Dodaj do ulubionych

Laserowa korekta wzroku

18.12.19, 16:03
Witam. Szukam osób, którym zabieg laserowej korekty wzroku się nie udał, mają powikłania lub jakiekolwiek dolegliwości po zabiegu. Piszcie na adres remia0@gazeta.pl
Jestem parę miesięcy po zabiegu i czuję się fatalnie. Moje życie od dnia zabiegu to ból, łzy i rozpacz. Wpisy w internecie nie mają sensu, ponieważ negatywne opinie pacjentów giną w natłoku tych pozytywnych, z których większość to tak naprawdę reklamy. Oczywiście, że u większości pacjentów zabieg się udał i są mega zadowoleni, ale jest mnóstwo osób, którym zabieg komplikuje, a nawet uniemożliwia normalne życie. Na e-meile od tych osób czekam. Może razem uda nam się pomóc sobie nawzajem. A innych przestrzegam: zastanówcie się czy warto ryzykować. Ja też byłam pewna, że mi się uda...
Obserwuj wątek
    • bergamotka77 Re: Laserowa korekta wzroku 18.12.19, 16:49
      No ale co konkretnie Ci się dzieje? Ja rozważałam taki zabieg ale podobno u osób w wieku 40+ ma to mniejszy sens.

      --
      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
        • bergamotka77 Re: Laserowa korekta wzroku 18.12.19, 17:22
          no właśnie a jak ktoś nie ma to po pewnym czasie i tak wzrok może mu poleciec tylko w druga stronę. Wolałabym wydać kasę i mieć sprawę załatwiona a tu może być różnie. U mnie w rodzinie późno pojawia się starcza nadwzroczność. W ogóle wszyscy u mnie w rodzinie maja świetny wzrok, mąż, syn, rodzice i brat - tylko ja i młodszy synek mamy wady sad Okularników u nas nie ma za bardzo ani w rodzinie męża. Na razie bazuje na soczewkach wink

          --
          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
          • koko8 Re: Laserowa korekta wzroku 18.12.19, 19:04
            Polemizowałabym. Dla ludzi, którzy mają naprawdę dużą wadę, taka operacja to wielka ulga w codziennym funkcjonowaniu. Nawet gdybym w przyszłości musiała sobie zafundować okulary do czytania, to pikuś przy obecnej krótkowzroczności.
            • bergamotka77 Re: Laserowa korekta wzroku 18.12.19, 22:18
              A jaka to jest duża wada? Jaką ty masz?

              --
              bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

              morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
              • frytulek Re: Laserowa korekta wzroku 20.12.19, 15:56
                bergamotka77 napisała:

                > A jaka to jest duża wada? Jaką ty masz?
                >

                Ja na przyklad mialam -6 w lewym. Po zabiegu -1,5.


                --
                "dopiero jak wzielam kota to sie okazalo co to za towarzyska bestia jest; wytrzymac z nim nie moglam, tak mendzil" (thelma.333)
                • bergamotka77 Re: Laserowa korekta wzroku 22.12.19, 23:23
                  No fakt to duża. Ja mam ok. - 3 i świetnie sobie radzą z soczewkami, które noszę non stop od 25 lat. Mam też lekki astygmatyzm.

                  --
                  bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                  morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • koko8 Re: Laserowa korekta wzroku 18.12.19, 17:08
      Napisz jaka miałas wadę i jaką metodą robiłaś? Mam operację umówioną na 7 stycznia po swiętach i teraz zaczełam się cykać. Jesteś pierwszą osobą, która znam, która nie jest zadowolona z laserowej korekty...
        • remia0 Re: Laserowa korekta wzroku 18.12.19, 22:17
          Jesteś zadowolona, bo zabieg się udał. A pomyśl, co by było gdyby zniszczył ci oczy? Gdybyś nie mogła pracować, jeździć samochodem, a większość dnia musiała spędzać z zamkniętymi oczami? Mnie to właśnie spotkało. A napisałam tutaj nie dlatego, żeby straszyć czy narzekać, tylko szukam kontaktu z osobami, które mają taki problem jak ja.
          Ale tak poza tym, to super, że zabieg poprawił ci jakość życia. Szczerze ci zazdroszczę...
          • koko8 Re: Laserowa korekta wzroku 18.12.19, 22:48
            Napisz proszę o tych powikłaniach. Bedę miała operację inną metodą niż ty, bez naruszania powierzchni oka, ale przestrzegają mnie przed efektem halo, bo mam b. duże źrenice. Doświadczyłas tego?
            • remia0 Re: Laserowa korekta wzroku 19.12.19, 06:34
              Nie, tego nie. Ale uwierz mi, że wolałabym efekt halo, niż to co mam. Nie chcę pisać tu na razie więcej, bo jestem na skraju załamania i pisanie o tym dołuje mnie jeszcze bardziej. Pozdrawiam i życzę dobrej decyzji i jeżeli się zdecydujesz na zabieg to życzę Ci z całego serca, żeby zabieg się w pełni udał.
              • koko8 Re: Laserowa korekta wzroku 19.12.19, 09:48
                Bardzo, bardzo ci wspołczuję. Aż nie chce się wierzyć, że działanie na rogówce doprowadziło do zespołu takich objawów. Z opisu wynika jakbyś miała uszkodzony jakiś nerw. Trzymam kciuki, żeby lekarze znaleźli przyczynę i przywrocili ci normalne widzenie.
      • remia0 Re: Laserowa korekta wzroku 18.12.19, 22:03
        Bo większość pacjentów jest zadowolona. Ale jak coś pójdzie nie tak, to jest dramat. Ja miałam pecha i zabieg nie dość, że nie uwolnił mnie od wady, to powikłania uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie. Ja przeklinam dzień, w którym zabieg zrobiłam. I uwierz mi, takich osób jak ja jest sporo.
        • bergamotka77 Re: Laserowa korekta wzroku 18.12.19, 22:16
          No ale napisz coś więcej a nie tak ogólnikowo. Coś ściemniasz.

          --
          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
          • remia0 Re: Laserowa korekta wzroku 18.12.19, 22:31
            Kochana, nie ściemniam. Niestety nie ściemniam. A napisałam ten post nie po to, żeby się żalić czy straszyć (dlatego nie opisuję moich powikłań), tylko szukam ludzi, którzy mają problemy po tym zabiegu, bo szukam pomocy. Lekarze nie wiedzą co się dzieje, ja jestem coraz bardziej przerażona. Liczę na to, że trafię na osobę, która miała takie problemy, jak ja i udało jej się wyleczyć. Ja nie wiem co się dzieje, lekarze też nie wiedzą. Jestem zrozpaczona.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Laserowa korekta wzroku 19.12.19, 10:21
            Raczej nie ściemnia, już wiadomo, że:

            1. Odsetek powikłań przy korekcie laserowej jest dwucyfrowy, a nie niski jednocyfrowy, jak się reklamuje. Przeważnie nie są aż tak duże, ale niemożność prowadzenia samochodu albo problemy z widzeniem w słabym świetle (dziękuję, postoję).
            2. Większość osób nie osiąga pełnej korekcji wady albo wada w jakimś stopniu po pewnym czasie powraca; o ile u osób z bardzo dużą wadą i tak ma to sens, bo zejście z 15 dioptrii do 3 to jest rewelacja, to w przypadku osób z małymi wadami jakby żadnego (przy zmniejszeniu wady z 5 do 3 tylko musisz zmienić szkła w okularach).
            3. Poza tym jeśli w przyszłości pojawi się konieczność operowania oka z powodów czysto medycznych, najprawdopodobniej będzie duży problem - to jak operowanie w miejscu z blizną.
            4. Nieomal wszyscy po operacji muszą używać sztucznych łez do końca życia (dziękuję, postoję).

            Reasumując: bardzo współczuję wątkodajce, ale jej sytuacja nie jest niczym przesadnie niezwykłym.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
            • miss.scarlett Re: Laserowa korekta wzroku 19.12.19, 17:17
              Jestem 16 lat po zabiegu laserowym, u mnie to była jeszcze najstarsza metoda PRK (oczy goiły się po zabiegu ok 7 dni, cały czas na mocnych lekach przeciwbólowych). Z wady -6 dioptrii zeszłam do zera. Po kilku latach wada powróciła w mocy -0,5 dioptrii od pracy przy komputerze o kiepskim oświetleniu. Od 10 lat bez zmian. Nie używam sztucznych łez (używałam tylko w procesie gojenia po zabiegu). Ogólnie polecam
              • frytulek Re: Laserowa korekta wzroku 20.12.19, 16:00
                miss.scarlett napisał(a):

                > Jestem 16 lat po zabiegu laserowym, u mnie to była jeszcze najstarsza metoda PR
                > K (oczy goiły się po zabiegu ok 7 dni, cały czas na mocnych lekach przeciwbólow
                > ych). Z wady -6 dioptrii zeszłam do zera. Po kilku latach wada powróciła w mocy
                > -0,5 dioptrii od pracy przy komputerze o kiepskim oświetleniu. Od 10 lat bez z
                > mian. Nie używam sztucznych łez (używałam tylko w procesie gojenia po zabiegu).

                U mnie prawie identycznie tylko ze ja zeszlam z -6 do -1,5.



                --
                "dopiero jak wzielam kota to sie okazalo co to za towarzyska bestia jest; wytrzymac z nim nie moglam, tak mendzil" (thelma.333)
    • anahera Re: Laserowa korekta wzroku 18.12.19, 23:02
      Ja juz tu pisalam w tym temacie. Robilam Lasik u znanego profesora, zabieg udany ale jak trafilam do okulistycznego 12 lat pozniej z odwarstwiona siatkowka to uslyszalam ze obecnie widza plagr odwarstwien u laserowcow sprzed lat. Odwarstwienie mialam skomplikowane, jestem po czterech operacjach.
      • remia0 Re: Laserowa korekta wzroku 19.12.19, 06:19
        Im dłużej śledzę temat powikłań po laserowej korekcji, tym bardziej dochodzę do wniosku, że nikt nad tym tak naprawdę nie panuje. W klinikach reklamują ten zabieg jako zupełnie bezpieczny, łatwy i lekki. Tymczasem wcale tak nie jest. To jest operacja na oczach, które po tej ingerencji już na zawsze pozostają osłabione. Pacjenci po zabiegu często mają problemy z widzeniem po zmierzchu, zamglenia, rozbłyski, zespół suchego oka, nie mówiąc już o poważniejszych sprawach, jak u mnie. Prawdopodobnie kliniki nie podają do statystyk wszystkich pacjentów ze skutkami ubocznymi, bo czytałam, że nie mają takiego obowiązku. Pacjenci też nie zgłaszają tego gdzieś dalej. Mi zabieg zniszczył życie. Mam rok jakby wyjęty z życiorysu. Ale walczę, robię badania, szukam pomocy. A ponieważ lekarze nie wiedzą co się dzieje, szukam osób, które mają takie powikłania jak ja. Może ktoś znalazł przyczynę tego i skutecznie się wyleczył. Pozdrawiam Cię i życzę dużo zdowia.
          • remia0 Re: Laserowa korekta wzroku 19.12.19, 06:52
            Bo jestem załamana i pisanie o tym jeszcze bardziej mnie dołuje. Ja nie mogę patrzeć na oczy. Piszę teraz z jednym okiem zamkniętym🙁 Od dnia zabiegu boli mnie strasznie głowa, mam duże ubytki w polu widzenia, nie mogę utrzymać obu powiek otwartych, boli mnie w kącikach oczu, u nasady nosa i lewa część twarzy, mam mgłę na oczach i migotanie w lewym kąciku prawego oka. Czuję zawroty głowy i ciągłe uczucie jakbym miała zaraz zemdleć. To tak ogólnie. Najgorszy jest ból (od dnia zabiegu codziennie), niezdolność do trzymania otwartych obu powiek otwartych przez większość dnia i to, że mam tylko centralne widzenie. Mam bardzo złe myśli, chwile totalnego załamania, ataki paniki, nie mogę spać, jeść. Jestem w totalnym dołku. Chodzę po lekarzach, robię badania. Wszystko wychodzi dobrze, za wyjątkiem pola widzenia, które wyszło fatalnie. Nie wiem co się dzieje, lekarze też nie wiedzą😪
              • remia0 Re: Laserowa korekta wzroku 19.12.19, 08:21
                Robiłam rezonans głowy, rtg zatok, robiłam przeróżne badania. Neurolog, laryngolog zaliczony. Wszystko jest dobrze. Czekam na wyniki rezonansu oczodołów. Ból głowy i problemy ze wzrokiem zaczęły się w dniu zabiegu. A więc na pewno jest to związane z nim. Depresja i nerwica zaczęly się 4 miesiące po zabiegu, kiedy zaczęłam tracić nadzieję, że będę dobrze widzieć i dobrze się czuć, a inny okulista ( nie z kliniki, w której robiłam zabieg), do którego poszłam, powiedział, że ten ból jak najbardziej może być związany z zabiegiem. Rozłożył ręce i powiedział, że trzeba czasu. Mijają kolejne miesiące, a poprawy brak. Chodzę z jednym okiem zamkniętym, codziennie łykam tabletki przeciwbólowe, wychodzę z domu tylko rano, żeby zrobić zakupy. Popołudniami albo leżę z zakniętymi oczami, albo próbuję coś robić z jednym okiem zamkniętym. Najgorzej jest jak próbuję patrzeć dwojgiem oczu. Muszę wysilać wszystkie mięśnie twarzy, żeby się do tego zmusić. Jestem okropnie wymęczona. Marzę o tym, żeby znów poczuć się dobrze. W dodatku po zabiegu i tak została mi wada i astygmatyzm. I tak muszę nosić okulary. Wydałam parę tysięcy złotych na zabieg, który nie dość że nie zlikwidował wady to jeszcze mi okropnie zaszkodził. Cierpię ja, cierpi na tym moja rodzina. Bardzo się boję co będzie dalej. Jestem przerażona.
                • bergamotka77 Re: Laserowa korekta wzroku 19.12.19, 08:41
                  Boze strasznie ci wspolczuje ale nie trac nadziei ze to minie. Zdrowia I poprawy szybkiej zycze CI z calego serca

                  --
                  bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                  morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                • szafireczek Re: Laserowa korekta wzroku 19.12.19, 08:50
                  Wiesz, może to głupi pomysł, ale wizyta u dobrego specjalisty medycyny chińskiej? Jakieś porządne suplementy na oczy z luteiną, borowką, witaminami i ćwiczenia wzroku, palming...
                  Życzę, byś wyszła na prostą.
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Laserowa korekta wzroku 19.12.19, 10:23
                    Puknij się w głowę. Medycyna chińska nie leczy niczego poza nadmiarem w portfelu.

                    --
                    – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                    – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
    • garnek_pieprzu Re: Laserowa korekta wzroku 19.12.19, 23:36
      Trzymam kciuki za poprawe.
      Trzeba udać sie do dobrego specjalisty, dwa nazwiska: dr Sz.. i dr P. Nie wiem, czy można podawac?
      Ja mam spora wade rowniez, mialam kwalifikacje do zabiegu wszczepoenia soczewki fakijnej, zrezygnowalam, bo rowniez trafilam na osoby z powiklaniami.
      Laseru nie rozwazam, znam kilka osob z powiklaniami.
      Przytulam mocno.
    • terazkasia Re: Laserowa korekta wzroku 20.12.19, 16:32
      Współczuję Ci bardzo.
      Wklejam Ci link
      www.znanylekarz.pl/magdalena-koziorowska/okulista/wroclaw
      Zawsze słyszałam o tej pani jak najlepsze opinie. Przejrzyj o niej info, zerknij może do jej publikacji, zobacz, czym się zajmuje. Jeśli sama nie podejmie się leczenia, to może podpowie Ci kogoś.
      PS. Byłam jej pacjentką jeszcze kiedyś, wiele lat temu (mam b. wysoką krótkowzroczność od dziecka). Pamiętam, jak powiedziała mojemu ojcu i mnie, żeby nigdy, pomimo tej wady wzroku, nie dać się namówić na korektę, bo "to zawsze będzie oko po ingerencji".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka