Pięć lat za edukację seksualną

    • kropka_kom Re: Pięć lat za edukację seksualną 19.10.19, 10:33
      tak bardzo chcecie edukacji a co ona przyniosła w Anglii ? wczesne ciąże nastolatek chyba...ale spoko tu każda w wieku 40l.gotowa zostać babcią...
    • valla-maldoran Re: Pięć lat za edukację seksualną 19.10.19, 11:23
      A po co edukacja seksualna? Coraz młodsze dzieci mają swoje smartfony, tablety i komputery. Na wszystko nie da się założyć blokady rodzicielskiej. Dzieciaki bez trudu trafią na strony pornograficzne i od razu zaliczą wyższą szkołę jazdy. smile
      • dramatika Re: Pięć lat za edukację seksualną 19.10.19, 11:41
        valla-maldoran napisała:

        > A po co edukacja seksualna? Coraz młodsze dzieci mają swoje smartfony, tablety
        > i komputery. Na wszystko nie da się założyć blokady rodzicielskiej. Dzieciaki b
        > ez trudu trafią na strony pornograficzne i od razu zaliczą wyższą szkołę jazdy.
        > smile

        Przecież w tym watku nawet pisałam, z pierwsze czym powinni się zająć lewacy, którym tak na sercu leży prawidłowa edukacja seksualna, to ograniczenie dostępu do porno. Tymczasem dzieci mają dostęp do stron prezentujących wszelkie zachowania seksualne ze skrajnymi dewiacjami włącznie i to w sposób brutalny i wynaturzony, a lewacy łamią ręce nad tym, że dzieciaki będą cierpieć, jak im się nie powie czym jest masturbacja. Przecież to jest jakieś wariactwo.
        • asia.sthm Re: Pięć lat za edukację seksualną 19.10.19, 11:45
          > Przecież to jest jakieś wariactwo.

          Najwieksze w twojej glowie. Od tych wygibasow mozg ci sie zawiesi, uwazaj.
        • valla-maldoran Re: Pięć lat za edukację seksualną 19.10.19, 11:52
          dramatika napisał(a):
          >
          > Przecież w tym watku nawet pisałam, z pierwsze czym powinni się zająć lewacy, k
          > tórym tak na sercu leży prawidłowa edukacja seksualna, to ograniczenie dostępu
          > do porno.

          Bzdura.
          Najważniejsza jest edukacja i świadomość, że to, co jest w internecie, nijak nie przystaje do rzeczywistości. Akurat nie skrajne dewiacje i wynaturzenia są najgroźniejsze, tylko model relacji w zwykłym seksie.
          • dramatika Re: Pięć lat za edukację seksualną 19.10.19, 12:11
            valla-maldoran napisała:


            > Bzdura.
            > Najważniejsza jest edukacja i świadomość, że to, co jest w internecie, nijak ni
            > e przystaje do rzeczywistości.

            Oczywiscie, ze między innymi na tym powinna polegać edukacja seksualna. Niemniej powinno być to połączone z ograniczonym dostępem do porno, bo zwyczajnie film ma większą siłę rażenia niż gadanie nauczyciela.

            > Akurat nie skrajne dewiacje i wynaturzenia są na
            > jgroźniejsze, tylko model relacji w zwykłym seksie.

            Tutaj też się zgodzę i to bez zastrzeżeń. Dodam, jednak, że skoro największym problemem jest instrumentalizacja i dehumanizacja seksu w porno, do którego dzieci zaniedbane przez rodziców, a o nie się tu martwimy, mają pełny dostęp - to chyba kwestia uświadamiania, że masturbacja nie jest grzechem, jest najmniejszym problemem, a w zasadzie żadnym.
            • araceli Re: Pięć lat za edukację seksualną 19.10.19, 12:51
              dramatika napisał(a):
              > Oczywiscie, ze między innymi na tym powinna polegać edukacja seksualna. Niemnie
              > j powinno być to połączone z ograniczonym dostępem do porno, bo zwyczajnie film
              > ma większą siłę rażenia niż gadanie nauczyciela.

              Dlaczego twoje korświnie nie mają w programie wali z porno? Bo incele przecież bez tego nie przeżyją big_grin big_grin big_grin



              > Dodam, jednak, że skoro największym p
              > roblemem jest instrumentalizacja i dehumanizacja seksu w porno,

              Napisała zwolenniczka partii, dla której kobieta jest przedmiotem a jej działo towarem...


              Tak tak - wiedza o masturbacji to przecież największe zagrożenie!
        • araceli Re: Pięć lat za edukację seksualną 19.10.19, 12:01
          dramatika napisał(a):
          > Tymczasem dzieci mają dostęp do stron prezentujących wszelkie zachow
          > ania seksualne ze skrajnymi dewiacjami włącznie i to w sposób brutalny i wynatu
          > rzony, a lewacy łamią ręce nad tym, że dzieciaki będą cierpieć, jak im się nie
          > powie czym jest masturbacja. Przecież to jest jakieś wariactwo.

          Napisała obrończyni twórczości na poziomie "Kac Vegas"... Droga odwalona Piepe - pewnych patologii nie da się wyeliminowac bo (głównie) twoje ukochane prawaki porno i uprzedmiotowniee kobiet w min kochają. Da się jednak (dzięki EDUKACJI) dotrzeć do młodzieży, z przekazem, że to co w porno nijak ma się do reala. A o czym ty kwiczysz??? O zabronieniu edukacji!

          Kto tu jest wariatem?
          • dramatika Re: Pięć lat za edukację seksualną 19.10.19, 12:21
            araceli napisała:
            > A o
            > czym ty kwiczysz??? O zabronieniu edukacji!
            >
            > Kto tu jest wariatem?

            Widzę, ze rzucasz się jak wsza na grzebieniu w tym wątku, metodycznie produkując ciągle te same łgarstwa i insynuacje okraszone lewacką mową miłości, więc odpowiadam zbiorczo, aby oszczędzić ci fatygi, stosując ciętą ripostę wujka Staszka.
        • olena.s Re: Pięć lat za edukację seksualną 19.10.19, 12:46
          A nichże się tym zajmą prawacy. Pozwól innym decydować o własnych zajęciach, co?
        • sumire Re: Pięć lat za edukację seksualną 19.10.19, 16:36
          Edukacja seksualna zakłada również tłumaczenie dzieciakom, że seks to nie radosne orgie bez zabezpieczeń z odurzonymi dziewczynami. Bo w tym momencie nie ma technologii pozwalającej na wykrycie, że osoba po drugiej stronie światłowodu jest niepełnoletnia. Zatem pozostaje tłumaczenie, wyjaśnianie itepe.
    • rycerzowa Re: Pięć lat za edukację seksualną 19.10.19, 15:45
      Problem trzeba najpierw zidentyfikować.
      Przerzucanie się inwektywami nic nie da, gdy nie zostanie wyraźnie i jasno powiedziane, w czym rzecz w temacie edukacji seksualnej.
      Bo nie o to chodzi czy uczyć, kiedy uczyć, jak uczyć, ale CZEGO uczyć, CO mówić dzieciom, młodzieży.

      Wybór jest jasny, są tylko dwie możliwości:

      1. Seks jest tylko dla małżonków, masturbacja jest złem, antykoncepcja i in vitro nieetyczne.
      Homoseksualizm to dewiacja zasługująca na potępienie.
      Czyli jeśli o seksie mówimy - to zabraniamy, mówimy "nie wolno", masz na to czas, samo rozmyślanie o tym jest złe.
      No i de facto straszymy - ciążą, chorobami.

      2. Seks jest wartością, młodzi ludzie mają do niego prawo, w małżeństwie czy poza, ważne, by nie krzywdzić drugiej osoby. Masturbacja jest czymś naturalnym, szczególnie w pewnym wieku, osoby nieheteronormatywne nie mają powodu, by się wstydzić, bać swojej orientacji, i nie muszą rezygnować ze szczęścia osobistego.
      Wiedza o antykoncepcji i sposobach ochrony przed chorobami wenerycznymi jest niezbędna każdemu człowiekowi.

      Tertium non datur.

      Trudno zaprzeczyć, że każde zdanie z drugiego wyboru jest "przyzwalaniem na seks".
      Tak samo trudno zaprzeczyć, że każde zdanie z pierwszego wyboru - teoretycznie raczej akceptowanego przez rodziców - jest wobec realiów życia i dostępności internetu, mrzonką, abstrakcją, fantasmagorią.

      I bądź człeku mądry i edukuj dzieci.
Pełna wersja