Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej?

21.11.19, 18:43
Mielę sobie w głowie od jakiegoś czasu temat wyjazdu - na różne strony i w różnych aspektach. Dzisiaj chciałam zapytać o taką rzecz. Gdybyście miały na stanie dzieciaki w wieku kończącym dzisiejszą podstawówkę (13-14), znające jedynie podstawy angielskiego (naprawdę podstawy) i chciałybyście z nimi wyemigrować - to założywszy, że za główne kryterium wyboru kraju bierzemy komfort edukacji - gdzie byście wystartowały?
Przez komfort mam na myśli w miarę płynne przejście przy słabej znajomości angielskiego oraz żadnej znajomości obcego języka w dniu wyjazdu. Żeby nie było traumy i dramatu.
Komfort to też normalna szkoła bez takich jazd, jak u nas (przeładowany program, dzika ilość prac domowych, nielubiący dzieci nauczyciele, walnięci rodzice, religia na każdym kroku) , bo celem byłoby ostatecznie to, żeby dzieciakom było lepiej, nawet jak na początku będzie trudniej oraz żeby zobaczyły, że może to wyglądać inaczej niż u nas.
Niekoniecznie zależy mi, żeby potem się dostali na Harvard smile za to zależy, żeby dobrze wspominali szkołę i żeby im ta edukacja rozszerzyła horyzonty zamiast uczyć zakuwania na pamięć.
    • agnieszka_kak Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 18:48
      Nigdzie. Moim zdaniem to MIT, ze dzieci ucza sie obcego jezyka w pok roku. Moze umieja sie komunikowac , ale nie mowic z sensem I gramatycznie, a 4 lata przed matura to wezme.
      • agnieszka_kak Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 18:48
        Wazne, nie "wezme"
        • princesswhitewolf Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:26
          przestan sie dreczyc pisownia, purystko lol
      • jematkajakichmalo Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:02
        Bez przesady, dzieciaki szybko łapią, ale w tym przypadku i tak będą musiały uczyć się praktycznie od podstaw, nawet w krajach anglojęzycznych.

        My mieszkamy w Niemczech i mogę napisać z punktu widzenia matki gimnazjalistki (11 lat). Gimnazjum w De to najwyższa forma wśród szkół średnich.
        Córka w 6 klasie, lekcje codziennie do 13:15, zadania domowe są, ale dawkowane z umiarem, córka spokojnie ma czas na treningi 3 x w tygodniu.
        Nie ma kartkówek i odpytywania itp. Klasówki duże są tylko z 3 przedmiotów: niemieckiego, angielskiego (w naszym przypadku, bo córka jest klasie w dwujęzycznej z angielskim) i matematyki. Na początku semestru dostaje tabelkę z datami tych klasówek (w sumie z każdego przedmiotu ma 3 klasowki w semestrze). Na początku zapowiadano zresztą, że wszystko organizowane jest tak, żeby dzieciaki nie miały więcej jak 1 sprawdzian w tygodniu (nawet starsze klasy).
        Oceniaja za to bardzo aktywność na lekcji i ona stanowi sporą część oceny.
        Jest sporo projektów, zadań grupowych.
        Po lekcjach można wybrać zajęcia dodatkowe jak ktoś chce, u nas przykładowo: teatr, cyrk, ochrona środowiska, informatyka, jazda konna, badminton, jakieś nauki ścisłe do kupy wzięte, itp.
        Ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni i jak czytam co się w PL wyrabia (choć sama przeszłam przez polską edukację i żyje wink ) to mi się jeża włosy na głowie.
        • miramar11 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:38
          Moja córka też jest w 6 klasie gimnazjum. Ma niezapowiedziane kartkówki, ma sprawdziany nawet po 2 w jednym tygodniu (dzisiaj miała angielski, jutro ma biologię). Nie dostaje na początku semestru informacji o datach klasówek jak Twoja. Informacje zazwyczaj dostaje tydzień wcześniej. Czasami 2.

          Aktywność na lekcji jest bardzo ważna, czasem stanowi 2/3 oceny półrocznej czy końcowej.

          Prac domowych czasem ma tyle, że siedzi nad nimi do 8 wieczorem.

          Poza tym w Niemczech jest też Realschule - szkoła trochę niżej niż gimnazjum. I o niższym poziomie. Koleżanki córka jest w Realschule a syn w gimnazjum i różnica w poziomie nauczania jest duża. Dziecko z Realschule nie uczy się wcale po szkole (bo nie musi) a dziecko gimnazjalne siedzi w książkach jak moja córka.

          Co do dzieci nieznających języka niemieckiego: w klasie mojej córki jest dwójka dzieci z Polski, które to dopiero w tym roku przyjechały do Niemiec. Na lekcjach 6 klasy są tylko przez 2 godz. lekcyjne. Później mają nauczanie języka niemieckiego w małych grupach. Z tego co się orientuję, oboje skończyli 6 klasę w Polsce. Tu ją powtarzają i uczą się niemieckiego maksymalnie dużo by móc już normalnie od przyszłego roku szkolnego dołączyć już na pełnych prawach do klasy.
          • jematkajakichmalo Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 20:00
            Na pewno są jakieś różnice w nauczaniu między miastami czy landami, ale nie można powiedzieć, że dzieci się przepracowują i są przemęczone.
            Moja córka przyjaźni się i trenuje z dziećmi z różnych gimnazjów z naszego miasta i sytuacja wygląda podobnie.
            Kartkówki są np. że słówek z angielskiego, ale też wszystko zapowiedziane.
            Tak czy tak jak trzeba coś zrobić w domu to pół biedy, dla mnie ważne jest, że córka jest o 14 w domu. Wiadomo, w kolejnych latach dojdą jakieś pojedyncze godziny, ale nie ma mowy o wracaniu do domu o 18 czy 19 i dodatkowo uczenia się po nocach.
            • miramar11 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 00:33
              Ja raczej widzę, że dzieci gimnazjalne (Frankfurt, Wiesbaden i okolice) dużo godzin muszą spędzać na nauce własnej w domu. Dużo też mają pracy domowej (moja ma np. z matematyki na poniedziałek 16 ćw. do zrobienia. Ćw. same z siebie nie są trudne, ale nauczyciel wymaga pełnej rozpiski co po kolei robi dziecko, a to już jest pracochłonne).

              Kartkówki u mojej córki nie są niestety zapowiadane i są ze wszystkich przedmiotów. Ale jak widzę w różnych miejscach różne zasady.

              I niestety, dwa razy w tygodniu jest w domu dopiero po 16.

              Ale ogólnie nie jest źle smile
        • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 06:30
          A na jakich zasadach decyduje sie czy dziecko emigranckie trafi do gimnazjum czy bedzie szlo innym torem? Na podstawie polskich swiadectw? Egzaminu? Wola rodzicow?
          • bi_scotti Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 17:07
            Ontario: elementary school (od Kindergarten do Grade 8) age appropriate, tzn. gdy ma 4/5 lat - Kindergarten, gdy ma 6 - Grade I etc. etc. Secondary schools (Grade 9-12) czesciowo age appropriate (zwlaszcza do Grade 9), ale tez na podstawie testu z angielskiego i matematyki - bazujac na wynikach, sugerowane sa most appropriate credits. To mozna przedyskutowac z guidance counsellors w szkole, tailor dla danego ucznia etc. Secondary school w Ontario (podkreslam: w Ontario!) jest obowiazkowe do 18 roku zycia ale mozna sie w niej uczyc do 21 jesli ktos potrzebuje wiecej czasu na pozyskanie odpowiedniej ilosci credits zeby graduate (30 credits trzeba miec, 18 compulsory + 12 optional + 40 godzin community services). Jak jest w innych prowincjach nie wiem. Education jest w jurysdykcji kazdej prowincji wiec sa pewne roznice choc w sumie niewielkie. Najlepsza edukacje w Kanadzie ma Alberta (PISA stats), co jest o tyle ciekawe, ze Albarta ma rowniez najwiekszy procent dzieci/mlodziezy "attending" homeschooling.
            I jeszcze co do "woli rodzicow" smile Bardzo wazna. Rodzice moga sie uprzec zeby np. uczen Grade 10 byl w takiej a nie innej klasie, w takim a nie innym stream (academic vs. applied) mimo innych rad ze strony szkoly. To sie czesto konczy tym, ze uczen musi cos powtorzyc albo cofnac sie, bo nie daje rady (wielu immigrant parents ma te marzenia zeby ich dziecko bylo lekarzem/prawnikiem/inzynierem a to wielokrotnie jest powyzej mozliwosci dziecka) no ale jesli rodzic sie upiera, to rodzica wole sie szanuje. Life.
            • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 17:32
              Czyli - z tego co piszesz - generalnie jest to dość elastyczne, co dobrze wróży. Z kanadyjskich miast najbardziej mnie kusi Toronto.
              • bi_scotti Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 17:58
                Podstawowe pytania sa dwa: [1] ile czasu zajmie Ci legalizing the process/ile to Cie bedzie kosztowac i [2] jak zamierzasz sie utrzymac/jaki zawod/prace wykonywac. Everything else (lacznie ze szkola dla dzieci) to naprawde sprawy drugorzedne. Life.
        • princesswhitewolf Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:25
          jematka....cyrk???<wytrzeszcz> linoskoczki?
          • jematkajakichmalo Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 15:41
            Tak, jakieś kółko artystów cyrkowych. Uczą się jazdy na wrotkach, skaczą na trampolinach, robią salta itp, no co tam w cyrku można zobaczyć smile
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:50
        Bez przesady.
        Ja bym zrobiła tak. Już teraz zapisałabym na intensywną naukę angielskiego, nawet jeśli do wyjazdu dojdzie za 2 miesiące to będą do przodu o te kilkadziesiąt godzin.
        • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 20:33
          To wiadomo, że taki wyjazd się nie odbywa z dnia na dzień. Ale języka na poziomie, żeby się w nim uczyć w szkole, nie opanowujesz w 2 miesiące.
      • madziczek3 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 00:11
        Ucza sie. Nawet w mniej niz pol roku. Ale mlodsze niz opisane. Zreszta to neurologicznie dawno opisane i udowodnione. 13-14 to juz niestety dosc pozno.
    • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 18:57
      Na ogół dobrze wspomina się szkołę jezeli miało się fajnych kumpli.
    • lily_evans11 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 18:57
      Kiedyś forumka iziula pisała o szkole w Norwegii i nastolatki, który zaczynał najpierw od nauki norweskiego. Jej tamtejszy system bardzo się podobał.
      • jak_matrioszka Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:08
        Kraje nordyckie prowadza w rankingu najszcześliwszych obywateli. Finlandia ma do tego wysokie wyniki jeżeli chodzi o nauczanie, a Norwegia (przynajmniej kilka lat temu) przodowała pod wzgledem zadowolenia i zaangażowania uczniów. Finlandia, Dania, Szwecja, Islandia i Norwegia moga wiec być interesujaca opcja.
        • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:09
          No właśnie też tak słyszałam, ale język mnie przeraża.
          • aguha Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:20
            Jeżeli głównym wyznacznikiem ma być komfort dzieci, to chyba kraje skandynawskie są najlepszym wyborem. Bratanica w wieku 10 lat poszła do norweskiej szkoły. Rozpoczęła edukację od tzw. szkoły przejściowej, gdzie intensywnie uczyła się języka norweskiego. Cóż, norweskie szkoły nie przypominają polskich, co nie znaczy, że tam dzieci się nie uczą wink
            • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:22
              Tylko ze tam dorosłym trudno sie załapać. Jak nie ejst to praca fizyczna czy opieka nad dziecmi to jezyk norweski jest wymagany...
              • snakelilith Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:34
                hanusinamama napisała:

                > Tylko ze tam dorosłym trudno sie załapać. Jak nie ejst to praca fizyczna czy op
                > ieka nad dziecmi to jezyk norweski jest wymagany...

                Języka się można nauczyć. To naprawdę nie jest jakaś filozofia. Tym bardziej nie będzie to trudnością dla nastolatka, który jest zdolny, ma ambicje i chciał także w Polsce studiować. Więcej, jeżeli jest zdolny, to może na emigracji rozwinąć skrzydła, bo nauka w wielu krajach uczy większej samodzielności i pozwala lepiej wydobywać talenty. Jeżeli jednak ktoś nie jest specjalnie lotny i nauka, także języków, przychodzi mu z trudnością, to nawet wtedy na emigracji może mieć łatwiej, bo w wielu krajach za proste czynności lepiej płacą niż w Polsce i nie trzeba do wszystkiego mieć dyplomu wyższej uczelni.
                • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:40
                  Tak jak napisałam w Norwegii szybiej sie nauczy nastlatek. Jak dorosły chce pracować w zawodzie swoim to w wiekszosci musi znać dobrze norweski. I tak rozumiem ze tam w pracy fizycznej zarobi sie dobrze..pytanie czy ktoś chce zostawić swój zawód i tak pracować...
                  • norra.a Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 01:10
                    Wcale w Norwegii nie trzeba znać norweskiego, żeby pracować na dobrym stanowisku.
                    • szalona-matematyczka Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 09:38
                      Szczegolnie informatycy szalenie potrzebuja norweskiego,buahahahahja.😀
                      • aguha Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:00
                        ale o czym my piszemy... o planowaniu stałego wyjazdu do innego kraju. Pewnie na niektórych stanowiskach nie jest wymagana znajomość języka norweskiego. Poza tym Norwedzy w większości znają język angielski. Jednak nie wyobrażam sobie normalnego życia bez znajomość języka kraju, do którego się wyjechało.
                        • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:18
                          aguha napisała:

                          Jednak nie wyobrażam sobie nor
                          > malnego życia bez znajomość języka kraju, do którego się wyjechało.

                          Ja też sobie nie wyobrażam, ale nie każdy przed wyjazdem musi znać język perfekt. Problemem jest tylko początek, sam start, kiedy ten język jest jeszcze słaby.
                          • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:41
                            Napisz jaki masz zawód albo w jakim chcesz pracować. Bo to ma duze znaczenie...
                        • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:41
                          Oni język angielski znają doskonale. Co nei zminia faktu, ze zeby miec tam dobre stanowisko zazwyczaj jezyk norweski znać trzeba. Tu nawet jak szukają opiekunki dla dzieci duza czesc wymaga norweskiego.
                      • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:38
                        Własnie pisałam o informatyku. On tam ciągnął rodzine i tak zeby miec dobre stanowisko musiał znać jezyk norweski. Co wydawało sie smieszne bo oni niezaleznie gdzie pracują pracują w angielskim. Jego żona zeby pracować w zawodzie (a nie pracować jako niania) tez ucyzła sie języka. Akurat w Norwegii mamy sporo znajomych z PL.
                    • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 10:44
                      To prawda. W polsce tez nie trzeba polskiego. Szefem w mbanku byl zdaje sie Niemiec? W Alliantz tez z tego co pamietam nie wiem jak teraz.
                      Sek w tym ze Pracy w ktorej miejscowy jezyk nie bedzie potrzebny nie zalatwiasz na zasadzie “oto ja jestem swietny nie spikam po waszemu ale jestem super” tylko sama do ciebie przychodzi - i wtedy jest to praca w twojej specjalizacji w ktorej dobrze zarabiasz albo jest to praca fizyczna w ktorej gadac nie trzeba. Niestety na wszystko pomiedzy sa tysiace kandydantow ktorzy umieja to co ty i co wiecej da sie z nimi dogadac bez wysikh
                    • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:36
                      Podaj w jakim zawodzie!!!
                      Jak kolezanka była wysłana z korpo to fakt angielski wystarczył. Ale tam pojechał na kilka miesiecy cały zespół. Jak juz kilka osób chciało zostać tam to jedynie pod warunkiem znajomosci jezyka. Kuzynke tam mam i oboje z mezem musili znać jezyk. Przy czym mąz jest informatykiem...wiec teoretycznie angielki powinien wystarczyć.
                      • norra.a Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 05:31
                        Mam znajomych, którzy pracują w Norwegii (na pozycjach specjalistycznych i kierowniczych) 20+ lat i wciąż nie mówią po norwesku smile
        • flegma_tyczka Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 20:20
          Przodują też w ilości środków antydepresyjnych w przeliczeniu na mieszkańca.
        • ania.n-82 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 22:26
          Ja mieszkam w Danii. Szkoła jest przyjazna dzieciom, a nie znający języka chodzą najpierw przez kilka miesięcy albo przez rok do klasy w której się tego języka nauczą. Tylko wymowa duńska jest bardzo trudna. Małe dziecko się nauczy, ale nie wiem czy nastolatek ma jeszcze szansę złapać w miarę poprawną wymowę. Ja wiem że nie mam szans.
      • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:17
        Tylko ze akurat w Norwegii jak sie chce pracować w zawodzie to norweski to konieczność. Tam dobra zajomośc angielskiego to za mało. Znajoma tak zaczynała ale pilnowała dzieci, rodzicom akurat nie zalezało na znajomosci norweskiego (wielu było takich ktorzy tego wymagali i ona nie spełniała warunków). Tam sie nauczyła języka.
      • gosia_t Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 09:17
        Miwszkam w Norwegii 20 lat. Jezyk prosty jak konstrukcja cepa. Mlodziez zaczyna tutaj od nauki jezyka i dopiero potem wskakuje do odpowiedniego rocznika dla siebie.
    • kandyzowana3x Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 18:59
      Jeśli chodzi tylko o edukację to i w Polsce są fajne szkoły prywatne i społeczne.
      • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:08
        kandyzowana3x napisała:

        > Jeśli chodzi tylko o edukację to i w Polsce są fajne szkoły prywatne i społeczn
        > e.

        Tak, wiem, jednakowoż mnie nie bardzo stać smile
        A właśnie, zapomniałam napisać, ze chodzi mi o edukację publiczną, a nie prywatne szkoły.
        • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:14
          A stać cie na wyjazd?? I masz na tyle elastyczną prace (jak i ociec dziecka) ze mozesz jechać do kazdego kraju??
          • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:37
            Na razie robię casting na najlepszy kraj do wyjazdu przy moich warunkach. Potem będę sobie układała w głowie wg ważności różnych kryteriów.
            • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:44
              big_grin
              • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:47
                No serio. Zdaję sobie sprawę, że w jednym kraju będzie się mnie łatwiej ustawić szybko po przyjeździe, w innym będzie fajna szkoła ale noc polarna, w innym ciepło i palmy ale bałagan edukacyjny, polityczny i praca do 20-tej. Nie można mieć wszystkiego, więc trzeba się zorientować co gdzie jest możliwe i potem wybrać priorytety. Tak to sobie wykoncypowałam.
                • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:17
                  A co na to dzieci?? maja ochote na taką zmiane życia??
            • bergamotka77 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 20:06
              Ale co, nie znasz kompletnie innych krajów i ich szkolnych systemow? Nie masz żadnej wiedzy czy opinii i nie podróżowałas nigdzie?
              • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 20:16
                bergamotka77 napisała:

                > Ale co, nie znasz kompletnie innych krajów i ich szkolnych systemow? Nie masz ż
                > adnej wiedzy czy opinii i nie podróżowałas nigdzie?
                >

                Podróżowałam ale to nie znaczy, że znam w praktyce system edukacyjny kraju, gdzie byłam na citybreak. Czytam internet, ale i tak najlepszym IMO źródłem wiedzy są ludzie, którzy znają to z praktyki
            • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:07
              NO to ja o czymś takim pierwszy raz słysze. Zazwyczaj jedzie rodzina bo rodzić lub oboje mają tam lepszą pracę, lepsze warunki do życia...a nie ze rodzice zmieniaja wszystko zeby dziecko mogło isc do szkoły np w GB...no jak juz bym miała coś takiego robić to z zapleczem w postacie dobrej znajomosci jezyka przez wszystkich członków rodziny
        • kandyzowana3x Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 07:22
          Są bezpłatne szkoły spoleczne
    • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:13
      A wiecie może, jak to wygląda w UK? Gdzieś mi się obijało o uszy że tam polonia jest na tyle duża, że i sa szkoły z polskim wykładowym, to prawda czy mit?
      • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:19
        Serio chcesz pakować dziecko w taki układ?? Zna podsyawy wiec sie dogada z kolegami czy na miescie..ale co ze szkołą? Wszystkie przedmioty w tym języku. Czesto trudno dzieciom ogarnąc matme czy fizykę w rodzimym języku, co dopiero w takim ktorego nie znają...A znowu wyjazd i szkoła prowadząca lekcje w jezyku polkim?? Po co? Co ma dziecko robic w GB po takiej szkole? Na studia isć?? Znajac głownie polski??
        • bergamotka77 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:23
          Szczerze to droga przez mękę dla dużego dziecka bo bariera językowa no i tam czyli w UK dzieci obowiązkowo ucza sie tylko do 16 lat - nie wiadomo czy twoje opanuje biegle język do tego czasu by móc dalej się uczyć. Do tego widmo Brexitu.
          • kandyzowana3x Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:50
            Do 18.
            • yadrall11 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 18:51
              Do 16 szkola jest obowiazkowa. Pozniej albo dziecie jest zdolne i ma dobre wyniki z egzaminow GCSE i szkola zgodzi sie na robinie kursu konczacego sie A-levels,albo idzie do college i uczy sie zawodu-muraza, elektryka, opiekunki, fryzjerki itp.
              • rosapulchra-0 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 20:11
                W college też możesz zdawać A - levels.
      • kandyzowana3x Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:23
        W UK by mieć fajna szkole musisz mieszkać w dobrej dzielnicy gdzie domy są drogie, a dzieciaki zadbane. Poziom szkół jest bardzo zróżnicowany i w dużej mierze zalezny od tego na co cię stać. Wybór szkoły jest na tyle istotny, że determinuje miejsce zamieszkania.
        Za to z obrazu, które kreuje forum, już przeciętne angielskie szkoły wydają się dużo lepsze i bardziej przyjazne uczniom, niż polskie. Nauczyciele są z reguły bardzo zaangażowani w naukę dziecka i zainteresowani jego rozwojem. Trzeba się tylko wstrzelić w miarę dobra dzielnice.
        Szkół z wykładowym polskim nie ma.
        • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:39
          Nie myślę o "dobrej" szkole w sensie rankingów tylko o przyjazności właśnie.
          • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:09
            Jezu i po to chcesz wywracac wszystkim życie do góry nogami...poszukaj przyjaznej polskiej szkoły. Tez są
            • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:58
              Pls czytaj uważniej, zanim mi zarzucisz powody, których nie ma. Emocjonujesz się czymś, o czym nie pisałam w ogóle.
          • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 06:43
            Niestety przyjznosc szkoly to tez jest kwestia miejsca w rankingu. Mieszkasz w zlej dzielnicy dziecko chodzi do szkoly z dzieciakami srednio ambitnymi ktore chodza do szkoly i tyle. Czesto znaja miejscowy jezyk podstawowo - nie maja potrzeby sie uczyc wiecej bo i tak beda pracowac w rodzinnej firmie kolegow maja tylko ze swojego srodowiska a matki Swietnie daja rade znajac 3 slowa na krzyz w miejscowym jezyku.
            • ritual2019 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 07:43
              ichi51e napisała:

              > Niestety przyjznosc szkoly to tez jest kwestia miejsca w rankingu. Mieszkasz w
              > zlej dzielnicy dziecko chodzi do szkoly z dzieciakami srednio ambitnymi ktore c
              > hodza do szkoly i tyle. Czesto znaja miejscowy jezyk podstawowo - nie maja potr
              > zeby sie uczyc wiecej bo i tak beda pracowac w rodzinnej firmie kolegow maja ty
              > lko ze swojego srodowiska a matki Swietnie daja rade znajac 3 slowa na krzyz w
              > miejscowym jezyku.

              Nie masz pojecia na czym polega przyjaznosc szkoly.
      • bovirag Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 21:51
        Mit.
        Szkoły z wykladowym polskim to polskie szkoły sobotnie. Jaj jeszcze mogłabym się zdecydować o wyemigrowaniu z dzieckiem tak powiedzmy 7 letnim, to później już na pewno nie. Mówię o UK.
        W 6 klasie czyli 10-11 latki zdają egzaminy końcowe na podstawie których są przydzielania do odpowiednich grup w gimnazjum. Od poczatku gimnazjum, a już na pewno 13, 14 łatki są intensywnie przygotowywane do egzaminów gcse. Jeśli nie dadzą rady napisać ich dobrze, nie ma szans na żadne liceum. Dzieciaki idą wtedy do college i co dalej, nie wiadomo. Ciężko tak ze starszymi dziećmi wyemigrowac bez szkody dla nich.
        • ritual2019 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 07:53
          bovirag napisała:

          Od poczatku gimnazjum, a już na pewno 13, 14 łatki są intensywnie przygotowywane do egzaminów gcse. Jeśli nie dad
          > zą rady napisać ich dobrze, nie ma szans na żadne liceum.


          Secondary school to nie jest odpowiednik dawnego gimnazjum w pl tak jak nie istnieje odpowiednik polskiego LO.


          Dzieciaki idą wtedy do college i co dalej, nie wiadomo.

          Grades a GCSE determinuje przedmioty ktorych chce sie uczyc w 6th form albo w college. Skala ocen obecnie to 1-9 gdzie zeby moc dostac sie na sensowny kurs lub studiowac A-levels trzeba miec min 5 ale zazwyczaj 6 co dla 13-14 latek a podstawowym angielskim bedzie nie do osiagniecia. 6th forms to nauka wybranych przedmiotow (kilku zazwyczaj 3-4) przez 2 lata. Wiec to nie polskie LO.
          W college takie dzieci jak z watku pewnie musialaby zrobic English zeby moc robic cokolwiek.
          • bovirag Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 22:17
            Akurat mi tego tłumaczyć nie musisz, angielski system znam od podszewki.
      • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 06:39
        Bez stresow to uk i nauka w domu. Zupelnie dobrowolna i w zakresie jaki cie interesuje. Albo gdziekolwiek i orpeg - 2 konsultacje miesiecznie z przedmiotu prace kontrolne (wysylane z duzym wyprzedzeniem tj dostajesz prace 15 wrzesnia o oddac masz 31 pasdziernika) zero stresow tyle ze duzo pracy wlasnej
    • berdebul Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 19:42
      Kraj mający edukację anglojęzyczna, oraz sensowny system. Biorąc pod uwagę jakość uniwerków to Singapur, Australia, Kanada (z ryzykiem, ze będzie tez francuski).
      • reveiled Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 20:22
        "Kanada (z ryzykiem, ze będzie tez francuski)"
        O ile nie jedziecie do Quebecu, to francuski w szkole jest drugim jezykiem, bardzo dodatkowym, obowiazkowym tylko w podstawowce i w pierwszej klasie liceum, a nowoprzybyli uczniowie, ktorzy jeszcze ucza sie angielskiego, moga byc bez problemu z niego zwolnieni - tylko nie wiem, czy warto. Ja bylam automatycznie zwolniona, nie zapytano mnie o zdanie, i troche zaluje, bo ten francuski jest na dosyc niskim poziomie, nadrobilabym bez problemu, a jego znajomosc sie przydaje.
    • reveiled Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 20:16
      Wyemigrowalam do Kanady w wieku 14 lat, we wczesnych latach 90-tych, z taka sobie znajomoscia angielskiego. Bylo ciezko, bo zmiany sa ciezkie, szczegolnie w tym wieku, poza tym byly inne problemy, ale ogolnie szkole wspominam dobrze, a angielskiego nauczylam sie na tyle dobrze, ze po pieciu latach bez problemow dostalam sie na filologie angielska, ukonczylam ja i teraz jestem nauczycielka, miedzy innymi angielskiego. Nowoprzybyli otrzymuja tu duzo pomocy, teraz jest duzo lepiej niz kiedy ja tu przyjechalam, a i wtedy bylo pod tym wzgledem calkiem dobrze. Mam duzo znajomych, ktorzy przyjechali w podobnym wieku i ulozyli sobie zycie, pracuja, wielu skonczylo studia, nie maja problemow jezykowych. Ogolnie bym polecala, ale porozmawialabym tez z dziecmi, bo to bardzo duza zmiana.
      • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 20:32
        A to przy okazji zapytam, jak wygląda kwestia studiów w Kanadzie dla takich osób? Też kosztują majątek życia, jak w USA?
        • bi_scotti Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 00:51
          Nope, nie kosztuja "majatku zycia" ale sa platne wiec z im starszym dzieckiem/dziecmi przyjezdzasz tym masz mniej czasu na odlozenie na jego/jej/ich studia. Oczywiscie, wlasciwie all students pracuja, ale wielu rodzicow moze i chce wspierac/dokladac sie. Sa tez opcje brania pozyczek, np. w Ontario masz OSAP, w innych provinces inne opcje. Pozyczki, of course, trzeba po studiach splacic.
          Szczerze mowiac nie do konca rozumiem Twoj plan. Martwisz sie o sytuacje swojego/swoich teen(s) w szkole a nic nie wspominasz o wlasnej sytuacji zawodowej, jezykowej, rodzinno-znajomosciowej … Emigracja to duze przedsiewziecie. Gdy czlowiek ucieka, bo mu bomby leca na glowe, no to ucieka i trafia gdzies tam, i musi sie w try miga adaptowac bez zadnych przygotowan. Ale skoro Ty planujesz emigracje no to musisz brac pod uwage takie sprawy jak network znajomych/rodziny, Twoje wlasne employability, znajomosc jezyka przez wszystkich czlonkow rodziny, kwestie formalne takiej emigracji etc. Zaskakujacym jest dla mnie pomysl podporzadkowania calego planu wylacznie idei "przyjaznej szkoly". Szkola, jakkolwiek by na nia nie patrzec, szczegolnie dla nastolatka, szybko sie konczy - to jest moze 4-5 lat a potem co? Tak czy inaczej, good luck! Cheers.
          • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 09:06
            NApiszę po raz kolejny - wydawało mi się, że w startowym poście to jest, ale widzę, że niejasne. W tej chwili chcę rozmawiać o szkołach, dlatego zainicjowałam rozmowę przy założeniu, ZAŁOŻENIU, że to byłoby główne kryterium. Po to właśnie, aby nie mieszać tego z rozmowami o pracy i innych rzeczach. W innym wątku pytałam o pracę, całkiem niedawno. Mam też inne kryteria, o które nie pytam, bo je mogę sprawdzić sama - np. klimat. Decyzję będę podejmować w oparciu o wszystkie kryteria. Nie chcę się np. wpakować do kraju, gdzie jest łatwo o robotę dla mnie, ale dzieciaki będą miały traumę po szkole. Być może wybiorę miejsce, gdzie jest lepsza szkoła a gorszy start dla mnie, a może odwrotnie - zależy też od innych czynników.
            • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 09:13
              Nie przewidzisz tego bo za duzo zmiennych. Chyba ze bys pytala o konkretna przyjana szkole w danym kraju. W Widniu gdy pytasz ekspatow (ktorych dzieci nie spikaja) kto moze posyla dziecko do szkoly miedzynarodowej - maja opinie najlepiej radzacych sobie z dziecmi nie znajacymi jezyka. Tyle ze tyle kasy za to biora ze raczej trudno zeby bylo inaczej. Dodatkowym plusem jest ze ida IBem wiec w razie kolejnych zmian program sie nie zmienia
            • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:56
              Masz tak szerokie spektrum ze moze to byc GB, Niemcy Czechy, Kanada czy USA???
              • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:09
                Moze jest wzieta malarka albo pisze ksiazki. No jest to mozliwe.
                • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:20
                  Wzięte malarki i pisarki też muszą miec uregulowaną sytuację imigracyjną.

                  Zakładam, że wątku nie założyła Olga Tokarczuk.
                  • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:23
                    p.s. choć nie wykluczam, że wątek założyła "pisarka" wink
                    • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:41
                      ja nie rozumiem problemu, pytam o edukację w różnych krajach, o doświadczenia i opinie, co jest w tym niewiarygodnego? Że ktoś może wybierać kraj także pod tym kątem, a nie tylko czy zarobi wystarczająco na zbiorze truskawek?
                      • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:43
                        Pytanie o edukację byłoby sensowne gdyby brzmiało - jak wygląda sytuacja edykacyjna w panstwie x,y,z, przy założeniu, że dochody rodziców (a więc i adres) będą milionowe/minimalne.

                        • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:38
                          chococaffe napisała:

                          > Pytanie o edukację byłoby sensowne gdyby brzmiało - jak wygląda sytuacja edykac
                          > yjna w panstwie x,y,z, przy założeniu, że dochody rodziców (a więc i adres) będ
                          > ą milionowe/minimalne.
                          >

                          Pytanie brzmiało: "Gdybyście miały na stanie dzieciaki w wieku kończącym dzisiejszą podstawówkę (13-14), znające jedynie podstawy angielskiego (naprawdę podstawy) i chciałybyście z nimi wyemigrować - to założywszy, że za główne kryterium wyboru kraju bierzemy komfort edukacji - gdzie byście wystartowały?

                          Zadanie takiego pytania uznałam za sensowne dla mnie. Nie jest to prośba o poradę.
                      • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:47
                        NO ale to chyba jest wazne. Biorąc pod uwage ze np dobra szkoła moze kosztowac i to sporo. Albo zeby isc do dobrej szkoły trzeba mieszkać na dobrym osiedlu...znowu kosztuje sporo. Ja zwyczajnie jestem ciekawe jakim cudem mozecie rozpatrywać kazdy kraj świata....a jednoczesnie skoro tak jest to przynajmniej angielski musicie ty i mąż znać perfect...wiec czemu dzieci znają słabo?
                      • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:51
                        Aha dodam ze mnie zatsanawia bo ja biegle znam 4 obce (pracuje w nich), ucze sie akutualnie 5 (bo mi do pracy potrzebny), pracuje zdalnie z domu, klientów mam z róznych krajów UE, mąz informatyk więc tez z pracą nie ma problemu...a i tak nie kazdym kraju UE mogłabym zamieszkać, pracować i życ na dobrym poziomie.
                • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:33
                  To pogratulować ze mąz tez takie "giętki" zawodowo. Mój niby giętki bo programista ale nie wszystkie kraje stałyby otworem przed nami...
        • reveiled Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 10:52
          "A to przy okazji zapytam, jak wygląda kwestia studiów w Kanadzie dla takich osób? Też kosztują majątek życia, jak w USA?"
          Co to znaczy dla "takich osob"? Przypuszczam, ze jesli myslicie o emigracji to staralibyscie sie o status landed immigrant (zreszta bez niego chyba trudno jest poslac dzieci do szkoly), a w takim wypadku placicie za studia tyle samo co Kanadyjczycy. W tej chwili rok na standardowym kierunku kosztuje ok. 6000; moze byc wiecej jesli to jakis bardziej wyspecjalizowany kierunek. W USA studia kosztuja ok. 4 razy wiecej.
      • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 06:47
        Mialas szczescie. Ostatnio czytalam artykul o dziewczynie ktora wyemigrowala do Austrii w latach 90tych nie mieli tutaj zadnego pomyslu jak do niej podejsc. Nauczycielka sadzala ja w ostatniej lawce i kazala przepisywac “to jest jablko” setki razy. Jak znajde to wkleje
    • konsta-is-me Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 20:48
      Podstawy angielskiego, w dodatku szkolnego , to jest praktycznie ZEROWA znajomosc.
      W dodatku trzeba sobie uswiadomic ze angielski w szkole (w angielskojezycznych krajach) to jest xupelnie co innego niz angielski "do porozmawiania"/
      Dzieci nie znaja kompletnie tych wszystkich szkolnych terminow po angielsku, a ty kompletnie sobie nie zdajesz sprawy jak to jest uczyc sie , niewazne na jakim poziomie, bez znajomosci owych.

      Jak ci sie wydaje ze wystarczy "troszke sie podszkolic" to , delikatnie mowiac bujasz bardzo wysoko w oblokach, zeby nie rzec ze bredzisz...
      To by mialo sens u 4-letnich dzieci, nie 14 -letnich.
      Beda mialy potezna ilosc i pracy i spore trudnosci , nawet gdyby DOBRZE znaly angielski, rozumiesz?
      Wiem o czym mowi, bo robilam kursy po angielsku i to byla cholerna praca.
      A angielski znam bardzo dobrze i posluguje sie nim na co dzien.
      • snakelilith Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 21:14
        konsta-is-me napisała:

        > Podstawy angielskiego, w dodatku szkolnego , to jest praktycznie ZEROWA znajomo
        > sc.
        > W dodatku trzeba sobie uswiadomic ze angielski w szkole (w angielskojezycznych
        > krajach) to jest xupelnie co innego niz angielski "do porozmawiania"/
        > Dzieci nie znaja kompletnie tych wszystkich szkolnych terminow po angielsku, a
        > ty kompletnie sobie nie zdajesz sprawy jak to jest uczyc sie , niewazne na jaki
        > m poziomie, bez znajomosci owych.
        >
        > Jak ci sie wydaje ze wystarczy "troszke sie podszkolic" to , delikatnie mowiac
        > bujasz bardzo wysoko w oblokach, zeby nie rzec ze bredzisz...
        > To by mialo sens u 4-letnich dzieci, nie 14 -letnich.
        > Beda mialy potezna ilosc i pracy i spore trudnosci , nawet gdyby DOBRZE znaly a
        > ngielski, rozumiesz?
        > Wiem o czym mowi, bo robilam kursy po angielsku i to byla cholerna praca.
        > A angielski znam bardzo dobrze i posluguje sie nim na co dzien.

        To musisz wyjątkowo słabo przyswajać sobie obcy język, albo uczyłaś się języka w Polsce. Nauka języka na emigracji wygląda bowiem zupełnie inaczej i w obcym otoczeniu chwyta się o wiele szybciej. Ja z bardzo małymi podstawami już po kilku miesiącach kursu niemieckiego w NIemczech mogłam podjąć studia na niemieckim uniwersytecie i nie byłam jedyna, bo większość uczestników kursu językowego (średnia wieku jakieś 20 lat) chciała w tym kraju studiować. Więc nawet jakby to dziecko miało stracić rok, to nie widzę problemu, a szkoły zarówno w Niemczech, UK jak i wielu innych krajach europejskich są przystosowane do przyjmowania dzieci emigrantów i istnieją specjalne progamy pomocy. Po kilku miesiącach te dzieci są zwykle w stanie nadgonić program. Nie strasz więc dziewczyny, bo miliony ludzi dały sobie radę na emigracji, uczą się tam, studiują, pracują, a dzieci w tym wieku, to mają szansę nawet na mówienie bez polskiego akcentu.
        • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 21:50
          no więc też mi się tak wydaje, ze emigranci raczej sobie radzą i te dzieci na emigrację zabierają a nie wierzę, że każde dziecko, którego rodzice dostali pracę np w Norwegii, jedzie tam biegle znając norweski. Natomiast są miejsca, gdzie jest łatwiej i gdzie jest trudniej.
          • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:16
            W Norwegii dzieci sie uczą norweskiego (aczkokolwiek znajoma wyjechała dopiero jak syn poszedł na studia, bo własnie w LO mu nie chciała robic problemów w szkole). Natomiast zeby pracować tam w swoim zawodzie norweski to podstawa. Pomyśl twoje dzieci słabo znają angielski i musiałby sie w tym języku uczyć tych przedmiotów z ktorymi tu w j. polskim miałyby problemy.
        • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:13
          Ale nie na etapie 14 lat!!!! Dzieci znaja podstawy jezyka...a tu nagle trzeba sie w tym jezyku uczyc matematyki, fizyki, chemii....i bez jezyka obcego dzieci maja z tymi przedmiotami trudnosci. Ona chce wyjechac zeby dzieci miały przyjazną szkołę....a zafunduje im stres związany z nierozumieniem o czym nauczyciel mówi. Takie rzeczy sie robi jak dziecko małe...
          Znając bardzo dobrze jezyk pojechałam na wymianę studencką. I naprawde było ciężko oagrnąc wszystkie przedmioty. Pewnie poradziłam sobie ale byłam starsza, znałam naprawde dobrze jezyk...
          • snakelilith Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:21
            hanusinamama napisała:

            > Ale nie na etapie 14 lat!!!! Dzieci znaja podstawy jezyka...a tu nagle trzeba s
            > ie w tym jezyku uczyc matematyki, fizyki, chemii....i bez jezyka obcego dzieci
            > maja z tymi przedmiotami trudnosci. Ona chce wyjechac zeby dzieci miały przyjaz
            > ną szkołę....a zafunduje im stres związany z nierozumieniem o czym nauczyciel m
            > ówi.

            E tam. Przypuszczalnie nie będzie jednym nastolatkiem w szkole z takimi problemami. Stresować z powodu, że czegoś nie rozumie, nikt go nie będzie. Po kilku miesiącach będzie większość, jeżeli nie wszystko, rozumieć, bo rozumienie przychodzi szybciej niż umiejętność wyrażania się w obcym języku. I nawet gdy straci kilka miesięcy, spadnie klasę niżej, to nie jest to wielki problem, bo w wielu krajach system szkolny jest o wiele bardziej elastyczny. Nadrobi później. Nawet jak pójdzie na studia rok, dwa później, to nie będzie na pewno starszy od innych studiujących.
            • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:24
              Nie. Dla mnie kosmos. Autorka nie wie jaki kraj, jaki jezyk...chce wyjechać zeby dzieciomw szkole było lżej. I chce słabo znające jezyk dzieci wrzucic na głeboką wodę. To są nastolatki. Tu maja swoje zycie, swoj świat...tam bez jezyka. No fakt jakoś sobie poradzą...tylko czy o taki komfort autorce chodzi.
              • snakelilith Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:47
                hanusinamama napisała:

                >To są nastolatki. Tu maja swoje zycie, swoj świat...tam bez jezyka.
                > No fakt jakoś sobie poradzą...tylko czy o taki komfort autorce chodzi.

                To niedługo będą miały świat tam. Większość ludzi nie utrzymuje kontaktów z kolegami, z którymi spotykali się w wieku 14 lat, dopiero później, z rozwojem osobowości i zainteresowań, znaczy po 15-16 roku życia poznaje się tych, którzy lepiej do nas pasują i takie przyjaźnie mają szanse przetrwać dłużej. I tych ludzi te dzieci poznają tam. Nie rób z emigracji dramatu. Ja miałam wprawdzie nie 14, a 20 lat, ale dla mnie to też była przed wszystkim przygoda, z którą musiałam zresztą dać sobie radę sama, rzucona na głęboką wodę. Wiele dałabym, by móc emigrację zaczynać w wieku lat 15, w fazie jeszcze większej elastyczności i korzystać z bezpieczeństwa rodziny i średniej szkoły. Ale i tak było super, tylko pozytywny feedback ze strony szkolnictwa wyższego, nie mogę sobie wyobrazić, że w szkole średniej miałoby być inaczej.
                • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:52
                  Ja chcę, żeby wyjazd był zmianą na lepsze na tak wielu polach, na ilu się da. Stąd staram się wziąć pod uwagę wszystkie istotne kryteria, dzięki którym w EFEKCIE będzie DOCELOWO lepiej wszystkim, chociaż na początku mogą być przeboje. Szkoła jest jednym z tym elementów, jednym z wielu.
                  • szalona-matematyczka Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 09:33
                    Hanusina, bredzisz. Nie masz pojecia jak to wyglada w innych krajach. Przyklad: Niemcy. Znam mnostwo dzieci, wiek rozny (tez te 14 lat) i normalnie chodza do szkoly. Jesli kompletnie nic nie mowia po niemiecku w momencie przyjazdu, ida do tzw. Integrationsklasse i jak.sie naucza to ida do normalnej klasy (roznie to trwa, semestr czy 2). Albo tez jest tak, ze chodza do normalnej klasy, ucza sie jezyka i maja ten semestr czy 2 ulgi, bo nie pisza sprawdzianow z fizyki itp. Zalezy od szkoly i.miejscowowsci. Czesto tez dostaja pomocnice nauczycielki do pomocy.Wszystkie mi znane dzieci daly rade,a byly to dzieci przecietnie inteligentne, czesto z rodzin nie.mowiacych po niemiecku czy rodzice mieli te 4 klasy podstawowki ...Wiec tym bardziej da rade dziecko emamy.
                    • szalona-matematyczka Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 09:36
                      Aha, w Niemczech sa tez szkoly angielskojezyczne, tylko ze prywatne a wiec platne. Ale co to dla emamy robiacej casting krajow.😁
                      • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 10:46
                        Nie do konca tak to dziala. Nawet do platnej szkoly angielsko-niemieckiej trzeba znac niemiecki. Nie przyjma dziecka ktore zna tylko angielski a w kazdym razie bardzo niechetnie. Musi znac chociaz podstawowo jezyk
                    • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:45
                      Ja nie napisałam ze sie nie da a dzieci jezyka sie nie nauczą...tylko mam watpliwości czy to bedzie dla nich "oprzyjazne rozwiązanie" na kilka lat przed maturą zmieniac system nauki i jezyk w jakim sie uczą.
                      • snakelilith Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:14
                        hanusinamama napisała:

                        > Ja nie napisałam ze sie nie da a dzieci jezyka sie nie nauczą...tylko mam watpl
                        > iwości czy to bedzie dla nich "oprzyjazne rozwiązanie" na kilka lat przed matur
                        > ą zmieniac system nauki i jezyk w jakim sie uczą.

                        Oesu, matura to nie święcenia kapłańskie i nie ma powodu podchodzić do nich z takim nabożeństwem jak robi to polska ematka. Ja sama robiłam polską maturę w połowie lat 80-tych i nikt nie robił wtedy z tego takiej dramedii. Egzamin jak egzamin, ale w wieku lat 14 nie grał dla mnie jeszcze kompletnie żadnej roli. Ten nastolatek ma też jeszcze kilka lat czasu, a język to tylko narzędzie, które należy sobie przyswoić, ale nie jest tematem większości maturalnych przedmiotów. A czy szkolne początki na emigracji będą dla nastolatka przyjazne należy w dużm stopniu od nastawienia. Jeżeli ludzie podchodzą pozytywnie do sytuacji, traktują ją jako szansę, w młodszym wieku nawet jako przygodę, nowe ciekawe doświadczenie, a nie jak zsyłkę na Sybir, to wszystko będzie dobrze, bo systemy szkolne w wielu krajach są przyjaźniejsze dla dzieci od tego w Polsce. Ale jeżeli ktoś zakapsluje się w swojej emigranckiej krzywdzie, kompleksach i fałszywych przekonaniach, że bez języka na poziomie nativ speaker nie ma szans na dobre życie, to może faktycznie powinien zostać od razu w Polsce.
                        • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:48
                          snakelilith napisała:


                          > Oesu, matura to nie święcenia kapłańskie i nie ma powodu podchodzić do nich z t
                          > akim nabożeństwem jak robi to polska ematka.

                          > A czy szkolne początki na emigracji będą dla nastolatka przyjazne należy w duż
                          > m stopniu od nastawienia.

                          Otóż to. Ja nigdy nie miałam nabożnego stosunku do edukacji, może dlatego, że w mojej rodzinie są raczej zdolni ludzie, którzy sobie radzą sami bez ciśnienia rodziny i jak coś chcą osiągnąć, to osiągają, a jak nie chcą, to nie ma na nich metody. Nikt się nie bawił w korepetycje, pilnowanie dzieci, ciśnienie na stopnie. Zda maturę, to zda. Jak nie zda, a będzie chciał ją mieć, to ją zda za rok albo kiedy indziej. Jak nie będzie chciał, to co z tego, że go zmuszę do zdania? Interesuje mnie dużo bardziej to, żeby ta edukacja nie zamykała głów, tylko otwierała oraz nie uważam, że konieczne jest dostosowywanie dzieci do wyścigu szczurów.
                          • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:52
                            I jego życie towarzyskie też masz gdzieś.
                            • snakelilith Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 13:12
                              chococaffe napisała:

                              > I jego życie towarzyskie też masz gdzieś.

                              No tak, nie od dziś wiadomo jest, że ematka nie potrafi oderwać się od przeszłości, ma wyjątkową skłonność do problematyzowania, pielęgnowania własnych fobii i starych traum, oraz przypisywania wielkiej wagi rzeczom, które w późniejszym życiowym bilansie nie mają większego, albo nawet praktycznie żadnego znaczenia. Przeżywają więc "życie towarzyskie" 14 latka, same nie pielęgnując już żadnych znajomości z tego czasu. Zmiana jest bowiem typowa dla życia młodych ludzi i duszenie się w własnym ciasnym świecie może być na dłuższą metę nawet niezdrowe. A przeciętny 15 latek w nowej szkole znajdzie bardzo szybko nowych znajomych. Jeżeli oczywiście dzieci zapierają się rękoma i nogami, to może nie sensu walczyć, ale autorka nigdzie nie napisała, że jej dzieci należą do tej kategorii i ich nastawienie do emigracji wcale nie musi być aż tak negatywne.
                              • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:20
                                A przeciętny 15 latek w nowej szkole znajdzie bardzo szybko nowych znajomych.

                                Nie znając języka. Albo/i słuchając codziennie "wracaj do siebie ty,..." . Szybciutko.
                                • snakelilith Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:40
                                  chococaffe napisała:


                                  > Nie znając języka. Albo/i słuchając codziennie "wracaj do siebie ty,..." . Szy
                                  > bciutko.

                                  Po pierwsze, nie będzie pierwszym emigrantem mającym początkowe trudności z językiem. Początkowe, bo języka na emigracji uczy się szybko. Po drugie, ze względu na powszechność emigracji i różnorodności w szkole raczej nie spotka się z rasizmem i uprzedzeniami typowymi dla starych ksenofobów. A po trzeci, jak wyjeżdża się z nastawieniem, że inni powitają cię z "wracaj do siebie ty,...", to lepiej nie wyjeżdżać, bo to działa jak samosprawdzająca się przepowiednia - oczekujesz najgorszego, prawdopodobnie najgorszego doświadczycz, bo nikt nie lubi najeżonych ludzi nastawionych na wieczną obroną polskiego honoru.
                                  • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:48
                                    Tak, to chodzi o "obronę polskiego honoru". Właśnie o to.

                                    Rany....
                                • ritual2019 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 15:12
                                  chococaffe napisała:

                                  > Nie znając języka. Albo/i słuchając codziennie "wracaj do siebie ty,..." . Szy
                                  > bciutko.


                                  Jesli zrozumie co mowia.
                                  Z tym ze przyjazne szkoly staraja sie takiego ucznia wprowadzic w odpowiednie towarzystwo ktore wlasnie pomoze sie zaaklimatyzowac.
                          • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:57
                            To po wuja rozkminiasz jaka szkołą bedzie przyjazna...skoro nie nabożnego stosunku do edukacji....
                            • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 13:34
                              hanusinamama napisała:

                              > To po wuja rozkminiasz jaka szkołą bedzie przyjazna...skoro nie nabożnego stosu
                              > nku do edukacji....

                              Wyjaśniłam to w poprzednim wpisie, nie wiem, której części nie zrozumiałaś, ale radzę ci opanować nieco emocje i zanim wezwiesz policję na forum do wyrodnej matki, to spróbuj odróżnić to co piszę od tego, co sobie dośpiewałaś
                              • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 13:39
                                Jak dla mnie możesz dzieci nawet do Chin zabrać. Jak juz chciałaś trolować trzeba sie było lepiej przygotować...
                                • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 13:57
                                  W Chinach nauka dla cudzoziemcow nie jest obowiazkowa wiec faktycznie jest tam bardzo przyjaznie
                                • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:08
                                  hanusinamama napisała:

                                  > Jak dla mnie możesz dzieci nawet do Chin zabrać. Jak juz chciałaś trolować trze
                                  > ba sie było lepiej przygotować...

                                  Do czego przygotować? Do przedstawiania całego swojego życiorysu i dokumentów oraz opinii od psychologa, żeby otrzymać odpowiedzi na pytanie "w jakich krajach są najfajniejsze szkoły"?
                                  • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:16
                                    Jęzlei nie widzisz absurdu swojego pytania to nie wrózy to dobrze potencjalnemu dziecku.
                                    • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:29
                                      chococaffe napisała:

                                      > Jęzlei nie widzisz absurdu swojego pytania to nie wrózy to dobrze potencjalnemu
                                      > dziecku.

                                      Wyjaśnij mi zatem
                                      • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:32
                                        Wyjaśniałam. Kilka razy. Nie rozumiesz to nie rozumiesz.
                                        • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:45
                                          chococaffe napisała:

                                          > Wyjaśniałam. Kilka razy. Nie rozumiesz to nie rozumiesz.

                                          Raczej ty nie zrozumiałaś celu mojego pytania.
                          • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:57
                            Zacznij od nauki jezyka w jakim będą sie uczyć....
                        • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:54
                          I nagle słabo znajacy język angielski nastolatek poradzi sobie dobrze z chemia, fizyką, matematyką....albo w Nieczech ( a niemeickiego nie znają nic)...
                          • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:57
                            No poradzi sobie. Nie slyszałam o trupach uczniów walających się pod szkołami (no może panstwami gdzie trwaja działania wojenne). Czyli da się.

                            Ewentualne koszty emocjonalne? Mało istotne. Przeżyje.
                            • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:58
                              A ja nie wmoei ze szkoły nie zda albo sie z mostu rzuci. Tylko to ma być przyjazna szkoła...ja chyba inaczej rozumiem przyjazna edukacja.
                            • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 13:25
                              O trupach nie slyszalam za to naluchalam sie sporo o szkolach austriackich publicznych. Ekspaci generalnie polecaja szkoly miedzynarodowe o austriackich maja zle zdanie. Np znam laskw ktorej syn poszedl do 4 klasy mial nauczyciela niemieckiego wszystko super a miesiac przed koncem roku okazalo sie ze szkola jednak musi wystawic mu oceny no i z ocen wynika ze on raczej powinien isc w kierunku zawodowki (na szewca) i to beda polecac. Albo moga go na drugi rok zostawic i moze jak sie niemieckiego poduczy bedzie lepiej. Dziecko zabrali dali do miedzynarodowej i poszlo IBem na studiach obecnie.
                              • hipinka Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 17:36
                                O Austrii to ja mam wyłącznie złe zdanie smile
                                z doświadczenia
                                • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 24.11.19, 08:16
                                  Przybij. Ale za to w wiedniu palenia w knajpach zakazali wink
            • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 06:51
              No to powiedz dziecku “za pol roku sie nauczysz (albo i nie) spadniesz klase nizej - nie szkodzi! Nadrobisz pozniej. Znajomi? Jak juz sie nauczysz jezyka zeozumieja ze nie jestes jakims kosmita!
          • fibi00 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:40
            Jestem tego samego zdania. Ostatnio rozmawiałam z koleżanką która 10 lat mieszkała w UK i rok temu wróciła do Pl. Jej dzieci poszły tu w Pl do szkoły-młodszy w wieku 7 lat, straszy w wieku 9 lat. Młodszy kompletnie nie miał problemów z przestawieniem się na polski system. Natomiast starszy już miał problemy. Pomijam już więcej nauki,prac domowych itd. ale np na biologii miał duże problemy ze zrozumieniem pewnych pojęć jak np rozmnażanie. Coś co dla innych dzieci było łatwizną jemu ciężko było zrozumieć mimo że w UK chodził również do polskiej szkoły (poza angielską).
            Nigdy przenigdy nie zafundowała bym dziecku traumy przenoszenia do innego kraju w wieku nastu lat. Może gdybym wyjechała do pracy to jeszcze ale przeprowadzać się za granicę żeby dzieci chodziły do przyjaznej szkoły? Dzieci w wieku 13-14 lat? Chyba traumę im się zafunduje a nie przyjazną szkołę...
            • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:44
              No o tym mowie. Ja pojechałam znajac bardzo dobrze jezyk w tym jezyk techniczny, wczesniej uczyłam sie tez chemii po angielsku sama..ale juz słuchanie wykłądów, labolatoria czy egzamin po anielsku z chemii, biochemii czy inzynierii genetycznej to juz było trudne. A to był mój wybór zeby pojechać....
            • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 21.11.19, 23:55
              fibi00 napisała:

              > Nigdy przenigdy nie zafundowała bym dziecku traumy przenoszenia do innego kraju
              > w wieku nastu lat. Może gdybym wyjechała do pracy to jeszcze ale przeprowadzać
              > się za granicę żeby dzieci chodziły do przyjaznej szkoły? Dzieci w wieku 13-14
              > lat? Chyba traumę im się zafunduje a nie przyjazną szkołę...

              Ale czytaj uważnie, nigdzie nie napisałam, że to jest główny powód przeprowadzki. To jest jedno z kryteriów wyboru kraju a nie powód emigracji. Powodem emigracji jest to, że nie chcę mieszkać w Polsce.
              • triss_merigold6 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 06:43
                To nie mieszkaj, a dzieciom daj spokój, niech zostaną z ojcem. Cudowny pomysł, rzucać nastolatkiem gdzie popadnie, bo mamunia sobie coś uroiła.
                • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:01
                  A czemu "gdzie popadnie"? Rozmowa o szkole to jeden z wielu tematów, który mam do przemyślenia. Rozważam kwestie edukacji, rozważam łatwość prowadzenia działalności gospodarczej, łatwość uzyskania prawa pobytu / pracy / wizy / zielonej karty, łatwość utrzymania się za przeciętną pensję, klimat, bezpieczeństwo kraju, bezpieczeństwo na ulicach, obecność religii w życiu publicznym i wiele innych tematów. Naprawdę uważasz Polskę za tak cudowne miejsce do mieszkania?
                  • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:17
                    aga, przyznaj sié jak wygląda ranking po tym wątku ? wink big_grin
                    • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:22
                      chococaffe napisała:

                      > aga, przyznaj sié jak wygląda ranking po tym wątku ? wink big_grin

                      Jestem jeszcze w trakcie robienia rankingu smile
                      Mało danych, wbrew pozorom.
                      Chętnie bym się więcej dowiedziała o Kanadzie.
                      Mało informacji np o Holandii (gdzie język jest też kosmiczny) - jak tam wygląda przetrwanie dzieci emigrantów w szkołach i jakie te szkoły są. A Holandia, pod względem wyjazdu do pracy, jest atrakcyjna.
                      Ani słowa o Hiszpanii. A to przecież taki ładny kraj. Chociaż o Hiszpanii robiłam jakiś research w necie i opinie o szkołach mało pochlebne.
                      • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:28
                        Skandynawia wypada całkiem dobrze (w sensie, jest szansa, że sobie można poradzić w tej szkole bez traumy na początku a potem się spodoba), poziom życia, praca, bezpieczeństwo, spokój też wysoko - ale depresyjna i mroczna pogoda może się okazać poważnym odbieraczem radości życia. Paczę, czy są jeszcze jakieś kraje, gdzie to wszystko można połączyć.
                        • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:35
                          Mam nadzieję, że nie jesteś prawdziwa.
                          • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:44
                            chococaffe napisała:

                            > Mam nadzieję, że nie jesteś prawdziwa.

                            Czemu? Taki mam styl poznawczy. Dużo kombinuję, potem wyciągam jakieś wnioski.
                            • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:52
                              To co robi dorosły na swój rachunek to jego sprawa. Jeżeli ma jednak dziecko powinien mieć podstawową wiedzę na temat etapw rozwojowych. Jako osoba dorosła powinna też wiedzieć, że przyjazność szkoły, zależy w duzym stopniu od możliwości rodziców (chociazby kwestia adresu). I biorąc pod uwagę tylko dwa elementy wie, że w tym wieku o przyjazności placówki świadczy też towarzystwo rówieśników, ich akceptacja. Itd.

                              To takiej oczywistości, że aż nie chce mi się pisac.
                              • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:02
                                p.s. Twoje pytanie jest o tyle niepoważne, że powinnaś wiedzieć chociazby to które państwa są wykluczone np z powodu trudnej procedury pracowniczo-imigracyjnej w kontekscie waszego wieku i kompetencji zawodowej, które są preferowane np ze względu na znajomośc języków czy zaplecze przyjaciół, rodziny czy dotychczasowych kontaktów zawodowych. Tak, to wszystko ma związek z "przyjaznoscią" .
                                • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:06
                                  Przede wsystkim planując wmigracje wybrałabym szybko kierunek zeby dzieci nauczyc jakwiecej jezyka....
                      • konsta-is-me Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:39
                        I ty na serio uwazasz ze istnieje gdzies "kraj idealny"?XD
                        Mam wrazenie ze kpiny sobie robisz ?
                        Ostatnio tu byl podobny watek.
                        Hiszpania to kraj, pod wieloma wzgledami troche "poza Europa" ale rzeczywiscie, bardzo ladny.
                        Alaska jest ladna, taka pokryta lodem...
                        Albo Honolulu...
                        Albo taka Francja-zaby jedza, dobre wina maja, bardzo przyjemny kraj.
                        Indie sa fascynujace, kraj kontrastow, slonie chodza po ulicach,jedzenie i zycie tanie i w ogole...


                        Nie masz info o Holandii??
                        Jest od groma forum o zyciu ekspatow.
                        O dowolnym kraju.
                        A ty pytasz na ematce "jaki to fajny kraj polecacie "?
                        No jaja sobie robisz XD
                        Albo rzuc moneta.
                        • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:46
                          konsta-is-me napisała:

                          > I ty na serio uwazasz ze istnieje gdzies "kraj idealny"?XD

                          Nie, nie uważam i nie wiem skąd ten pomysł. Ja mam kryteria inne niż np ty i dla mnie odpowiedni kraj będzie inny, niż dla ciebie.

                          >
                          > Nie masz info o Holandii??
                          > Jest od groma forum o zyciu ekspatow.
                          > O dowolnym kraju.
                          > A ty pytasz na ematce "jaki to fajny kraj polecacie "?
                          > No jaja sobie robisz XD
                          > Albo rzuc moneta.

                          Tak, pytam ludzi, którzy mogą coś wiedzieć z praktyki - pytam między innymi na ematce. W tym wątku o Holandii niespecjalnie pojawiły się opinie.
                      • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:01
                        Przestałam wierzyc ze jesteś prawdziwa. Zarówno ty jak i mąz macie prace w kazdym kraju jaki sobie wymyślicie, przy czym jest to tez działaność gospodarcza??
                        • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:51
                          hanusinamama napisała:

                          > Przestałam wierzyc ze jesteś prawdziwa. Zarówno ty jak i mąz macie prace w kazd
                          > ym kraju jaki sobie wymyślicie, przy czym jest to tez działaność gospodarcza??

                          A czy ja pytałam w tym wątku "powiedzcie mi, czy mam rozum, żeby się wyprowadzać z Polski" czy też może pytałam, gdzie są najfajniejsze szkoły?
                          Nie wiem, co ma moja praca oraz stan cywilny do kwestii edukacji nastolatków w różnych krajach.
                          • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:54
                            A bo to kosztuje!!!
                            • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 13:05
                              hanusinamama napisała:

                              > A bo to kosztuje!!!

                              No i?
                  • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:58
                    A dzieci o zdanie pytałaś? Tak z ciekowości pytam...
              • fibi00 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 08:02
                agaagaaga123 napisała:

                > Ale czytaj uważnie, nigdzie nie napisałam, że to jest główny powód przeprowadzk
                > i. To jest jedno z kryteriów wyboru kraju a nie powód emigracji. Powodem emigra
                > cji jest to, że nie chcę mieszkać w Polsce.


                Rzeczywiście, zwracam honor. To zmienia postać rzeczy choć ja własnie ze względu na dzieci nie wyemigrowałabym. Kiedyś kiedy byłam jeszcze niezamężna marzyłam o wyemigrowaniu do USA (mam tam ciocię) lub ewentualnie UK (miałam tam wujka). Potem pojawił się mąż, dzieci. Wiedzie nam się całkiem nieźle choć co jakiś czas gdzieś pojawia się temat zamknięcia firmy w której pracuje mój mąż. No i kiedyś przeprowadzałam ze starszym synem (12-latkiem) taka luźną rozmowę na temat wyjazdu z kraju gdyby np firma męża przeniosła go za granicę bo tu w Pl będzie zamykana. No i co usłyszałam od syna? Ze on się nigdy nie przeprowadzi i jakbyśmy musieli emigrować (czy nawet przeprowadzić do innego miejsca w Pl) to proszę bardzo ale on zostaje z babcią. No i wiem że tak by było. Mam jeszcze młodszego syna (8 lat). On już jest bardziej otwarty niż starszy i wiem że szybciej by się odnalazł w obcym kraju ale mimo to nie zafundowałabym mu emigracji gdyby życie mnie do tego nie zmusiło. No ale to moje dzieci, moje życie. Jeśli twoje dzieci nie mają nic przeciwko to może warto spróbować....
                • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 08:18
                  Niektórzy ne widzą różnicy między dzieckiem a nastolatkiem, przykre.
                • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:04
                  NO ja cały czas pytam czy ona dziecka sie pytała jak ono to widzi. Jakby mnie matka chciała w wieku 14 zabrać gdzieś...to bym chyba jej uciekła. W tym wieku dla dzieciaka cały świat to własnie rówieśnicy/ I tak wiem ludzie zabieraja dzieci i jadą...ale nie piszmy ze to taka sielanka, a dzieci zachwycone bo nagle lądują w pieknej i gorącej Hiszpanii nalbo malowniczo skutej lodem Norwegii...
                  • snakelilith Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:41
                    hanusinamama napisała:

                    > NO ja cały czas pytam czy ona dziecka sie pytała jak ono to widzi. Jakby mnie m
                    > atka chciała w wieku 14 zabrać gdzieś...to bym chyba jej uciekła. W tym wieku d
                    > la dzieciaka cały świat to własnie rówieśnicy/ I tak wiem ludzie zabieraja dzie
                    > ci i jadą...


                    O, jezu , masa ludzi zmienia miejsce zamieszkania, nawet w kraju, ale rozumiem, że dla tych ze sztywną konstrukcją psychiczną może to być rzecz nie do przeskoczenia. Tacy nie powinni może wybierać się an emigrację, bo zawsze będą mieli poczucie krzywdy i oderwania. Nie polecam też emigracji tym, którzy mają mocną potrzebę odhaczania kolejnych niekwestionowanych życiowych punktów i każdą zmianę w planie traktują jako zagrożenie.
                    A co do równieśników, to akurat w wieku lat 15 kończyło się kiedyś szkołę podstawową i zaczynało nowy etap szkoły średniej, z nowymi kolegami i koleżankami, często w nowej dzielnicy, czy nawet w nowym mieście, jeżeli ktoś mieszkał gdzieś na wsi, małym mieście, gdzie odpowiedniej szkoły średniej nie było. Większość nie miała z tego powodu traumy i szybko się odnajdowała w nowych społecznościach, bo ludzie w tym wieku są elastyczni. Przed nimi życie stoi zresztą otworem, wtedy zaczyna rozwijać się skrzydła, szukać nowych dróg, nowych opcji, nowych szans na rozwój zainteresowań, talentów i to należy im ułatwiać, w tym wspierać, a nie utwierdzać w zakopywaniu się w swoim małym światku kolegów z piaskownicy.
                    • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:56
                      Wiem kolezanke matka zabrała siła w tym wieku do Niemiec. Jak skonczyła tam szkoęł wróciła do ojca juz jako pełnoletnia...Wiec tak mozna siła zabrać dziecko. NIe wiem czy jestem sztywna...mi sie tu dobrze żyje. Jak juz bym miała wyjeżdzać zeby żyć lepiej to bym zadała aby dzieci znały dobrze jezyk w jakim mają sie uczyc i kontaktować z otoczeniem....
                    • fibi00 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 08:16
                      snakelilith napisała:


                      > A co do równieśników, to akurat w wieku lat 15 kończyło się kiedyś szkołę podst
                      > awową i zaczynało nowy etap szkoły średniej, z nowymi kolegami i koleżankami, c
                      > zęsto w nowej dzielnicy, czy nawet w nowym mieście, jeżeli ktoś mieszkał gdzieś
                      > na wsi, małym mieście, gdzie odpowiedniej szkoły średniej nie było. Większość
                      > nie miała z tego powodu traumy i szybko się odnajdowała w nowych społecznościac
                      > h, bo ludzie w tym wieku są elastyczni. Przed nimi życie stoi zresztą otworem,
                      > wtedy zaczyna rozwijać się skrzydła, szukać nowych dróg, nowych opcji, nowych s
                      > zans na rozwój zainteresowań, talentów i to należy im ułatwiać, w tym wspierać,
                      > a nie utwierdzać w zakopywaniu się w swoim małym światku kolegów z piaskownicy
                      > .

                      Ale jest zasadnicza różnica między nową szkołą, nowymi kolegami tylko w innym mieście a nowa szkołą, nowymi kolegami w innym kraju gdzie nie potrafisz się dogadać. Mój syn ciężko by miał z przeprowadzką do innej miejscowości a przeprowadzka np do UK to byłaby okupiona traumą i depresją-wiem to na pewno. Taki typ. On już się lekko stresuje na myśl że za 2,5 roku pójdzie do nowej szkoły (ponadpodstawowej) ale wie że w takiej samej sytuacji będą wszyscy jego koledzy z klasy więc będzie mu łatwej oswoić się z nową sytuacją. Gdyby do tego doszła bariera językowa-depresja murowana. Ja wiem że ludzie emigrują z nastolatkami ale dużo od dziecka zależy-jedne przystosują się szybciej a inne wcale.
                      Nie tak dawno był wątek o 10-latku z którym matka wróciła do Pl (mieszkali w UK). Dziecko chciało mieszkać w Pl, natomiast kiedy już zamieszkało, poszło do szkoły to chciało wrócić do UK. I jakie rady ta matka tu usłyszała? Ze ma się pakować i wracać do UK bo to ojczyzna jej dziecka i dziecko tam czuje się szczęśliwe (mimo że język polski znało i nie miało problemów z komunikacją). Że dziecko będzie jej miało za złe że oderwała go od jego znajomych i przyjaciół. Jeśli choć jedna osoba stwierdziła że należy poczekać, że dziecko się przyzwyczai to padało 10 komentarzy że się nie przyzwyczai i matka dziecku traumę funduje. Nóż kobiety zdecydujcie się.
                      • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 23:50
                        Ale sama autorka w jednym poscie była zwolnenniczką pytania o zdanie dziecka przy tak znacznych zmianach w życiu rodziny. Pamietam ze była oburzona ze matka nie zapyta czy dzieciak chce zmieniać kraj...Rozumiem, ze tutaj ma zgodę na przeprowadzkę do wybranego kraju na kuli ziemskiej...
              • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:46
                To z takim podejsciem ja bym zadbała aby dzieci znały perfect angielski lub np niemiecki. Tzn najpierw zdecydowałabym sie na kierunek emigracji a potem zadbała o nauke języka. Nie chce życ w PL ale chcesz zeby w GB dzieci chdoziły do polskiej szkoły....
                • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:59
                  Ale ja nie wyjeżdzam jutro. Jak się zdecyduję na kierunek, to będę mogła działać z nauką języka, ale nie zakładam, że ten czas przygotowań będzie trwał kilka lat, raczej parę miesięcy.
                  Tak, lepiej byłoby, jakby mogli zacząć od polskiej szkoły bo byłoby im prościej na początku. Tak, nie chcę mieszkać w Polsce. Co w tym sprzecznego?
                  • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:14
                    Jak się zdecyduję na kierunek, to będę mogła działać z nauką języka, ale nie zakładam, że ten czas przygotowań będzie trwał kilka lat, raczej parę miesięcy.

                    big_grin

        • konsta-is-me Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 02:02
          Po pierwsze, mialas 20 a nie 13 lat a to roznica...
          Po drugie-nauka na uniwersytecie to co innego niz szkolna, bo w szkole musisz znac terminologie z WSZYSTKICH przedmiotow.
          Plus rowiesnicy, co nie ulatwia sprawy, traktuja cie inaczej niz studenci na uni.
          Po trzecie, na ematce podstawy jezyka znacza z reguly umiejetnosc sklecenia 3 zdan na krzyz.
          A mam wrazenie ze autorka niespecjalnie zna jakis obcy jezyk, skoro nie rozumie poziomu trudnosci, jaki sie z tym moze wiazac.
          • maeve_binchy Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 06:37
            Bez przesady. Wyjechakam do usa jako 17-latka, po 3 latach nauki angielskiego. Znalam gramatyke - przerobiona calosc do mowy zaleznej i trybow warunkowych wlacznie. Nie umialam mowic, rozumienie fatalne. Po 3 miesiacach pobytu w usa ogladalam filmy w tv bez zadnego problemu. Czytalam normalnie lektury. Mialam m.in. fizyke. Matme - wskoczylam na najwyzszy poziom, bylo nas 9 osob w na tych zajeciach, w tym 3 swiezo przybylych cudzoziemcow. Na koniec roku dostalam nagrody za wysokie wyniki w nauce. Mysle, ze nastolatki bez problemu dadza rade.
            Wiekszy problem to brak planu rodzicow co do pracy itp.
            • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 09:11
              A skąd założenie, że brak jest takiego planu co do pracy? Bo o nim nie piszę, tylko pytam o szkoły?
              • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 09:31
                Ni to szkoly chyba najlepsze w Finlandii.
              • bi_scotti Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:32
                No tak, bo jedzie sie tam, gdzie jest praca. Np. jesli masz widoki na prace w Vancouver to pytaj o szkoly w BC a jesli na prace w Austin, to pytaj o szkoly w Texas - niby ten sam continent a jednak reality bedzie kompletnie rozne. W tym samym kraju zreszta tez - inne doswiadczenia beda mialy Twoje dzieci w rzeczonym Van, a inne np. Halifax, nie wspominajac juz o Trois Rivieres wink
                Nie piszesz tez nic (a moze przeoczylam, wtedy sorry) o kwestiach legalizacji Twojej imigracji dokadkolwiek. Rozumiem, ze w EU to no problem ale juz plany emigracji do USA, Kanady, Australii etc. beda wymagac i czasu, i pieniedzy w zalatwieniu spraw formalnych, o ile to w ogole bedzie mozliwe! Nikt nie kwestionuje, ze szkola moze byc important factor gdy juz przyjdzie do wyboru miasta/wsi, w ktorych czlowiek zamieszka ale wybieranie samego kierunku emigracji (continent, country) w zaleznosci od szkoly jest … lekko … bo ja wiem … problemem pierwszego swiata PLUS wink Pierwsze pytanie: jakie masz szanse na emigracje dokadkolwiek? Od tego trzeba zaczac! Good luck. Cheers.
                • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:49
                  bi_scotti napisała:

                  > Nie piszesz tez nic (a moze przeoczylam, wtedy sorry) o kwestiach legalizacji T
                  > wojej imigracji dokadkolwiek. Rozumiem, ze w EU to no problem ale juz plany emi
                  > gracji do USA, Kanady, Australii etc. beda wymagac i czasu, i pieniedzy w zalat
                  > wieniu spraw formalnych, o ile to w ogole bedzie mozliwe! Nikt nie kwestionuje,
                  > ze szkola moze byc important factor gdy juz przyjdzie do wyboru miasta/wsi, w
                  > ktorych czlowiek zamieszka ale wybieranie samego kierunku emigracji (continent,
                  > country) w zaleznosci od szkoly jest … lekko … bo ja wiem … problemem pierwsze
                  > go swiata PLUS wink Pierwsze pytanie: jakie masz szanse na emigracje dokadkolwiek
                  > ? Od tego trzeba zaczac! Good luck. Cheers.

                  Ja piszę kolejny raz, że nie wybieram tylko w zależności od szkoły. Wybieram w zależności od wielu rzeczy, szkoła jest jedną z wielu. Info o reszcie aspektów też zbieram, w tym wątku chciałam po prostu zapytać o same szkoły a zrobiło się przesłuchanie jak w opiece społecznej.
                  >
                  • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:54
                    I dlatego pytasz nawet o państwa do których nie możesz emigrować, jasne.
                    • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 15:57
                      chococaffe napisała:

                      > I dlatego pytasz nawet o państwa do których nie możesz emigrować, jasne.

                      To daj mi listę państw, do których nie mogę emigrować, bo ja o nich nie pisałam ani nie wiem skąd masz tę wiedzę.
                      Tak trudno jest pojąć, że chciałam porozmawiać po prostu o szkole, bez wysłuchiwania piania zaniepokojonych ematek, które mnie nawet nie kojarzą "a masz tam pracę?" "a co ty sobie wyobrażasz, że tak wyjedziesz?" "a co na to twój mąż", "a skąd masz na to pieniądze i ile" "a co źle ci w Polsce?". Kurde, gorzej niż z teściową.
                      • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:11
                        Rozumiem, ze do Nowej Zelandii lub Australii wyemigrujesz legalnie w celu pracy łatwo i przyjemnie.
                        • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:16
                          p.s. dodam w celu pracy "na zmywaku", bo od tego chcesz zacząć wg poprzedniego wątku.

                          Tak, mają tam całe programy imigracyjne dla sprzątaczek z całego świata.
                          • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:28
                            Ta dyskusja nie ma sensu...jak jej piszę ze dpobra szkóła to wielu krajach tez dobra cena za nią to nie widzi problemu. Ma prowadzic działaność gosp a nie interesuje ja jaki bedzie miałą status po przyjezdzie i czy moze proiwadzić i na jakich zasadach. Na 100% wyjezdza bo w PL nie chce...ale dzieci nie uczy narazie języka. Jak sobie wybierze kraj to je nauczy w kilka miesiecy (bo tyle zostało do wyjazdu).
                            Nie ma co dyskutować bo ona wyemigruje palcem po mapie
                        • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:18
                          chococaffe napisała:

                          > Rozumiem, ze do Nowej Zelandii lub Australii wyemigrujesz legalnie w celu pracy
                          > łatwo i przyjemnie.

                          A czy potrzebna ci jest ta wiedza? Czy masz jakąś konkretną, użyteczną wiedzę na temat dzieci emigrantów w szkołach w Australii i NZ i podzielisz się nią pod warunkiem, że udowodnię, że mogę tam legalnie i przyjemnie (to ostatnie to koniecznie) emigrować?
                          • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:25
                            Nie, ale zawracasz ludziom niepotrzebnie glowę bo niektóre szkoły /systemy szkolnie nie są i tak osiagalne dla Ciebie. Dosyć jasno się wypowiedziałaś w poprzednim wątku, że pracę zamierzasz zacząc od zmywaka , ewentulanie potem coś zmienić. Co praktycznie ogranicza cię do państw UE ( z watpliwą UK) . Co ułatwiłoby ewentualne porady/informacje.

                            Ale Ty przyszłas "pogadać" i prawdę mówiąc wątpię, że w ogóle masz jakieś dzieci.
                            • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:31
                              chococaffe napisała:

                              > Nie, ale zawracasz ludziom niepotrzebnie glowę bo niektóre szkoły /systemy szko
                              > lnie nie są i tak osiagalne dla Ciebie. Dosyć jasno się wypowiedziałaś w poprz
                              > ednim wątku, że pracę zamierzasz zacząc od zmywaka , ewentulanie potem coś zmie
                              > nić. Co praktycznie ogranicza cię do państw UE ( z watpliwą UK) . Co ułatwiło
                              > by ewentualne porady/informacje.
                              >
                              > Ale Ty przyszłas "pogadać" i prawdę mówiąc wątpię, że w ogóle masz jakieś dziec
                              > i.

                              Absolutnie nic takiego w tamtym wątku nie padło, co by uzasadniało twój tekst o zmywaku. Proszę jeszcze raz ładnie, żebyś nie dospiewywała sobie rzeczy, na które nie masz uzasadnienia, bo taka rozmowa jest bez sensu. Ja celowo nie chcę jakichśtam rzeczy o sobie pisać na forum, które wcale nie jest aż tak bardzo anonimowe, więc nie mam powodu, żeby wywlekać całą swoją historię, wykształcenie i stan cywilny, które w ogóle nie są potrzebne, aby odpowiedzieć na moje pytania, które są natury ogólnej, są to pytania o waszą wiedzę i doświadczenia a nie o poradę, co dla mnie będzie dobre. Ja sama wybiorę, co dla mnie będzie dobre, spokojna głowa.
                              • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:46
                                "Załóżmy, że nie ma się nic przeciwko przysłowiowej pracy na zmywaku i można na niej przebujać do znalezienia czegoś normalnego. Ale nie wszędzie na ulicy leży praca na zmywaku dla obcych."

                                Absolutnie nic nie uzasadnia mojego wpisu o zmywaku wink
                                • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:49
                                  Nie mam nic przeciwko - to nie znaczy że mam plan od niej zacząć. To znaczy tylko, że nie mam nic przeciwko, gdyby na przykład coś poszło niezgodnie z planem i trzeba by się było ratować. Ty zaś kategorycznie twierdzisz, że taki mam plan, no niestety nie mam takiego.
                                  • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:53
                                    Co może pójść niezgodnie z planem w emigracji np do Australii? Bo przecież wszystkie państwa stoja otworem i wszedzie mozesz pojechać wink

                                    To, że dostaniesz wizę i pozwolenia na prace i pobyt jako programista, a na miejscu się okaże , że musisz na zmywak?wink

                                    • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:54
                                      p.s. ciekawe jaki będzie następny wątek smile
                                      • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:59
                                        chococaffe napisała:

                                        > p.s. ciekawe jaki będzie następny wątek smile

                                        Myślę jeszcze, żeby zapytać o służbę zdrowia i warunki jej dostępności oraz prywatne opinie jej użytkowników. Bo to też ważne. Ale chyba mi się odechciało, bo żeby się dowiedzieć, czy obecne na forum emigrantki są zadowolone z opieki zdrowotnej w swoim nowym kraju, będę musiała najpierw załączyć tutaj świadectwa urodzenia dzieci, swój dyplom oraz badania lekarskie a także wykupiony bilet lotniczy do danego kraju.
                                        • szalona-matematyczka Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 17:05
                                          😀
                                      • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 17:42
                                        Tez czekam...
                                    • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 17:08
                                      chococaffe napisała:

                                      > Co może pójść niezgodnie z planem w emigracji np do Australii? Bo przecież wszy
                                      > stkie państwa stoja otworem i wszedzie mozesz pojechać wink
                                      >
                                      > To, że dostaniesz wizę i pozwolenia na prace i pobyt jako programista, a na mie
                                      > jscu się okaże , że musisz na zmywak?wink
                                      >

                                      To, że wszystkie panstwa stoją otworem, to sobie już ty dośpiewujesz.
                                      Z mojego punktu widzenia - do jednych się jest łatwiej dostać a do drugich trudniej. Do jednych jest większy sens się dobijać a do innych mniejszy. Dla jednych warto wziąć ślub wizowy, dla innych nie warto big_grin. (brałaś to pod uwagę? nie? to masz teraz rozkminę, czy żartuję czy na serio). Tak naprawdę nie wiesz, jakie mam zasoby w tym temacie, wiesz tyle ile napisałam, przekłamane przez to, co sobie dośpiewałaś. Dlatego poproszę, jeżeli masz coś na temat edukacji, co może rozszerzyć moją wiedzę na temat emigracji z nastolatkami, to napisz, bo o to pytałam. Jeżeli zamierzasz udowodnić mi, że nie powinnam wyjeżdżać, że będzie ciężko albo że nie istnieję to jest nie na temat.
                                      • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 17:42
                                        Ależ powinnaś, jedz. Napisz gdzie pojechałaś jak juz będziesz.
                                  • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 17:41
                                    A to widać. Bo w zaleznosci od zawódu jaki wykonujesz zapewne odpada wiele Panstwa, jak dorzucimy do tego ze mąz czy partner tez sie musi odnaleźć na rynku pracy odpadnie kolejnych kilka. Pisałaś coś o prowadzeniu swojej działanosci...znowu nam odpoadnie kilka chociazby przez status z jakim tam pojedziesz. Dochodzi bariera językowa (odpadają kolejne np Francja). Wiec nie wiem czemu rozkaniasz wszystkie kraje świata (bez arabskich)...skoro nie masz takich możliwości.
                                    • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 18:03
                                      hanusinamama napisała:

                                      > A to widać. Bo w zaleznosci od zawódu jaki wykonujesz zapewne odpada wiele Pans
                                      > twa, jak dorzucimy do tego ze mąz czy partner tez sie musi odnaleźć na rynku pr
                                      > acy odpadnie kolejnych kilka. Pisałaś coś o prowadzeniu swojej działanosci...zn
                                      > owu nam odpoadnie kilka chociazby przez status z jakim tam pojedziesz. Dochodzi
                                      > bariera językowa (odpadają kolejne np Francja). Wiec nie wiem czemu rozkaniasz
                                      > wszystkie kraje świata (bez arabskich)...skoro nie masz takich możliwości.

                                      Ale ty nic nie wiesz o moich możliwościach. Wnioskujesz na podstawie strzępków informacji oraz tego, że pozostałych informacji po prostu ci nie udzieliłam. Skąd np pomysł, ze przez męża mi odpadają jakieś kraje? Coś wiesz o posiadaniu przeze mnie męża?
                                      • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 18:10
                                        Problem polega na tym, aga, że udzieliłaś wystarczająco dużo informacji.
                              • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 17:38
                                Nie noe pewnie tamten watek był od tak sobie. Ten zapewne tez...koniec konców okaze sie ze dzieci nie masz, nigdzie nie jedziesz tak chciałaś pogadać...Bo nie wiem po co zaczynac watek "gdzie emigrować bez kasy" jak sie ta kase ma. Tak samo "gdzie jechać zeby była fajna szkoła" jak wiekoszsc krajów odpada z innych powodów...
                                • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 17:48
                                  Gdyby to była prawdziwa sytuacja to pytanie sensowne brzmiałoby: Gdzie w państwach UE (bezproblemowy status imigracyjny, pozwalający na rozważania zmywak lub niezmywak,) jest dobry system i przyjazny system szkolny, także w ubogich , tanich dzielnicach (brak oszczędnosci i ryzyko pracy na zmywaku).

                                  Ale oczywiście można pisać o Toronto i legalnym wyjeździe do pracy, bez oszczędności, bez wcześniej uzyskanej wizy odpowiedniej wizy/pozwolenia na pobyt ( o ile wiem w Twojej sytuacji wiekowo-zawodowej nie ma kategorii "otwarta" czyli próbuj czego chcesz jak ci się nie uda to najwyżej pójdziesz na zmywak).

                                  • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 18:12
                                    chococaffe napisała:

                                    > Gdyby to była prawdziwa sytuacja to pytanie sensowne brzmiałoby: Gdzie w państw
                                    > ach UE (bezproblemowy status imigracyjny, pozwalający na rozważania zmywak lub
                                    > niezmywak,) jest dobry system i przyjazny system szkolny, także w ubogich , tan
                                    > ich dzielnicach (brak oszczędnosci i ryzyko pracy na zmywaku).
                                    >
                                    > Ale oczywiście można pisać o Toronto i legalnym wyjeździe do pracy, bez oszczęd
                                    > ności, bez wcześniej uzyskanej wizy odpowiedniej wizy/pozwolenia na pobyt ( o
                                    > ile wiem w Twojej sytuacji wiekowo-zawodowej nie ma kategorii "otwarta" czyli p
                                    > róbuj czego chcesz jak ci się nie uda to najwyżej pójdziesz na zmywak).
                                    >

                                    No problem w tym, że patrzysz ze swojej perspektywy a ja mam inną. Mojej tak naprawdę nie znasz. Dlatego nie dostanę od ciebie odpowiedzi na pytanie, które mnie interesuje, bo jesteś zajęta udowadnianiem, że znasz moją sytuację lepiej ode mnie, a nawet nie umiesz przeczytać dokładnie, co napisałam (i odróżnić co sobie wymyśliłaś). Ty byś zadała takie pytanie a ja zadałam inne, ponieważ takie pytanie przyniesie mi to, co chcę wiedzieć.
                                    • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 19:37
                                      Powiem ci ze ja mam dosc szeroką perspktywe jezeli założyc przeprowadzkę, bo mogłabym robić co robię w kazdym kraju UE i od zaraz tak naprawde. Do tego mąz programista wiec mało jego zawód by nas ograniczał co do wyboru kraju. I mimo dobrych dochodów i sporych oszczędności...jednak nie kazdy kraj stałby przed nami otworem. Juz pomijam ze osoba rozsądna zaczyna takie plany od nauki języka a nie rozkmin gdzie szkoła bedzie dla Bobo najbardziej przyjazna...bez zastanawiania sie czy mnie stać na szkołę, dalsze kształcenie, leczenie, życie...Troche jakbym Jolkę czytała...
                  • bi_scotti Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 15:03
                    Alez nikt Cie nie przesluchuje, watek sie ladnie rozrasta i szafa gra. Niemniej jakis reality check bywa pomocny. Szkoly w tzw. developed countries sa w wiekszosci przyzwoite, public schools. Szczegolnie gdy sie zamieszka w takiej more-or-less middle class okolicy. To jest raczej oczywiste dla wszystkich. Jesli jednak chcesz szczegoly z panstwa, do ktorego masz mozliwosc (!!!) legalnie emigrowac i w nim za rozsadne pieniadze pracowac, to byloby fajnie gdybys podrzucila nazwy takich panstw smile Just to make sure, ze caly watek jest na powaznie a nie tylko tak zeby sobie pogadac. Cheers.
                    • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 15:49
                      bi_scotti napisała:

                      > Alez nikt Cie nie przesluchuje, watek sie ladnie rozrasta i szafa gra. Niemniej
                      > jakis reality check bywa pomocny. Szkoly w tzw. developed countries sa w wieks
                      > zosci przyzwoite, public schools. Szczegolnie gdy sie zamieszka w takiej more-o
                      > r-less middle class okolicy. To jest raczej oczywiste dla wszystkich. Jesli jed
                      > nak chcesz szczegoly z panstwa, do ktorego masz mozliwosc (!!!) legalnie emigro
                      > wac i w nim za rozsadne pieniadze pracowac, to byloby fajnie gdybys podrzucila
                      > nazwy takich panstw smile Just to make sure, ze caly watek jest na powaznie a nie
                      > tylko tak zeby sobie pogadac. Cheers.

                      Tematy, gdzie i jak pracować i emigrować, cały czas też sprawdzam. Generalnie Unia, z Kanadą by się też raczej udało - zdecydowanie nie rozpatruję w ogóle krajów arabskich, krajów Trzeciego Świata ani (raczej) Azji, bo ich nie za bardzo rozumiem kulturowo, tak samo jak żadnych krajów, w których jest przewaga fundamentalistów dowolnej religii. Żeby wyszło z USA musiałabym dobrze stanąć na głowie, ale kto wie, gdybym uznała, że warto stawać na głowie.... Zakładałam niedawno wątek na ten temat, kiedy rozważałam właśnie kwestie łatwości znalezienia pracy i mieszkania, wiedząc, ze z tym też jest różnie w różnych miejscach. Teraz padło na szkołę, bo to też muszę przemyśleć a nie chcę łączyć wszystkiego w jednym wątku, bo potem jest bałagan smile
                      • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:08
                        Faktycznie, był taki wątek. Bardzo podobny w tonie

                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,168840629,168840629,Gdzie_mozna_wyemigrowac_bez_kasy_.html
                        • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:19
                          chococaffe napisała:

                          > Faktycznie, był taki wątek. Bardzo podobny w tonie
                          >
                          > forum.gazeta.pl/forum/w,567,168840629,168840629,Gdzie_mozna_wyemigrowac_bez_kasy_.html

                          To zapraszam do tamtego wątku w celu udzielenia mi porad typu "musisz mieć pieniądze żeby wyjechać" albo "co mąż na to" a tutaj wolałabym konkretnie o szkołach.
                        • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:30
                          Aha i ona chce do Kanady bez kasy ale do dobrej szkoły (czyt. dobra okolica)...no tak to wszystko tłumaczy. Dzieci jezyka nie znają a rodzice chociaż znają???
                      • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 16:29
                        NO to zawęziłaś...bez krajów arabskich. To sie nie czepiamy
          • snakelilith Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:30
            konsta-is-me napisała:

            > Po pierwsze, mialas 20 a nie 13 lat a to roznica...
            > Po drugie-nauka na uniwersytecie to co innego niz szkolna, bo w szkole musisz z
            > nac terminologie z WSZYSTKICH przedmiotow.
            > Plus rowiesnicy, co nie ulatwia sprawy, traktuja cie inaczej niz studenci na un
            > i.
            > Po trzecie, na ematce podstawy jezyka znacza z reguly umiejetnosc sklecenia 3 z
            > dan na krzyz.

            Jesteś emigrantką, że wydajesz takie oceny? Ja bowiem jestem. I znam, a przynajmniej znałam na początku mojej emigracji kupę ludzi w podobnej sytuacji do mojej, starszych, młodszych, ludzi z dziećmi i nastolatkami. Jaka terminologia ze wszystkich języków? Do nauki wystarczy normalna znajomość języka, szkoła średnia to nie rocket science, nikt nie przepytuje cię też z ze znajomości fachowych słówek, a ponieważ wiedza jest wszędzie taka sama, a zwłaszcza przedmioty ścisłe operują głównie symbolami i liczbami, wejście w temat i przyswojenie sobie terminologii nie jest aż takie trudne. Wiem, bo na studiach miałam też matematykę, biologię, chemię. A rówieśnicy? Raczysz naprawdę żartować. We większości krajów, które autorka pewnie bierze pod uwagę, emigranci są czymś taka powszechnym, że nikt z powodu trudności językowych na początku życia na emigracji nie jest traktowany jako kolega drugiej kategorii. Po roku, dwóch jest się już tylko jednym z wielu uczniów z emigranckimi korzeniami. Ktoś tu najwyraźniej walczy ze swoimi chochołami.
            • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:35
              Dobrze wiedziec ze po roku dwoch bedzie lepiej bo po 6 mcach to taki umiarkowany jest dziecka zachwyt.
    • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 05:53
      To sie nie da
      • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 06:56
        Mi sie tez wydaje ze wyjazd zagranuczny “emigracja” powiedzmy bo dzisiaj raczej sa to pobyty czasowe to tu to tam - jest bardzo zalezny od charakteru czlowieka. Latwiej jest komus otwartemu przyjacielskiemu ktory ma potrzebe i umie nawiazywac znajomosci - takiemu to wszedzie bedzie dobrze. Podobnie jak ktos jest odludkiem i mrukiem nietowarzyskim - mozna bezpieczkie zalozyc ze wszedzie bedzie mu podobnie (tzn bedzie zadowolony bo i tak mu nie zalezy) najgorzej to zwyklym niesmialym ludziom ktorzy chcieliby do ludzi ale nie umieja tego ekstra wysilku wlozyc w budowanie znajomosci poprzez pokonanie barier kulturowo jezykowych
    • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 08:16
      No i jak tam ranking? Które państwo ma koszulkę lidera? wink big_grin
    • ritual2019 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 08:30
      13-14-latki beda wrzucone do systemu edukacyjnego podstawowego w jego koncowej fazie, obojetnie do jakiego kraju wyjedziesz. Oczywiscie mozna z tym ze napewno ich edukacja bedzie trwala dluzej ze wzgledu na jezyk. Nie, nie naucza sie w pol roku, oczywiscie ze jezyk bedzie sie polepszal co jest normalne gdy sie jest nim otoczonym ale uzyskanie odpowiednich wynikow nie bedzie mozliwe bez opoznienia. Trudno powiedziec jak przyjazne sa szkoly w innych krajach, generalnie kraje skandynawskie, UK, Holandia, Niemcy tak, Francja raczej niekoniecznie, inne nie wiem. Pamietaj tez ze systemy edujacyjne bardzo sie roznia, w wielu krajach nie ma obowiazku chodzenia do szkoly tak jak w pl do 18-tego roku zycia.
      • reveiled Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 11:42
        W Kanadzie 14-latki zaczynaja szkole srednia. Ciesze sie, ze ja zaczelam juz w szkole sredniej, bo tam jest duzo pomocy, udogodniej i elastycznosci w realizowaniu programu, w podstawowce tez oczywiscie sie staraja pomoc, ale roznie z tym bywa w praktyce. Oczywiscie, male dzieci szybciej lapia jezyk i sie aklimatyzuja, ale wydaje mi sie ze w klasach 6-8 moze byc trudniej niz w poczatkach liceum. Mam wiecej do powiedzenia, ale musze sie szykowac do pracy; postaram sie napisac wiecej wieczorem.
        • agaagaaga123 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 12:55
          Chętnie poczytam, jeżeli coś jeszcze napiszesz. Wiadomo, że ten wyjazd to nie jutro.
    • princesswhitewolf Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:29
      jestem za wysylaniem nastolatkow na cale wakacje by sie jezyka uczyly. Tylko w odpowiednie zorganizowane miejsce gdzie sa inne nastolatki. Swietnym rozwiazaniem dla j. angielskiego jest Malta. W dodatku tam jest bardzo bezpiecznie. Masa mlodziezy w szkolach jezykowych
      • princesswhitewolf Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:33
        dodam, ze znam osobe wysylajaca dzieci od 14 roku zycia co wakacje. Przez te lata to tak jakby poltora roku na tej Malcie mieszkaly.
        • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:40
          Princess, kocham Cię, jak zwykle jesteś niezawodna ! big_grin Właśnie tego brakowało w tym wątku big_grin Miłego weekendu.
          • princesswhitewolf Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:59
            no bo ja nie jestem za wysylaniem na caly rok dzieciaka za granice bez rodzicow. Naprawde uwazam ze wakacyjne wyjazdy ale na dlugie cale miesiace sa lepsza opcja w tym wieku. No ale jesli juz na caly rok i tam wszystkiego sie uczyc to ... ta Malta. Tam malo przestepstw.
            • princesswhitewolf Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 15:01
              ( pytanie o wyjazdu rodzicow z dziecmi jest na tyle nudne ze na nie nie odpowiem i zrobie sobie watek jaki chce- cicho)
    • fibi00 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 14:56
      Akurat oglądam program "Jestem z Polski" i jest o małżeństwie które zamieszkało na Sri Lance (mają swoją knajpkę i prowadzą jogę). Zmierzam do tego że facet ściągnął z Polski swojego 13-letniego syna z pierwszego związku (mama i brat zostali w Pl) który chodzi do szkoły na Sri Lance. Facet mówił że wg testu syn powinien chodzić do 9 klasy ale że z powodu zbyt małej ilości uczniów ta klasa się nie utworzyła więc poszedł do klasy 10. Wspominał że szkoły tam są na poziomie Cambridge ( jeśli się nie przesłyszałam). Za 2 lata będzie zdawał maturę. Mają tam jakieś dodatkowe kółka pozalekcyjne całkiem inne niż w Pl np biznes,gra na ukulele itd. Ogólnie macocha stwierdziła że żałuje że ona nie mogła do takiej szkoły chodzić. Ogólnie widać było że chłopak zadowolony. No ale ja bym chyba też była gdybym mieszkała na Sri Lance😉. Oczywiście nie chodzi mi o to żeby zasugerować przeprowadzkę na Sri Lankę tylko tak się złożyło że tu wątek o emigracji nastolatka a w programie który oglądam akurat taki nastolatek był-mógł mieszkać w pl z mamą i bratem a jednak został z tatą ma Sri Lance...
      • bi_scotti Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 15:06
        Private schools to inna bajka, w kazdym kraju, lacznie ze Sri Lanka smile Cheers.
      • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 15:06
        Wspominał że szkoły tam są na poziomie Cambridge

        big_grin
        • berber_rock Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 24.11.19, 10:09
          Każda szkoła ekspacka za 2000 USD miesięcznie jest na poziomie Cambridge.
          Ba! Prawdopodobnie jest nawet przez Cambridge certyfikowana (biorąc pod uwagę że to byle imperium brytyjskie)
          • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 24.11.19, 10:11
            Masz na myśli Uniwersytet w Cambridge?
    • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 17:47
      Agaaga nie napisałaś jak sie do pomysłu odniosły dzieci/dzieć.
    • rosapulchra-0 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 20:08
      Czytam ten wątek i powiem szczerze, że najbardziej mnie śmieszą wypowiedzi osób, które nigdy nie emigrowały i takich doświadczeń nie mają, a wypowiadają się, jak ekspertki wink

      Na emigracji ja i moja rodzina jesteśmy kilkanaście lat. Moje dziewczyny przyjechały do UK w wieku 12, 11, 9 lat. Bardzo słabo, jeśli nie wcale znały angielski. Jakies podstawy podstaw. Pierwszy rok dla każdej z nich był trudny, bo brak komunikacji powodował, że nie bardzo miały znajomych. Zresztą najmłodsza była w swojej szkole, ostatni year w primary school, prześladowana przez koleżankę Polkę, która w UK mieszkała kilka lat więcej i doskonale językiem się posługiwała. Pisałam kiedyś o tym, wyszła afera, matka prześladowczyni przyszła do mnie do domu strasząc policją, a wyszła przepraszając mnie bardzo za swoją córkę, bo zupełnie nie była świadoma, co jej dziecko wyprawia.
      Gdy najmłodsza dołączyła do starszych, do secondary school, to zwyczajnie odżyła.
      Moje dziewczyny po roku już się porozumiewały, a po dwóch swobodnie mówiły. Miały dodatkowe zajęcia z angielskiego, poznawały coraz więcej osób w szkole i towarzysko niczego im nie brakowało. Jednak trzeba się nastawić, że pierwszy rok będzie trudny.
      A już po przeprowadzce do innego miasta, w nowej szkole moja najmłodsza była gwiazdą, bardzo lubiana przez nauczycieli, doceniana za wiedzę, aktywność, zawsze na spotkaniach z nauczycielami ją chwalono. Podobnie było ze starszymi, z tym że to bardziej zamknięte dziewczyny, zdecydowanie introwertyczki, które nie miały parcia na towarzystwo.
      Dzis, po kilkunastu latach mogę stwierdzić, że decyzja o emigracji to była najlepsza decyzja ever. Moje dziewczyny już dorosłe, jedna skończyła studia, dwie jeszcze się uczą na part time i jednocześnie pracują. Średnia awansowała w pracy, najstarsza ma bardzo dobrą pracę, wyszła za mąż, kupiła dom, ma psa smile, najmłodsza jest gwiazdą w pracy wink.
      Uprzedzam - nie było łatwo. Ani moim dzieciom bez znajomości języka, ani nam, dorosłym. Mój mąż sam się języka nauczył z programu komputerowego - zajęło mu to dwa lata - to było jeszcze przed wyjazdem. A i tak na początku miał problemy ze zrozumieniem tubylców. Ja byłam niemową przez jakieś cztery lata. Korzystałam z funkcji tłumacza, czy to u lekarza, czy to w banku, urzędzie. Zresztą wtedy mieszkaliśmy w mieście, które moim zdaniem było bardziej polskie niż angielskie. Był to jeden z powodów naszej wyprowadzki z tego miasta, po pięciu latch mieszkania w nim. Teraz w angielskich realiach funkcjonuję bez problemów, mam bardzo fajną pracę, w której też udało mi się przejść na wyższe stanowisko.
      Dodam jeszcze o polskich szkołach sobotnich - nie warto. Poziom takiej szkoły jest bardzo niski, najczęściej one są prowadzone przez polskie kościoły, więc religia jest na pierwszym miejscu, a potem dopiero takie przedmioty jak polski, geografia, historia.
      I pamiętaj - każda decyzja ciągnie za sobą konsekwencje. A początki bardzo rzadko zdarzają się łatwe i przyjemne . I może tym lepiej, bo człowiek obrasta w twardszą skórę i coraz lepiej radzi sobie w nowych realiach.
      • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 20:33
        Zapomniałaś dodac, że twoje córki pracowały po szkole. Dodatkowo w weekendy po 12 godzin dziennie w fabryce.
        • szalona-matematyczka Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 22:12
          I ze wnukow nie widac..😈
          • rosapulchra-0 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 05:20
            A co cie to obchodzi? Zajmij się swoimi sprawami i swoimi dziećmi, a nie zaglądaj innym pod kołdrę.
          • princesswhitewolf Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 13:57
            Bez przesady z naganianiem do rozmnazania w wieku dwudziestuparu lat tuz po studiach. W UK to patologia rodzi tylko dzieci przed 25 rokiem życia, a srednia wieku rodzacej w takim Londynie to 35 lat
      • bergamotka77 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 14:20
        I w tym UK jedna na 3 córki skończyła studia i zdobyła wykształcenie. Bo zasuwaly jak dzieci w Chinach we wszystkie weekendy od nastolectwa. No faktycznie kariera że hej!
        • bergamotka77 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 14:30
          Ja z kolei nigdy nie zalowalam, że wyjechaliśmy z UK po roku mimo że dziecko świetnie sobie radzilo. Ja zaszłam w drugą ciążę i uznałam że chce wracać smile To byka dobra decyzja - mam w Warszawie dobra ciekawa pracę w swoim zawodzie, maz po okresie pracy ba dwa kraje hest też z nami i ma dobra pracę podobnie zarabia co w Londynie a koszty życia inne i nie musimy prowadzić dwóch domów jak kiedyś. Starsze dziecko chodzi do doskonałej szkoły i ma fajne perspektywy na dobre uczelnie. Młodszy ma dobre wsparcie w szkole by pewne problemy słuchowe wyeliminiwac a za franuca mialby probkem z nauką języka z tego powodu. Jest otwartym pogodnym i b.lubianym dzieckiem. Mamy tu swój dom w pięknym miejscu, podróżujemy, mamy blisko rodzinę i serdeczne z nią kontakty oraz znajomych. W UK tylko Brexit w perspektywie i schodzenie kraju na margines Europy. Londyn drogi, zwłaszcza nieruchomości i transport, świetna pensja meza nie wystarczyaby by żyć w czwórkę na jakimś poziomie plus ja musiałabym zmienić zawód. Same minusy.
        • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 23:51
          NO tez mi sie właśnie przypomniał watek o pracy po 12 godzin w fabryce....ziemia obiecana dla nastolatków normalnie.
          • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 24.11.19, 08:47
            Wiesz, to nie chodzi o to czy to zienia obiecana czy nie. Raczej o to, że te "normy" "przyjazność" , różne oczekiwania mogą być różnie postrzegane przez różne osoby. I dla kogoś może być "fajnie", dla innej osoby przerażająco. Pomijając już inne mechanizmy psychologiczne.

            I to że tę "ziemię obiecaną" stwarza dziecku , w duzym stopniu, rodzic. Co z tego, nastolatki przeżyją emigrację, skończą szkoły i pracują. To dotyczy zdecydowanej większości nastolatków bez względu na to czy wyjadą czy nie wyjadą. Ale jeżeli celem wyjazdu ma być to, że dziecku będzie lepiej, to bezmyślne sondy w tym nie pomagają.

            Natolatek to taki wiek kiedy dziecko jeszcze potrzebuje obecności i wsparcia stosunkowo ogarnietych i silnych rodziców jak i akceptacji rówieśników. Małym dzieciom często wystarczy rodzic, dorosłym dzieciom inni dorośli. Nastolatek to trochę taki okres przejściowy. Zakładanie, że nastolatek nie zauważy, że np matka historyk sztuki, kierownik muzeum, pracuje jako nocna sprzątaczka w pizzerii jest błędem. Zakładanie, że jak rodzic sam zmaga się ze stresem i przeciążeniem to nastolatek tego nie zauważy , jest błędem. Zakładanie, że zawsze w takiej sytuacji będzie chciał 'zawracać głowę" biednemu rodzicowi swoimi problemami np w szkole, jest błędem. Zakładanie, że jakiś urzędowo ustalony system rozwiąże te problemy jest błędem. Zakładanie, że nastolatkowi jest wszystko jedno czy straci rok czy nie i czy trafi do szkoły dla cyrkowców czy dobrego liceum jest błędem (to my, "starzy", możemy z perspektywy naszego doświadzcenia widzieć własciwą miarę rzeczy) . Teoria, że wszystko zależy od nastawienia rodzica też jest błędem, bo w ten sposób można wytłumaczyć np niechęc do polskiej szkoły itp.

            Czy z nastolatkiem nie powinno się nigdy emigrować? Nie. IMHO można, ale wymaga to wyjątkowo uważnych i wrażliwych przygotowań a nie latania z palcem po mapie i to realnej oceny sytuacji.
      • ichi51e Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 24.11.19, 08:08
        Polskie szkoly zagranica sa szkolami jezyka polskiego (i polskiej kultury) nie ma prawdziwej polskiej szkoly zagranica - moze w Chinach kiedys taka byla na terenie ambasady ale tez mi sie wydaje ze polskie dzieci tam mieszkajace do rosyjskiej chodzily. Malo krai takie swoim obuwatelom funduje - Rosja Usa Japonia pewnie Francja. Polska przewiduje tylko opcje nauczania na odleglosc przez orpeg. Ale to nie zwalnia dzieciaka z chodzenia do rejonowki.
    • sunflowerin Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 22.11.19, 22:09
      Fajny wątek smile Sama szukam takich informacji, u mnie kryterium jest edukacja i służba zdrowia.
      Ja już mieszkałam w UK kilkanaście lat, mam też obywatelstwo i po 2 latach w Polsce, chciałabym stąd wyjechać. Teraz jestem na etapie szukania work-life balance, bo mam duże doświadczenie w swoim zawodzie, mąż pracuje zdalnie dla UK, a może skądkolwiek, dzieci mówią po angielsku i też chciałabym wyjechać w miejsce, gdzie jest przyjazny sytem edukacji, dobra opieka zdrowotna, gdzie jest ciepło.... I nadal nie wiem, gdzie to miejsce jest wink
      Wracając do Ciebie, ponoć w Szkocji jest dobry system edukacyjny, studia dla ludzi z EU za darmo, choć za chwilę może dojść do brexitu.
      Nastolatek niech szlifuje angielski, ogląda filmy tylko po ang, czyta jak najwiecej, znajdz jakiegos nativa w miescie niech sie rozkreci z mowieniem, zeby przełamac bariery. Znam rodzine, ktora wyjechała z dziecmi do UK, najstarsza corka miala 13, syn 10, ona studiuje w tej chwili w Bristolu, on w Oxfordzie i nie chodzili do zadnych prywatnych szkół w Londynie. Do odważnych świat należy. Nawet gdyby twoje dziecko miało rok w plecy, na nauke języka, to co to jest w perspektywie całego życia smile


      • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 23:53
        Biorąć pod uwage ze nie wiadomo jakim kierunkiem pójdzie brexit to dla mnie byłby to teraz ostatni kierunek ajki bym rozpatrywała...Jak sie tam juz mieszka i ma odpowiedni status oraz prace to co innego ale nagle zacyznam tam od zera...
    • mikams75 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 11:59
      Alez tu niektore wsiadly na autorke....
      Mnostwo rodzin emigruje i po trudnych poczatkach super sobie daja rade. Od siebie tylko odradze Szwajcarie, wlasnie ze wzgledu na specyficzny system szkolnictwa, w tym wieku juz jest malo opcji, byloby dziecku trudno, choc mlodsze maja fantastyczne wsparcie w szkolach.
      I niezaleznie od tego jaki kraj wybierzesz - zorganizuj od teraz dziecku bardzo intensywna nauke jezyka angielskiego. Przyda sie niezaleznie od tego do jakiego kraju trafi. I zawsze z angielskim dochodzi opcja szkoly miedzynarodowej. Dzieci ucza sie angielskiego na calym swiecie chyba, wiec na samym poczatku bedzie mozliwa komunikacja po angielsku zanim zalapie jezyk lokalny. Dziecko bedzie sie czulo lepiej mogac choc troche pogadac z rowiesnikami majac jakis jezyk zaczepienia.
      • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 14:04
        Tak, szkoła międzynarodowo dostępna dla ubogiej rodziny.... ehhhh
        • mikams75 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 16:09
          A bylo zalozenie, ze uboga rodzina? Moze pracodawca oplaci szkole?
          • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 17:03
            Założenie było takie, że autorka nie ma nic zorganizowanego, nie ma oszczędności i bierze pod uwagę "zmywak", przynajmniej na poczatek. Szczerze wątpię, że pracodawca opłaci droga międzynarodową szkołę dla dziecka w takiej sytuacji. Realnie mówiąc, mówimy o państwowej szkole w taniej dzielnicy.
            • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 17:17
              p.s. co nie zmienia faktu (i z tym zgadzam się z Tobą) , że niezaleznie od sytuacji i tego czy autorka w ogóle wyjedzie, inwestycja w angielski jest bardzo dobra ( w sytuacji kiedy ten jezyk leży)
            • mikams75 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 21:28
              ale jeszcze nie jedzie, tak sobie gdyba i sie przymierza; nie wiem czy sama ma zamiar jechac z dzieckiem, czy z ojcem dziecka. I czy oboje nie maja konkretnego dobrze platnego zawodu.
          • hanusinamama Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 23.11.19, 23:56
            Ona nie ma nic zorganizowanego. Narazie rozpatruje Australia, Kanada a moze cóś w Europie...jak ma miec coś zorganizowane. Nawet dzieci dobrze angielskiego nie znają. We wczesniejszym wątku pytała gdzie jechać jak sie nie ma kasy ani dobrego zawodu. Czekam na kolejny jej watek...
            • mikams75 Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 24.11.19, 00:04
              no to sobie pogdyba i pomarzy, w czym problem?
              • chococaffe Re: Nastolatki na emigracji - gdzie najlepiej? 24.11.19, 08:48
                W niczym. Chyba nikt nie zgłaszał wątku do usunięcia. Tak jak nie ma problemu w różnych reakcjach na te gdybania.
Pełna wersja