prababcia - wnuczka - spór o pokój

    • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 22:16
      pomysl "oddania" dziecka, bo jest wolny pokoj jest dla mnie dziwny. Wiem jak sie funkcjonuje w domu z rodzina z oddzielnymi mieszkaniami i nie zgodzilaby sie na taki uklad. Wykombinowalabym inny uklad np. wydzielenie stref dla dzieci np. lozko mlodszego w waszej sypialni, kacik zabaw w salonie albo lozko malucha w pokoju z corka i zabawki w salonie/sypialni.
      Albo wyrazne rozgraniczenie pokoju, sekretarzyk zamykany na klucz itp. dla corki. Jakos ludzie funkcjonuja w malych mieszkaniach w dziecmi w roznym wieku.
      Do tego macie strych - jak najszybciej go wyszykowac, najtanszym kosztem (co tam trzeba zrobic? moze macie za dalekosiezne plany a wystarczy zrobic prowizorke), dzieciom niewiele potrzeba, meble juz macie a corka bedzie miec swoj pokoj.
      • tairo Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 16:45
        Tak, dziecku można zrobić prowizorkę na zapewne nieocieplonym strychu, niech marznie całą zimę, bo prababcia strzela focha, że MUSI mieszkać w jednym jedynym konkretnym pokoju.
        • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 19:41
          a pisala gdzies, ze nieocieplony?
          Dwa lata miala na wyszykowanie strychu. Przypominam - 9latka jest corka aristy. To arista ma zapewnic dach nad glowa dziecku. A babcia ma wlasna matke, ktora trzeba sie zaopiekowac, wkrotce pewnie w coraz wiekszym zakresie.
          • tairo Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 16:59
            Nie musiała pisać, bo nikt normalny kilkadziesiąt lat temu nie ocieplał strychu, gdzie się nie będzie mieszkać.
            Napisała, że trzeba zrobić podłogi i ściany, czyli jak to w starych domach, strych jest zapewne jednym dużym pomieszczeniem z podłogą z byle jakich desek, więc nie, nie wystarczy posprzątać i położyć dywanu.
            • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:14
              skad wiesz jak sie budowalo we Wloszech?
              • tairo Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:16
                Zgadnij.
              • chatgris01 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:20
                mikams75 napisała:

                > skad wiesz jak sie budowalo we Wloszech?

                We Włoszech to w wielu domach nie ma nawet ogrzewania, więc co tu mówić o ocieplanych strychach big_grin
                • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 22:33
                  to co za roznica jak i tak zima pewnie grzeja czyms tam na prad`.
    • kofiara07 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 08:39
      Babcia na zimę do córki. Dziewieciolatka do rodziców.
    • rycerzowa Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 10:21
      arista80 napisała:

      > Tak na samym dole, to jest taki pokój magazyn, bo tam trzymamy ubrania wyprane,
      > do prasowania, jakieś stare zabawki i przedmioty. Jest tam też łóżko i mała ła
      > zienka. Jednakznajduje się on na samym dole, z dala od "życia rodzinnego".

      W sam raz na wycug dla prababci.
      A w podwórku jakiejś komórki nie ma?
      • arista80 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 11:07
        Czytałaś wcześniejsze posty? Pokój stał się mgazynem, bo jest nieużywany, ale to normalny dość duży pokój z łóżkiem, szafką,i fotelem. Wystarczy uprzątnąć ubrania. Pokój został zrobiony akurat pod gości jezeli zawitają do nas na pare dni, by mieli miejsce do spania a jednocześnie intymność. Myślisz, że trzymalibyśmy gości na wycugu? Dla babci byoby też o tyle wygodnie, że jak tylko wychodzi z pokoju to zaraz obok jest ta duża kuchnia. Mankamentem jest mała łazienka, ale zawsze mozna pomóc babci w umyciu się, ewentualnie zdemontować którąś z szafek by odzyskać nieco przestrzeni. Jesteśmy otwarci na różne rozwiązania, które mogłyby poprawić jej tam pobyt.
        A co do "nowego" pokoju córki, to nikt nie dał jej ze złośliwości do starszej pani, ona była tam dwa lata temu i trzy lata temu i zawsze jej coś przeszkadzało, a to hałas, a to tv, a to bo ktoś spuszczał wodę. Myślisz, że ona tam siedziała zadowlona bo w gronie rodzinnym? Nie, wręcz uciekała od tego grona. W zeszłym roku stwierdziła, że woli u siebie. To skad mogliśmy przypuszczac, ze nagle w tym roku zechce?
        • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 12:00
          mogliscie nie wiedziec, ale to nie ma znaczenia, bo miejsce dziecka jest przy rodzicach. O tym, ze corka bedzie coraz starsza i bedzie potrzebowala swojej przestrzeni tez wiedzieliscie od dawna, wiec byl czas na wyszykowanie strychu. Teraz po prostu zmuszeni sytuacja musicie sie bardzej sprezyc.
    • cruella_demon Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 12:23
      O matko 600 postów z powodu takiej pierdoły smile
      Przebrnęłam tylko przez część.
      Osoby porównujące zajęcie przez córkę wolnego pokoju, do wyprowadzki do wujka w innym kraju chyba nieco w histerii popłynęły big_grin Chyba nigdy nie widziałyście domu wielopokoleniowego. To nie są dwa mieszkania w bloku, że córka się wyprowadziła, tylko jeden piętrowy dom.
      Druga sprawa, to idę o zakład, że teściowa babci w pokoju obok nie chce. Zasłania się wnuczką, bo pewnie nie potrafi matce odmówić wprost. I wcale się nie dziwię, apodyktyczna babcia, trudna w pożyciu, krytykująca wszystko w domu córki, to nie jest miły i oczekiwany gość. Pokój który zaproponowała teściowa jest wyjściem idealnym, babcia będzie zaopiekowana, dzieci i odgłosy życia codziennego nie będą jej przeszkadzać. IMO to co robi babcia wynika z czystej złośliwości i chęci pokazania kto tu rządzi.

      A co do samego pokoju i 9latki.
      Jest takie powiedzonko "bo kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera" wink
      I ja się z tym zgadzam. Pokój jest dziecka. Ma tam swoje rzeczy, swoje miejsce, poczucie własności. Nie dziwię się, że nie chce się wyprowadzić ze SWOJEGO pokoju. To babcia jest gościem i powinna się dostosować.

      A najbardziej mnie śmieszy hipokryzja ematek.
      Nie zliczę, ileż to było wątków, w których ematki jedna przez drugą licytowały się, że nigdy nikomu nie udostępniłyby własnej sypialni. Nawet rodzicom.
      A tu nagle skoro to tylko dziecko, to nie musimy się z nim w ogle liczyć i ma wy*dalać.
      • nocnamagia Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 12:48
        To nie jest jeden wielki dom, tylko 2 odrębne mieszkania na 2 piętrach.
      • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 13:02
        akurat dobrze wiem jak wyglada taki dom rodzinny z oddzielnymi mieszkaniami, jest u nas w rodzinie taki. Ludzie tam zyja oddzielnie a jedyna roznica w stosunku do zwyklego bloku jest taka, ze sie obcy ludzie po klatce nie kreca.
        Dziecko moze miec swoj pokoj na strychu, ale rodzice sa od lat sie grzebia. Nie ma zupelnie powodu, zeby dziecko sie wyprowadzalo do babci.
        • cruella_demon Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 13:21
          Ja też znam, choćby dlatego, ze moi teściowie w takim mieszkają. A u sąsiadów aż 3 rodziny żyją w takim domu, na parterze dziadkowie, na 1 piętrze córka z rodziną, na 2 syn.
          To zwykłe piętrowe domy, różnica jest tylko taka, że na każdym piętrze jest kuchnia, a przy wejściu na piętro ze schodów są drzwi, które w razie potrzeby można zamknąć, a które i tak zawsze są otwarte.
          • cruella_demon Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 13:30
            A nawet gdyby, nie nam oceniać stosunki rodzinne rodzice-dziecko-dziadkowie. Fakty są takie, ze pokój należy do dziecka, dziecko w nim mieszka, ma swoje rzeczy, swoje łóżko, swoją przestrzeń. Prababcia ma prawo prosić, dziecko ma prawo odmówić. Natomiast prababcia NIE ma prawa żądać.
            Życie to nie wieczna bajka, nasze fanaberie i chcenie nie zawsze zostają spełnione. Bo to nie jest konieczność, tylko uciążliwa dla WSZYSTKICH pozostałych fanaberia. Jak się babci nie podoba niech zimuje u syna.
            • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 13:33
              Pokoj nie nalezy do dziecka, zostal uzyczony przez babcie, pokoj/miejsce dziecka jest przy rodzicach. Tak, nie kazde fanaberie trzeba spelniac, rowniez te o wyprowadzce 9latki do babci na stale.
              • cruella_demon Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 13:55
                Pokój NALEŻY do dziecka, może nie notarialnie, ale został mu przez babcię świadomie podarowany. Nie wiem jakie zwyczaje panują u ciebie, ale u mnie, jeżeli coś się komuś podaruje, to należy do niego i on decyduje o swojej własności.
                Rozumiem, że gdyby babcia podarowała wnuczce lalkę, to po miesiącu może ją sobie zabrać i oddać dziecku sąsiadów, bo to w końcu ona za nią zapłaciła?
                • ichi51e Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 13:59
                  Pokoj nalezy do babci. Taki drobiazg
                  • milka_milka Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:57
                    Nie, teraz należy do dziecka.
                    • 3-mamuska Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 21.10.19, 02:54
                      milka_milka napisała:

                      > Nie, teraz należy do dziecka.
                      >


                      Nie nie należy , został użyczony jak mieszkanie/dom po wynajem ale nie podarowany bo dziecko go ze sobą zabrać nie może.
                      Podarować coś komuś można gdy ta osoba może to zabrać ze sobą. Ewentualnie całe mieszanie notarialnie przypisane.
                      Teraz dziecko tylko wypożycza te pokój.

                      Swoją droga ciekawe ile jeszcze rodzice będą się ociągać z remontem poddasza. Syn ma 2 lata ,ciąża wiec miej więcej około 3 lat mieli na to aby coś robić z rozdzieleniem dzieci.

                      Ale wola zrzucić odpowiedzialność za córkę na dziadków i zaoszczędzić i na opiece i na remoncie.
                      A starsza pani nich się goi bo przecież jej przeszkadzały dzieci autorki w domu jej córki.
                      I zamiast zabrać dzieci do siebie i się nimi zająć psioczy na starsza pnia ze jest zmęczona małymi dziećmi.
                      • milka_milka Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 24.10.19, 15:34
                        Ty chyba coś masz nie po kolei. Straszne głupoty wypisujesz.
                • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 14:24
                  u mnie panuja takie zwyczaje, ze rodzice sa odpowiedzialni za dzieci i zapewnienie im warunkow do nauki bez przerzucania tego obowiazku na innych.
                  • arista80 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 14:38
                    W związku z przeniesieniem się córki na dół nie utraciłam praw rodzicielskich. Ona w tym pokoju właściwie tylko śpi i odrabia lekcje. Jak nie musi się uczyć to siedzi u nas (tak jak teraz).
                    • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 14:49
                      doloz - poczytac, przyjac kolezanki i inne - z czasem coraz wiecej, tego czasu u was wyjdzie bardzo malo na dobe.
                      • arista80 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 15:01
                        Mam jej liczyć czas spędzony tu i tam regulować tak by wyszło, że więcej u nas? Są dni, że siedzi więcej w tamtym pokoju, a są dni, że siedzi u nas. Pisałam już, że ona, w zalezności od upodobania, krąży sobie między mieszkaniami. Ja dokładnie tak samo robiłam za młodu (w którymś momencie dostałam swój pokój na piętrze dla mnie to normalne zachowanie dziewczynki, która nie jest już malutka i nie potrzebuje na każdym kroku mamusia. Wyobraź że czasem jest też tak, że obie siedzimy w pokoju babci i razem powtarzamy materiał? Jak to zaliczysz, bo niby jestem z nią, ale nie w naszym mieszkaniu.
                        • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 16:11
                          jakby mieszkala z wami, to nie byloby potrzeby wyliczania; dziecko potrzebuje stalosci a nie krazenia. Ona zaraz bedzie nastolatka, bardzo latwo stracic kontakt z dzieckiem na poczatku wchodzenia w glupi wiek a babcia mlodsza tez nie bedzie. Pokoj na gorze tez mozecie zrobic, nikt nie neguje tego pomyslu.
                          • tairo Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 16:46
                            Aha, i z nastolatką samą w pokoju na strychu kontaktu nie stracą, ale na pewno stracą z nastolatką mieszkającą na tym samym piętrze, co babcia?
                            • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 19:07
                              dokladnie tak, z tego strychu bedzie schodzic chociazby do toalety, kuchni, telewizora, latwiej ja bedzie zawolac i okazji do pogadania bedzie o wiele wiecej niz jak bedzie pietro nizej w oddzielnym mieszkaniu.
                              • zetkaad Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 00:12
                                Babcia największym wrogiem dziecka!!! Kontakt z babcią musi być ograniczony!!
                                • chatgris01 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 00:13
                                  No właśnie, w dodatku ta babcia to teściowa, no jak to tak!
                                • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 00:17
                                  jesli to twoje zdanie to ok, ale nie musialas sie podpisywac pod moim postem.
                              • tairo Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:01
                                Ale zauważyłaś, że tam wszyscy chodzą między piętrami tak czy inaczej?
                                Bo, uwaga, mają wspólną kuchnię na dole, a tak w ogole to lubią się wzajemnie i nie czują potrzeby chować w oddzielnych mieszkaniach.
                                • bergamotka77 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:05
                                  Tak a życie na kupie z włoska familia męża jest piękne! Czyżby watek szedl na rekord?
                                  • cruella_demon Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 18:33
                                    Bez przesady, sama nie zniosłabym mieszkania z nikim poza mężem i dziećmi, ale znam ludzi którzy kołchozy lubią i tak mieszkają z własnej woli.
                                    • cruella_demon Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 18:34
                                      I to w najbardziej polskiej Polsce z polską rodziną z dziada pradziada wink
                          • madami Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 21.10.19, 11:50
                            A skąd wiecie czego potrzebuje to konkretne dziecko? Siedzicie tam w szafie?
                            Dziecko na strychu już nie jest porzucone a u kochającej babci już jest?
                        • 3-mamuska Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 21.10.19, 02:56
                          arista80 napisała:

                          > Mam jej liczyć czas spędzony tu i tam regulować tak by wyszło, że więcej u nas?
                          > Są dni, że siedzi więcej w tamtym pokoju, a są dni, że siedzi u nas. Pisałam j
                          > uż, że ona, w zalezności od upodobania, krąży sobie między mieszkaniami. Ja dok
                          > ładnie tak samo robiłam za młodu (w którymś momencie dostałam swój pokój na pię
                          > trze dla mnie to normalne zachowanie dziewczynki, która nie jest już malutka i
                          > nie potrzebuje na każdym kroku mamusia. Wyobraź że czasem jest też tak, że obie
                          > siedzimy w pokoju babci i razem powtarzamy materiał? Jak to zaliczysz, bo niby
                          > jestem z nią, ale nie w naszym mieszkaniu.



                          NIKT SIĘ NIE DZIWI ZE ONA CHCE SWÓJ POKOJ.
                          Dziwi natomiast to ze ty jako matka/ rodzice nie zadbaliście żeby ten pokój miała.
    • mildenhurst Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 13:13
      Mnie zastanawia opieszałość w sprawie tego strychu. Córka lat 9, syn lat 2. Nie planowaliście tego drugiego dziecka? Przepraszam za wścibstwo ale tak to trochę wygląda. Upychać w jednym pokoju dwójkę dzieci z różnicą 7 lat i to jeszcze odmiennej płci to zbytni optymizm. Oboje pracujecie więc nawet jeśli nie macie gotówki na remont to można wziąć pożyczkę. Rodzice by przypilnowali remontu skoro pilnują dziecka to znaczy, że są na miejscu. Autorko, piszesz o dostosowaniu pokoju na dole, a nie rozważasz remontu strychu, który i tak kiedyś będzie trzeba zrobić i który będzie Wasz, a nie rodziców czy wspólny jak w przypadku tego pokoju na dole.
      • mildenhurst Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 13:16
        a może powodem braku remontu tego strychu jest fakt, że teściowie mają wolne pomieszczenia, z których będziecie korzystać bez ponoszenia żadnych kosztów? Taka kalkulacja ekonomiczna?
      • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 13:20
        wlasnie tez o tym pisalam, od lat wiadomo bylo, ze corka bedzie potrzebowac swojej przestrzeni, pomijajac fakt czy maluch byl panowany czy nie, to min. 2 lata na remont mieli.
        Podejrzewam, ze maja dalekosiezne i drogie plany remontowe, a moze by wystarczylo wyszorowac, pomalowac, polozyc dywan i przeniesc meble corki. Nie bedzie idealnie, ale trudno.
        Moga np. do kolejnych wakacji zgromadzic materialy, przyszykowac sie do konkretnego remontu, zaklepac ekipe remontowa i wowczas wyslac corke na tydzien na jakies wakacje lub chocby do babci na dol, tymczasowo, na czas remontu.
        • arista80 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 14:30
          Drugie dziecko (syn) można powiedzieć, że był i nie był planowany. Bo pierwotnie chcieliśmy drugie jakieś około 3 lata po córce, potem na skutek różnych okoliczności nie stało się tak i w zasadzie im bardziej płynął czas, tym bardziej przyzwyczajaliśmy się do myśli, że córka zostanie jedynaczką. Ja też miałam pewne problemy zdrowotne, że właściwie nawet nie myslałam już o staraniu, ponieważ z poczęciem córki mieliśmy problemy, to szczerze mówiąc nie dbaliśmy za bardzo antykoncepcję No i suprise: okazało się, że jestem znowu w ciąży.
          Temat remontu strychu był zawsze spychany bo najpierw sądziliśmy że córka pozostanie jedynaczką, potem bo zawsze trzymała się blisko nas, także roboty owszem jakośposuwają się, ale bardzo wolno. Póki co cały czas wynosimy starocie (a tego jest bardzo dużo, są jeszcze rzeczy po popredniej rodzinie, będzie tam trzeba wyburzyć kominek, zrobić ściany, podłogę, dlatego tak to wszystko jest odsuwane, bo widzimy ile to roboty plus pieniędzy).
          • bergamotka77 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 14:49
            Nieważne - planowane czy nie, pojawiło się i jest. Rozważ jak wychowujecie dzieci skoro zaledwie z dwójka sobie nie radzicie a mały terroryzuje wszystkich.
          • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 14:54
            to nie ma znaczenia jak i kiedy planowaliscie dzieci, wazne jest ze je macie trzeba sie zmierzyc z tym faktem i zapewnic im warunki. 2 lata to wystarczajaco duzo na remont strychu, szczegolnie, ze bez problemu mozecie podrzucuc dzieci babci na weekend i wziac sie za robote na strychu. Rownie dobrze mozecie na pewien czas odstawic prowizorke i sie przygotowac do wiekszego remontu.
          • makurokurosek Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 15:33
            Mieliście wystarczająco czasu na to aby zadbać o osobne pokoje, jeżeli nie stać was na remont strychu to wystarczy zmienić przeznaczenie sypialni na pokój dla córki lub zająć się pilnowaniem młodszego dziecka by córka mogła spokojnie odrabiać lekcje w pokoju wspólnym, a nie zajmować się tylko i wyłącznie sobą i wywalać córkę do dziadków. Co za chore układy i rozpieprzona rodzina, starzy sobie, a córka mieszka u dziadków. Współczuję córce od razu widać, że jest dzieckiem niekochanym, niechcianym i odrzucanym.
            • tairo Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 16:49
              > wywalać córkę do dziadków. Co za chore układy i rozpieprzona rodzina, starzy sobie,
              > a córka mieszka u dziadków. Współczuję córce od razu widać, że jest dzieckiem niekochanym,
              > niechcianym i odrzucanym.

              Co ty bredzisz?
              • makurokurosek Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 17:04
                Przeczytałaś dokładnie wątek ? To dziecko mieszka u babci, nie ma tam pokoju do nauki tylko tam mieszka , śpi , je , odrabia lekcje. Jak bardzo trzeba mieć w dupie własne dziecko aby oddać je babci na wychowanie.
                • agaagaaga123 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 17:09
                  Ty może przeczytaj dokładnie wątek bo chyba ci peron odjechał... Są granice jakieś konfabulacji.
                • tairo Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:03
                  Przeczytałaś dokładnie wątek? "To dziecko" ma aktualnie swój pokój piętro niżej i nikt go nie ma w dupie, opiekują się nią rodzice i dziadkowie.
                  • chatgris01 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:22
                    Oraz posiłki jada z rodzicami i bratem (poza niedzielą, kiedy CAŁA rodzina jada w kuchni na dole).
            • kalsomis Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 20:56
              Współczuję ci bardzo. W każdym wątku wylewasz tyle jadu że od razu widać że byłaś i jesteś niekochana, niechciana i odrzucana.
            • puella_174 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 18:08
              makurokurosek napisała:

              > Mieliście wystarczająco czasu na to aby zadbać o osobne pokoje, jeżeli nie stać
              > was na remont strychu to wystarczy zmienić przeznaczenie sypialni na pokój dla
              > córki lub zająć się pilnowaniem młodszego dziecka by córka mogła spokojnie odr
              > abiać lekcje w pokoju wspólnym, a nie zajmować się tylko i wyłącznie sobą i wyw
              > alać córkę do dziadków. Co za chore układy i rozpieprzona rodzina, starzy sobie
              > , a córka mieszka u dziadków. Współczuję córce od razu widać, że jest dzieckiem
              > niekochanym, niechcianym i odrzucanym.

              Jestem w szoku z powodu Twojej wredoty i zlosliwosci, co Ty bredzisz w ogole...
              • aandzia43 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 18:14
                Niestety od jakiegoś czasu tak bredzi w różnych wątkach. Ponieważ szanowałam dziewczynę przez lata (mimo ze nie zgadzałyśmy się niejednokrotnie w różnych sprawach), to jestem zaniepokojona.
                • puella_174 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 18:26
                  Nie kojarzylam dotad tego nicka, ale od tej wypowiedzi beda zwracac na nia uwage. Zdecydowanie (negatywnie) wybila sie w tym watku.
          • nangaparbat3 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 21:05
            Aristan, zaglądam co jakiś czas do tego wątku, coraz bardziej zdumiona. Ileż tu pouczeń, oskarżeń, osądów. Za chwilę rozliczą Cię ze świadectwa ósmej klasy. Same perfekcyjne matkopaniedomu. Śmiej się z tego i nie przejmuj, bo to jakieś wariactwo. Masz prawo wychowywać dwoje dzieci w trzech pokojach, koniec kropka.
    • kermicia Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 14:27
      Jak nie lubiłam mojej teściowej, a jeszcze bardziej jej matki, więc zasadniczo na rękę bym nie szła, tak w tym przypadku zabrałabym dzieciaka z powrotem do domu i zapewniła mu warunki u siebie. Mając 3 pokoje i dwójkę dzieci dla mnie byłoby jasne, że trzeba przenieść dorosłych do sypialni (są metody zaaranżowania części sypialnianej i dziennej, jeśli ten pokój nie ma 10m2) a dorastającej córce oddałabym sypialnię. Co to w ogóle za pomysł, żeby kobieta 90-letnia nie mogła zamieszkać u córki, bo prawnuczka nie mieszka z rodzicami tylko z babcią. Zwłaszcza, że u rodziców miałaby warunki, gdyby ci zechcieli ruszyć tyłki.
      • amast Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 14:56
        > Co to w ogóle za pomysł, żeby kobieta 90-letnia nie mogła zamieszkać u córki

        Może. Tylko chce na własnych warunkach, które w związku ze zmianami w rodzinie nie są możliwe do zaoferowania.
        • arista80 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 15:05
          90 letnia kobieta może jak najbardziej zamieszkać u córki. Tylko, że ona chce w pokoju gdzie już wcześniej przebywała, a gdzie zawsze czuła się źle, bo podczas gdy ona chciała ciszy i spokoju, teściowa wieczorem lubiała bawić się z wnukami. A dla prababci było za głośno. I zawsze szybko uciekała. W zeszłym roku w ogóle nie chciała do nas przyjść. W tym roku dostała dwie inne propozycje (u jej syna gdzie nawet nie będzie musiała zmienić miejscowości lub u córki ale na dole), ale ona uparła się na ten pokój.
          • kermicia Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 15:32
            A nie jest tak, że ten pokoik koło kuchni na dole to takie byle co jest? Może maleńkie, zagracone, z przeciągami albo trudnym dostępem do łazienki? Z jakiegoś powodu pokój dotychczas był wyłączony z użytkowania. Czemu wnuczce nie zrobiono tam pokoju?
            • arista80 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 15:42
              Kernicia przeczytaj wcześniejsze posty, ten pokój na dole nie jest malutki, on został zrobiony z myślą o ewentualnych gościach. Nieużywany bo mieści się na parterze i jest poza naszymi mieszkaniami.
              • hugo43 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 21:42
                A nigdy nie pomyśleliście o przeniesieniu się ze spaniem do salonu??to chyba funkcjonuje tylko wśród Słowian,ale moze maz da się namówić?.moze da się na jakiś czas chociaż,zanim ten strych zorganizujecie?
                • mikams75 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 22:33
                  i to jest dobry pomysl, majac samemu niekomfortowe warunki okaze sie zaraz, ze strych da sie wyszykowac w krotkim czasie.
          • 3-mamuska Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 21.10.19, 03:06
            arista80 napisała:

            > 90 letnia kobieta może jak najbardziej zamieszkać u córki. Tylko, że ona chce w
            > pokoju gdzie już wcześniej przebywała, a gdzie zawsze czuła się źle, bo podcza
            > s gdy ona chciała ciszy i spokoju, teściowa wieczorem lubiała bawić się z wnuka
            > mi. A dla prababci było za głośno. I zawsze szybko uciekała. W zeszłym roku w o
            > góle nie chciała do nas przyjść. W tym roku dostała dwie inne propozycje (u jej
            > syna gdzie nawet nie będzie musiała zmienić miejscowości lub u córki ale na do
            > le), ale ona uparła się na ten pokój.


            Ta teściowa zajmuje się dziećmi cały dzień a wieczorem jeszcze się lubi z nimi bawić. Hm ciekawe.
            Ty po całym dniu w pracy jeszcze masz wieczór wolny bo dzieci u babci. A Teraz tylko jedno dziecko do spania.
            Wyglda na to ze twoje dzieci są bardziej dziećmi teściowej niż twoimi stad tak się wściekasz, ze matka teściowej chce tam być. Bo nie lubi twoich dzieci bo o dziwo koś ci przeszkadza w wykorzystywaniu teściowej do cna.

            Wiesz szczerze jesteś mega bezczelna.
            Wcisnęła dzieci babci i teraz masz problem , bo ktoś zabiera uwagę darmowej niani od twoich pociech.
            • milka_milka Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 24.10.19, 15:35
              A gdzie jest napisane, że teściowa zajmuje się dziećmi cały dzień?
    • rycerzowa Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 16:23
      Arista, "wycug" to była taka forma chłopskiej emerytury. Potocznie - funkcjonowanie starego człowieka gdzieś na marginesie życia rodziny, byle gdzie, byle jak.
      Dobrze, gdy ten wycug oznaczał komórkę jako taką ogrzaną, dobrze, gdy był codziennie posiłek.
      Bo bywało i tak, że się starców wynosiło na mróz, "by doszli".
      Wszystkim, którzy się tym oburzają, można polecić źródła historyczne, a w nich opis ogromnej chłopskiej biedy.
      Tak - gdy chłop miał do wyboru interes dziecka lub pradziadka, wybierał dziecko.
      Tragicznie słusznie.

      Od tego czasu wiele się zmieniło, jesteśmy już w stanie zadbać i o interesy dzieci, i seniorów.
      Seniorzy mają swoje emerytury, nasze mieszkania są coraz większe, mamy (teoretycznie)
      dobrze wyposażone domy opieki, w których możemy naszych przodków odwiedzać, dbać o nich.

      I tylko mentalność niektórym została "pańszczyźniana" - stary człowiek gdzieś na marginesie, na ochłapie, w kącie, którego nikt nie chce. Bez prawa do marudzenia.

      Arista, jeśli opisałaś realny problem, to sprawy wyglądają tak, że prababcia boi się już być sama, bo jest już bardzo słaba, i pewnie zdarzały się jej incydenty zasłabnięcia.
      Chce więc być blisko córki, by się czuć bezpiecznie. Ani u syna, ani w pokoju na dole, bezpiecznie się czuć nie będzie.

      Że jest marudna? Starsi ludzie są marudni, takie życie. Chociaż akurat ona jeszcze nie jest tak marudna, jak inne 90-latki. Na razie to prawnuczęta jej uprzykrzają życie, nie ona prawnuczętom.
      Macie wystarczająco wysoki poziom życia, by zapewnić odpowiednie miejsce i seniorce i dzieciom. Kulturę człowieka poznaje się po jego stosunku do słabszych.
      Kiedyś i twoje dzieci będą stare i będą potrzebować opieki.
      Trzeba wypracować jakieś formy współistnienia, bo "domy starców" wszystkiego nie załatwią.
      • tairo Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 16:42
        Aha, i ta bardzo słaba prababcia koniecznie musi mieszkać na piętrze, z którego będzie musiała latać po schodach do rodzinnej kuchni i na zewnątrz?

        • nangaparbat3 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 18:24
          Nie, nie musi. Być może odpowiednio przygotowany pokój na dole będzie dla niej wygodniejszy. Ale to trzeba było załatwiać wcześniej: przygotować pokój, pokazać prababci, przedstawić zalety. Zapytać, który woli - ten na górze, czy ten koło kuchni.
          Gdyby wybrała ten na górze - trudno, dziewięciolatce można na dole zrobić pokój dzienny, do nauki i oglądania seriali, a spać niech przychodzi na górę, do pokoju wspólnego z bratem.
          • miedzymorze Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 23:28
            >Zapytać, który woli - ten na górze, czy ten koło kuchni.
            Ten n agórze teściowa przeznaczyła dla wnuczki i nie jest już dostępny jako gośćinny.
            Babcia dostała wybór - pokój na dole albo mieszkanie u syna. Jeśli jest osobą na tyle sprawną, że przez większość roku mieszka samodzielnie (nawet nie wiemy na którym piętrze wink to nie ma powodu żeby ją traktować jako zniedołężniałą i niedomagającą na umyśle. Chodzi jej o towarzystwa. Towarzystwo syna - niby czemu jej nie pasi ? Towarzystwo wnuków było be - więc zostaje pokój na dole, albo zima u siebie.
            Pokój na górze nie jest opcją i prababcia się zwyczajnie wyzłośliwia.
            Arista powinna pogadać z teściową i stworzyć wspólny front. Jeśli teściowa chce mieć mamę w pokoju na dole - pomóc przygotować pokój i argumenty. Jeśli teściowa chce mieć jednak mamę u siebie i nie wie jak wybrnąć - wytlumaczyć córce, że na zimę będzie mieszkać z rodzicami i wymeldować zabawki (i telewizor ;P) synka do salonu, żeby pokój był tylko jej.
            A jeśli obie dorosłe panie uważają że decyzję powinna podjąć dziewięciolatka - to temat jest załatwiony, bo dziewczynka (co jest zupełnie zrozumiałe) oddać pokoju nie chce.
            pozdr,
            mi
            • 71tosia Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 23:57
              mysle ze i tesciowa autorki powinna zaczac sie przygotowywac ze za kilka lat nie bedzie 'pasic' synowej i wnukom, ktore pewnie dojdą do wniosku cale jej pietro sie im przyda, babci na strarosc przeciez wystarczy komorka wink
              • chatgris01 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 00:01
                Sądzisz po sobie?
              • milka_milka Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 00:01
                Przesadzasz.
              • tairo Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 05:00
                Aha, smoki też w tej bajce są?
                • nangaparbat3 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 15:03
                  Ja tam nie wiem. Może dlatego, że mieszkając z rodzicami, mieszkałam u siebie, a nie pod ich dachem.
                  Traktowanie dziewięćdziesięcioletniej matki jako gościa, któremu się stawia warunki - przedziwne. Trzeba się dogadać, tak aby sytuacja nikogo nie przerosła, oczywiście, wynegocjować rozwiązanie do przyjęcia dla wszystkich. Ale prababcia powinna u córki czuć się "w domu" - jednocześnie nie nadużywając tego. A jak się czyta wątek, to co chwilę kolejna przepychanka.
                  • aandzia43 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 15:51
                    Dziewięćdziesięcioletnia matka póki co jest gościem. Póki co, bo mieszka sama, bo tak sobie życzy i radzi sobie dobrze, bo spędziła u córki (czyli teściowej naszej bohaterki) tylko dwa razy po dwa miesiące i wyniosła się sama szybko bo jej się nie podobało, bo po prostu jest sprawna, samodzielna i nie wymaga opieki. Jak będzie mało sprawna to stanie się domownikiem w domu córki i zajmie ten pokój, ktory będzie najodpowiedniejszy pod kątem opieki nad nią czyli przypuszczalnie ten, który należy zajmuje teraz jej prawnuczka. Póki co to sprawna, samodzielna i lubiąca swoje towarzystwo pani, która jednakowoż chyba czasem lubi pomącić i pomanipulować, bo skoro dwa lata wcześniej było jej za głośno w pokoju który teraz koniecznie chce zająć, to chyba mamy do czynienia z niezdrowym i nieracjonalnym uporem. Pokój na parterze (przypominam: nie żadna rudera tylko duży, wygodny pokój gościnny z łazienką), przy kuchni w której toczy się życie rodzinne, to wymarzone miejsca dla starszej pani. Towarzystwo w godzinach posiłków, miły gwar przy gotowaniu, wieczorem spokój i cisza bez dzieci, telewizora i innych odgłosów, kuchnia na tym samym poziomie więc jak zgłodnieje to sobie sama potupta i przyrządzi, własna łazienka, brak schodów przy wychodzeniu na spacer. Jesssu, każdy emeryt by tak chciał - same przyjemności z przebywania z rodziną, brak punktów zapalnych i konfliktogennych. No chyba ze ktoś lubi konflikty jako sposób na zwracania na siebie uwagi.
                    • ichi51e Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 16:09
                      Ze bylo jej zle to twierdzi arista wtedy matka rozkosznej 8 latki i roczniaka ktorzy starwj „matce tesciowej” przeszkadzali niewiadomo czemu
                      • ichi51e Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 16:10
                        „ Kobieta ma prawie 90 lat, mieszka sama i chociaż z pomocą to jeszcze sobie radzi. W miesiące letnie mieszka normalnie u siebie, zaś do dwóch lat temu na zimę przeprowadzała się do teściów. Jakkolwiek pozostawała krótkko, widać było że się męczyła, męczyły ją wychodzące i przychodzące dzieci, płacz i dotykanie wszystkiego przez mojego synka (wtedy jeszcze miał niecały rok). Generalnie denerwowało ją prawie wszystko. Wprowadzała jakąś niezbyt dobrą atmosferę, że jak wyjeżdżała, to nawet jej własna córka oddychała z ulgą. Rok temu postanowiła zimę spędzić u siebie.”
                  • tairo Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:40
                    > Może dlatego, że mieszkając z rodzicami, mieszkałam u siebie, a nie pod ich dachem.

                    Córka aristy też mieszka u siebie, a nie pod jej dachem.

                    > Traktowanie dziewięćdziesięcioletniej matki jako gościa, któremu się stawia warunki - przedziwne.

                    ...bo? W odróżnieniu od córki aristy, która jest domownikiem, prababcia JEST GOŚCIEM.

                    > Ale prababcia powinna u córki czuć się "w domu"

                    ...bo? Prababcia ma swój własny dom, tutaj chodzi o dom jej córki.

                    > jednocześnie nie nadużywając tego.

                    Czyli może, na przykład, nie upierając się przy wyrzucaniu dziecka z pokoju, który sobie upatrzyła, hm?
                    • nangaparbat3 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 21:10
                      Miałam na myśli dzieciństwo, dorastanie. To się gdzieś głęboko zakorzenia, że mieszkam "u siebie", a nie "u rodziców". I potem chyba łatwiej otwierać własny dom komuś.
    • princesse Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 19:30
      Nie chcę nikomu urządzać życia, meblować mieszkania, ani nie chcę nikogo oceniać. Jeśli kogoś obrażę, to z góry przepraszam. Arista pisze, że się nie wtrąca, bo to nie jej mieszkanie. Aristo, mieszkanie nie Twoje, ale w tym nie Twoim mieszkaniu jest pokój Twojej córki. W dodatku tenże jest właśnie przedmiotem sporu. I w tym momencie to już jest Twoja sprawa. Bardziej, niż Twojej córki. Bo to Ty jesteś dorosła, bo to Ty odpowiadasz za córkę. Jeśli będziecie czekać, aż dziewięćdziesięciolatka i dziewięciolatka zakończą "spór" o pokój, to obawiam się, że niczego się nie doczekacie.
      Waszej sytuacji nie znam (i nie muszę), nie wiem, czy lepszym rozwiązaniem jest pokój dla prababci na dole przy kuchni, czy jednak prababcia do pokoju obok babci,a Twoja córka z powrotem do Waszego mieszkania - to Wy wiecie najlepiej. Ale musicie (Twoja teściowa, ale Ty też) podjąć się przynajmniej mediacji. Ja na waszym miejscu przygotowałabym dzieciom pokoje na górze (łatwiej dziubdziusie monitorować, niż w innym mieszkaniu), ale to ja. Moje bombelki mają swoje pokoje na piętrze, my na parterze. Ale córka jest już studentką i w razie czego ogarnie dziewięciolatka. A dziewięciolatek nie ma telewizora, a w laptopie zablokowane strony, chociaż on nigdy nie był przyspawany do komputera, czy smartphona. Wy możecie mieć inną wizję i macie do niej prawo. Niemniej jednak ośmielę się dać Ci radę, z której nie musisz skorzystać, oczywiście. Ogranicz dzieciom dostęp do tv. Córka ma pokój w mieszkaniu dziadków i nieograniczony dostęp do telewizora. Dwulatek też ogląda często telewizję. Moim zdaniem to nie jest dobre. Ale to moimsmile
    • puella_174 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 10:42
      Jak zwykle pojazd po autorze musi byc. Tutaj dla odmiany tez po dziecku.

      Moim zdaniem to prababcia jest roszczeniowa. Nikt nie kwestionuje pomocy dla staruszki, dostala propozycje zamieszkania w normalnym duzym wygodnym pokoju, ale na parterze. Czyli mialaby caly poziom dla siebie, spokoj, cisze, brak bawiacych sie dzieci, a jednoczesnie mieszkalaby w domu z rodzina, mialaby pomoc i swobodny dostep do kuchni, w ktorej rodzina szykuje obiady w niedziele. Ematki oczywiscie zrobily histerie, ze nestorke rodu chca upchnac w zagrzybialym zimnym kacie, o rety, o rety. Lazienka (nawet mala) zapewnema wc i umywalke, wiec w dzien starczy. Wieczorem moze wejsc na pietro do tesciowej sie umyc. Mieszkajac na pietrze tezby musiala pokobywac schody: na dwor i na niedzielny obiad.
      Proponuje przygotowac pokoj na dole i poinformowac prababcie, zezapraszamy w kazda zime, pokoj jest przygotowany tylko dla niej i tu moze mieszkac, majac spokoj i komfort. Pokoj na gorze jest zajety, bez dyskusji.
      Ematki uznaly autorke za roszczeniowa niezaradna babe, ktora corke wyrzucila z domu i nie ma kasy i honoru by wziac z powrotem, zas dziewczynke za niewychowanego bachora bez serca. Zas prababcia(choc wprost napisane, ze dosc trudna i konfliktowa, z wymaganiami) to wg nich niewinna bezbronna staruszka). Serio?
      • berdebul Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 13:06
        Nie musi być zagrzybiały, wystarczy że jest graciarnią. Strych sprzątają juz kilka lat, więc istnieje ryzyko że prababcia zostanie upchnięta w graciarni. Do tego mała, nieprzystosowana do osob starszych łazienka vs komfortowa i bezpieczna na górze. Faktycznie, aż widać że chcą gościć swoją jakby nie było matkę.
        • amast Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 13:18
          Jedno z moich dziubdziusiów wyemigrowało na studia do innego kraju i w tych 3-miesięcznych okresach kiedy jest za granicą, jego pokój zamienia się w graciarnię. Co nie zmienia faktu, że zawsze jak ma wrócić, to graciarnia natychmiast znika i nadal jest jego własnym pokojem. I dziecię nie czuje się "upchnięte w graciarni". Strasznieście się uparły na tę graciarnię/komórkę/co tam jeszcze. A to po prostu nieużywany pokój, który siłą rzeczy zagraca się z czasem, jak nie ma powodu utrzymywać go cały czas w lśniącym stanie.
          • ichi51e Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 14:16
            Co innego jak masz poloj ktory zamienilas w graciarnie a co innego jak masz 3 kuchnie co koedys byla garazem i labotatorium i potem ja zaadoptowalas na czesc mieszkalna ale w sumie jest to Poziom z 3 kuchnia ktora uzywasz od czasu do czasu.
        • puella_174 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:51
          Co wy macie z ta graciarnia? Chyba oczywiste, ze jak pokoju nikt nue zajmuje, to trzyma sie tam rzadziej uzywane rzeczy, ale jak ma ktos przyjechac, to wystarczy pare godzin, by graty wyniesc. W czym problem? Znajomi kupili mieszkanie trzypokojowe. Zrobili salon i sypialnie, a trzeci pokoj pare lat robil za graciarnie. Teraz kolezanka jest w ciazy. Rozumiem, ze nie moga tam zrobic posprzatac i wstawic mebli dla dziecka, tylko dlatego, ze jeszcze rok temu staly tam kartony i latem byly trzymane zimowe kurtki?
      • madami Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 15:30
        Mnie też się wydaje, że prababcia bardzo chce aby rodzina tańczyła jak ona zagra. Częste to u starszych osób, wydaje mi się że trzeba zwyczajnie postawaić granice tym bardziej, że te roszczenia troche są absurdalne, przecież 99,9% osób w wieku 90+ będzie chciało mieszkać na parterze aby nie chodzić po schodach. Z jednej strony dzieci jej przeszkadzają a z drugiej chce mieszkać w miejscu gdzie będą przeszkadzać, na parterze nie będą. Wygląda to na manipulację, osoby mocno starsze zwykle mają już zmiany charakteru, te niekorzystne cechy się uwypuklaja ale nie znaczy to, że cała rodzina ma się zawsze dostosowywać do fochów starszej pani.
        • kokosowy15 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 15:57
          Problemem starości jest mała odporność na stres, związany z warunkami zewnętrznymi. Chciało by się być między ludźmi, ale zbyt dużo ruchu i hałas przeszkadzają. Dla młodszego mieszkanie daleko od innych służy wypoczynkowi, dla starego jest wygnaniem, bo nie ma do kogo ust otworzyc. Bieganie po schodach jest dobre dla młodszych, ale dla dziewiecdziesieciolatki, nawet jak daje rade, jest dużym zagrożeniem. Zrozumienie starych ludzi przez otoczenie przychodzi najczęściej wtedy, gdy i otoczenie się starzeje.
          • aandzia43 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 16:32
            Ja to wiem, Kokosowy, przeżyłam starość moich dziadków, mam starą mamę i sama jestem niemłoda. Rozumiem wiele rzeczy, co nie znaczy ze będę tańczyć tak, jak mi zagra chylący się ku upadkowi mózg starego członka rodziny, bo to się szybko robi dance macabre czyli chaos i zgrzytanie zębów. Na wiele można się zgodzić, pójść na ustępstwa by umilić czy po prostu uczynić znośną cudzą starość, na degrengoladę życia rodzinnego nie ma zgody. Bo młodzi cierpią, a starzy wbrew pozorom i tak wcale nie są szczęśliwi.
            • milka_milka Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 16:57
              Dokładnie tak.
              • madami Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 19:56
                milka_milka napisała:

                > Dokładnie tak.
                >
                dokładnie tak

                Nie może być tak, że jedna osoba rządzi sobie całą rodziną bo tak
                Starsze osoby zwykle tracą zdolność racjonalnego myślenia, dziecinnieją, nie są w stanie podjąć decyzji uwzględniającej dobro rodziny, zwykle są egocentryczne i drażliwe - po prostu często tacy są i nic się na to nie poradzi. Jak dla mnie w opisanym przypadku starsza pani jest jak najbardziej zaopiekowana i od strony córki i od strony syna, ale nieracjonalnie dąży do rozwiązania, o którym z góry będzie wiadomo, że nie będzie jej odpowiadało ( zbytnia bliskość małych, hałaśliwych dzieci).
            • kokosowy15 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:01
              Szczęśliwi nie są, ale na pewno bardziej szczęśliwi niż gdyby byli więźniami opiekunów. Wiesz, że oni już niczego w życiu się nie spodziewają? Żyją jak w celi śmierci, wiedza ze wyrok będzie wykonany niedługo, tylko nie wiadomo dokładnie kiedy. Należy im się ostatni papieros przed wykonaniem? Nie dziw się że tak pisze, ale pochowalem rodziców, teściów, żonę, podopieczna sąsiadka więc ze starości jestem za pan brat. Sam zresztą jestem 70+.
              • tairo Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:05
                Przestań konfabulować, starsza osoba będzie znacznie bardziej "uwięziona" na piętrze, niż na parterze, gdzie może samodzielnie wyjść na spacer, a do rodzinnej kuchni ma kilka kroków, a nie schody.
                • ichi51e Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 20:07
                  Bo te 90latki to nic tylko na spacery i na spacery...
                  • amast Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 20:27
                    Dużo starszych ludzi narzeka, że oni by chętnie od czasu do czasu poszli na spacer, ale niestety są uwięzieni w swoich mieszkaniach na 1-2-3 piętrze w blokach bez wind, a zejście/wejście po schodach to jest problem, więc siedzą w domach, a co szczęśliwsi posiadacze balkonów to chociaż na balkon czasem wyjdą.
              • milka_milka Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:08
                Papieros jak najbardziej, ale nie cały ładunek, rozjeżdżający po drodze innych. Wiesz, też miałam pod opieką bliskich seniorów i wiem, że gdybym robiła wszystko zgodnie z oczekiwaniami, nie istniałaby jako człowiek, a jedynie jako element rzeczywistości służący do zaspokajania natychmiast potrzeb i zachcianek, a także realizowania pomysłów, które rodziłam się w ich głowach, a na które im samym sił nie starczało.
                • milka_milka Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:10
                  *nie istniałabym
              • aandzia43 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:33
                kokosowy15 napisał(a):

                > Szczęśliwi nie są, ale na pewno bardziej szczęśliwi niż gdyby byli więźniami op
                > iekunów. Wiesz, że oni już niczego w życiu się nie spodziewają? Żyją jak w celi
                > śmierci, wiedza ze wyrok będzie wykonany niedługo, tylko nie wiadomo dokładnie
                > kiedy. Należy im się ostatni papieros przed wykonaniem?

                Jeszcze raz: mam na myśli nie uleganie irracjonalnym wymysłom chorego umysłu bo to wcale nie przynosi ulgi błądzącemu we mgle, a wprowadza chaos i nieszczęście w życie domowe. Ostatni papieros ma być przyjemnością, nie czymś co i tak nie da satysfakcji bo będzie wykwitem choroby (demencji np.) a nie rzeczywistej potrzeby, a przy okazji podpali otoczenie. Tu prababcia uparła się na pokój, w którym czuła się tak źle, że czmychnęła z domu córki przed czasem. Ciekawe czy teraz będzie się czuła lepiej? Poza tym ona mieszka z wyboru sama, gwar życia rodzinnego począwszy od porannej arii zięcia przy goleniu aż po chrapanie córki w sąsiedniej sypialni nocą najwyraźniej jej nie kręci. Pokój na dole z własną łazienką i tuż obok kuchni gdzie toczy się duża część życia rodzinnego jest najodpowiedniejszy dla pani mieszkającej przez 10 miesięcy w roku solo.
                • puella_174 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:40
                  > Pokój na dole z własną łaz
                  > ienką i tuż obok kuchni gdzie toczy się duża część życia rodzinnego jest najodp
                  > owiedniejszy dla pani mieszkającej przez 10 miesięcy w roku solo.
                  >

                  Jak dobrze, ze wreszcie w tym watku pojawily sie glosy rozsadku w opozycji do tego stada histeryczek, ktore placza nad babunia wysylana do nieogrzewanej piwnicy. Luuuuuudzie, serio? Wlasnie doczytalam, ze nawet dwulatkowi sie oberwalo, ze musi byc upiorny, skoro prababcia zle sie czuje wsrod odglosow jego zabaw. Moze jeszcze tego malucha wyrzucmy z domu, prababci komfort przeciez najwazniejszy, a ustalilismy juz, ze z mieszkania tesciowej mozna kazdego wyrzucic wg uznania staruszki?
                  >
                  • berdebul Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 18:41
                    Moze wystarczy zacząć wychowywać? Znaleźć zajęcia inne niż telewizja? Nie pozwalać na dotykanie wszystkiego, bo nie wszyscy slbie życzą. Mam takiego potwora w bliskiej rodzinie, późne dziecko, rozpieszczony do imentu, w gościach wyciąga rzeczy z szafki, zawsze cos zniszczy, probuje dokuczać zwierzętom itd, mamusia z tatusiem zachwyceni. Klapki z oczu spadły bardzo późno, bo jak niunio był nastolatkiem.
                    • madami Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 20:02
                      Przecież wychowywanie to proces i to dośc długotrwały. Ciekawe ile dwulatków posłucha, że czegoś nie wolno po jednorazowym komunikacie? No ile? Ja musiałam cierpliwie powtarzac z milion razy zanim młode się nauczyło. Poza tym dwa lata to idealny czas na odstawianie fochów i awantur o wszystko, a najbardziej o czasie gdy chcemy spokoju i ciszy.
              • bistian Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 18:32
                kokosowy15 napisał(a):

                > Szczęśliwi nie są, ale na pewno bardziej szczęśliwi niż gdyby byli więźniami op
                > iekunów. Wiesz, że oni już niczego w życiu się nie spodziewają? Żyją jak w celi
                > śmierci, wiedza ze wyrok będzie wykonany niedługo, tylko nie wiadomo dokładnie
                > kiedy. Należy im się ostatni papieros przed wykonaniem?

                Nie należy się papieros, na starych ludzi trzeba bardzo uważać, bo mogą podpalić dom, zabić siebie i przy okazji innych.
                Każdy ma podobne prawa, a u nas jest tak, że są rodzice, więc się im ustępuje "bo to są rodzice", choćby robili najgłupsze rzeczy i nie brali innych pod uwagę. Później następują ustępstwa ze względu na wiek, nie można nic powiedzieć, "bo to są starsi" i tak to się toczy przez całe życie, nic nie można powiedzieć, choćby rodzic był powodem do wstydu, zapijał się, przepijał pensję, wydawał w głupi sposób czy wydawał na starość wszystkie pieniądze na Piernika z Torunia, a rodzinę ustawiał po kątach.

                Nikt nie wie, kiedy umrze, każdy jest w podobnej sytuacji, cmentarze są usiane malutkimi grobami, a wątku obok, zginął na pasach 33-letni ojciec, ratując rodzinę przed kierowcą, który nawet nie nacisnął hamulca. Nie zdziwiłbym się, gdyby za kierownicą siedział dziarski staruszek, co też się zdarza.

                Szacunek jak najbardziej, ale dla wszystkich, bez wyjątku
                • iuscogens Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 19:58
                  Nie, za kierownicą tego pomarańczowego, stuningowanego BMW nie siedział dziarski staruszek.
    • milamala Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 16:48
      Babcia zachowuje sie nie tylko roszczeniowo ale uprawia dziecinade. Maim zdaniem nie ma zadnego sporu. Pokoj goscinny u tesciow jest zajety przez wnuczke. Matka tesciowej , ktora odmowila ostatnio zimowego u niej mieszkania, pani ktorej przeszkadza halas i dzieci nagle chce koniecznie wrocic do tego halasu. Ma do dyspozycji pokoj z wlasna lazienka nieco na uboczu zycia rodzinnego, wprost idealny dla pani w tym wieku, ktorej wszystko przeszkadza. Blisko rodziny, z wlasna lazienka, a jednoczesnie na tyle daleko, ze nikt jej nie przeszkadza. Ale, pani babcia nie chce, a nie chce , bo nie i juz. Nawet 90latek nie ma prawa tak sie zachowywac. Jesli chce mieszkac u corki to corka wlasicielka domu decyduje gdzie usadowic mame. Mama jest gosciem. Mama nie ma prawa wyboru. Dziwne zeby goscie sobie pokoj wybierali. Nawet 100letni. Skoro oddaje wg mnie idealny pokoj swojemu gosciowi to albo gosc to akceptuje i przyjezdza ale nie i niech glowy nie zawraca.
      • kokosowy15 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:03
        Nie odrozniasz gościa, obcego człowieka od członka rodziny? Wyrazy współczucia!
        • milamala Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:25
          kokosowy15 napisał(a):

          > Nie odrozniasz gościa, obcego człowieka od członka rodziny? Wyrazy współczucia!

          To raczej ja tobie wspolczuje. Nie odrozniasz domownika od goscia (spokrewnionego lub nie). Mama ktora nie mieszka na stale u corki, jej centrum zyciowe znajduje sie w inny domu jest gosciem a nie domownikiem u corki. Nie wyobrazam sobie zeby przyszla do mnie moja matka czy tesciowa i zaczela rzadzic w moim domu, albo ja ide do mamy albo tesciowej i rzadze w jej domu.
          • 3-mamuska Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 21.10.19, 03:26
            milamala napisała:

            > kokosowy15 napisał(a):
            >
            > > Nie odrozniasz gościa, obcego człowieka od członka rodziny? Wyrazy współc
            > zucia!
            >
            > To raczej ja tobie wspolczuje. Nie odrozniasz domownika od goscia (spokrewnione
            > go lub nie). Mama ktora nie mieszka na stale u corki, jej centrum zyciowe znajd
            > uje sie w inny domu jest gosciem a nie domownikiem u corki. Nie wyobrazam sobie
            > zeby przyszla do mnie moja matka czy tesciowa i zaczela rzadzic w moim domu, a
            > lbo ja ide do mamy albo tesciowej i rzadze w jej domu.



            Wiesz wszędzie gdzie jeździłam czy jak ktoś przyjeżdżał do nas to robiło się tak aby gość czuł się jak najlepiej.
            I tak teściowa odwala mi swoją sypialnie żebyśmy nie gnieździli się w starym pokoju męża z 2 dzieci.
            A sami szli tam spać. Jak my tez oddaliśmy im jeden pokoj dzieci a dzieciaki skąpy razem. My z niemowlakiem w swojej sypialni ale gdyby nie mały to oddałbym im swoją sypialnie.
            Nie wyobrażam sobie żeby z powodu 9-latki nie spełnić prośby mocno starszej osoby. Która może być już tez nieco dziecinna. Za chwile umrze i będą mili spokój.
            Uważam ze rodzice daj ciała w wychowaniu dzieci. Rozpanoszeniu się w domu teściowej.
            Od kiedy to ematka chwali zrobienie z babci pełnoetatowej darmowej niańki i to jeszcze zagarnięcie części mieszkania dla wnuków. I codzienna opieka i wieczorne zabawy są ok nagle według ematek ciekawe.
        • puella_174 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 17:45
          Lapanie za slowka i udawanie, ze sie nie rozumie kontekstu, fuj, slabe. Gosc, czy nie-domownik.
          Ta 90-latka sama nie chce mieszkac caly rok u corki, bo woli spokoj we wlasnym mieszkaniu. A tu ematki wpychaja ja do wspolnego mieszkania z innymi osobami, choc ma mozliwosc mieszkania w osobnym pokoju z dostepem do kuchni i wlasnego wc. A jak prababci bedzie przeszkadzac, ze 9-latka i dwulatek schodza do swojej babci na dol i sie bawia, to ematki przegonia dzieciaki do gory? Albo jesli ziec bedzie prababci przeszkadzal bo chrapie lub rano halasuje szykujac sie do pracy? Moze jego zakwaterujemy na dole?
      • berdebul Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 18:42
        Gdyby teściowa nie chciała gościć matki, to nie omawiałaby tematu z synowa. Jeżeli zaczęła ten temat, to znaczy ze jest problem dotyczący pokoju gościnnego. Moze teściowa nie wie, jak ma sie wycofać, nikt nue dogadał szczegółów zanim przeniesiono tak 9-cio łatkę.
        • milamala Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 18:55
          berdebul napisała:

          > Gdyby teściowa nie chciała gościć matki, to nie omawiałaby tematu z synowa. Jeż
          > eli zaczęła ten temat, to znaczy ze jest problem dotyczący pokoju gościnnego.

          Problem to jest taki, ze tesciowa jest zbyt ugodowa w stosunku do roszczeniowej matki. Dala pokoj wnuczce, jej wybor i teraz nie wie co z upierdliwa matka zrobic. Nic nie robic. Oznajmic matce, ze jak najbardziej jest mile witana w naszych program. Co do pokoju, to tym razem z uwagi na fakt, ze pokoj goscinny jest zajety, do dyspozycji jest jeszcze lepszy pokoj na dole, z lazienka i babcia nie bedzie miala tyle halasu. Koniec kropka. Babcia przyzwyczaila sie, ze wszyscy kolo niej skakaja, bo moze byc roszczeniowa, egoistyczna i dziedzinna, wszystko jej wolno bo ma 90lat.
          • puella_174 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 20:31
            Dokladnie. Prababcia moze odrzucic alternatywe najlepsza dla wszystkich, w tym dla niej samej i zdezorganizowac zycie calej rodziny. Bo woli mieszkac na gorze, gdzie ostatnio dzieci tak jej przeszkadzaly, ze szybko wrocila do swojego mieszkania. A ematki krzycza, ze nikt seniorki nie szanuje.
            Dla mbie jest tylko jedno rozwiazanie: porzadkujecie pokoj na dole, moze jakis maly remont typu malowanie scian na ulubione kolory prababci, postawic jakies obrazki, serwetki, figurki czy co tam starsza pani lubi i POINFORMOWAC JA, ze przygotowaliscie dla niej pokoj, gdzie moze mieszkac i bedzie miec komfort i spokoj. Zas pokoju u tesciowej nie ma i juz nie bedzie, bo nalezy do dziewczynki.
            • berdebul Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 23.10.19, 08:27
              Należy do dziewczynki, bo syn z synową nie potrafią zorganizować warunków dla dzieci.
              • kokosowy15 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 23.10.19, 08:38
                Przypomina mi się "Poletko Pana Boga", gdzie też tytułowy dostawał coraz gorszy kawałek ziemi, bo na pozostałych złota szukano. A roszczeniowa i zdziecinniala prababcia będzie sama siedziała na parterze, gdzie raz w tygodniu gotuje się i je wspólny obiad i gdzie wnuczka przebywać nie chce, bo jest sama, zresztą nie może bo by była niedopilnowana.
                • chatgris01 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 23.10.19, 08:40
                  Nie konfabuluj.
                • milka_milka Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 23.10.19, 09:29
                  Kto pisał, że raz w tygodniu?
                  • mona-taran Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 23.10.19, 09:31
                    Arista pisała, że najczęściej w niedzielę tam gotują, a w tygodniu raczej każdy u siebie.
                    • milka_milka Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 23.10.19, 09:50
                      Różnie pisała. Pisała też, że w ciągu dnia stale tam się ktoś kręci. Zresztą, jakby nie było, w dzień prababcia może sobie być u córki, ile chce, a jak ją zaczną dzieci denerwować, to iść do siebie odpocząć. Skoro i tak chciała mieszkać na piętrze, znaczy, że schody jej nie straszne.
                • aandzia43 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 23.10.19, 10:42
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Przypomina mi się "Poletko Pana Boga", gdzie też tytułowy dostawał coraz gorszy
                  > kawałek ziemi, bo na pozostałych złota szukano. A roszczeniowa i zdziecinniala
                  > prababcia będzie sama siedziała na parterze, gdzie raz w tygodniu gotuje się i
                  > je wspólny obiad i gdzie wnuczka przebywać nie chce, bo jest sama, zresztą nie
                  > może bo by była niedopilnowana.

                  Jęki żałośliwe Kokosowy, "nic nie jadłam gospodarzu, nic nie piłam gospodarzu", tak żeby se pojęczeć. Wszystko przemawia za dolnym pokojem dla prababci - jej życiowa dotychczasowa samodzielność (mieszka sama i nie dąży do zmiany), drażliwość, wrażliwość na bodźce akustyczne, niesprawdzenie się w praktyce pokoju górnego jakiś czas temu, możliwość wycofania się na swój teren kiedy jej źle czy kiedy jest zmęczona, bliskość kuchni gdzie córka gotuje codziennie (a jak gotuje to wnuczka tam wpada i mąż), gdzie rodzina codziennie jada. Nie, nie pasuje. Naprawdę tak wam odpowiada atmosfera konfliktów i decyzji do dudy strony? A jak ktoś dąży do optymalnych rozwiązań to obowiązkowo jest nieczuły i znęca się nad staruszkiem czy innym bliskim.
          • 3-mamuska Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 21.10.19, 03:34
            Babcia przyzwyczaila sie, ze wszyscy kolo niej skakaja, bo moze byc roszczeniowa, egoistyczna i dziedzinna, wszystko jej wolno bo ma 90lat.

            Wiesz co kobieta ma 90 lat i ma prawo oczekiwać ze córka będzie wokół niej skakać.
            Sorry ale chyba osoba starsza ma większe prawa. Niż taka gowniara która musi mieć swój pokoj wędrować po 2 mieszkaniach bo ona gości musi przyjmować. Wielka pannica .
            Synowa nie lepsza , nie dość ze teściowa zajmuje się dziećmi w dzień to jeszcze wieczory i zagarnia cześć teściowej dla swoich dziś i. Koszar
            Ostatecznie to tylko 2 miesiące.
            Ze wstydu bym się spaliła gdyby moje dziecko tak głęboko w doopie miało starsza osobę.
            I to ze nie umiem sama zapewnić własnemu dziecku dogodnych warunków życia. W swoim mieszkaniu.
            I to nie ma znaczenia ze to jeden dom. Gdyby mieszkała w bloku i oddała by sąsiadce córkę bo tamta miała mieszkaniu wolny pokoj , i co z tego ze to blisko nawet obok , tez było by ok? Np. Na jednym pietrze. A sąsiadkę znałby 20 lat?
            • mona-taran Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 23.10.19, 08:47
              Mamuśka, postaraj się czytać swoje posty przed wysłaniem. Tego bełkotu nie da się czytać.
              • madami Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 23.10.19, 18:42
                mona-taran napisała:

                > Mamuśka, postaraj się czytać swoje posty przed wysłaniem. Tego bełkotu nie da
                > się czytać.

                bełkot obelg
                i mamuska już czuje się fajnie wink
            • milka_milka Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 23.10.19, 09:31
              Córka zapewne sama jest koło 70-tki i może nie mieć siły ani ochoty skakać. A poza tym czemu prababcia nie oczekuję od syna, żeby koło niej skakał?
              Generalnie skakania nikt nie ma prawa oczekiwać, może oczekiwać pomocy i opieki, ale nie stawiania życia na głowie dla fanaberii.
              • berdebul Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 24.10.19, 11:41
                Po pomoc w łazience, jest mniej krępująca, jeżeli pomagający jest tej samej płci?
                • milka_milka Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 24.10.19, 12:11
                  No i co? To powód, żeby zwalać wszystko na córkę? To argument panów, uszczęśliwiających żony opieką nad teściową - bo mama się mnie krępuje, ty to zrób.
                  Syn mógł na 2 miesiące wynająć opiekunkę, albo córka mogła dojeżdżać i pomagać w kwestiach intymnych.
                  • alicia033 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 24.10.19, 12:24
                    milka_milka napisała:

                    > Syn mógł na 2 miesiące wynająć opiekunkę, albo córka mogła dojeżdżać i pomagać w kwestiach intymnych.

                    https://f2.photoblog.pl/fbl-2007/200710/7718150.jpg
                  • berdebul Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 24.10.19, 16:15
                    To powód, żeby rodzeństwo ustaliło co dalej, bo (co za zaskoczenie) ich matka młodsza nie będzie.
                    Dramatyzujesz z tym stawianiem na głowie, autorka wątku powinna ogarnąć przestrzeń mieszkalną dla własnych dzieci. Pomysł, żeby dwulatek śpiący z rodzicami, trzymał zabawki w pokoju siostry i ślęczał tam przed tv jest kuriozalny. Potrzebują dodatkowego pokoju jak najszybciej.
    • sabciasal Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 23.10.19, 10:32
      Ja mam wrażenie, że teściowa nie za bardzo chce aby jej matka mieszkała obok w pokoju. I dlatego zamiast podjąć samodzielnie decyzję - zwala na dziecko odpowiedzialność. Bo to, że 9-latka jest zachwycona swoim osobnym pokojem i nie skacze z radości, że ma go oddać, jest zupełnie normalne. To że funkcjonowanie 9 i 2 latka w jednym pokoju jest ciężkie, też jest normalne.
      Tesciowa musi umieć podjąć decyzję i wziąć na siebie ewentualne niezadowolenie swojej matki. Bo ona będzie niezadowolona w każdej sytuacji. Jesli zamieszka u brata tesciowej. Jeśli zamieszka w pokoju na piętrze - bo dzieci będą przychodziły (dziwne ze wszyscy traktują jej niechęć do dzieci jako zupełnie normalną). Jeśli zamieszka na parterze w pokoju obok kuchni (i łazienki, choć mniejszej). Taki los.
      Ale nie pozwalaj przerzucić na swoje dziecko winy za niezadowolenie prababci, niezdolność tesciowej do postawienia się matce.
      • berdebul Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 24.10.19, 11:42
        Jest typ dzieci, koło którego cieżko jest wytrzymać. Jeżeli starsza siostra musi wyjsć z mieszkania, żeby odrobić lekcje (początek podstawówki...), to wyobraź sobie, co musi się tam dziać.
    • magdzialena78 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 23.10.19, 21:49
      Ojp. Z uwagi na niedosyt metrazowy z usmiechem na ustach upchneliscie córkę teściowej.
      Dodatkowo argument o " warunkach do nauki" 3klasa toz to prawie matura... ponoć dziecj ematki mie uczą sie w domu WCALE.
      Zabieraj latorosl na swoja ups nie swoją cz.domu i koniec.
      Cieszcie sie ze macie za free lokum bo inaczej chyba byloby kiepsko. Decyduje twoja tesciowa a nie Wy...po cholerę ten chory temat , jestescie tam gosćmi ktorzy sie chyba zasiedzieli.
      Ps. Czy mi sie wydaję? Ale 90% ematek na chore uklady z rodzina , swoimi matkami...tak mi sie przypomnial watek o odwiedzinach starej matki w godz.wieczornych żal
      • mona-taran Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 24.10.19, 10:29
        Czytanie ze zrozumieniem się kłania :p
    • quba Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 31.10.19, 23:40
      Separujesz córkę od młodszego brata, (robisz to z pełną świadomością nikczemności tego czynu) całe życie ten mały dziś chłopiec będzie miał kompleks nierównego traktowania, a w ogóle nawet w domu dziecka i sierocińcu nie rozdziela się rodzeństwa.
      Nie wtrącasz się, ale aż piszczysz do tego pokoju, a starsza pani wydaje ci się być zbędnym śmieciem, który zasługuje najwyżej na rupieciarnię. To już druga nilkczemność w tym jednym zdarzeniu.
      Wstydź się! Wstydź się! Wstydź się! Wstydź się!
      • umi Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 01.11.19, 01:01
        big_grin big_grin big_grin Nie ma to jak odseparowac dziecko w osobnym pokoju suspicious Ten 2-latek to w ogole tam maltretowany jest, bo chyba teraz dziecie ma wlasny pokoj - bez rodzicow, siostry, dziadkow i prababci... Pewnie nawet kota nie ma do towarzystwa w tej samotni big_grin Powinien byc zakaz osobnych pokoi dla dzieci, bo sie przez to zle rozwijaja, prawda? suspicious
Pełna wersja