hanusinamama Re: Dziecinada 27.10.19, 15:20 Pan jakis niezrównoważony emocjonalnie....potrzebuje doby bo znajomi sie rozmyślili (jak 16letnia panienka). To raz. Dwa....jakie 5 miesiecy skoro ostatnie dwa prawce wcale??? Znasz jego znajomych?? Rodzinę?? Nie chce demonizować ale mi to wygląda jakby panne na boku miał. I juz bym leciała na 1 w nocy do pana...o takiego. Skoro to on ciagle odwołuje to ja albo bym sobie odpuściła...albo ja zaczeła odwoływać. A to mi nie pasuje bo sie umowiłam, a to odwołać bo mnie głowa boli...zobaczysz czy Panu zalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 27.10.19, 15:40 Nie, o 1 rano nie bede tam jechac, pojechalabym ok 10-11, zrobila kapiel, wlaczyla jakis film albo poczytala ksiazke popijajac wino. A potem poszlabym spac. Mam klucze do mieszkania. Jednak stwierdzialam ze nie pojade bo nie chce. On wlasnie napisal ze przyjedzie do mnie jesli mi to nie przeszkadza ze pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
agrypina6 Re: Dziecinada 27.10.19, 16:00 No mnie by przeszkadzało. Ale ty daj szansę misiowi Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 27.10.19, 16:11 Mi nie przeszkadza, przeciez nie bede siedziec I czekac na niego, ma klucz wiec sobie otworzy. Do pracy ani szkoly nikt z nas jutro nie idzie. Zreszta bede tylko z corka, syna nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Dziecinada 27.10.19, 16:14 No to faktycznie, myliłyśmy się. To jednak idealny związek, z nieważnymi ryskami, do popracowania przez misia. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 27.10.19, 16:18 Nie jest idealny ale jest ok. Gdyby nie to jego zachowanie ostatnio nie byloby problemu. I tak, to on musi popracowac nad ryskami, jesli tego nie zrobi to sie poglebia i peknie. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 27.10.19, 16:21 Ciekawe tez ktora z tu piszacych ma idealny zwiazek, juz nie raz czytalam o tych a potem pod zmienionym nickime prawdziwe historie tych idealnych zwiazkow. Moje problemy to przy tym nic nie znaczace rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dziecinada 28.10.19, 15:56 Mój związek nie jest idealny. Ale spędzamy ze sobą weekendy i znam jego znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:03 Zadna nie ma...ale jakby mi moj mąz takie fochy walił, odwoływał, nie spedzał ze mna czasu...to by mężem nie został. Nie ma ludzi idealnych. Natomiast ty pozwalasz zeby cie traktował jak tresowanego pieska. jak Pan ma ochote to przyjedzie na sex, a ty czekaj...jak nie ma tez czekaj az bedzie ochotę miał Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: Dziecinada 27.10.19, 17:04 Współczuje córce ze musi znosić odwiedziny fagasa mamy nocą bo akurat ma wolne, fajne wzorce, nie ma co. Może chociaż udawaj przed córka ze cię szanuje, ukryj przed nią fakt ze najpierw olał twoje błagania o jeden wspólny weekend, ze wiedział jakie to dla ciebie wazne i odwołał smsem piec minut przed twoim wyjściem do niego a potem bez żenady proponuje zebys czekała na niego w nocy bo akurat ma chwile... brak slow. A, nie chcesz przyjść to on może łaskawie odwiedzić przybytek ... Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 27.10.19, 17:19 Widze ze z niektorych to frustracja tryska jak z wulkanu. Wspolczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecinada 27.10.19, 18:57 Frustracja to z Ciebie tryska, że nie masz normalnego związku a facet Cię olewa rownym sikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: Dziecinada 29.10.19, 09:28 Tu nie chodzi o żadne frustracje tylko o to ze zamiarze lat córka połapie się po co ten kolega mamy przychodził i jak mame traktował. A na innym poziomie, podświadomości czy czego tam, córce się wpisuje wzorzec związku - życzysz jej takiego? Z opisu widać ze pan jest dobry w mydleniu oczu, tu niby skory do pomocy, dzieci nje unika, nawet teksty ze hehe wyglada na to jakbym cię nie chciał poznać z moimi znajomymi - nie ma co jeździć po autorce bo pan musi być czarujący i wręcz klucze dał. Tyle ze jakoś do swojego życia wpuścić nie chce, takie są fakty. Czy z wyrachowania czy tak ma to ciężko powiedzieć, mi to wyglada na dupka któremu tęskno za ciepłem domowym wiec od czasu do czasu chce się pobawić w dom ale na jego warunkach. Tak czy owak jednostka nieprzystosowana do życia w parze j nawet jeśli to jie jego wina tylko takie skrzywienie to ciężkie życie z takim i smutne, zawsze będziesz zazdrościć kobietom które są w związku razem z partnerem i to z radością obu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: Dziecinada 29.10.19, 09:33 *tu nie chodzi o frustracje tylko o to ze za pare lat córka połapie się 😅 To o czym marzysz autorko, bycie RAZEM w związku a nie spotykanie się od czasu do czasu, nie odpowiada każdemu ale dla wielu ludzi to podstawa i konieczność żeby funkcjonować jako para. Tan pan tego nie ma, nie wazne dlaczego ale nie ma tego i ci tego nie da, daj sobie szanse poznać takiego który ma podobne podejście! Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:07 Tak tyrska ze mnie wulkan frustacji: tez bym chciała takiego Pana, ktory jak ma ochote i aktualnie nie ma nikogo innego to do mnie na sex przyjedzie albo kaze na siebie czekać. Jak mu sie chce to sie spotka...ale jak nie to odwoła w ostatniej chwili. Weeekendy spedza ze swoimi znajomymi lub tez kimś innym. Marze dosłownie o takim niez-wiązku bo to związkiem nazwać nie mozna. Ot na sex sie spotykacie. Odpowiedz Link Zgłoś
oltaria Re: Dziecinada 27.10.19, 23:29 Może pan wyjdzie zanim córka się obudzi... Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:04 Swoja drogą: ona jego dzieci nie zna, znajomych tez nie... aPan nocyje u niej bez przeszkdód, mimo ze ona z dziecmi mieszka. Ciekawe macie podejscie do związku. Przy czym kazde z nich ma inne... Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:01 Oj tak...nie będziesz czekać. Ja bym napisała ze jestem zmeczona i ze chce sie wyspać.A;le ty bedziesz gotowa na kazde Pana skinienie...powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecinada 27.10.19, 18:50 I pozwalasz gachowi tłuc się po nocy bo ma taki kaprys że koniecznie musi Cię nagle zobaczyć w środku nocy? Myslalby kto że się tak stesknil że do jutra nie wytrzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:00 Na to samo wychodzi. lecisz do pana czekać na niego gotowa i chętna, wykąpana, wypachniona... Odpowiedz Link Zgłoś
mokka39 Re: Dziecinada 27.10.19, 16:32 Myślę, że całkiem możliwe, że nikogo innego nie ma. Po prostu facet ma taki charakter, że lubi dużo osobistej wolności i być może nawet obawia się emocjonalnej bliskości (niekoniecznie akurat z tobą, tylko tak ogólnie, od zawsze), więc woli postawić mur w postaci tych wyjazdów. Nawet jeżeli to unikanie ciebie (no bo tak to wygląda, wie, że robi ci dużą przykrość i psuje związek, ale mimo wszystko decyduje się na to) jest wynikiem jego ostatnich ciężkich przejść, to i tak nie wróży dobrze. Możliwe, że na każde życiowe problemy będzie reagował dystansem emocjonalnym i ucieczką. Nie wiesz przecież czy wcześniej jak jego ojciec żył, też tak nie było. Raczej bym się nie decydowała na taką znajomość, lepiej spotykać się z kimś kto nie ma wad, których nie jesteśmy w stanie zaakceptować, niż próbować go zmieniać. Bardzo prawdopodobne, że w końcu wejdziesz w rolę jego terapeutki i pocieszycielki, a nie partnerki. Siebie zmienić też jest bardzo trudno, zwłaszcza na stałe, więc na jego usiłowania też bym za bardzo nie liczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 27.10.19, 16:48 Możliwe, że na każde życiowe problemy będzie reagował dystansem emocjonalnym i ucieczką. Wlasnie, powiedzial ze kiedys tak nie bylo, ze to po smierci ojca a ostatnio to zrobil bo smierc tego przyjaciela go przygnebila. Stwierdzil ze i tak juz coraz lepiej sobie z tym radzi i ze pojdzie do psychologa zeby to przepracowac lepiej. Ja staram sie to zrozumiec, psychologiem nie jestem, mialam wiele problemow i choc juz rozwiazane to nadal jeszcze to sie odbija na emocjach. Potrzebuje czasu tak jak i on. Ja mam jednak silniejsza konstrukcje psychiczna, daje sobie lepiej rade, ale jestem tez mniej cierpliwa. Mam jakies takie odczucie gdzies tam w glebi ze powinnam dac mu ta szanse, niby nie spodziewam sie sukces ale jakos czuje ze bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Dziecinada 27.10.19, 17:09 W cuda wierzysz. Facet któremu zalezy nawet po emocjonalnych przejściach robi wszystko by spędzić z kobietą jak najwięcej czasu. Kombimuje, dostosowuje się, a tym co mu na nich nie zależy wciska kity o przejściach, o problemach z emocjami itp. a potem się okazuje że jak trafi na tą właściwą to mu emocje wskakują na właściwe miejsce. Ty albo nie jesteś tą właściwą albo od początku dałaś siebie panu na tacy . Jedno z dwóch. Po 5 miesiącach związku nie powinnaś mieć takich rozkmin tylko z łóżka nie wychodzić z panem. Nic z tego nie bedzie, jesteś zapchajdziurą i jak pan się zakocha to ci się na stałe ulotni a ty zostaniesz z poczuciem zmarnowanego czasu. Chyba że typowo sportowo do tego podejdziesz czyli tak jak on czyli nie tylko z nim się spotykaj. Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: Dziecinada 27.10.19, 17:10 Lepiej daj szanse sobie zamiast jakiemuś zbukowi który sra na ciebie otwarcie. Serio, forum tez jest zgodne w tym. Po prostu to o czym marzysz to normalność i na nią zasługujesz, dałaś zbukowi szanse jedna za druga i nie chodzi o to ze on ma problemy bo każdy ma ale o to ze ma cię gdzieś, pomaga ci albo jest z tobą kiedy mu wygodnie ale nie licz na żaden wysiłek z jego strony dla ciebie. No i nie zapoznanie cię z nikim z jego otoczenia to bardzo duży sygnał alarmowy a to ze nie blokuje telefonu j pozwala ci go czytać jak „nie widzi” to naprawdę nic nie znaczy, to nie jest żadne źródło wiedzy „na 100%” Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:10 A ty to łyknełas jak kaczka rybkę...kochana tak naiwna to ja nie byłam majać lat 18.Teraz pytanie co to za związek? W weekendy Pan sie z toba nie spotyka, ma swoich znajomych- ty ich nie znasz, ma dzieci - ty ich nie znasz, gdzies tam sobie wyjezdza - nie wiesz z kim. Jak ma ochote to zadzwoni zebys wpadła na sex, lub do ciebie na sex wpadnie...serio patrząc z boku nazwałabyś to związkiem? Dla mnie to spotykacie sie na oakzjonalny sex...a ze robicie to tez u ciebie, gdzy obok spi twoje dzieci a potem ewentualnie zjecie razem śniadanie to tobie wydaje sie ze to związek. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Dziecinada 27.10.19, 17:08 Myślę że pan owszem, odreagowywał bez ciebie, ale na pewno nie sam, wyjazd się odbył, tyle że nie w twoim towarzystwie. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecinada 27.10.19, 18:14 Kazdy potrzrbuje czasu sam ze soba. Sory ale spotykacie sie w tygodniu iles tam czasu spedzacie razem w weekendy. Ma kolegow jakies wlasne zycie. Dla mnie to zrozumiale jest . W malzenstwie tez kazdy ma swoj czas tylko dla siebie . Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: Dziecinada 27.10.19, 20:20 Jola o czym Ty mówisz. Twój mąż nie chciał jechać z kolegami nawet jak to tam pchalas. A jak pojechał to dzwonił i dzwonił. Gdybyś go poprosiła to by został. A ona go błaga żeby został o on jedzie. Już kumasz? On musi dobę odreagowywac bo znajomi zmienili plany. Ja bym mu dziś powiedziała nie przyjeżdżaj, paznokieć mi się złamał, potrzebuje dwóch dni dla siebie. Jestem pewna, że on wśród znajomych mówi : Ok jedziemy, zrobimy, nie ma sprawy. Dziunia desperatka poczeka, zrozumie. I tak jest 24 godziny na dobę do mojej dyspozycji. A i nie będę Wam jej przedstawiał bo się nie opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: Dziecinada 27.10.19, 20:36 To się dzieje gdzieś na zachodzie, może wstyd mu przed znajomymi ze spotyka się z panią ze wschodu to i nie przedstawia Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecinada 27.10.19, 22:44 No tak to wygląda. Anglicy niekoniecznie się chwalą związkami z Polkami przed rodakami. Zwłaszcza gdy te się nie szanuja i nadskakuja zapominając o sobie. Francuzki czy Angielki nie pozwalają się tak traktować. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Dziecinada 28.10.19, 15:23 bergamotka77 napisała: > No tak to wygląda. Anglicy niekoniecznie się chwalą związkami z Polkami przed r > odakami. Zwłaszcza gdy te się nie szanuja i nadskakuja zapominając o sobie. Fr > ancuzki czy Angielki nie pozwalają się tak traktować. > Angielki to nie wiem, ale Francuzki maja takie same obsuwy z facetami jak Polki. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Dziecinada 28.10.19, 15:58 Problemy z facetami miewają (jak wszędzie), ale nie, zdecydowanie- Francuzki (en masse) NIE nadskakują swoim facetom. Mają wymagania i je egzekwują, i synów też tak wychowują. Bardzo popieram takie podejście Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Dziecinada 28.10.19, 17:12 To skąd te filmy o YT o toksycznych związkach? Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Dziecinada 28.10.19, 17:17 ??? Nie wiem, jakie filmy masz na myśli, ja piszę z wieloletnich obserwacji własnych (i znajomych osób). Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 08:55 A Polki to oczywiscie nie maja zadnych problemow ze swoimi facetami Polakami. Nie, zupelnie, to skad tyle rozwodow, nie mowiac juz o tych watkach na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Dziecinada 29.10.19, 09:15 ritual2019 napisał(a): > A Polki to oczywiscie nie maja zadnych problemow ze swoimi facetami Polakami. > skad tyle rozwodow, Stąd, że potrafią rozwiązywać swoje problemy z facetami. Definitywnie, jeśli widzą że ktoś nie rokuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 09:25 Jasne, widac to w w zyciu i na forum jak potrafia. A moj facet rokuje jak najbardziej o czym napisalam ale wiekszosc woli koncentrowac sie na negatywach co zreszta jest normalne, choc pare sensownych wpisow tez sie znalazlo. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dziecinada 29.10.19, 09:40 Facet, który przez niemal pół roku nie wpuścił cię do swojego życia NIE rokuje. Choćbyś nie wiem jak zaklinala rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 10:20 triismegistos napisała: > Facet, który przez niemal pół roku nie wpuścił cię do swojego życia NIE rokuje. > Choćbyś nie wiem jak zaklinala rzeczywistość. > Wpusicil mnie bardzo do swojego zycia i nie przez pol roku a 5 miesiecy w ktorych to ja mialam wiecej problemow do rozwiazania niz on oraz problemow z zaufaniem gdzie przez 3 miesiace nie mial pojecia gdzie mieszkam ale cierpliwie czekal zamiast naciskac i miec pretensje ze mu jeszcze nie powiedzialam. On tez nie zna moich znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dziecinada 29.10.19, 10:28 W jaki to sposób cię wpuścił do swojego życia? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 10:51 triismegistos napisała: > W jaki to sposób cię wpuścił do swojego życia? > A jak ci sie wydaje? Napisalam juz o tym sporo. Ja go wpuscilam w taki sam, tez nie zna mojej rodziny ani znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dziecinada 29.10.19, 10:59 Tak, napisałaś. Że trzyma cie z daleka od znajomych, rodzziny i ma w pompie wasze ustalenia bo musi biedaczek odreagować. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Dziecinada 29.10.19, 11:08 Zna Twoje dzieci, może je zabierać do siebie do pracy i spędzać z nimi wolny czas. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 11:29 spanish_fly napisała: > Zna Twoje dzieci, może je zabierać do siebie do pracy i spędzać z nimi wolny cz > as. Tak, ulatwia to corce bardzo zycie. A jego zaangazowanie w sprawy moich dzieci to raczej pozytyw i to duzy. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Dziecinada 29.10.19, 11:34 Gdybyście byli zaręczeni i w drodze do ślubu to owszem, ale Wasz związek wisi na włosku. Dzieciom może być nie mniej przykro niż Tobie, jeśli się ostatecznie posypie, albo będziecie się rozstawać i schodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 12:10 spanish_fly napisała: > Gdybyście byli zaręczeni i w drodze do ślubu to owszem, ale Wasz związek wisi n > a włosku. A skad w ogole pomysl zareczyn i slubu? Zwiazki bez tego istnieja i maja sie bardzo dobrze. Ludzie podejmuja decyzje o ewentualnym malzenstwie czesto po kilku latach znajomosci, sugerujesz ze mialabym poczekac tyle lat zeby moj partner poznal dzieci albo sie do nich zblizyl? No to mialoby naprawde 'sens' Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Dziecinada 29.10.19, 12:26 Moim zdaniem owszem miałoby sens czekać aż Wasz związek się ugruntuje zanim jakiś obcy facet zbliży się do Twoich dzieci. Ślub naturalnie nie jest obowiązkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 14:12 spanish_fly napisała: > Moim zdaniem owszem miałoby sens czekać aż Wasz związek się ugruntuje zanim jak > iś obcy facet zbliży się do Twoich dzieci. A kiedy bedzie ugruntowany, ile przewidujesz na to czasu? Zwiazki sie rozpadaja na roznym etapie, po kilki latach i po kilkunastu, malzenstwa tez. Pewnosci nie ma nigdy. Moze wiec lepiej w ogole nie poznawac z dziecmi ani z nim innym czyli znajomymi i rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Dziecinada 29.10.19, 14:38 Różnie bywa. W każdym razie dopóki nie poznałabym przyjaciół potencjalnego partnera i jego rodziny to ciężko byłoby mi uznać, że w ogóle jesteśmy w związku. Raczej traktowałabym to jako przyjacielskie bzykanie bez zobowiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 14:51 spanish_fly napisała: > Różnie bywa. W każdym razie dopóki nie poznałabym przyjaciół potencjalnego part > nera i jego rodziny to ciężko byłoby mi uznać, że w ogóle jesteśmy w związku. Ty tak powaznie? Wiesz ja nie mam takich dylematow bo to jest to zwiazek na poczatkowym etapie I naprawde nie mam potrzeby od razu poznawac wszystkich z jego otoczenia ani poznawac jego ze wszystkimi z mojego. Przejdzie na to czas. Na razie jest czas na skupieniu sie na nas. Jesli nie bede znac nikogo po nastepnych kilku miesiacach to wtedy pomysle ze cos jest nie tak. Na razie daje czas. R aczej traktowałabym to jako przyjacielskie bzykanie bez zobowiązań. Moglabys traktowac jak chcesz ja wiem co nas laczy, znacznie wiecej niz seks. Znajomi I rodzina poznana w w pierwszych miesiacach nie gwarantuje udanego i dlugiego zwiazku. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Dziecinada 29.10.19, 15:20 Źle mnie zrozumiałaś. Oczywiście, że znajomi i rodzina poznana w pierwszych miesiącach czy wręcz tygodniach związku nie gwarantuje udanego i długiego związku, ale to może Ci oszczędzić dużo czasu i przykrości, bo pozwala w pewnym stopniu zweryfikować, na ile prawdziwe są historie, jakie potencjalny partner o sobie opowiada i daje Ci dużo nowych informacji na jego temat. Nie wiem jakie masz doświadczenia, ale ja poznałam wielu kłamców i manipulantów. Czasem aż trudno uwierzyć, do jakiego stopnia potrafią się kamuflować faceci, żeby osiągnąć jakiś swój cel. Są pewne charakterystyczne zachowania, które od razu zapalają czerwoną lampkę. Są to m.in. właśnie utrzymywanie związku w izolacji od rodziny i znajomych, plany zmieniane w ostatniej chwili pod byle pretekstem, zajęte weekendy, itp. Twój partner zachowuje się bardzo dziwnie, co sama dostrzegasz skoro postawiłaś mu ultimatum i napisałaś ten wątek. Owszem, może po prostu jest taki niepoukładany emocjonalnie, może to faktycznie jakaś żałoba po ojcu, to może być prawda. Po prostu na takim etapie, na jakim Wy jesteście, ja bym nie wierzyła mu na słowo i zawiesiła zaufanie do czasu, kiedy się więcej o nim nie dowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 16:20 spanish_fly napisała: bo pozwala w pewnym stopniu zweryfikować, na ile prawdziwe są historie, jakie potencjalny partner o sobie > opowiada i daje Ci dużo nowych informacji na jego temat. Pewnie czesciowo masz racje, chyba wiem o co ci chodzi. Jednak partner do tej pory nie zrobil niczego co daloby mi powody podejrzewac ze klamie dlatego nie spodziewam sie, ze uslysze cos innego od znajomych czy rodziny. Wiem ze moge uslyszec cos czego moze nie powiedzial jeszcze i np wylapie to i go zapytam albo najpierw zapytam ich o jakies szczegoly a potem jego ale nie spodziewam sie czegos szokujacego. Jak juz wspomnialam ufam mu ale tez nie jestem naiwna i nie lykam wszystkieg bez zastanowienia sie. Kazdy jest inny a my nie znamy sie dlugo wiec uczymy sie jak dzialamy, jak reagujemy w roznych sytuacjach. Ja jestem bardzo szczera i nie zamykam problemow w sobie wiec mowie od razu co mysle, czuje, co mi sie nie podoba bo uwazam ze to jedyna droga i daje mu mozliwosc reakcji I albo bedzie dobrze albo nie. Od niego oczekuje tego samego i widze ze on tez to robi. Nie tupie jednak nogami ze albo my way albo no way. Staram sie zrozumiec jego argumenty i jesli uznam ze sa sensowne to ustepuje. Nie jednak tak ze zachowuje sie jak wytresowane zwierzatko, moje argumenty tez bierze pod uwage i ustepuje. Ostatni wyjazd poprostu mnie bardzo zdenerwowal o czym on wie i wie ze nie przyjelam tego lekko. Oczywiscie od niego zalezy co zrobi w przyszlosci czyli czy zmieni sposob reagowania. > Nie wiem jakie masz doświadczenia, ale ja poznałam wielu kłamców i manipulantów . Czasem aż trudno uwierzyć, do jakiego stopnia potrafią się kamuflować faceci, żeby osiągnąć jakiś swój cel. Wiem ze da tacy, jednak my spedzilismy wiecej weekendow razem niz osobno a te plany ktore byly odwolane lub czesciowo odwolane mialy powody. Oczywiscie nie ze wszystkimi powodami mi po drodze jednak nie robienie tego big deal obecnie, zobaczymy co bedzie dalej. Tak jak napisalam jesli przez nastepne kilka miesiecy nie poznam nikogo ze znajomych czy rodziny to bede miec realny problem i podejme decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:16 Poczekać az sie przekonasz ze związek rokuje. Ze facet traktuje cie powaznie a nie jak panią od sexu... Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecinada 29.10.19, 11:36 ritual2019 napisał(a): > spanish_fly napisała: > > > Zna Twoje dzieci, może je zabierać do siebie do pracy i spędzać z nimi wo > lny cz > > as. > > Tak, ulatwia to corce bardzo zycie. A jego zaangazowanie w sprawy moich dzieci > to raczej pozytyw i to duzy. Po prostu wie jak sobie ciebie owinąć wokól palca. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:15 Pozwalasz dzieciom przywiazac sie do faceta ktory nie wiadomo co do ciebie ma. Bardzo naiwne i nieodpowiedzialne. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecinada 29.10.19, 10:39 No to stworzyliscie sobie pseudoświat gdzie jestescie tylko wy i zero waszego otoczenia - znajomych, rodziny i nawet jego dzieci. Nie wicei zatem z awiele o sobie i nie weszliscie w swoje światy. Co gorsza on cie nie przedstawił nawet dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:14 Gdzie cie wpuścił? Dał klucze do mieszkania?? O wow.... Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:12 Napisz ty jakiej pan jest narodowosci wreszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecinada 29.10.19, 09:43 Nie Francuzki jak pisała szary kot nie nadskakują facetom i pozwalają się adorować. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:11 Nie spedzaja czasu razem w weekendy. Spotykaja sie 5 miesiacy, odtstanie 2 miesiace Pan weekendy spedza sam. Odpowiedz Link Zgłoś
dzbanessa Re: Dziecinada 27.10.19, 22:20 Nie piszę tutaj często. Teraz napiszę tak: Tobie zależy bardziej, niż jemu. Słyszałam taka historię :pan prosi panią, żeby zrobiła coś dla niego, o 1 w nocy. Pani odpowiada : niestety, będę zajęta. Pan: ale jak to,czym? Pani na to: spaniem. To jest historia z którejś z książek o zolzach. To zwykle, czasem banalne poradniki, ale pozwalają złapać dobrą prespektywe, gdy zaczyna się przedkładac komfort faceta nad własny. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
oltaria Re: Dziecinada 27.10.19, 23:05 Gość ma jakieś problemy z panowaniem nad gniewem/agresją skoro potrzebuje tyle czasu żeby się wysapać. Co do ostatniego weekendu - chyba tam nie pojechałaś ani nie przyjęłaś go do siebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecinada 27.10.19, 23:16 To tylko wymówka że musi gdzieś wyjechać. On pewnie wie gdzie jedzie i po co Odpowiedz Link Zgłoś
gamma76 Re: Dziecinada 28.10.19, 14:49 może jest weekendowym pijakiem i się przed tobą z tym kryje? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dziecinada 28.10.19, 16:19 Reaasumując. Pan nie spedza z tobą weekendów, potrafi cię spuścić po brzytwie jak mu się zachce, nie poznalaś jego znajomych ani rodziny, bo przez pół roku przypadkiem nie znalazł się odpowiedni momen, ale wiesz na 100% że mu zależy. Aha. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 09:21 Tak, zalezy. Poznam jego mame w przyszly weekend. Rozmawial z nia wczoraj, przy mnie. Ten weekend zaplanowany. Sobote spedzamy z dziecmi bo jest event a potem zostajemy u niego. W niedziele biegnie maraton z synem (mlodego pierwszy) zarejestrowal ich obu i zaplacil trzy tygodnie temu, kupil mlodemu odpowiednie skarpery i buty, przywiozl wczoraj po pracy gdy przyjechal. Zamowil mi tez pare rzeczy do nowego auta z wlasnej inicjatywy. Corce przywiozl pare rzeczy o ktore go prosila. Dla mnie prezent i to cos co mnie mile zaskoczylo widac ze przemyslany a nie na odczepne. Pan poprosil o ostatnia szanse i ja dostal, a dostal ja bo jednak wiekszosc jest bardzo pozytywna a ja postanowilam skoncentrowac sie na tym co pozytywne. Pan jest dobrym czlowiekiem a idealny nikt nie jest. Gdzies w glebi czuje ze to dobra decyzja. My nie mamy po 20 lat a kazde z nas jest po dlugim zwiazku, z bagazem doswiadczen wiec pewne rzeczy wygladaja inaczej, my musimy sie do siebie przyzwyczaic, poznac nasze potrzeby i zrozumiec nawzajem. Ogolnie jestesmy zgrani, czas spedzany razem jest super, smiejemy sie z tych samych rzeczy, mozemy dlugo rozmawiac ale tez poprostu spedzic czas nie mowiac zbyt duzo, lubimy te same rzeczy, interesuja nas te same programy, filmy itd. Bylismy na wspolnych wakacjach kilka dni w lipcu (dzieci byly gdzie indziej) chodzimy do restauracji, na drinka, do teatru, bylismy na koncercie. Pan gotuje czasem, placi za sprzatanie, pierze i suszy pranie, potrafi zrobic, naprawic sporo rzeczy w domu itd. Pan nie jest dusigroszem a to jest wazne, znam jego zarobki (zarabia sporo) nie ukrywa dokumentow (wiec wiem ze jest rozwiedziony) itd. Pan ma wady ktore poznaje ale ja tez je mam. Jesli pan nie bedzie wyjezdzal nagle odreagowac nieistotnych problemow (zrobil to dwa razy ale wytlumaczyl dlaczego) i bedzie spedzal weekendy z nami to wszystko bedzie ok. Spedzil wiekszosc weekendow ze mna i dziecmi przez te 5 miesiecy i chce spedzic reszte. Pan zamowi nowe auto w tym tygodniu ale wzial pod uwage opinie moja i dzieci, ja tez bede je uzywac. Tak, mysle ze nie danie mu szansy byloby bledem. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dziecinada 29.10.19, 09:41 Poznasz, chyba, ze znowu coś wypadnie Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 10:09 triismegistos napisała: > Poznasz, chyba, ze znowu coś wypadnie > Napisze czy cos wypadnie. Jesli wypadnie i nie poznam to zwiazku kontynuowac nie bede. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dziecinada 29.10.19, 10:19 Trzymam kciuki, żeby było tak jak postanowisz, nawet, jeśli usprawiedliwienie będzie bardzo dobre Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 10:21 triismegistos napisała: > Trzymam kciuki, żeby było tak jak postanowisz, nawet, jeśli usprawiedliwienie b > ędzie bardzo dobre > Szkoda ze nie trzymasz kciukow za pozytywne zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dziecinada 29.10.19, 10:27 Wiesz, mogę trzymać nawet za to, ze pan okaże się Bradem Pittem w przebraniu Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 10:52 triismegistos napisała: > Wiesz, mogę trzymać nawet za to, ze pan okaże się Bradem Pittem w przebraniu > > Bradem Pittem nie bylabym zainteresowana. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Dziecinada 29.10.19, 10:57 Ale przyznasz, że to byłoby naprawdę piekne usprawiedliwienie dla znikaania na weekendy, trzymanie cie z daleka od znajomych, rodziny i nagłego odwoływania wcześniejszych planów? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:30 On chyba ma problemy z narkotykami...wiec nie wiem czy tak wspaniale...no i dzieci sporo na głowie Pan ma Ale rodziną patchworkową piekną by byli Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: Dziecinada 29.10.19, 09:48 Myśle ze chciałabyś być z facetem który od kiedy cię pokochał to namawia cię byś dołączyła do niego kiedy jedzie z przyjaciółmi bo po prostu bez ciebie to nie to samo i po prostu chce żeby poznali taka fajna osobę. No pochwalić się, dodać do grupy skoro dobrze się czuje z nimi i z tobą. Totalne odcięcie cię od swojego życia to nie jest drobny negatyw na którym skupiają się osoby szukające dziury w całym. Siadanie gołym tyłkiem na białych skórzanych kanapach może być takim drobnym negatywem ale tutaj oprócz mamy-staruszki nie mamy nic, znajomi a przede wszystkim dorosłe dzieci, po prostu osobne życie. Relacja mocno asymetryczna, do tego pan oczekuje ze będziesz to akceptować skoro sam się tłumaczy ze No taki jestem, to jest moja wada i nad nią pracuje - puste słowa bo jak już się zdążyła skucha (spuszczenie się po linie tuz przed zaplanowanym weekendem na którym wiedział ze ci zależało, ba, prosiłas go wprost żeby tego nie robił), czy próbował coś naprawić, wynagrodzić ci to? Czy po prostu powiedział (puste słowa) o bardzo mi przykro, to już ostatni raz, pracuje nad tym (jak? Co robi? Jakie są jego strategie żeby tk się nie powtórzyło? Jak zamierza ci wynagrodzić taka olewke). Następny weekend zaplanowany wiec oczywiscie nie odwoła żeby ci wynagrodzić poprzedni a ty nie chcesz wyjsc na rozczeniowe babe wiec nawet sama nie wiesz czy możesz tego oczekiwać czy nie. Potem bez żenady proponuje czekaj na mnie w łóżku nocą - co poszło nie tak ze facet ma czelność to proponować po tym jak cię olał??? Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Dziecinada 29.10.19, 10:03 >>>Potem bez żenady proponuje czekaj na mnie w łóżku nocą - co poszło nie tak ze facet ma czelność to proponować po tym jak cię olał??? Dokładnie, to jest po prostu bezczelne. Musi być przekonany, że jej zależy sto razy bardziej niż jemu, że jej taką "łaskę" wyświadcza, że może na niego czekać w środku nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 10:17 spanish_fly napisała: > Dokładnie, to jest po prostu bezczelne. Nie jest bezczelne, tak byloby wygodniej logistycznie w tym momencie ale powiedzialam ze nie bedzie mnie tam wiec przyjechal do mnie. Spedza zreszta sporo czasu u mnie co akurat znowu logistycznie jest trudniejsze bo ma o wiele dalej do pracy - od siebie mialby 15 minut - a z mojego domu godzine. Poza tym bierze pod uwage corke i zabiera ja do szkoly (gdy ona zaczyna rano) co dla niej jest duzym ulatwieniem bo zamiast podrozy dwoma autobusami i 15 minut na pieszo co zajmuje dwie godziny jest w szkole w ciagu godziny. Kiedy moze czeka na nia i odbiera ze szkoly. Gdyby mu zalezalo tylko na wlasnej wygodzie to by tego nie robil a powiedzial przyjedz do mnie jak masz ochote spedzic milo czas. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Dziecinada 29.10.19, 10:47 Ja bym to odebrała jako bezczelne. Zrobił Ci przykrość w łykend, wyjechał mimo, że prosiłaś, żeby nie wyjeżdżał, a teraz jeszcze ustawia logistykę pod siebie, bo przecież to dla niego jest najwygodniej, żebyś pojechała do niego (skąd ma blisko do pracy) i czekała na niego, bo wraca w środku nocy. Na tak bliskie relacje z Twoimi dziećmi, jest moim zdaniem za wcześnie biorąc pod uwagę, jak płytki jest Wasz związek. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 10:54 spanish_fly napisała: > Ja bym to odebrała jako bezczelne. Zrobił Ci przykrość w łykend, wyjechał mimo, > że prosiłaś, żeby nie wyjeżdżał, a teraz jeszcze ustawia logistykę pod siebie, > bo przecież to dla niego jest najwygodniej, żebyś pojechała do niego (skąd ma > blisko do pracy) i czekała na niego, bo wraca w środku nocy. Nie ustawil bo przyjechal do mnie. I nie ustawia bo wiekszosc czasu spedza u mnie co logistycznie dla niego jest trudniejsze. > Na tak bliskie relacje z Twoimi dziećmi, jest moim zdaniem za wcześnie biorąc p > od uwagę, jak płytki jest Wasz związek. Ja o opinie na ten temat nie pytam bo to nasza decyzja a zwiazek nie jest plytki a raczej krotki. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Dziecinada 29.10.19, 11:08 >>>Nie ustawil bo przyjechal do mnie. Ale próbował. Mowa była o samej propozycji. >>>Ja o opinie na ten temat nie pytam bo to nasza decyzja a zwiazek nie jest plytki a raczej krotki. I krótki, i płytki. Nie znasz nikogo z jego znajomych ani rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 11:30 spanish_fly napisała: > Ale próbował. Mowa była o samej propozycji. Ale dostosowal sie do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Dziecinada 29.10.19, 11:32 Na tyle na ile mu było wygodnie. Nie dostosował się ani w sprawie łykendu, ani w sprawie wyjazdu z kolegami. I to po tym, jak mu dałaś ostatnią szansę. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 12:12 spanish_fly napisała: > Na tyle na ile mu było wygodnie. Nie bylo mu wygodnie. Wg ciebie powinnam miec skale trudnosci dostosowania sie? Im wieksza tym lepiej rokuje? Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Dziecinada 29.10.19, 12:22 Ja lubię równowagę w takich sprawach. Z tego co opisujesz, od Ciebie ten związek wymaga znacznie więcej kompromisów niż od niego. Ale co kto lubi. Niektórzy lubią się poświęcać, niańczyć, leczyć itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 14:13 spanish_fly napisała: > Ja lubię równowagę w takich sprawach. Z tego co opisujesz, od Ciebie ten związe > k wymaga znacznie więcej kompromisów niż od niego Nie do konca, on tez sporo dostosowuje do naszych potrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:35 Tu nie chodzi o logistyke. Ciebie Pan odwołuje jak wizyte u kosmtyczki. A sam przyjezdza na bzykanie...a ty wpuszczasz do domu. POiwiuedziec "słonko o tej godzinie będę spać". Ale tak nie powiesz, bo sie boisz ze juz wiecej nie przyjedzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: Dziecinada 29.10.19, 14:12 No coz widać ze zdecydowałaś się kontynuowac bajkę o zakochanej parze, jeśli dla ciebie tak zachowuje się zakochany facet i czujesz się rozpieszczana to super. Taka ostatnia przestroga, chociaż wiadomo ze to na nic ale powiem: dlaczego wy baby uważacie każdy przyjacielski gest za oznakę miłości? Spędzacie miło czas, on sam to tak nazywa, spotykacie się, chodzicie do teatru i na drinka, dlaczego by nie miał pomoc z autem czy dziecko gdzieś podrzucić. Ja koleżanki synowi tez z matma pomagałam bo się kolegujemy i to jest normalny ludzki gest, ona jakoś miłości w tym nie dojrzała. Co to za jakieś myślenie ze facet który spotyka się bez zaangażowania to wchodzi do mieszkania z rozpiętym rozporkiem, robi swoje i wychodzi a jak już do teatru zabrał czy godzinę dojechał do pracy to panie co innego, musi kochać bo jak inaczej wytłumaczyć. Trzeźwy osad sytuacji pozwala unikac rozczarowań, bardzo zachęcam do zastanowienia się jak chciałabym być kochana i czy ten człowiek może mi to dać a jeśli nie to czy nie żal mi z tego zrezygnować. Pewnie wyda ci się ze forum teraz złośliwie kłamie żeby ci zrobić przykrość ale wyobraź sobie ze mój facet złości się jeśli marnujemy weekendy z dała od siebie. Tak, bo w tygodniu to jest praca Itd a weekendy są dla nas. Dużo par tak ma, nasi znajomi tez. Wychodzimy razem, nie kisimy się tylko we dwoje, wyjścia lub wyjazdy osobno tez są ale mało bo po prostu szkoda nam życia na bycie z dala od siebie. miej odwagę autorko żeby zawalczyć o swoje szczęście, po co masz zazdrościć innym i „skupiać się na pozytywach”. Bita żona tez może „skupiać się na pozytywach”, w każdej sytuacji istnieja jakieś pozytywy np ze ci ktoś pomoże z autem ale jakby na to nie patrzeć to nie jest miłość. Czy on kiedykolwiek ci powiedział ze cię kocha? Skup się lepiej na tym czego chcesz i kto ci to może dać. Niektóre forumki tutaj rzeczywiście napawają się twoim nieszczęściem, pewnie same się boja o swoje związki i cieszy je możliwość popatrzenia na kogoś kto ma „gorzej” (taka berga na przykład), olewaj je ale nie pakuj się w niesatysfakcjonujący związek tylko po to żeby zrobić na złość jakimś paniom z forum internetowego. Popróbuj może zagadać ze chciałabyś normalnego życia, ze wspólnymi znajomymi itd. Nie pozwalaj na traktowanie jak domowej maskotki która odwołuje się w ostatnim momencie, czy ty zachowałabys się tak w stosunku do kogokolwiek, np koleżanki? (koleżanka cię prosi zebys jednak spędziła z nią ten zaplanowany weekend bo się umawialiście, Kasia i Gosia odwołały ale Ania wprost mówi ze potrzebuje cię akurat w ten weekend i co, SMS ze sorry ale jednak nie? Potem poszłabyś do tej olanej Ani jakby nigdy nic?) Pomysl o dzieciach, ze dla nich potrzebna jest mama a nie przyjacielski kolega mamy (z tego co opisałaś nie zrobił nic czego nie robi się dla znajomych, wręcz sam mówi „przyjedź jeśli chcesz miło spędzić czas” = bzykanko a nie ze stęskniłem się, zle mi bez ciebie itd). No to powodzenia ze swoimi decyzjami. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecinada 29.10.19, 15:12 berga się nie boi o męża zapewniam cię. Mój mąz nie spedza beze mnie weekendow i choc raz do roku wyjezdza pouprawiac swoje hobby to mnie tam zaprasza zebym chociaz na weekend przyjechała bo tęskni. A mnie to trochę nudzi bo nie moge brać w tym sporcie udziału. Ja sie nie napawam tylko smieszy mnie, ze gdy ritual sie zderzyla z wspolna opinia forum, ze facet nie gra fair to nagle przystapila do rozpaczliwej obrony i upewniania sie ze facet jest wspaniały a my ...pewnie zazdroscimy ze nikt nas tak nie zlewa Poza tym jestem pewna ze juz o tym pisała pod innym nickiem i tez ocena pana przez forumki była negatywna. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecinada 29.10.19, 09:58 To nagle wszystkie weekendy z toba spedza i jest ideałem chodzacym podczas gdy wczesniej było podane ze praktycznie zaden i czas ma glownie dla sowich przyjaciol? I zauwaz ile razu napisalas w tym poscie kupił i zapłacił. Rozumiem, ze doceniasz jego portfel bo na emigracji nie jest łatwo, zwłaszcza być samotna matką, ale trzeba się szanować a nie dać łatwo kupić bo pan...płaci i kupuje. Potem Polki mają opinie jaką mają, że się zadowolą byle czym i byle jakim traktowaniem bo kasa pana im imponuje. Odpowiedz Link Zgłoś
megwhite25 Re: Dziecinada 29.10.19, 11:55 Pan wszedł w Twój układ rodzinny, bardzo się zaangażował. Wykazuje troskę o Twoje dzieci i spędza z nimi czas.Dba o nie choć nie musi. Miał trudne chwile potrzebowal się odciąć, spędzić czas że znajomymi. Dobrze że dałaś mu szansę. Każdy ma gorsze chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 29.10.19, 12:13 megwhite25 napisał(a): > Pan wszedł w Twój układ rodzinny, bardzo się zaangażował. Wykazuje troskę o Tw > oje dzieci i spędza z nimi czas.Dba o nie choć nie musi. > Miał trudne chwile potrzebowal się odciąć, spędzić czas że znajomymi. Dobrze ż > e dałaś mu szansę. Każdy ma gorsze chwilę. Do takiego wniosku doszlam. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Dziecinada 29.10.19, 11:58 Te samochody mnie przekonały. I to, że w miarę rozwoju watku pan jest w coraz większych superlatywach opisywany. Jednak wpis startowy był mylący. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:32 Tak zdecydowanie chyba innego Pana opisywał... Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecinada 29.10.19, 13:18 Dajesz facetowi ostatnią szanse...i pozwalasz mu "tatować" twoim dzieciom. Facet dziwny, zwiazek nie wiadomo czy rokuje...a ty pozwalasz mu wejsc do waszej rodziny. Dzieci juz przezyły rozstanie z ich ojcem...teraz fundujesz im powtórkę?? Bardzo nieodpowiedzialnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lati7 Re: Dziecinada 29.10.19, 14:15 Pan odzyskawszy wolność chłepcze z różnych miseczek. Najlepszy na wolność, jest nagły foch a weekendy od zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
rozwiane_marzenie Re: Dziecinada 16.11.19, 12:45 Wg mnie facet nie traktuje poważnie Waszego związku. Może fajnie dla niego, że w ogóle jesteś, ale nie jesteś dla niego priorytetem. Po 20 latach małżeństwa chyba ma dość "uwiązania" i teraz on sam jest dla siebie najważniejszy. Jeśli Ci to nie odpowiada, myślę, że nie powinnaś się z nim wiązać. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Dziecinada 16.11.19, 13:38 Tak sie sklada ze jestem z nim zwiazane. A facet sporo zmienil, poznalam jego matke, za tydzien jestemy umowieni z jednym z synow. Poza tym oprocz pracy jest z nami i widac ze mu zalezy zeby bylo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś