Dodaj do ulubionych

Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg EWD

06.01.20, 23:40
Przerwa świąteczna zakończona, to i rodzicielskie myśli zaczyna powoli krążyć wokół rekrutacji do szkół średnich.

Wyczuła to warszawska mutacja Wyborczej podając dziś zestawienie 15 najlepszych ogólniaków ze względu na EWD (Edukacyjna Wartość Dodana).

Zestawienie to różni się istotnie od rankingu Perspektyw, który bierze pod uwagę wyniki matur i wyniki olimpiad (choć pierwsza pozycja pokrywa się).

Teoretycznie EWD jest dużo ciekawszym wskaźnikiem, bo pokazuje progres uczniów w trakcie pobytu w szkole (choć ten progres może być osiągnięty różnymi metodami).

Dla zainteresowanych wrzucam link:

warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25568467,ranking-warszawskich-liceow-wielki-nieobecny-i-inne-niespodzianki.html
A dla nieposiadających prenumeraty kopiuję zestawienie szkół:

1. XIV LO Staszica – 14,1 pkt

2. Społeczne LO Batalionu AK Parasol – 13,8 pkt

3. LXXX LO Staffa – 12,8 pkt (ex aequo)

3. XVIII LO Zamoyskiego – 12,8 pkt (ex aequo)

5. IX LO Hoffmanowej – 12,5 pkt

6. XXVII LO Czackiego – 12,3 pkt

7. Niepubl. LO SGH – 12 pkt

8. LXVII LO Nowaka-Jeziorańskiego – 11,8 pkt

9. II LO Batorego – 11,7 pkt

10. XXVIII LO Kochanowskiego – 11,2 pkt

11. XVII LO Modrzewskiego – 10,9 pkt

12. XXXIII LO Kopernika – 10,7 pkt

13. II Społeczne LO STO Jasienicy – 10,6 pkt (ex aequo)

13. VI LO Reytana – 10,6 pkt (ex aequo)

13. VII LO Słowackiego – 10,6 pkt (ex aequo)
Obserwuj wątek
        • igge Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 07.01.20, 14:57
          Już w gimnazjum córki było widać, że dzieci pod presją rodziców ogromną i same starają się jak mogą o oceny i zestresowane. Wychowawca próbował trochę to stopować. Córka odróżniała się swoim luzackim pdejściem do ocen. Państwowe gimnazjum, dwujęzyczna klasa.
            • igge Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 08.01.20, 17:05
              To Twoje wrażenie nie klejenia się opowieści może być stąd ( oprócz moich wspominek różnych rzeczy z RÓŻNYCH lat życia), że nie wiesz bo nie możesz wiedzieć jak wygląda ( szczególnie z zewnątrz) ciężka depresja. Ja np przed sekundą podziwiając wyjątkowy, biorąc pod uwagę okoliczności, wysiłek córki dziś przy próbnej maturze po lekcjach - ośmieliłam się zasugerować, że jest z nią ciut lepiej niż dwa lata temu. I co? Gucio. Jestem matką, znam ją, koncentruję się na niej mocno. Mam duże doświadczenie. Dziecko odparło czy wiem ( nie wiedziałam, nie mówi mi wszystkiego przecież), że nie było, nie było w stanie być na żadnej lekcji w dniu dzisiejszym. ( była i matura i lekcje w szkole normalnie)
              Pewnie była u pedagożki? Nie wiem.
              • triss_merigold6 Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 08.01.20, 17:30
                Ok, Twoja córka jest ciężko i przewlekle chora <pomijajm niepełnosprawność fizyczną, bo to co opisujesz jest dużo bardziej drastyczne> i chciałabyś, żeby tą praktycznie niezdolną do funkcjonowania bez baterii ciężkich leków, psychoterapii i nieustannego wsparcia otoczenia młodą kobietą zaopiekował się w przyszłości zdrowy partner.
                z innego wątku Twoje słowa Tylko cholera potencjalni partnerzy mogą nie chcieć wiązac się z taką osobą, co z tego, że megawartościową. Liczę jednak na to, że młodość ma swoje prawa, młodzi ludzie bardziej lekkomyślnie i pod wpływem nierozsądnego zgoła zauroczenia wiążą się na stałe. I ktoś zakocha się we wrażliwej niebieskookiej blondynce nawet ze względu na jej urodę, nie zwracając uwagi na depresję.
                Czy zdajesz sobie sprawę ze swojej potwornej roszczeniowości?
                • igge Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 10.01.20, 08:20
                  Niekoniecznie chciałabym, zeby ZAOPIEKOWAŁ się ( a po prostu pokochał) i niekoniecznie ZDROWY i pełnosprawny( tylko sensowny partner, a o to jestem dość spokojna bo podobno szuka się partnera podobnego do ojca, a mojej córki ojciec jest bardzo sensowny). Niekoniecznie też miałoby to nastąpić TERAZ a tylko kiedyś, kiedy wyzdrowieje.
                  Otóż córka jakoś funkcjonuje właśnie BEZ działania i bez pomocy tej baterii leków, bo one na nią nie działają, co z tego, że łyka. Lekarz i terapeuta ubolewają, że nie są w stanie znaleźć DZIAŁAJĄCYCH, pomagających jej leków ( z wyjątkiem nasennych bo dzięki nim zasypia)
                  Nie jest to żadna roszczeniowość triss.
                  Córka moja ( szewc bez butów chodzi) w tej swojej szkole teraz też codziennie pomaga wielu kolegom, których spotyka np pod gabinetami, pocieszając, wysłuchując, tłumacząc, namawiając, do tego, by chciało im się żyć, próbując razem znaleźć rozwiązania ich kryzysów. To też jeden z powodów do przyjścia codziennego do szkoły.
                  I nie, nie zdaję sobie sprawy, nie widzę roszczeniowości swojej w tym, tylko zwykłą nadzieję, natomiast zdaję sobie sprawę, že oprócz sensownych osób, na forum spotyka się też osoby, które potrafią zachować się też bezmyślnie i niewrażliwie i na własne życzenie i wbrew radzie najbliższych, wchodzę w wątki, które są pełne takiej bezmyślności i niewrażliwości i mogą ranić bo w tym duchu komentują prawie każdy aspekt naszego życia.
                  Powinnam więc przestać czytać bo forum teoretycznie miało mi dać ucieczkę od zmartwień, odskocznię, relaks, brak myślenia potrzebny w momencie, kiedy czuję się maksymalnie po latach zmęczona, wręcz wykończona. A zamiast odskoczni od zmartwień jakoś wkręcam się w myślenie o zmartwieniach jeszcze bardziej.
                  • igge Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 10.01.20, 08:42
                    Aha i triss, żeby rozszerzyć Twoje myślenie o ciężkiej depresji: czy wiesz, że mimo niej dziecko potrafi się często śmiać i nonstop żartować, dowcipkować sobie z kolegami, z nauczycielem, z rodzicem?
                    Ale właśnie na terapii rozważa się, dlaczego tak jest i czy to nie męczy bardziej i w jakim zakresie może pomagać, a w jakim szkodzić takiej osobie.
                    Może takich " potwornie roszczeniowych" osób jak ja i takich ciężko chorych jak moja córeczka jest dużo więcej w Twoim otoczeniu, tylko Ty, w swojej ( przepraszam) ignorancji, o nich nie wiesz? Nie jesteś świadoma, nie zauważasz??
                • igge Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 10.01.20, 09:14
                  I jeszcze jedno, staramy się, by córka była samodzielna. Dla niej też jest to ważne. Nie uważamy córki za niezdolną do funkcjonowania bez nieustannego wsparcia otoczenia. Praktycznie funkcjonuje o własnych siłach i co mądrzejsze jednostki w jej otoczeniu właśnie to zadziwia.
                  A to co nazywasz zaopiekowaniem się nią ewentualnego partnera to po prostu normalna troska o siebie nawzajem w związku. Dokładnie taka sama z dwóch stron, wzajemna.
                  I chyba jak masz operację zaćmy to Twoj partner się Tobą zaopiekuje? A ty partnerem gdy coś jemu dolega?
                  Moja wypowiedź cytowana przez Ciebie może była nieprecyzyjna i myląca, może chodziło mi o to, że ta depresja przecież minie w końcu i dlaczego ma to być czymś, co zniechęcać ma do niej partnerów do końca życia. Ja też plotę, co mi ślina ma język przyniesie

                • igge Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 11.01.20, 21:08
                  Niestety nie umiem często zapomnieć o Twoich ocenach Triss.
                  Megawartościowość mojego dziecka polega też na tym, że jest megasilna, megawytrzymała, megasamodzielna i troszcząca się o innych. Są na to dowody. Jej całe życie tego dowodzi. Nawet teraz i mimo chorowania. Czy Ty Triss też możesz tak o sobie powiedzieć? Jest właśnie zdolna do funkcjonowania bardziej niż Ty ( a przynajmniej jeszcze nie wiemy czy Ty byłabyś zdolna funkcjonować mając tyle kłód rzucanych pod nogi i bez nieustannego wsparcia swojego zdrowego i sprawnego organizmu). Oczywiście nie wiem jak wpłynąłby na nią w przyszłości ewentualny, no nie wiem, rozwód, utrata pracy, śmierć brata/ dziecka inne mniej lub bardziej ciężkie przeżycia.
                  Ale wiem, że choć jest bardzo młoda przeżyła bardzo wiele, prawdopodobnie dużo więcej od Ciebie, i jestem spokojna. Moja córka da sobie radę bo jest bardzo silna i prędzej ona będzie się opiekować ewentualnym partnerem. Oczywiście w rozsądnym wymiarze bo ona ma jakieś podstawowe wymagania, co do swojego partnera. Ale nie dotyczą te wymagania zdrowia ani sprawności, bardziej charakteru.
                  Na to jest za mądra.
        • olena.s Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 07.01.20, 10:48
          Otóż to. EWD nie pokazuje, jak inne rankingi, do której szkoły chodzą najlepsi uczniowie, tylko która szkoła przsunęła uczniów o największą liczbę pól, że tak powiem.
          Natomiast naturalnie może być tak, że po to, żeby daną szkołę wykorzystać uczeń musi być w okreslonej grupie - być świetnym, słabym, średnim.
          • bergamotka77 Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 07.01.20, 11:55
            kurt.wallander napisała:

            > scarlett74 napisała:
            >
            > > No właśnie, że nie jest zwodnicze. Nie sztuką jest mieć super wyniki z ge
            > niusza
            > > mi po konkursach.
            >
            > Moim zdaniem sztuką jest też miec wysokie EWD z uczniami, którzy na wejściu już
            > byli świetni. O ile lepszy może być ktos, kto juz jest bardzo dobry?

            dokładnie tak!


            --
            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
        • chococaffe Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 07.01.20, 14:48
          Z perspektywy oceny pracy szkoły/nauczycieli - jest to dobra ocena ich pracy.

          Z perspektywy wyboru szkoły dla ucznia - zwodnicze. Nie sądze, żeby laureat olimpiad i kokursów zyskał wiele na obecnosci w szkole z progiem np 80 pkt, gdzie nauczyciele po odwaleniu ogromnej pracy doprowadzą klasę do poziomu matur +/- 50%. Brawa dla nauczycieli, ale uczeń, który ma szansę na 80/90% traci.
          • iwoniaw Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 07.01.20, 15:06
            Owszem, laureat olimpiady to trochę inny poziom i potrzeby, ale po pierwsze, większość kandydatów nie jest laureatami żadnych olimpiad, dwa, żeby szkoła z progiem 80 pkt miała dodatnie EWD, to by oznaczało, że cudotwórcy w niej pracują i śmiem uznać, że owszem, nawet świetnemu kandydatowi z ich strony krzywda by się nie działa (tzn. byłby nauczany na poziomie).

            Generalnie jestem za selekcją co do zasady i klasy "dla olimpijczyków" uważam za pomysł dobry, natomiast to, w jaki sposób buduje się rankingi (mam tu na myśli to, co np. pisze Arwena o szantażowaniu uczniów, żeby nie przystępowali do rozszerzeń), jest po prostu chore. Natomiast EWD jest cennym wskaźnikiem, co szkoła robi z uczniami, których dostaje wybranych i przesianych na wszelkie sposoby. Owszem, jak ktoś napisał - świetny nie stanie się statystycznie sto razy świetniejszy, ale IMO wystarczy, że pozostanie nadal świetny na tle populacji. Natomiast szkoły z doskonałym narybkiem, które mają ujemne EWD - no cóż... to są właśnie te miejsca, do których bym dziecka nie chciała posłać.




            --
            Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
            Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
          • scarlett74 Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 07.01.20, 15:11
            Też się zgadzam, dlatego taki np. mat-fizowy geniusz, pójdzie jw. do topowego , gdzie w klasie ma samych jemu podobnych 😉.
            Średniak jest w szkole która doprowadzi go do bardzo dobrego. I tu wielki ukłon w stronę nauczycieli.
            Ja odnoszę się do własnych doświadczeń. Spojrzałam na rankingi maturalne ,lo starszego na 2, lo młodszego na 3...
      • arwena_11 Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 07.01.20, 10:52
        Jest zwodniczy - bo w wielu topowych na dobry wynik pracują korepetytorzy.

        Zawsze uważałam, że powinien być ranking - ilu maturzystów jechało na korkach przez rok, dwa, trzy i z jakich przedmiotów. Wtedy byłoby wiadomo czy super wynik maturalny szkoły, wypracowali nauczyciele czy korepetytorzy?
        Do tego jeżeli klasa ma rozszerzoną matematykę - to ile osób do niej podchodziło. Bo z doświadczenia wiem, że szkoły mające na celu dobre miejsce w rankingu, szantażują uczniów - dopuszczenie do matury za rezygnację z pisania matury rozszerzonej. Po prostu na wstępie eliminują tych, którzy mogą zawalić ranking.
        • scarlett74 Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 07.01.20, 11:21
          Nie, moim zdaniem nie jest zwodniczy ...Akurat mam młodych i w topowym 2 miejsce i (z geniuszami po konkursach😉 ) i z 5 miejsca , które jest na I miejscu EWD . I sorry, ale nauczyciele bardziej się starają w tym drugim , a z topowego uważają, " sam chciałeś , to teraz nie narzekaj, tylko zap....aj" 😑
          • igge Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 07.01.20, 15:11
            Ja namawiam córkę na korki z matmy ale nie chce. Sama w liceum miałam z matmy korki i dobrze wspominam. Syn nad lekcjami nie siedział nigdy ale korków nie potrzebował choć nie zawsze miał świetne oceny, uważam, że korki i to z matmy, byłoby to śmieszne w mateksie.
            • igge Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 08.01.20, 00:20
              Znowu triss mi napisze, że się nie klei więc doprecyzuję:
              Niecwiem jak można zdawać maturę z depresją, generalnie niemożliwe. Ona nie jest w stanie nawet 5 minut się uczyć, czegokolwiek. Nasze propozycje korepetycji to wyraz czarnej rozpaczy i tyle. Dziecko po prostu nie jest w stanie podjąć się nauki ze względu na zdrowie, ledwo wytrzymuje na niektórych lekcjach czasami.
              Więc sobie czytam i patrzę jak przez szybkę jak wygląda normalne życie licealistów i ich rodziców 😞😭
                • igge Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 08.01.20, 15:23
                  Jest pełnoletnia. Podejmuje własne decyzje. Nie ulega naciskom. My oczywiście różne rzeczy tłumaczymy, przekonujemy.
                  Raz już miałam wręcz podłą, zmęczoną myśl, że po co ja w cholerę tyle benzyny spalam codziennie na dojazd i zrywamy się przed 6 rano. Ale ona stawia przed sobą mimo wszystko wyzwania sama z siebie. Przezwycięża się. Jest to jakieś zostawienie ram życia, normalności, obowiązków, konieczności ubrania się, spakowania. Zobaczenie iakichś ludzi, rówieśników, możliwość rozmowy z wyjątkowymi i leczącymi wręcz ofiarnymi pedagogami: konkretnie z polonistką, jedną z pedagożek, z asystentką osób z niesprawnością, wspaniałą, mądrą, znoszącą kolejne staruszki chore srające pieski do domu kobitą. Pośmiania się z nimi, popłakania, wypicia kawy. Zobaczenia kilku kolegów/ koleżanek na wózkach.
                  Odrobiny, ociupiny złapania materiału, programu do matury na lekcji jak uda się skoncentrować, przebić przez depresję.
                  No i zdecydowane zalecenie i to nawet na piśmie lekarza psychiatry jest, żeby CHODZIŁA DO SZKOŁY jak długo się da. Że to pomaga właśnie w tej koncentracji na leczeniu.
                  Ma mnóstwo leków
                  Nie działają. Są zmieniane.
                  Ma dwa razy w tygodniu psychoterapię z certyfikowanym psychoterapeutą. Psychologiem klinicznym.
                  Podobno są malusienieńkie kroki naprzód na tej terapii ale ciężko bardzo gdy nie ma pomocy leków.
                  Zmienić mała terapeuty nie chce.
                  Innej terapii inną metodą nie możemy zafundować w trakcie trwania pierwszej terapii.
                  Zastanawiam się nad kolejnymi lekarzami prywatnie.
                  Ale nasza lekarka ( plus konsultacje z drugim, trzecim, czwartym) nic nie zmieniły w kierunku i formach leczenia.
                  Miała już rok temu skierowanie do szpitala od jednej z lekarek ale nie zgodziła się, nawet na dzienny oddział nie zgodziła się, nie zgodziła się też na grupową terapię. Akurat na szpital nie namawialiśmy specjalnie bo nie wiem czy na pewno byłby to świetny pomysł dla wtedy 17 ( 18?) letniej dziewczynki.
                  Czy byłaby to pomoc czy trauma i czy chroni to przed śmiercią, przed samobójstwem. Zaryzykowaliśmy i ok, żyje. Nasza podstawowa lekarka nie napierała na szpital.
                  Uważa, tak jak córka, że właśnie szkoła jest lepsxym rozwiązaniem. ( chyba taką jakby mobilizującą terapią zajęciową odpowiednią dla dziecka w jej wieku?)
                  Do końca nie wiem bo córka jest autonomiczna, szanuje swoją pełnoletniość ekstremalnie i rzadko bardzo byłam razem z nią w gabinecie. Zresztą rzeczywiście nie był to chyba dobry pomysł. Choć córka jest ( choć tego nie widzi 😄) BARDZO MŁODYM jeszcze dorosłym człowiekiem.
                  • igge Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 08.01.20, 15:29
                    Wg mnie to ona i chodząc do szkoły ma teraz dokładnie ten rok, ba dwa, trzy lata przerwy właśnie😞😞😞😞😞😞😞😞😞
                    I oby ta cholerna przerwa się skończyła wyzdrowieniem i powrotem do nauki. Studiami etc.
                    Będę cierpliwa.
                    Dziecko, mimo, że nie w topowej szkole, jak brat, ale jest, było i będzie bardzo bystrym, inteligentnym, uzdolnionym, wrażliwym młodziakiem, zupełnie identycznie jak brat. Wyjątek to matematyka, nie jest aż tak wszechstronnie uzdolniona jak on, musi wkładać wysiłek od zawsze w szkole w matmę ale to typowe bo wynika z MPDz. Ma to zapisane w orzeczeniu.
                      • igge Re: Rekrutacja za pasem, W-wa, ranking liceów wg 08.01.20, 16:22
                        Wartością dużą chodzenia do szkoły jest literatura, poezja, dwie już próbne serie matur, dzisiaj jedna właśnie: esej o pięknie w sztuce, wcześniej Barańczak i Widokówka z tego świata.
                        Literatura jest wsparciem w depresji w życiu. Sięgamy po wsparcie dla niej wszędzie.
                        Chodzi do szkoły bo chce.
                        Zawsze od podstawówki, od przedszkola tak było. Jak nie chcieli nie chodzili. Frekwencja nieobowiązkowa. Raz syn prawie przekroczył 50% nieobecności w podstawówce chyba😀.
                        A w depresji chyba dobrze, że chodzi do szkoły bo jak się nie daje rady i odpuszcza ( ja tak z pracą, rehabilitacjami, opieką nad synem, i nieobecnością częstą męża nie dałam rady i odpuściłam, może bez sensu, pracę, koleżanka tylko babci chętnej do opieki nad maluchem nie miała i też odpuściła, nie zawsze da się potem bezproblemowo wrócić do normalności) to potem może jeszcze trudniej będzie jej wrócić do normalności. Jak już wyzdrowieje.
                        Więc niech nie odpuszcza szkoły skoro nie chce.
                        Nie wiem ile lat można być maturzystą. Mam obowiązek wierzyć, że zda maturę😞😞😞😞
                        Bez żadnej nauki, przygotowania z niczego😞😞😞

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka