Dodaj do ulubionych

Upadłość konsumencka gołych i wesołych

04.01.20, 10:08
Nie śmierdzi takowa bezpodstawnym wzbogaceniem się? Rozumiem taką upadłość jak komuś zabiera się mieszkanie i cały dorobek życia. Bo to boli i jest uciążliwością. Jednak gdy jest jakiś młody, mieszkający z rodzicami pomocnik budowlany co zarabia w dużej mierze na lewo i nie ma siebie nic, a z powodu niefrasobliwości nabrał chwilówek (np. żeby się bawić lub kupić kompa do kopania Bitcoinów), to on tylko na takiej upadłości zyskuje, bez znacznych konsekwencji. Dług jest w znacznej części umarzany, a reszta rozkładana na dogodne raty. Nikt mu njc nie zabiera, bo on nic nie ma. On na tym zarabia. Bardzo to nieedukacyjne.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka