ojciec psychopata sam z dzieckiem....

20.10.04, 22:27
nie wiem - moze ja jestem dziwna ale...
czy wyobrażacie sobie sytuacje ze rozstajecie sie z facetem z ktorym macie
1,5 roczne dziecko... facet was bił , maltretował psychicznie ,
szantażował ,targał sie na swoje życie , bierze psychotropy , codziennie
chleje piwska...
mieszkacie osobno , wy zajmujecie sie dzieckiem - ojciec mało co je
odwiedza... i nagle dajecie mu dziecko na całydzień i na noc! ja sobie nie
wyobrażam zostawić swojego dziecka z takim człowiekiem - wiem - to jego
ojciec - ale jesli chce widywac dziecko to w mojej obecności...
czy wy dałybyscie dziecko takiemu facetowi , żeby sam sie nim zajmował tyle
czasu...?
ja zdecydowanie NIE!!!
    • sylwia.ax Re: ojciec psychopata sam z dzieckiem.... 20.10.04, 22:43
      Czyżby ktoś jednak wpadł na pomysł, aby zostawić dziecko z takim tatusiem?? Bo
      nie mam pojęcia dlaczego o to pytasz.
      • sowa_hu_hu Re: ojciec psychopata sam z dzieckiem.... 20.10.04, 22:49
        tak! moja koleżanka! jak mi to powiedziała to mi szczena opadła - powiedziałam
        jej tylko tyle że ja bym sie bała na jej miejscu... więcej nie chciałam
        komentować! ale tak naprawde to jestem nieco oburzona i zaczełam sie
        zastanawiać czy słusznie...
        ona twierdzi ze on dla dziecka jest dobry... dla mnie to śmieszny argument bo
        przeciez ten człowiek jets niezrównowazony psychicznie!
    • wegatka Re: ojciec psychopata sam z dzieckiem.... 20.10.04, 22:51
      Czy to chodzi o koleżankę, o której pisałaś jakiś czas temu?
      Ja sobie nie wyobrażam, żeby po takich przejściach z facetem zostawiać z nim
      dziecko. Niestety matka dziecka też chyba nie jest odpowiedzialną osobą.
      • sowa_hu_hu Re: ojciec psychopata sam z dzieckiem.... 20.10.04, 23:00
        ja o tym cały czas myśle... a wiecie co jest najgorsze? ja mam podstawy do tego
        aby sądzić ze ona dała mu to dziecko nie po to żeby ono spędziło z nim troche
        czasu ale po to że ona miała plany na ten dzień i chiała poprostu być bez
        dziecka a nie miała je komu zostawić... no nie chce jej źle oceniać i wolałabym
        sie mylić ale takie mi mysli chodza niestety po glowie... przykre to dla mnie
        jest...
        ja na serio sie zastanwiam co on z tymd zieckiem tam robi i boje sie o tą
        małą...


        tak,to ta koleżanka
    • ligia76 Re: ojciec psychopata sam z dzieckiem.... 21.10.04, 11:13
      Nigdy !!!
      Na głupotę niestety nie ma lekarstwa sad

      Pozdrowienia
      Ligia
    • mama_radka Re: ojciec psychopata sam z dzieckiem.... 21.10.04, 11:25
      NIgdy, w życiu.Tylko pod nadzorem. I właśnie co to za mama, która daje dziecko,
      co prawda ojcu, tak nieopowiedzialnemu człowiekowi. Przecież wszysko może się
      zdarzyć. A ja nie mogłabym iść gdzieś i czuć się dobrze gdybym wiedziała, że
      dziecko zostało z takim człowiekiem.... Wolałabym dać teściowej. Wynając
      opiekunkę. ALbo nie iść w ogóle....
      Pozdrawiam
      • sowa_hu_hu Re: ojciec psychopata sam z dzieckiem.... 21.10.04, 13:01
        no więc widze że jednak nie tylko ja tak myśle...

        brak mi słów - a to przeciez moja koleżanka dobra...

        sama nie wiem co o tym mysleć... przeraża mnie jej zachowanie czasami...
        • blue_mamcia Re: ojciec psychopata sam z dzieckiem.... 21.10.04, 13:22
          Jeżeli matka oddaje pod opieke własne dziecko, takiemu ojcu jak opisałaś sówko,
          to musi mieć jakieś powody. może dla dziecka jest on najcudowniejszym ojcem na
          świecie. Nie lubię oceniać ludzi, czasami z relacji jednej ze stron nie wszytko
          da się zrozumieć i nie sa one do końca obiektywne.

          Zresztą czy to grzech kochać własne dziecko?
          • mama_radka Re: ojciec psychopata sam z dzieckiem.... 21.10.04, 13:37
            blue_mamcia napisała:

            > Jeżeli matka oddaje pod opieke własne dziecko, takiemu ojcu jak opisałaś
            sówko,
            >
            > to musi mieć jakieś powody. może dla dziecka jest on najcudowniejszym ojcem
            na
            > świecie. Nie lubię oceniać ludzi, czasami z relacji jednej ze stron nie
            wszytko
            >
            > da się zrozumieć i nie sa one do końca obiektywne.
            >
            > Zresztą czy to grzech kochać własne dziecko?

            Oczywiscie nie grzech kochać własne dziecko, ale miłośc wyraża się też poprze
            bezpieczeństwo...a bezpieczeństwie przy takim ojcu raczej nie można mówić.

            Wiele razy już się słyszalo o wypadkach spowodowanych nieodpowiedzialnymi
            rodzicam, opiekunami - rodzic pijany, a dzicko lezy nieżywe na chodniku -
            wypadło z okna, z balkonu, lub cos w tym stylu. Oczywiście nie zawsze tak
            jest, ale lepiej dmuchać na zimne niż potem jedna wielka rozpacz i złość jak
            mogło dojść do tej tragedii. A jak rozumiem opisywany tato nie stroni od
            alkoholu?
            Pozdrawiam
            • sowa_hu_hu Re: ojciec psychopata sam z dzieckiem.... 21.10.04, 13:56
              ja nie twierdze że on specjalnie zrobi swojemu dziecku krzywde!
              chodzi o to że to jest człowiek niezrównoważony - potrafi chlać i jednocześnie
              łykać w duuuużym nadmiarze silne psychotropy! no litości - jak można ufać
              takiemu człowiekowi?
              miałam z tym apnem przyjemnośc - nawet mi groził! więc na pewno łągodny baranek
              to nie jest...
              poza tym on potrafił ta dziewczyne maltretować jak w ciązy była! - to mówi samo
              za siebie - prawda?
    • iwles Nigdy w życiu! 21.10.04, 14:04
      Tylko pod moim nadzorem !!!!!!!
      Przynajmniej dopóki dziecko samo nie potrafiłoby o siebie zadbac, czyli np.
      wyjsć z jego mieszkania i wrócić do domu... czyli nie wcześniej niż dziecko
      miałoby ok. 8-10 lat.
Pełna wersja