Dodaj do ulubionych

Basenowa szatnia

28.12.19, 23:47
Tak mnie wzięło na rozważania... jakaś mama napisała, ze chodzi z 9-latkiem do damskiej szatni... i uważa, ze wszystko w porządku
A u mnie jest taka sytuacja...na basenie są trzy szatnie: damska, męska i rodzinna, każda szatnia posiada kabiny do przebierania i zasłonki w prysznicach
Wszystko ładnie i czystko
I o ile ojcowie z córkami chodzą do tej szatni rodzinnej o tyle matki z takimi synkami 6-7 lat chodzą do damskiej
Jeszcze bym rozumiała, ze te matki chcą się porządnie wymyć po czy przed basenem i by się krępowały tymi prysznicami z zasłonkami, ze im jacyś faceci to odsuną to one całkowicie na brudasa wchodzą i wychodzą z tego basenu, tylko moczą się woda i do basenu
Ja zawsze chodzę z córka lat 5, która krępuje się już obecnością takiego chłopca i chodzi do kabin się przebierać a nie przy mnie, dlatego musze latać do niej i czasami jej pomagać
Do tego ja sama musze się przebierać w kabinie chodź wole to robić przy szafce, bo w tej kabinie zawsze mokro i nie wiem czemu ale zawsze jakieś obrzydliwe włosy mam potem w stopach ( chyba się tam czeszą albo z czepka wypadają)
No i ostatnio wychodzę z tej kabiny po basenie w stringach i podkoszulku, bo nie mam ochoty na mokre jeszcze ciało w małej kabinie i tymi włosami w stopach wciskać spodni i jakaś pani mówi do tego 7-8 latka - nie patrz się na ta panią!
Poczułam się conajmniej niestosownie, bo chodzę w stringach na codzień, wyjścia na basen są spontaniczne, bilety kupuje 2 godziny przed i rano nie wiem jakie gacie mam założyć! Zreszta nie lubię innych gaci ale fakt ze obce dziecko patrzy na moje dupsko i aż matka zwraca mu uwagę powoduje u mnie złe samopoczucie.
Zreszta uważam, ze jest szatnia rodzinna to ta kobieta powinna jej używać ale z drugiej strony na plazy tez chodzą kobiety w stringach i to nie jest nic złego
Uważacie ze mam prawo w damskiej szatni przebierać się koło szafki jak się nie wstydzę czy mam obowiązek robić to w tej paskudne kabinie??? Wydaje mi się ze skoro to damska szatnia to mogę sobie w niej nawet chodzić na nagusa ale z drugiej strony zamontowali te przebieralnie to może jest obowiązek przebierania się w nich?

Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Basenowa szatnia 28.12.19, 23:51
      Zadziwiasz mnie.


      Nie znoszę przebierania się przy szafkach z obcymi babami, wiele bym dała, gdyby baseny były cywilizowane.


      Ale nie są, zwłaszcza prysznice, co ma zapewne zachęcać do krótszego z nich korzystania.

      Stringi na plaży też mnie zadziwiają, jak można prezentować całe d...sko, niezależnie od jego urody?

      A swoją drogą masz rację, powinny w rodzinnej.
      • snajper55 Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 19:14
        taki-sobie-nick napisała:

        > Stringi na plaży też mnie zadziwiają, jak można prezentować całe d...sko, nieza
        > leżnie od jego urody?

        A co widzisz złego w prezentowaniu całego dupska? Piwną oponkę mozna a zgrabny tylek nie?

        S.
        --
        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
    • eukaliptusy Re: Basenowa szatnia 28.12.19, 23:55
      Z cudzego problemu zrobiłaś swój problem. Rób co uważasz, jesteś w damskiej szatni. Jak chcesz możesz podskakiwać zakładając majtasy i mlynki przy tym kręcić jedna piersią zgodnie z ruchem wskazówek zegara a drugą na odwrót.
      Niech się wstydzi ten kto widzi.
    • qs.ibidem Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 00:01
      Jeśli są zasłonki w prysznicach i przebieralnie, jak piszesz, to w ogóle nie widzę problemu.
      W stringach też nie, na komentarze się uodpornij i już (może to wcale nie o tyłek chodziło?)

      Nie bardzo rozumiem ideę "szatni rodzinnych", może to dla rodzin z małymi dziećmi, którym trzeba jeszcze pomóc?
      Uważam, że najlepsze rozwiązanie ma mój basen; dzieci mają szatnię dziecięcą, rozdzieloną na płcie i mogą tam iść same lub z rodzicem, jeśli potrzebują pomocy. Maluchy chodzą z rodzicami do dorosłych, powyżej 5-6 roku życia do swojej.
      Idea rodzinnej w przypadku 7-8 letnich dzieci to pomyłka.
      • szarsz Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 10:54
        U mnie rodzinne są dwie: jedna dla ojców z córkami, druga dla matek z synami. Korzystają z nich dotąd, póki dzieci nie są w stanie ogarnąć się same w męskiej bądź damskiej szatni.
        W damskiej raz miałam matkę z synem, ale nie zwróciłam uwagi, bo pani miała drugie dziecko - córkę do ogarnięcia.

        Btw, pięcio- czy sześciolatki niekoniecznie poradzą sobie w szatni, a przeciwnej płci przeszkadzać już mogą.
          • fibi00 Re: Basenowa szatnia 31.12.19, 15:14
            droch napisał:

            > Komplikacja posunięta do granic absurdu. Gdzie przebiera się matka z dziećmi ro
            > żnej płci?


            Dobre pytanie 😉.
            U nas kiedyś były tylko dwie podwójne szatnie- damska i męska. Potem przy męskiej zrobili szatnię rodzinną i tak samo przy damskiej. Ogólnie nie było podziału na szatnię rodzinną dla tatusiów z dziećmi i mamuś z dziećmi. Raz miałam sytuację że dostałam zegarek do szatni rodzinnej przy szatni męskiej i okazało się że nie dość że byli tam tatusiowie z dziećmi to jeszcze panowie bez dzieci (bo brakło wolnych szafek w szatni męskiej). Ale mnie to krępowało! Na szczęście po jakimś czasie zrobiono już podział na szatnie rodzinne dla tatusiów z dziećmi i dla mamuś z dziećmi. Dzieci oczywiście mogą być różnej płci.
            A wracając do tematu wątku... Ja zawsze przebieram się w przebieralni,chyba że akurat szatnia jest pusta to szybciutko przebieram się koło szafki. Nigdy nie widziałam kobiet w damskiej szatni paradujących na golasa,nigdy.
      • asia_i_p Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 10:23
        Szatnia rodzinna jest właśnie dla rodziców z maluchami - u nas to jest po prostu dużo większa kabina, można bez problemu przebrać dziecko, nie przyklejając się co i rusz do ścian kabiny.

        --
        The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
      • fibi00 Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 13:05
        Ja raz byłam na basenie z 7 latkiem i 3 latkiem (akurat na tym byliśmy pierwszy raz) , poprosiłam o szatnię rodzinną. Pani przy kasie dając nam "zegarki" powiedziała że z młodszym mogę przejść na basen przez szatnię damską ale starszy musi przejść przez męską (z szatni rodzinnej nie dało się wyjść na basen, trzeba było przejść albo przez szatnię damską albo przez męską). No więc tak zrobiliśmy i na basen starszy syn jakoś trafił, natomiast wracając do szatni zgubił się! Szukał wejścia do szatni rodzinnej i nie mógł znaleźć (pisało szatnia koedukacyjna). Kiedy chciałam wyruszyć na poszukiwania wszedł głównym wejściem ze łzami w oczach. Następnym razem wzięłam go przez szatnię damską.
        • aguar Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:02
          "Następnym razem wzięłam go przez szatnię damską. "
          No a nie mogłaś go jednak raz czy dwa przeprowadzić przez tą męską, żeby potem wiedział, którędy chodzić???
            • fibi00 Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:35
              ritual2019 napisał(a):

              > Serio, weszlabys do meskiej szatni? Mogla poprosic kogos z meskiej obslugi zeby
              > dziecku pokazal.

              Gdybym wiedziała że dziecko się zgubi to napewno bym poprosiła. Myślałam że jak już na basen trafił to z powrotem nie będzie problemu.
              • ritual2019 Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:44
                fibi00 napisała:


                > Gdybym wiedziała że dziecko się zgubi to napewno bym poprosiła. Myślałam że jak
                > już na basen trafił to z powrotem nie będzie problemu.


                Rozumiem, szkoda ze dziecko mialo problem w koncu basen mial byc frajda.
                • valla-maldoran Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:56
                  ritual2019 napisał(a):

                  >> Rozumiem, szkoda ze dziecko mialo problem w koncu basen mial byc frajda.

                  OJP i pewnie będzie miał traumę na całe życie.
                  Ty też zawsze wszystko robisz dobrze od pierwszego razu? Nigdy się nie zgubiłaś, nie pomyliłaś, nie skaleczyłaś, nie ............?
                  Wiesz, to się nazywa doświadczenie i ma wartość edukacyjną. Na zdrowie smile
            • aguar Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 16:33
              Nie widzę w tym nic gorszego niż wprowadzanie chłopaka do damskiej i jako wyraz solidarności kobiecej proponuję, że jak już u kogoś trzeba spowodować dyskomfort, to lepiej u facetówsmile Ale Twój pomysł jest lepszy.
          • fibi00 Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:34
            aguar napisała:

            > "Następnym razem wzięłam go przez szatnię damską. "
            > No a nie mogłaś go jednak raz czy dwa przeprowadzić przez tą męską, żeby potem
            > wiedział, którędy chodzić???

            Nie,nie weszłabym do męskiej szatni. Ale byłam gotowa wejść kiedy młodego już dłuższy czas nie było.
    • eukaliptusy Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 00:03
      A tak w ogóle nie przyszło ci do głowy, że matka miała na uwadze twój komfort i strofowała dziecko, żeby nie gapiło się po chamsku, a nie tobie robiła przytyki, że ty coś nie tak robisz?
      • malanieszczesliwa Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 00:11
        Hmm, może tak, przebieralnie sa paskudne, ciemne, małe, nie można nawet się nawet schylic bo walisz głowa w bok przebieralni, tylko tak na wyprostowanego można się przebierać, wygodniej stanąć bokiem do jakiegoś rogu i tam się przebrać dyskretnie
        Stringi nie są wygodne ale jak pracujszesz w męskiej firmie z facetami i nie masz ochoty codziennie rano słyszeć jakie to dziś majtki się Tobie pod mundurem odznaczają to sa wygodna opcja..
        • conena Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 13:25
          malanieszczesliwa napisała:


          > Stringi nie są wygodne ale jak pracujszesz w męskiej firmie z facetami i nie ma
          > sz ochoty codziennie rano słyszeć jakie to dziś majtki się Tobie pod mundurem o
          > dznaczają to sa wygodna opcja..

          ojp, serio w 2019 roku jeszcze gdzieś można coś takiego usłyszeć? raz, jeden jedyny RAZ by taki komentarz w moją stronę poleciał i zrobiłabym klasyczny ematkowy dżihad.


          --
          A taki znacie? Idą Nilfgaardczyk, elf i krasnolud. Patrzą: leci mysza...
          • ritual2019 Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 13:37
            E tam, ja tu przeczytalam ze jedna forumowiczka byla na basenie i w damskiej szatni tak poprostu pojawil sie meski personel a ona cieszyla sie ze miala na sobie stroj kapielowy i oczywiscie tego nie zglosila.
            • chicarica Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 22:11
              Takie coś zdarza się niemal regularnie w aquaparku w Sopocie.
              Albo personel, tu jeszcze pół biedy, albo wręcz basenowicze którzy pomylili drzwi i przechodzą przez damskie prysznice na salę basenową. Przy okazji, bywałam tam chyba jedną z niewielu osób, które przed wejściem na salę basenową ściągały kostium i myły się całe mydłem. Przed i po. Nie chodzę tam już, sorry ale brzydzi mnie basen przed skorzystaniem z którego ludzie się nie myją.

              --
              ---
              Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
              • wapaha Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 10:34
                przyrzekam z ręką na sercu i na pana jezusa też - że odkąd pamiętam-czyli od ok 1985 /86 r - nie widziałam ani razu osoby, która przed basenem ściąga strój i cała myje się mydłem...

                • valla-maldoran Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 11:08
                  wapaha napisała:

                  > przyrzekam z ręką na sercu i na pana jezusa też - że odkąd pamiętam-czyli od ok
                  > 1985 /86 r - nie widziałam ani razu osoby, która przed basenem ściąga strój i
                  > cała myje się mydłem...
                  >
                  Ja też. Dlatego często ostentacyjnie to robię, ale widzę, że nikomu nic nie świta. sad
                  • wapaha Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 11:18
                    Nie świta- bo po 1) nie ma takiego wymogu, jeżeli sa jakieś informacje to o tym by wziąć prysznic a nie sie umyć 2) ludzie myją się po basenie- żeby zmyć z siebie chlor , którego nie ma na skórze przed wejściem na basen 3) nakładanie stroju w szatni a potem ściąganie go pod prysznicem i ponowne nakladanie jest kłopotliwe i czasochłonne. musisz wytrzec sie do sucha, żeby nałożyć strój po czym wejdziesz na basen a osbługa może zwrócić ci uwagę że nalezy się ZMOCZYĆ przed wejściem do basenu 4) jakiż brud trzeba mieć na sobie by myć się mydłem kilka razy dziennie ? ( pomijam szkodliwość chemii dla lipidowego płaszcza skóry ) 5) żeby było jasne- ja też nigdy nie praktykowałam nie praktykuje i praktykowac nie będę - z racji wszystkich powyższych jak i finansów ( bo okoliczności okołomydłowe przedpływaniowe zabrałyby mi czas wylupiony na pływanie - strzelam- na pewno z 10 min
                    • valla-maldoran Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 12:52
                      Serio? Na każdym basenie jest instrukcja, żeby UMYĆ strategiczne miejsca (pachy, krocze, stopy), a nie odmaczać kosmetyki, pot i co tam jeszcze we wspólnym basenie.
                      Umycie się przed basenem nie jest kłopotliwe, ani czasochłonne. Wystarczy się rozebrać w szatni, zawinąć w ręcznik, pójść pod prysznic, umyć się i włożyć kostium. Nie widzę powodu, żeby się wycierać przed włożeniem kostiumu.
                      • wapaha Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:09
                        Znowu przyrzekam na to samo - na żadnym z basenów nie widziałam takiej instrukcji. Umycie się przed basenem- w moim wykonaniu - to wejście pod prysznic, puszczenie wody z prysznica, opłukanie się, aż jestem mokra- opłukanie pach , krocza, stóp nie szoruję,
                        Nigdy też-znowu przyrzekam- nie będę wkładać stroju na mokre, wilgotne ciało

                        No nie mów, że jak trenowałaś pływanie to wszystkie dziewczynki myły się mydłem pod prysznicem a potem szły do szatni by nałożyć kostium. To by oznaczało, że min 4-5 razy dziennie ( dwa treningi dziennie ) myłaś swoje ciało chemią.
                        Albo jesteś bardzo brudna, albo masz jakieś natręctwo albo sama nie wiem co uncertain
                        • valla-maldoran Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:25
                          wapaha napisała:

                          > Nigdy też-znowu przyrzekam- nie będę wkładać stroju na mokre, wilgotne ciało
                          >
                          > No nie mów, że jak trenowałaś pływanie to wszystkie dziewczynki myły się mydłem
                          > pod prysznicem a potem szły do szatni by nałożyć kostium.

                          Ale po co?????
                          Szłyśmy pod prysznic z kostiumem pod pachą. Po umyciu się wciągałyśmy kostium na siebie. Jaka to filozofia?
                          To, że Ty tego zrobisz (nie wiem, czemu????) nie oznacza, że jest to niewykonalne dla wszystkich.

                          • wapaha Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:42
                            AAA, czaję. Zrozumiałam że po umyciu do szatni - a stroje nakładane były pod prysznicem , ok

                            Nie robię tego, bo nie wpadłam na pomysł by to robić, bo nie ma takiej konieczności i nie ma takiej potrzeby, szkoda mi czasu. ( plus wszystkie powyższe wymienione przeze mnie wyżej ) Owszem zdarzyło mi się kilka razy ale gdy robiłam trening łączony -czyli biegłam na basen. Faktycznie. Byłam wtedy spocona, lepiąca się, czułam się niefajnie i czułam potrzebę dokładnego umycia się.

                            Ja nie mówię, że to jest niewykonalne, nie neguję ani nie krytykuję, że ty tak robisz. Po prostu się dziwię.
                            • valla-maldoran Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:58
                              wapaha napisała:

                              > AAA, czaję. Zrozumiałam że po umyciu do szatni - a stroje nakładane były pod pr
                              > ysznicem , ok
                              >
                              > Nie robię tego, bo nie wpadłam na pomysł by to robić, bo nie ma takiej konieczn
                              > ości i nie ma takiej potrzeby, szkoda mi czasu. ( plus wszystkie powyższe wymie
                              > nione przeze mnie wyżej ) Owszem zdarzyło mi się kilka razy ale gdy robiłam tre
                              > ning łączony -czyli biegłam na basen. Faktycznie. Byłam wtedy spocona, lepiąca
                              > się, czułam się niefajnie i czułam potrzebę dokładnego umycia się.
                              >
                              > Ja nie mówię, że to jest niewykonalne, nie neguję ani nie krytykuję, że ty tak
                              > robisz. Po prostu się dziwię.

                              Czyli możemy się zgodnie podziwić razem. smile
                      • memphis90 Re: Basenowa szatnia 31.12.19, 18:17
                        W zasadzie z wymienionych powyzej tylko umycie krocza wymaga zdjęcia/odchylenia na bok gaci i sięgnięcia ręką pod. Pachy i stopy nie wymagają bycia na golasa, żeby je umyć.

                        --
                        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • 45rtg Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 12:29
                    valla-maldoran napisała:

                    > > 1985 /86 r - nie widziałam ani razu osoby, która przed basenem ściąga st
                    > rój i
                    > > cała myje się mydłem...
                    > >
                    > Ja też. Dlatego często ostentacyjnie to robię, ale widzę, że nikomu nic nie świ
                    > ta. sad

                    To raczej Tobie nic nie świta.

                    (ATSD, nienawidzę tych czyściochów, przez których trzeba pod basenowymi prysznicami brodzić w mydlinach uncertain )
                • chicarica Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 13:53
                  W takim razie nie widziałyśmy się nigdy na basenie, ja to robię zawsze. Przed pływaniem i po.

                  --
                  ---
                  Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                • chicarica Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 13:55
                  Oraz zapraszam na basen w Szwecji, gdzie każdy (przynajmniej z tego co widzę w damskiej szatni i prysznicach) szoruje się mydłem przed wejściem do basenu, jak nakazuje umieszczona przy wejściu pod prysznice instrukcja.


                  --
                  ---
                  Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
            • memphis90 Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 11:21
              Jedz i zgłoś w moim imieniu. I jeszcze naskarz obsłudze na 2 panów, że wlezli pod damski prysznic w aquaparku chocholowskim. I tego pana, co z córkami wszedł do damskiej też idź i zgłoś. Widzę, że masz misję, więc realizuj się do woli.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • eliksir_czarodziejski Re: Basenowa szatnia 31.12.19, 22:37
            conena napisała:

            > malanieszczesliwa napisała:
            >
            >
            > > Stringi nie są wygodne ale jak pracujszesz w męskiej firmie z facetami i
            > nie ma
            > > sz ochoty codziennie rano słyszeć jakie to dziś majtki się Tobie pod mund
            > urem o
            > > dznaczają to sa wygodna opcja..
            >
            > ojp, serio w 2019 roku jeszcze gdzieś można coś takiego usłyszeć? raz, jeden je
            > dyny RAZ by taki komentarz w moją stronę poleciał i zrobiłabym klasyczny ematko
            > wy dżihad.
            >
            >
            No mnie dokładnie z takimi komentarzami i zachowaniami wobec kobiet kojarzy się praca w wojsku i tym podobnych. Słusznie jak widać.
    • magata.d Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 00:04
      Moim zdaniem w damskiej szatni możesz nawet przejść nago.
      Tam gdzie chodzę na basen jest szatnia damska i męska. Są kabiny z zasłonkami do przebrania się, ale już prysznice są ogólne, bez kabin. I przychodzą mamuśki z chłopcami 8 czy 9 lat, żeby pomoc im się umyć i przebrać, i to często same nie pływają wiec tylko wchodzą w ubraniu do szatni i pomagają synusiowi a potem stoją w otwartych drzwiach prysznica, patrzą czy synek się umył i czy wszedł na basen. No i ja tez jestem pod tym prysznicem i chce zdjąć kostium i normalnie się umyć. I ten chłopiec i ta ubrana matka pod tym prysznicem mnie krępują.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 00:21
      Mam wrażenie, że się przypi.... do 7-9 letnich chłopców.
      Nie wiem co się dzieje w męskiej szatni jak ojciec jest z 7 letnią córką, ale możecie podrzucić taki wątasek, może na braciach samcach albo wojujących super ojcach coś będzie?
      Powiem, wam, że jakby jakaś kobitka się wstydziła i mnie o tym poinformowała to będąc miłą osobą poszłabym pod prysznic męski z synem.
      Na szczęście szatnia jest jedna dla wszystkich.
      • malanieszczesliwa Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 00:34
        Mi chłopcy a szatni nie przeszkadzają, mojej małej córce już tak...
        Ale mam wrażenie, ze jest nacisk aby wychodzić z tych przebieralni już ubranym, na pewno nie w samej bieliźnie
        Tak samo w szatniach rodzinnych, wydaje mi ze nie na miejscu byłoby abym przy obcych facetach wyszła z tej przebieralni w jakimś ładnym staniku, tylko już ubrana tego chyba wymaga savoir-vivre
          • valla-maldoran Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 20:56
            kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

            > W szatni biegam normalnie w staniku i majtkach, i robię najmniej seksowną rzecz
            > w życiu - ubieram rajstopy, wiesz tak z naciąganiem na dupę jak w realu.

            A w co te rajstopy ubierasz? smile
            • memphis90 Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 21:40
              W kozaczki, w końcu zima jest.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • chicarica Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 13:56
            Naciąganie rajstop na dupę po basenie to powinna być kara z kodeksu karnego, stosowana do najcięższych przestępczyń.

            --
            ---
            Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
            • memphis90 Re: Basenowa szatnia 31.12.19, 18:24
              O matko, już myślałam, że to się troll od braku gaci/rajtek/spodni aktywowal!

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • mrs.solis Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 00:28
      w damskiej szatni nie powinno byc zadnego gowniarza i tyle. Mnie wyproszono z damskiej z 3 letnia corka , bo limit wieku dziecka , ktore moze przebywac w damskiej szatni to 2 lata. Ktos musial mnie podkablowac obsludze, wiec to oznacza, ze niektorym przeszkadzaja nawet male dziewczynki nie mowiac juz o dorastajacych chlopcach.

      --
      http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
    • jehanette Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 00:58
      Zdecydowanie nie ma obowiazku przebierac sie w kabinach, to wlasnie jest opcja dla tych ktorzy potrzebuja wiekszej intymnosci. Jak pani przeszkadza ze 7latek zobaczy kobiecy posladek to tam sie powinna z nim przebierac.

      --
      Error 404
      • taki-sobie-nick Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 01:01
        Szkopuł w tym, że nie wszędzie jest dostępna. Ze znanych mi basenów (5) dostępna jest na jednym. Niestety tenże basen oferuje za to, żeby nie było zbyt intymnie, prysznice nawet bez ścianek, plus w charakterze dodatku suszarki o takiej mocy, że trzy naraz nie są w stanie wysuszyć moich ultrakrótkich włosów.
        • bominka Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 10:04
          Szkopuł w tym,że korzystając z damskiej basenowej szatni nie mam ochoty oglądać czyjegoś dupska, młodego czy starszego, zgrabnego czy rozlazlego. Jest to dla mnie cholernie niesmaczne. Serio serio. Przydałoby się jednej czy drugiej trochę bardziej się oslonic i nie paradowac zbytnio.
          Oczywiście wątek o chlopcu 6-7 letnim karygodne. Matka wprowadza go na własną odpowiedzialność. W drugą stronę. Dziewczynka w tym samym wieku w męskiej szatni to jak dla mnie nieporozumienie.
          • bajgla Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 11:09
            bominka napisała:

            > Szkopuł w tym,że korzystając z damskiej basenowej szatni nie mam ochoty oglądać
            > czyjegoś dupska, młodego czy starszego, zgrabnego czy rozlazlego. Jest to dla
            > mnie cholernie niesmaczne. Serio serio. Przydałoby się jednej czy drugiej troch
            > ę bardziej się oslonic i nie paradowac zbytnio.

            Nie patrz się .na innych jak nie masz ochoty ich oglądać
              • bajgla Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 22:36
                To się gap na własnie spodnie, koszulkę czy co tam masz do przebrania i nie zwracaj uwagi na innych. Ja w przebieralni się przebieram i wychodzę, nie oglądam innych bo po co?
                • taki-sobie-nick Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 00:17
                  Nie zrozumiałaś, co do ciebie piszę.

                  Uważasz, że skoro będę patrzeć na koszulkę, będę widzieć koszulkę. Na tej zasadzie, na jakiej działa kursor. Otóż patrząc na koszulkę będę widzieć pod kątem 60% stopni w górę, 75% stopni w dół oraz 100% w bok inne obiekty.

                  Oko ludzkie nie działa tak jak kursor. Oko ludzkie, gapiąc się na konkretny obiekt, widzi obiekty wokół niego.
          • memphis90 Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 11:10
            Basen polega na tym, że widzisz na prawo i lewo dupska, grube bebzole i opadające cyce. Oraz zmarszczki, pieprzyki, starcze zwiotczenie, czasem młodzieńczą ekscytację, sporadycznie rekordowo dlugie pazury u stóp.

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • taki-sobie-nick Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 22:02
            Ale to do mnie? Ja jestem przeciwna pomysłowi zbiorowego przebierania się przy szafkach. Najchętniej wprowadziłabym wyłącznie przebieralnie. Ani nie demonstruję własnego d...ska, ani nie mam ochoty oglądać cudzych.
    • lauren6 Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 10:16
      Myślę, że dziecko w wieku 7+, które nie potrafi się samodzielnie przebrać w strój i klapki musi być niepełnosprawne, bo nikt celowo nie wychowuje takiej pier doły.
      • kamin Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 10:29
        Owszem, niepelnosprawne dzieci też chodzą na basen.
        A moj 7 latek wprawdzie przebrać się potrafi, ale już z szafkami magnetycznymi miewa problem. Oraz z dosięgnięciem do górnych rzędów szafek.
        • mia_mia Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 10:44
          Mnie kiedyś jakiś tata poprosił, żebym zerknęła na jego córkę w szatni.
          Moje poprosiłoby kogoś o pomoc albo wyszło i wtedy ja bym poprosiła jakiegoś wchodzącego faceta.
        • lauren6 Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 12:55
          Niepełnosprawne dziecko to inna historia. Wątpię czy ktokolwiek miałby pretensje w takiej sytuacji.

          Natomiast polskie dzieci przecież już w klasach I-III chodzą ze szkoły na basen. Same muszą się przebrać, schować ubranie, zamknąć szafkę. To na basenie z klasą są rozgarnięte, a wystarczy, że pójdą na basen z rodzicem i już mają dwie lewe ręce?
          • katriel Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 20:56
            > To na basenie z klasą są rozgarnięte, a wystarczy, że pójdą na basen z rodzicem i już mają dwie lewe ręce?

            Dziecko, które jest na basenie z klasą, ma pomoc dorosłej osoby. Przebiera się oczywiście samo (ale jak jest z mamą, to też przecież przebiera się samo), ale jest przy nim ktoś, kto w razie czego rozepnie oporny guzik, wskaże suche miejsce, powalczy z zacinającą się szafką, pomoże szukać zgubionego klapka, weźmie w obronę niesłusznie ofukniętego itd., itp.

            --
            Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny.
        • katriel Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 20:51
          > Oraz z dosięgnięciem do górnych rzędów szafek.

          Na basenie, na który chodzę, pani z obsługi sama ogarnia, że jak jest dziecko bez dorosłej asysty, to musi mieć szafkę w dolnym rzędzie, i taką przydziela.

          --
          Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny.
          • jowita771 Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 09:11
            Różnie te panie ogarniają. Mój mąż ostatnio na basenie dostał szafkę górną, a inny pan dolną pod szafką męża. Były tylko dwie osoby, cała szatnia pusta, a oni się o siebie obijali.

            --
            Zaszła w ciążę bez jego wiedzy
            /by rosapulchra/
              • 45rtg Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 12:53
                ritual2019 napisał(a):

                > Jak to dostal? Kto mu ja dal? Nie mogl sobie wybrac szafki? Poza tym dlaczego s
                > ie obijali? Musieli wkladac ubrania do szafki koniecznie w tym samym czasie?

                Niby jak wybrać szafkę? Wybrzydzać przy kasie, że inny numer kluczyka poproszę? To jeszcze trzeba wiedzieć, że coś nie gra z tym, który się dostało. To są szafki basenowe, a nie miejsca na widowni w kinie.
                  • 45rtg Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 13:36
                    ritual2019 napisał(a):

                    > Wow 😂😂😂😂 ja na basenach nie dostaje kluczykow, ide do szatni I wybieram sza
                    > fke ktora jest dostepna.

                    Cóż. Jak rzadko mi się to zdarza, tak skłaniasz mnie do zacytowania banalnego: poznać głupiego po śmiechu jego. Nie wiem, w jakiej gliniance zwykłeś się kąpać, ale na basenach typowe jest, że dają kluczyk do szafki połączony z odmierzaczem czasu. Zresztą nomen omen kluczowy jest ten czas, otwieranie szafki tym samym przedmiotem to w sumie efekt uboczny.
                      • 45rtg Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 13:59
                        ritual2019 napisał(a):

                        > Typowe to moze jest u ciebie bo ja nie spotkalam sie ani z kluczykami dawanymi
                        > w rececji ani z odmierzaczami czasu. Widac w polszy nic sie nie zmienilo.

                        Tak, tak, już zauważyłem w jakimś poście, że uwaga proszę państwa, mamy tu Obywatela Świata. No i kij Ci w nery, forum jest polskie, więc doprawdy zwyczaje basenowe w Burkina Faso ani nie mają w tym wątku nic do rzeczy, ani też po prawdzie nikt się nie zawstydzi, że polski basen zorganizowany jest inaczej, niż taki w Burkina Faso, bo kogo to konia obchodzi, poza frustratem emigrantem?
                        • ritual2019 Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:12
                          Ty chyba sie tylko w balii metalowej kapiesz raz w miesiacu bo te kluczyki do szafki basenowej to se chyba w doope wsadzisz jak idziesz plywac. Szafki maja takie klucze wyglada to cos jak zegarek na reke, sa w zamkach, wybierasz szafke wolna, wkladasz rzeczy zamykasz i idziesz plywac zakladajac to na reke albo kostke co kto woli. U mnie czasu nikt nie odmierza, sa sesje, jesli przyjdzie sie 30 minut przez koncem a nastepna to np zajecia zorganizowane albo lekcje to pracownicy informuja a decyzja nalezy do klienta.
                          • 45rtg Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:15
                            ritual2019 napisał(a):

                            > stke co kto woli. U mnie czasu nikt nie odmierza, sa sesje, jesli przyjdzie sie
                            > 30 minut przez koncem a nastepna to np zajecia zorganizowane albo lekcje to pr
                            > acownicy informuja a decyzja nalezy do klienta.

                            Że co? Sesje ze sztywnymi godzinami? Co za prymityw...
                            • ritual2019 Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:26
                              45rtg napisał:


                              > Że co? Sesje ze sztywnymi godzinami? Co za prymityw...

                              Zaden prymityw, tak sa rozne sesje, w wakcje I weekendy wiekszosc jest pod dzieci i rodziny, w tygodniu rano, wieczorem np dorosli tylko (lubie, bo nie przepadam za wrzaskiem i tlokiem) sa lekcje, aquafit itp. Z Polski pamietam ze czas prysznica, suszenia, ubierania byl wliczony a cene, nie dosc ze drogo to jeszcze sie na tym tracilo. Widac niewiele sie zmienilo.
                            • gryzelda71 Re: Basenowa szatnia 31.12.19, 11:26
                              Cudowna sprawa. Mam wejście np 20.30-21.15. tyle czasu na pływanie. Czasu przebierania i saunowanie nikt nie liczy. Wejście na karnety. Ostatni taki basen w mieście, nie dziwne,ze karnety rozchodzą się w jeden dzień.
                    • lauren6 Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 14:08
                      Próbowałeś wyjść na światowca, a jedyne co ci wyszło to słoma z butów.

                      W nowoczesnych basenach nie ma żadnych kluczyków. Dostajesz opaskę i możesz sobie nią zamknąć dowolną dostępną szafkę. Nie ma żadnych numerków i przypisanych szafek.
                      • 45rtg Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 14:25
                        lauren6 napisała:

                        > Próbowałeś wyjść na światowca, a jedyne co ci wyszło to słoma z butów.
                        >
                        > W nowoczesnych basenach nie ma żadnych kluczyków. Dostajesz opaskę i możesz sob
                        > ie nią zamknąć dowolną dostępną szafkę. Nie ma żadnych numerków i przypisanych
                        > szafek.

                        Jak "nie ma kluczyków", jak ta opaska jest kluczem? A że można wybrać szafkę? Wszystko fajnie, dopóki się nie zapomni, którą się wybrało. Chyba, że na tym kluczu jest jeszcze wyświetlacz pokazujący numer, ale to już jest taki przerost formy nad treścią, że szkoda gadać.
                      • ichi51e Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 14:52
                        Czasem jest ze kodujesz dowolna szafke a czasem dostajesz klucz do konkretnej szafki. Roznie bywa

                        --
                        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                    • wapaha Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:13
                      widać, że bywasz na jednym basenie
                      bo co kompleks-to inne szafki i sposób zamykania

                      są takie, na których przed wejściem dostajesz gumowe opaski z chipem i użytkujesz dowolną szafkę
                      są takie, na których kluczyki są już w szafkach w szatni
                      są takie, do których kluczyk dostajesz przed wejściem i ma on konkretny numerek i musisz mieć konkretną szafkę
                      • 45rtg Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:33
                        wapaha napisała:

                        > widać, że bywasz na jednym basenie

                        Jakbym bywał na jednym, to by mnie tak nie śmieszył ten emigrant z jego opowiastkami "jak to jest normalnie".
                          • 45rtg Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 15:54
                            wapaha napisała:

                            > no ale jednak upierając się na jedynym istniejącym sposobie zamykania szafek sa
                            > m pokazujesz swoj brak obycia

                            Poszukaj sobie, gdzież to ja się jakoby przy tym upieram...
                          • jowita771 Re: Basenowa szatnia 31.12.19, 13:33
                            Nie zgodzę się, w tej odnodze wątku brak obycia pokazała ritual, proponuję wrócić do jej pierwszej odpowiedzi na mój post.

                            --
                            pieczywo zeby nie obsychalo trzymaj w wiadrze z woda
                            a dluga rura z wrotka na kazdym koncu bedzie wspanialym samochodem dla węża /moofka/
                      • memphis90 Re: Basenowa szatnia 01.01.20, 10:36
                        O, i jeszcze takie, że masz opaskę z czipem, ale do konkretnej szafki.

                        --
                        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
              • jowita771 Re: Basenowa szatnia 31.12.19, 13:29
                Płacisz za bilet czy odbijasz karnet, a pani podaje kluczyk od szafki. Przy czym pani wie, jakie kluczyki już wydała, ty nie wiesz, bo i skąd, więc nie wiesz, czy będziesz miał sąsiada.

                --
                pieczywo zeby nie obsychalo trzymaj w wiadrze z woda
                a dluga rura z wrotka na kazdym koncu bedzie wspanialym samochodem dla węża /moofka/
    • black_halo Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 10:17
      U mnie w Belgii wszystkie baseny na jakich byłam mają kabiny. Kabiny nie mają podziału na damskie, męskie i dziecięce ale jest kilka większych, zdaje się, że dla rodzin.

      Natomiast od czasu do czasu widzę ludzi, którzy chodzą nago pod prysznic chociaż jest jasno i wyraźnie napisane, że pod prysznic chodzimy w stroju i że do przebierania się służą kabiny. Na szczęście jest obsługa, która często wyprasza takie osoby i kieruje do kabiny. Naprawdę nie wiem czemu ma to służyć. Miejsce jest publiczne i ja nie mam ochoty oglądać nagich ludzi ani też nie mam ochoty być oglądana.

      Swego czasu z Polski pamiętam wizytę na basenie gdzie matka przychodziła z wczesnonastoletnim synem, sama miałam 15 lat a chłopak podobnie zaś szatnia była pełna kobiet i dziewczynek. I wszystkie czekały z przebraniem się aż te babsko sobie pójdzie. Naprawdę, gdybym była dorosła to poszłabym chyba na policję ale wtedy nie miałam wiedzy i świadomości. Natomiast miałam odczucie, że coś jest bardzo, bardzo nie tak, kiedy matka wyciera nastolatka ręcznikiem. Mam wrażenie, że te inne kobiety miały podobne odczucie.

      --
      memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
      • memphis90 Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 11:06
        Jeśli 15 latek był przebierany przez matkę w żeńskiej szatni, to pewnie byl upośledzony albo niepełnosprawny, innej opcji nie widzę. 20 - 30 lat temu warunki w basenach były nieco inne, przecież do męskiej z synem nie pójdzie.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • black_halo Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 11:07
          Nie był, właśnie o to chodzi, że nie był.

          --
          memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
          • memphis90 Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 12:49
            I z własnej woli wszedł do babskiej szatni? I dał się wycierac reczniczkiem? I mial 15 lat? Nie widzisz, że coś tu się nie klei?

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • black_halo Re: Basenowa szatnia 31.12.19, 11:19
              No wlasnie sie z wlasnej woli dawal wycierac i nie wygladal na niepelnosprawnego. Scena mna wtedy wstrzasnela ale jak sie nie ma wiedzi na ten temat to mozna jeszcze to uznac za jakies dziwactwo czy nadopiekunczosc matki. Dzisiaj zadzwonilabym na policje.

              --
              memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
              • chatgris01 Re: Basenowa szatnia 31.12.19, 13:17
                Przypomniałaś mi, jak znajoma opowiadała, jak jej babka podcierała tyłek ukochanemu synusiowi jeszcze w wieku lat 17 (nie był chory ani upośledzony w rozwoju), to była naprawdę porąbana rodzina... (opowiadająca też zresztą była tego zdania i podawała to jako przykład właśnie).
                Rzecz działa się w latach 50.

                --
                https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif

                Śpieszcie się czytać wątki, tak szybko odchodzą.
                • black_halo Re: Basenowa szatnia 31.12.19, 15:43
                  No wlasnie. I tylko dlatego, ze to jest matka to uwaza sie, ze to jest moze lekko dziwne ale przeciez matka moze byc nadopiekuncza wiec w sumie nie ma sie czego przyczepic.

                  Czesto i gesto jednak mozna sie przyczepic bo przeciez to musi ryc dzieciom psychike.

                  --
                  memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
      • agnieszka_kak Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 16:59
        Bylam na basenach w wielu krajach, i widzialam tylko dwie opcje: albo chodzisz jak chcesz (w stroju lub bez)- to np. Polska, Holandia, Niemcy, albo jest obowiazek wchodzenia nago- np. Skandynawia, Wegry, Czechy, Slowacja.
        Przy tym chodzenie pod prysznic nago jest pilnowane lub nie.
        Obowiazek wchodzenia pod prysznic w kostiumie kapielowym i przebierania sie w kabinkach to bylby ewenement na skale europejska.
    • valla-maldoran Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 10:39
      Polecam lekturę. smile

      www.readyforboarding.pl/wskazowki-praktyczne/islandia-basenowy-savoir-vivre.html

      5. Islandczyków nie krępuje nagość! Po szatniach chodzą nago, nie obwijają się ręcznikami. Matki z dziećmi, grupy nastolatek, wszyscy nago. Bez żadnego skrępowania przemieszczają się powoli, suszą i ubierają. Pod prysznic również nago i wszyscy stosują się do nakazu dokładnej kąpieli.
      • black_halo Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 10:50
        valla-maldoran napisała:

        > Polecam lekturę. smile
        >
        > www.readyforboarding.pl/wskazowki-praktyczne/islandia-basenowy-savoir-vivre.html
        >
        > 5. Islandczyków nie krępuje nagość! Po szatniach chodzą nago, nie obwijają się
        > ręcznikami. Matki z dziećmi, grupy nastolatek, wszyscy nago. Bez żadnego skrępo
        > wania przemieszczają się powoli, suszą i ubierają. Pod prysznic również nago i
        > wszyscy stosują się do nakazu dokładnej kąpieli.

        A teraz powiedz nam czy w Islandii chodzą do tej samej szatni mężczyźni i kobiety, chłopcy i dziewczęta?

        --
        memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
        • valla-maldoran Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 10:54
          black_halo napisała:

          > valla-maldoran napisała:
          >
          > > Polecam lekturę. smile
          > >
          > > www.readyforboarding.pl/wskazowki-praktyczne/islandia-basenowy-savoir-vivre.html
          > >
          > > 5. Islandczyków nie krępuje nagość! Po szatniach chodzą nago, nie obwijaj
          > ą się
          > > ręcznikami. Matki z dziećmi, grupy nastolatek, wszyscy nago. Bez żadnego
          > skrępo
          > > wania przemieszczają się powoli, suszą i ubierają. Pod prysznic również n
          > ago i
          > > wszyscy stosują się do nakazu dokładnej kąpieli.
          >
          > A teraz powiedz nam czy w Islandii chodzą do tej samej szatni mężczyźni i kobie
          > ty, chłopcy i dziewczęta?
          >
          Po wielu tak. smile
    • zlota.ptaszyna Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 10:46
      Myślałam ze stringi to majtki na upały jak się nosi sukienki i luźne ciuchy
      Czy ta gole pośladki na robią ci się szorstkie i pełne cellulitu uciskane zimowymi ciuchami, jeansami itp ?

      • 45rtg Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 12:56
        zlota.ptaszyna napisała:

        > Myślałam ze stringi to majtki na upały jak się nosi sukienki i luźne ciuchy
        > Czy ta gole pośladki na robią ci się szorstkie i pełne cellulitu uciskane zimo
        > wymi ciuchami, jeansami itp ?

        Biorąc pod uwagę, że klepanie tyłkiem o siodło na koniu usuwa cellulit, to szorowanie po nim zimowymi spodniami może działać tak samo.
        • valla-maldoran Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 16:01
          45rtg napisał:

          > zlota.ptaszyna napisała:
          >
          > > Myślałam ze stringi to majtki na upały jak się nosi sukienki i luźne ciuc
          > hy
          > > Czy ta gole pośladki na robią ci się szorstkie i pełne cellulitu uciskan
          > e zimo
          > > wymi ciuchami, jeansami itp ?
          >
          > Biorąc pod uwagę, że klepanie tyłkiem o siodło na koniu usuwa cellulit, to szor
          > owanie po nim zimowymi spodniami może działać tak samo.

          Oplułam monitor big_grin big_grin big_grin
    • memphis90 Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 11:00
      Hej, a mnie się w tym roku przytrafił jeden z czołowych basenowych postulatów z ematki, czyli ojciec z córkami w damskiej 😂😂😂 No nic, poszłam za zasłonke, bo sobie pomyślałam, że może coś się matce stalo i ojciec musiał dzieci przejąć, ciuchy maja w damskiej i co zrobisz...?

      A pisałam już kiedyś, jak to na jednym basenie do damskich prysznicow (bez zasłonek) wparowal gość z obsługi i zaczal ściągać wodę z posadzki...

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • wrazliwa_lelija Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 11:03
        A głupie ludziska jeszcze płacą za te wątpliwe atrakcje by godzinę popluskać się w wodzie z cudzymi wydzielinami, a potem pół roku leczyć zapalenie uszu/pochwy i dziwaczną wysypkę na oku (jak moja znajoma).
        big_grin

        --
        Hajda! Na Jurę!
      • ritual2019 Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 11:12
        A pisałam już kiedyś, jak to na jednym basenie do damskich prysznicow (bez zasłonek) wparowal gość z obsługi i zaczal ściągać wodę z posadzki...

        I?
        Zglosilas to?
        • memphis90 Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 12:51
          Nie, ucieszyłam się tylko, że jednak miałam na sobie kostium, zamiast myć się na golasa.

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • ritual2019 Re: Basenowa szatnia 29.12.19, 12:56
            memphis90 napisała:

            > Nie, ucieszyłam się tylko, że jednak miałam na sobie kostium, zamiast myć się n
            > a golasa.
            >

            A dlaczego nie? To jest przekroczenie granic i zdazyc sie nie powinno. W szatni basenowej u mnie jesli brakuje female staff jest info w rececji slowne i napisane w widocznym miejscu w szatni zeby male staff moze pojawic sie w szatni.
            • memphis90 Re: Basenowa szatnia 30.12.19, 11:30
              Dlatego, że pana z obsługi ktoś do tego ściągania wody pod prysznicem wysłał - zapewne jakiś menager czy inny przełożony. Wiec po co miałam zgłaszać rzeczy oczywiste? Ale jak masz misję to dam adres basenu , możesz jechać i pieniaczyc do woli.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com