Dodaj do ulubionych

Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe.

16.12.19, 06:18
Mamy w biurze dziewczynę, która uwielbia bywanie w cudzych pokojach biurowych i sianie plotek oraz bezczelne nabijanie się z ludzi. Ogólnie mam do siebie duży dystans i gdy śmiała się ze mnie nie robiłam z tego problemu ale pewnego dnia poziom jej żartu sięgnął dna, opieprzyłam ja i przestałam się do niej odzywać, zaczęłam ją ignorować, uznałam, że szkoda życia na wojny w biurze. Od tamtego czasu głównym podmiotem jej gadania i śmiechu jestem oczywiście ja - dziewczyny powtarzają co o mnie wygaduje, mi jest coraz bardziej przykro ponieważ te bzdury i pomówienia źle wpływają na moją opinię. Żadna z koleżanek nie zwraca jej uwagi ponieważ się jej obawiają - ma romans z facetem z kadry zarządzającej więc wolno jej dużo więcej niż pozostałym. Trwa to już ponad pół roku. Nie wiem co zrobić - z jednej strony wolałabym nie zaczynać wojny z drugiej nie mogę tego tak zostawić. Przez romans facet wyrobił jej świetną opinię u kierownika więc ma spore notowania i boję się, że gdybym poruszyła ten temat wszystko obróciłoby się przeciwko mnie... Jak postąpić? Nie robić nic?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka