Dodaj do ulubionych

Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce?

03.01.20, 20:35
Zainspirował mnie wątek o biedzie. Ktoś napisał, że mimo średnich zarobków stać go na nowe auto i wakacje dla rodziny. Faktycznie?
Napiszę później jak to widzę.
Obserwuj wątek
        • mgla_jedwabna Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 11:02
          Zależy też, jak definiujesz rodzinę. Da się za to znosnie żyć mając jedno dziecko i mieszkanie po dziadkach, ale z trójką i kredytem to już wegetacja, opowieści "stać nas na nowy samochód i wakacje" dotyczą zakupu dziesięcioletniego Passata i tygodniowego kempingu nd jeziorem 150km od miejsca zamieszkania.
        • fibi00 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 12:25
          kosmos_pierzasty napisała:

          > Ok. 7000 na rodzinę? Nie wiem, nie wiem, czy to ma być ściśle średnia. To też j
          > est pytanie - co znaczą średnie zarobki obecnie?


          No to my chyba tyle mamy. Żyje nam się naprawdę dobrze. Mamy dwa samochody w tym jeden "z salonu",swój dom,bez kredytów i z oszczędnościami na koncie. Co roku jeździmy na zagraniczne wakacje. Wydaje mi się że dużo zależy od gospodarowania pieniędzmi bo znam sporo ludzi z dochodem takim jak nasz a nawet większym i oni wiecznie narzekają że kasy nie mają i odliczają dni do wypłaty...
            • fibi00 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 12:56
              milva24 napisała:

              > Pytanie jeszcze ile macie lat, ile lat mają dzieci, kto opiekował się dziećmi k
              > iedy były małe i ile to kosztowało, ile kosztował metr domu w momencie kiedy ku
              > powaliście itp.

              Ja 36, mąż 40. Dzieci 9 i 13 lat (nie mieli opiekunek ,w wieku 3 lat szli do przedszkola). Dom wybudowaliśmy sami na działce podarowanej nam przez rodziców.
              • fibi00 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 13:04
                fibi00 napisała:

                > milva24 napisała:
                >
                > > Pytanie jeszcze ile macie lat, ile lat mają dzieci, kto opiekował się dzi
                > ećmi k
                > > iedy były małe i ile to kosztowało, ile kosztował metr domu w momencie ki
                > edy ku
                > > powaliście itp.
                >
                > Ja 36, mąż 40. Dzieci 9 i 13 lat (nie mieli opiekunek ,w wieku 3 lat szli do pr
                > zedszkola). Dom wybudowaliśmy sami na działce podarowanej nam przez rodziców.


                Aha,dodam jeszcze że w czasie budowy domu (4 lata) mieszkaliśmy u moich rodziców. Moim zdaniem jest to dosyć istotne bo mogliśmy więcej pieniędzy odłożyć. No a "na swoim" jesteśmy 9 lat.
                • milva24 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 13:15
                  To prawda, my jesteśmy w podobnym wieku, dzieci trochę młodsze, dochody aktualnie trochę większe ale na swoim od 16 lat. Wyszliśmy z domu praktycznie w tym co na sobie i z jedną walizką. Żadnych chętnych dziadków do opieki nie mieliśmy, nadal w 100% za opiekę nad dziećmi odpowiadamy sami. Oboje pracowaliśmy na etat w tych samych godzinach więc opcji zmieniania się przy opiece nie było. W międzyczasie mieliśmy też pewne zawirowania zawodowe, które zmniejszyły nam czasowo dochód. Tak więc pytanie rzucone w poście startowym jest zbyt uproszczone, żeby na jego podstawie się konkretnie wypowiedziec.
          • thea19 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 20:30
            7tys/mc to 84tys rocznie. Przyjmując nawet, że to kwoty netto to nie widzę możliwości utrzymania z tego rodziny przy równoczesnym zakupie działki zakupie/budowie domu i nowego samochodu, nawet jeśli to będzie dacia i w perspektywie 10lat. Przyznaj, że działkę i dom (lub kasę na dom) dostaliście/wygraliście, podobnie samochód.
            • fibi00 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 21:43
              thea19 napisała:

              > 7tys/mc to 84tys rocznie. Przyjmując nawet, że to kwoty netto to nie widzę możl
              > iwości utrzymania z tego rodziny przy równoczesnym zakupie działki zakupie/budo
              > wie domu i nowego samochodu, nawet jeśli to będzie dacia i w perspektywie 10lat
              > . Przyznaj, że działkę i dom (lub kasę na dom) dostaliście/wygraliście, podobni
              > e samochód.

              Ale ja nigdzie nie napisałam że wyjeżdżaliśmy na zagraniczne wakacje i kupiliśmy nowy samochód w trakcie budowy domu. Więc jeszcze raz.
              Jak już wspominałam działkę dostaliśmy od moich rodziców. Na start budowy domu przeznaczyliśmy pieniądze które dostaliśmy na wesele. Fakt,podczas budowy domu (4 lata) nie wyjeżdżaliśmy na wczasy (nie liczę kilkudniowych wypadów nad jezioro) i nie zmieniliśmy samochodu. Ale od tych 9 lat od kiedy mieszkamy na swoim żyje nam się całkiem dobrze i stać nas i na nowy samochód i na zagraniczne wakacje,oprócz tego mamy też oszczędności. Zaletą jest to że mieszkamy w dosyć bogatej gminie. Mamy niższe rachunki np za wodę czy wywóz śmieci, darmowe przedszkola (płacimy tylko za wyżywienie),wysokie dofinansowania do prywatnych żłobków i przedszkoli.
                  • fibi00 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 13:40
                    dyzurny_troll_forum napisała:

                    > thea19 napisała:
                    >
                    > > to musieliście mieć mega hojnych gości
                    >
                    > To takie typowe bajki emateczki - działkę dostali od rodziców, budowę domu dost
                    > ali na weselu, zaraz się okaże, że dwa samochody dał im bezdomny. W sumie te 7
                    > tys na bieda żarcie i jakieś ciuchy im styka....
                    >


                    Hahaha! Widziałam,że zaraz jakiś niedowiarek się pojawi. Ale zwisa mi to. Nie muszę nikomu niczego udowadniać.
                      • fibi00 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 14:06
                        riki_i napisał:

                        > To jeszcze napisz jak z 84 tys. zł dochodu netto rocznie, odkłada się w przecią
                        > gu 4 lat kilkaset tysięcy na wybudowanie domu (wersja maksymalnie budżetowa x l
                        > at temu)

                        Ale czemu kilkaset tysięcy? Dom 115m². Mam zanotowane wszystkie wydatki. Stan "pod klucz" wyniósł ok 180tys.
                          • fibi00 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 14:24
                            l.waniliowa napisała:

                            > to znaczy że odkładaliście prawie 4 tys co miesiąc z pensji 7 tys na czteroosob
                            > ową rodzinę?


                            Wówczas nie było nas czworo tylko troje bo mieliśmy tylko 1 dziecko. I tak, tyle odkładaliśmy. Mieszkaliśmy w dwóch pokojach u moich rodziców. Dokładaliśmy się do jedzenia i opłat.
                        • fibi00 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 14:22
                          fibi00 napisała:

                          > riki_i napisał:
                          >
                          > > To jeszcze napisz jak z 84 tys. zł dochodu netto rocznie, odkłada się w p
                          > rzecią
                          > > gu 4 lat kilkaset tysięcy na wybudowanie domu (wersja maksymalnie budżeto
                          > wa x l
                          > > at temu)
                          >
                          > Ale czemu kilkaset tysięcy? Dom 115m². Mam zanotowane wszystkie wydatki. Stan
                          > "pod klucz" wyniósł ok 180tys.


                          Nie jest to tajemnica więc wklejam moje notatki (nazwiska wymazałam😉)
                            • fibi00 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 15:59
                              riki_i napisał:

                              > Słonko, a robocizna to gdzie jest w tych notatkach? We dwóch ze śwagrem metodą
                              > gospodarczą to cudo budowalim?
                              >
                              > W tych notatkach to jest raczej wykończeniówka.
                              >
                              > PS. Właśnie robię kuchnię. Dom. 72 tys. ze sprzętami.


                              Jest,jest robocizna. Tam gdzie wykazałam nazwiska to właśnie była robocizna. Mieliśmy murarza który za wymurowanie całego naszego domu wziął nam 6800 zł (na pierwszym zdjęciu przy wykazanych nazwiskach 1800 piwnica, 2400 parter i 2500 1 piętro). Mój teść był jego pomocnikiem (mieszał na zaprawę).
                              Meble kuchenne na wymiar (kuchnia 11m²) z montażem ok 10tys. Sprzęt ok 3tys. Słyszałam że teraz meble kuchenne podrożały ale wtedy to była normalna cena. Meble z lakierowanymi frontami dopiero wchodziły do mody,my mamy normalne a la drewno.
                                • aamarzena Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 18:16
                                  Już pomijając budowę pod klucz za 180 tys. to budowałaś 10 lat temu, a wtedy średnia pensja * 2 to nie było 7 tys., bo przeciętne wynagrodzenie to było jakieś 3300 brutto, czyli ze 2,4 tys netto. Razy 2 to mamy 4,8 tys. Z tego odłożyć 4 tys. co miesiąc, nawet mieszkając u rodziców, byłoby ciężko.
                                  • fibi00 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 18:25
                                    aamarzena napisała:

                                    > Już pomijając budowę pod klucz za 180 tys. to budowałaś 10 lat temu, a wtedy śr
                                    > ednia pensja * 2 to nie było 7 tys., bo przeciętne wynagrodzenie to było jakieś
                                    > 3300 brutto, czyli ze 2,4 tys netto. Razy 2 to mamy 4,8 tys. Z tego odłożyć 4
                                    > tys. co miesiąc, nawet mieszkając u rodziców, byłoby ciężko.


                                    😂😂😆. Wiadomo,wy wiecie lepiej. Co się będę spierała.
                              • riki_i Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 16:22
                                Kupiłem stary dom w połowie lat dwutysiecznych. Na dziendobry musiałem w nim wymienić kilkadziesiąt okien (coś koło 30 tys zł), ocieplic go styropianem (drugie tyle) oraz zamontować piec gazowy wraz z konieczną poprawką podłączeń (w wersji minimum) - co wyniosło kilkanaście tys. zł.

                                Być może gdzieś tam w głębokim interiorze są (byli 10 lat temu) murarze, którzy wymurują cały dom za 6800 zł. Być może są szafki z drewna wraz z montażem za 10 tys zł i sprzęty kuchenne kosztujące w sumie 3000 zł (tyle dziś kosztuje JEDEN sprzęt dobrej klasy np. lodówka do zabudowy czy piekarnik kompakt z dod funkcją mikrofali). Być może. Dla mnie to bajki z mchu i paproci.
                                • fibi00 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 18:16
                                  riki_i napisał:

                                  > Kupiłem stary dom w połowie lat dwutysiecznych. Na dziendobry musiałem w nim wy
                                  > mienić kilkadziesiąt okien (coś koło 30 tys zł), ocieplic go styropianem (drugi
                                  > e tyle) oraz zamontować piec gazowy wraz z konieczną poprawką podłączeń (w wers
                                  > ji minimum) - co wyniosło kilkanaście tys. zł.
                                  >
                                  > Być może gdzieś tam w głębokim interiorze są (byli 10 lat temu) murarze, którzy
                                  > wymurują cały dom za 6800 zł. Być może są szafki z drewna wraz z montażem za 1
                                  > 0 tys zł i sprzęty kuchenne kosztujące w sumie 3000 zł (tyle dziś kosztuje JEDE
                                  > N sprzęt dobrej klasy np. lodówka do zabudowy czy piekarnik kompakt z dod funkc
                                  > ją mikrofali).

                                  Piekarnik i zmywarkę firmy Amica kupiliśmy powystawowe za prawie połowę ceny. Lodówkę mamy wolnostojącą.

                                  >Być może. Dla mnie to bajki z mchu i paproci.


                                  Spoko. Nie musisz mi wierzyć.
                                  • fibi00 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 18:23
                                    fibi00 napisała:

                                    > riki_i napisał:
                                    >
                                    > > Kupiłem stary dom w połowie lat dwutysiecznych. Na dziendobry musiałem w
                                    > nim wy
                                    > > mienić kilkadziesiąt okien (coś koło 30 tys zł),

                                    Jakbym pogrzebała w szufladzie to może znalazłabym fakturę za nasze okna (11 380 zł jak wynika z moich notatek) ale nie ma sensu się wysilać. Zaraz napiszesz że pewnie to faktura za 3 okna.
                                    • riki_i Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 18:48
                                      Może miałaś mało okien. W programie Dowborowej widziałem domy, gdzie okien było jak na lekarstwo. Zresztą mój dom jest znacznie większy niż 115 m kw.

                                      Ja nie jestem człowiek z gatunku "moje na wierzchu". Być może gdzieś tam dało się 10 lat temu posadowic na własnej działce dom za te pieniądze. Ale podałem Ci trzy wydatki, które poniosłem jeszcze kilka lat wcześniej niż Ty, a które były niebagatelne i dotyczyły zaledwie wycinka prac związanych z domem.

                                      BTW jak jest ogrzewany ten dom? Piec kopciuch na węgiel? Ile kosztowała elewacja?
                                      • fibi00 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 19:16
                                        riki_i napisał:


                                        > BTW jak jest ogrzewany ten dom? Piec kopciuch na węgiel? Ile kosztowała elewacj
                                        > a?

                                        Ogrzewanie węglem ale prawdopodobnie będziemy przechodzić na ogrzewanie prądem (fotowoltaika+kocioł elektryczny) lub gazowe.
                                        Elewacja... tego już nie liczyłam bo robiliśmy elewację rok po zamieszkaniu. Ocieplenie mąż robił sam a tynk kładł nam sąsiad, który ma firmę budowlaną i nie pamiętam ile nas skasował a nie zapisałam tego.
                                          • fibi00 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 20:50
                                            riki_i napisał:

                                            > Jeśli cała instalacja c.o. jest starego typu, pod piec węglowy, to nie da się z
                                            > a bardzo podłączyć pod nią kotła gazowego czy pompy ciepła.
                                            >

                                            Mamy ogrzewanie podłogowe w części domu. Kocioł gazowy jak najbardziej jest możliwy. Wiadomo że będziemy płacili więcej niż ci co mają dom od razu przystosowany do gazu ale też nie jakieś kosmicznie duże kwoty.
                                            Pompa ciepła odpada właśnie ze względu na to brak przystosowania. Zastanawiamy się jednak nad założeniem fotowoltaiki i kotła elektrycznego (nie pompy tylko kotła elektrycznego). Dom mamy raczej mały,mocno ocieplony więc jest szansa że takie ogrzewanie się sprawdzi.


                                            > Ocieplał cały budynek mąż w pojedynkę???? U mnie pracowało tydzień z okładem 4-
                                            > 6 chłopa. Kto stawiał rusztowania?

                                            Tak,sam ocieplał. Jest po budowlance więc się na tym zna. Kto rozkładał rusztowania? Qrcze nie pamiętam...Kompletnie jakoś nie kojarzę czy ktoś mu przy rusztowaniach pomagał czy nie. Do kładzenia tynku wzięliśmy firmę (mimo że mąż umie to robić) bo mąż twierdzi że do tego są potrzebne min. 2 osoby - jedna kładzie druga zaciera.
                                            • wapaha Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 06.01.20, 09:53
                                              riki, co Ty się czepiasz ?
                                              Masa ludzi wybudowała dom tzw. metodą gospodarczą- to nie jest nic nowego . Nie każdy sra kasą i ma dwie lewe ręce żeby zlecać wykonanie każdego etapu ekipie budowlanej. Znam całą mase ludzi, którzy czynnie uczestniczyli w budowaniu własnego domu i to nie tylko przez wyciąganie pieniędzy z konta.
                                              Dom budowali 4 lata - nie powstał w rok. 115 m2 - zapewne parterówka , bez podpiwniczenia, mały dach .
                                              Zejdź z niej
    • 35wcieniu Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 03.01.20, 20:50
      Jeśli średnie = na poziomie średniej krajowej, to bez problemu chociaz jeszcze przecież zależy gdzie, ile dzieci, czy dom odziedziczony czy kredyt itd. więc pytanie jest tak ogólne że hm...

      --
      - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
      - Ale jak przez głowę?
      - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
    • solejrolia Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 03.01.20, 20:56
      Żyje się normalnie tylko oszczędnie i z ołówkiem w ręku / tabelką w Exelu
      wejdź na Oszczędzamy!; to się dowiesz, nawet są rozpiski jak gospodarować tym, co się ma, by wystarczyło na wszystko, i na nowe auto i na wakacje co roku.

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
              • jola-kotka Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 00:24
                Nie. Stac na kredyt a na uto to dwie sprawy. Jesli ktos kupuje auto na raty to go na nie , nie stac . Stac mnie czyli kupuje za swoje za gotowke. A moj ojciec zawsze mowi. Stac cie na cos wtedy jak masz tyle zeby kupic to co chcesz razy dziesiec. Uwazam ze ma racje. Nie sztuka kupic auto a nie miec na paliwo😀.
                • bialeem Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 00:41
                  W wielu przypadkach, np przy niskim oprocentowaniu kredytu, wysokim ROI z czegoś innego lub relatywnie niskiej inflacji branie kredytu na coś i trzymanie w łapie gotówki się po prostu opłaca. Absolutnie jolu nie musi to oznaczać, że kogoś nie stać. Może to oznaczać, że koszt alternatywny dla kredytu jest większy.
                  Inna sprawa, że samochody tak szybko tracą na wartości, że ich kupno nie opłaca się prawie nigdy.
                • riki_i Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 00:51
                  Jola, co Ty znowu za bzdury wygadujesz? Nowych samochodów dzisiaj w ogóle nie opłaca się kupować. To nie komuna. Jak chcesz mieć nówkę z salonu to robisz wynajem długoterminowy lub leasing, koniecznie z opcją oddania tego samochodu po 2, 3 czy 5 latach. Kupno nowego auta za gotówkę to jak topienie pieniędzy w sedesie, albo przypalanie papierosów dwusetkami. W pierwszym roku użytkowania tracisz co najmniej 20% zainwestowanych pieniędzy.

                  Wszystkim tutaj wiadomo, że trollujesz i podajesz się za kogoś, kim nie jesteś, ale zlituj się nad nami i oszczędź tej sromoty.
                  • stephanie_harper2 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 11:33
                    Tu się pozwolę z Tobą nie zgodzić. Jak ktoś lubi wydawać kasę plus spędzać czas w warsztatach to kupuje używkę. Wyłączam z tego mechaników z zamiłowania i umiejętności co sobie sami autko w garażu doprowadzają do stanu idealnego. Jak chcesz mieć przez 4 lata spokój to z salonu. Przerabiałam obydwie opcje i starego grata nigdy już nie kupie.
                      • stephanie_harper2 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 12:04
                        Poza tym używane auta dostarczają niezapomnianych przeżyć. Jedno mi odmówiło współpracy w drodze na Mazury, pośrodku niczego. A drugie raczyło się zepsuć w Gdyni, na tym skrzyżowaniu gdzie się skręca na Władka i Hel. Po tym incydencie powiedziałam, że nigdy więcej. Wole tańsze przez niektórych samochodziarzy wyszydzane ale nowe.
                      • wapaha Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 12:06
                        Pisałam niżej- że temat u nas na czasie.- konkretne wyliczenia. U nas -odkąd mamy aktualne auto (2013)-koszt jego napraw wyniósł 8 tys zł . Gdybyśmy w analogicznym czasie zamiast zakupu tego auta wzięli kredyt na nowe auto - takie za 50 tys - rata roczna wyniosłaby nas ok 14 tys ( uśredniony koszt napraw auta rocznie to 2 tys ). Czyli nie tylko płacilibyśmy ratę miesięczną wynoszącą ponad 1100 zł to jeszcze spłacalibyśmy nie tylko koszt auta ale również odsetki ( 20 tys podarowane bankowi)
                      • dyzurny_troll_forum Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 12:38
                        slonko1335 napisała:

                        > Zdecydowanie mniej by nas ten kredyt kosztował
                        > i mielibyśmy auto na gwarancji i spokój przez kilka lat.

                        Przeceniacie wartość gwarancji i jej cudowne działanie, Jeżdżę ostatnio nowymi autami z wykupionymi jakimiś super duper pakietami gwarancyjnymi. I co się nie zwali to okazuje się, że gwarancja tego nie obejmuje. Ostatnio przestał działać jeden z sensorów czujnika parkowania z przodu. I wytłumaczenie serwisu było, że uszkodzony został w wyniku uderzenia, więc gwarancja nie obejmuje.

                        --
                        Nic nie zostało wybaczone!
                            • wapaha Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 13:07
                              Gwarancja nie oznacza bezpłatności- bo nie obejmuje ona z automatu wszystkich napraw. Na niektóre elementy gwarancja może być na 2 lata, a na niektóre czesto najdroższe - nie ma gwarancji w ogóle

                              żadna z gwarancji nie jest wolna od wyłączeń. W niektórych przypadkach są one wręcz skandaliczne: za części eksploatacyjne (wyłączone z ochrony gwarancyjnej) uznawane są całe podzespoły, które nimi nie są, nie ma interwałów ich planowej wymiany, a ich żywotność nie zależy od użytkownika – przynajmniej nie bardziej niż w przypadku innych części samochodu. Mowa np. o świecach żarowych diesli, kablach i cewkach zapłonowych (Kia), uszczelkach szyb, paskach napędowych (Kia, Hyundai) czy zapisach, które w praktyce wyłączają odpowiedzialność producenta za działanie filtra cząstek stałych auta z dieslem pod maską.

                              Po trzecie, niektórzy producenci aut mniej ufają jakości swoich produktów niż inni – i tak np. Kia oferuje 3-letnią gwarancję na zawieszenie, Hyundai 2 lata, a np. Seat wymienia amortyzatory wśród części, które się normalnie zużywają i zużycie to nie podlega gwarancji.


                              etc etc- to pierwszy z brzegu artykuł
                              • slonko1335 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 13:13
                                Oczywiście że tak. Nie zmienia to faktu że kosztowne naprawy które musieliśmy zrobić w naszym uzywnym aucie w tym nowym albo by w ogóle nie wystąpiły albo by gwarancja je pokryła. Pomijam oczywiście obsikany przez psa fotel czy urwana klamkę itp amortyzatory płynyswiece uszczelki zariwki to są bzdury które oczywiste jest ze się wymienia co jakis czas w każdym aucie.

                                --
                                Sygnaturka się zgubiła....
                              • dyzurny_troll_forum Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 13:14
                                wapaha napisała:

                                > Po trzecie, niektórzy producenci aut mniej ufają jakości swoich produktów niż i
                                > nni – i tak np. Kia oferuje 3-letnią gwarancję na zawieszenie, Hyundai 2 lata,

                                Hyundai i Kia to jest jedna firma. Hyundai jest spozycjonowany marketingowo wyżej stąd gorsza (teoretyczna) ochrona. Kia ma opinie taniego złomu to dokładają gwarancji na otarcie łez.

                                --
                                Nic nie zostało wybaczone!
                            • dyzurny_troll_forum Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 05.01.20, 13:11
                              slonko1335 napisała:

                              > Jak masz auto na gwarancji to ceny napraw Cię nie interesują przecież. Po to je
                              > st gwarancja.

                              Jeszcze raz Ci napiszę.
                              Tak ci się tylko wydaje w twoim wyidealizowanym wyobrażeniu o gwarancji. Kończy się to tak, że płacisz dość wysokie koszty przeglądów co chwila, musisz się stawiać w terminie na wszystkie wezwania, a na koniec i tak "tej usterki gwarancja niestety nie obejmuje"

                              --
                              Nic nie zostało wybaczone!
                • slonko1335 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 08:22
                  Przecież kupowanie za gotówkę w wielu przypadkach teraz nie ma sensu kompletnie....Tak aut jak i sprzętu. Ludzie bardzo dobrze zarabiający mają kredyty na domy. Znaczy że ich na te domy nie stać? To jakim cudem je mają? Mieszkają w nich i robią opłaty oraz składają te kredyty?

                  --
                  Sygnaturka się zgubiła....
                    • mama.pracujaca Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 08:39
                      slonko1335 napisała:

                      > Splacaja a nie składają . SredniaK kredytu na dom za kilka milionów nie dostani
                      > e bo nie wysoki na jego spłatę .
                      >
                      Ja polemizowałabym z tym, że kupowanie na raty czy kredyt bardziej się opłaca. Nie opłaca się w każdym z przypadków! Prosty przykład kupowania sprzętu gospodarstwa domowego. Sprzęt jak i wszystko z biegiem czasu traci na wartości. Jakie musi to być irytujące kiedy spłacasz drugi rok telefon, który stracił na swojej wartości 50% ceny.
                      • slonko1335 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 08:56
                        Ale nie ma obowiązku brania na raty przecież. Nie mamy kredytu na mieszkanie i auta. Zarabiamy średnio(średnią krajowa). Szwagrostwa ma dom na kredyt. Dwa mieszkanie dla dzieci na kredyt. Nowe auto na kredyt. Zarabiają kilkakrotnosc tej naszej średniej. Nie powiedziałabym że jesteśmy bogatsi bo kredytów nie mamy...

                        --
                        Sygnaturka się zgubiła....
                        • igge Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 12:14
                          Szwagierka nigdy nic na kredyt nie brała i nie bierze, jest wrogiem rat.
                          My 4 już (od początku związku) auta zawsze na kredyt, tzn nie, pierwsze było za gotówkę, za moje dziecinne singielskie oszczędności. Raczej po prostu nie stać nas było za gotówkę. Najpierw musieliśmy zarobić na pierwsze mieszkanie ( bez kredytu), potem sprzedaliśmy mieszkanie i sorry ale koniecznością było wziąć kredyt na mały dom z małą działką. Spłaty dużych rat trwały 20 lat, a w tym czasie sytuacja życiowo- finansowa rodziny może się wielokrotnie zmieniać i nie tylko na lepsze ( a tak nam się wydawało biorąc kredyt bo byliśmy młodziutcy i głupiutcy i świetnie zarabialiśmy oboje)
                      • mgla_jedwabna Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 11:20
                        Śmieszy mnie rozważanie konsumpcji w kategoriach "opłaca się". Opłaca się - to znaczy przynosi dochód. Zakup sprzętu i używanie go raczej dochodu nie przynosi. Podobnie zabawnie brzmią określenia "inwestować w samochód" albo "inwestycja w mieszkanie". Przeciętny Kowalski, który samochodem jezdzi, a w mieszkaniu mieszka, nie robi żadnych inwestycji. Inwestycję robi ktoś, kto ma zamiar coś sprzedać z zyskiem, a nie używać tego.
                        Stosowanie takiego kapitalistycznego języka służy wyłącznie wyciągnięciu kasy z Kowalskiego, który wydając więcej pieniędzy zamiast zjadaczem chleba ma się poczuć inwestorem w piekarnię.

                        Natomiast jedyne, na co Kowalski ma umiarkowany wpływ, to wielkość wydatków. I tam oto biorąc pod uwagę dochód Kowalski decyduje, czy może przeznaczyć 600 zł miesięcznie na zakup samochodu. A to, czy będzie to kredyt, leasing, czy odkładanie do skarpety celem zakupu za gotówkę, zależy także od tego, czy Kowalski potrzebuje samochodu natychmiast. W każdym razie - Kowalski patrzy, w której opcji zakup np. 5-letniego samochodu typu "rodzinny z dużym bagażnikiem" będzie go najmniej kosztowało. Ale w dalszym ciągu nie jest to inwestycja, lecz konsumpcja, która się nie opłaci, bo dochodu ten samochód nie przyniesie, sprzedany też może zostać tylko za mniej, tak czy siak - "strata".
                  • zazou1980 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 08:39
                    Ja tez jestem z opcji, ze jak mnie nie stac to nie kupuje. Nowy samochod, mieszkanie, wszystko co mamy bylo kupowane za gotowke. Teraz zbieramy na wieksze mieszkanie, ale tu jest juz kwestia wydania bardzo duzej kwoty i niestety na chwile obecna nam brakuje. Jakbysmy sprzedali obecne mieszkanie dolozyli i kupili za cash to by starczylo, ale wolalabym go nie sprzedawac...
                    • aamarzena Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 10:20
                      To wszystko zależy. Akurat nieruchomości w dłuższym okresie zyskują na wartości. Rosną ceny ziemi, materiałów, robocizny. Dlatego nim się uzbiera kwotę, za które dziś wybuduje dom czy kupię większe mieszkanie to ta kwota i tak będzie niewystarczająca. Jeśli to perspektywa roku to lepiej bez kredytu, jeśli dziesięciu lat albo wiecej to korzystniej jest wybudować posilkujac się kredytem, przeprowadzić się szybko, obecne mieszkanie wynająć, a kredyt nadplacac w miarę możliwości. Nie wyjdzie drożej, za to będzie się mieszkać wygodniej. No i większe lokum jest nam potrzebne teraz a nie za 10-15 lat, kiedy dzieci będą już duże i za długo z nami nie pomieszkaja.
                    • igge Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 12:27
                      No, ja bym też zdecydowanie wolała była nie sprzedawać wychuchanego, odremontowanego mieszkanka w centrum Warszawy, żeby kupić docelowy dom ( byłam w drugiej ciąży i wtedy jakby zrobiło się ciasnawo jeszcze z wielkim kaukazem zajmującym pół pokoju) ale niestety inaczej domu by nie było.
                    • slonko1335 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 11:03
                      To zależy na rynku są dostępne atrakcyjne leasingi konsumenckie a ludzie mają różne potrzeby i priorytety i niektórzy jeżdżą autem nie dłużej niż 5 lat. U dealera volkswagena auto w cenie 60 tysiakow bez wpłaty własnej dostaniesz za tysiaka miesięcznie na 48 rat. Potem zwracasz auto i bierzesz kolejne albo wykupujesz albo dalej splacasz ratyy. Mnóstwo ludzi tak robi. Sam fakt posiadania bądź nieposiadania kredytu na auto nijak ma się do zamożności. Ktoś kto potrzebuje iezawodny samochód do pracy nie będzie ryzykować że 15 lekiem do niej nie dotrze. Ktoś kto mieszka i pracuje na miejscu w razie w pojedzie także lub autobusem.

                      --
                      Sygnaturka się zgubiła....
                      • wapaha Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 11:11
                        Kredyt na auto to nie to samo co leasing kosumencki - odnoszę się do konkretnych zwrotów - nie analizowałam wszystkich kosztów leasingu co nie zmienia faktu, że posiadanie auta na własność jest tańsze niż jego wynajmowanie

                        p.s. nie bardzo rozumiem jak auto warte 60 tys jest dawane za ( łącznie 48 tys ) i po 5 latach, gdy traci na wartości ok 30% w jego miejsce dawane jest nowe ( nie styka mi matematyka wink )- zwłaszcza że na rynku nie ma czegoś takiego, ze ktoś coś daje za darmo , nie ma opcji żeby nie było kosztów, -w sytuacji powyższej auto za 60 tys a płacone 48 tys - sprzedawca nijak nie korzysta
                        • l.waniliowa Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 11:22
                          wapaha napisała:

                          > p.s. nie bardzo rozumiem jak auto warte 60 tys jest dawane za ( łącznie 48 tys
                          > ) i po 5 latach, gdy traci na wartości ok 30% w jego miejsce dawane jest nowe
                          > ( nie styka mi matematyka wink )- zwłaszcza że na rynku nie ma czegoś takiego,
                          > ze ktoś coś daje za darmo , nie ma opcji żeby nie było kosztów, -w sytuacji po
                          > wyższej auto za 60 tys a płacone 48 tys - sprzedawca nijak nie korzysta

                          nie jest dawane tylko wypożyczane za 1000 miesięcznie, po okresie leasingu auto nie jest twoje, chyba że je wykupisz
                        • slonko1335 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 11:22
                          Oddajesz auto które ciągle jako czterolatek ma jakąś wartość albo je sprzedajesz i spłacasz różnicę albo ja rozbijasz na raty dalej. Ludzie mają różne potrzeby i różne priorytety. Auto w leasingu nie jest twoje a jednak możesz się cieszyć jazda nowym autem. Można wreszcie wypożyczać auta w wynajmie dlugoterminiwym teraz i ez cieszyć się użytkowaniem nowego auta bardzo popularna ostatnimi czasy opcja. Bogaci z reguły nie kupują yariski za 42 tysiące tylko większe wypasy bardzo często na kredyt lub biorą je w leasingu. Sam fakt zarabiania powyżej średniej nie oznacza kupowania wszystkiego za gotówkę.

                          --
                          Sygnaturka się zgubiła....
                      • zazou1980 Re: Jak się żyje przy średnich zarobkach w Polsce 04.01.20, 11:20
                        slonko1335 napisała:

                        > U dealera volkswagena auto w cenie 60 tysiakow bez wpłaty własnej dostaniesz za tysiaka miesięcznie na 48 rat. Potem zwracasz auto i bierzesz kolejne albo wykup
                        > ujesz albo dalej splacasz ratyy.

                        Uhm, musze stwierdzic, ze nie rozumiem takiego marnotrawnienia kasy. My kupilismy auto za troche ponad 100 tysi 4 m-ce temu za gotowke. Spore i wyposazeniem dodatkowym dostosowane pod nasze potrzeby. Planujemy miec je ci najmniej 8 lat, a potem pewnie sprzedamy za jakis tam ulamek kwoty zakupu.

                        Rozumowaniem powyzej place 48 tysi za 4 lata uzytkowania auta, ktore nie jest moje. Za takie jak mamy rata pewnie bylaby wieksza tak z 60 tysiecy za 4 lata.
                        Banki czy dealerzy nie sa instytucjami charytatywnymi, my pracujemy nie po to, zeby dawac im nasza kase...