andruty

21.10.04, 16:31
Drogie emamy. Mam ogromną ochotę zrobić andruty. Proszę Was podajcie jakiś
przepis na krem do wafli.
Liczę, że jak zwykle nie zawiedziecie smile))))))))))))
Dodam, że należy mi się "coś" od życia bo mam gorączkującego i ząbkującego
bąka, prawie bez przerwy na rękach.

mama
    • pannajoanna Re: andruty 21.10.04, 16:38
      służe linkami:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=14337885&a=14344261
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15403554&v=2&s=0
      Smacznego
      pannajoanna
    • mama_dominika Re: andruty 21.10.04, 16:40
      Kupujesz w sklepie puszke mleka skondensowanego słodzonego, wrzucasz do garnka
      z wodą i gotujesz ze 2 godziny. Po wystudzeniu otwierasz i masz gotowy krem na
      wafelki = pycha
      • pannajoanna Re: andruty 21.10.04, 16:43
        Do postu Mamy Dominika dodałabym jeszcze ze:
        1. puszka z mlekiem musi byc zamknieta
        2. chyba najwazniejsze - gotujemy na malutkim ogniu bo inaczej katastrofa
        (mleko na suficie smile)))

        pannajoanna
        • mayessa Re: andruty 21.10.04, 21:44
          i cały czas musi być zalana wodą bo...
          jak dolejecie do tego wódki to wyjdzie super likierek
    • d.orka Re: andruty - super masa 21.10.04, 16:50
      Ale dla tych, co nie myślą o zdrowym odżywianiu.
      2 szklanki cukru (drobno mielonego najlepiej)
      2 jaja
      margaryna
      2 łyżki kakao

      Na maleńkim ogniu stawiasz rondelek. Wbijasz jaja i wsypujesz cukier - mieszasz
      to dokładnie, aż cukier się rozpuści. Zrobi się taka pianka żółta na
      powierzchni (sorki za składnię). Wrzucasz pokrojoną w plastry margarynę
      (szybciej się rozpuści). Potem kakao. Mieszasz najlepiej drewnianą "gwiazdką"
      na środku garnka szybkimi ruchami - nie powinno być grudek. Niech się lekko
      zagotuje. Ostudź i smaruj.
      Można dać mniej cukru. Przy tych dwóch może trzeszczeć w zębach, jeśli się
      słabo rozmiesza.
      Smacznego.
      "Chorera", ja nie mogę tego jeść...
      Dorka
      mama Sikorek i Leonka
      • mama1974 Re: andruty - super masa 21.10.04, 16:59
        Dziękuję wszystkim za pomysły.
        Dam znać czy zrobiłam zjadliwe.

        smile))))))))))))))0

        mama
      • saba76 babcina masa na wafle-pyszna,ale pracochlonna 21.10.04, 18:05
        na 1 paczke wafli
        1litr mleka-koniecznie woreczkowe -% wg woli
        1/2palmy
        30dkg cukru-zwykly niepuder
        2płaskie łyzeczki kakao + 2/3 szklanki do smaku orzechów wloskich,mielonych


        Mleko zagotowac,i na wolniutkim ogniu grzać asz bedzie takie żołtawe ,kole
        godziny dodać cukier,zagotować i na wolny ogien na 1.2h
        dodać palme pokrojna w kostke i kakao o dodatek smakowy9 orzechy
        wloskie/migdaly-zmielone) i na wolnym ogniu gotować do zgestnienia
        odstawić do wystygnięcia i posmarować wafle.
        Najleprze są na 2 dzień
        Ja wg babcinego sposobu zawijam wafle posmarowane w calości w folie aluminowa
        kłade do lodowki i rownomiernie nakladam na nie mleko w kartoniku dla
        opciązenia.
        Zapewniam super na 2dzień
        wafel jest pyszny
        u nas robi się najmnbiej 2
        bo sa pochłaniane w tempie ekspresubig_grin
        • wio_sna Re: babcina masa- szczegóły 22.10.04, 16:14
          JUż dawno nie robiłam fafli, wiec mam kilka pytań. Przepis jest na paczkę wafli
          kwadratowych, takich jak kiedyś, czy na taką o połowę mniejszą?
          poza tym jak gotować to mleko tak długo, bez przypalenia?, nie mam specjalnego
          garnka do mleka.
          I jak długo gotować masę po dodaniu cukru czy 1.2 to:
          - godzina dwadzieścia minut,
          - jedną dwie godziny czy może
          - półtorej godziny?
          Będe wdzięczna za odpowiedź, bo te orzechy mnie skusiły
          POzdrawiam Wiosna
        • wio_sna Re: babcina masa na wafle - szczegóły 22.10.04, 16:18
          I jeszcze jedno, czy podczas gotowania mleka usuwać kożuszki czy nie.
        • wio_sna Re: babcina masa na wafle-pyszna,ale pracochlonna 22.10.04, 19:17
          Zrobiłam i faktycznie REWELACYJNA. Na potrzeby mojej rodzinki
          będe robiła z dwóch porcji, bo już teraz widzę, że jedna to będzie
          zdecydowanie za mało.
          Pozdrawiam słodko
          Wiosna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja