Dodaj do ulubionych

Nastolatki w muzeum, wstyd.

28.12.19, 16:25
Muszę się z wami podzielić. Byliśmy w muzeum, łącznie grupa ok 20 osób obcych sobie w większości. Kilkoro maluszków, trochę kilkulatków i troje nastolatków 13-14 lat z czego 14 latki to dwie dziewczyny. Reszta dorośli. Zwiedziliśmy ekspozycje w słuchawkach z lektorem. Na moje nieszczęście jedna słuchawka mi nie działała więc mocno musiałam się skupiać na słowach lektora. Nie dało się. Te dwie dziewczyny nie były w ogóle zainteresowane. Śmiały się, biegały, popychały, komentowały nawet sprośnie eksponaty. Nie były same. Były z rodzicami i chyba nawet babcią. Zirytowana nie raz odwracalam głowę w ich kierunku. Nic to nie pomogło. Zwróciłam się więc do ojca jednej z nich z informacją, że nie słyszę co mówi lektor, a jeszcze dziewczyny są głośne. I co? Nic. Facet uśmiechnął się pod nosem, zdjął swoje słuchawki i razem z dziewczynami zaczął być głośny. Przy tym złośliwie patrząc się na mnie. No wiecie co. Słów mi zabrakło. Dodam, że reszta dzieci była grzeczna. Z zainteresowaniem słuchali lektora i oglądali ekspozycje. Ten facet jest jakiś nienormalny.
Obserwuj wątek
    • solejrolia Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 28.12.19, 16:29
      Wrrr....

      Ale cóż zrobić, tacy ludzie...brak kultury, wychowania i brak szacunku dla innych.
      ja nie wiem po co poszli do muzeum, skoro nie byli zainteresowani tematem.

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
        • te_de_ka Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 28.12.19, 17:10
          Też to to tak odbieram, że o ile zachowanie takich młodych nastolatek jeszcze jakoś jestem w stanie sobie wyjaśnić, o tyle ojciec to już przypadek beznadziejny. Znam takie osoby e realu i nazywam je na swój użytek rodzice-którzy-abdykowali. Tak jakby w pewnym momencie życia swoich dzieci uznali, że oni już nic nie muszą a inni po prostu się ich złośliwie czepiają, gdy proszą o interwencję w sprawie dziecka. No i ta reakcja na poziomie przedszkolaka, taka mała złośliwość jak pokazanie języka. Właściwie w tej sytuacji mozna by było ewentualnie poprosić o interwencję pracownika muzeum. Kierownictwo teatrów też boryka się z tym problemem w wersji zmasowanej, no z jednej stony muszą sprzedawać bilety młodzieży szkolnej, z drugiej strony tacy widzowie zachowują się ponizej krytyki, co powoduje skargi dorosłej widowni. Pat sad

    • nangaparbat3 Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 28.12.19, 16:37
      Trzeba bylo uprzejmie poprosić te dziewczyny, żeby były ciszej, wyjaśniając, że źle słyszysz. I oddalić się od nich.
      Osoby w tym wieku w większości potwornie się nudzą w muzeach, nie mają już w sobie dziecięcej ciekawości, są absolutnie skupione na sobie, nic się im z niczym nie kojarzy - dramat.
      Ojciec zachował się dziwacznie, ale Ty też. Przypuszczalnie nie odzywając się do dziewczyn i tłumiąc złość, jak już wreszcie odezwałaś się do ojca, zrobiłaś to mało asertywnie. Zdarza się, nie ma co się przejmować.

      --
      "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
      • milka_milka Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 28.12.19, 16:38
        No i co z tego, że się nudzą? Mają być grzeczne i cicho. Tylko tyle.

        --
        Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
        • nangaparbat3 Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 28.12.19, 17:54
          Złego nie, ale niedorzecznego. To "odwracanie głowy w ich kierunku" zamiast jasnego powiedzenia, o co Ci chodzi, jasnego ale uprzejmego - bez sensu. A potem ze skargą do ojca. Też bez sensu. I nie masz co przepraszać smile

          --
          "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
          • laaisa Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 28.12.19, 17:59
            Na początku głowę odwracalam odruchowo bo mi zagluszały lektora. Zwróciłam uwagę ojcu kiedy dziewczyn nie było widać a jedynie słychać. Widziałam ojca więc do niego uderzyłam. Miałam prosić dziewczyny o coś co jest oczywiste? Żartujesz.
        • kandyzowana3x Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 28.12.19, 17:55
          Złego jak złego, ale z reguły uprzejma prośba jesteśmy w stanie wszystko załatwić. Zwracanie uwagi ojcu, że nastoletnie dzieci są głośno i przeszkadzają, zamiast bezpośrednie poproszenie dziewczyn o cichsze zachowanie rzeczywiście raczej może być odebrane na ostentacyjne pokazywanie wszystkim jakie te małolaty są beznadziejne niż próbę załatwienia sprawy.
              • laaisa Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 28.12.19, 18:20
                Uważasz, że jednak powinnam zamiast skupić się na wystawie to powinnam wejść w konwersację z dwoma nastolatkami? Cóż straciła bym również kilka ekspozycji narażając się dodatkowo na konfrontację z ich rodzicami bo przecież zaczepiam i strofuję dzieci. I kolejne przegapione ekspozycję, do których nie można wrócić. Taka wymiana zdań mogłaby przeszkadzać innym zwiedzającym, którzy mogliby mi zwrócić uwagę. I tak dalej. A na ile ocenisz wydolność ojca? Skuteczna? nie. Więc obcy mają przywolywać do porządku? Ciekawa jestem na ile byłabyś taka wyrozumiała na moim miejscu.
                • nangaparbat3 Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 28.12.19, 19:09
                  Widzisz, nie przyszło mi do głowy, że doszłoby do konwersacji czy choćby wymiany zdań innej niż "przepraszam" - ze strony dziewczynek. Nie przysżło mi też do głowy, że mogłabyś je "strofować". Rzeczywiście strofowanie nie wchodziło w rachubę. Myślałam o spokojnym, łagodnym, ale stanowczym: Mój aparat jest trochę popsuty, źle słyszę, rozmawiajcie ciszej proszę. Pewnie by chichotały, ale trochę sciszyły głosy. Zazwyczaj ludzie reagują, jak się ich o coś grzecznie poprosi.

                  --
                  "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
                      • te_de_ka Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 28.12.19, 21:49
                        No to ja mam zupełnie inne doświadczenia z tego typu nastolatkami: nawet gdybym hiper grzecznie odezwała sie do nich bezpośrednio, czego nie unikam, gdy trzeba, spodziewam sie przepraszam albo środkowego palca lub innego aroganckiego zachowania. Patrząc przez pryzmat zachowania tatusia, prawdopodobieństwo usłyszenia przepraszam jest raczej nikłe.
                        • kandyzowana3x Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 29.12.19, 08:45
                          Ostatnio prosiłam takich czternastolatków o wyłączenie wulgarnej muzyki. Zawsze staram się w takich sytuacjach być trochę przesadnie grzeczna i trochę przesadzić z szacunkiem do ich doroslosci, dzieciaki w tym wieku lubią być traktowani jak dorośli. Nie oczekiwałam przeprosin tylko wyłączenia muzyki i to uzyskalam. Później to nawet sami siebie upominali gdy jakiś wulgaryzm im się wymknął. Zauważyłam za to, że wiele osób upomina innych e sposób na który sam w sobie prowokuje agresywna reakcje. No ale tu już zależy co się chce osiagnac, opieprzyc kogoś czy zwrócić na coś uwagę.
                  • aandzia43 Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 28.12.19, 22:16
                    " Zazwyczaj ludzie reagują, jak się ich o coś grzecznie poprosi."

                    Zazwyczaj tak, ale najwyraźniej nie w przypadku tego towarzystwa - po zachowaniu ojca widać jak zareagował wink

                    --
                    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
              • aandzia43 Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 28.12.19, 22:21
                nangaparbat3 napisała:

                > Oni się źle zachowywali, a Ty postąpiłaś nieskutecznie, a nawet przeciwskuteczn
                > ie.

                A to niby dlaczego? Jej linia postępowania odniosłaby skutek gdyby nie trafiła na rodzinkę chamów. A tak to sobie może dobijać się do ojca, babki, matki czy samych nastolatek - z widocznym skutkiem.


                --
                "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                • nangaparbat3 Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 29.12.19, 06:45
                  Dlatego, że dawała sygnały pozawerbalne (odwracanie głowy w stronę dziewczynek) wyrażające irytację, a potem poszła na skargę do ojca, jak już była porządnie poirytowana.
                  Oczywiście sygnały pozawerbalne są super, ale właściwy byłby taki:
                  https://thumbs.dreamstime.com/b/uciszanie-kobieta-14191037.jpg

                  Działa, wypróbowane wielokrotnie na nastolatkach, psach i policjancie.

                  Osoba, która okazuje irytację, a nie mów, o co jej chodzi, budzi złość. Zwracanie się do rodzica zamiast do czternastolatki też.


                  --
                  "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
    • andaba Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 28.12.19, 17:53
      Okropne...

      Musze przyznać, że ja mam odwrotne doświadczenia.

      Jeździłam sporo na wycieczki z dziećmi, młodzieżą jako opieka, zarówno w podstawówce, jak i w gimnazjum (dodam, że rejonowym, żadne tam elitarne) i dzieciaki, młodzież zachowywali sie bez zarzutu. Może maluchy czasem rozrabiały, ale to w pierwszych klasach podstawówki, gdy było to wybaczalne. Największy szok przeżyłam, gdy pojechałam z klasą I gimnazjum do Muzeum Czartoryskich, gdzie oprócz waz i kocich mumii trochę golizny, trochę erotyki, a w klasie 22 chłopaków. Spodziewałam sie wygłupów, głupich komentarzy, a tu nic - zachowywali się tak, jakby oglądali pejzaże - bez wygłupów, ale i bez skrepowania. Pomyślałam sobie, że "za moich czasów" banda 13-latków by tak sie nie zachowywała.
    • pade Re: Nastolatki w muzeum, wstyd. 28.12.19, 20:28
      Abstrahując od zachowania nastolatek i ojca. Ty zakładasz wątki wyłącznie po to, by wyrazić swoje niezadowolenie, wściekłość albo oburzenie. Możliwe, że kipisz irytacją, a ludzie to czują i robią Ci na złość.
      Nie, że pochwalam, ale tak czasem bywa.

      --
      "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka