Dodaj do ulubionych

Co zreformować w sądownictwie?

22.12.19, 23:22
Jakie macie swoje doświadczenia i pomysły: co zreformować w sądownictwie? I jak? Jak doprowadzić, żeby wyroki zapadały szybciej i procesy nie trwały latami? Akurat rząd chce zreformować wymiar sprawiedliwości. Co Waszym zdaniem przydałoby się zrobić?
Obserwuj wątek
    • mooi Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 12:10
      z mojej perspektywy, osoby która z sądem ma kontakt sporadyczny i "życiowy", trzeba zdecydowanie przyspieszyc czas oczekiwania na rozprawę.
      Ja, w sprawie spadkowej, bezproblemowej, gdzie chodzilo wyłacznie o uzyskanie odpisu wyroku, nie było żadnych konfliktów rodzinnych, chodziło wyłacznie o przybicie pieczęci potwierdzajacej nabycie spadku, czekałam 1,5 roku.
      Nie mam pojecia jak to naprawic., W koncu placę, z moich podatkow, sztabowi ludzi, którzy, kulson, skonczyli studia prawnicze i powinni wiedzieć, jak to naprawic.
      Kiedy zepsuje mi sie pralka, lodowka, samochód to ide do fachowca, ktoremu płacę, a nie próbuję naprawic sama.
      Tu jest ta sama sytuacja.
      Skoro zero nie potrafi naprawic to należy zero wyrzucic na smietnik. Tak, jak dupnego mechanika samochodowego, do ktorego wiecej nie pójde, jak spieprzy mi samochod.
      Proste.
      • asfiksja Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 12:43
        >osoby która z sądem ma kontakt sporadyczny i "życiowy", trzeba zdecydowanie przyspieszyc czas oczekiwania na >rozprawę.
        No to jest chyba oczywiste, no nie? Tylko co proponujesz zmienić, żeby przyspieszyło? No bo że jest powoooli i niszczy ludziom przez to życie, bo żyją latami w zawieszeniu w cieniu procesu (pół biedy jak bezkonfliktowego) to jest straszny skandal.
        • dramatika Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 13:19
          asfiksja napisał:


          > No to jest chyba oczywiste, no nie? Tylko co proponujesz zmienić, żeby przyspie
          > szyło?
          Oczywiście, ze wiadomo co zrobić i PiS też to wie i nawet próbuje robić - tylko ludzie są za bardzo zajęci obserwowaniem walki na górze o stołki, aby to zauważyć. OD listopada obowiazuje gigantyczna zmiana kodeksu postępowania cywilnego, w założeniu mająca usprawnić działanie sądów. Jak będzie to się oczywiscie okaże w praniu - dużo zalezy od samych sądów, czy się dostosują.
          • mooi Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 13:58
            piSS niczego nie załatwił dla społeczeństwa.
            Za to załatwia wszystko dla siebie.
            Trzeba byc postatnim kretynem, zeby tego nie widzieć. A że kretynów ci u nas dostatek to mamy, co mamy.
            Łącznie z piSStrollem dramatiką, ktora sprzedaje się za judaszowe srebrniki
            • dramatika Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 14:05
              mooi napisała:


              > Trzeba byc postatnim kretynem, zeby tego nie widzieć. A że kretynów ci u nas do
              > statek to mamy, co mamy.
              > Łącznie z piSStrollem dramatiką, ktora sprzedaje się za judaszowe srebrniki

              Weź xanax, bo ci żyłka pęknie.
              Przedstawiam tylko fakty bez ich oceny - PiS nie tylko robi jakieś dobrze sprzedające się medialnie i politycznie akcje na górze, ale znowelizował radykalnie kodeks postępowania cywilnego.
              prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1423876,zmiany-w-kpc-nowelizacja-postepowania-cywilnego.html
              Jak to będzie wyglądać w praktyce to zobaczymy, ale nie można powiedzieć, że NIC nie robią poza wojenkami na górze.
              • snajper55 Re: Co zreformować w sądownictwie? 24.12.19, 00:13
                dramatika napisał(a):

                > Przedstawiam tylko fakty bez ich oceny - PiS nie tylko robi jakieś dobrze sprze
                > dające się medialnie i politycznie akcje na górze, ale znowelizował radykalnie
                > kodeks postępowania cywilnego.
                > prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1423876,zmiany-w-kpc-nowelizacja-postepowania-cywilnego.html

                A co tu jest radykalnego? Przykład "zmiany":

                "Więcej posiedzeń ma być wyznaczanych tylko w razie konieczności, zwłaszcza gdy przeprowadzenie wszystkich dowodów na jednym posiedzeniu nie jest możliwe."

                A teraz kolejne posiedzenia są wyznaczane wtedy, gdy nie są konieczne? Po co?

                "W takim przypadku posiedzenia powinny odbywać się w kolejnych dniach, a jeżeli nie jest to możliwe – tak, aby upływ czasu pomiędzy nimi nie był nadmierny."

                A dziś jest inaczej?

                "Zmiana" która radykalnie nic nie zmienia.

                S.
                --
                Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
        • mooi Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 13:56
          a ty niecytata i niepisata?
          Przeciez napisałam WYRAŹNIE, ze place, ze swoich podatkow, rzadowi i reszcie pisuarów (obecnie), z jakoby wykształceniem prawniczym, zeby to załatwili.
          Spytaj mnie, jak rozwiazać problem w moim zawodzie, w którym pracuje i za co mi placą, to ci odpowiem.
          Jak mi sie zepsuje samochod to ide do mechanika samochodowego i place mu za naprawę.
          Ja "zepsulo się "sadownictwo to płacę (cieżkie pieniądze) pisuarom, żeby to naprawili.
          Jak mechanik spier...li mi samochod to z niego rezygnuyje.
          Jak pisuary nie są w stanie naprawic sadownictwa to "ciemny lud" sie cieszy i wybiera go ponownie.
          Wniosek? wybrać tych, co zamiast łupic nas gdzie sie da, kombinuja jakby tu ustawic siebie i rodzine do piatego pokolenia, zajmą sie istotnymi sprawami państwa.Czyli naszymi sprawami.
          Albo weź pińcetke i sie ciesz.
    • dramatika Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 13:15
      Na cito - przede wszystkim szkolenia sędziów z prawa UE. One się dobywają, ale to kropla w morzu potrzeb. Mamy obecnie taką sytuację, że sądzą nas prawnicy na podstawie prawa, którego nie studiowali. Równie dobrze mogliby to robić hydraulicy.
      Sądy w 99% nie mają świadomości, ze mają obowiązek stosować prawo UE nawet, jesli jest w konflikcie z prawem krajowym.
      • paskudek1 Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 18:23
        Dramatika a ILE TY takich szkoleń odbyłaś? Bo wypowiadasz się ex cathedra jakbyś pozjadała wszystkie prawnicze rozumny więc pytam po raz drugi ile ty uczelni prawniczych skończyłaś

        --
        nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
          • paskudek1 Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 21:30
            Dramatika wypowiada się tonem mentora nie pytana. Okazuje się że za przeproszeniem guano się zna. Ale do pouczania onych pierwsza. W tym pouczania profesorów prawa międzynarodowego nawet. Ekspert się znalazł.

            --
            nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
            • dramatika Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 21:37
              paskudek1 napisała:

              > W tym pouczania profesorów
              > prawa międzynarodowego nawet. Ekspert się znalazł.

              Przestań bredzić. Dopóki "profesor prawa międzynarodowego" używa argumentów pozaprawnych i niemerytorycznych, to mam prawo oceniać jego wypowiedź na równi z wypowiedzią faceta spod budki z piwem.
            • gyubal_wahazar Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 22:23
              I to ty tym profesorem jesteś, argumentując ad personam, bo _żadnego_ merytorycznego argumentu powyżej wyprężyć nie zdołałeś. To raz a dwa, młodyś jeszcze, jeśli nie słyszałeś jakie bzdety potrafią bredzić profesory czy inne dochtory.

              Błyśnij wiedzą a najlepiej myśleniem, a dopiero wtedy pokażesz że jest sens czytać twe rzewne pojękiwania
        • dramatika Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 21:24
          paskudek1 napisała:

          > wypowiadasz się ex cathedra jakby
          > ś pozjadała wszystkie prawnicze rozumny więc pytam po raz drugi ile ty uczelni
          > prawniczych skończyłaś

          Coś się tak uczepiła?
          Jetem samorodnym talentem tongue_out
          Nie zgadzasz się z czymś to uzasadnij - pierniczenie, że się nie znam, bo tak, jest na poziomie obrażonego na świat kilkulatka.
          • paskudek1 Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 21:28
            Samorodny talent. Pouczasz wszystkich. Nawet wypowadalaś się pogardliwie o profesorze prawa międzynarodowego. Wypowiadasz się tutaj w każdym wątku pz prawem w tle jakbyś WSZYSTKIE rozumu zjadła. Może przyjmij do wiadomości ze nie jesteś ekspertem prawa?

            --
            nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
            • dramatika Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 21:34
              paskudek1 napisała:

              >> Może przyjmij do wiadomości ze nie jesteś
              > ekspertem prawa?

              Nie uważam się za eksperta. A nawet gdyby, to nie ma problemu, przyjmę do wiadomości, o ile mnie przekonasz. Jak na razie czepiasz się dla samego czepiania.
              • paskudek1 Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 21:38
                Owszem uważasz się. Wypowiadasz się tonem tak pełnym wyższości i przekonania że wiesz WSZYSTKO że aż zęby bolą. Nie będę cię przekonywać ani udowadniać bo ja, w przeciwieństwie do Ciebie nie uważam się za eksperta.

                --
                nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
                • ferra Re: Co zreformować w sądownictwie? 24.12.19, 15:34
                  A kto jest konkretnie ten ktoś "poważny"? (uwielbiam takie slogany) . Profesorów prawa międzynarodowego jest multum i mają oni odmienne stanowiska, dokładnie tak samo, jak w każdej innej dziedzinie.
                  Zadziwia mnie ta czołobitność wobec tytułów - za którymi często NIC nie idzie. Gdyby ludzie wiedzieli w jaki sposób niektórzy uzyskują tytuły (nie uczesticząc w zajęciach, nie publikując, itd itd - a Pani minister wykladajaca także na uczelni dzwoni i mowi zeby gosc sie pojawil formalnie po podpis - "zeby mu sie przyjemnie studiowalo i w papierach musi sie zgadzac" ) to moze uruchomiliby wlasne mozgi - zamiast sie onanizowac cudzymi tutułami.
                  • paskudek1 Re: Co zreformować w sądownictwie? 24.12.19, 20:18
                    Ale w przypadku wypowiedzi akurat tego pana dramatika miała zastrzeżenia bo pan nie przytoczył w wypowiedzi bodajże na tt paragrafów i to z prawa francuskiego. Nie miała ani słowa do powiedzenia na temat dorobku tego pana. Sama zaś jest kompletnym laikiem w dziedzinie prawa tylko ma o sobie wielkie mniemanie.

                    --
                    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
                  • mia_mia Re: Co zreformować w sądownictwie? 25.12.19, 00:21
                    Ktoś „poważny” to osoba, która ma taki autorytet, wiedzę, doświadczenie i umiejętność przekonywania do swoich racji, że poza śmiesznością, pożałowaniem i litością, wywołuje przynajmniej chęć dyskusji nad jej zdaniem.
    • ultimate.strike Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 14:18
      Akurat rząd chce zreformować wymiar sprawiedliwości.

      Trudno to nazwać reformą, to raczej dekonstrukcja jest.

      Co Waszym zdaniem przydałoby się zrobić?

      Po pierwsze przywrócić rozdzielność stanowiska Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. Dlaczego prokurator kieruje sędziami?

      --
      Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
    • karola2122 Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 16:13
      Sędziowie muszą ponosić odpowiedzialność za niesprawiedliwe i stronnicze wyroki, bardzo konkretną. Poza tym, za każde uchylenie/zmianę wyroku powinni zbierać punkty karne, przekroczenie pewnej ilości punktów powinno skutkować zatrzymaniem na kilka lat kariery i pozbawieniem premii (o ile mają, tego nie wiem). Pozbawieniem dodatków też. Za przewlekłość postępowania (zawinioną) muszą płacić z własnej kieszeni

      Podnieść wynagrodzenie innym pracownikom sądów, robić lepszą selekcję (jak przeczytam niektóre protokoły, to zaczynam się zastanawiać, czy protokolanci ukończyli szkołę). Przyjąć więcej ludzi do pomocy i uwolnić sędziów od spraw czysto papierkowych, niezwiązanych z wydaniem wyroków.

      Niesprawiedliwych i stronniczych asesorów, a także tych, którzy dopuszczają za dużo błędów lub doprowadzili do krzywdy ludzi, nie dopuszczać do "święceń kapłańskich", czyli do zawodu. Wywalać jak leci i zmusić do zwrotu kosztów kształcenia w czasie aplikacji.

      Może wymyślę coś jeszcze
    • crea.tura Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 20:28
      dofinansować niższą kadrę - każdy sędzia powinien mieć asystenta, sekretariaty również powinny podwoić zatrudnienie. i wtedy zacząć od sędziów wymagać - nie w konkretnej sprawie, ale ogólnie w statystyce. za przewlekłość - obniżenie wynagrodzenia, najpierw symboliczne, później dotkliwe, jeśli dalej nic się nie poprawi - zmiana wydziału. jeśli dalej nic - odwołanie. to samo jeśli orzeczenia danego sędziego często są zmieniane lub uchylane w II instancji - to znaczy, że się notorycznie myli.
      • olena.s Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 22:11
        Tak, też jestem zdania, że powinno się zwiększyć budżety sądów na personel, ale także w razie potrzeby np. na sale/kopie/itp. Tak, żeby w sprawach prostych i rutynowych nie wyznaczać kolejnych terminów na poprzednich sprawach, tylko od razu dawać np. trzy kolejne daty w jakimś tam kwietniu.
        Naturalnie bardzo przyspieszyłaby bieg rzeczy zmiana zasady, że sąd ma obowiązek ustalenia prawdy (niech mnie tu poprawią prawnicy na sali), w zamian wydawałby wyrok/werdykt w zależności od przedstawionych przez strony dowodów. No, ale nie wiem, czy opinia publiczna chciałaby kupić szybsze wyroki za taką cenę.
    • solejrolia Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 20:31
      Reforma sądow powinna rozpocząć sie od Zera.
      I

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
    • julita165 Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 20:53
      Ja w sądzie bywam właściwie co drugi dzień. Tyle że wyłącz ie w wydziałach karnych. Niewątpliwie mamy problem z czasem trwani
      a postępowań. Standardowo od wpływu aktu oskarżenia do wyroku jest ok 6 m cy. Niby tragedii nie ma ale problem polega na tym że dotyczy to spraw w których oskarżony się przyznaje ( często jest tzw 335 czyli dobrowolne poddanie karze) albo dowody są tak oczywiste że z ich ocena poradziloby sobie dziecko. Plus polityka obrońców - namówić do przyznania i ugrać coś na karze. W rejonach takich spraw jest z 90%. Niech jednak trafi się sprawa gdzie dowody są poszlakowe, oskarzony się nie przyznaje, a jeszcze jak są biegli...zabawa na lata. A w gruncie rzeczy sprawa jest prosta.
      • tojamarusia Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 21:16
        Niby tak ale często jest tak, że nie ma kto orzekać. Sędziowie mają tyle spraw, że na wokandę czeka się bardzo długo.
        Jeśli porównać dziś i 10 lat temu to ilość pozwów ( mówię o wydziałach cywilnych, głównie I instancji) wzrosła 10- krotnie. Niestety nie poszło za tym zwiększenie obsady urzędniczej czy sędziowskiej. Stąd tak długie oczekiwanie na wokandę. Kiedyś rozwodówka to była jedna- dwie rozprawy i 1 tom akt. Dziś trwa to czasem latami, sprawy są wielotomowe a ludzie nie potrafią rozwieść się z klasą. Stąd biegli, prywatni detektywi i przewlekłość postępowania.

        --
        https://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
    • agus-ka Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 23:52
      Wg mnie kilka spraw można by było w ogóle wycofać z wokandy, np bezproblemowe rozwody. Jesli zwiazek malzenski mozna zawrzeć przed urzednikiem USC to i jego polubowne rozwiazanie tez powinno sie dac.
      Podobnie bezspornie nabycie spadku. Notariusz za tą czynność słono sobie liczy, dlaczego urzędnik nie mógłby tego robić albo sędzia, który tylko takie szybkie sprawy by załatwial.
      Czas oczekiwania na sprawy też powinien być skrócony. Ostatnio na alimenty czekałam rok, a sprawa ciągnęła się przez ponad pół roku, a to przecież prosta sprawa.
    • snajper55 Re: Co zreformować w sądownictwie? 23.12.19, 23:57
      frequenter.light napisał:

      > Akurat rząd chce zreformować wymiar sprawiedliwości.

      Rząd nie chce zreformować wymiar sprawiedliwości, tylko chce obsadzić wymiar sprawiedliwości swoimi ludźmi i zagwarantować sobie ich posłuszeństwo.

      > Co Waszym zdaniem przydałoby się zrobić?

      Raz - cyfryzacja - odejście od ton papieru, od ręcznie tworzonych protokołów, od papierkologii, która króluje nie tylko w wymiarze sprawiedliwości.

      Dwa - odciążenie sędziów od pracy, którą mogą zrobić asystenci. Tak samo jak w służbie zdrowia. Połowę mojej wizyty u pewnego znanego profesora zajmuje wypisywanie przez niego recept.

      Ale o tym już się mówi od lat i nie ma na to kasy. Bo kasa idzie na Obronę Cywilną, na 500+, na 300+, na świnia+, na kościół, na kopalnie, na nagrody dla tych, którym się one po prostu należały i na wszelkie przewały typu kupowania kolekcji Czartoryskich.

      S.
      --
      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
      • tojamarusia Re: Co zreformować w sądownictwie? 24.12.19, 07:14
        snajper55 napisał:

        >
        >
        > Raz - cyfryzacja - odejście od ton papieru, od ręcznie tworzonych protokołów, o
        > d papierkologii, która króluje nie tylko w wymiarze sprawiedliwości.
        >


        Protokoły posiedzeń już są tylko na płytkach. Niestety do tego, aby cała dokumentacja, wszystkie pisemka, zwrotki, wnioski były w formie cyfrowej to jest baardzo długa droga, chyba nie za mojego życia. Co z tego, że jest epo skoro do akt trzeba wszyć papierowe potwierdzenie.


        --
        https://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
        • yenna_m Re: Co zreformować w sądownictwie? 24.12.19, 16:46
          Protokołyna płytkach fodaly sędziom masę roboty. Aby orzec, czesto muszą plyty slucgać po kilka razy (riwniez pierdzielenia pana Kazia o Chopinie a nie w sprawie) co wydłuża analizę akt spraey.
          A do uzasadnienia wyroku trzeba przecież przytoczyc to i owo z zeznań...Się slucha,sie robi notatki. Robota głupiego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka