Dodaj do ulubionych

Teoria i hajs :)

26.12.19, 19:24
Drugi dzień świąt u dalszej rodziny. Młody facet (34) - kuzyn dorobił się w ciągu dwóch lat dużego hajsu na imporcie koreańskich kosmetyków (a raczej "koreańskich" - ale nie o tym). Podpytywany co było jego główną motywacją (wcześniej 3 razy biznesy mu nie wypalały, miewał długi), żeby dobijać się do tych pieniędzy, po rytualnych żartach panów ("żeby stać go było na młode i ładne koleżanki"), przyznał, że tak naprawdę możliwość zadawania się z kim chce, kiedy chce i na swoich warunkach. Czyli innymi słowy niezależność od innych, brak konieczności trzymania jakichkolwiek relacji z toksycznymi ludźmi. I faktycznie to jest taki facet, ucina od razu znajomości czy nawet rodzinne układy, gdy ktoś próbuje wejść mu na głowę. Wszyscy się z nim liczą. Po przemyśleniu przyznaję mu rację. Wszystkie niemiłe mojemu sercu relację z rodziną i znajomymi utrzymywałam tylko ze względu na sprawy finansowe (np. oczekiwanie spadku, podziału majątku, awans). Gdybym była dobrze sytuowana, już dawno bym takich ludzi odesłała w kosmos, czyli po prostu odcięła się. A jak to jest u Was?
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: Teoria i hajs :) 26.12.19, 19:30
      Dla mnie pieniądze tu nie grają roli. Odcinam się i już. Smutna konstatacja jest taka, że osób, z którymi chętnie utrzymuję kontakty jest dość niewiele.
      Osobiście nie wyobrażam sobie, by podtrzymywać relację np. dla spadku. Nie potępiam, ale to tak bardzo nie moja bajka. Nie mogłabym (sprawdziłam wink ).
      • jola-kotka Re: Teoria i hajs :) 26.12.19, 20:22
        Jak ci ktos ci daje pensje co miesiac to spoko ale jak masz firme to duzej kasy w pojedynke nie ma dlatego to nie jest tak ze mozesz sie odciac i juz.W rodzinie niby mozna. Zachowanie tego pana nie jest ok bo to tako szantaz chodzisz jak ja chce albo papa. Ci ludzie co sie z nim" licza" to tresowane malpki i to nie jest z ich strony szacunek a jakis chyba strach ze zniknie.
    • zosia_1 Re: Teoria i hajs :) 26.12.19, 19:30
      Nie wiem czy hajs, ale niezależność jest dla mnie bardzo ważna. Najgorzej jest kiedy musisz tańczyć jak ktoś ci zagra, bo z jakiegoś powodu jesteś zależna
    • chatgris01 Re: Teoria i hajs :) 26.12.19, 19:33
      Nigdy nie utrzymywałam i nadal nie utrzymuję żadnych niemiłych mojemu sercu relacji z rodziną i znajomymi, szkoda mi na to moich nerwów, zdrowia i czasu. Toksycznych spuściłam na drzewo już dawno (jak tylko wyszło, że są toksyczni).

      --
      https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
    • tt-tka Re: Teoria i hajs :) 26.12.19, 19:40
      Bylam wtedy bardzo kiepsko sytuowana, ale dziadunia spuscilam po brzytwie. Spadek po nim dostal sie mojej siostrze, ktora wytrzymywala z nim dwa lata (ja niecale cztery miesiace) - smutne bylo to, ze testament, nawet w drobiazgach typu rodzinne pamiatki, pominal nasza matke, mimo ze opiekowala sie dziadkiem lat kilkanascie, i nie w nadziei na schede, tylko z poczucia obowiazku. Skreslil ja, gdy odmowila zamieszkania z nim tlumaczac, ze zasadniczo mieszka z mezem sad

      --
      Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
    • pani_tau Re: Teoria i hajs :) 26.12.19, 19:41
      Jestem fatalnie sytuowana i powinnam utrzymywać niechciane znajomości że względu na tzw. korzyści, niestety nigdy nie zdołałam się przemóc.
      Normalnie samo mi się ucieka 😄.
    • makurokurosek Re: Teoria i hajs :) 26.12.19, 19:42
      Utrzymuję tylko te znajomości, które mi odpowiadają, gdy jakaś znajomość mnie męczy to zwyczajnie ją ucinam, nie wchodzę w chore, toksyczne układy, nie wiążę znajomości z finansami.
    • zasiedziala Re: Teoria i hajs :) 26.12.19, 19:52
      Chciałabym napisać, że nie utrzymuję kontaktu z ludźmi, których nie lubię, i profity tu nie grają roli. Ale w sumie, to nie znam nikogo, z kim znajomość miałaby zaowocować profitami. Więc po prostu nie utrzymuję kontaktu z ludźmi, których nie lubię. Uważam też, że jestem niezależna. Majętna raczej nie.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • grrrrru Re: Teoria i hajs :) 26.12.19, 20:20
      Nigdy w dorosłym życiu nie dopuściłam do sytuacji, w której byłabym od kogokolwiek zależna finansowo. Nawet w firmie pilnuję, żeby za wiele od jednego klienta nie zależało.
    • lumeria Re: Teoria i hajs :) 26.12.19, 20:29
      >Wszystkie niemiłe mojemu sercu relację z rodziną i znajomymi utrzymywałam tylko ze względu na sprawy finansowe (np. oczekiwanie spadku, podziału majątku, awans).

      To się nazywa zzewnątrzsterowność. Oczekiwanie, ze inni Ci coś dadzą, zamiast samej troszczyć się o swój dobrobyt.

      Za takie myślenie dostaje się w dupę, bo tacy ludzie nic nie dają - ani szacunku, ani kulturalnego zachowania, ani forsy.

    • beneficia Re: Teoria i hajs :) 26.12.19, 20:37
      W
      > szystkie niemiłe mojemu sercu relację z rodziną i znajomymi utrzymywałam tylko
      > ze względu na sprawy finansowe (np. oczekiwanie spadku, podziału majątku, awans
      >
      Omg, czy to jakaś dziwna prowokacja?
      Gazeciarz w nowej odsłonie?
    • asfiksja Re: Teoria i hajs :) 26.12.19, 20:51
      Znam to zjawisko w powszechnej wersji "muszę znieść, że mamusia robi z dzieckiem wszystko wbrew moim prośbom, a potem krytykuje mnie za złe rezultaty, bo nie stać mnie na alternatywną opiekę". Ja zawsze w takiej sytuacji bym doradziła, że lepiej biedniej, ale po swojemu, bo to nie zamożność przynosi zadowolenie tylko sprawczość. BYM doradziła, bo takie osoby oczywiście nie pytają o radę, bo są przekonane, że niedasię, bo ich nie stać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka