Dodaj do ulubionych

jak się nauczyć malować?

25.12.19, 11:54
na co dzień używam tylko podkładu i tuszu do rzęs. ale chciałabym na jakąś okazję umieć "zrobić sobie oko", kilka razy w życiu byłam umalowana przez profesjonalistkę i był efekt wow. usiłowałam zapamiętać, niestety jak sama się do tego zabieram to wychodzi panda i muszę wszystko zmyć. mam oczy trudne do umalowania - okrągłe i schowane głęboko. jakieś rady?

--
Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.[beataj1]
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: jak się nauczyć malować? 25.12.19, 11:55
      Filmy instruktażowe krok po kroku na youtubie liczone chyba już w milionach.

      --
      - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
      - Ale jak przez głowę?
      - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
      • jola-kotka Re: jak się nauczyć malować? 25.12.19, 21:46
        Przeciez to jest jakis relikt przeszlosci ta kobieta. Czego ona sie tam nauczy?
        Jak juz sie uczyc to jakis nowoczesnych technik. Zobaczyc filmy Zmalowanej, RLM, Ady Grotkowskiej. Toco jej proponujesz zanudzi ja na smierc i niewiele da. 20 minut o bezowym cieniu pod luk brwiowy , wiecznie to samo zero konkretow.
        • damartyn Re: jak się nauczyć malować? 25.12.19, 23:03
          jola-kotka napisała:

          > Przeciez to jest jakis relikt przeszlosci ta kobieta. Czego ona sie tam nauczy?

          Nie, to nie jest do końca prawda. Wiele rzeczy Maxineczka umie i wie ale niestety osiadła na laurach, nie idzie do przodu, a już całkowicie rozwaliła mnie jej odcinek w którym straszy, ze jak ktoś się nie zgadza z nią , to będzie wywalać komentarze , a jak się całkiem obrazi to zniknie zupełnie z sieci, śmiechu warte😂😂😂.Promuje firmy , które jej płaca i tyle. Z Semilaca ,co był super i och i ach , przerzuciła się na Indygo i teraz tylko to. W makijażu nie pokazuje nic nowego. Przestałam ja oglądać , bo dla mnie jest niewiarygodna. Śledzę Zmalowaną , zawsze coś ciekawego.
          Podsumowując ,tak jak dziewczyny piszą - oglądaj YouTube , nauczysz się wszystkiego.
        • madzioreck Re: jak się nauczyć malować? 25.12.19, 23:32
          Nie przesadzasz aby trochę? Bardzo lubię wymienione youtuberki, ale naprawdę sądzidz, że ktoś, kto na co dzień się nie maluje, potrzebuje w pierwszej kolejności pstrokatych i bogatych malunków Ady czy Zmalowanej? Trochę też nie rozumiem, co jest u Maxi nie tak? Akurat u niej jest sporo makijaży bardziej użytkowych i instrukcji łopatologicznych typu jak pracować z cieniami, jakich błędów unikać i to właśnie na przykładzie makijażu, który prędzej przyda się zwykłej kobiecie. Naprawdę nawet w makijażu wymagamy już kosmicznych pomysłów?
          • jola-kotka Re: jak się nauczyć malować? 25.12.19, 23:56
            Zalezy kto co lubi. Ja akurat nie lubiei nie nosze tzw. Makijazy uzytkowych. Z tym ze nie o to mi chodzilo. Ktos kto chce sie nauczyc nie potrzenuje czyjegos gadania o cieniach pod oczami przez 15 minut. Ta laska to stary yt od dawna nic nowego nie pokazala.Wiecznie to samo. Przynudza dlugimi gadkami a to zniecheca . Moim zdaniem ona niewiele umie bo wymalowac sie brazami ktore sa latwymi cieniami w pracy i polozyc na to palcem jakis blysk to zadna sztuka. Uczmy sie od tych co naprawde cos potrafia. Jak sie nauczysz pracy na filetach,niebieskich, czerwieniach to juz zaden inny kolor nie bedzie ci straszny z kazdym dasz sobie rade.
            • madzioreck Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 00:10
              No to chyba oglądasz Maxi mocno na wyrywki, bo pokazywała mnóstwo kolorowych makijaży i charakteryzacji. Tyle, że jak sama mówi, już jej się znudziły kolorowe szaleństwa.
              Sztuka czy nie sztuka, ale kobity nawet brązami nie potrafią się malować, brązem też można zrobić pandę, plamy, prześwity, nałożyć je w złych miejscach. Co za różnica, jaki kolor - albo się potrafi posługiwać cieniami, albo nie. Ty nie potrzebujesz makijaży użytkowych, ale większość kobiet, które chciałyby co jakiś czas się pomalować na imprezę, nie wyniesie zbyt wiele z artystycznych wizji najbarwniejszych youtuberek, na nic im instrukcje przyklejania brokatu na cut crease czy tęczowe oko. Choć fakt, RLM też ma fajne tutki na proste, nie wykręcone w kosmos makijaże. Ale tutoriale tych wykręconych nie zdadzą się na wiele komuś, kto nie potrafi nic poza posługiwaniem się tuszem do rzęs. Ty też już się raczej nie zastanawiasz, jak praciwać pędzlem, jak zrobić płynne przejścia kolorów, ja też nie, więc dla nas te tutki to tylko inspiracje. A tu mamy kogoś, kto w ogóle nie potrafi cieniować.
              Jak ktoś idzie kurs prawa jazdy, nie potrafiąc jeździć, to uczy się go od podstaw, a wsadza do bolidu...
              • damartyn Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 00:36
                Nie, ja też myślę, ze od maxineczki można się nauczyć wiele, szczególnie podstaw makijażu, a przecież o to autorka wątku pyta. Mnie zniechęciła do maxi komercja. Promowanie własnych pędzli, kursów prowadzonych we własnym gabinecie, jedynie słusznych, wiadomo dlaczego kosmetyków. No i ten prawie komunistyczny zamordyzm we wspomnianym przeze mnie odcinku- kto nie jest ze mną jest przeciwko mnie. Nie kupuje tego. Ale przez parę lat to był bardzo fajny kanał.
                  • memphis90 Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 21:25
                    Zwykła kobieta nie potrzebuje pędzli za 500zl, choćby były "najlepsze na rynku". Zwykłej kobiecie wystarczą wystarczająco dobre pędzle w rozsądnej cenie.

                    --
                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                          • chatgris01 Re: jak się nauczyć malować? 27.12.19, 19:13
                            jola-kotka napisała:

                            > Palcami cieniujesz powieke?
                            Oczywiście. Trening czyni mistrza (cieniować powieki zaczęłam w latach 80).

                            Nakladasz tez produkty typu brazer w kamieniu i roz
                            > .spoko

                            Bronzerów nigdy nie używałam, a róż owszem, palcami (jak jeszcze go używałam).

                            Nie jesteś na bieżąco Jola wink
                            Od dobrych kilku lat światowi mistrzowie makijażu zachwalają i stosują palce do makijażu (pędzlem np. nie podgrzejesz bazy czy podkładu, więc nie utworzą tak jednolitej warstwy jak rozgrzane wcześniej w dłoniach).
                            Poczytaj sobie, serio serio.




                            --
                            https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
                      • madzioreck Re: jak się nauczyć malować? 27.12.19, 17:59
                        jola-kotka napisała:

                        > Jak ty chcesz sie pomalowac dwoma pedzlami?

                        Po pierwsze, nie napisała, że ma 2 pędzle, tylko, że 2 wyciągnęła od córki.
                        Po drugie - zależnie od pędzli - dwoma można spokojnie się pomalować.
                        Po trzecie - da się pomalować również bez użycia pędzli. Kwestia umiejętności, techniki. Zajrzyj do Maxi - makijaż bez użycia pędzli czy jakoś tak. Wiadomo, że cut crease nie zrobisz w ten sposób, ale mniej precyzyjne makijaże jak najbardziej, choćby palcami. Umiejętności wink
                • madzioreck Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 13:26
                  Damartyn, który to był odcinek? Bo ja pamiętam tylko taki, pod którym wylało się wiadro guana, zresztą w tym czasie nie tylko u Maxi. I bany nie dotyczyły tego, że ktoś się z nią nie zgadza. Jestem dość zdziwiona takim jej odbiorem, bo po pierwsze co złego w promowaniu własnych pędzli, skoro je zrobiła i są dobre? Studio? No ma, i dobrze, ale nie widzę, żeby jakoś nachalnie je reklamowała. A co do opłacania i współprac... pokaż mi jutuberkę, która ich nie ma 😉
              • jola-kotka Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 00:40
                Ogladam ja juz od przypadku do przypadku bo ona nie ma nic do zaoferowania. Znudzily jej sie? No coz mnie ona tez sie znudzila. Sadze ze warto zaczac od czegos trudnego, zeby potem moc zrobic wszystko. Nie udalo sie za setnym raze rob kolejne sto razy az sie uda. Na kanalach ktore wymienilam jak siegniesz po stare filmy masz od podstaw bez opowiesci dziwnej tresci .
          • swinki_trzy Re: jak się nauczyć malować? 01.01.20, 17:52
            Wydawałoby się, że makijaż ma sprawiać by wyglądać korzystniej. Maxineczka dodaje sobie nim dobre 10 lat. Ciężki makijaż, z nadmiaru wszystkiego niemal oczu otworzyć nie może, przy tym nudna i męcząca jak flaki z olejem, nie da się jej słuchać. Wielkim zaskoczeniem dla mnie było że ona i RLM są ten sam rocznik. RLM to może i przekolorowany ptak, ale dziewczyna ma swój styl (choć nie mój), lekkość wypowiedzi i wzbudza sympatię, nie da się jej nie lubić.
            Jeśli miałabym się od którejś uczyć to jednak od RLM, choć teoretycznie bliżej mi stylem do Maxineczki.
        • jolie Re: jak się nauczyć malować? 25.12.19, 18:02
          Nie, co druga ma tak ciemną oprawę oczu, że nie potrzebuje maskary (choć jest blondynką albo jasna szatynką). Ale nie ma się co dziwić, był wątek, gdzie również co drugi wpis świadczył o tym, że ematkę biorą za rodowitą Włoszkę.
          • mokka39 Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 10:38
            mnie nikt nie bierze za Włoszkę, ale o ile podkładu muszę używać i to porządnie kryjącego, bo różnica w wyglądzie bez niego jest diametralna, to inne rzeczy już niewiele dają. Rzęs nie mam specjalnie długich ale za to czarne, czarne brwi i w dodatku dość szerokie, gęste, mocno zarysowane.Malowanie czarnych rzęs i brwi na czarno czy zagęszczanie i tak za gęstych i szerokich brwi nie ma sensu. Poza tym noszę szkła kontaktowe i mam tendencję do tarcia oczu, więc wolę na co dzień mascary nie używać, zwłaszcza, że naprawdę niewiele to u mnie zmienia. Kreska na dole zmniejsza mi oko, konturowanie wygląda sztucznie, nawet zrobione przez profesjonalne makijażystki. I tak mam dużo ostrych akcentów w twarzy - czarna oprawa oczu i ciemne, prawie czarne brąz włosy przy bardzo jasnej cerze i w makijażu wyglądam jak wymalowana, nawet i w tym typu nude. Różu nie używam - rozszerzone naczynka i tendencja do czerwienienia, rozświetlacz odpada, bo tłusta cera i raczej zmatowienie mi potrzebne. Mam małą odległość między brwiami a okiem, więc makijaż powiek wygląda źle, chociaż u innych osób bardzo mi się podoba. Podobno za to dobrze wyglądam w czerwonej szmince i takiej używam na wyjścia. Podkład to absolutna konieczność, bez niego wyglądam sto razy gorzej, ale inne elementy makijażu już niespecjalnie służą mojemu typowi urody, nawet w wykonaniu profesjonalnych wizażystek wyglądało to średnio, zresztą one też jak już coś proponowały to prawie niewidoczne beże i odcienie kremu.

            --
            www.perfumanka.pl
            • jolie Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 16:46
              A czy ja gdziekolwiek twierdziłam, że nie ma kobiet z ciemną oprawą oczu? Owszem, są, ale to raczej mniejszość, a nie większość kobiet w Polsce. Choć teraz, gdy jest moda na szczotki na powiekach/zagęszczanie, ciężko w ogóle określić, jakie kto ma rzęsy.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: jak się nauczyć malować? 25.12.19, 18:53
      Możesz zapisać się na lekcję do makijażystki, ale uprzedzam, że coś takiego słooono kosztuje, a przynajmniej u jednej znanej mi, która takie coś oferuje. Umawiasz się z nią i ona przez dwie godziny czy ile tam trzeba pokazuje ci krok po kroku co robić, czego nie robić, itp.
    • jak_matrioszka Re: jak się nauczyć malować? 25.12.19, 21:34
      Jeżeli robisz coś ciemnymi cieniami, szczególnie coś w rodzaju przydymionego oka, to na wczesnych etapach to jest panda. Poza tym trzeba ćwiczyć, innej drogi nie ma.

      Przejrzyj kilka(naście) filmów na YouTube, wybierz takie, które wygladaja na możliwe do naśladowania i rób makijaż razem z filmem. Jeżeli jakiś element Ci nie odpowiada, jest za trudny lub zupełnie inny typ oka, to szukaj nowego filmiku, tym razem skoncentruj sie na tym konkretnym elemencie. Możesz zaczać od ustalenia jaki masz typ oka i szukać makijażu dla konkretnego kształtu, jak masz farta to znajdziesz kogoś z podobnymi oczami smile
      Brazowe cienie sa łatwiejsze niż inne, wiec może zacznij eksperymenty od paletki 3-4 brazów. Tylko nie kupuj od razu połowy drogerii, bo to nie pomoże big_grin Za to koniecznie znajdź odpowiedni środek do zagruntowania twarzy, bo nawet najlepszy makijaż oka wyglada dupowato przy cieniach pod oczami lub innych przebarwieniach. Tło musi być dość jednolite i upiekszajace samo w sobie smile
      • simply_z Re: jak się nauczyć malować? 25.12.19, 21:41
        Mnie paradoksalnie pomogły gazetki typu Świat Kiobiety, Olivia, w tym stylu. Czasem mają pokazane w miarę proste tutoriale makijażowe, z obrazkami, gdzie krok po kroku jest wytłumaczone jak nakładać cienie, jak je rozcierać, jak i gdzie na powiece należy robić kreskę itd.
        • jak_matrioszka Re: jak się nauczyć malować? 25.12.19, 22:12
          Dlaczego paradoksalnie? Ja w sumie też wole przeczytać niż wysłuchać, bo wiele (wiekszość) tego typu miniporadników jest bardzo trudna do zniesienia przez 30 z 40 minut nagrania tongue_out Jednak video, jeżeli znajdziesz dobre, daje wiecej informacji niż opis.
          • nolus Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 00:01
            jak_matrioszka napisała:

            > Dlaczego paradoksalnie? Ja w sumie też wole przeczytać niż wysłuchać, bo wiele
            > (wiekszość) tego typu miniporadników jest bardzo trudna do zniesienia przez 30
            > z 40 minut nagrania tongue_out

            No ja nie mogę wytrzymać tych 40 minut, a takie przewijanie czy przerywanie filmiku, gdzie widać wszystko " krok po kroku" jest jednak trochę bez sensu. Nie wiem czy to taka kwestia osobnicza czy może nawet...No nie wiem mam wrażenie, ze nie łapie się na to, bo nie należę do ery "z reka wiecznie w smartfonie" i tyle - nie to pokolenie i tyle 😜 I widzę po znajomych z tych samych roczników, ze raczej mam rację - nawet największe damesy nie mają nie wiadomo jakich makijazy i nie mówię już nawet o czymś ekstrawaganckim (lol), bo sporo osób nadal boi się efektów tego, jak może ponieść ich fantazja ale chodzi o te bardzo mocno dopracowane makijaże na "tip top" - chyba żadna moja koleżanka/znajoma tego nie potrafi, nawet ta która jest z tego typu tematami za pan brat, bo kocha poprawianie urody jako lekarz medycyny estetycznej i z siostrą kosmetyczka prowadzi klinikę 😃. Nawet one nie potrafią się tak malowac,a na pewno się tym interesują. Jednak pokolenie obecnych nastolatek czy odrobine starszych dziewczyn po prostu uczy się na tych wszystkich filmikach i tutorialach makijazowych, no i "czym skorupka za młodu"...Ja już się tego raczej nie nauczę, a może to po prostu brak lekkości w temacie wychodzi.

            --
            "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
              • nolus Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 01:09
                simply_z napisała:

                > jakie pokolenie? przecież ty chyba nie masz 30-tki, z tego co kiedyś pisałaś..
                > raczej kwestia wprawy, może pewnych umiejętności manualnych. Jestem zdania, że
                > wszystkiego można się nauczyć.

                No mam na myśli to najmłodsze albo dość młode jeszcze pokolenie czyli pozne nastolatki (bo zakladam, ze te bardzo mlode to jeszcze dzieciaki mimo wszystko i sie tak nie maluja, ale moze to mylne zalozenie) albo panny, które urodziły się jeszcze w latach 90. Nie uważam, ze jesteśmy dinozaurami i jasne wielu rzeczy można się nauczyć, ale nie do końca o to mi chodzi...
                Spróbuj się cofnąć w czasie i przypomnij sobie swoich rówieśników, czy raczej rowiesniczki w czasach szkolnych. Ja zdążyłam nawet przerobić gimnazjum i wiekszosc moich kolezanek tak naprawde wygladala wtedy jak dzieciaki. Jak ktoras zabierała się za makijaż, to były to śmieszne i nieporadne "wtopy" zazwyczaj.I nie było to nawet szczególnie popularne - no bo kto się malował? Najbardziej przywiazane do wyglądu, tzw. "blachary" - ich makijaże nie były szczególnie zachecajace 😜.

                Jasne, ze nie żyliśmy pod kamieniem, bo były gazetki typu, no juz nawet nie "Bravo", ale jakaś "Dziewczyna", "Filipinka" czy nawet jakis "Twist", ale możliwość uczenia się z nich sztuki (ho ho) makijazu była jednak ograniczona. Miałam na myśli przede wszystkim to, ze te kilkanaście czy nawet 10 lat temu nie miałaś możliwości uczyć się technik makijażu oglądając tutoriale na YouTube, a teraz takich filmików a nawet kanałów różnych makijazystek jest od cholery i można w tym przebierać. Jasne, ze i wtedy sporo można było znaleźć na ten temat w necie (chocby nawet na wizaż.pl?), ale też...Nie było takiej mody na dbanie o siebie miiiimo wszystko, skąd zglebianie tajnikow makijażu były jednak...trochę bardziej dla "pasjonatek", które robiły to na własną rękę. A po czasie YouTube, Instagram i stety albo niestety (?) popularność jakichś Kardashianek (w końcu mają swoją linię kosmetyczną), instamodelek i innych takich sprawił, ze jest w tym temacie łatwiej niż kiedyś. Nie mówiąc już o tym, ze bycie makijazystka/ wizażystka jest teraz całkiem niezłym sposobem zarobku - a 10 lat temu? Makijaż to jedna z drugą mogły sobie nawzajem robić żeby poćwiczyć, a o zarobieniu na tym to raczej pomarzyc - chociaż naprawdę to mało która o tym chyba myślała. A teraz masz tego od cholery - co druga chciałaby być "makijazowym guru" 😃jak Magda Pieczonka czy Maxineczka, nie mówiąc już o sukcesach zwykłych lasek typu Red Lipstick Monster, która nawet wydaje książki. Z tego zrobił się też po prostu opłacalny biznes, więc zainteresowanie tematem rośnie.

                Trochę odjechalam od tematu, ale przyznaj...Nie było aż takiego zainteresowania ta sfera te kilkanaście lat temu - i to, ze kobiety oczywiscie zawsze interesowały się makijażem nie ma zbyt wiele do rzeczy, wg mnie to net i wszystkie jego "zabawki" (Instagram i YouTube) w dużej mierze przyczyniły się do tego.




                --
                "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
                  • pade Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 11:49
                    Ja oglądam Maxi z przyjemnością. Podobają mi się filmy typowo instruktażowe o błędach w makijażu, o powiększaniu oczu. Dwa razy kupiłam polecane przez nią tanie polskie podkłady, sprawdziły się świetnie.
                    Makijaże RLM czy Ady Grotkowskiej zaliczam do tzw. papuzich. Mogę popatrzeć na nie, ale nigdy nie skorzystam.

                    --
                    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                    • madzioreck Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 13:33
                      pade napisała:

                      > Makijaże RLM czy Ady Grotkowskiej zaliczam do tzw. papuzich. Mogę popatrzeć na
                      > nie, ale nigdy nie skorzystam.

                      Ale można wykorzystać pojedyncze elementy jako inspirację 🙂 Zresztą sama Ada mówiła, że poza filmami to ona się w zasadzie nie maluje... Takie hobby, sztuka dla sztuki. A ja ram się czasem też lubię pobawić cieniami 🙂
                      • pade Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 15:49
                        Ahasmile Ja mam bardzo praktyczne podejście, chciałam się nauczyć czegoś, w czym spokojnie mogę wyjść do sklepu, pracy czy na imprezę. Dla sztuki to by mi się nie chciałosmile

                        --
                        "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                      • aqua48 Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 16:03
                        madzioreck napisała:

                        > pade napisała:
                        >
                        > > Makijaże RLM czy Ady Grotkowskiej zaliczam do tzw. papuzich. Mogę popatrz
                        > eć na
                        > > nie, ale nigdy nie skorzystam.
                        >
                        > Ale można wykorzystać pojedyncze elementy jako inspirację 🙂

                        Być może, ale i w pewnym wieku i przy (nie)odpowiednim kolorycie cery te inspiracje są po prostu wielu kobietom niepotrzebne. Po co mi kupować paletki, lub nawet pojedyncze cienie, których użyję RAZ i będę musiała makijaż zmyć przed wyjściem z łazienki? Szkoda czasu, pieniędzy i zachodu. Wiem, że nikomu się nie pokażę się w limonkowo-pomarańczowym czy żółto-turkusowo-fioletowym makijażu. Ada czy RLM w wielu makijażach wyglądają bardzo niekorzystnie, ale bronią się młodością, czy stylem ubierania się. Do trochę starszej osoby to kompletnie nie pasuje.
                        • pade Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 16:17
                          Dokładnie. Ba, czasem nawet młodość nie pomagasmile
                          Że nie wspomnę o żółciutkich podkładach, w których dziewczyny wyglądają koszmarnie, a one rozprowadzając go po twarzy zachwalają "jaki cudowny kolor".
                          Aqua, a próbowałaś paletek Bell? Bardzo dobrze napigmentowane, fajna kolorystyka, "starszym" osobom na pewno pasujesmile

                          --
                          "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                          • aqua48 Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 16:22
                            pade napisała:

                            > Aqua, a próbowałaś paletek Bell? Bardzo dobrze napigmentowane, fajna kolorystyk
                            > a, "starszym" osobom na pewno pasujesmile

                            Nie, nie pasują mi, w ogóle nie lubię kosmetyków Bell, dla mnie są zbyt słabej jakości. Hean jest lepszy. Ostatni mój nabytek z którego jestem bardzo zadowolona to paletka Pupa.
                            • pade Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 16:32
                              Mam jedną paletkę Hean i dwie Bell, dla mnie to taka sama jakość. Jeszcze podciągnęłabym pod to KOBO i paletę od Maxineczki.
                              Pupa ma jak dla mnie banalną kolorystykę, nudne nude, zwykłe fiolety i róże, takie bardzo, bardzo klasyczne. Jakość świetna, porównałabym ją do Tarte, ale te kolory...

                              --
                              "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                              • aqua48 Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 16:57
                                pade napisała:

                                > Mam jedną paletkę Hean i dwie Bell, dla mnie to taka sama jakość. Jeszcze podci
                                > ągnęłabym pod to KOBO i paletę od Maxineczki.
                                > Pupa ma jak dla mnie banalną kolorystykę, nudne nude, zwykłe fiolety i róże, ta
                                > kie bardzo, bardzo klasyczne. Jakość świetna, porównałabym ją do Tarte, ale te
                                > kolory...
                                >
                                Ja mam złoto-zielone oczy, to dla mnie są te fiolety i róże właśnie smile Paleta Maxineczki jest bardzo dobra, ale tylko kiedy jestem opalona - inaczej róż i bronzer są dla mnie zbyt ciepłe. Jednak na pewno kupię następną. Kobo jakoś nie. Z Hean mam dobre pojedyncze cienie i jedną niezłą paletkę.
                                • pade Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 18:12
                                  Cielisty beż w paletce Maxi - genialny. I tylko dla niego będę musiała kupić kolejną bo już mi się kończysmile
                                  Róż i brązer też nie dla mnie.
                                  "Ja mam złoto-zielone oczy, to dla mnie są te fiolety i róże właśnie"
                                  Zazdroszczęsmile
                                  Mnie jest czasem dobrze w śliwkach, różach, ale nie we wszystkich, nie wiem od czego to zależy. Zbyt dużym laikiem jestem w tej kwestiismile

                                  --
                                  "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                                  • aqua48 Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 18:16
                                    pade napisała:

                                    > Róż i brązer też nie dla mnie.

                                    Poczekaj tak jak ja aż się troszkę opalisz, one wówczas są idealne smile

                                    > Mnie jest czasem dobrze w śliwkach, różach, ale nie we wszystkich, nie wiem od
                                    > czego to zależy.

                                    Od odcienia karnacji i koloru tęczówki? Lepiej Ci w chłodnych odcieniach?
                                    • pade Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 19:36
                                      Lepiej, ale mam wrażenie, że wtedy wyglądam smutno, żeby nie powiedzieć starowink A w ciepłych barwach - jakbym płakała. Tak źle i tak niedobrzebig_grin

                                      --
                                      "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                        • madzioreck Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 21:38
                          aqua48 napisała:

                          > madzioreck napisała:
                          >
                          > > pade napisała:
                          > >
                          > > > Makijaże RLM czy Ady Grotkowskiej zaliczam do tzw. papuzich. Mogę p
                          > opatrz
                          > > eć na
                          > > > nie, ale nigdy nie skorzystam.
                          > >
                          > > Ale można wykorzystać pojedyncze elementy jako inspirację 🙂
                          >
                          > Być może, ale i w pewnym wieku i przy (nie)odpowiednim kolorycie cery te inspir
                          > acje są po prostu wielu kobietom niepotrzebne. Po co mi kupować paletki, lub na
                          > wet pojedyncze cienie, których użyję RAZ i będę musiała makijaż zmyć przed wyjś
                          > ciem z łazienki? Szkoda czasu, pieniędzy i zachodu. Wiem, że nikomu się nie pok
                          > ażę się w limonkowo-pomarańczowym czy żółto-turkusowo-fioletowym makijażu.

                          Pisząc o inspiracji, miałam na myśli inspirację właśnie, a nie odwzorowywanie. Czyli np. można podpatrzeć, o czym wspomniałam, pojedyncze elementy, że jakiś kolor, dodany w niewielkiej ilości do nakijażu nude, ożywi sponrzenie albo podbije kolor tęczówki. Ale to oczywiście jak ktoś lubi pooglądać tego typu filmy.
                          • pade Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 21:47
                            Aaa, to ja to wiem bez oglądaniasmile Pomarańczowo-różowy kolor pięknie podbija niebieską tęczówkę.
                            Ja się zastanawiam co robić, gdy górna poduszeczka trochę opada. Wiem, że można "zrobić" wyżej załamanie powieki, ale zauważyłam, że u mnie to zmniejsza oko, a nie powiększa.

                            --
                            "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                            • madzioreck Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 21:55
                              No ale nie wszyscy wiedzą 😉 Czasem też wpada pomysł na nietypowe połączenie kolorów... Też można wykorzystać w dużo mniejszej skali.
                              Szukaj tutoriali makijaży opadającej powieki, jest ich dużo i nie każdy sprawdzi się na każdym oku. A jeśli chodzi o powiększenie/pomniejszenie, to po pierwsze nie zawsze trzeba się tym przejmować, a po drugie, czasem winien jest... niewłaściwy makijaż dolnej powieki, albo jego zupełny brak. Potrafi dosłownie zniknąć oko niezależnie od tego, jak perfekcyjnie wymaluje się górę.
                              • pade Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 23:57
                                madzioreck napisała:

                                > No ale nie wszyscy wiedzą 😉 Czasem też wpada pomysł na nietypowe połączenie ko
                                > lorów... Też można wykorzystać w dużo mniejszej skali.
                                > Szukaj tutoriali makijaży opadającej powieki, jest ich dużo i nie każdy sprawdz
                                > i się na każdym oku. A jeśli chodzi o powiększenie/pomniejszenie, to po pierwsz
                                > e nie zawsze trzeba się tym przejmować, a po drugie, czasem winien jest... niew
                                > łaściwy makijaż dolnej powieki, albo jego zupełny brak. Potrafi dosłownie znikn
                                > ąć oko niezależnie od tego, jak perfekcyjnie wymaluje się górę.

                                No właśnie szukam, ale czuję się często oszukana (i nie tylko ja, bo widzę komentarze pod filmikami). Bo albo powieka nie jest taka opadnięta, albo jest młoda, sprężysta i zakryta sztucznymi rzęsami. Jakoś nie trafiłam na makijaż 40+ z realnie opadającą powieką u osoby z niebieskimi oczami i ciemnymi włosami, bez żółtych czy różowych tonów skóry.
                                Makijażystki owszem, pokazują makijaże dla osób z opadającymi powiekami, ale na sobie. A one mają 30+ i zero opadających powiek. Mało jest też makijaży z podziałem na kolor oczu. Widzę głównie youtuberki z piwnymi oczami, a tym łatwo jest zrobić piękny śliwkowy, różowy czy ciepły makijaż.
                                Generalnie porad nie ma za wiele, przede wszystkim jest to testowanie kosmetyków.


                                --
                                "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                                • madzioreck Re: jak się nauczyć malować? 27.12.19, 00:26
                                  pade napisała:


                                  > No właśnie szukam, ale czuję się często oszukana (i nie tylko ja, bo widzę kome
                                  > ntarze pod filmikami). Bo albo powieka nie jest taka opadnięta, albo jest młoda
                                  > , sprężysta i zakryta sztucznymi rzęsami. Jakoś nie trafiłam na makijaż 40+ z r
                                  > ealnie opadającą powieką u osoby z niebieskimi oczami i ciemnymi włosami, bez ż
                                  > ółtych czy różowych tonów skóry.
                                  > Makijażystki owszem, pokazują makijaże dla osób z opadającymi powiekami, ale na
                                  > sobie. A one mają 30+ i zero opadających powiek. Mało jest też makijaży z podz
                                  > iałem na kolor oczu.

                                  Pade, ale w ten sposób to niczego nie znajdziesz, bo taki tutorial musiałby nakręcić Twój klon, z i strukcją dla Ciebie. A tak się nie da, trzeba próbować. Z jednych tutoriali dowiesz się o technice - polecam niezmiennie Wayna Gossa, on wprawdzie pokazuje na sobie, ale też jest koło 40+, powiek sprężystych nie ma, i ma wyjątkowo realne podejście do makijażu zwykłych ludzi w różnym wieku. Z innych tutków dowiesz się o doborze kolorów do oczu - i tu polecę papuzią RLM, tylko trzeba wejść w jej playlistę i podstawy makijażu (czy jakoś tak). Ona naprawdę potrafi też w zwykłe makijaże, oraz ma film na ten właśnie temat. Z tego nie musisz brać propozycji konkrxtnego makijażu, ale podpowiedzi kolorystyczne już jak najbardziej. Dlatego właśnie mówię, że warto oglądać różności, bo od wielu z tych papuzio wymalowanych osób można się dowiedzieć sporo rzeczy przydatnych też na co dzień. A co odcień cery ma do opadania powieki, to nie mam pojęcia 😉 W każdym razie, osobno ogarnij nakładanie cienia, użyj jakiegokolwiek, neutralnego brązu czy czegoś, w czym nie wyglądasz ewidentnie źle, a potem kombinuj z kolorami.
                                  • pade Re: jak się nauczyć malować? 27.12.19, 11:18
                                    Nie szukam klona, tylko kogoś o podobnych "parametrach". Nie chcę kopiować tylko zainspirować się. A nie zainspiruję się kolorystyką makijażu bardzo jasnej blondynki o piwnych oczach. A co ma opadająca powieka do odcienia skóry? Hmm, wydaje mi się, że kolor cienia, którym zaznaczam załamanie powieki ma jednak znaczenie. Zwłaszcza, że trzeba nim podjechać dość wysoko i jest bardziej widoczny. I, że inaczej wygląda w świetle dziennym różowy cień w załamaniu przy żółtym podkładzie niż przy świetle studyjnym, jaki mają yotuberki.
                                    Brązy mam opanowanesmile Oglądając filmy Maxineczki, która jest moim zdaniem perfekcjonistką, mam wrażenie, że trochę za mało precyzyjna jestem. Nie chce mi się wszystkiego tak dokładnie rozcierać. Ale mimo to moja nastolatka twierdzi, że całkiem ładne mi te makijaże wychodzą.
                                    Coś mnie tknęło gdy czytałam post Solejrolii i chyba mam ten sam problem co ona, czyli "zrobione" oko zmniejsza je. U mnie "zrobione" to chyba zbyt ciemne kolory. Dla mnie zbyt ciemne, dla youtuberek pewnie jest to nudesmile
                                    Dzięki za polecenie Waynasmile

                                    --
                                    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                                    • madzioreck Re: jak się nauczyć malować? 27.12.19, 17:55
                                      Wayne jest bossski wink

                                      pade napisała:

                                      > Nie szukam klona, tylko kogoś o podobnych "parametrach". Nie chcę kopiować tylk
                                      > o zainspirować się. A nie zainspiruję się kolorystyką makijażu bardzo jasnej bl
                                      > ondynki o piwnych oczach.

                                      Ale możesz od niej podpatrzeć, w jakim kształcie nakładać cienie.

                                      A co ma opadająca powieka do odcienia skóry? Hmm, wyd
                                      > aje mi się, że kolor cienia, którym zaznaczam załamanie powieki ma jednak znacz
                                      > enie. Zwłaszcza, że trzeba nim podjechać dość wysoko i jest bardziej widoczny.
                                      > I, że inaczej wygląda w świetle dziennym różowy cień w załamaniu przy żółtym po
                                      > dkładzie niż przy świetle studyjnym, jaki mają yotuberki.

                                      Oczywiście, ale dlatego tłumaczę Ci, że to są osobne kwestie: kolorystyka a sama technika nakładania.

                                      > Brązy mam opanowanesmile Oglądając filmy Maxineczki, która jest moim zdaniem perfe
                                      > kcjonistką, mam wrażenie, że trochę za mało precyzyjna jestem. Nie chce mi się
                                      > wszystkiego tak dokładnie rozcierać.

                                      No i to właśnie może być problem przy ciemniejszych cieniach. Wszelkie nieroztarte granice "zamykają".

                                      > Coś mnie tknęło gdy czytałam post Solejrolii i chyba mam ten sam problem co ona
                                      > , czyli "zrobione" oko zmniejsza je. U mnie "zrobione" to chyba zbyt ciemne kol
                                      > ory. Dla mnie zbyt ciemne, dla youtuberek pewnie jest to nudesmile

                                      Pytanie tylko, czy faktycznie zmniejsza, czy patrzysz ze złej perspektywy. Bo z bliska czasem się wydaje, że ciemna powieka przytłacza obszar samej... no nie wiem, widocznej części gałki ocznej. Ale z dalszej odległości - cały obszar zamalowany na ciemno to jest "całość oka" wyróżniającego się w twarzy, więc im wyżej w górę (i niżej w dół) rozetrzesz ciemny cień, tym oko powinno być większe. No kurczę, musiałabym to zobaczyć, bo to może być wiele różnych rzeczy (malujesz dolną powiekę?)
                                          • pade Re: jak się nauczyć malować? 27.12.19, 23:46
                                            madzioreck napisała:

                                            > Kurdę, no to nie wiem... Ale jak byś kiedy zawędrowała do Łodzi, to serio serio
                                            > , wbijaj do mnie, ja Ci odpicuję oczko 🙂

                                            Istnieje szansa, że ja po prostu się czepiam, sama siebiesmile Przykleję sobie w końcu rzęsy na bal Sylwestrowy (rok temu kupiłam), może to coś zmienibig_grin
                                            Dziękuję za zaproszeniesmile


                                            --
                                            "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                  • memphis90 Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 21:55
                    Rany, Jolka, ochlon, RLP bez makijażu to nie jest zwykła łaska, to jest wyjątkowo przeciętna łaska...


                    --
                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • madzioreck Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 00:19
              No już bez przesady, z kompa jutuby też hulają tongue_out
              Z filmu łatwiej chyba załapać, jak np. pracować pędzlami. Czasem ktoś macha bez ładu i składu i dziwi się, że nie wychodzi. Obejrzeć, wysłuchać, a potem ćwiczyć.
              Ale tak po prawdzie, to te makijaże dopracowane na tip top opanowują osoby, które po prostu to lubią na tyle, żeby to ćwiczyć, lubią samą czynność malowania się. Np. moja siostra, która od wielu lat się maluje, chciałaby efekt, ale żeby to było tip top w 5 minut, no a tak się nie da. Ba, nawet kwestia zakupu 2-3 dobrych pędzli ją przerasta, zwyczajnie nie kręci jej to aż tak, w związku z czym rzeczywiście pewnie się nie nauczy.
          • simply_z Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 00:09
            paradoksalnie, bo na YT niby wszystko jest dokładniej pokazane i powinno przemawiać do odbiorcy bardziej niż grafika z zaznaczonymi obszarami oka itd ale dopiero na podstawie artykulu w gazecie nauczyłam się łączyć ze sobą trzy cienie.
    • solejrolia Re: jak się nauczyć malować? 25.12.19, 22:17
      Ja się maluję, chociaż nie muszętongue_out

      Mam naturalnie śniadą cerę, ciemną oprawę oczu, oczy nie są zbyt duże, i raczej głębiej osadzone, czyli do umalowania też są trudne. Moim zdaniem są trudne.
      I malować się nauczyłam metodą prób i błędów, przede wszystkim nakupiłam sporo (chociaż tanichtongue_out) kosmetyków, żeby mieć czym potrenować, i poćwiczyć, i zobaczyłam jakim kosmetykiem potrafię, a jakim zupełnie nie wychodzi mi, w czym mi lepiej a w czym może i nieźle wyglądam, za to nie czuję się sobą. No i jaka kolorystyka pasuje do mnie.
      (plus filmiki Maxineczki tongue_out, żeby nie robić podstawowych błędów w makijażu)
      I wyszło mi, że nie mogę mieć mocnego makijażu oczu i tzw "zrobionego oka".
      Lekki tak, maskara i jasny cień, ewentualnie cień z delikatnym błyskiem miedzianym, ale tak delikatnie w kąciku oczu. Ale żadne smoky eye czy cut crease, i inne, to już nie, bo "zrobione oko" tylko powoduje, że oczy wydają się u mnie mniejsze i głębiej osadzone niż są w rzeczywistości
      (albo jestem bardzo kiepska w te klockitongue_out )
      za to spokojnie mogę na okazję i od święta dodać mocnijeszy kolor na usta. Lekko podkreślone oko, czyli jak zawsze, i zrobione usta- i jest odświętnie
      Np wczoraj śliwkowo- różowe
      (I na wieczór zwykle daję trochę więcej rozświetlacza, mocniej podkreślam kości policzkowe różem, i fajnie to wygląda w świetle wieczornym)

      --
      Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
      • solejrolia Re: jak się nauczyć malować? 25.12.19, 22:22
        Errata: Na zewnątrz oka cieniem miedzianym, nie w kąciku oka.


        --
        Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
    • madzioreck Re: jak się nauczyć malować? 25.12.19, 23:27
      Do efektu wow potrzebne jest doświadczenie, wprawa, a o to raczej trudno u kogoś, kto nie maluje się na co dzień. Niestety, oędzle w dłoń i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć... Dziewczyny polecają tutoriale z yt, zgoda, fajnie, kopalnia wiedzy, ale: od samego oglądania też się nie nauczysz, praktyka jest niezbędna. Plus odpowiednie pędzle itd.
    • aqua48 Re: jak się nauczyć malować? 26.12.19, 10:19
      Ja maluję się na co dzień od zawsze smile Nie używam szalonych kolorów, nie robię cut crease, ani innych tego typu "wynalazków", bo nie potrzebuję wyglądać jak najpiękniejsza we wsi, chcę jedynie podkreślić to i owo i zamaskować niedoskonałości urody. Nie potrzebuję najdroższych palet ani pędzli, wystarczą mi porządne. Kupuję pędzle Hakuro, oraz te z Glam shopu. Dobre dla mnie polskie marki cieni to Glamshop, Affect, a także Hean i niezbyt równa jakościowo Eveline. Lubię też kosmetyki Pupa, ma świetne pomadki do ust i niewielkie, podróżne paletki cieni do oczu z których można wyczarować makijaże na każdą okoliczność. Cienie Zoeva są też bardzo dobre.
      A oglądam na YT Maxineczkę, którą bardzo szanuję za spokojne, piękne, dopracowane makijaże, i piękny język wypowiedzi, Katosu od której też sporo się nauczyłam w codziennym makijażu, Kitulca Kate, Tryfonkę,i Agnieszkę Janoszkę.
      RLM, Zmalowana i Ada Grotkowska proponują zazwyczaj makijaże kompletnie nieużytkowe, a Zmalowana choć nie odmawiam jej talentu, dodatkowo tak kaleczy język polski i tak jest przekonana o własnej zaj...stości, że bardzo ciężko się jej słucha. Zrezygnowałam.
    • rejczel02 Re: jak się nauczyć malować? 27.12.19, 23:06
      Ja polecam kurs u profesjonalnej makijażystki. Wcześniej malowałam tylko rzęsy. Po kursie używam podkładu, pudru, bronzera, różu i rozswietlacza na co dzień i taki makijaż zajmuje ok 10-15 min. I wyglada super. Na duże wyjscia dodatkowo cienie i kreski. Makijażystka dobierała konkretne numery podkładów i pudrów dla każdej z uczestniczek, a także dobierała po 2-3 palety cieni. Najlepiej wydane pieniądze, nie żałuje ani złotówki
    • kermicia Re: jak się nauczyć malować? 04.01.20, 20:40
      Dzięki filmikom na yt wiem, że to zupełnie normalne wyglądać jak kupa bez szpachli i jak milion dolarów z. Można się szybko pozbyć kompleksów. Ale ja nakładam na siebie jakieś 10% tego, co przed chwilą zobaczyłam u Zmalowanej w filmiku From mom to glam (czy jakoś tak), nie wyobrażam sobie siebie w tylu warstwach. Moim zdaniem przynajmniej połowa jest u niej w końcowym efekcie niewidoczna, więc po co te pudrowo-konturowo-rozświetlaczowe kondygnacje na biednej skórze?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka