Dodaj do ulubionych

Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto sytuacja

06.01.20, 19:35
Wchodze na Kasprowy zielonym, najlatwiejszym szlakiem. Jestem jakies 100-300m ponizej szczytu. Snieg twardy, ubity, mozna sie latwo wywrocic i zjechac dobre kilkadziesiat metrow. Mijam obiekt zidentyfikowany, ubrany profesjonalnie, z dwojka dzieci:
- jedno na stelazu na plecach (wiek max 1.5 roku)
- drugie za raczke (wiek max 4-5 lat)

To drugie placze z przerazenia, drzy z zimna, wyrywa sie. Matka trzyma mocno za reke i - jak katarynka - powtarza:
"Wytsymam, wytsymam, wytsymam, wytsymam."
"Wytsymam, wytsymam, wytsymam, wytsymam."
"Wytsymam, wytsymam, wytsymam, wytsymam."

x 100

Ciagle mi to dzwoni w uszach.
Prosze - nie narazajcie swoich dzieci przez wasze jakies niespelnione, chore ambicje. To nie jest jakas tam sobie gorka. Zwlaszcza w zimie.

A teraz zapraszam do dyskusji i ide po zeranskie, slone (:
Obserwuj wątek
      • bukietlisci Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 19:53
        może nie ściemniać. ciągle słyszę o tym że " jadą na narty"/ bo po prostu nie da się, nie da się, ni uja nie jechać z dzieckiem na narty. niektóre dzieci wcale nie chcą na tych nartach jeździć. wolą zjeżdżać na sankach z osiedlowej górki albo lepić przed górskim pensjonatem jakiegoś bałwana. ale nie , mają jeździć na nartach i już.
        a potem mamunie chwalą sie na wprzódki jak to Staś i Antoś dokonale już jeżdżą i to uwielbiają. a Zosi to instruktor nachwalić się nie mógł, tak się na stok pchała, bo najchętniej z nartami to sypia.
        lans . lans i właśnie przerzucanie na dziecko włąsnych kompleksów. jestem w stanie uwierzyć w post startowy.
        bo jak to brzmi: " Staś i Antoś cały dzień rzucali się śnieżkami i lepili bałwana a teraz z sąsiadami budują igloo" = mało światowobig_grin
        a " Staś i Antoś całe dnie spędzali na stoku, instruktor Romek nie mógł się ich nachwalić, tak dobrze jeżdżą, zakasowali wszystkie inne dzieci" = światowobig_grinDbig_grin
          • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 20:26
            Żeby się na Śnieżce znaleźć w dupie, to nie trzeba tam srogą zimą łazić. Można wleźć w spodenkach w maju (z reguły jest jeszcze trochę śniegu) albo w lipcu i mieć odczuwalne minus 10C.😀

            --
            -------------------------------------------------------------
            "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
              • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 20:50
                Wiesz, nie wiem, za co tyle płacą. Wejście jest w sumie bezpłatne (poza wstępem do parków narodowych), rozebranie do golasa także. U nas nawet zwożenie zwłok jest bezpłatne dla klientów TOPRu czy GOPRu.
                Ktoś ich grubo naciąga, serio.

                --
                -------------------------------------------------------------
                "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                  • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 21:06
                    Acha. Ludzie są w stanie sprzedać każdą bzdurę, a inni to łykną.
                    Mimo wszystko czysta fizyka i biologia dowodzą, że w pewnych warunkach pogodowych goły (a czasem i ubrany) człowiek wychładza się i odmraża całkiem szybko i skutecznie, bez względu na to, jak długo trwa wcześniejsze oswajanie z zimnem. W przeciwnym razie himalaiści i alpiniści przeżywaliby załamania pogody oraz mieliby wszystkie palce, a nie jest to u nich regułą.

                    --
                    -------------------------------------------------------------
                    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                      • 1matka-polka Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 21:20
                        Właśnie, Wim Hof: "Najdłuższa kąpiel w lodzie – kontakt z lodem na całej długości ciała od szyi w dół, Hof ma na sobie jedynie slipy. Rekord ten bił wielokrotnie...Obecny rekord to 1 godzina 52 minuty i 42 sekundy
                        pl.wikipedia.org/wiki/Wim_Hof
                        --
                        W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
                        Fryderyk Nietzsche
                        • 1matka-polka Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 21:26
                          Nie taka prosta ta fizyka, skoro temp. Wima podobno nie spada w czasie tych lodowych kąpieli. A renifery i konie jakuckie wytrzymują w temperaturach spadających do -60 a nawet -70°C.

                          --
                          "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
                          • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 21:37
                            Niektórzy grupy ludzkie, zwierzęce pewnie także, mają po prostu mutacje, które sprawiają, że łatwiej znoszą zimno (plemiona syberyjskie) czy duże wysokości (np.Szerpowie). Co nie oznacza, że inni też tak mogą. W lodowatej wodzie z reguły wytrzymuje się chwilę - chociaż odoby z większą masą mają tu przewagę.
                            BTW: kaszaloty nurkują na głębokośc 1km, czy oznacza to, że wszystkie walenie tak mogą? Bo ludzi na tej głębokości jednak nie przeżywają bez batyskafu.

                            --
                            -------------------------------------------------------------
                            "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                            • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 21:55
                              To nie jest kwestia przyzwyczajenia - pewnie da się opanować chęc wyjścia z lodowatej wody czy trochę poprawić reakcje organizmu, to niemniej ludzie po prostu umierają, gdy im za bardzo temperatura ciała spadnie i nie udzieli im się pomocy (sami najczęściej już nie są w stanie sobie pomóc). Dlatego o ile kriokomora czy nawet kąpiele morsów (chyba są jakoś zabezpieczane? Poza tym łatwo kogoś ewakuować z brzegu) są w miarę bezpieczne, to góry na golasa w mrozie - niezbyt. Bo można nie dotrwać pomocy.

                              --
                              -------------------------------------------------------------
                              "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                              • bib24 Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 21:59
                                całkowicie się z tobą zgadzam.

                                ale
                                oni twierdzą, że wystawianie ciała na zimno powoduje zmiany struktury komórek tłuszczowych na takie, które bardziej chronią przed mrozem. do tego szok spowodowany zimnem, regularny powoduje, ze organizm zamiast np atakować własne stawy odpuszcza i walczy z zimnem. cofają się choroby auto immunologiczne. jest bardzo dużo filmów gdzie ludzie to potwierdzają.

                                wim hof i osoby przez niego szkolone przechodzili również badania w szpitalu, oni bardzo szybko zwalczają wszelkie infekcje, dużo szybciej niż osoba nie szkolona w zimnie.

                                ciekawe, nie?
                                • 1matka-polka Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 22:09
                                  "powoduje zmiany struktury komórek tłuszczowych "
                                  Dorosłym ludziom wyrasta brunatna tkanka tłuszczowa, taka jak u niemowląt i zwierząt.

                                  --
                                  "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
                                  • bib24 Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 22:15
                                    1matka-polka napisała:

                                    > "powoduje zmiany struktury komórek tłuszczowych "
                                    > Dorosłym ludziom wyrasta brunatna tkanka tłuszczowa, taka jak u niemowląt i zwi
                                    > erząt.
                                    >


                                    dobrze mówisz, takie coś własnie wspominali. kilka dni temu te filmy oglądałam i nie wszystko już pamiętam.

                                    w każdym razie my jesteśmy wychuchane dzieci cywilizacji. nie muszę daleko sięgać, moi dziadkowie i babcie nie mięli więcej w zimę w domu niż 12 stopni, a w dzieciństwie 1 parę butów na kilka osób. jakoś się dało. i sikali na dworze, w zimę też. nam się wydaje, że jak się na minutę zdejmie rękawiczki, to od razu śmierć nadejdzie smile
                                  • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 22:45
                                    Wyrastająca tkanka tłuszczowa nie brzmi zachęcająco. 😁
                                    W każdym razie sądzę, że opisane efekty można osiągnąć za znacznie mniejszą sumę niż 1,7 tys dziennie.

                                    --
                                    -------------------------------------------------------------
                                    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                                    • 1matka-polka Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 22:48
                                      "sądzę, że opisane efekty można osiągnąć za znacznie mniejszą sumę niż 1,7 tys dziennie."
                                      Na poczatek wystarczy skręcić temp. w domu ponizej 18 stp. C, wtedy już się zaczyna produkcja, czy wyrastanie tej aktywnej, rozgrzewającej tkanki tłuszczowej.

                                      --
                                      "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
                                      Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
                                      • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 07:49
                                        No widzisz, jeszcze oszczędność na ogrzewaniu. 😀
                                        Niemniej trochę cię rozczaruję: przyzwyczajenie do zimna też ma swoje granice i trochę zależy od predyspozycji osobniczych. W przeciwnym razie nie byłoby przypadków wyziębienia wśród alpinistów czy himalaistów - co jak co, ale oni do niskich temperatur są przyzwyczajeni.

                                        --
                                        -------------------------------------------------------------
                                        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                                • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 22:17
                                  >wim hof i osoby przez niego szkolone przechodzili również badania w szpitalu, oni bardzo szybko zwalczają wszelkie infekcje, dużo szybciej niż osoba nie szkolona w zimnie.

                                  To akurat zasada hartowania.
                                  A krioterapia jest chyba nie od dzisiaj stosowana w tego typu chorobach, na NFZ można mieć pewnie ten sam efekt za darmo. 😀

                                  --
                                  -------------------------------------------------------------
                                  "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                        • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 21:40
                          A ktoś inny bił ten rekord i przeżył bez szwanku?

                          --
                          -------------------------------------------------------------
                          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                          • bib24 Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 21:47
                            tego nie wiem, ale przykładowo jest masa filmów, gdzie na koniec 6 dniowego kursu cała wycieczka wchodzi zimą prawie nago na śnieżkę. normalni ludzie. czasem starzy.

                            oczywiście czasem im się nie udaje i kilku muszą ściągać, ale nawet niech ściągają 10/% to i tak daje 90% sukcesu. miotam się tu pomiędzy pukaniem w głowę a skrajnym podziwem. to nie jest 5 minutowa kąpiel w lodowatej wodzie. to kilkugodzinne podejście w bardzo ciężkich warunkach, wiatr, śnieg, mróz. takiego czegoś nie zrobisz chwilową siłą woli.
                            • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 22:06
                              Akurat w wodzie najszybciej traci się ciepełko. Co do włażenia na Śnieżkę - tam lodowato jest najczęściej dopiero na samej górze. (Sama kiedys chadzałam zimą pod górę wyłącznie we flanelowej koszulce i z plecakiem przy minusowych temperaturach - bo mi za ciepło było. )No i schronisk tam w okolicy sporo, więc zawsze można się ewakuować do ciepłego... Ciekawe, że nie wybiorą się w Tatry - ostatnio turyści poczekali tam sobie na pomoc przez noc w wykopanej jamie. Dobrze, że nie byli na golasa, tylko raczej ciepło ubrani.

                              --
                              -------------------------------------------------------------
                              "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                                • wapaha Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 21:03
                                  W wodzie całkiem inaczej odczuwa się temperaturę
                                  Ja np. raz w roku biegam ponad godzinę w odzieniu letnim ( krótkie spodenki, koszulka, rękawiczki, czapka,komin) z krótkim zanurzeniem w wodzie (zimą)
                                  i to całkiem inne odczuwanie -przede wszystkim woda inaczej przewodzi ciepło ale też mało który mors pływa w wodzie ( aczkolwiek sa zawody w pływaniu lodowym). Jednak na lądzie, w ciągłym ruchu, ciało się rozgrzewa
                                  Zresztą - zalecenia do biegania są takie by gdy jest chłodno zimno ubierac się tak, jakby było ok 10-12 stopni więcej.

                                  ( ubrania zbierają wilgoć- tak kiedyś powiedział chuck finn i tego się trzymam i myślę o tym za każdym razem gdy będąc na dworze zimą ściągam kurtkę, spodnie bluzkę ...i stoję w samym bikini i jest ciepło..cuda wink )
                            • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 22:40
                              Może sama spróbuj? Zobaczysz, czy możesz.
                              Renifery mają przede wszystkim specjalistyczne futerko. Ludy żyjące w zimnych regionach od tysiącleci, poza budową i proporcjami ciała, mają też gen, który sprawia, że nieco inaczej działa im metabolizm i inaczej działa regulacja temperatury.

                              --
                              -------------------------------------------------------------
                              "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                              • 1matka-polka Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 22:52
                                W tym roku, przy 0-5 stp. chodzę w cienkim płaszczu, rozpięta, pod spodem podkoszulka sweter i spodnie. Tyle że mam czapkę i rękawiczki. Kiedyś zamarzałam w takiej temperaturze.

                                --
                                "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
                                Kurt Vonnegut
      • jasnoklarowna Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 19:59
        Jak by moje dziecko drżało z ziina i płakało to bym zawróciła, choćbym miała szczyt już w zasięgu wzroku.
        Jeśli to nie był chwilowy kryzys dziecka (w sensie że szło całą drogę i nie marzło, ale chwilowo mu się odechciało), to takie zmuszanie to dla mnie tresura. ze niby co to miało na celu, chwalić się że zdobyłam z 2 dzieci szczyt, lub dziubdziuś zdobył???
        Jakim kosztem dla dziecka? że niby szkołą silnego charakteru?????
        • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 20:06
          >Jak by moje dziecko drżało z ziina i płakało to bym zawróciła, choćbym miała szczyt już w zasięgu wzroku.

          To nie musiałaby być dobra decyzja, bo na dół jest kawał drogi (i specjalnie cieplej nie będzie), a na górze można się ogrzać, coś zjeśc i zjechać na dół.

          --
          -------------------------------------------------------------
          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
        • aerra Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 20:23
          Wiesz, ale równie dobrze to mogło być tak, że wjechali na szczyt kolejką, a potem chcieli (albo matka chciała, ok, niech będzie) zrobić krótki spacer szlakiem i wrócić do kolejki. I właśnie wracała - tylko się okazało, że te 100-300 metrów poniżej szczytu to z dwójką dzieci i tak dla niej i dla nich za daleko. I co ma zrobić? Nic, tylko wytrzymać - musi wleźć z powrotem do tej stacji kolejki, bo co ma niby zrobić?

          --
          super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
          <*>
          • mgla_jedwabna Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 08:31
            300 m w dół w zimie z perspektywą w górę z powrotem to nie jest szybki spacerek nawet dla dorosłego. W okolicach Kasprowego jedyną sensowną wycieczką z maluchami jest wjechanie i zjechanie kolejką z krótkim spacerkiem na górze, po stosunkowo płaskiej ścieżce w kierunku Beskidu, a jeśli w dół, to max 30 m. Wszyscy się skupiają na kilkulatku zmuszanym "wytsymam", a najbardziej zagrożony był maluch w nosidełku, bez możliwości ruszania się i pobudzania krążenia.
        • eliszka25 Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 21:04
          Ty serio to piszesz? Byłaś kiedyś w górach? Zawrócenie w takim momencie, to byłaby chyba najgorsza z możliwych decyzji. Dotarcie na szczyt oznacza możliwość odpoczynku, ogrzania się oraz powrotu kolejką. Serio wolałabyś schodzić ze zmarzniętym dzieckiem 3 godziny niż podejść pół godzinki do szczytu? Mam nadzieję, że nigdy nie wybierzesz się z dziećmi w góry.
        • droch Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 21:42
          > Jak by moje dziecko drżało z ziina i płakało to bym zawróciła, choćbym miała szczyt już w zasięgu wzroku.

          Pozbawiłabyś dziecko możliwości ogrzania się na szczycie za 10-15'.
          W tej sytuacji - bardzo duży błąd, potencjalnie grożący co najmniej odmrożeniami.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 22:17
          Weszłabym i zjechała kolejką, co pewnie uczyniła omawiana matka.
          Wcześniej wypijając z dziećmi po gorącej czekoladzie i ogrzewając się wewnątrz schroniska czy też stacji kolejki - jak zwał tak zwał.
          Natomiast nie bardzo chce mi się wierzyć że ta kobieta szła z tymi dziećmi bo w lecie z bachorami jest ciężko a co dopiero w zimie, chyba że się czegoś nawąchała.
        • asia_i_p Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 18:19
          Ona pewnie miała wykupiony zjazd kolejką, być może niżej było lepiej i nie doszacowała, o ile trudniej będzie wyżej. 300 metrów od szczytu zdecydowanie jest sens dojść, zjeść coś ciepłego na miejscu i zjechać kolejką.

          --
          The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
    • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 20:02
      Sądząc z tego, co TOPR pisze o aktualnych warunkach w Tatrach, to ogólnie uważam, żeście wszyscy się popisali niezmiernym intelektem łażąc tam bez sprzętu typu raki i inne gadżety. Na Kasprowym były już wypadki śmiertelne z powodu poślizgnięcia się i zjechaniu na dół.
      W tej chwili nie ma tam bezpiecznych szlaków.

      --
      -------------------------------------------------------------
      "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
      • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 20:13
        No i chyba jest trójka lawinowa, co ogólnie wyklucza względnie bezpieczne poruszanie się powyżej granicy lasu.

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • liberica1 Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 20:17
      W Bieszczadach wchodząc na górę po całkiem całkowicie kamienistym szlaku tzw kocie łby spotkałam parę z dzieckiem na oko 2 miesięcznym, które było trzymane na rękach ot tak. Lato było więc dzieciak w samym body. Stąd oceniłam na max 2 miechy. Mikro dzieciaczek. Oczami wyobraźni wiedziałam jak facet ląduje z tym dzieciakiem. Nie tylko ja byłam zdziwiona. Ludzie spotkani na drodze także. Szlak niby łatwy, ale pogoda była jaka była i było mega ślisko (po deszczu). Ludzie totalnie bez jakiejkolwiek wyobraźni.
    • daisy Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 20:19
      wnioski z tylnej części ciała
      dziecko mogło być cały czas wcześniej szczęśliwe i odwidziało mu się w końcówce, bo cośtam;
      matka może wjechała z nimi na górę, zeszła trochę na dół i wchodziła z powrotem, żeby zjechać;
      nawet jeśli wchodziła od zera, to co niby miałaby zrobić innego - nie mogła nieść dwójki, zostało jej tylko dotrzeć do stacji kolejki na dół i zjechać
      trzeba by znać całą historię i tyle

      --
      Fajna książka dla dzieciaka
    • stara-a-naiwna Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 20:25
      ja wierzę, że mogło tak być
      2+2 (dzi

      ostatnio - w listopadzie w bardzo ciepły weekend poszłąm z dziećmi (4 i 6 lay) na Ślęzę - to taka niewielka górka koło Wrocławia. Generalnie grzebaliśmy się, z domu wyszliśmy za późno, po drodze znalazłam czynny sklep i dokupiłam bananów itp - czas nam bardzo poleciał... Wchodziliśmy, wchodziliśmy - dzieci nawet nie jęczały specjalnie, po drodze mineliśmy rodzinę 2+2 dzieci z 6 i 8 lat (nikt nie miał plecaczka - bagażu, kanapeczki, wody), przed szczytem ze 100m mineliśmy ich - przerażajac było słyszeć dziewczynkę jak prosiła mame - pić mi się chce (nawet nie miałam co im dać bo sama niedoszacowałam ilości wody).
      W schronisku szybko zjedliśmy kanapki, napiliśmy się, uzupełniłam zapasy i schodziliśmy - narawdę szybko się uwineliśmy. Jakieś 30 minut przed końcem zorbiło się zwyczajnie ciemno. Miałam jedną latarkę czołwkę w plecaku. Dyskomfort schodzenia okropny.
      Do dzisiaj się zastanawiam jak zeszła tamta rodzina.

      Ludzie są zwyczajnie głupi i bez wyobraźni
      • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 20:28
        Może też mieli latarki.

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
        • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 20:58
          Z jedną latarką zejdzie się spokojnie w 4 sztuki w niezbyt trudnym terenie. Trochę to trwa, ale nie ma co histeryzować z powodu użycia latarki.

          --
          -------------------------------------------------------------
          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
      • 45rtg Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 11:40
        stara-a-naiwna napisała:

        > ja wierzę, że mogło tak być
        > 2+2 (dzi
        >
        > ostatnio - w listopadzie w bardzo ciepły weekend poszłąm z dziećmi (4 i 6 lay)
        > na Ślęzę - to taka niewielka górka koło Wrocławia. Generalnie grzebaliśmy się,

        Ślęza to jest rzeka. Ta góra nazywa się Ślęża. I sama jesteś "niewielka górka", kurde. 500 metrów wysokości względnej.

        > z domu wyszliśmy za późno, po drodze znalazłam czynny sklep i dokupiłam bananów
        > itp - czas nam bardzo poleciał... Wchodziliśmy, wchodziliśmy - dzieci nawet ni
        > e jęczały specjalnie, po drodze mineliśmy rodzinę 2+2 dzieci z 6 i 8 lat (nikt
        > nie miał plecaczka - bagażu, kanapeczki, wody), przed szczytem ze 100m mineli

        > się zwyczajnie ciemno. Miałam jedną latarkę czołwkę w plecaku. Dyskomfort schod
        > zenia okropny.
        > Do dzisiaj się zastanawiam jak zeszła tamta rodzina.
        >
        > Ludzie są zwyczajnie głupi i bez wyobraźni

        Ludzie pewnie myśleli, że to niewielka górka. Ty miałaś po prostu szczęście.
          • 45rtg Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 12:49
            1matka-polka napisała:

            > " I sama jesteś "niewielka górka", kurde. 500 metrów wysokości względnej."
            > Spotkała cię tam kiedyś jakaś nagła zmiana pogody, oblodzenie, burza śnieżna big_grin
            > ?

            No właśnie takie rzeczy tak, są tam możliwe. Oczywiście, nie na taką skalę, jak na jakiejś Orlej Perci, ale półkilometrowej wysokości masyw generuje całkiem niczego sobie zjawiska pogodowe, inne niż na równinie dookoła. Nie mówiąc już o tym, że sama wysokość powoduje w porównaniu z Breslau spadek temperatury o kilka stopni, oraz wzrost siły wiatru. No i wejście na tę górę to nawet najkrótszymi trasami chyba minimum godzina, czyli jest czas na zmianę pogody. Zwłaszcza, że las zasłania widok na niebo i chmury mogą zaskoczyć.

            • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 14:49
              Ewakuowanie się stamtąd jest znacznie łatwiejsze niż z Orlej Perci.

              --
              -------------------------------------------------------------
              "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
            • angeka2 Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 19:44
              Mamy dom w Sulistrowiczkach wiec znam Sleżę jak własną kieszeń, jesteśmy na niej kilka razy o każdej porze roku. Wychowuje dzieci w sza cynku do gor i nawet na Sleżę zakładają górskie buty - nie z konieczności ale w celu wyrobienia dobrych nawyków. Ale nagle załamania pogody i burze śnieżne atakujące znienacka na Slezy - litości.

              • 45rtg Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 08.01.20, 10:29
                angeka2 napisał(a):

                > Mamy dom w Sulistrowiczkach wiec znam Sleżę jak własną kieszeń, jesteśmy na nie
                > j kilka razy o każdej porze roku. Wychowuje dzieci w sza cynku do gor i nawet n
                > a Sleżę zakładają górskie buty - nie z konieczności ale w celu wyrobienia dobry
                > ch nawyków. Ale nagle załamania pogody i burze śnieżne atakujące znienacka na
                > Slezy - litości.

                Ten kawałek, że "nie na taką skalę jak na Orlej Perci" to Ci, jak rozumiem, umknął?
                A z burzami śnieżnymi to w ostatnich latach w ogóle jest słabo, tak że tego...
            • asia_i_p Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 08.01.20, 17:46
              Nagła zmiana pogody może się zdarzyć i we Wrocławiu na Rynku. A Ślęża, jak się pójdzie od Sobótki, no to jeszcze się trochę powspina, ale jak się pójdzie z Tąpadeł, to z tych straszliwych 500 m robi się 350 m i jest całe 3 kilometry do przejścia. big_grin

              --
              The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
        • asia_i_p Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 08.01.20, 17:37
          Człeku, zlituj się. Oczywiście zależy skąd szli, ale z opisu zakładam, że jednak z Tąpadeł - i tą trasą to jest niewielka górka.

          --
          The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
    • la_mujer75 Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 21:50
      Mnie to mało co dziwi.
      Moi znajomi (prawie wszyscy) uwielbiają ruch, sport, zwiedzanie itd. I w ogóle nie patrzą na możliwości/chęci/umiejętności własnych dzieci.
      Przykłady: wówczas sześcioletni syn znajomych został zabrany na wyprawę rowerową- około 30 km w gorący dzień. Dziecku, po powrocie, rodzice zafundowali jeszcze placyk zabaw. Byli zdziwieni, że mały nie chciał się bawić, a zaczął wymiotować...
      Ci sami znajomi- syn wówczas ponad 6 lat- zabrany na narty. Od 8 rano na stoku do 18.00 z krótkimi przerwami. Dzień w dzień. Przez tydzień. Ostatni zjazd, ostatniego dnia- dziecko mega zmęczone, ale (na własne uszy zasłyszane) : "Chodź, jeszcze raz wjedziemy, zjedziemy, a potem do domu. Przecież jest wcześnie, a ty codziennie dłużej jeżdziłeś". Była godzina 15, bo to ostatni dzień, więc trzeba było się spakować. Dziecko wjechało, a zjeżdżając, złamało nogę... "No, co się stało? Przecież on tak świetnie jeździ, a przewrócił się na prawie płaskiej trasie? "
      Obecnie chłopak ma lat 15 i nienawidzi każdej formy wysiłku i sportu.

      Kolejni znajomi- jesteśmy na wspólnym wyjeździe. Tatuś, zdając sobie sprawę, że zaczyna miec problemy z alkoholem, wymyśla dzień w dzień wycieczki, aby nie siedzieć na miejscu i nie mieć okazji do picia. Niby dobrze, ale codziennie zabiera swoje dzieciaki na całodniowe wyprawy. Zwiedzają miasteczka. W upale ponad 30 stopniowym. Dzieci smętnie patrzą na nasze (moje i innych znajomych) dzieci, które idą na plaże lub zostaja nad basenem. My co któryś dzień się dołączamy, ale na miłośc boską, jaką frajdę mają siedmiolatek i jedenstolatek z całodniowych wypraw do kolejnego greckiego miasteczka??? I jeszcze tatuś twierdzi, że dzieci są zadowolone...
      Ten sam tatuś, co weekend, organizuje swoim dzieciom czas (i sobie przy okazji). W piątek po południu pakuje dzieciaki w samochód, jadą ileść godzin samochodem (dzieci mają chorobę lokomocyjną), aby w nocy dotrzeć do wybranego miejsca (najczęściej gdzieś w góry). I od rana trasy. Trasy od kikunastu do ponad dwudziestu kilometrów. Powrót w niedzielę wieczór. Najczęściej koło 22-23! Nieważne, że następnego dnia dzieci do szkoły...
      Ten sam tatuś morsuje. I oczywiście w ten sam sposób hartuje swoje dzieci. Mazury, temperatura jakieś 15 stopni, zimno, po burzy. Nikt się nie kąpie. Ale dzielny tatuś każe swoim synom pływać... Młodszy (wówczas sześciolatek) drobniutki i szczuplutki, usta ma fioletowe, płacze, ale dzielnie wskakuje kolejny raz do wody. Tata dumny. Fakt- jego dzieci rzadko chorują.
      Takich przykładów mogłabym podawać zatrzęsienie.
      Mój starszy ma lęk wysokości. Braliśmy go na narty, ale widząc, że to dla niego męka, zrezygnowaliśmy.
      Moi synowie uwielbiają wodne zabawy, więc na wakacjach głównie siedzimy na plaży bądź basenie. Od czasu do czasu fundujemy wycieczki.
      Fakt- ja jestem z tych leniwych. Dla dzieci potrafię się zmobilizować. Na zdrowy rozum tłumaczę sobie, że nie mogę pozwolić dzieciom robić tylko tego, co one by chciały, czyli nie mogę pozwolić, aby całe wakacje siedziały przed komputerem i graly, bo to lubią najbardziej smile Nigdy jednak nie zmuszałam ich do nadmiernego wysiłku, do robienia tego, czego sie bardzo boją/nie lubią/ potwornie ich nudzi, etc.
      Staram się szanować swoje dzieci. Wśród znajomych uchodzę za olewczą/pobłażającą/leniwą/nie dbającą o własne dzieci matkę...
      A ja, jak patrzę na ich dzieciaki, to cieszę się, że za moich czasów nie było w modzie organizowanie dzieciom tak aktywnych formy wypoczynku, bo miałabym przegwizdane lata dziecięce.
      • szeera Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 23:12
        "Moi znajomi (prawie wszyscy) uwielbiają ruch, sport, zwiedzanie itd. I w ogóle nie patrzą na możliwości/chęci/umiejętności własnych dzieci."

        Współczuję tym dzieciom. Ale też nie bardzo to rozumiem. Bo podróże, sport czy cokolwiek z marudzącymi dziećmi jest dość koszmarne. Ja ze swoimi dziećmi podróżowałam bardzo dużo, żadna z aktywności które opisujesz (przy odpowiedniej pogodzie), mnie nie dziwią. Ale dzieci były przeważnie bardzo chętne, jak nie były to zmienialiśmy aktywność. Większość małych dzieci jednak lubi się ruszać, nie ma nic przeciwko brzydkiej pogodzie i lubi przygody - wg mnie da się tak dobrać aktywności aby cała rodzina była zadowolona.
        • la_mujer75 Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 06.01.20, 23:18
          Niektórzy mają umiejętność kreowania własnej rzeczywistości... "No, co ty! Dzieciaki zachwycone !No, może na początku jęczały/płakały/marudziły/prosiły, ale pod koniec to już były zachwycone". Taaaaa... spytaj się takiego dzieciaka, to odpowie : "No, najlepszy był powrót do domu".
          Oni nie widzą/nie słyszą/ jak ich dzieci się męczą.
          Też uważam, że trzeba umieć i uczyć się dostosowania do potrzeb innych. I powinno to działać w obie strony.
          • eliszka25 Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 00:12
            Nasze dzieciaki zwykle są zachwycone. Tylko, że odkąd mamy dzieci, wszelkie rodzinne aktywności dobieramy wg klucza „co spodoba się również dzieciakom”. Aczkolwiek potrafią też zaskoczyć. W życiu nie spodziwałam się, że będą chcieli iść na nocne zwiedzanie muzeum maszyn do pisania. Chcieli i przez 3 godziny słuchali przewodnika z rozdziawionymi z zaciekawienia buziami 😄.
            • szeera Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 00:52
              "Aczkolwiek potrafią też zaskoczyć. W życiu nie spodziwałam się, że będą chcieli iść na nocne zwiedzanie muzeum maszyn do pisania. Chcieli i przez 3 godziny słuchali przewodnika z rozdziawionymi z zaciekawienia buziami 😄. "

              Oczywiście mi zdarzały się też zaskoczenia w drugą stronę, miało coś zachwycać, a tu wcale nie zachwyca. Ale z punktu widzenia rodzica naprawdę nie wyobrażam sobie, że wszystko byłoby wbrew dziecku, już mi łatwiej uwierzyć, że trochę tak trochę tak, a z boku to różnie wygląda.
              • eliszka25 Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 01:04
                Oj tak, w drugą stonę też się zdarza, niestety. Ba, ostatnio zdarzyło mi się, że obaj strasznie chcieli pojechać na jarmark świąteczny, a jak już się zebrałam i ich zawiozłam, to stwierdzili, że im się nie podoba i chcą do domu 🤦🏼‍♀️. Tak, że sukces nie jest gwarantowany nawet wtedy, gdy to dzieciaki wymyślą, co chciałyby robić. Łażenie z jęczącymi ogonami jest strasznie męczące i wkurzające, więc ciężko mi uwierzyć, że są rodzice, którzy fundują to sobie dobrowolnie. Najczęściej pewnie jest tak, że zapał szybko opada, ale nie ma innego wyjścia, jak np. dokończyć wycieczkę i wtedy trzeba wlec za sobą dzieci na siłę, choć wydawało się, że będzie super.
                  • la_mujer75 Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 08:05
                    Te dzieci nie jęczą. One są nauczone, że nikt ich o zdanie nie pyta...Im nawet do głowy nie przyjdzie, że można zaprotestować. Do pewnego wieku. Bo syn jednych znajomych już się zbuntował. Ostatnie wakacje wyglądały tak, że nawet jak całą grupą jechaliśmy na wycieczkę, to on zostawał sam w apartamencie.
                    I rodzice twierdzą, że dzieciaki zachwycone, a jak się zapytasz takiego jednego, czy drugiego, to okazuje się, że wcale nie.
      • aagnes Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 10:44
        Podpisuje sie, moglabym dopisac mnostwo podobnych przypadków.
        Mysle, ze ludzie kompensuja sobie wlasne totalne braki.
        widzialam dzieciaki rzygajace w upale ze zmeczenia, umeczone w górach, pomijajac calkowity brak szacunku do dziecka to po prostu niebezpieczne dla zdrowia.
        z nartami jest jakiś obłęd - cóż znaczy w dzisiejszych czasach 3 latek ktory nie umie jezdzic na nartach? ja bym zatlukła kijem od nart kogos kto kazalby mi uprawiac jakiekolwiek zimowe sporty no moze poza łyżwami.

        --
        Jeśli przechodzisz przez piekło nie zatrzymuj się.
        Winston Churchill
      • 45rtg Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 11:49
        umi napisała:

        > Nooo, ona raczej sie sama dobrowolnie z takim drobiazgiem w te gory nie wyprawi
        > la. Gdzies musiales przeoczyc drugi obiekt zidentyfikowany w postaci reszty rod
        > zinki. Pytanie czemu zwial zostawiajac zone w tyle.

        A dlaczego to nie żona zostawiła w tyle jego z resztą dzieci?
        • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 11:58
          Bo on szybciej chodzi, a ona się wlecze z bachorami.

          --
          -------------------------------------------------------------
          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
          • 45rtg Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 12:51
            morekac napisała:

            > Bo on szybciej chodzi, a ona się wlecze z bachorami.

            A chodzi szybciej? Może to właśnie on się wlecze z up*erdliwym siedmiolatkiem, który musi obejrzeć co drugi kamień i zostaje z tyłu, a matka poszła do przodu z łatwiej poganialnym młodszymi?
            • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 14:46
              Wystające kamienie po ostatnim opadzie śniegu?

              --
              -------------------------------------------------------------
              "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 15:55
                  Chodziłam. Tylko obawiam się, że ty nie chodziłeś zimą po górach. Sporo śniegu tam sypnęło ostatnio. Kamyki są pod śniegiem tak jakby. I nie jest to też miejsce na lepienie bałwanów - tu uprzedzam twoje kolejne dywagacje.

                  --
                  -------------------------------------------------------------
                  "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                  • profes79 Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 16:06
                    Ja obawiam się, że mimo wszystko nie rozumiesz o co mu chodzi. Chodzi mu o dziecko, które porusza się do przodu w tempie żółwia bo co 5 minut coś na chwilę absorbuje jego uwagę na kolejne 5 minut. I to, czy będzie to kamyk, gałązka czy możliwość ulepienia bałwana jest kwestia drugorzędną...

                    --
                    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
                    • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 16:18
                      Ja ogólnie nie rozumiem, jak można samemu łazić w pewnych warunkach pogodowych bez sprzętu i ciągać tam dzieci. Niemniej - jeśli już człowiek wpakował się w taką sytuację, to nie jest to pora na kontemplowanie przyrody, tylko wzięcia towarzystwa za fraki i dotarcie z nimi w bezpieczniejsze miejsce niż smagana wiatrem zaśnieżona i zalodzona przestrzeń. Kamienie już nie wystają i kosówka takoż, powodów do rozkminiania ich uroku nie ma. Dlatego nie sądzę, by mityczny tatuś pozostał niżej z mitycznym 7latkiem... Jeśli już - to wyrwał do przodu. A najpewniej wcale go nie było.

                      --
                      -------------------------------------------------------------
                      "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                      • 45rtg Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 08.01.20, 10:30
                        morekac napisała:

                        > powodów do rozkminiania ich uroku nie ma. Dlatego nie sądzę, by mityczny tatuś
                        > pozostał niżej z mitycznym 7latkiem... Jeśli już - to wyrwał do przodu. A najp
                        > ewniej wcale go nie było.

                        A skoro go nie było - to to on jest winny temu, że matka poszła z dziećmi w góry.

                        • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 08.01.20, 12:51
                          Wtedy nie on.😉

                          --
                          -------------------------------------------------------------
                          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                  • 45rtg Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 08.01.20, 10:29
                    morekac napisała:

                    > Chodziłam. Tylko obawiam się, że ty nie chodziłeś zimą po górach. Sporo śniegu
                    > tam sypnęło ostatnio. Kamyki są pod śniegiem tak jakby. I nie jest to też miejs
                    > ce na lepienie bałwanów - tu uprzedzam twoje kolejne dywagacje.

                    Czepiłaś się tych dosłownych kamieni jak gazda płota.

    • stephanie_harper2 Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 08:33
      Pomijając fakt, że włażenie na Kasprowy czy to dorosłych czy dzieci zimą nie jest najtrafniejszym pomysłem. Już nie mówiąc o tym, że jest to jedna z nudniejszych tras. To kurcze, żyjcie i dajcie żyć innym. Ja jestem "góralka" z zamiłowania. Łaziłam w ciąży (nie narzekałam), łaziłam z dziećmi w nosidłach, za rączkę też (łatwiejsze trasy). I jedyne z czym się spotkałam na szlakach to raczej życzliwość innych turystów. Widać nie spotkałam rasowej ematkismile
      • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 08:52
        No właśnie. W takich sutuacjach to się po prostu pytam, czy nie trzeba pomóc...

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • monique_alt Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 10:16
      W takiej sytuacji zagaduję matkę i proponuję pomoc. W zależności od sytuacji biorę nosidełko z maluchem / opatulam starsze dziecko dodatkowym swetrem i biorę na ręce. Może cała ta sytuacja wynikała nie z nieodpowiedzialności matki. Może ona wcale nie szła z domu ale poszła na spacerek od kolejki, może nie była tam sama tylko nieodpowiedzialny partner ją tak zostawił. A może ma depresję poporodową i za chwilę zrobi dzieciom krzywdę. Starałabym się pomóc im jak najszybciej znaleźć się na górze, w ciepłym miejscu.
      • verdana Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 17:21
        Kiedyś szłam sobie do Kościeliskiej, lato, trasa jak najbardziej dla dzieci, starców i kobiet w ciąży. Tylko przede mną szli sobie rodzice z 6-7 latkiem, nie zwracając uwagi, z edziecko nie nadąża. Cały czas zostawało w tyle, albo podbiegało. Rodzice wściekli, szczególnie ojciec dzieciaka poganiał. W końcu oni poszli przodem, a dziecko, które prosiło o chwilę odpoczynku po prostu zostawili. Na szczęście już bardzo blisko schroniska. Podeszłam do chłopca, pokazałam, ze schronisko tuż za drzewami, poszłam z nim razem. Rodzicom powiedziałam, ze w górach, nawet w dolinie, dziecka sie nie zostawia. Nie zrozumieli.
        • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 19:18
          Trochę mi wyjaśniłaś, skąd biorą się w Piątce 12letnie dziewczynki zagubione przez rodziców na Kasprowym. Był taki przypadek latem. 😁

          --
          -------------------------------------------------------------
          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
          • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 19:21
            Chociaż tam to chyba dziewczątko zostawiło rodziców w tyle.

            --
            -------------------------------------------------------------
            "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
            • profes79 Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 07.01.20, 21:56
              Generalnie w górach jest zasada - najsłabszy/najwolniejszy prowadzi. Dobra, można na takiej ceprostradzie jak Kościeliska od tego odstąpić ale mimo wszystko za zostawienie dziecka chyba rodzicom nakopałbym do d...

              --
              Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
            • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 08.01.20, 12:46
              Był, kotku.

              --
              -------------------------------------------------------------
              "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                • morekac Re: Uwaga na e-matki/MADKI w gorach: taka oto syt 08.01.20, 15:00
                  Hm, przecież pisałam, że to raczej ona ich zostawiła w tyle. Oni jej po prostu nie przeszkolili z trasy i zasad bhp w gôrach. Bo to pójście do przodu to nie było trochę, tylko ponad 6h marszu dalej w trudnym wysokogórskim terenie. Co tylko dowodzi tego, że nawet starszych dzieci trzeba bardzo w górach pilnować, bo nie wiadomo, co im do łba strzeli.

                  --
                  -------------------------------------------------------------
                  "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka