Dodaj do ulubionych

O co chodzi z tym bieganiem za piłką?

27.11.19, 08:01
Przy okazji wątków z wiekiem ojca w tle po raz kolejny można przeczytać o graniu z synem w piłkę/ uczeniu jazdy na rowerze. W sensie, że starszy pan nie wydoli kondycyjnie i nie wpisze się w jakichś archetyp męskiej aktywności. Ja rozumiem, że na Braciach Samcach młodzi panowie sobie wyobrażają, co robili by z własnymi dziećmi (synami), przy założeniu, że jakaś kobieta podeszłaby do nich bliżej niż na odległość kija.
Chyba jednak w zestawieniu z codziennymi obowiązkami, to granie w piłkę nie jest kluczowe. Bardziej obciążające fizycznie i psychicznie są np. codzienne poranne odprowadzanie do placówek, opieka nad chorym dzieckiem, nadążanie za systemem edukacji, rozumienie dziecięco-młodzieżowych mód i trendów itp. Granie w piłkę jest, szczerze mówiąc, bez znaczenia.
Obserwuj wątek