45latka, ktora nie umie pracowac

11.11.19, 10:04
Mam na tapecie pewna pania 45 lat. Jej matka we wszystkim ja wyreczala. Kobieta zle sie w szkole uczyla (niezbyt bystra to fakt) ale studia prywatne jakies tam skonczyla, wiec az taka glupia nie jest. Prawie nigdy nie pracowala. Co ktos jej gdzies zalatwil prace to po okresie probnym jej dziekowano. Najdluzej utrzymala sie za mlodu w banku (prawie dwa lata), przy pierwszym lepszym grupowym zwalanianiu ona poszla na pierwszy ogien. Ponoc miano do niej pretensje, ze jest zbyt wolna. Chwile pracowala w kiosku ruchu na swoim, ale nic nie zarobila. Potem juz nigdy nigdzie wiecej. Utrzymuje ja matka i teraz maz. Jak jej pomoc. Nie chce isc na zadna terapie. Nie wiadomo jak do niej podejsc, odnosze wrazenie, ze jedyna pomoca jaka by przyjela to pomoc finansowo (w koncu prawie cale zycie na utrzymaniu kogos innego). Ale widac, ze jednak nie czuje sie z tym dobrze. Co mozna dla niej zrobic? Jaki rodzaj magii zastosowac?
    • maslova Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:07
      A czy ona w ogóle chce pomocy?
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:15
        maslova napisała:

        > A czy ona w ogóle chce pomocy?

        To dosc dziwna osoba i mam wrazenie, ze to takie zycie ja uczynilo taka osoba z nieco utrudnionym kontaktem. Chetnie by przyjela prace jakby ktos jej pod nos dal. Ja sama jej kiedys prace zalatwilam, ale utrzymala sie tylko na okresie probnym. Probowala wielu rzeczy. Za 2 tygodnie pracy w sklepie odziezowym pewien zlodziej wlasiciel nawet jej nie zaplacil. W biurze tylko okres probny. W fabryce to samo. Kazdy rodzaj pracy okazywal sie dla niej za ciezki, niee ogarniala, zbyt powolna. Sama nie wiem co tam sie dzialo. Jej matka lamentuje, ze pracodawcy sa zli, bo jakby jej dali spokojna prace, dokladnie wytlumaczyli co a robic to by sobie poradzila. Nie odpepowila sie z cala pewnoscia, ale chyba tego nie wiem, albo nie chce wiedziec. Ogolnie mega kicha. A ona sama chce cos zmienic tylko chyba nie wie co i nie wierzy sie sie da, moze nie jest gotowa na zmiane. Nie wiem. Ale jest mega nie halo.
        • alpepe Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:39
          Ona się nadaje na portierkę nocną, taką w muzeum... Tu by ogarnęła, siedzi się, rozwiązuje krzyżówki, ogląda filmy.
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:44
            alpepe napisała:

            > Ona się nadaje na portierkę nocną, taką w muzeum... Tu by ogarnęła, siedzi się,
            > rozwiązuje krzyżówki, ogląda filmy.

            Tylko czy w ogole gdziekolwiek taka prace mozna dostac. Bo oczywiscie trzeba by bylo jej taka prace pod nos wyslac.
          • amast Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 13:13
            Sądząc po opisie, to z krzyżówkami mogłaby mieć problem. Mam nadzieję, że nie są obowiązkowe i wystarczy oglądanie filmów (byle nie z monitoringu, bo też może być za trudne) wink
        • kanna Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:44
          Powtórzę:

          >A czy ona w ogóle chce pomocy?

          Bo na razie wygląda na to, ze inni chcą, a ona sobie żyje i już.
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:48
            kanna napisała:
            > Bo na razie wygląda na to, ze inni chcą, a ona sobie żyje i już.

            No wlasnie nie jest to takie jednoznaczne. Jak sie jej prace zalatwi to leci az jej sie nogi placza z pospiechu, a potem nic nie wychodzi z tego. Tak jakby nie umiala i nie wierzyla, ze sobie poradzi. Jakby polozyla laske na tym. Nie wiadomo czy jej pomagac czy juz zostawic o czekac … tylko na co. Ona nie jest mloda ale i nie na tyle stara zeby na smierc czekac.
            • kanna Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 13:05
              > czy juz zostawic o czekac … tylko na co.

              No to, żeby porosła o pomoc.Na razie nie ma motywacji, a wy tymi poszukaniami tylko utwierdzacie ja w bezradności uncertain
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 13:09
                kanna napisała:


                > No to, żeby porosła o pomoc.

                Bardzo logiczne, tak by bylo najlepiej, tylko nikt sie tego nie doczeka. U niej juz jest taka blokada. ze chyba faktycznie nic sie nie da wiecej zrobic, cudu z nieba potrzeba. A to juz przekracza moje kompetencje.
                • rozalia_olaboga Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 17:48
                  No to się nie doczekacie i tyle.
                  Ja mieszkam w Anglii, już kilka razy zalatwilam komuś pracę i za każdym razem traciłam znajomego. Oni nie chcieli pracy, oni chcieli sobie pogadać, a ja po prostu tego nie rozumiałam i się narzucalam z pomocą smile
        • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:00
          Coraz bardziej mi wygląda to na spektrum autyzmu . Kobiety mają o wiele gorzej.
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:36
            flegma_tyczka napisała:

            > Coraz bardziej mi wygląda to na spektrum autyzmu . Kobiety mają o wiele gorzej.

            A czy mozna cos w tym wieku z tym zrobic, poprawic, zeby ta jej sytuacja sie jakos unormowala.

            • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 13:03
              Niestety nie mam dobrych wieści, spektrum jest zaburzeniem na całe życie, gdyby jeszcze na etapie dzieciństwa, względnie wczesnej młodości otrzymała fachową pomoc (niestety to było niewykonalne, ZA w Polsce zaczęło się diagnozować w drugiej połowie lat 90-tych) to coś mogłoby drgnąć, zwłaszcza w odpowiednim, wspierającym otoczeniu. Tu tego otoczenia też nie ma. Ona jest jedynaczką? Jak wygląda sytuacja materialna rodziców?
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 13:13
                No niestety, w polowie la 90tych to ona juz dorosla byla. Otoczenie nie jest wspierajace, matka chyba bardziej wspierala ja w pozostawaniu taka jaka jest niz na wspieraniu w zmianie. Ma rodzenstwo, ale rodzenstwo sie wynioslo i sie nie przejmuje ich sytuacja. A sytuacja materialna jest bardzo zla. Ona nie pracuje, jej maz bardzo zle zarabia na jakis pracach typu ciec plus renta matki, jak sadze bardo kiepska, bo to nigdy nie byla rodzina dobrze sytuowana.
                Wyglada na to, ze musi to tak pozostac. Szkoda, ale co zrobic.
                • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 13:18
                  A matka ma jakieś własne mieszkanie, działkę?
                  • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 15:05
                    Tak, nawet dwa mieszkania maja.
                    • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 17:46
                      To powinna zabezpieczyć córkę (np. darowizna) przynajmniej jednym mieszkaniem.
                      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 21:43
                        flegma_tyczka napisała:

                        > To powinna zabezpieczyć córkę (np. darowizna) przynajmniej jednym mieszkaniem.


                        Mysle, ze tak zrobi.
                        • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 08:02
                          Warto już teraz dopilnować formalności. Nagłe choroby w wieku jej Mamy się już zdarzają.
    • alpepe Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:12
      Znaleźć jej bogatego staruszka chętnego do ożenku i pokazać, które grzybki go wyekspediują na tamten świat. Z życiowych rzeczy nic.
      • chatgris01 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:15
        Znaczy, dzięki temu będzie już mieć zapewniony dożywotni wikt i opierunek w więzieniu? big_grin
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:16
        alpepe napisała:

        > Znaleźć jej bogatego staruszka chętnego do ożenku i pokazać, które grzybki go w
        > yekspediują na tamten świat.

        Jest mezatka. Maz jej tez jest taki , ze szkoda gadac. Niby pracuje, ale generalnie to mamusia utrzymuje to cale towarzystwo.
        • sowka.szara Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:23
          Mamusia sama sobie ukręciła ten bicz.
          Znam taką panią, obecnie lat 55. Na utrzymaniu rodziców od zawsze (przez chwilę był mąż ale się zmył i jeszcze go trzeba było spłacić), bo pracodawcy jej nie lubili. Po śmierci rodziców będzie miała gorzej, ale zostanie mieszkanie które będzie mogła wynająć, ew. sprzedać i przejeść.
          Takim ludziom nie da się pomóc bo oni nie chcą pomocy, dobrze im w takim układzie.
          • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:06
            Jeżeli kobieta faktycznie jest powolna i w dzisiejszym rynku pracownika wszędzie jej "dziękują" to wcale nie musi świadczyć o zdrowiu.
      • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:01
        Męża już ma.
    • przystanek_tramwajowy Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:18
      A po co chcesz ją wysyłać do pracy? Przecież ma pieniądze, bo mąż pracuje. Na tym forum aż roi się od rasowych ematek, które są utrzymywane przez mężów. Jedne twierdzą, że prowadzą firmę z mężem, podczas gdy ich rola ogranicza się do wydawania pieniędzy zarobionych przez tę firmę. Inne wręcz szczycą się tym, że nie pracują . Jeszcze inne pilnują, żeby mąż za długi nie chorował, bo mu premii nie wypłacą i nie będą miały na shopping. Normalna sprawa na tym forum.
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:20

        Ale wlasnie oni nie maja pieniedzy, bo ten jej maz to niby pracuje, ale tez jest o dupe rozbic. Generalnie jedyna stabilnoscia finansowa odznacza sie jej matka, ktora ich utrzymuje.
        • przystanek_tramwajowy Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:24
          No to trzeba męża do roboty pogonić. Ematki na pewno ci zdradzą, jak to robią. smile
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:32
            przystanek_tramwajowy napisał:

            > No to trzeba męża do roboty pogonić. Ematki na pewno ci zdradzą, jak to robią.

            To glupek po podstawowce jest.
            • anorektycznazdzira Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 14:12
              Czy możesz rozwinąć tę ciekawą myśl?
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 15:06

                > Czy możesz rozwinąć tę ciekawą myśl?

                Nie, bo nie ma zwiazku z pytaniem.
                • anorektycznazdzira Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 22:01
                  Ale sporo mówi o tobie big_grin
                  • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 23:09
                    anorektycznazdzira napisała:

                    > Ale sporo mówi o tobie big_grin

                    To juz twoj problem.
        • maslova Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:25
          IMO pomocy potrzebuje matka tej pani w celu odcięcia pępowiny i kopnięcia córki w tyłek.
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:33
            maslova napisała:

            > IMO pomocy potrzebuje matka tej pani w celu odcięcia pępowiny i kopnięcia córki
            > w tyłek.

            To fakt, tylko matka chyba nie chce, bo matka wyglada na to, ze lubi tak zyc. Sama nie dalaby sobie rady.
            • przystanek_tramwajowy Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:41
              Czyli wszyscy zainteresowani są szczęśliwi a ty im zwyczajnie zazdrościsz. smile Może zajmij się własnym życiem?
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:43
                przystanek_tramwajowy napisał:

                > Czyli wszyscy zainteresowani są szczęśliwi a ty im zwyczajnie zazdrościsz. smile M
                > oże zajmij się własnym życiem?

                Tak bardzo im zazdroszcze. Zajmuje sie swoim zycie, ale w przeciwienstwie do takich jak ty, widze nie tylko czubek wlasnego nosa.
                • mama.pracujaca Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:59
                  milamala napisała:

                  > przystanek_tramwajowy napisał:
                  >
                  > > Czyli wszyscy zainteresowani są szczęśliwi a ty im zwyczajnie zazdrościsz
                  > . smile M
                  > > oże zajmij się własnym życiem?
                  >
                  > Tak bardzo im zazdroszcze. Zajmuje sie swoim zycie, ale w przeciwienstwie do ta
                  > kich jak ty, widze nie tylko czubek wlasnego nosa.
                  Dobre😀😀.. Skoro nie masz własnego życia i tak gorliwie interesujesz się życiem obcych ludzi, a masz taką głęboką potrzebę ,,pomagania " innym, a raczej ,,uszczęśliwiania" ich na siłę, to może zgłoś się jako wolontariusz np. do domu pomocy społecznej.
                  • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:02
                    Dziekuje, nie musze byc tylko wolontariuszem w pomocy spolecznej.
                    Polecam zainteresowania sie czyms wiecej niz czubkiem wlasnego nochala.
                • rosapulchra-0 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 20:56
                  Po co rozmawiasz z trollem?
            • maslova Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:59
              No więc wygląda na to, że nikt w tej rodzinie tak naprawdę nie chce pomocy, a Ty próbujesz ich uszczęśliwić na siłę. Może w takim razie to Ty potrzebujesz pomocy, o ktirej pisałam w kontekście matki.bohaterki wątku?
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:07
                maslova napisała:

                > No więc wygląda na to, że nikt w tej rodzinie tak naprawdę nie chce pomocy

                Ano nic na to nie wyglada, chyba ze wiesz co wiecej niz ja. A ja wiem, tyle co mi mowia i sie martwia o przyszlosc.


                cyt. "> y próbujesz ich uszczęśliwić na siłę."

                Nic nie robie, poza pytaniem na forum.

                cyt. " Może w takim razie to Ty potrzebujesz po
                > mocy"

                Albo ty?
                • maslova Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:39
                  maslova napisała:

                  > No więc wygląda na to, że nikt w tej rodzinie tak naprawdę nie chce pomocy

                  Ano nic na to nie wyglada, chyba ze wiesz co wiecej niz ja. A ja wiem, tyle co mi mowia i sie martwia o przyszlosc.


                  Aha. Dlatego właśnie Twoja koleżanka, cyt. "Nie chce isc na zadna terapie. Nie wiadomo jak do niej podejsc, odnosze wrazenie, ze jedyna pomoca jaka by przyjela to pomoc finansowo", a jej matka, cyt. "To fakt, tylko matka chyba nie chce, bo matka wyglada na to, ze lubi tak zyc".

                  cyt. "> y próbujesz ich uszczęśliwić na siłę."

                  Nic nie robie, poza pytaniem na forum.

                  Aha. Więc pytasz z ciekawości, a wiedzę uzyskaną na forum zachowasz dla siebie? Aha.

                  cyt. " Może w takim razie to Ty potrzebujesz po
                  > mocy"

                  Albo ty?

                  Może potrzebuję, może nie. Jeśli będę potrzebować i założę na ten temat wątek, to nie będę oczekiwała odpowiedzi pod z góry założoną tezę, a postaram się przyjąć do wiadomości, że ktoś z boku może widzieć sprawę inaczej (z dystansem) niż ja, bezpośrednio w nią zaangażowana.
                  • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:56
                    maslova napisała:

                    cyt. "Jeśli będę potrzebować i założę na ten temat wątek,
                    > to nie będę oczekiwała odpowiedzi pod z góry założoną tezę, a postaram się przy
                    > jąć do wiadomości, że ktoś z boku może widzieć sprawę inaczej (z dystansem) niż
                    > ja, bezpośrednio w nią zaangażowana."

                    Czy ja pytalam o rade na temat ew. leczenia dla mnie?
                    Udzielilas mi jej, choc nikt cie o to nie prosil!
                    A jak jak ci odpowiadam pieknym za nadobne to sie obruszasz, ze jak bedziesz potrzebowala rady to zalozysz o tym watek.
                    Hipokrytka.

                    • maslova Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 14:48

                      > Czy ja pytalam o rade na temat ew. leczenia dla mnie?

                      A w którym miejscu ja sugerowałam Tobie konieczność leczenia???

                      > Udzielilas mi jej, choc nikt cie o to nie prosil!
                      > A jak jak ci odpowiadam pieknym za nadobne to sie obruszasz, ze jak bedziesz po
                      > trzebowala rady to zalozysz o tym watek.
                      > Hipokrytka.
                      >
                      Moje PYTANIE (nie rada) wynikało z oceny calej sytuacji przedstawionej przez Ciebie. Z tego, co piszesz, Twoja postawa wobec rodziny może bezpośrednio wpłynąć na jej funkcjonowanie, w związku z tym to, że (być może) zbyt mocno wchodzisz w ich życie z butami może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego.
                      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 15:07
                        Nie ma zadnej mojej postawy wobec tej rodziny.
                        Moje pytanie tez wynikalo z twojej oceny.
                        • maslova Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 15:35
                          milamala napisała:

                          > Nie ma zadnej mojej postawy wobec tej rodziny.

                          Aha. Ok, widzę, że dalsza dyskusja jest bezcelowa 😊

                          > Moje pytanie tez wynikalo z twojej oceny.

                          No więc Ci na nie odpowiedziałam. Bez agresji, w przeciwieństwie do Ciebie.
                          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 21:48
                            maslova napisała:

                            > No więc Ci na nie odpowiedziałam. Bez agresji, w przeciwieństwie do Ciebie.

                            Hahahahaha, z agresja … przeciez powtorzylam jedynie kropka w kropka twoje slowa.
                            Rozumiem, ze w twoim wykonaniu te slowa to brak agresji, a w moim dokladnie takie same to juz agresja.
                            Hipokrytka
                            • maslova Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 23:14
                              Kropka w kropkę 😊 Aha 😊
    • princy-mincy Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:20
      A czy ona chce takiej pomocy (oprocz finansowej?)
      I kim ta kobieta jest dla Ciebie?
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:22
        princy-mincy napisała:

        > A czy ona chce takiej pomocy (oprocz finansowej?)

        Nie wiem, sadze, ze chcialaby cos zmienic, zdaje sobie sprawe, ze cos jest nie halo. Jak sie jej prace zalatwia to leci jak na skrzydlach, po to zeby sie okazalo, ze znowu zawalila. Niby chce, ale tak jakby nie wierzy, ze sie uda.

        > I kim ta kobieta jest dla Ciebie?

        A ma to jakies znaczenie?
        • bergamotka77 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:27
          szwagierka prawdopodobnie albo siostra smile
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:35
            bergamotka77 napisała:

            > szwagierka prawdopodobnie albo siostra smile

            Nawet gdybym to byla ja sama we wlasnej osobie, to jakie to ma znaczenie, poza zaspokojeniem ciekawosci. Przy czym i tak nie wiadomo czy powiem prawde. Na dodatek o ludziach ktorych nikt nie zna.
        • princy-mincy Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:43
          Ma znaczenie o tyle, czy jej sytuacja realnie wplywa na Ciebie. Co takiego sprawia, ze poczuwasz sie do pomocy tej kobiecie.
          Pewnie rzeczy mozna zrobic dla siostry czy szwagierki, kuzynki, a nie zrobi sie ich dla nowo poznanej sasiadki itp.
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:46
            Jej sytuacja w zaden sposob nie wplywa na mnie. To mozna powiedziec byla przyjaciolka, sasiadka z dziecinstwa. Jestem/bylam zaprzyjazniona z ta rodzina. A widze, ze dziewczyna z wiekiem coraz bardziej dziwaczeje. A byla taka fajnym, wesolym dzieckiem.
            • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:04
              Każdy z wiekiem dziwaczeje.
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:08
                flegma_tyczka napisała:

                > Każdy z wiekiem dziwaczeje.

                Tyz prawda
            • znowu.to.samo Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:06
              A może to wysoko funkcjonujący asperger?? Oni są tacy jakby inni w kontakcie, dziwni. Niby wszystko Ok ale coś nie gra...
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:08
                znowu.to.samo napisała:

                > A może to wysoko funkcjonujący asperger?? Oni są tacy jakby inni w kontakcie, d
                > ziwni. Niby wszystko Ok ale coś nie gra...

                No wlasnie, tez teraz o tym pomyslalam. Bo tak to wyglada, niby wszystko gra, ale nie gra.
                • aandzia43 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 15:18
                  Asperger, schizoid, subtelny FAS, implant od UFO - coś z głową ma nie tak. Nie wiem czy w tym wieku da się naprawić panią i przerobić na jako tako wydolnego członka społeczeństwa, ale spróbować przy pomocy sensownego psychologa można. Tylko skłonienie jej do pierwszej wizyty to zadanie dla kogoś bliskiego i zaufanego.
                  • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 17:55
                    No implant od UFO to chyba trudno bedzie, ale co do reszty mozna sprobowac. Hm... nie jestem jej przyjaciolka juz od wlasciwie nastolatki, wiecej chyba mam kontaktu z jej matka niz z nia.
        • znowu.to.samo Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:05
          A może jej tak zależy na tej pracy, że tam zjadają ją nerwy, ręce jej sie trzęsą, może też jest mało kontaktowa??? Niektórym jest ciężko odnaleźć sie wśród innych...
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:10
            znowu.to.samo napisała:

            > A może jej tak zależy na tej pracy, że tam zjadają ją nerwy, ręce jej sie trzęs
            > ą, może też jest mało kontaktowa??? Niektórym jest ciężko odnaleźć sie wśród in
            > nych...

            Na pewno jej zalezy bardzo. Dlatego ludzie staraja sie jej pomoc jak moga, a raczej starali. Sama pamietam jak spotkalam ja na klatce jak biegla na rozmowe do tej pracy w banku, ktora mialam najdluzej w zyciu, o malo ze schodow nie spadla, tak sie spieszyla.
            No zal mi jej.
            • znowu.to.samo Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 14:03
              To może być wyjaśnienie. Dla niej złapanie roboty oznacza być albo nie być, dlatego dopada ją mega spina. Zazwyczaj wtedy nic nie idzie jak powinno, wszystko się sypie, inni wyczuwają desperacje i nerwy, i wszyscy szybko mają dość tej sytuacji. A jeszcze jak dochodzą do tego cechy aspargera....
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 15:08
                Niestety chyba tak wlasnie mniej wiecej jest.
                • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 17:51
                  Płakać mi się chce jak kobiety z tym schorzeniem niczym kiedyś epileptycy posądzani o opętani przez diabła są oceniane przez społeczeństwo jako |"wygodne lenie", "pasożyty", względnie łagodniej "dziwaczki" sad
                  • znowu.to.samo Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 08:06
                    Nieogar, tłuk, pierdoła, de.il i idi.ta. Taka osoba która troche odstaje od reszty, zaraz znajduje sie na celowniku pozostałych pracowników. Zaraz na nią donoszą, kablują ...zamiast coś pomóc czy podpowiedzieć.
                    • znowu.to.samo Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 08:14
                      Wynika z tego że koleżanka powinna zacząć od najprostszych prac. Na przykład bycie kasjerką nie jest wymagającym zajęciem, bo teraz kasy często same liczą pieniądze i wydają reszty.
                      • znowu.to.samo Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 08:15
                        Potem ewentualnie aplikować gdzieś indziej....
                      • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 08:24
                        Jeżeli jest osobą w spektrum to do tej pracy kompletnie nie ma predyspozycji - praca na czas bo klientów wielu, niektórzy nerwowi, każdy się spieszy. Do tego ostre światło, brak możliwości wstania w dowolnej chwili i choćby rozprostowania nóg, konieczność szybkiej reakcji gdy np. coś się dzieje "nie tak" (kod się nie nabija, klient twierdzi, że źle wydano resztę, czasem też reklamacje bo kawa przy kasie kosztuje inaczej).
                      • aandzia43 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 15:21
                        znowu.to.samo napisała:

                        > Wynika z tego że koleżanka powinna zacząć od najprostszych prac. Na przykład by
                        > cie kasjerką nie jest wymagającym zajęciem, bo teraz kasy często same liczą pie
                        > niądze i wydają reszty.
                        >

                        Nie żartuj, bycie kasjerką czy ekspedientką to praca dla osoby wydolnej neurologicznie i bez deficytów. IQ ekspedientka może mieć 80, ale refleks, odporność na hałas i nadmiar wszelakich bodźców, koncentrację musi mieć w normie.
                      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 17:57
                        cyt. Na przykład by
                        > cie kasjerką nie jest wymagającym zajęciem, bo teraz kasy często same liczą pie
                        > niądze i wydają reszty.

                        Byla kiedys, podobno jakies manko bylo, twierdzila, ze to nie jej wina, bo na jej kasie wtym czasie byla kolezanka. Pewnie prawda, ale prace stracila.
                    • arwena_11 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 08:26
                      Ale to chyba nie do końca tak. Zazwyczaj każdy chętnie pomaga na początku. Ale jak na to samo pytanie musi odpowiadać setny raz - to go trafia szlag.
                      Do tego jak pani jest wolna, to może nie wyrabia się z robotą i inni muszą robić za nią.

                      Pani nie ma papierów na upośledzenie i jest traktowana jak normalna, bez taryfy ulgowej,

                      Może przydałoby się pochodzić po lekarzach i wyrobić papier. Wtedy inaczej by patrzono na jej ociężałość.
                      • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 14:40
                        Bardzo trudno wyrobić "papier" o ile nie ma się naprawdę ewidentnego schorzenia, a i tak lepiej "fizycznego", wiem coś na ten temat. Droga przez piekło.
                        Jeżeli Pani ukończyła jednak studia (co prawda prywatne) to "udowodnienie" upośledzenia może być trudne.
                        Z jednej strony rozumiem, że Pani "spowalnia" pracę, ktoś musi za nią nadrabiać lub ją poduczać ciągle. Z drugiej strony zważ droga Arweno jak traktowane są (często przez te same osoby, którym wolna praca nie odpowiada i wkurza) kobiety młode/stosunkowo młode bez wyraźnej i najlepiej fizycznej choroby, które nie pracują - wiadro pomyj, wśród których "pasożyt" bywa najsympatyczniejszym określeniem.
                        I oczywiście "niech idzie do pracy", a jednocześnie w pracy nikt jej nie potrzebuje bo jest za wolna czy w inny sposób niedostosowana (mimo chęci).
                        Piekło nieneurotypowych kobiet trwa.
                        • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 18:02
                          flegma_tyczka napisała:

                          > Bardzo trudno wyrobić "papier" o ile nie ma się naprawdę ewidentnego schorzenia
                          > , a i tak lepiej "fizycznego", wiem coś na ten temat. Droga przez piekło.

                          Tez mi sie tak wydaje, niby wszystko w porzadku, zadnego realnego schorzenia, a nic nie jest w porzadku.


                          > I oczywiście "niech idzie do pracy", a jednocześnie w pracy nikt jej nie potrze
                          > buje bo jest za wolna czy w inny sposób niedostosowana (mimo chęci).
                          > Piekło nieneurotypowych kobiet trwa.

                          Flegmatyczko, mysle, ze masz calkowita racje. Tzn. ja nie bardzo wiem jak mam z nia rozmawiac, ale mam takie odczucia, ze chce dobrze, ale nijak jej nie wychodzi. Ludzie ja krytykuja, bo faktycznie robi wrazenie tepej. Ale ja czuje wewnatrz, ze tkwi w tym drugie dno i czuje sie bezradna, nie wiem jak to ugryzc
                          • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 20:07
                            Ona ma dostęp do internetu?
                            • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 20:17
                              flegma_tyczka napisała:

                              > Ona ma dostęp do internetu?

                              Tak
                              • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 20:24
                                Mogłabym podać kilka ciekawych stron na ten temat, ale na priv bo mię tu nie lubią. Nie o pracy co prawda, ale myślę, że zawsze warto pogłębić wiedzę o tym schorzeniu.
                                • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 21:01
                                  Podaj. Dzieki. Nie przejmuj sie. Ja cie lubie.
    • mamtrzykotyidwa Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:37
      Skoro jest zbyt wolna do pracy, w której trzeba coś robić, to należy znaleźć pracę, w której nie ma nic szczególnie szybkiego do roboty na przykład portiernia, ochrona budynku, szpitala, czy innego obiektu, gdzie praca polega na tym, że trzeba być.
      Jakie ona studia skończyła?
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:39
        mamtrzykotyidwa napisała:

        > na przykład portiernia
        > , ochrona budynku, szpitala, czy innego obiektu, gdzie praca polega na tym, że
        > trzeba być.

        To juz bylby jakis pomysl. Ona nawet nie to, ze nie chce pracowac, ona jakby nie wierzyla, ze jej sie uda. Zreszta faktycznie jest powolna.

        > Jakie ona studia skończyła?

        Ekonomiczne,
      • muchy_w_nosie Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:40
        Tylko co jeśli bidusia będzie spać na nocce, bo to takie nurzące zajęcie.
        • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:42
          muchy_w_nosie napisał(a):

          > Tylko co jeśli bidusia będzie spać na nocce, bo to takie nurzące zajęcie.

          No nie wiem, tez jej kiedys zalatwilam prace. Ale nie wyszlo.
      • arwena_11 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 08:29
        Widziałaś teraz Ochronę gdzie trzeba tylko być? Teraz są monitoringi, od cholery elektroniki. Naprawdę nie każdy daje radę.
        U mnie na osiedlu, zanim ustalił się obecny skład - chyba z 10 razy zmieniani byli pracownicy ( jeden jest od początku ) - bo sobie nie dawali rady z ogarnięciem wszystkiego.
        • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 14:35
          I jednak zdarzają się sytuacje gdzie trzeba szybko i zdecydowanie reagować.
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 18:03
            O kurcze, to nawet jej by i to nie wyszlo.
            • znowu.to.samo Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 19:15
              Myśle i myśle....hnmmm nie ma za wiele możliwości ale co robić, próbować trzeba. Coś w końcu znajdzie. Gdzieś na niedużą portiernie, w szatni....w kinie sprawdzać bilety???
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 19:35
                znowu.to.samo napisała:

                > Gdzieś na niedużą portiernie, w szatni....w kinie spraw
                > dzać bilety???

                Dobry kierunek
    • muchy_w_nosie Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:38
      Są ludzie co do pracy się nie nadają w dzisiejszych czasach. Tylko zamordyzm i bat na nich działa, chociaż i to ciężko.
      A kto by chciał w dzisiejszych czasach kogoś nianczyć i jeszcze pilnować żeby sobie krzywdy nie zrobił.
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:40
        No wlasnie, jej potrzebna nianka, a to przeciez nie mozliwe. Dziewczyna poszlaby gdzies pracowac. Tylko jej to nie wychodzi. bat tez by jej nie pomogl.
      • mama.pracujaca Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:54
        Dziwny wątek. Zajmujesz się cudzymi sprawami, choć nikt Cię o to nie prosił. Piszesz, że ,,widać iż źle się czuje". To tylko twoje, subiektywne odczucia. Może jest jej tak wygodnie, mąż ją utrzymuje, co w tym nienormalnego? A może Ty,,źle się z tym" czujesz, bo wkurzam Cię to, że Ty musisz pracować i nie masz męża który zapewnia byt w domu?! Najbardziej absurdalne jest jednak to, że chcesz wysyłać na ,,terapie" kobietę. Myślę, że Ty powinnaś zainteresować się jakąś dobrą pomocą psychologiczną. I wyciąganie z przed lat tego, jak uczyła się w szkole, no przepraszam Cię, ale to jest nienormalne.
        • nocnamagia Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:57
          Bo autorka to taka osoba jest , poczytaj jej inne posty. Zawsze jej zdanie musi być na wierzchu
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:00
            nocnamagia napisał(a):

            > Bo autorka to taka osoba jest , poczytaj jej inne posty. Zawsze jej zdanie musi
            > być na wierzchu

            No prosze prosze, powiedziala co wiedziala, a ze g...o wiedziala, to tyle wlasnie powiedziala.
            • nocnamagia Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:02
              Jak zwykle, w miarę rozwoju watku wzrasta u ciebie poziom agresji. Nic nowego
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:03
                nocnamagia napisał(a):

                > Jak zwykle, w miarę rozwoju watku wzrasta u ciebie poziom agresji. Nic nowego

                Jak zwykle w miare rozwoju moich watkow, zlatuja sie trolice, ktore nic nie maja do powiedzenia na temat watku, tylko atakuja personalnie.
                Nic nowego. Klasyka.
                • nocnamagia Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:05
                  Merytorycznie to nie masz prawa wtrącać się w cudze zycie, ale widocznie musisz, bo inaczej się udusisz
                  • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:09
                    Widac, ze pomoc komus to dla ciebie obce stworzenie. Nie polecam wolontariatu, tam bys musiala sie tyle nawtracac, zeby ci sie chyba zmarlo ze stresu.
        • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:59
          mama.pracujaca napisał(a):

          > Dziwny wątek. Zajmujesz się cudzymi sprawami, choć nikt Cię o to nie prosił.

          To twoja reakcja jest mega dziwna. 3/4 watkow na forum to watki o "cudzych sprawach". A wiesz czemu, odkryje przed toba Ameryke … bo to jest forum, mozna pisac o czym sie chce, nawet o d...pie Maryni. Zaden z watkodawcow nie potrzebuje twojego pozwolenia na umieszczenie watku na forum.
          • mama.pracujaca Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:07
            milamala napisała:

            >. Zaden z watkodawcow nie potrzebuje t
            > wojego pozwolenia na umieszczenie watku na forum.
            Ty chyba, podobnie jak wspomniana ,,przyjaciółką z młodości" żeby rozgarnięta również nie jesteś. Primo, a i czytanie że zrozumienie nie najwyższych lotow😀.. Gdzie ja napisałam, że ,,wątkofawca potrzebuje mojego pozwolenia na umieszczenie wątku na forum"? Swoją drogą ,,watkodawca" jak to brzmi poważnie, artyzm w dziedzinie słowotwórstwa😀
            • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:14
              mama.pracujaca napisał(a):

              cyt ",,przyjaciółką z młodości" żeby rozgarnięta
              > również nie jesteś.
              artyzm w
              > dziedzinie słowotwórstwa😀"


              Droga pani "zeby rozgarnieta nie jestes" popatrze na siebie i na wlasny artyzm w dziedzinie slowotworstwa.

              A jak nie masz zadnej rady co do pomocy tej dziewczynie to oddal sie mojego watku i zaloz swoj 'zeby rozgarnieta nie jestes".
              • triss_merigold6 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:20
                To nie dziewczyna tylko dorosła kobieta.
                Jeśli pomoc jej należy do Twoich obowiązków pracowniczych, skorzystaj z procedur.
                Jeśli pomoc jej nie należy do Twoich obowiązków pracowniczych, po prostu się odwal.
                • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:26
                  triss_merigold6 napisała:

                  cyt. > Jeśli pomoc jej należy do Twoich obowiązków pracowniczych,

                  Nie, nie nalezy.

                  cyt. > po prostu się od
                  > wal.

                  A ty nie musisz byc taka chamska. Wszystko mozna powiedziec normalnie.
                  • triss_merigold6 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:30
                    Normalnie już Ci wyjaśniano.
                    • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:34
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Normalnie już Ci wyjaśniano.

                      Mowisz o podobnych sobie trolicach? Ze zawsze takie wejdzie na moj watek, smieci i glowe zawraca. Klasyka. Zaden watek nie obejdzie sie bez chamstwa.

                      Ale przynajmniej reszta jest normalna i wielu chce pomoc. Co bardzo doceniam.
      • taki-sobie-nick Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 14.11.19, 02:55
        Zamordyzm i bat to w zasadzie na każdego działa ciężko.
        • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 14.11.19, 10:39
          Hitler i Stalin umarli już dawno, ale jak widać nadal mają swoich fanów.
    • mikams75 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:05
      a z Warszawy jest? moze potrzebuja kogos do wciskania guzika w windzie w PKiN?

      • mama.pracujaca Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:08
        mikams75 napisała:

        > a z Warszawy jest? moze potrzebuja kogos do wciskania guzika w windzie w PKiN?
        >
        Obecnie nie z Warszawy, ale zapewniam, że w innych miastach też znajdziesz windy😀
      • mama.pracujaca Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:10
        mikams75 napisała:

        > a z Warszawy jest? moze potrzebuja kogos do wciskania guzika w windzie w PKiN?
        >
        Sorry myślałam, że to autorka wątku napisała, miało być do niej.
        • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:16
          > Sorry myślałam, że to autorka wątku napisała, miało być do niej.

          "zeby nierozgarnieta" trolica teraz bedzie latac z watku do watku, bedzie tracic watek, ale jej to nie przeszkodzi w trolowaniu.
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:17
        mikams75 napisała:

        > a z Warszawy jest? moze potrzebuja kogos do wciskania guzika w windzie w PKiN?

        Nie z Warszawy, a swoja droga z ciekawosci w PKiN ktos wciska guziki?
        • alina460 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:29
          Tak. Windziarz lub windziarka towarzyszy zwiedzającym w podróży na taras widokowy. Podobnie jest we wrocławskim Sky Tower.
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:35
            alina460 napisała:

            > Tak. Windziarz lub windziarka towarzyszy zwiedzającym w podróży na taras widoko
            > wy. Podobnie jest we wrocławskim Sky Tower.

            Moze to smieszne troche ale faktycznie tego rodzaju mega prosta praca bylaby pewnie czyms dla niej. Mysle, ze potrzebne jest jej cos co spowoduje, ze uwierzy w to, ze cos jej sie w pracy moze udac.
          • taki-sobie-nick Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 14.11.19, 02:56
            Poważnie? A ja myślałam, że to kpiny.
    • 12gram Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:25
      Jeśli pani sama nie umie pracować a mamusia całe życie nad nią nadzór sprawuje i nie odpuszcza, to nalezy znaleźć pracę dla mamusi z panią córcią jako asystentką.
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:27
        12gram napisała:

        > Jeśli pani sama nie umie pracować a mamusia całe życie nad nią nadzór sprawuje
        > i nie odpuszcza, to nalezy znaleźć pracę dla mamusi z panią córcią jako asysten
        > tką.

        No nie jest tam dobrze, a bedzie jeszcze gorzej. Co zrobic.
        • sowka.szara Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:51
          Zająć się swoim życiem
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:58
            Jesli to jest jedyna porada to dziekuje, ale zajmuje sie swoim zyciem i nie o to pytalam , chyba dosc wyraznie.
          • bulzemba Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:41
            To jest forum. Tu są roztrząsane różne problemy. Jeśli Ciebie nie interesują problemy innych to co tu w ogóle robisz?
            • znowu.to.samo Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 08:18
              W dzisieszych czasach to lepiej nie widzieć nic poza czubkiem własnego nosa bo zaraz cie posądzą że sie wtrącasz
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 18:10
                znowu.to.samo napisała:

                > W dzisieszych czasach to lepiej nie widzieć nic poza czubkiem własnego nosa bo
                > zaraz cie posądzą że sie wtrącasz

                Ja tam sie wiesz, nie przejmuje, wiem jacy bywaja ludzie. Nie oczekuje ze ludzie beda sobie pomagac, kazdy ma swoje zycie i za nie jest odpowiedzialny. Jesli krytykuje mnie, to o tyle mnie to wkurza, ze zajmuje mi czas. Bo otwieram post z nadzieja, ze bedzie do rzeczy, a tu wylew agresji.
    • alina460 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:31
      Praca stopka albo na recepcji mogłaby być rozwiązaniem.
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:37
        alina460 napisała:

        > Praca stopka albo na recepcji mogłaby być rozwiązaniem.

        Co to jest praca stopka?
        Obawiam sie, ze na recepcji mogloby byc dla niej za trudne. chyba , ze w jakims spokojnym miejscu. Nie wyobrazam sobie jej na recepcji np. w osrodku zdrowia.
        • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:58
          Przeprowadzanie dzieci przez pasy w okolicach szkół.
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:59
            flegma_tyczka napisała:

            > Przeprowadzanie dzieci przez pasy w okolicach szkół.

            Myslalam, ze to wolontariat. Kto organizuje taka prace? Urzad miasta?
            • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:08
              Szczerze mówiąc nie wiem, wiem, że istnieje taki zawód.
            • alina460 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:21
              Tak. To jest praca w budżetówce.
            • rozalia_olaboga Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 17:16
              www.google.com/search?ie=UTF-8&source=android-browser&q=praca+stopka
              Tu jest podpowiedź.
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 18:12
                rozalia_olaboga napisała:

                > www.google.com/search?ie=UTF-8&source=android-browser&q=praca+stopka
                > Tu jest podpowiedź.


                Dzieki, podesle jej mamie. Nawet najnizsza krajowa lepsza jest niz nic
                • ck2 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 10:32
                  NAWET najnizsza krajowa? Kobieta chyba nie bardzo ma liczyć na coś innego, niż najniższa krajowa, jeśli w ogóle cokolwiek uda się znaleźć. No chyba, że ma znajomości, ale wyglada na to, że nie ma.
        • taki-sobie-nick Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 14.11.19, 02:59
          Dlaczego ematce wciąż się wydaje, że praca w recepcji jest lekką pracą?

          Siedzi taka bidula naprzeciw wejścia, wejściem wwala się mnóstwo luda i pewna część tego luda wali do niej ze swoimi charakterami, humorami, fochami i pytaniami.

          Brrrr.
    • forumologin Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:53
      haha myslalam ze mamy wspolna znajoma, ale jednak nie, ta moja nie pracuje bo nie ma pracy ktorej by byla godna.
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:01
        forumologin napisała:

        > haha myslalam ze mamy wspolna znajoma, ale jednak nie, ta moja nie pracuje bo n
        > ie ma pracy ktorej by byla godna.

        Nie, nie, wlasnie widac, ze ona byc cos chciala zrobic. Dlatego ludzie jej jakos tam starali sie pomoc. ona z wdziecznoscia to przyjmowala. Tylko jej potem nie wychodzilo. Widac, ze teraz juz ma taka blokade, ze ani rusz.
    • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 11:58
      Kobieta może być chora, choćby mieć zespół Aspergera, w jej pokoleniu ani nie diagnozowany ani w związku z tym nie leczony albo silną nerwicę lub fobię społeczną stąd problemy z nieprzystosowaniem się. Moim zdaniem jeśli nie prosi o pomoc w znalezieniu pracy, a jej bliskim fakt, że nie pracuje zawodowo nie przeszkadza to raczej nie powinnaś się wtrącać. Terapia w pewnym wieku jest mało skuteczna, zresztą mam wrażenie, że pomaga tylko w miarę "lajtowych" i nie wrodzonych przypadkach, jak pisała kiedyś pewna forumowiczka, może pomóc jak kogoś dotknęła jednorazowa tragedia np. gwałt.
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:04
        Wiesz, ze faktycznie, tak moze byc, moze to byc jakis Asperger, nerwica albo fobia.
        Wlasnie problem w tym, ze im troche przeszkadza. Ona chce, zawsze chetnie korzystala z pomocy jak jej sie prace znalazlo, tylko, ze nikt za nia pracowac nie moze. Ona tak jakby sie zaciela. Nie wiem jak to nazwac.
        Maz ja wysyla do pracy (choc sam - szkoda gadac), matka tez mi sie zalila, ze tak to sie uklada i brakuje im kasy. Wiec jakos im to przeszkadza. Ale tak sie zafiksowali, ze nie potrafia juz isc w zadnym kierunku. A to nie sa zli ludzie.
        • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:11
          No to może niech pracuje w systemie jak do tej pory - 3 miesiące i pracodawca co prawda jej dziękuje, ale za ten czas pieniądze ma, prawda?
    • nenia1 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:15
      A co można zrobić jak dorosła osoba czegoś nie chce? Nie chce iść na terapia, nie chce pracować, widocznie chce tkwić w tym w czym jest i nawet jak się jej pracę "załatwi" to i tak szybko ją porzuca, widocznie ceni status quo.
      To co odczuwasz, to tylko twoje wrażenie, w rzeczywistości nie masz wpływu na życie innych ludzi i nie zmienisz ich o ile sami nie zechcą.
      • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:21
        Pani najprawdopodobniej (mogę się mylić) nie jest neurotypowa i co łatwe dla Ciebie dla niej trudne. Co dla Ciebie trudniejsze, ale wykonalne - dla niej niewykonalne i nie ma to nic wspólnego z lenistwem czy wygodą tym bardziej, że mamy tu do czynienia z osobą która mimo wszystko ciągle podejmuje jakieś prace.
        Odnośnie terapii ma duże doświadczenie i niestety per saldo nie wychodzi ono na korzyść terapii (patrz wyżej).
        I ona (jak dobrze zrozumiałam) pracy nie porzuca tylko pracodawcy po okresie próbnym jej "dziękują". To życie to piekło dla nieneurotypowych.
        • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:40
          flegma_tyczka napisała:

          > I ona (jak dobrze zrozumiałam) pracy nie porzuca tylko pracodawcy po okresie pr
          > óbnym jej "dziękują". To życie to piekło dla nieneurotypowych.

          Ona nigdy sama nie porzucila pracy, zawsze jej dziekowano. Takie mam wrazenie, ze funkcjonowanie w tym zyciu wcale nie jest dla niej wygodne i fajne. Tylko pozornie fajne, bo ktos ja utrzymuje, a w rzeczywistosci cierpi.
          • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 12:59
            Mi akurat nie musisz tego pisać bo ja takie osoby doskonale rozumiem, niestety tzw. zdrowe społeczeństwo (patrz wyżej) nie rozumie i chętnie wciska do worka pod tytułem "wygodny leń".
            • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 13:17
              Wiesz, ja te tego nie rozumiem, ale widze moze wiecej niz inni. Kiedys sie nawet przyjaznilysmy jako dzieci. Potem zaczelam w okresie nastolestwa widziec wiecej i nasze drogi sie rozeszly. Ale jak ja zobaczylam wtedy na klatce jak sie jej nogi poplatalyi o malo sie nie zabila bo tak sie spieszyla zeby nikt sie nie rozmyslil, to trudno mi o niej myslec jak o "wygodnym leniu". Widze wyraznie ewidentna blokade, ale tez niemoznosc dotarcia do niej.
              Jak pomoc komus komu nie da sie pomoc.
    • anorektycznazdzira Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 14:07
      Dziewczyno, oszalałaś? Mąż i rodzona matka nie potrafią ją pogonić do roboty, a Ty się za to chcesz zabierać???
      big_grin
      • agrypina6 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 14:21
        Naiwnych pełno na świecie. Pani głodem nie przymiera, co ja niby zmusi do pracy? Autorka wątku? Akurat 😛
        • aga_mon_ber Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 14:32
          Autorce wątku żal tyłek ściska, stąd ta "troska" o inną panią.
          No bo jak to? Ona musi codziennie naginać do roboty a tu taka niemota "siedzi" sobie w domku beztrosko na utrzymaniu męża/mamusi. W sumie to nie wiadomo, na czyim garnuszku.
          Nie zdziwiłabym się wcale, gdyby ta pani, była jej szwagierką, czyli siostrą braciszka.

          Każdy powinien zająć się dwoją d.pą i nie wsadzać nosa tam, gdzie nie trzeba.
          Jaka jest prawda, wie tylko pani, której ten wątek został poświęcony.
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 15:26
            aga_mon_ber napisała:

            > Każdy powinien zająć się dwoją d.pą i nie wsadzać nosa tam, gdzie nie trzeba.

            Oj ty z pewnoscia swoja d..a sie zajmujesz, wylacznie swoja. Dosc typowe wspolczesnie.
            • aga_mon_ber Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 16:19
              No tak się składa, że nie zajmuję się czyjąś, ponieważ ma swoją.
              Jeśli Kasia z Targówka się zesra, to będzie jej problem i ona będzie miała pranie, nie ty.
              Znam takie osoby, jak ty, co to wsadzają swoje trzy grosze tam, gdzie nikt tego nie chce a potem lament, bo im się dostało po nosie.
              Zazdrość to brzydka cecha. Musisz mieć ciężkie życie, skoro chcesz uszczęśliwić na siłę kogoś, kto cię o pomoc nie prosi.
      • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 17:48
        Z wątku wynika, że Pani często podejmuje prace tylko wszędzie (po okresie próbnym) jej dziękują.
        • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 21:44
          flegma_tyczka napisała:

          > Z wątku wynika, że Pani często podejmuje prace tylko wszędzie (po okresie próbn
          > ym) jej dziękują.

          Tak bylo jeszcze 10 lat temu. Ale od 10 lat nawet nie probuje, a ludzie tez juz jej sie nie narzucaja z pomoca.
          • pade Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 11:29
            Poczytaj o wyuczonej bezradności.
            • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 11:42
              Tu mamy połączenie być może wyuczonej bezradności z dojrzałą osobą w spektrum, której na odpowiednio wczesnym etapie (szkolnym czy w ostateczności młody wiek dorosły) nikt nie pomógł. Bardzo ciężka sprawa.
            • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 16:36
              pade napisała:

              > Poczytaj o wyuczonej bezradności.

              O rany,, jeszcze by sie i jej to przyplatalo. Chyba nie ma szans w tym zyciu.
    • aga_mon_ber Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 14:13
      Czy ta kobieta prosiła cię o pomoc? Ja to bym chciała jeszcze usłyszeć/przeczytać wersje z drugiej strony.
      W poście startowym opisujesz ją, jako niemotę a jaka jest prawda, wie tylko ona.
      Mam wrażenie, że najbardziej przeszkadza ci to, że pani żyje na utrzymaniu męża/matki i tu pewnie jest pies pogrzebany, prawda?
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 15:11
        aga_mon_ber napisała:

        > Czy ta kobieta prosiła cię o pomoc? Ja to bym chciała jeszcze usłyszeć/przeczyt
        > ać wersje z drugiej strony.

        Jej matka ze mna rozmawiala, zalila sie.


        > Mam wrażenie, że najbardziej przeszkadza ci to, że pani żyje na utrzymaniu męża
        > /matki i tu pewnie jest pies pogrzebany, prawda?

        Tak, spac po nocach nie moge. Jak juz co to pani zyje bardziej na utrzymaniu mamy, raczej ubogiej emerytki.
        • maslova Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 15:43
          milamala napisała:

          > aga_mon_ber napisała:
          >
          > > Czy ta kobieta prosiła cię o pomoc? Ja to bym chciała jeszcze usłyszeć/pr
          > zeczyt
          > > ać wersje z drugiej strony.
          >
          > Jej matka ze mna rozmawiala, zalila sie.
          >


          milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 10:33
          maslova napisała:

          > IMO pomocy potrzebuje matka tej pani w celu odcięcia pępowiny i kopnięcia córki
          > w tyłek.

          To fakt, tylko matka chyba nie chce, bo matka wyglada na to, ze lubi tak zyc. Sama nie dalaby sobie rady.
        • aga_mon_ber Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 16:22
          No jak matka uboga, to raczej nie będzie w stanie utrzymać niepracującej córki a zdaje się, że córka jej, ma męża big_grin
          Starsza pani pewnie jest na utrzymaniu męża córki. Zresztą nie wiadomo, jaka jest prawda, bo klawiatura przyjmie wszystko a ty sama możesz zmieniać swoja wersje na potrzaby tego wątku i jak ci wiatr zawieje.
        • simply_z Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 22:04
          A może problem polega na tym, że kobieta robi rzeczy, które totalnie jej nie interesują, ani nie współgrają z charakterem czy talentami.
          Bank, jakieś pseudo-biurowe dziadostwa, masakra. Może powinna zacząć działać w jakimś innym kierunku? co lubi, umie robić?
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 22:46
            simply_z napisała:

            > Bank, jakieś pseudo-biurowe dziadostwa, masakra. Może powinna zacząć działać w
            > jakimś innym kierunku? co lubi, umie robić?

            Nie znam jej juz az tak dobrze, nasze drogi sie rozeszly bardzo dawno temu. Na tyle na ile ja znam to … nic nie umie robic, nic nie lubi robic, nie ma hobby, nic ja nie interesuje, nie zna jezykow, nie uprawia sportow, nie zbiera znaczkow. Wiem jedynie ,ze jest dosc religijna, religia ja chyba jedynie interesuje. Byc moze w religii upatruje szansy na powodzenie. Tak sobie gdybam.
            Robila rozne rzeczy. Ja sama tez w biurze znalazlam jej prace, ktos inny kiedys w fabryce lekarstw, jeszcze inny sprzatanie, jeszcze inny prace w sklepie itp. Robila rozne rzeczy.
            • simply_z Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 22:50
              a widzisz..sklep z dewocjonaliami..albo zakontongue_out
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 23:10
                simply_z napisała:

                > a widzisz..sklep z dewocjonaliami..albo zakontongue_out

                Jest mezatka. Ale sklep z dewocjonaliami by jej pewnie spasowal. Tylko kurcze gdzie jej taka prace poszukac.
                • simply_z Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 23:49
                  może przy kościele..? ale coś mi się wydaje, że takie prace są oblegane eh.
                  • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 00:06
                    simply_z napisała:

                    > może przy kościele..? ale coś mi się wydaje, że takie prace są oblegane eh.

                    Chyba tak, najczesciej w takich przykoscielnych sklepikach pracuja sami ksieza albo zakonnice. Zreszta te sklepiki sa otwierane po mszach. Raczej prowadzone sa nierazobkowo. Jak sadze.
            • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 08:04
              Nie licząc wieku i religijności bardzo podobna do mnie, tak, że już na bank kobieta w spektrum autyzmu sad Biedaczka sad Bardzo jej współczuję.
              • znowu.to.samo Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 08:24
                Niech prubóje w sklepie na kasie jak już wcześniej wspominałam. Rozkładanie towaru też powinno jej pójść bo tu chodzi o szybkość, a nie jakieś nadzwyczajne umiejętności. Teraz biedronek, żabek, lidlów jak psów to prędzej czy później powinna coś znaleźć.
                • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 14:42
                  Chodzi o szybkość jak sama pisałaś, autorka wątku chyba z 3 razy pisała, że tamta kobieta jest zbyt powolna i między innymi za "powolność" nie przedłużano jej umowy.
                  • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 18:15
                    flegma_tyczka napisała:

                    > Chodzi o szybkość jak sama pisałaś, autorka wątku chyba z 3 razy pisała, że tam
                    > ta kobieta jest zbyt powolna i między innymi za "powolność" nie przedłużano jej
                    > umowy.

                    Wlasnie chyba najwieksza jej bolaczka jest powolnosc, nie slyszalam zeby ktos do czegos innego sie przyczepial. Przynajmniej nikt mi o tym nie wspomnial. Zreszta to nie jest jakas glupia kobieta. W koncu te studia skonczyla.
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 18:14
                flegma_tyczka napisała:

                > Nie licząc wieku i religijności bardzo podobna do mnie, tak, że już na bank kob
                > ieta w spektrum autyzmu sad Biedaczka sad Bardzo jej współczuję.


                Dobrze, ze sie odezwalas flegmatyczko, pozwoli mi to lepiej ja poznac. Moze jakos kurcze pomoc. Bo to nie jest zly czlowiek.
                • agrypina6 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 18:37
                  Dyskusja na poważnie z gazeciarzem? 😂niżej nie można upaść!
                  • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 19:36
                    agrypina6 napisała:

                    > Dyskusja na poważnie z gazeciarzem? 😂niżej nie można upaść!

                    Kto jest gazeciarzem.
                    • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 20:03
                      Agrypina to troll (ma kilka nicków na tym forum), od lat szczuje na mnie pospołu z niektórymi mniej inteligentnymi forumowiczkami.
    • bywalec.hoteli Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 14:13
      Czy to dotyczy szlachetnej paczki?
      • agrypina6 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 14:22
        A to dalej funkcjonuje?
        • bywalec.hoteli Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 11.11.19, 14:54
          no chyba zbyt duze przedsiewziecie żeby przestalo dzialac po aferze z księdzem stryczkiem?
    • smillla Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 16:28
      I bardzo dobrze robi, że "nie umie". To brzmi bardziej rozczulająco niż "nie chce", a daje ten sam przyjemny efekt: Nie trzeba pracować.
      Dla chcącego - nic trudnego. Złej baletnicy... etc.
      Sprytna kobitka, wygodnie się ustawiła.
      Problem to mają te, które wyrabiają ponad normę, aby były pieniążki na transfer dla tych, co umieją wysypiać się długo, celebrować życie i przewlekłe przedpołudniowe zakupy, tipsy se robić, wodzić niespiesznie po zadbanych swych pieleszach swe zadbane, wypoczęte osoby...
      • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 17:04
        Wygodnie się ustawiła z mężem po podstawówce, który nie zarabia wiele? Naprawdę super.
        • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 19:37
          flegma_tyczka napisała:

          > Wygodnie się ustawiła z mężem po podstawówce, który nie zarabia wiele?

          Wlasnie, bardzo wygodnie, godne pozazdroszczenia.
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 18:17
        smillla napisała:

        cyt. przedpoł
        > udniowe zakupy, tipsy se robić

        Ona nie z tych
        • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 20:01
          Daj spokój, na Tym forum niepracująca kobieta (ciężko i nie własnej winy zaburzona, urodziła się nieneurotypowa, w dodatku w złym czasie, gdy nikt takim osobom nie pomagał na żadnym etapie) to ktoś może odrobinę wyżej w hierarchii dziobani od pedofila lub mordercy. Nie więcej. To dno dna - wygodnicka fleja, która by mogła pójść i utrzymać pracę gdyby tylko...
          O ile forumowym mendom się nie dziwię tak pod tym względem nieco zawiodłam się na Nenii.
    • alina460 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 18:14
      A nie mogłaby choćby sprzątać? Prywatnie, domy i mieszkania. Gdzie nie liczy się czas pracy tylko efekt.
      Wkładanie towarów na półkę to też jakiś pomysł.
      Ale pewnie pani po studiach...
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 18:17
        alina460 napisała:

        > A nie mogłaby choćby sprzątać? Prywatnie, domy i mieszkania. Gdzie nie liczy si
        > ę czas pracy tylko efekt.
        > Wkładanie towarów na półkę to też jakiś pomysł.
        > Ale pewnie pani po studiach...
        • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 18:19
          cyt. "> > A nie mogłaby choćby sprzątać? Prywatnie, domy i mieszkania. Gdzie nie li
          > czy si
          > > ę czas pracy tylko efekt. "

          Sprzata raz w tygodniu u litosciwego sasiada. Ale sprzatanie to nie jest jej najmocniejsza strona. Prawde mowiac sama mieszka w takim syfie ze szkoda gadac, nawet nie chodzi o to, ze smierdzi czy cos w tym stylu, ale wszedzie u niej przewracaja sie bambetle. Katastrofa.
          • alina460 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 18:22
            To może ustalmy: jaka jest koleżanki najmocniejsza strona i w tym kierunku idźmy. Co lubi robić? Może jest w czymś dobra?
            • agrypina6 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 18:41
              Najmocniejsza strona? Umie wzbudzić litość. Umie żyć na czyjs koszt. Wyśpij się, wypoczęta jest. I tak leci życie.. A naiwność chcą jej pomagać. Niech watkodajka ustawi jej przelew co miesiąc to będzie najlepsza pomoc. Do spółki z gazeciarzem.
              • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 19:57
                Kobieta jest ciężko zaburzona, a pechowo urodzona w latach gdy nikt się nie przejmował kobietami ze spektrum autyzmu, nie były nawet diagnozowane, nie mówiąc o terapii.
                Gdyby była leniwa nie podejmowałaby dzielnie kolejnych prac, w których jej niestety nie chcą.
                Jak robotnicy w winnicy, których nikt nie chciał.
    • mgla_jedwabna Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 18:47
      Nikt nie docenia tego, co dostał za darmo. Jakby pani sama sobie robotę załatwiła, to by się starała. A tak, to pewnie zachowuje się jak oferma "nie zrobię, bo nie umiem i wstydzę się zapytać, ewentualnie będę robić jak ślimak jedno zadanie tak, żeby mi go wystarczyło jak najdłużej". Potem takie ofermy tłumaczą się mamusi "ja bym chciała, ale nikt mnie za rączkę nie zaprowadził".
      • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 19:58
        Widzę, że masz doświadczenie z osobami dojrzałymi (czyli bez szans na profesjonalną pomoc o czasie czyli na etapie szkolnym, względnie wczesnej młodości) ze spektrum.
        • znowu.to.samo Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 20:14
          Empatia, zrozumienie i współczucie to są przymioty nieznane nie tylko na foru, ale i w realu.
          • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 21:02
            znowu.to.samo napisała:

            > Empatia, zrozumienie i współczucie to są przymioty nieznane nie tylko na foru,
            > ale i w realu.

            Niestety.
    • cruella_demon Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 20:02
      Czytam twoje wypowiedzi w tym wątku i nasuwa mi się tylko jedno "nie wtykaj nosa w nieswoje sprawy".
      Bogu jak ja nie znoszę takich zbawczyń świata, które chcą zbawiać nieproszone i na siłę.
      A przy okazji, pod płaszczykiem fałszywej troski, pojechałaś po tej babce równo.
      Ty się lepiej żalem po utraconym mieszkaniu po ciotce zajmij, zamiast podnosić sobie samoocenę cudzym kosztem suspicious
      • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 12.11.19, 20:05
        Poruszyła jednak ciekawy i omijany (lub interpretowany po prostacku na Tym forum typu: "leniwe babsko, które gdyby chciało to by mogło...") kobiet niedostosowanych społecznie z powodu deficytów i nieneurotypowości.
        • agrypina6 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 05:57
          Pani studia jakieś skoczyla więc bez przesady, nie jest ulomna umysłowo. Po prostu jest nierobotna a na to renty jeszcze nie dają.
          • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 07:54
            Czasem łatwiej znajdzie pracę człowiek neurotypowy, ale w niższej normie intelektualnej, niż nieneurotypowy inteligetny człowiek, w spektrum albo innymi zaburzeniami neurologicznymi czy psychicznymi.
            • hanne_lore Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 15:56
              flegma_tyczka napisała:

              > Czasem łatwiej znajdzie pracę człowiek neurotypowy, ale w niższej normie intele
              > ktualnej, niż nieneurotypowy inteligetny człowiek, w spektrum albo innymi zabur
              > zeniami neurologicznymi czy psychicznymi.
              >
              Myślę, że masz rację.
      • ana119 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 06:34
        Uważam inaczej, nikt sam z siebie nie jest leniwy. Ona jest chora. W dzieciństwie matka przeoczyła jej deficyty, wyręczała a to nie pomogło nauczyć podejmowania wysiłku
        • agrypina6 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 06:39
          Nikt sam z siebie nie jest leniwy? Aha.
          • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 07:56
            Tak, nie jest, poza nielicznymi wyjątkami.
            Jeżeli słyszę jak jakaś osoba młoda/w miarę młoda i fizycznie zdrowa, a nie będąca z bogatej rodziny nie pracuje niemal zawsze wiem, że czai się za tym choroba. Niekoniecznie fizyczna. Medycyna nadal wielu rzeczy nie wie, ale Wy nie tylko jesteś lekarzami, ale nawet Bogami bo uważacie, że na tym etapie rozwoju wiemy i możemy zdiagnozować wszystkie choroby. Żałosne.
            • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 09:51
              > Jeżeli słyszę jak jakaś osoba młoda/w miarę młoda i fizycznie zdrowa, a nie będ
              > ąca z bogatej rodziny nie pracuje niemal zawsze wiem, że czai się za tym chorob
              > a. Niekoniecznie fizyczna. Medycyna nadal wielu rzeczy nie wie, ale Wy nie tylk
              > o jesteś lekarzami, ale nawet Bogami bo uważacie, że na tym etapie rozwoju wiem
              > y i możemy zdiagnozować wszystkie choroby.

              W pelni sie zgadzam. Dzieki flegmatyczko, przyznam, ze zaczynajac pisac nie wiedzialam do konca co mam myslec, niby wiedzialam, ze cos musi byc, ale z drugiej strony.
              tera wiem jak sprawa wyglada.


          • znowu.to.samo Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 08:27
            Jest masę ludzi z problemami, których nie widać na pierwszy rzut oka. Ta pani jest najprawdopodobniej wysoko funkcjonujcym aspergerem, co wcale nie należy do rzadkości. I takim ludziom z powodu deficytów jest dużo trudniej, tacy ludzie muszą jakoś żyć, jakoś sobie radzić. Niestety są odbieranie jako nieogary, tłuki, nieużyci. Żyją nieraz całe życie na marginesie społeczeństwa...
            • arwena_11 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 08:54
              Często niestety wybierają zawody, gdzie ich problemy są nie do przeskoczenia. Z drugiej strony wspomniana pani podobno skończyła ekonomię, czyli studia wymagające ogarnięcia.

              Naprawdę powinna zawalczyć o jakieś papiery - i to nie po to żeby mieć rentę, ale żeby np pracodawca miał dopłatę z PFRON-u. Wtedy będzie inaczej patrzył na jej powolność i będzie miał kasę aby dopłacić komuś żeby jej pilnował i pomagał.
              • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 09:23
                Zgadzam się z papierami, powinien tu ją pokierować ktoś ogarnięty z otoczenia bo sama z formalnościami itp. może mieć problem.
                Ale co do studiów prywatnych to w zasadzie skończy je może każdy, więc nie sądzę by to był problem. Miałam kiedyś naprawdę tępą koleżankę, skończyła zawodówkę i to z problemami z zaliczeniem przedmiotów, tak samo polskiego, jak i matematyki. Poważne problemy, sama kiedyś starałam się jej wytłumaczyć bardzo proste zagadnienie z matematyki typu" mając dane dwa kąty oblicz trzeci" i się załamałam. Straciłam później z nią kontakt, po latach ze zdumieniem odkryłam, że ukończyła studia na prywatnej uczelni big_grin
                • arwena_11 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 09:41
                  No wcześniej jednak musiała zrobić maturę - co bardzo źle świadczy o naszym egzaminie dojrzałości.
                  Co do studiów - zależy od uczelni. Jeżeli robiła w jakiejś filii Wyższej Szkoły Gotowania na Gazie - to ten dyplom nic nie jest warty. Są jednak uczelnie prywatne, mające naprawdę dobre notowania.
                  • aandzia43 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 10:33
                    arwena_11 napisała:

                    > No wcześniej jednak musiała zrobić maturę - co bardzo źle świadczy o naszym egz
                    > aminie dojrzałości.
                    > Co do studiów - zależy od uczelni. Jeżeli robiła w jakiejś filii Wyższej Szkoły
                    > Gotowania na Gazie - to ten dyplom nic nie jest warty. Są jednak uczelnie pryw
                    > atne, mające naprawdę dobre notowania.

                    Ale dlaczego źle świadczy? Inteligencję babka może mieć w normie albo powyżej. Nie myl IQ (przereklamowanego zresztą jako gwarant powodzenia w życiu zawodowym i społecznym) z innymi funkcjami (u niej pewnie dysfunkcjami).
                    • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 10:51
                      Ona chyba odnosi się do tej mojej koleżanki (ona akurat nie była ze spektrum, raczej niższa inteligencja, nadrabiała deficyty w nauce kontaktami towarzyskim i tutaj spełniała się bardzo dobrze, zresztą w każdym poza samą nauką aspekcie życia społecznego).
                      Też nie wiem jak zdała maturę, może ściągała?
                      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 16:42
                        flegma_tyczka napisała:

                        > Ona chyba odnosi się do tej mojej koleżanki (ona akurat nie była ze spektrum, r
                        > aczej niższa inteligencja, nadrabiała deficyty w nauce kontaktami towarzyskim i
                        > tutaj spełniała się bardzo dobrze, zresztą w każdym poza samą nauką aspekcie ż
                        > ycia społecznego).

                        Ta "moja" nie nadrabia deficytow kontaktami towarzyskimi. W mlodosci jeszcze jakies tam kontakty miala, ale teraz ponoc juz zadnych. Sama musze przyznac, ze robi wrazenie "dziwnej". No ja w kazdym razie lepiej sie dogaduje z jej mama niz z nia, pomimo, ze byla moja kolezanka, jest w moim wieku itp.
                  • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 16:38
                    arwena_11 napisała:

                    > No wcześniej jednak musiała zrobić maturę - co bardzo źle świadczy o naszym egz
                    > aminie dojrzałości.

                    To bylo bardzo dawno temu. Ona ma 45 lat. Ale system duzo sie nie zmienil na lepsze.

                    > Co do studiów - zależy od uczelni. Jeżeli robiła w jakiejś filii Wyższej Szkoły
                    > Gotowania na Gazie - to ten dyplom nic nie jest warty.

                    No moze dyplom i cos warty, ale co z tego jak nie umie tego wykorzystac.
                • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 09:55
                  cyt. Straciłam później z nią kontakt, po latach ze zdumieniem odkryłam, że ukończ
                  > yła studia na prywatnej uczelni big_grin

                  No wlasnie, chyba bylo w jej przypadku podobnie, choc akurat doceniam, ze mimo problemow parla do przod, cos chciala zrobic. Co zreszta jest dowodem na to, ze chce.
              • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 09:53
                > Naprawdę powinna zawalczyć o jakieś papiery - i to nie po to żeby mieć rentę, a
                > le żeby np pracodawca miał dopłatę z PFRON-u. Wtedy będzie inaczej patrzył na j
                > ej powolność i będzie miał kasę aby dopłacić komuś żeby jej pilnował i pomagał.

                Bardzo dobry pomysl.
        • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 07:59
          Może matka przeoczyła deficyty, ale na usprawiedliwienie dodam, że wtedy nikt takich osób nie diagnozował.
          Wiem to po sobie. Diagnozy dla dzieci pod tym kątem zaczęły się pojawiać w latach "późno 90-tych" czyli jak ta znajoma miała z 25 lat.
        • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 09:48
          ana119 napisała:

          > Uważam inaczej, nikt sam z siebie nie jest leniwy. Ona jest chora. W dzieciństw
          > ie matka przeoczyła jej deficyty, wyręczała a to nie pomogło nauczyć podejmowan
          > ia wysiłku

          Zgadzam sie, znam ta rodzine, drzwi w drzwi z nami, cala rodzina widziala jej deficyty, a mama to olewala, bo ma normalna corke. Fakt tez jest faktem, ze wtedy i tak nikt by jej nie pomogl, nawet gdyby matka byla bardziej swiatla.
          • simply_z Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 11:28
            to wy sie znacie z Mila..?
          • ana119 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 21:57
            Wtedy były też babci czy ciotki i to one były doświadczone życiowo. Gorzej jeśli była tylko matka bo nikt jej nie naprowadził jak postępować z taką osobą. Że swojego dzieciństwa pamiętam rozmowy spotkania koleżanek czy siostr mojej babci, one właśnie o takich przypadkach rozmawiały. To jaka córka urodziła się twojej sąsiadce to nie pojedynczy przypadek, tyle że kobiety wiedziały jak usprawnić, zainteresowac takie osoby. To była też firma terapii ale domowej. Tyle że potrzebny był spokój i doświadczenie
    • ck2 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 10:15
      A nie ma jakiegos pociotka, który mógłby wcisnąć ją np. do urzędu lub biblioteki? Nadawałaby się.
      • milamala Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 13.11.19, 16:40
        ck2 napisała:

        > A nie ma jakiegos pociotka, który mógłby wcisnąć ją np. do urzędu lub bibliotek
        > i? Nadawałaby się.

        Ja jej w urzedzie zalatwilam prace, ale w urzedzie tez trzeba pracowac z energia.
        • ck2 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 14.11.19, 09:03
          To chyba jakiś wyjątkowy urząd, sama znam tylko takie, gdzie m.in. totalne gląby i flegmatyczki do entej potęgi pracują latami. Powolna praca w urzędach, przynajmniej w niektórych działach, jest pożądana. Ba - rób przez tydzień coś, co jest do zrobienia w dwa dni, komplikuj proste sprawy i jęcz naokoło jak tego dużo i jaka jesteś zarobiona, to fundament funkcjonowania budżetówki.
          • pelissa81 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 14.11.19, 09:08
            Korpo tez, jeczenie ze się nie wyrabia to podstawa pracy dla wielu osób
            • znowu.to.samo Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 14.11.19, 09:19
              Może sie obawiają, że jak zaczną sie wyrabiać to dołożą im jeszcze więcej roboty😂
              • ck2 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 14.11.19, 09:41
                To taki zaklęty krąg. wink
            • ck2 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 14.11.19, 09:43
              Gdyby pracowali zamiast jęczec, to wyrobiliby siez nawiązką (bo faktycznie nawet z jęczeniem spokojnie się wyrabiają), ale przecież nie o to chodzi.
    • misterni Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 14.11.19, 00:23
      No dobrze, a w domu? Zajmuje się domem, dziećmi? Czy we wszystkim taka rozlazła?
      Co jej mąż na tę nieporadność zawodową? Utrzymuje ją bez utyskiwania?
      Ja bym spróbowała pomóc znaleźć jej pracę na poczcie - przyjmują nawet po wieloletniej przerwie w zatrudnieniu, nie trzeba specjalnych kwalifikacji, ani jakiegoś oszałamiającego tempa. Jedynym warunkiem, jaki tak naprawdę stawiają, to niekaralność.
      • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 14.11.19, 10:35
        Nie ma dzieci.
        Na poczcie przynajmniej u mnie są kolejki, a wtedy duże znaczenie ma tempo pracy, poza tym to kontakt z ludźmi, a z tym Pani ma problemy.
        • alina460 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 14.11.19, 13:29
          A wkładanie towarów w sklepie?
          Praca na portierni?
          Opieka nad osobą starszą?

          Naprawdę można się do niczego nie nadawać?
          • agrypina6 Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 14.11.19, 15:00
            Jak przekonują niektóre panie, można. No nic tylko rentę dac albo znaleźć pracodawcę który będzie panią nianczyl.
          • flegma_tyczka Re: 45latka, ktora nie umie pracowac 14.11.19, 15:26
            Opieka nad starszą osobą to jest jakaś opcja, ale zwykle nie ma na to etatu, albo "na czarno" albo typu "umowa-zlecenie".
Pełna wersja