którzy mieszkają gdzieś "od zawsze" próbują ustawiać "nowych" - i nie mam tu na myśli nakłaniania do WZAJEMNEGO poszanowania różnych "zasiedziałych" zwyczajów, tylko właśnie usiłowanie wyrwania komuś części jego własności, z której do tej pory korzystali prawem kaduka (np. właśnie ta ścieżka na skróty, a tu ktoś się ogrodził, zaś na ścieżce zrobił rabatę albo sam parkuje na własnym podjeździe, gdy poprzedni właściciel nie miał auta i pozwalał korzystać z podjazdu gościom sąsiadów - i tak dalej). No więc trudno, czasem trzeba się postawić, oczywiście lepiej próbować na spokojnie i kulturalnie, normalni ludzie zrozumieją i się ogarną, nawet jeśli im coś nie pasuje, czasem jednak się niestety nie da. Kuzynowi współczuję.
              • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:13
                wlaśnie. kuzyn próbował grzecznie i polubownie. nic z tego nie wyszło. ba, jeden z sąsiadów, co to postawił sobie kurnik cztery metry w głąb działki kuzyna - najpierw usiłował go przekonać, że tak idzie granica. geodezja pokazala niestety inaczej:-{ to usiłował przejąć przez zasiedzenie. i znów się nie udało, bo było w złej wierze. to na końcu wytoczył ciężkie działa i oświadczył, że on się nie cofnie bo cię sk....synu prędzej stąd wywiozą niż ja się stąd ruszę.
                ale się ruszył. z podkulonym ogonem. albowiem kuzyn zastraszyć się nie dał i posiadał środki na wywalczenie sprawiedliwości. i teraz smutna konkluzja: a jakby środków nie miał? to co?
                natomiast .....do sirellii... sąsiadka nic autorce nie kradnie? serio? wcina jej się w prawo dysponowania własną działką. a autorka nie zakłada tam wysypiska materiałów niebezpiecznych. nie robi śmietnika z biegającymi szczurami. nie urządza całonocnych imprez ogrodowych. nie. tam tylko dzieci na trampolinie skacząbig_grin
            • muchy_w_nosie Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:20
              Ależ będzie mu się tam super mieszkać ... no nie wiem czy się śmiać czy zazdrościć.
              • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:22
                ja się o niego nie martwię. da radę.
              • iwoniaw Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:27
                No, zapewne bardziej super by mu się mieszkało z kurnikiem sąsiada na jednej stronie własnej posesji i samochodami drugiego, zaparkowanymi tak, że sam nie miałby gdzie wjechać swoim big_grin Ty byś oczywiście pozwoliła wszystkim się ustawiać we własnym domu i spełniła najbardziej absurdalne żądania w imię tego, żeby się "super mieszkało" (ciekawe, komu...)
                • muchy_w_nosie Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 08:16
                  A jeszcze bardziej, jakby ogarnął problem przed kupnem, inwestycja kulą w płot, sądzenie się, konflikty społeczne. No chyba że darmo dostał nieruchomość.
                  To tak jakbyś kupiła mieszkanie z lokatorem to inwestycja życia.
                  • iwoniaw Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 13:33
                    On nie kupił "mieszkania z lokatorem", on kupił "mieszkanie", które mu pasowało pod każdym względem i sprzeciwił się tylko, żeby "sąsiad z naprzeciwka" mu na wycieraczce swoje szafki ustawiał. Skutecznie się sprzeciwił i zadowolony wg tego, co poprzedniczka pisze, więc owszem, inwestycja całkiem trafiona, nawet jeśli niektórzy próbowali mu w szkodę włazić.
            • arwena_11 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 09:02
              Ale nikt nie karze przestać skakać - tylko prosi o przesunięcie z widoku. Mają miejsce - to mogliby to zrobić.

              Za chwilę sąsiadka w odwecie puści na tarasie Radio Maryja czy jakieś discopolo , która dla autorki będzie wkurzająca i zacznie się wojna. Tylko sąsiadka będzie miała za sobą resztę społeczności a autorka nie.
              I uprzedzam, żeby policja zainteresowała się tym, że radio jest za głośno - musi być naprawdę głośno. Wkurzająca głośność - często nie przekracza tej granicy
              • arwena_11 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 09:02
                każe oczywiście
              • effka454 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 11:07
                arwena_11 napisała:

                > Ale nikt nie karze przestać skakać - tylko prosi o przesunięcie z widoku. Mają
                > miejsce - to mogliby to zrobić.

                Powiedzmy, że w ramach dobrosąsiedzkich stosunków wynajmą ludzi i zapłacą za przesunięcie trampoliny, tak aby nie przeszkadzać TEJ sąsiadce... po czym okaże się, że teraz przeszkadzają drugiemu sąsiadowi
                • jak_matrioszka Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 12:40
                  I to jest bardzo prawdopodobne, chyba że granicza z próżnia smile
                  • arwena_11 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 14:10
                    tak przypuszczam. Skoro największa działka w szeregowcach - to zazwyczaj skrajna.
                    • jak_matrioszka Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 14:19
                      To że skrajna, to jeszcze nie oznacza, że sasiedzi maja ja meblować. Kupujac masz zazwyczaj jakiś plan, co chcesz mieć bo na to masz miejsce, i 4m od granicy z sasiadem to już jest dobra wola autorki, czyli ustepstwo na rzecz sasiadów. Mogła trampoline przy granicy postawić, zakazu chyba nie ma na wolnostojace, stosunkowo niewielkie i nie mocowane na stałe przedmioty?
                      • arwena_11 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 15:17
                        No mogła, ale jeżeli może dalej od okien sąsiadki - to robić na złość? Mogę się założyć, że jak się sąsiadka uprze - to zatruje autorce życie.
                        • iwoniaw Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:12
                          Jeśli to ten typ sąsiadki, że zacznie zatruwać autorce życie, gdy ta nie spełni jej (absurdalnych) żądań, to tym bardziej należy ją ustawić do pionu jak najszybciej.
                        • jak_matrioszka Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:25
                          Może dalej od okien sasiadki swoim kosztem. Nie jest to działanie "na złość", tylko brak tendencji do ignorowania własnych potrzeb, żeby tylko innym zrobić jak chca.
                          Moi sasiedzi podyktowali mi dokładnie co mam zrobić z ta cześcia ogródka, która oni widza. Też chodziło o krzaki (wyciać i posiać trawe gatunku X), oraz drzewo, które miałam zostawić, stara śliwe zaatakowana przez wszystko co tylko możliwe i w połowie sucha, bo tam ptaszki siadaja (nie gniazduja). Postapiłam, wg niektórych tu wpisów, jak pieciolatka i olałam. Sasiedzi przez adwokata napisali pismo do urzedu wsi ze skarga, że ja przyjeżdżam do domu i parkuje u siebie auto wbrew ich woli, a poprzedni właściciel nie miał auta i oni sie nie zgadzaja, żebym ja miała. Jakiemuś urzednikowi musieli mocno zrobić dzień, co było widać po odpowiedzi big_grin
                          • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:37
                            OMG. Przestawienie trampoliny urasta do zamachu na wolnosc jednostki I niesamowite pogwalcenie ego
                          • aerra Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 16:55
                            O jaaa.
                            Nie chce Ci się znaleźć tej odpowiedzi i wkleić? big_grin
                            • jak_matrioszka Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 17:31
                              Nie, nie mam już, ale z lubościa czytałam ja kilka razy smile Gwoli sprawiedliwości, to musze przyznać, że sumie to zasłużyliśmy sobie na takie traktowanie, bo po zakupie domu najpierw w ramach porzadkowania papierów nie proszeni oddaliśmy sasiadom ta cześć naszej działki, na której stał róg ich domu i sami zapłaciliśmy za nowe pomiary i wpis do ksiag wieczystych w gminie. Państwo mogli sie wiec pomylić i uznać nas za upośledzonych umysłowo, a takimi wrecz należy zarzadzać. Przyznam, że mi po tym sasiedztwie całkowicie przeszła ochota na ustepstwa i jak ktoś przed "dzieńdobry" zaczyna "trampoline usunać, drzewo wyciać i przywrócić krzaki, bo mi tam pasowały" to wracam mentalnie do przedszkola i dalej ustawiam klocki po swojemu.
                              • black.emma Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 15:07
                                jak_matrioszka napisała:

                                > Nie, nie mam już, ale z lubościa czytałam ja kilka razy smile
                                Jak mogłaś wyrzucić taką cenną pamiątkę smile
                                • jak_matrioszka Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 15:13
                                  Książe Małżonek kazał po sprzedaży wszystkie papiery domu przekazać nowemu właścicielowi sad
                                  Tam było coś w stylu "właściciel działki może założyć rabate kwiatowa w dowolnym miejscu tejże" i zapewnienia że uprawa nagietków nie wymaga specjalnych pozwoleń big_grin I auto też moge sobie całkiem legalnie pod domem postawić, a nawet dwa. Nie moge tylko parkingu dla celów zarobkowych urzadzić bez pozwolenia, napisali sasiadowi na osłode wink
    • chocolatemonster Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:27
      Wysylam na drzewo.
    • sirella Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:28
      A tak konkretnie przeszkadza jej sama trampolina czy odgłosy dzieci gdy na niej skaczą?

      Moim znajomym , mieszkającym tam całe życie 60+latkom, młodzi sąsiedzi wybudowali na sąsiedniej działce dom a kawałek dalej... przeszklony półkryty basen i saunę. Działkę mieli sporą a akurat ten basen postawili w miejscu najbliższym domu znajomych, ledwo kilka metrów odstępu od ich okien. I co trzy tygodnie zjeżdżają grupą znajomych i imprezują cały dzień i do nocy, muzyka, piski, kwiki, amory podpitych par...
      • e-ness Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:58
        Przeszkadza jej widok samej trampoliny, skaczących dzieci i odgłosy, o tym ostatnim powiedziały mi dzieci. Podobno sąsiadka zwracała im uwagę ze jest głośno.
        Choć najbardziej narzekała ze córka skacze( sama) przed szkoła - trenowała akrobatykę wiec jak ma czas to ćwiczy warsztat.
        Po tej dzisiejszej wymianie zdań to poczułam się jak intruz we własnym domu i na własnym podwórku.
        Sasiadka niestety jest emerytowana nauczycielka, stad jej zapędy do władzy, rządzenia i narzucania swej woli innym.
        • nena20 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 06:17
          Płot pełny prawdopodobnie jest zabroniony w takiej zabudowie. Posadź krzaki i olej sąsiadkę.
        • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 11:50
          e-ness napisała:

          > Przeszkadza jej widok samej trampoliny, skaczących dzieci i odgłosy, o tym osta
          > tnim powiedziały mi dzieci. Podobno sąsiadka zwracała im uwagę ze jest głośno.

          Saisadka nie powiedziala zebys trampoline zlikwidowala a przesunela wiec jesli jest taka mozliwosc to czemu nie?


          > Po tej dzisiejszej wymianie zdań to poczułam się jak intruz we własnym domu i n
          > a własnym podwórku.

          Moim zdaniem niepotrzebnie, ja bym przesunela trampoline, przyciela sosne a jesli nadal bedzie miala uwagi to wtedy dopiero moze byc problem.

          >
          • e-ness Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 12:18
            Sosny nie przytnę bo jest spuścizna po poprzednich właścicielach, z którymi podobno dobrze żyła wiec z nimi mogła załatwić sprawę, a nie mnie atakuje.
            • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 12:32
              No tak, to nie przycinaj. Jakos tak wydajesz sie dosc nieugodowa osoba.
              • sandrasj Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 08:35
                Może po prostu nie lubi jak jej obcy ludzie mówią co ma robić?
            • berdebul Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 17:45
              Moze sosna zdążyła odrosną. Wiesz, drzewa przycina się regularnie.
    • berdebul Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:40
      Ematka, ma więcej niż 5 lat i ceni dobrosąsiedzkie stosunki. Jeżeli ma gdzie, to przestawia trampolinę. Moze stoi tak, że skaczący zaglądają tej kobiecie w okna. Mało fajne. My się z sąsiadami dogadaliśmy w sprawie trampolin (ich i naszej), oraz basenu (naszego). Jeżeli sosna faktycznie zacienia, przycinam. Mnie sąsiedzi zrobili taka uprzejmość, widząc że marnieją mi kwiaty. Co do płotu - sprawdzam przepisy, oraz położenie płotu. Bo od tego zalezy co mogę postawić.
      Nie kręcę dramy, bo chcę mieszkać w spokoju i ze świadomością, że jest od kogo pożyczyć szklankę mąki, albo że ktoś rzuci okiem pod naszą nieobecność.
      • sirella Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:43
        dzięki ci Panie, że zesłałeś na forum normalnego człowieka!
        • malgosiagosia Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 13:08
          sirella napisała:

          > dzięki ci Panie, że zesłałeś na forum normalnego człowieka!

          Chcialam napisac, to samo. Teraz napisze - dzieki ci Panie, ze zeslales na forum jeszcze jednego normalnego czlowieka.
      • pade Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:48
        Popieram taką postawę.
      • amsterdama Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:50
        Podpisuję się.
      • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:04
        Albo za chwilę będzie kolejna lista wymagań..i tak do usłanej śmierci. Są osoby, ktorym nigdy nie dogodzisz...
        • 71tosia Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:11
          naprawde? Jak sie od poczatku pokaze ze jest sie burakiem niezdolnym do najmniejszego kompromisu to z pewnoscia relacje z sasiadami ukladac sie beda w przyslosci idealnie.
          • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:22
            Jak sie na poczatku poikaze ze ci sąsiad moze dyktować co mozesz miec a co nie własnym podrówku to na pewno bedą cie potem szanować...
            • 71tosia Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:34
              oczywiscie jak pokarzesz ze nie jestes zdolna do ustępstw i kompromisów to ludzie beda cie bardziej szanowac.
              • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:44
                Wiesz ja akurat jestem...ale pod warunkiem ze ktoś przyjdzie i zapyta a nie żąda. BO ja jestem nowa i mam sie dopasować.
        • berdebul Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 09:39
          No nie wiem, mam normalnych sąsiadów. Kiedyś kosili od 7, wiedzą że sypiam dłużej, więc zaczynają pózniej (mimo że u nas nic nie slychac smile ) Kilka godzin skakania przed oknem, albo pisków i skakania, jeżeli skacze więcej dzieci, może wykończyć świetego. Nie mówiąc o braku intymności i zaglądania przez płot przy okazji skoków.
          Można toczyć wojnę z sąsiadami, pytanie czy warto.
      • cruella_demon Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:37
        Ematka ma w nosie dobre stosunki z roszczeniową klępą, która próbuje się rządzić na jej posesji.
        Gdyby to była tylko grzeczna prośba o przesunięcie trampoliny, byłoby ok, ale babsztyl się chyba nieco zagalopował.
        • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:45
          Dokładnie...mozna zaprosić na kawę, pokazać jaki sie ma widok z okna i zapytac czy nie ma możliwości przesunąc nieco trampoliny. A nie ządać przesunięcia...
        • e-ness Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 23:03
          Ooo właśnie, prośba - kluczowe.
          „ ona chciała ze mną negocjować” , co sugeruje, ze już z góry założyła ze odniesie sukces😉 w sumie to nie wiem czy z tego zwycięstwa jest zadowolona, bo i owszem zgodziłam się przesunąć trampolinę, ale ona musi zająć się ekipa 😂
          • taki-sobie-nick Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 02:42
            „ ona chciała ze mną negocjować” , co sugeruje, ze już z góry założyła ze odniesie sukces😉

            No, na tym polegają negocjacje. A powinna cię traktować jak chłop pańszczyźniany dziedzica?
            • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 09:45
              Nie, jak właciciela działki....
      • kokosowy15 Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 23:23
        Gdy JA robię coś, co przeszkadza sąsiadom, to niech spadają na drzewo. Gdy sąsiedzi robią coś, co przeszkadza, trzeba ich tepic. Lupanie trampolina kilka godzin dziennie jest cacy, bo dziecko musi trenować. Granie na pianinie jest be, bo bachor przeszkadza złośliwie.
        • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 09:47
          Wiesz mieszkałam kilka lat pod Panią ktora uczyła prywatnie grać na skrzypcach. Jej syn tez grał. Zaprosiłam sąsiadkę na kawę i ciastko, młodemu kupiłam model do sklejania (wiedziałam ze to lubi) i poprosiłam czy w weekend mogłby ciwczyć godzinę później bo akurat wtedy kiedy gra spi moja córka. I tak zgodzili się. Nie wiem czy by sie zgodzili dgybym poszła z awanturą i żądaniem...
          • kokosowy15 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 12:14
            Poprosiłas i się zgodzili, prawda? Nie było komentarzy typu "spadaj na drzewo" albo "olewam takie zadania". Dziwią mnie komentarze niektórych piszących, zdawało by się kulturalnych kobiet, lekcewazacych sąsiadów choćby z powodu ich wieku.
            • cruella_demon Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 12:25
              POPROSIŁA, a teraz sprawdź sobie w słowniku różnicę między słowami POPROSIŁA, a ZAŻĄDAŁA, w nieuprzejmy sposób dodajmy.
              • kokosowy15 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 13:03
                "Zazadala" czy "oczekuje"? Za chwilę okaże się, że poszczula ich psami i podpaliła dom.
                • cruella_demon Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 17:11
                  Przeczytaj wątek, to będziesz wiedział.
                  Na pewno NIE poprosiła.
                  • kokosowy15 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 19:52
                    Na pewno nie Zazadala.
                • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 20:44
                  Wystarczy ze zaczeła od tego ze ona sobie życzy. Czy ze autorka ma sie dostosować i już. Nie, nie musi. Może....
            • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 20:43
              Bo chodzi o sposób w jaki sasiadka "zagadała". Jakby nie [atrzec to jest działka i zmienia autorki watku. Wiec ona grzecznosciowo moze ale nie musi sie zgodzić. Jak ktoś do mnie wyskakuje z żądaniem w takiej sytuacji to nie kładę uszu po sobie i nie robie co Pani sąsiadka nakazuje...
      • pani-nick Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 04:01
        Amen.
      • milamala Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 09:49
        berdebul napisała:

        cyt. My się z sąsiadami dogadaliśmy w sprawie trampolin (ich i nasze
        > j), oraz basenu (naszego). Jeżeli sosna faktycznie zacienia, przycinam. Mnie są
        > siedzi zrobili taka uprzejmość, widząc że marnieją mi kwiaty.

        Mnie sasiad nie zrobil takiej uprzejmosci, nie mam mu tego za zle.
    • thea19 Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:46
      zrób swoją listę oczekiwań i poinformuj, że nie musisz nikogo o zgodę na płot pytać
    • anorektycznazdzira Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:46
      Kobieta walnięta, na szczęście statystycznie walniętych jest w każdej "społeczności" co najwyżej paru- tę bym spuściła na drzewo i rozglądała się za zdrowymi na umyśle do normalnych sąsiedzkich kontaktów.
      • e-ness Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 23:06
        Dla równowagi, sąsiadka z szeregowców na sąsiedniej ulicy, serdecznie nas przywitała, nie kryła radości ze mamy dzieci, bo jak sama stwierdziła osiedle „starych prykow” się zrobiło, i zaprosiła ns kawę 😊 bardzo ciepło zrobiło mi się na duszy po tych słowach.
        • scarlett74 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 21:07
          Pewnie drze koty z tamtą , więc dla ciebie jest milusia😉
          O naiwności, Gotowych na wszystko nie oglądałaś...😃
    • kosmos_pierzasty Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 21:58
      Nie, nie spełnia. Bez przesady.
    • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:03
      Chyba żartujesz...jak sie decyduje człowiek na 100 ogródek to musi sie liczyc ze pod oknami bedzie sie miec nie to co by sie chciało. I robienie tak jak chce sąsiadka nic nie da...za chwile będzie miec inne wymagania. Twój ogród, twoja trampolina i twoje drzewo..
    • 71tosia Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:08
      skrzypiaca trampolina i rodosne okrzyki dzieci przez caly weekend moga byc uciazliwe, wiec prosba o przesuniecie trampoliny ma sens. Prosba o przycinanie drzew by nie zacieniały działki sąsiadów chyba tez nie są przesadne. Co do plotu- to jest rzecz ktora tez zwykle sie ustala z sąsiadami. Pomijajac moze niezbyt uprzejmy ton sasiadki jej prosby sa dosc rozsadne, moze zamiast zloscic sie warto zastanowic sie nad tym ze na tym osiedlu bedziecie mieszkac pare lat i warto miec dobre relacje z sasiadami zamiast od poczatku z nimi toczyc wojny?
      • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:23
        Tylko ze coś takiego sie chyba załatwia inaczej. Idę do sąsiadki i zapraszam na ciasto i kawę. Pokazuję jej co widać z mojego okna i pytam ( nie żądam) czy jest możlowiść przesunąc nieco trampolinę. Pokazuje drzewko i co mi zacienia...
        • 71tosia Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:44
          z pewnoscia arogancka odpowiedz ze trampoliny sie nie przestawi, a drzewa nie przytnie, i to tylko dlatego by 'ustwic sasiadke' spowoduje lepsza sasiedzka atmosfere.
          • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:47
            Ale tez zrobienie pod dyktando nie musi poprawić. Znajomi mają taką sasiadkę, rózne rzecyz robili zeby nie wchodzic w konflikt. Znajomy swoim autem połowe mebli do jej domu przywiózł...po tygodniu mieli skargę ze teren podniesli i kontrole....nie podnieśli tylko dodam. Jak ktoś zaczyna z wysokiego C swoje pretensje to nie podporządkowuję się.
            • 71tosia Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 23:54
              Jezeli sasiedzi mowia mi ze cos im przeszkadza a ja moge cos zrobic by nie przeszkadzalo to to robie. Nigdy moja koncyliacyjna postawa nie spotkała sie z dalszymi roszczeniami czy tez agresja, nigdy tez nie wchodzili mi sasiedzi z tego powodu na glowe.
              • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 10:46
                I nie ma dla ciebie znaczenia ze przychodzą z pretensjami i tzw "mordą" zamiast grzecznie zapytać???
                • berdebul Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 17:40
                  Pani zapewne zwracała raz, drugi, dziesiąty uwagę, że wielogodzinne skrzypienie, skoki i krzyki przeszkadzają, bo odbywają się pod jej oknem. Po fefnastym razie poprosiła o przesunięcie trampoliny. Na co autorka powiedziała, że ma załatwić ekipę. Po czymś takim, również poszłabym z mordą. A następnie zorganizowała zakaz posiadania trampolin na osiedlu. Oraz utrudniła babsku życie jak się da. Wolnoc Tomku w swoim domku? Radyjko godzinami, roundap albo sól pod krzaczki/sosnę. Widzę, że sąsiadom złodziej wynosi pół domu? A to pech, właśnie oglądam tv... Można mieć miło, przy odrobinie dobrej woli, a można forsować swoje i zasłaniać się trampolina ważąca ponad 100 kg (wątpię, a mam 5m...).
                  • droch Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 17:49
                    > [...] roundap albo sól pod krzaczki/sosnę.

                    Oooo, jaka odwaga w sieci. Ale wiesz, w realu łamanie prawa może sporo kosztować.
                    • berdebul Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 18:30
                      Realia z mojej wsi. Dwóch panow nie mogło się dogadać. Nagle jednemu uschły wszystkie drzewa. Sprawa skończyła się w sądzie. Zamieszana była też gipsowa figurka, pokazująca jakiś nieprzyzwoity gest. big_grin
                  • heca7 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 17:54
                    Nie no pewnie, wytnijmy wszystkie sosny i drzewa (przebrzydłe liście) , podlejmy roundapem (chemia rakotwórcza), usiądźmy po dobrze spełnionym obowiązku na pustyni. A potem chodźmy na wiece zielonych i podniecajmy się reklamą tv o dbaniu o środowisko big_grin
                  • matacznik Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 19:49
                    berdebul napisała:

                    > Pani zapewne zwracała raz, drugi, dziesiąty uwagę,
                    >
                    No proszę, życie pełne fantazji: podawanie zmyślonych faktów za autorkę...

                    > Po czymś takim, również poszłabym z mordą. A następnie zorganizowała
                    > zakaz posiadania trampolin na osiedlu.
                    >
                    ... fantazje o własnej sprawczości...

                    > roundap albo sól pod krzaczki/sosnę.
                    >
                    ... fantazje o byciu bieda-mafijnym ojcem chrzestnym...

                    > Widzę, że sąsiadom złodziej wynosi pół domu? A to pech, właśnie oglądam tv
                    >
                    ... fantazje o karmicznej sprawiedliwości, której z satysfakcją nie przeszkadzamy.

                    A wszystko w imię dobrego sąsiedztwa.
                    • kokosowy15 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 20:03
                      W imię dobrego sąsiedztwa przesunął bym trampoline. Co do aranżacji ogrodu - wyjaśnić, dlaczego jest taka a nie inna. Był wątek o graniu na instrumentach, część ematek napisala, że cisza jest dla nich wartością i nie życzą sobie zaklocania. Nawet chciały mscic się na grających przy pomocy wiertarek, radia. Tu cisza nie ma żadnego znaczenia, bo dziecko "trenuje". Lepiej porozumiewać się z sąsiadami, służyć wzajemna pomocą niż mieć wokół wrogów. Mówi się, że najlepszą ochrona przed złodziejami jest życzliwy sąsiad.
                      • iwoniaw Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 20:28
                        Tu cisza nie ma żadnego znaczenia

                        Zgadza się, sąsiadka nawet słowem nie wspomniała o żadnych dźwiękach. Przeszkadza jej WIDOK trampoliny, notabene odsuniętej od jej działki o 4 metry. Przeczytaj post startowy.
                        • cruella_demon Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 20:51
                          Żeby było zabawniej, na płot kryjący przed nią te przykre widoki też się nie zgadza big_grin
                          • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 21:19
                            bo sąsiadka życzy sobie mieć pejzaż za oknem. forsycję ( niepotrzebnie wyciętą) , przyciętą sosnę i trawniczek.
                            a nie trampolinę i dzieci. a że to działka stanowi własność kogo innego, nowych sąsiadów... szczegół big_grin łona chce i tak ma być.
                            • kokosowy15 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 21:28
                              Dziwisz się? Kupujesz dom, mieszkasz w nim dwadzieścia lat, masz widok z okna na lake, las, jezioro, Giewont i nagle między twoim domem i lasem powstaje osiedle i klub. Cieszysz się oczywiście, bo masz już dość widoku tych drzew i nareszcie możesz popatrzeć ludziom w okna (lub trampoliny).
                              • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 21:42
                                no coś ty.. uznaję, że łaką , las jezioro I Giewnot sa moje przez zasiedzenie. i jakiś wał, co zapłacił niebotyczne pieniądze za działkę zechce tam coś zbudować - to gnoja zaszczuję. a co. jak mnie nie stać to niech inni tez nie mają.
                              • thea19 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 21:49
                                jak chce się mieć stały "widok z okna na lake, las, jezioro, Giewont" to trzeba sobie kupić "lake, las, jezioro, Giewont" i będzie gwarancja, że nie powstanie "między twoim domem i lasem (...) osiedle i klub".
                                • kokosowy15 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 22:05
                                  Ale szczęśliwa z powodu wybudowania tego osiedla nie była byś?
                                  • thea19 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 22:09
                                    szczęście różne ma odsłony
                                  • jak_matrioszka Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 22:12
                                    I to jest typowy przykład zaprzeczenia tezy, że pieniadze szcześcia nie daja. Otóż tu by dały, bo gdyby ta osoba miała ich dość żeby sobie wykupić nieruchomości wokół siebie lub pas ziemi miedzy domem a Giewontem, to by jej nie wybudowano osiedla, ani nikt by jej w inny sposób widoku nie zepsuł.
                                  • heca7 Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 08:26
                                    Z poście startowym było napisane, że to 30 letnie osiedle segmentów. Dom autorki nie został wybudowany w ciągu ostatniego roku a po działce nie chodziły wcześniej pasące się sarny i nie kicały zające wink
                          • koronka2012 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 23:20
                            cruella_demon napisała:

                            > Żeby było zabawniej, na płot kryjący przed nią te przykre widoki też się nie zg
                            > adza big_grin

                            Bo płot kryjący ma też tę wadę, że może zaciemniać ich ogród. Mówię to jako osoba, która została takowym uraczona przez sąsiadów. W związku z tym toczę nierówną walkę z mchem zarastającym trawnik, po drugie - mam ograniczone możliwości sadzenia w tamtym miejscu roślin kwitnących, bo te oczekują znacznie większej dozy słońca. Sam płot mi nie przeszkadza, niestety nie ogranicza kwików dzieci na trampolinie...

                            Aha - ja na ten ich płot puściłam winorośl. W rewanżu też nie pytałam o zdanie tongue_out
                    • berdebul Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 21:23
                      Pisałam wyżej. Realia mojej wsi. Jak się panowie poprztykali, to naście drzew uschło w niewyjaśnionych okolicznościach.
                      Relacje z sąsiadami mam dobre, trampoliny stoją tak, że nikt nie widzi skaczących. Z wyjątkiem domu z tycim ogródkiem, oni po prostu nie mają gdzie przesunąć. Dlatego ich dzieci mają „trampolinową ciszę” do 9 rano i od 9 wieczór. tongue_out
                      Co do karmicznej sprawiedliwości, to włamań w okolicy było mnóstwo. Nigdy nie wiesz, na kogo wypadnie. Moze byc tez problem z wodociągiem, albo milion innych usterek, ktore zauważone przez sasiada będą drobnostką, a po tygodniu urlopu będą katastrofą.
                  • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 22:27
                    A skąd wiesz czy nie przyszła z pretensjami na dzien dobry i listą rzeczy do zmiany...
        • pani-nick Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 06:43
          To są starzy ludzie. Oni niezbyt często są mili... wyskakują z wysokiego A, bo wolą tak, niż narazić się na bycie olanym, czy potraktowanym pobłażliwym uśmiechem w stylu „pie..ol, pie..ol dziadku, ja posłucham i zrobię swoje”.

          I to jest pokolenie, które nie przepracowuje traum i problemów u terapeuty, wiec nie umie sobie poradzić z emocjami, ani nie wie na czym polega dobra komunikacja.

          To uogólnienie oczywiście, bo zdarzają się sympatyczni, empatyczny staruszkowie. Ale zachowanie opisane w wątku wydaje mi się typowe.
          • milka_milka Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 07:16
            Bardzo dobrze, że nie przepracowuje traum i problemów u terapeuty, umie sobie jeszcze radzić samo i samodzielnie, a nie lecieć z problemem wyboru skarpetek do psychoterapeuty.
          • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 10:54
            I dlatego mozna pozwalać tak po sobie jeżdzić?? Ja naprawde uwazam ze w sasiedztwie trzeba zyc zgodnie. I jak coś mi nie wadzi to robie tak zeby sasiadowi pasowało...ale to zalezy od tego jak jestem o tym informowana...O jakich terapeutach ty mówisz??
            • pani-nick Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 15:17
              Nie. Chodzi o to, ze ja nie wierze w czyiś zły charakter bez przyczyny. Uważam, ze większość wrednych zachowań to sposób człowieka na odreagowanie własnych frustracji, kiedy nie umieją inaczej.
              Widać to również tu na forum. Dlatego patrzę na każdego przez ten pryzmat i nie biorę do siebie chamskiego zachowania. Tu dążyłabym do złagodzenia scysji. Przesunęłabym trampolinę, bo osobiście zlikwidowałam swoją, bo generowała hałas. Za płotem dzieci sąsiadów skaczą czasem tak, ze zaglądają nam na ogród i w okna. Ja mam luz, ale nie wiem, czy bym go miała w wieku 70 lat, nieprzyzwyczajona do obecności dzieci.
              • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 20:45
                Ale mnie mało interesuje ze Pani sąsiadka warczy na mnie i rozkazuje bo miała trudne małżeństwo...teraz jestesmy sąsiadkami i jeżeli ode mnie czegoś chce to niech odpowiednio zagada...
                • pani-nick Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 20:57
                  A ja mało interesuje, ze ciebie mało interesuje. Wprowadziłas się, postawiłaś trampolinę, wprowadzilas hałas i zamieszanie. I to ja wku..a i nie myśli o byciu miłym, tylko o odreagowaniu frustracji. Twoja sprawa, czy prezentujesz sobą jej poziom, czy go podciagniesz.
                  • cruella_demon Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 21:02
                    Tego typu osoby nigdy nie poprzestają na jednej rzeczy.
                    Spełni jej żądania teraz, to za chwilę babie zacznie przeszkadzać coś innego.
                    Daj palec, wezmą rękę nie wzięło się z powietrza.
                    • berdebul Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 21:24
                      Nie każdy jest Tobą, niektórzy doceniają małe gesty i trwają pózniej w pokoju, jeżeli mają spokoj.
                      • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 22:29
                        Tak na 100% doceni to osoba ktora przyszła i zażądała co ma sie stać ....chyba cie pogieło. I juz widzę jak sąsiadka na dzien dobry drze sie na ciebie co masz pozmieniac a ty ogonek podkulisz i lecisz to zmieniać....
                        • berdebul Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 09:45
                          4 posty o kuleniu „ogonka” i przynajmniej dwa o kładzeniu uszu po sobie.
                          Watpię, żeby pani przyszła z pretensjami od razu, autorka sama przyznaje, że pani zwracała uwagę, jak miała dosyć hałasu na trampolinie. Nie dziwię się, bo harmider jaki potrafią wygenerować dzieci przy użyciu trampoliny jest uciążliwy. Autorka ma większy ogródek, moze przesunąć trampolinę, pani ex nauczycielka (serio, to ma znaczenie?!) ma ogrod wielkosci chusteczki do nosa, zacieniony cudzą sosną i nie moze w nim spokojnie posiedzieć, bo 5 kroków od niej ktoś skacze na trampolinie i zagłada w okna. To jest moja wizja piekła, na szczęście mam normalnych sąsiadów.
                          • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 10:11
                            Zgadzam sie.
                          • e-ness Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 11:10
                            Sąsiadkę widziałam pierwszy raz na oczy, i to nie przyszła do mnie do domu tylko na ogródku przez siatkę mnie naskoczyła.
                            dzieciom mówiła raz 2 tyg temu i dopiero teraz mi o tym powiedziały.
                            Nauczycielka emerytowana- to ma zasadnicze znaczenie 😉
                            Mam 6 sąsiadów wzdłuż swojego ogródka to do którego mam się przytulić z trampolina?
                            • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 11:38
                              e-ness napisała:

                              > Mam 6 sąsiadów wzdłuż swojego ogródka to do którego mam się przytulić z trampol
                              > ina?

                              Proponuje postawic 6 trampolin zeby zaden nie starcil tej 'przyjemnosci'
                            • arwena_11 Re: Oczekiwania sąsiada 17.10.19, 09:17
                              Może sobie przed samym tarasem? Będziesz mogła do upojenia obserwować skaczące dziubdziusie.
                          • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 11:19
                            Z tego co doczytałam to była pierwsza konwersacja z sąsiadką...wczesniej im listy słała??
                            • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 11:31
                              bo to jest takie forumowe dopisywanie historii przez osoby postronne. już wiemy,że biedna sąsiadka zapewne już wcześniej uprzejmie prosiła o odsunięcie trampoliny ( a wątkodajka wszak twierdzi inaczej). zaraz pewnie dowiemy się że
                              biedna sąsiadka siedzi zaszyta w domu, bo dzieci autorki wątku rzucają w nią jajami
                              biedna sąsiadka siedzi w domu bo pewnie mąż autorki wątku zelżył ją słownie
                              biedna sąsiadka kupiła se drogi kryształ a bachory na tampolinie tak darły pyski że kryształ wzioł i penkł.
                              ogólnie... zawsze mnie to tu bawi. takie, tacy - co wiedzą lepiej. nie było ich tam, nie widzieli, nie słyszeli , nie znają - ale wiedzą lepiej co i kiedy się działo. wróżki czy coś????
                              • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 11:45
                                A ty bylas I wiesz lepiej ze to emerytowana nauczycielka - wstretny babsztyl nie ma nic innego do roboty jak tylko czepiac sie bezdzwiekowej trampoliny ustawionej jak najdalej od jej okien, tak ze nie ma szans jej wiedziec ani slyszec.
                                • bukietlisci Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 11:52
                                  a skąd. nic nie wiem. ponad to, co napisała wątkodajka. i na tym opieram swoje opinie. nie mam zwyczaju dopowiadania , dopisywania historii aby bardziej pasowały do tego, co chcę przekazać.
                                  • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 12:59
                                    Poczytaj swoje wypowiedzi.
                                  • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 13:35
                                    Ale ona napisała ze sasiadka przyszła do niej pierwszy raz i zaczeła od żądań. Jak inaczej mozna to interpretować??
                              • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 16.10.19, 13:35
                                Mnie dziwi co innego: jak ja pisałam ze zyje dobrze z sasiadami, wozimy sobie dzieci do szkoły, leki z apteki jak trzeba...to sie dowiedziałam, ze jestem nienormalna bo w komunie zyję. Jak napisałam, ze tak przestawiłabym trampolinę (ktorej moje dzieci nie mają) oraz zastanowiła sie nad przycieciem drzewka ale pod warunkiem, ze sasiadka by ze mną o tym normalnie jak cżłowiek pogadala, a nie napadła z żadaniami....to jestem nienormalna.
                                Wiec tak - staram sie zyc z sasiadami w dobrych stosunkach ale...oni też sie starają. Nie wyobrażąm sobie jednostronnych starań. Sasiadka wymaga i żada...a ja na własnym ternie robie co mi nakazuje. Nie. Przyjdzie i pogada jak człowiek to razem załatwimy sprawe. Przyjdzie z tzw "mordą" i pretensjami na dzien dobry- zobaczy zamkniete drzwi przed nosem.
                    • kokosowy15 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 21:31
                      Nie oceniaj innych po sobie, bywają też ludzie koncyliacyjni, dobrze wychowani, empatyczni.
                      • cruella_demon Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 21:51
                        Tacy ludzie by POPROSILI grzecznie.
                        • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 22:30
                          Dokładnie. I juz widzę te wszystkie fanki Dzihadu jak nagle ogonek podkulają i lecą zmieniać swoją działkę pod modłę sąsiadki pieniaczki....
                      • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 22:29
                        I tacy przychodzą z pretensjami i żadaniami??? serio???
                  • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 22:28
                    I jeszcze przy okazji płota postawić nie moge a sosne mam podciąć....
    • igor.pukajew Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:25
      Nie mam takich doświadczeń. Pewnie trzeba być przyjaznym dla sąsiadów, ale nie dać sobie wejść na głowę...
    • umi Re: Oczekiwania sąsiada 14.10.19, 22:50
      Daloby sie znalezc cos, czego Ty potrzebujesz od sasiadki? Np. przyciecia jakiegos drzewka, przestawienia czegos, zmiany czegos innego? Najlepiej kilka takich rzeczy i tej samej skali, co przesuwanie trampoliny i przycinanie sosny (koniecznie wykonalne i nie z gatunku niemozliwych). Moza by o to poprosic i przetestowac dobra wole sasiadki.
      I jesli ja wykaze, isc na sasiedzkie ustepstwa w granicach swoich mozliwosci. Jesli nie wykaze, to mozna zaproponowac jej posadzenie drzewka zaslaniajacego widok trampoliny i nic wiecej nie robic.
    • jola-kotka Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 00:09
      Trampoline bym przestawila bo ja tez bym nie chciala takiego widoku nie ze dzieci zwyczajnie jak
      widze to mam odczucie ze zaraz cos sie stanie, stresuje mnie to. Co do plotu to i tak musisz spelnic okreslone warunki tu samowolki nie ma.
    • kandyzowana3x Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 06:59
      Trampoline przestawiam, sosne przycinam. Ogolnie staram sie dostosowac do spolecznosci, do krorej dolaczam I byc malo uciazliwym sasiadem, szczegolnie jesli mnie to nic nie kosztuje.
    • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 09:16
      Tak, przestawilabym trampoline i przyciela sosne a plot postawilabym do wysokosci dopuszczalnej. Dzieki halasuja i moga byc uciazliwe, starsi ludzie chca miec spokoj. Trzeba bylo wybrac osiedle dla rodzin z dziecmi. Nie jestem stara, moje dzieci to prawie 17 i 12 ale to nie maluchy i glosno sie nie zachowuja ale ja cenie sobie spokoj. Dobre stosunki z sasiadami to tez bardzo wazna rzecz I takie mam, dlatego tez mozemy ma sobie liczyc bo roznie bywa i czasem pomoc jest potrzebna poprostu.
      • kandyzowana3x Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 09:40
        Ale to chyba tez nie osiedle 60+, an ktorym nie moga mieszkac I halasowac dzieci. Obie strony musza sie dostosowac w ramach normalnego zycia.
        • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 09:56
          Moze nie ale jesli srednia wieku to 60-70 lat to jednak trzeba to brac pod uwage. Nie wiem czy w pl sa osiedla tylko dla ludzi bez dzieci, pewnie nie, a szkoda. Wspolczuje takiego sasiedztwa starszym ludziom szczerze mowiac. Tak jak napisalam, stara nie jestem ale spokoj jest dla mnie bardzo wazny. Dzieci mi ogolnie nie przeszkadzaja ale halasujace i zaklocajace w jakis sposob moj spokoj owszem.
    • milamala Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 09:45
      Pani sie cos lekko pokrecilo. Mysle, ze jedyne co mozecie zrobic to byc grzeczna, mowic dzien dobry, a swoje robic. Tak zrobili znajomi , ktorzy spotkali sie tez z podobnym przyjeciem (to wy macie robic na swojej posesji to co my chcemy , bo wy jestescie nowi). Olali, ale byli grzeczni, po czasie, chyba sie rozeszlo po kosciach. Nic nie przestawiac, nic nie wycinac, nic u siebie nie zmieniac. Macie prawo robic co was pasuje, a nie spelniac zyczenia sasiadow. Oczywisci w granicach prawa i zdrowego rozsadku.
      • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 09:58
        Dlatego wlasnie powstaja osiedla bez dzieci i z okreslonymi zasadmi do ktorych pomimo ze sie jest wlascicielem trzeba sie stosowac. Co sie chce to mozna sobie robic gdy sie ma sasiadow w primilu kilku kilometrow.
        • milka_milka Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 10:01
          Ale to nie jest osiedle dla ludzi bez dzieci, a póki co autorka nie robi nic, co godziłoby z zasady stosunków dobrosąsiedzkich.
          • ashleigh41 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 10:23
            A czy ja twierdze ze jest? Wspolczuje tej kobiecie halasliwego sasiedztwa.
        • hanusinamama Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 10:55
          Ale to nie ejst z założenia osiedle bez dzieci....Im mogą nie pasować dzieci mnie staruszkowie a jakoś zyc ze sobą trzeba
        • droch Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 11:48
          > Dlatego wlasnie powstaja osiedla bez dzieci [...]

          Gdzie w Polsce jest osiedle, gdzie kobiety mają zakaz zachodzenia w ciążę? Co na miejscowy proboszcz? big_grin
          • thea19 Re: Oczekiwania sąsiada 15.10.19, 21:54
            nie zachodzą bo mogą zamieszkać jak przedstawią zaświadczenia od 3 lekarzy o przebytej menopauzie i najlepiej jak pokażą legitymację emeryta big_grin
Pełna wersja