Dodaj do ulubionych

Fajerwerki w sylwestra.

28.12.19, 13:46

Jesteście za czy przeciw? Ja lubię, nie trafiają do mnie argumenty ,,psy się boją", to tylko raz w roku, a często to zdanie wypowiadają osoby które jedzą np. jajka trójki, mieso bez ograniczeń, i los zwierząt przemysłowych mają już głęboko w dudzie.

--
Lubię placki
Obserwuj wątek
    • beataj1 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 13:49
      Bardzo lubię. Ale mi osobiście szkoda kasy na kilkanaście sekund. Jestem zatem fajerwerkowym pasożytem bo oglądam jak inni puszczają kasę z dymem.
      Ale bardzo lubię. Zwierząt mi żal, ale jednak to jest fajne.

      --
      Ludzie mówią, że ich ciało to świątynia. Moje to dmuchany zamek do skakania.
    • zasiedziala Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 13:58
      Dopóki kończy się na oficjalnych pokazach w centrach miast, to są mi obojętne. Mnie nie kręcą, ale jak kto lubi, to proszę bardzo. Ale jak mi kto odpala petardę pod nogami, to już się denerwuję. Z tymi psami, to niezła zaczepka.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
      • tymianek21 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 14:18
        Uwielbiam! Ale tak jak piszą poprzedniczki pokazy zorganizowane przez np.miasto lub jakiegoś organizatora. To zazwyczaj 1-3x w roku z okazji Nowego Roku, jakiegoś Festiwalu i nie trafia do mnie: " bo psy się boją" miałam aż 3 psy, wszystkie ze schroniska więc piszę jako osoba, która uratowała 3 psiaki od krat. Szkoda, że mają zakazać fajerwerków!
    • inka754 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 14:34
      Zakazać. Chyba, że będą używać tylko tych które nie hałasują. Co roku życzę wielbicielom petard urwania tego i owego. Dla mnie tacy ludzie prezentują poziom umysłowy na poziomie wielbicieli disco polo.
      • memphis90 Re: Fajerwerki w sylwestra. 29.12.19, 19:46
        Wygooglalam sobie kilka sylwestrowych pokazów laserowych i w sumie to d... nie urywa, za to każdemu z pokazów (które wygooglalam, być może próbka nie jest reprezentatywna) towarzyszy głośne techno. Ogólne wrażenie to techno - party uncertain To chyba już wolę, żeby niczego nie bylo.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • prezent_urodzinowy Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 17:11
      Nie lubię. I nie lubiłam nawet zanim miałam psy i koty.
      Oprócz psów w domach boją się te w schroniskach, w zoo i bezdomne. Oraz dzikie zwierzęta (czesto mieszkające zaraz obok siedzib ludzkich, u nas np jest bardzo dużo królików i lisów, a takie zające są bardzo strachliwe i potrafią umrzeć na atak serca ze strachu). Ptaki, dziki, łosie, sarny - one się też boją.
      Boją się też dzieci z zaburzeniami, którym nie da się wytłumaczyć, że Sylwester i taka Beata się bawi. Ich rodzice przeżywają koszmar razem z nimi. Ale spoko, Sylwester najważniejszy, co was obchodzą inni...
      • prezent_urodzinowy Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 17:16
        Tak się bawią w Sylwestra dzieci z autyzmem:
        m.facebook.com/story.php?story_fbid=2416175408705780&id=100009400342077

        Tak się bawią w Sylwestra dzieci z padaczką:
        warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25524340,modli-sie-przed-kazdym-sylwestrem-zaslania-corce-oczy-faszeruje.html

        Tak się bawią w Sylwestra psy schroniskowe:
        m.youtube.com/watch?v=rRUr8GzggKQ&feature=share&fbclid=IwAR2ZF4P7PQ9S-28LUaY91H7fbsQ20rZyCX36AZaSVWIXQfjdJhiOhqm3zA4

        Miłej zabawy.
            • fitfood1664 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 22:04
              Nie można zatkać zatyczkami jeśli nie toleruje zatyczek, bo zamiast jednego stresu masz już dwa. A autystycy różnych rzeczy potrafią nie tolerować. Uwierz, jeśli toleruje, to pierwsze co człowiek robi to kupuje zatyczki. Można też kupić nauszniki robocze, założyć słuchawki z ulubioną muzyką na full...
              Z tym że oczywiście autek autkowi nierówny, niektórym huk przestaje przeszkadzać, kiedy towarzyszą mu kolorowe światełka.
              • taki-sobie-nick Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 22:11
                Dziękuję za rzeczową, pozbawioną czepialstwa, odpowiedź. Nie ma wtedy jednego stresu, bo huku jednak nie słyszy?

                Nauszniki robocze to świetny pomysł, mają znacznie większe możliwości niż zatyczki.

                Rozumiem, że zatykanie uszu watą, umieszczanie dziecka pod kocem itd. pani (ta z filmu) też przerobiła?
                • fitfood1664 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 22:21
                  Zatyczki nie są w stanie wyciszyć na sto procent, a wiesz może z doświadczenia, że strach przed bólem jest gorszy od bólu. Podobnie strach przed hałasem. Nie wiem jaka pani z filmu, ale osobiście przerabialiśmy rozmaite rozwiązania problemów wszelakich. Mam obecnie świętą cierpliwość, choć ogromną potrzebę stanowczości.
                  Poza tym nauszniki są fajne, problem w tym, że potrafią dość mocno przylegać, co może powodować spory dyskomfort i ... już trzeba szukać czego innego. Najlepiej zdaje egzamin trening behawioralny czyli tresura wink rozpraszanie nieprzyjemnych doznań nagrodą.
            • prezent_urodzinowy Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 22:09
              Można, ale używałas kiedyś zatyczek do uszu? Bo ja często. One wytlumiaja dzwieki, ale nie czynią nikogo głuchym.
              Poza tym takie piankowe trudno włożyć komuś, bo muszą być pod dobrym kątem, nie za płytko i nie za głęboko. A takie silikonowe czuc w uchu i dziecko zaburzone może ich nie tolerowac.
              Nie musisz się znać na dzieciach autystycznych, ale wystarczy pomyśleć. Jeśli byłoby to takie proste, rodzice zakladaliby dzieciom zatyczki zamiast faszerowac je środkami uspokajacymi.
            • memphis90 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 23:12
              Na filmie jest środek dnia i ja nie słyszę tam fajerwerków, ale może ktoś odtwarza na kompie i potwierdzi, że to zachowanie dziecka podczas pokazu sztucznych ogni. Tak czy inaczej mając chore dziecko i wiedząc co je triggeruje zainwestowalabym zawczasu w słuchawki wygluszające. Wielu autystow ich używa.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • happy_end Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 22:03
            taki-sobie-nick napisała:

            > Czy nie można by temu dziecku zatkać uszu zatyczkami?
            >
            > PS. Rozumiem, że dorośli z autyzmem już cię nie interesują.

            Zgłoś się na wolontariat i zatykaj uszy dzieciom z autyzmem i padaczką. A jak rozwiążesz problem spłoszonych stad ptaków, które rozbijają się o budynki?
            A. Nigdy ich nie widziałaś i w wiadomościach też nie mówili, więc to nieprawda.
            Zwierzęta w schroniskach też sobie jakoś wytłumacz. Miłej zabawy.
            • taki-sobie-nick Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 22:19
              A. Nigdy ich nie widziałaś i w wiadomościach też nie mówili, więc to nieprawda.

              Cóż za agresja. Słyszałaś o nerwicy endogennej? Nigdy o niej nie słyszałaś i w necie też nie ma, zatem nie istnieje.

              Atakujesz mnie w imieniu forumki prezent_urodzinowy. Masz pełnomocnictwo? Bo ona sama już odpowiedziała, więc nie musisz się wtrącać.

              Rozumiem, że jesteś stuprocentową weganką.
            • memphis90 Re: Fajerwerki w sylwestra. 29.12.19, 19:48
              >zatykaj uszy dzieciom z autyzmem i >padaczką. A jak rozwiążesz problem >spłoszonych stad ptaków, które >rozbijają się o budynki?
              Ale w tym kontekście sylwestrowe techno - party z głośną elektroniczną rąbanką i laserami to też nienajlepsze rozwiązanie...

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • prezent_urodzinowy Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 22:11
            Tak, nie znalazłam filmików z każdym schorzeniem na świecie. Ludzie z demencją na przyklad też źle reagują na fajerwerki. Możesz sobie wyobrazić dorosłych lub dzieci z innymi schorzeniami, czy też sama masz jakieś deficyty? uncertain
    • fitfood1664 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 19:28
      Lubię, bardzo. Nie kupuję bo i tak sąsiedzi kupują tego od groma. Kupowałam, kiedy jeszcze nikt nie kupował, teraz nie będę rywalizować. Poza tym nie wszystkie psy boją się sztucznych ogni. Mój się nie boi. Zresztą mam teorię, czy pies się boi czy nie to też może zależeć od właściciela. Jak widzi, że ten spanikowany tym, że piesek spanikowany to jest szansa ze się wspólnie nakręcają. Tak jak i nie wszystkie dzieci upośledzone boją się sztucznych ogni. Niektóre uwielbiają.
      • berdebul Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 19:39
        Twoja hipoteza (sprawdź znaczenie słowa teoria) jest inwalidą. U psów decyduje kilka czynników: geny, życie płodowe (jeżeli suka była zestresowana, to szczeniaki mogą być bardziej lękliwe), dopiero później doświadczenia typu mój właściciel si boi, a i to będzie raczej niepewność, niż histeria i ślepa ucieczka. Pamiętaj, że psy słyszą inaczej niż ludzie, dużo lepiej i szersze spektrum dźwięków.
        • fitfood1664 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 19:45
          Teoria w kontejscie forum jak najbardziej pasuje, nie piszę referatu naukowego. Wiele słów używa się potocznie w znaczeniu niekoniecznie odpowiadającym w 100 oficjalnemu znaczeniu. Tak rozwija się język. Jeśli będzie nas wystarczająco dużo używających mylnie teorii, to raczej teoria zmieni znaczenie tongue_out
          O zestresowaniu w życiu płodowym też mam swoją teorię tongue_out
          ...ale pewnie masz rację co do psów. Tym nie mniej nie można zaniedbywać wychowania psa i wdrażania go do akceptacji przerażających dźwięków. Sylwester będzie doskonałą ku temu okazją wink Niewłaściwe zachowania należy wygaszać, nie zaś podsycać. Ale to już temat na dłuższą dyskusję.
            • happy_end Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 22:07
              berdebul napisała:

              > Losie w lesie tez ktoś będzie wdrażał? Ptaki, w tym ginące gatunki?
              >
              >

              No ale przecież chodzi tylko o przestraszone pieski. Inne zwierzęta nie istnieją. Bo ich nie widać. Pieski widać.
              Ograniczeni ludzie, dbający o własny zad. Bo oni lubią sobie postrzelać.


              • fitfood1664 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 22:10
                Ty też sobie coś lubisz. Nie wierzę, że się nie malujesz, nie używasz zmiękczacza do prania, świec zapachowych, dezodorantów, nie palisz zniczy, nie jesz cukierków, nie ubierasz choinki... To wszystko rzeczy zbędne i szkodliwe dla środowiska.
                • happy_end Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 23:58
                  fitfood1664 napisał(a):

                  > Ty też sobie coś lubisz. Nie wierzę, że się nie malujesz, nie używasz zmiękczac
                  > za do prania, świec zapachowych, dezodorantów, nie palisz zniczy, nie jesz cuki
                  > erków, nie ubierasz choinki... To wszystko rzeczy zbędne i szkodliwe dla środow
                  > iska.

                  Mozesz sobie nie wierzyć, nie zależy mi na udowadnianiu. Natomiast usprawiedliwianie się na różne sposoby jest po prostu słabe. "Bo inni też tak robią" "Bo lubię" "Bo to tylko raz w roku".
                  Przykre jest dla mnie zderzanie się z tym, że ludzie nie są gotowi zrezygnować z czegoś całkowicie zbędnego, niepotrzebnego, a przy okazji szkodliwego. W imię tradycji i własnej uciechy.
                  • fitfood1664 Re: Fajerwerki w sylwestra. 29.12.19, 00:59
                    Nawet przy maksimum dobrej woli i tak wyciskamy piętno na środowisku dziesięć razy większe niż ludy w Afryce. Można je owszem minimalizować, jednak pewnych rzeczy się nie przeskoczy. No chyba, że żyjesz w lepiance, jesteś całkowicie samowystarczalna i pracujesz zdalnie.

                    To że się coś lubi, nie znaczy, że się to robi. Nie kupuję sztucznych ogni od 10 lat, a kupiłam może 2-3 razy w życiu. Popatrzę z przyjemnością jak już ktoś odpala. Ewentualny zakaz ani mnie ziębi ani grzeje, choć w sumie byłabym zadowolona. Jest tyle innych gorących tematów do uregulowania, że akurat sztuczne ognie, atrakcja raz w roku, nie są w kręgu mojego ekologicznego zainteresowania.

                    Poza tym jestem przeciwniczką tradycji, patrz post wyżej, niżej, gdzieś tam w tym temacie.
    • berdebul Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 19:37
      Jestem przeciw. Zostaje po tym tona syfu, cierpią dzikie zwierzęta, ptaki rozbijają się o budynki, na NFZ przyszywa się palce idiotom, którzy nie potrafią obsłużyć petardy (czyli ja za to płacę...). Pamiętaj, że są ludzie bojący się wystrzałów, ich tez Ci nie szkoda? Córka mojej znajomej ma ataki padaczki, zawsze po tym jak tacy co „lubią” postrzelają pod oknami. 🙄
      • fitfood1664 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 19:48
        W sumie masz rację. Ale podobnie jest też ze wszystkimi świątecznymi dekoracjami oraz całą oprawką Dnia Wszystkich Świętych. Gdybym była u władzy, zakazałabym tego wszystkiego. No ale chyba mnie nie dopuszczą.
          • fitfood1664 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 22:14
            Dobrze się czuję. Łatwiej zaś zarzucać szkodliwe działanie innym niż sobie. Znicze to tony szkodliwych substancji, chmury smogu, sterty śmieci często niebiodegradowalnych... No fakt, nie hałasują. Ale w czym są mniej szkodliwe dla środowiska? Dekoracje świąteczne, takie jak choinki, ozdoby, oświetlenie to rzeczy równie zbędne i szkodliwe jak znicze. Nigdy się nad tym nie zastanawiałaś? Nawet w dobie narastającego kryzysu energetycznego?
    • obrus_w_paski Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 19:47
      Nie znoszę. Hałasuje toto zupełnie bezsensu, walory estetyczne trwają dość krótko i nie ukrywajmy- są dość nudne- prawie zawsze taki same gdziekolwiek by się nie było.
      Dzikie mniejsze zwierzątka umierają na atak serca, psy cierpią, dzieci się wybudzają i ryczą..nie, dzięki.
      Btw, w Hiszpanii nie ma petard w sylwestra, ale za to odpalają w noc swietojanska. zawsze wtedy uciekamy s góry gdzie mniej strzelają
    • mamaafg Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 22:03
      Psy psami, ale dzieci!!. Kiedys lubilam fajerwerki (sama nie strzelalam, lubilam patrzec na te zorganizowane przez miasto), ale odkad mam dzieci NIENAWIDZE. budza mi sie z wrzaskim. Potem dlugo je usypiam. Cos okropnego. Pewnie mi sie odmieni jak dzieci podrosna. No ale poki co jestem calkowicie przeciwna.
    • lauren6 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 22:33
      Jak masz w dupie psy to pomyśl o niepełnosprawnych dzieciach:

      warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25524340,modli-sie-przed-kazdym-sylwestrem-zaslania-corce-oczy-faszeruje.html

      Jestem przeciw fajerwerkom. Nie bawi mnie zabawa cudzym kosztem.
      • koronka2012 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 23:00
        lauren6 napisała:

        > Jestem przeciw fajerwerkom. Nie bawi mnie zabawa cudzym kosztem.

        Mam tak samo od kiedy znajoma matka upośledzonego dziecka opowiedziała mi jaką gehenną jest dla nich to ciągłe strzelanie. Ten dzieciak dygocze ze strachu przez kilka godzin, nie da się przecież wytłumaczyć że "to takie ładne widowisko"
          • happy_end Re: Fajerwerki w sylwestra. 29.12.19, 00:05
            I serio nie widzisz różnicy w zasadności używania miksera czy odkurzacza, a strzelania fajerwerkami?

            Stwierdzam, że jesteś trollem, bo twoje argumenty są wzięte z du.y i obliczone na wywołanie go.noburzy.

            • fitfood1664 Re: Fajerwerki w sylwestra. 29.12.19, 01:09
              Nie, może to ty jesteś trollem, bo wyrażasz się w sposób urągający kulturze osobistej, obliczony na wywołanie shitstormu. Zachowaj chciaż minimum savoir vivre. Przydaje się w dyskusjach na poziomie. Widzę różnicę, no i co z tego? Myślisz, ze jak pójdę do starostwa i powiem żeby odwołali pokaz pirotechniczny bo upośledzone dzieci się boją to co starostwo zrobi?
          • hanusinamama Re: Fajerwerki w sylwestra. 29.12.19, 23:20
            Tak i wtedy rodzic nie uzywa mikresa, a odkurza jak dziecko jest u babci np. Taki lajf (bardzo cięzki). Jak dla mnie strzaszenie spów, dzikiej zwiezyny, dzieci małych oraz upośledzonych zeby ktoś miał adoche pzez 10 minut jest słabe, bardzo słabe.Juz pomine tony smieci po takiej zabawie...

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • fitfood1664 Re: Fajerwerki w sylwestra. 30.12.19, 02:21
              Jakoś tony śmieci po Wszystkich Świętych nikomu nie przeszkadzają a jest ich nieporównywalnie więcej. Jak również niepotrzebnie zużyta energia na oświetlenie bożonarodzeniowe. Tylko fajerwerków się uczepiły.
              • taki-sobie-nick Re: Fajerwerki w sylwestra. 30.12.19, 02:30
                Niepotrzebnie to zużywasz energię elektryczną na pisanie w kompie po nocy. Pisanie przy świetle dziennym jest ekologiczniejsze.

                Plus w ogóle energia zużyta na pisanie w kompie. Lepiej w tym czasie na przykład drzewka sadzić.

                Policz sobie lepiej benzynę spalaną codziennie przez samochodziki plus zanieczyszczenia tworzone przez tychże. Bardziej ekologiczny jest autobusik, bo praca jednego silnika przypada na kilkudziesięciu pasażerów.

                Też mam coraz silniejsze wrażenie, że jesteś trollem.
    • lily_evans11 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 22:35
      Po tym, jak w moim mieście sploneły od rzuconych w górę petard górne mieszkania w nowym domu, a straz nie mogła dojechać, bo cała droga była zastawiona samochodami - uważam to za rozrywkę nie tylko szkodliwa, ale i niebezpieczna.
      Moje koty nie znoszą tego huku, syku i się boją.

      --
      Zginę, jeśli się obejrzę
    • mikams75 Re: Fajerwerki w sylwestra. 28.12.19, 23:06
      lubie tylko te zorganizowane, duze i efektowne.
      Sama nie kupuje i nie strzelam, uwazam to za strate kasy i marna rozrywke. Coroczne wiesci z mediow ile bylo rannych utwierdzaja mnie w przekonaniu, ze powinien byc zakaz na sprzedaz prywatnym osobom. Jak ktos chce kase na fajerwerki wydac, to niech doplaca oficjalnym organizatorom do lepszych efektow.