Dodaj do ulubionych

Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy

18.12.19, 10:18
Jeden profesor prawa skrytykuje reformy PiSu. To ten dobry. Drugi wypowie się o nich stosunkowo ciepło. To ten zły. Jeden i drugi mają podobną wiedzę merytoryczną i doświadczenie praktyczne. Dlaczego tak się różnią w oceanach? Bo górę biorą emocje i orientacja polityczna. Ich wypowiedzi ssy podszyte polityką i tak różnią się właśnie ze względu na ich prywatne sympatie polityczne. To nie są wypowiedzi obiektywne. Obie grupy prawników wiedzę mają podobną, ale obie są równie zaaranżowane politycznie i będą swoje opinie racjonalizować z powodu politycznych sympatii. Nie bronię ani jednych ani drugich. To nie są trzeźwe, naukowe oceny. To polityczne komentarze. Stąd dwóch profesów prawa o podobnym dorobku będzie mieć tak skrajne opinie.
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 10:31
      Wygląda na to, że pierogi na święta musze polepić dziś lub jutro. Jak myślicie, mrozić surowe, czy ugotowane? Nie pamiętam kiedy mroziłam pierogi.

      --
      Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
      • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 11:29
        spanish_fly napisała:

        > Nie, nie, nie. 50 profesorów praw krytykuje "reformy" PiS, a broni ich jeden. T
        > o jest właściwa proporcja.

        Zamiast oglądać się na "autorytety" prawnicze po jednej lub po drugiej stronie, zacznijcie sami myśleć i wyciągać wnioski.
        Prawo EU stoi wyżej niż ustawy poza jednym przypadkiem - ustawy zasadniczej. I tyle w temacie.
        • alpepe Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 11:36
          I dlatego trzeba majstrować przy ustawie zasadniczej, tak??? Mówiąc popularnie, przy konstytucji?

          --
          "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
        • bubba_13 Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 11:40
          Polecam lekturę orzeczenia TS K 18/04. Stoi tam: "Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej mamy do czynienia z równoległym obowiązywaniem dwóch autonomicznych porządków prawnych - polskiego i unijnego. Nie wyklucza to ich wzajemnego oddziaływania, a z drugiej strony - ewentualnego powstania kolizji między prawem europejskim a Konstytucją. W wypadku wystąpienia takiej kolizji do suwerennej decyzji Rzeczypospolitej Polskiej należałoby albo dokonanie odpowiedniej zmiany Konstytucji, albo spowodowanie zmian w regulacjach wspólnotowych, albo - ostatecznie - wystąpienie z Unii Europejskiej." więc, ten tego, jak to mawiają ludzie prawdziwie elokwentni....
          • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 13:19
            Łżesz, albo przepisujesz bezmyślnie okorpessy, dlatego uczulam - MYŚLCIE SAMODZIELNIE.
            To co cytujesz to nie jest wyrok TK, tylko stanowisko prokuratora generalnego. Wyrok TK tylko cytuje jego słowa.
            Tak to jest jak za cytowanie wyroku TK bierze się jakiś dyletant nie wiedzący, jak wygląda konstrukcja uzasadnienia wyroku (każdego wyroku!) - że najpierw są prezentowane stanowiska stron, potem stan faktyczny, a dopiero na końcu zdanie sądu.

            A zdanie TK w tym wyroku było takie:

            "przepisy (normy) Konstytucji jako aktu nadrzędnego i stanowiącego wyraz suwerennej woli narodu nie mogą utracić mocy obowiązującej bądź ulec zmianie przez sam fakt powstania nieusuwalnej sprzeczności pomiędzy określonymi przepisami (aktami wspólnotowymi a Konstytucją). W takiej sytuacji suwerenny polski ustrojodawca konstytucyjny zachowuje prawo samodzielnego zadecydowania o sposobie rozwiązania tej sprzeczności, w tym również o celowości ewentualnej zmiany samej Konstytucji"
            Zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego w stosunku do prawa krajowego jest silnie eksponowana przez orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich.
            Taki stan rzeczy jest uzasadniany celami integracji europejskiej oraz potrzebami tworzenia wspólnej europejskiej przestrzeni prawnej. Zasada ta stanowi niewątpliwie wyraz dążeń do zagwarantowania jednolitego stosowania i egzekucji prawa europejskiego. Nie ona jednak – na zasadzie wyłączności – determinuje ostateczne decyzje podejmowane przez suwerenne państwa członkowskie w warunkach hipotetycznej kolizji pomiędzy wspólnotowym porządkiem prawnym a regulacją konstytucyjną. W polskim systemie prawnym decyzje tego typu winny być podejmowane zawsze z uwzględnieniem treści art. 8 ust. 1 Konstytucji. Zgodnie z art. 8 ust. 1 Konstytucji pozostaje ona najwyższym prawem Rzeczypospolitej.


            Czyli po pierwsze Konstytucja jest aktem nadrzędnym wobec prawa UE, po drugie o tym, czy należy usuwać konflikt między sprzecznością konstytucji a prawem UE, decyduje ustrojodawca.
            • spanish_fly Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 13:53
              W Konstytucji stoi:
              Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.

              Tymczasem wszelkie zmiany w sądownictwie wprowadzane przez PIS prowadzą do uzależnienia sądów od władzy wykonawczej, co się już w dużym stopniu dokonało. Patrząc całościowo jest to oczywiste jak na dłoni.
              • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:00
                spanish_fly napisała:


                > Tymczasem wszelkie zmiany w sądownictwie wprowadzane przez PIS prowadzą do uzal
                > eżnienia sądów od władzy wykonawczej, co się już w dużym stopniu dokonało.

                To, że sądy są wybierane przez polityków nie świadczy jeszcze o uzaleznieniu władzy sądowniczej od wykonawczej.
                • spanish_fly Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:11
                  Ale w Polsce mamy już również wiele innych przesłanek. Sędziowie są awansowani i degradowani przez ministra sprawiedliwości po jego uważaniu; wyznaczeni przez partię rzecznicy dyscyplinarni wszczynają postępowania przeciwko sędziom, których rozstrzygnięcia nie podobają się partii/ministrowi, członkowie władzy wykonawczej bez krępacji oceniają wyroki, sędziów i wygłaszają stwierdzenia, które mają na celu zastraszanie sędziów bądź też podkopanie zaufania społecznego do sądów, itd. itd.
                  • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:27
                    No ktoś sędziów musi awansować i degradować. Pytanie czy lepiej aby to robił minister sprawiedliwości czy sędziowie między sobą? Bo moim zdaniem i zdaniem wielu - odpowiedź nie jest taka oczywista.

                    >wyznaczeni przez partię rzecznicy dyscyplinarni wszczynają postępowania przeciwko sędziom, których >rozstrzygnięcia nie podobają się partii/ministrowi

                    I bardzo dobrze, ze to robią, jeśli jakieś postanowienia sądów godzą w praworządność czy porządek prawny i społeczny. Po to właśnie istnieją sądy dyscyplinarne, ponieważ musi istnieć narzędzie dyscyplinujące sądy w przypadku wydawania orzeczeń w sposób rażący sprzecznych z prawem.

                    > członkowie władzy wykonawczej bez krępacji oceniają wyroki, sędziów i wygłaszają stwierdzenia, które
                    > mają na celu zastraszanie sędziów bądź też podkopanie zaufania społecznego do sądów

                    Wot mentalność pańszczyżniana. Każdy ma prawo do oceny jakiegoś wyroku. Co innego konieczność zastosowania się do niego, a co innego ocena, że jest np. bezprawny.
                    • spanish_fly Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:38
                      >>>No ktoś sędziów musi awansować i degradować. Pytanie czy lepiej aby to robił minister sprawiedliwości czy sędziowie między sobą? Bo moim zdaniem i zdaniem wielu - odpowiedź nie jest taka oczywista.

                      Możesz sobie gdybać na ten temat do woli, ale Konstytucja mówi jasno: Sądy i trybunały... (patrz wyżej). A zatem obecna władza Konstytucje w tym zakresie łamie.

                      >>>I bardzo dobrze, ze to robią, jeśli jakieś postanowienia sądów godzą w praworządność czy porządek prawny i społeczny. Po to właśnie istnieją sądy dyscyplinarne, ponieważ musi istnieć narzędzie dyscyplinujące sądy w przypadku wydawania orzeczeń w sposób rażący sprzecznych z prawem.

                      Tylko, że karanie sędziów za ich orzeczenia jest sprzeczne z polską Konstytucją, więc jeśli takie rozwiązanie Ci odpowiada sugeruję przeprowadzkę do Turcji.

                      Poza tym skoro to rzecznicy dyscyplinarni mają oceniać wyroki to znaczy, że sądy stanowią wyłącznie dekorację, co, znowu, jest sprzeczne z Konstytucją.

                      >>>>Wot mentalność pańszczyżniana. Każdy ma prawo do oceny jakiegoś wyroku. Co innego konieczność zastosowania się do niego, a co innego ocena, że jest np. bezprawny.

                      Władza wykonawcza ma się do wyroków stosować, a nie je oceniać i wybierać, który im się podoba, a który nie. A jak wiemy tego nie robią. Jeśli Tobie jako obywatelowi to odpowiada, to urodziłaś się o jakieś 60 lat za późno. Przykre.
                • sumire Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 13:27
                  Dramatika, każdy Polak dostał konstytucję do domu przy okazji referendum. Sama se możesz sprawdzić zatem. Poza tym jest w sieci.
                  I rozkoszne jest to twoje popiskiwanie o wadze ustawy zasadniczej, podczas gdy przez ostatnie 4 lata narracja była taka, że to tylko książeczka i wielokrotnie łamano jej zapisy. Coś się zmieniło i nagle jest superważna? Wow. Czyżby prezesa u kresu ogarnęła potrzeba odkupienia win czy co?...
                  • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 13:43
                    sumire napisała:

                    > I rozkoszne jest to twoje popiskiwanie o wadze ustawy zasadniczej

                    Żałośnie próbujesz mieć jakieś zdanie w temacie, nie mając o nim zielonego pojęcia.
                    Moje zdanie na temat konstytucji i jej roli jest nieistotne - prezentuję tylko zdanie "starego", prawilnego TK. Tak się składa, że to zdanie jest sprzeczne z tym, co wyprawiają zbuntowani sędziowie. Ergo mają oni problem nie tylko z "nowym" TK, ale również "starym". Generalnie mają problem ze wszystkim, co pozbawia ich nieograniczonej władzy i roli nadzwyczajnej kasty. A pożytecznym, nie mającym zielonego pojęcia o prawie, wydaje się, że bronią jakiejś "praworządności".

                      • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 13:54
                        iwles napisała:


                        > to jeszcze wytłumacz dramatiko, w którym miejscu projekt ustawy o dyscyplinowan
                        > iu sędziów wzoruje się na ustawie francuskiej.

                        Ty wytłumacz najpierw, dlaczego miałaby się nie wzorować. Muszę wiedzieć czy w ogóle masz jakiekolwiek pojęcie o sprawie, żeby nie gadać po próżnicy do ściany.
                        • sumire Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:01
                          To zostało dość dobrze wyjaśnione przez francuskich prawników, którzy - podobnie jak Niemcy - jasno stwierdzili, że o żadnym "wzorowaniu się" nie można mówić i próby przyrównywania tamtejszych rozwiązań do polskiego projektu są niczym innym, jak manipulacją. Ale panowie KaKaO są na tyle zadufani w sobie, że żaden Francuz nie będzie im się wymądrzał. Jak to klasyczne polskie chamy.
                          • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:17
                            sumire napisała:


                            > i próby przyrównywania tamtejszych rozwiązań do polskiego projektu są niczym in
                            > nym, jak manipulacją.

                            Piedru pierdu. Jakiś francuski profesor coś beknął, bez przywołania konkretnych zapisów, czyli zupełnie niemerytorycznie i nagle wielki guru.
                            Naprawdę muszę to cytować?

                            https://pbs.twimg.com/media/EMD15fnXkAAd9kk?format=jpg&name=large
                            • sumire Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:23
                              "Jakiś francuski profesor".
                              Qrva, dla was gdyby sam Monteskiusz zstąpił z nieba i zabrał się za wyjaśnianie, to w tej swojej bezczelnej polaczkowatości byście go wyśmiali. Bo istnieje jedynie słuszna prawacka prawda, a cała reszta to tylko coś ględzi i się nie zna. Zawsze mnie rozwala ta wasza duma z bycia aroganckimi chamami i deprecjonowanie wiedzy lub kompetencji ludzi, którzy próbują dyskutować z jedynie słuszną wizją "prawa" i "sprawiedliwości".
                              • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:31
                                sumire napisała:


                                > Zawsze mnie rozwala ta wasza duma z bycia aroganckimi chamami

                                A mnie rozwala głupota, która potrzebuje zdania naukowca/profesora by stwierdzić czy pada deszcz, czy nie pada.
                                Przywalić wam w oczy jednoznacznym cytatem z francuskiego prawa to nic, ważne że jakiś fagas z tytułem powie, że "to całkiem inna sytuacja".
                                Nauczcie się w końcu samodzielnie myśleć. Jesli macie czym.
                                • iwles Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:44

                                  to teraz znajdź sobie inny fragment, gdzie mowa jest o tym, że we Francji NADRZĘDNYM prawem jest wolność słowa i wolność poglądów, wolność głoszenia tych poglądów i ich obrony.


                                  A przytoczony przez ciebie przepis mówi o ZASADACH i FORMACH rządu francuskiego, czyli tego, w jaki sposób jest wybierany i kto go tworzy, a nie tego nad czym rząd PRACUJE.

                                  Myśl, myśl, myśl dramatika.



                                  --
                                  Paweł

                                  Moje dziecko powiedziałosmile
                        • iwles Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:08

                          to ty przywołujesz zagraniczne rozwiązania, w opozycji do polskich.

                          Niemcy ? Stawiasz wybory sędziów za wzór dla polskich zmian?
                          No, ale haloooo, tam od wielu lat sędziowie burzą się właśnie na ten system. Chociaż z naszym nie ma nic wspólnego. Więc bez sensu przywołujesz wzór niemiecki.

                          Francja ?
                          zaoszczędzę ci tego gadania, po co masz cokolwiek tłumaczyć, chodzi własnie o to, że NIE ma takiej analogii. I finito.
                          No, ale.... próbuj, próbuj...








                          --
                          Paweł

                          Moje dziecko powiedziałosmile
                        • alicia033 Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:13
                          naści, histerika, i przestań kłamać, że pisia ustawa kagańcowa wzoruje się na na zachodnich rozwiązaniach:
                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25513435,brytyjski-profesor-dal-pis-owi-wyklad-z-prawa-do-sebastiana.html#s=BoxOpImg9
                          --
                          "Do wierzących, jazda samochodem"
                          "Zawsze jak wsiadam do samochodu odmawiam krotka modlitwe.Wiem,ze nie raz zawierzenie uratowalo mi/nam zycie.Jak kiedys jadac na slasku, ruszajac na zielonym, kierowca z lewej z ogromna predkoscia wjechal na czerwonym i smignal nam przed maska.[...] I wiele innych pomniejszych." (ortografia oryginalna by mama.nygusa)
                        • ride_like_the_wind Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 17:00
                          Tak, czy inaczej, sędziowie przez lata orzekali wyroki niekorzystne przeciwko prostym ludziom, przeciwko klasie chłopskiej i klasie robotniczej, przeciwko ludowi pracującemu miast i wsi, a teraz się dziwią że ten prosty lud nie chce ich bronić? Latami bronili wielkich korporacji i banków, a ten prostu lud pracujący miast i wsi mieli w nosie.
                          • spanish_fly Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 17:09
                            Jak w jednej sprawie przeciwko sobie staje dwoje prostych ludzi, a tak się dzieje w bardzo wielu przypadkach - to jeden z nich wyjdzie poszkodowany, nie ma innej możliwości.

                            Ponadto, sędziowie muszą działać w ramach przepisów, do uchwalania których przez lata przyłożyło rękę wielu polityków PIS z prezesem włącznie.

                            PIS sobie powolutku upaństwawia kolejne banki - myślisz, że sędziowie, których powołają będą orzekać przeciwko tym państwowym bankom i korporacjom będącym we władaniu i zarządzanym przez ludzi władzy, którzy mogą jednym skinieniem ręki pozbawić ich stanowiska? Podpowiem - nie.

                            Już słychać od sędziego Wyrembaka (zresztą powołanego przez PIS, ale na razie w o tyle uprzywilejowanej pozycji, że nie mają go na szybko jak utrącić), że Przyłębska uzależnia swoje (i całego TK) decyzje od tego, jaki będą miały wpływ na skarb państwa.
                            • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 17:49
                              spanish_fly napisała:


                              > PIS sobie powolutku upaństwawia kolejne banki - myślisz, że sędziowie, których
                              > powołają będą orzekać przeciwko tym państwowym bankom i korporacjom będącym we
                              > władaniu i zarządzanym przez ludzi władzy, którzy mogą jednym skinieniem ręki p
                              > ozbawić ich stanowiska? Podpowiem - nie.

                              Odpływasz już kompletnie w stronę szuryzmu.
                              Już teraz sądy w 80% orzekają przeciwko bankom, także państwowemu PKO BP, a banki się zwyczajnie "bankrutuje", albo wydziela toksyczne aktywa, a nie manipuluje orzecznictwem, bo w tym względzie prawo pisze UE i sądy nie mają wyjścia. Jak jeden z drugim będą orzekać przeciwko TSUE, to kasa popłynie nie z banków, ale bezpośrednio z budżetu w ramach kar.
                                • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 19:01
                                  spanish_fly napisała:

                                  > To jest prawdziwe tylko dopóki jesteśmy w UE.

                                  Nie zapomnij jeszcze dodać, że w wyniku katastrofy klimatycznej za 10 lat wymrzemy oraz że ziemia jest płaska.

                                  Totalni mnie wkurzają, bo obrzydzili mi teorie spiskowe. Pierwszy raz to zauważyłam przy okazji sprawy frankowej (a jakze), kiedy jakiś totalny żołnierz (chyba Piątek go zwą) wywęszył straszny spisek, że PiS zmienia prawo pod banki (art 117 (1) kc - ktoś ciekawy to sobie może znaleźć). Dla kogoś ogarniętego w prawie na poziomie podstawowym była to wyssana z palca bzdura, ale cały totalny internet tylko na to czekał - o prosze, potwierdzenie, że PiS manipuluje!
                                  Jesteście taką samą bandą oszołomów jak "aryjska" szuroprawica.
                                    • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 19:13
                                      sumire napisała:

                                      > Powiedziała osoba, która wierzy, że LGBT to sponsorowana ideologia mająca na ce
                                      > lu zniszczenie cywilizacji.

                                      Te teorię spiskową łatwo sprawdzić. Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy odkrycie kilkudziesięciu dodatkowych płci oraz faktu, że obiektywna, biologiczna prawda nie istnieje, jest postępem, czy nie.
                                        • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 20:46
                                          sumire napisała:

                                          > Hehe.
                                          > A już doszłaś do tego, cóż to za tajemne wrogie siły stoją za tym ruchem, czy b
                                          > oisz się napisać, bo cię śledzą?...

                                          Ja akurat nie podzielam opinii, że Soros i tak dalej - choć jakiś tam udział w finansowaniu antykultury (aka "społeczeństwa obywatelskiego") ma. W mojej opinii kiedyś ktoś ruszył machinę, a teraz toczy ona się zupełnie sama, podobnie jak to zostało celnie ujęte w filmie "Cube". 99% roboty odwalają niczego nieświadomi ludzie. Taki np. grafik komputerowy robi "tylko swoją robotę, którą ktoś mu zlecił" projektując reklamę lodówki, która zepsuje się dzien po gwarancji, szef działu marketingu też przecież nie jest odpowiedzialny, producent lodówek też nie będzie potrafił wskazać odpowiedzialnego za wydanie decyzji o zamontowaniu takich a nie innych części, projektodawca koncepcji pracuje już gdzie indziej i ma inną robotę, albo zmarł i tak to już się kręci. A potem kończymy nie tylko z zawalonymi lodówkami śmietniskami, ale też z 76 płciami i więzieniem za zwrocenie się do faceta w spódnicy per "pan".
                                          • tanebo2.0 Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 20:52
                                            A jaki udział ma Putin? Wsioki jak widać biorą pełnymi garściami,. Fakt że rządy się nie spisały po kryzysie ale rozwalanie cywilizacji im też nie wyjdzie na zdrowie...

                                            --
                                            Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
                                        • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 21:37
                                          iwles napisała:

                                          > Widzisz dramatiko, robisz jeden wielki postawowy blad: te plcie ZAWSZE istanial
                                          > y, nie zostaly odkryte. Zawsze byly.

                                          Ależ wierzę - łysenkizm też tylko potwierdzał nieistnienie genów, po prostu ludzkość musiała dojrzeć do ujrzenia prawdy.
                                            • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 21:47
                                              tanebo2.0 napisał:

                                              > To powiedz, kto i na podstawie jakich badań uznał to za chorobę?

                                              Jaką chorobę?
                                              Spokojnie tanebo, widzenie we wszystkich, z którymi się nie zgadzasz faszystów nie jest jeszcze uznane za chorobę i długo nie będzie. Wręcz przeciwnie, jak się dobrze zakręcisz, to możesz nawet zrobić karierę z takim pojmowaniem rzeczywistości tongue_out
                                            • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 21:56
                                              iwles napisała:

                                              >
                                              > To nie kwestia wiary. Ty myslisz, ze Ziemia zaczela sie krecic dopiero wtedy, k
                                              > iedy odkryl to Kopernik? 😄

                                              Oczywiście, że nie - tak samo geny nie istnieją od zawsze, a nie od momentu, w którym odkrył ich nieistnienie Trofim Łysenko.
                                            • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 22:42
                                              sumire napisała:

                                              > No, ale przecież prawactwo to czysty łysenkizm - ideologizowanie nauki, edukacj
                                              > i, kultury, sądownictwa. To chyba zadowolona powinnaś być.

                                              "Prawactwo" to sobie może ideologizować, ale na krańcach internetu. Nauka, edukacja, kultura i sądownictwo są w rękach lewicy. Jak to dobrze, że lewica jest bezideowa i np. nie daje wielomilionowych dotacji na literalne sranie farbą dla jakiegoś "artysty" tongue_out
                                              • sumire Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 23:02
                                                Mhmm... We Wrocławiu mamy "dobry" przykład tego, jak to kultura jest w rękach lewicy - praktycznie zabity teatr. W Małopolsce PiS-owski marszałek zasadza się do odwoływania szefów instytucji kultury, którzy dowiedzieli się o tym z prasy. Na Śląsku dzieje się podobnie, zwolniono człowieka z 20-letnim doświadczeniem, twierdząc, że to z powodu reorganizacji, po czym ponownie stworzono to samo stanowisko, by powołać na nie prawego radnego.

                                                Zatem weź nie p*****l nam tu o kulturze w rękach lewicy, bo jedyna kultura, jaką znasz, to Sylwester w Zakopanem.
                                                • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 23:47
                                                  sumire napisała:

                                                  > Mhmm... We Wrocławiu mamy "dobry" przykład tego, jak to kultura jest w rękach l
                                                  > ewicy - praktycznie zabity teatr. W Małopolsce PiS-owski marszałek zasadza się
                                                  > do odwoływania szefów instytucji kultury, którzy dowiedzieli się o tym z prasy.
                                                  > Na Śląsku dzieje się podobnie, zwolniono człowieka z 20-letnim doświadczeniem,
                                                  > twierdząc, że to z powodu reorganizacji, po czym ponownie stworzono to samo st
                                                  > anowisko, by powołać na nie prawego radnego.
                                                  >
                                                  > Zatem weź nie p*****l nam tu o kulturze w rękach lewicy, bo jedyna kultura, jak
                                                  > ą znasz, to Sylwester w Zakopanem.

                                                  Ciebie za to rajcuje najwyraźniej tylko Sylwester Marzeń, skoro uważasz, że zmiana kierownictwa jakiegoś ośrodka kultury spowoduje, że na rynku pojawią się artyści, którzy potrafią coś wiecej niż sranie farbą czy przenoszeniem śmieci do galerii, by nazwac je "sztuką". Nawet na katolickich uniwersytetach wykłada się lewacką myśl, bo innej nie ma, a przynajmniej takiej, z której są jakieś pieniądze. Marsz przez instytucje dokonał się już dawno temu, a za symboliczną datę uznaje się wpuszczenie na 1 rok studiów kandydatów na ASP, którzy nie zdali egzaminów - bo to takie postępowe.
                                              • tanebo2.0 Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 23:14
                                                Nie. Nauka jest jedna. Bezideowa. Tylko wsioki którym w życiu nie wyszło sądzą że to wina innych. Ale nawet jeśli przejmą naukę to i tak przegrają bo są głupcami. Przykład ich nazistowskich idoli uczy że nie da się wprowadzić faszyzmu do nauki. Naziści wywalili żydów z nauki w skutek czego nie zbudowali bomby atomowej a ich przywódcy skończyli na szubienicach w Norymberdze. Teraz będzie podobnie.

                                                --
                                                Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
                          • sumire Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 17:44
                            Misiu, KAŻDY wyrok jest dla kogoś niekorzystny. Nie da się tak zrobić, żeby był korzystny dla wszystkich zainteresowanych.
                            I dość oczywiste jest, że w koncepcjach związywania rąk sędziom nie chodzi o dobro prostego człowieka. Prosty człowiek nikogo tu nie interesuje. Tu chodzi tylko o zabezpieczenie interesów.
                          • bistian Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 18:10
                            ride_like_the_wind napisał:

                            > Tak, czy inaczej, sędziowie przez lata orzekali wyroki niekorzystne przeciwko p
                            > rostym ludziom, przeciwko klasie chłopskiej i klasie robotniczej, przeciwko lud
                            > owi pracującemu miast i wsi

                            Co tu się wydarzyło? Józkowi na konto włamał się Lenin, a elka uruchomiła zapasowy nick.
                            Nie nadążam big_grin
                            • alicia033 Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 18:31
                              bistian napisał:

                              > ride_like_the_wind napisał:

                              > Co tu się wydarzyło?

                              kompletnie nic, dzień jak co dzień. józek od zawsze jest narodowym socjalistą, a renia266 to stary gazetowy nick, choć najwidoczniej jako radca prawny kiepsko przędzie i najwidoczniej musi dorabiać bokami. Co, od czasu afery z piebiakiem i farmą trolli w "ministerstwie sprawiedliwości" też niestetysad zdziwienia nie budzi.



                              --
                              z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
                              volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
                              • bistian Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 19:59
                                alicia033 napisała:

                                > józek od zawsze jest narodowym socjalistą

                                Ja też mam czasami takie socjalistyczne ciągoty, ale to nie to, toż to Lenin wiecznie żywy i Jego wszystkie przemówienia. Dodatkowo, Józek zaczyna wtrącać coś elką. Przepłacony, czy inaczej przekonany? big_grin
    • renia266 Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:16
      A ja jeszcze dodam od siebie, że Ci profesorowie od pisu to kanalie i sprzedawczyki, a Ci od TVN to szlachetni rycerze... Takim dialogiem to nasze państwo zmierza do upadku... Od dawna pisałam także na tym forum że w tym konflikcie wszyscy tracą i zostałam wtedy zwyzywana od pisiorów...
      • livia.kalina Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:18
        Pani symetrystka.

        "Nie zapominajmy, że nie tylko naziści nienawidzili Żydów ale i Żydzi nienawidzili antysemitów. A na całym konflikcie najbardziej cierpieli Polacy."

        --
        super_hetero_dyna:
        "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
        • renia266 Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:31
          zamiast myslec o tym co było w przeszłości trzeba pomyśleć jak ten problem TERAZ rozwiązać. Bo cierpią zwykli obywatele, obecnie w sądach jest generalnie syf, który schodzi coraz niżej i który odczuwają już zwykli obywatele. A swoją drogą reforma Ziobry jest na tyle głupia, że on nie rozumie, że zmiany które wprowadza obrócą się za 3 lata przeciwko niemu- gdy np. PO czy Lewica obejmie władze. I wcale nie chodzi tu o Trybunał Stanu dla Ziobry, bo to akurat mamałe znaczenie.
          Poza tym ja uważam też że całej awantury z sadami nie byłoby, gdyby wszystko było takie krystaliczne. Sama jako praktyk mam dużo zastrzeżen do pracy sądów, niektórzy sędziowie są o krok od boskości. Sądy też są skonfliktowane w środku- patrz konflikt miedzy byłymi i obecnymi wojownikami IUSTICI. Ciężkie czasy nastały to teraz wychodzą z ludzi wszystkie demony...
          • ultimate.strike Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:41
            Zmiany Ziobry nie slużą żadnej poprawie, bo nie mają służyć. Służą uzyskaniu doraźnych korzyści tu i teraz oraz mają za zadanie wywołać unijne sankcje wobec Polski aby lud zapragnął Unie opuścić.

            --
            Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
          • spanish_fly Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:42
            To jest teraźniejszość nie przeszłość i jak widać cały czas projektowane są nowe przepisy mające dać obecnej władzy jeszcze więcej środków do represjonowania sędziów. Jesteś praktykiem a to tym najnowszym gniocie Kalety, Ozdoby i Kanthaka, który dopiero ma być procedowany nie słyszałaś?
              • spanish_fly Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:50
                Mnóstwo osób widziało dokąd to zmierza, odkąd tylko PIS zaczął swoją władze od wsadzenia do TK dublerów. Granicą tego ich szaleństwa są obywatele w tym sędziowie w więzieniach, a może nawet jacyś zabici w ulicznych zamieszkach. Wina leży wyłącznie po stronie PIS.
                • renia266 Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 15:01
                  Koleżanka ma słabą pamięć. Awanturę z TK rozpoczęła platforma mianując swoich sędziów do TK przed czasem przed końcem kadencji sejmu. Wiec moja teoria się sprawdza- reakcja kontrreakcja. I kolejny idzie coraz bardziej po bandzie. To droga donikąd.
                  • ultimate.strike Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 15:06
                    Awanturę z TK rozpoczęła platforma mianując swoich sędziów do TK przed czasem przed końcem kadencji sejmu.

                    Jak nie lubię Platformy, tak miała do tego prawo. Następnie PIS ich odwołał, do czego prawa nie miał.

                    --
                    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
                  • spanish_fly Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 15:17
                    Nie, Twoja teoria się nie sprawdza. PO nie kwestionowała orzeczenia TK, które niweczyło ich niecny zamiar i tym się właśnie różnią od PIS, który uznał, że to decyzja kolesi przy kawie i ciasteczkach więc można ją zignorować. Dlatego mamy dublerów, prezes TK powołaną niezgodnie z ustawą napisaną przez sam PIS, a w ramach dalszych konsekwencji chaos i nadchodzącą anarchię.

                    PO nie było pierwszą władzą, która uchwaliła coś niezgodnego z Konstytucją - decydujące jest czy się szanuje porządek prawny i ewentualne dotyczące tego orzeczenia od TK.
                    • martishia7 Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 15:24
                      Dziękuję Ci bardzo, nie muszę się powtarzać. Każda władza po kolei próbuje poszerzać swoje kompetencje. Dość spojrzeć sobie w orzecznictwo TK w sprawie przeróżnych rozporządzeń, gdzie sobie ministrowie hasali i przekraczali upoważnienie, robiąc z delegacji ustawowej spółkę z ograniczona odpowiedzialnością. Od tego jest TK - żeby odgwizdać faul. TK tym orzeczeniem dał szansę wyjścia z trudnej sytuacji, którą sprowadziło na nas PO, PiS postanowił pojechać po bandzie.
                    • 1elka26 Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 16:29
                      Zapominasz o tym, że TK swoją decyzję wydał w składzie niezgodnym z ustawą regulującą zasady działania TK co jest zapisane w Konstytucji.
                      Ustawa została zmieniona, ale szanowny TK raczył "nie widzieć" stosownego zapisu, a konkretnie art. 197 Konstytucji.
                      • spanish_fly Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 16:44
                        To, że PIS dało sobie pretekst do zlekceważenia orzeczenia TK (które wg Konstytucji mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne), nie znaczy, że wszystko co robią nagle nabiera legalności.

                        Następna władza chcąc zamknąć ryj Pawłowicz może sobie uchwalić, że TK może obradować wyłącznie 29 lutego, o ile wypadnie w czwartek i akurat zakwitną jabłonie. Można w ten sposób ustawowo zapętlić bardzo wiele instytucji, żeby uniemożliwić im działanie.
              • sumire Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 15:16
                To szaleństwo nie ma granic.
                Przecież PiS nawet nie ukrywa, że po sędziach będą kolejne grupy zawodowe, w których też trzeba "posprzątać". A jeśli nie uda im się tą ustawą, to będą tak długo kombinować, aż trójpodział władzy rozmontują.
          • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:47
            renia266 napisała:

            > obecnie w sądach jest generalnie syf,
            > który schodzi coraz niżej i który odczuwają już zwykli obywatele.

            Wszyscy jesteście dyletantami i nie rozumiecie prostej rzeczy, że sądy (przynajmniej warszawskie) zostały całkowicie zapchane przez frankowiczów, a będzie jeszcze gorzej. To jest oczywiście wina PiSu, bo to do PiSu należy rozwiązanie sprawy przez specustawę. Reforma sądownictwa nie ma tu wiele do rzeczy. Zresztą tę reformę to bedzie można ocenić dopiero za jakiś czas, bo dopiero od listopada 2019 zaczeła funkcjonować duża nowela KPC. To czy sąd jest "pisoski" czy jakiś inny nie ma większego znaczenia.
            Sądy warszawskie są zasadniczo na granicy rozwałki przez nadmiar spraw, ale co ignoranci mogą o tym wiedziecsmile
            • ultimate.strike Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 15:03
              Kto będzie oceniał tą reformę? Ziobro? Namaszczony na następcę Kaczyńskiego Morawiecki, czy Putin osobiście? Reforma została oceniona przez ekspertów, przez organizacje miedzynarodowe i recenzja nie jest pozytywna.

              --
              Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
              • dramatika Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 15:09
                renia266 napisała:

                > A ja słyszalam ze sędziowie z refomy kpc bardzo się cieszą...nie musza pisać uz
                > asadnien do postanowień. Przyjecie refomy przez sędziów jest więcej niż pozytyw
                > ne. Ciekawe prawda?

                Jak wyjdzie w praniu to się okaże. Reforma ma na celu "odetkanie" sądów i usprawnienie ich działania, ale to też wymaga współpracy samych sędziów. Na przykład sprawy frankowe JUŻ TERAZ sa do rozwiązania na jednym niejawnym posiedzeniu, same sądy jednak z tej możliwości nie chcą korzystać, mimo że są kompletnie zawalone sprawami.
      • spanish_fly Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:33
        >>>Od dawna pisałam także na tym forum że w tym konflikcie wszyscy tracą

        Ależ niektórzy bardzo na tym konflikcie zyskują. Członkowie PIS się bogacą, nie wiemy czy w uczciwy sposób, bo prokuratura nie wszczyna postępowań, które mogłyby to wyjaśnić, posłuszni władzy prokuratorzy i sędziowie dostają awanse, dodatki do pensji, dodatkowe dobrze płatne zlecenia, a niektórzy specjalnie zasłużeni towarzysze nawet takie ekstra fuchy jak stanowiska w Trybunale Konstytucyjnych.

        Z drugiej strony nie wykonujących bez szemrania poleceń władzy czekają represje, degradacje czy wręcz wydalenia z zawodu.

        Więc nie pierdziel, że wszyscy na tym tracą.
        • renia266 Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:43
          Gadasz zupełne głupoty...nie sadze by prawnicy popierający pis mieli tego jakies profity. Jedyne co maja to oficjalny ostracyzm towarzyszki ( ale tylko oficjalny, bo jest wielu sedziow zwłaszcza w rejonach którzy ich popierają tylko boja się odezwać). Z dodatkami tez bym nie przesadzała, wcześniej obłowili się nic nierobiący prezesi i szefowie wydziałów z towarzystwa trzymającego władze. Myślę ze zarządzający sądami obecnie maja znacznie gorzej i bardziej tam postrzegam odwagę niż wśród towarzystwa ze świeczkami, którym raźniej w tłumie. Poza tym cale to środowisko jest siebie warte. Ktos mi kiedyś powiedział że największymi pieniaczami sądowymi są sędziowie w ich prywatnych sprawach i to się potwierdza. Piebiak Zurek czy Tuleja - jedno i to samo..są siebie warci i tyle..
          • spanish_fly Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:47
            >>>Gadasz zupełne głupoty...nie sadze by prawnicy popierający pis mieli tego jakies profity.

            Skoro jesteś ślepa i głucha to nic na to nie poradzimy.

            >>>>Poza tym cale to środowisko jest siebie warte.

            Podobno należysz do tego środowiska, rozumiem więc, że ta opinia dotyczy również Ciebie.
            • renia266 Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 14:57
              Nie pracuje jako sedzia tylko szary radca prawny chodzący od czasu do czasu do sądow na nudne sprawy. I tak uważam ze to srodowisko jest w większości bardzo zepsute do totalnego przeorania. Z jednej i drugej strony. Dlatego bardzo krytycznie podchodzę do Iustici ale tez krytycznie do wymysłów Ziobry, który nie mając ludzi na wymianę , nie ma za bardzo na kim oprzec reform. I nie podobają mi się pomysły kontrolne i zapędy dyktatorskie.
              Ale... Ziobro jest pierwszy który od lat ruszył to towarzystwo i cos tam próbuje zdziałać. Ale to jak naprawiac zepsute jajo- nie da się. Trzeba poczekać na nowe kury, żeby coś zniosły.
              • spanish_fly Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 15:11
                Gdzie Ty widzisz jakąkolwiek dobrą wolę u Ziobry? On nie potrzebuje lepszych ludzi, on potrzebuje tylko posłusznych, bo jedynym celem jego "reform" jest podporządkowanie sądownictwa władzy, w celu zapewnienia jej bezkarności. Najwyżej będzie sobie szukał cwanych, żeby lepiej mydlili ludziom oczy - w Twoim przypadku jak widać działa to bezbłędnie - ale nie cwańszych od niego.
                • renia266 Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 15:20
                  i tak wygląda dyskusja Totalnej...nie wystarczy rzeczowo argumentować ...już pojawia się argument zamydlonych oczu. Podaj konkrety...artykuł paragraf wprowadzony przez Ziobro, który spowoduje ze sedzia z Pcimia zapewni bezkarność radnemu z PIS.
                  • spanish_fly Re: Dobrzy prawnicy, a źli prawnicy 18.12.19, 15:32
                    LOL, to nie jest pojedynczy paragraf tylko cały system. Stopniowo niepokorni zostaną po prostu odsunięci od zawodu, to się przecież już dzieje.

                    Teraz PIS jest na etapie odsiewania plew (bo to na plewach im zależy). Chcą zmusić sędziów do opowiedzenia się po konkretnej stronie, jak już będą wiedzieli, którzy są "swoi" to sprawy będące w szczególnym kręgu zainteresowań po prostu trafią do odpowiedniego sędziego zgodnie z tajemnym algorytmem.

                    A sąd to dopiero ostatnie ogniwo, sprawę przygotuje już wcześniej odpowiednio prokuratura - nie wszczynając śledztwa lub je umarzając, jak będzie trzeba to dowody zginą, bądź zostaną zniszczone, itd. itd. Nie trzeba sobie tu niczego wyobrażać, bo przecież już mamy sprawę Seby z Seicento, już mamy sprawy Pawłowicz, które przypadkiem trafiają do tego samego sędziego.

                    A jak będzie trzeba to się uchwali ad hoc kolejne przepisy, które będą dawały kolejne możliwości jak w sprawie Birgfellner kontra Kaczyński.

                    Aż mi głupi, że radcy prawnemu trzeba takie oczywistości tłumaczyć. Kto Cię zatrudnia, skoro jesteś taka naiwna?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka