Dodaj do ulubionych

Być piękną kobietą i oszpecić się.

23.12.19, 13:36
To zawsze była taka piękna aktorka, Lary Flynn Boyle- gwiazda m.in. z "Miasteczka Twin Peaks". Piękna twarz, zgrabna sylwetka. Teraz ma 50 lat, to nie jest przecież wiek zaawansowany, a tak oszpeciła się operacjami, te usta, ta dziwna twarz, ta nadmierna chudość.
Tak wiele aktorek i celebrytek z czasem staje się chodzącymi antyreklamami operacji plastycznych:
Tekst linku
Obserwuj wątek
    • kasiaabing Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 23.12.19, 13:43
      Większosc aktorek wygląda gorzej po tych wszystkich zabiegach, operacjach. Dziś to samo pomyślałam o Hannie Lis.
      Wszystkie farbowane na blond, włosy półdługie, zrobione usta, nosy, te dziwne policzki.
      Na pierwszy rzut oka dla mnie nie do rozróżnienia to Rozenek, Lis, Przetakiewicz, Ogórek. Normalnie jak z szablonu.
      • nolus Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 23.12.19, 14:33
        kasiaabing napisała:

        > Większosc aktorek wygląda gorzej po tych wszystkich zabiegach, operacjach. Dziś
        > to samo pomyślałam o Hannie Lis.
        > Wszystkie farbowane na blond, włosy półdługie, zrobione usta, nosy, te dziwne p
        > oliczki.
        > Na pierwszy rzut oka dla mnie nie do rozróżnienia to Rozenek, Lis, Przetakiewic
        > z, Ogórek. Normalnie jak z szablonu.


        Mi się Hanna Lis i tak podoba i nie obchodzą mnie specjalnie jej poprawki - i tak wyglada jeszcze dość elegancko, nie ma koszmarnych ust glonojada.

        Koszmarem jest dla mnie za to Magdalena Ogórek - co z tego, ze niebrzydka...Ten jej look, jakby się zatrzymała na modzie sprzed 15 czy 20 lat, taka trochę dziunia z dyskoteki - ten "modny" odcień blondu i pasemka to królowały w salonach fryzjerskich jak jeszcze byłam w liceum,do strasznie jasna szminka na ustach, nie mowiac juz o najwiekszym hicie - wyskubanych brwiach, a wlasciwie JUZ brewkach.Wyskubane brwi to chyba znak rozpoznawczy każdej "blachary" sprzed lat...😁😉😉

        --
        "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
      • damartyn Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 23.12.19, 18:57
        kasiaabing napisała:

        > Większosc aktorek wygląda gorzej po tych wszystkich zabiegach, operacjach. Dziś
        > to samo pomyślałam o Hannie Lis.
        >
        To samo ja. Pierwsze skojarzenie z Hanną Lis , która mi się kiedyś jeszcze jako Smoktunowicz tak bardzo podobała. Dzisiaj z Moniką Zamachowską mogłaby sobie podać rękę albo adres tego samego chirurga.
        Zawsze mnie zastanawia dlaczego One sobie to robią?
        • mary_lu Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 23.12.19, 19:20
          Nałogi i problemy psychiczne.

          Mam znajomą, przedstawicielkę handlową firmy od wypełniaczy nici pdo itp. Jak to PH, milionerką nie jest. Ma 48 lat, w młodości wyglądała jak siostra bliźniaczka LFB. Teraz wygląda jak 30-letnia LFB, jak ma bardzo zły miesiąc, to czasem wygląda na 35-40 lat, ale doskonale utrzymane. Robi sobie z twarzą WSZYSTKO. Jak tylko wchodzi do gabinetu medycyny estetycznej to przegląda kąty, pyta o zabiegi i ile dostanie zniżki. Ale wie co, kiedy i u kogo robić. Zazwyczaj wygląda przepięknie i jak nietknięta jakąkolwiek ingerencją lekarza.
    • 35wcieniu Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 23.12.19, 14:22
      No nie wygląda dobrze, ale zawsze mnie bawią wpisy "była piękną dwudziestolatką a tu nagle pięćdziesiątka i brzydka po operacjach". Tak jakby było wiadomo czy upływ czasu byłby dla niej łaskawy bez tych operacji.

      --
      - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
      - Ale jak przez głowę?
      - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
    • majenkir Re: 23.12.19, 15:18
      pani07 napisał(a):
      > Tak wiele aktorek i celebrytek z czasem staje się chodzącymi antyreklamami operacji plastycznych:



      *Nieudanych operacji wink

      A wezmy taka Jennifer Lopez - rok starsza od Lary Flynn Boyle - wyglada lepiej niz za mlodu smile. Cud normalnie wink.


      --
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
      Abby&Prada
    • aandzia43 Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 23.12.19, 15:20
      O matko, zajrzałam do googla, nie jest dobrze sad Ona wygląda jak ofiara wypełniaczy i sterydów, nie jest czasem na coś chora? Na chudym ciałku obrzmiała szyja i głowa. Policzki mogła sobie napompować, jak usta, ale szyję i podgardle chyba nie.

      --
      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
      • elle_du_jour Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 23.12.19, 15:25
        Tak, mi się wydaje, że ona ma typowe objawy dla zespołu Cushinga, ta sylwetka i twarz. Bardzo możliwe, że do tych niezbyt udanych zabiegów doszła jakaś choroba, która zmusza ją do przewlekłego brania większych dawek sterydów. Ale nigdzie o tym nie piszą, ani oficjalnie, ani nieoficjalnie.
      • 35wcieniu Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 23.12.19, 16:19
        No pewnie właśnie dlatego. Są piękne jako dwudziestolatki, czas leci i nie każda z nich starzeje się ładnie, a że zarabiają twarzą to mają presję żeby to starzenie powstrzymać. Mało to było artykułów o tym jak czas zadziałał na niekorzysć znanych osób? Przecież wiadomo że żadnej z tych oszpeconych nie chodziło o efekt, jaki osiągnęły, po prostu na którymś etapie przegięły albo któraś z operacji poszła nie tak i wyglądają jak wyglądają.

        --
        - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
        - Ale jak przez głowę?
        - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
    • makurokurosek Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 23.12.19, 15:24
      Mnie zastanawia jedno dlaczego aktorki są tak głupie, że tak bardzo majstrują przy swoim narzędziu pracy. Przecież aktor gra nie tylko głosem, ciałem ale przede wszystkim mimiką twarzy, a te sztywne maskowe aktorki po przeróbkach po prostu nie nadają się już do swojego zawodu. Kolejna rzecz one wszystkie po tych przeróbkach wyglądają dokładnie tak samo, człowiek patrzy na zdjęcie i zastanawia sie na kogo właściwie patrzy bo większość przerobionych aktorek wygląda tak samo
      • majenkir Re: 23.12.19, 15:33
        makurokurosek napisała:
        > Mnie zastanawia jedno dlaczego aktorki są tak głupie, że tak bardzo majstrują p
        > rzy swoim narzędziu pracy.


        Vide Jennifer Grey (Dirty Dancing). Przerobila sobie nos i przestala byc ciekawa.

        -- ..
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
        Abby&Prada
        • aandzia43 Re: 23.12.19, 15:40
          A była kiedyś ciekawa? Była po prostu młoda, ładna i świeża, teraz jest stara i jeszcze całkiem niezła, ale nieco inny nos nie zmienia faktu ze jest niemłoda i przeciętna. Lekka korekta nosa przeszkodziła jej w dalszej karierze?


          --
          "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
          • pani07 Re: 23.12.19, 16:04
            Ale szkoda, że tyle pięknych kobiet uwierzyło, że młodość zachowają tymi nieudanymi operacjami, pomijam, czy one korzystają z jednej firmy- ten sam sposób "odmładzania".

            Na e-mamie jest też wątek o malowaniu i niemalowaniu- lubię czasami na yt obejrzeć makijaże Lisy Eldridge- a tutaj starsza pani, świetna ciągle cera, włosy siwe, a z dobrym makijażem wygląda świetnie, nie udaje młodej kobiety, a wygląda pięknie:
            Tekst linku
            • aandzia43 Re: 23.12.19, 16:22
              Bardzo ładna pani smile A jej makijaż to dobry przykład na celowość malowania brwi i rzęs przy określonym typie urody i kolorycie. Mam tak jak ta pani, lekko oliwkowa cera, niezbyt jasne włosy (ja maluję na dawny szatyn, ona ma siwe) i wyleniałe z wiekiem owłosienie oczu.

              --
              "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
          • pani07 Re: 23.12.19, 16:09
            Tak, bo przestała być rozpoznawalna, tak mocno jej wygląda zmieniła ta operacja, czytałam kiedyś z nią wywiad, w którym to mówiła.
          • elle_du_jour Re: 23.12.19, 16:16
            Jennifer Grey przestała być Jennifer Grey. To jakaś obca kobieta teraz.
            I następna, Melanie Griffith. Nie pojmuję, no po prostu nie pojmuję co się na tej twarzy wydarzyło.
            • 35wcieniu Re: 23.12.19, 16:21
              Co się mało wydarzyć, między zdjęciami jest ze 40 lat różnicy. Nie wiem czy i jakie miała operacje ale nie jestem przekonana że bez nich nadal by wyglądała jak na 1 zdjęciu wink

              --
              - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
              - Ale jak przez głowę?
              - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                • ms.piggy Re: 23.12.19, 18:13
                  nie tylko, ale też wszystko co z tym czasie sie wydarzyło - stresy, choroby, używki, zabiegi medyczne (med. est. też)
                  jak kobieta była piekna i głownie z tego była znana, to ten upływ czasu podlega bardziej wnikliwej i krytycznej ocenie....
                  • ck2 Re: 25.12.19, 19:21
                    Griffith nigdy nie była szczególnie piękna, szczególnie w porównaniu z rzeczywiście piękną matką.
                    • simply_z Re: 26.12.19, 00:58
                      Zapominacie o jeszcze jednym czynniku. Gdzieś czytałam, że światło kamer, reflektorów powoduje mimowolny skurcz mięśni twarzy, co powoduje tez szybsze starzenie. dodajmy do tego stres plus makijaż sceniczny.
                      • nolus Re: 26.12.19, 01:19
                        simply_z napisała:

                        > Zapominacie o jeszcze jednym czynniku. Gdzieś czytałam, że światło kamer, refle
                        > ktorów powoduje mimowolny skurcz mięśni twarzy, co powoduje tez szybsze starzen
                        > ie. dodajmy do tego stres plus makijaż sceniczny.

                        Możliwe, ale najbardziej to pewnie ten stres i sceniczny makijaż - wiele razy czytałam albo słuchałam wypowiedzi aktorek skarzacych sie/narzekajacych na ich makijaż. Nabyłam przekonania, ze sceniczny makijaż to musi
                        byc coś strasznego - zapewne jak naprawde gruna (bo złożona z kilku warstw) maska, w której nie da się oddychać.I nie, na co dzien tez nie chodzę "saute" - mimo wszystko też wolę się malować, żeby nie było 😁.


                        --
                        "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
      • nolus Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 23.12.19, 17:32
        jolie napisała:

        > Ta kobieta jest straszliwie wychudzona, może chora? A podobną drogą poszły też
        > Meg Ryan i Kim Basinger.

        No raczej. Ona miała (ma ?) zaburzenia odzywiania ( pewnie bulimie a może nawet anoreksje ?), do tego nalogi typu alkohol i narkotyki i to wszystko - zdecydowanie za wcześnie - "posolila" jeszcze medycyna estetyczna i wyszedl z tego typowo hollywodzki koktajl, który zniszczył niejeden dobry wygląd, naturalny wdziek, no i...karierę. Strasznie szkoda, wydawało mi się ze taką naturalną urodę trudno zepsuć.

        Z tego co pamiętam to Lara Flynn Boyle była przez jakiś czas związana z Jackiem Nicholsonem - to tylko taka poboczna uwaga, jako ciekawostka.

        A Kim Basinger i Meg Ryan to dobre przykłady, bo wszystkie te panie byly w tamtych latach najbardziej popularne, z tego co pamiętam - z tym, ze kariera omawianej tutaj Lary była po prostu bardzo krótka. No i cóż - to chyba były pierwsza styczność gwiazd Hollywoodu z "ulepszaczami urody" i te kobiety można chyba zaliczyć do pierwszej fali ofiar botoksu czy czego tam jeszcze, niestety 😉. Do tego grona zaliczylabym jeszcze Melanie Griffith - ona też była najbardziej popularna w latach 90. i też stała się ofiarą operacji plastycznych i nałogów...


        --
        "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
    • zasiedziala Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 23.12.19, 17:43
      Wydaje mi się, że żywot aktorek, które w młodości słynęły z urody, a potem zaczęły się starzeć (jak wszyscy) jest ciężki. Trudno to pewnie dźwignąć większości. Sam zawód jest związany z fizycznością, aktorki często są utożsamiane z charakterystycznymi rolami - najczęściej zagranymi w młodości i potem wszyscy zaczynają komentować zmiany w wyglądzie. A one same nie mogą tego nie odczuć, jeśli nie ogłuchły i nie oślepły. No i większość zaczyna gmerać przy twarzy i nie tylko, a rezultat ciągłego gmerania zazwyczaj jest odwrotny do oczekiwanego, ale odwrócić tego już się chyba nie ma. Szczerze mówiąc, sama nie wiem czy bym w takich okolicznościach nie zaczęła gmerać. W każdym razie na pewno mnie nie dziwi, że tak robią.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
      • madzioreck Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 23.12.19, 20:39
        zasiedziala napisała:

        Szczerze mówiąc, sama nie wiem czy bym w taki
        > ch okolicznościach nie zaczęła gmerać. W każdym razie na pewno mnie nie dziwi,
        > że tak robią.

        Rzecz nie w tym, żeby nie gmerać, tylko żeby robić to z głową. W końcu celem tych zabiegów nie jest, aby wyglądać gorzej... weź naszą Wolszczak. Można? Można. Gmera aż miło, a jednak nie zamieniła się w opuchniętego kosmitę, jak to Snake ujęła. Tyle, że Wolszczak nie usiłuje udawać 30-latki, i chyba w tym sęk...
      • pani07 Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 23.12.19, 17:58
        anorektycznazdzira napisała:

        > zawsze się zastanawiam: nie stać ich na jakieś na poziomie kuracje, czy co do c
        > holery?! Na Białorusi to robiły???
        >

        Też tego nie rozumiem, bo przecież to nie jest sprawa nowa, że operacje są nieudane. I mimo wszystko ciągle schemat się powtarza.
        • ck2 Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 25.12.19, 19:24
          A przykłady z zagranicznego (Jennifer Lopez, Gwen Stefani, starsza od nich Sharon Stone, a nawet sporo starsza Susan Sarandon) jak i naszego podwórka (Grażyna Wolszczak, Małgorzata Foremniak, Grażyna Torbicka) dowodzą, że można to zrobić dobrze.
    • evolventa Re: Być piękną kobietą i oszpecić się. 25.12.19, 11:51
      Słuchałam wczoraj i oglądałam wielkie kolędowanie z Polsatem i się zszokowałam Justyną Steczkowską, właśnie w kontekście poprawiania urody, był tak ogromny kontrast pomiędzy jej szyją gdy śpiewała z naturalną mimiką, a nieruchomą twarzą.....bardzo kiepsko to wyglądało. Jej twarz zaczyna przypominać Jokera, oczywiście usta też już ma zrobione, no nie, nie, nie..... Miałam wrażenie, że zaraz eksploduje.... i dla równowagi, tylko o 5 lat młodsza od niej Edyta Golec, ze zmarszczkami, ale pięknie umalowana i po prostu śliczna, matko jak ja chciałabym tak wyglądać jak ona......

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka