Dodaj do ulubionych

odstrzał tysięcy wielbłądów z samolotów? Australia

07.01.20, 21:11
Nigdy nie byłam fanatyczką, nie uważałam że zwierzę jest ważniejsze niż człowiek,
choć nigdy nie krzywdziłam zwierząt świadomie.
Ale ten artykuł mnie zmroził.

Odstrzelić bo piją za dużo wody? Taka rzeź z pokładu śmigłowców????
I dodatkowy argument ze co2 emitują?

Demolują domy w poszukiwaniu wody, wiec chyba są cywilizowane metody by je odstraszyć od tych domów.

fakty.interia.pl/swiat/news-australia-plonie-10-000-wielbladow-do-odstrzalu-bo-pija-za-d,nId,4248584
Obserwuj wątek
    • morekac Re: odstrzał tysięcy wielbłądów z samolotów? Aust 07.01.20, 21:32
      Jakby ci rzec: albo się napiją albo zdechną. Nie odstraszysz ich, bo one też już nie mają wyboru.

      --
      -------------------------------------------------------------
      "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • snajper55 Re: odstrzał tysięcy wielbłądów z samolotów? Aust 07.01.20, 21:48
      Strzelanie do wielbłądów w Australii trwa od lat. To gatunek inwazyjny, tak jak króliki, sprowadzony w XIX wieku i, po wypuszczeniu na wolność, intensywnie się rozmnażający.

      2013:
      "Jednym z najpoważniejszych problemów jest to, że stado zużywa ogromne ilości wody, co dla nękanej ustawiczną suszą Australii może być zgubne. Zwierzęta powodują wielomilionowe straty forsując i niszcząc ogrodzenia, osuszając oczka wodne i wszelkie zbiorniki, gdzie z dużym trudem gromadzone są zapasy wody. Piją także z wodopojów należących do Aborygenów. (...) Severinowie i ich pracownicy podjęli dramatyczną decyzję - strzelają do wielbłądów, często z helikopterów, a ich ciała zostawiają w miejscach, gdzie padły. - Nie robimy tego dla przyjemności - zastrzegają ranczerzy. - Po prostu nie mamy innego wyjścia."

      www.rp.pl/artykul/1010858-Garbaty-problem-Australii.html

      2020:
      "Wbrew temu, co podają niektóre media, przyczyną odstrzału nie jest fakt, że wielbłądy piją zbyt dużo. "The Australian" informuje, że poszukujące wody dzikie wielbłądy "sieją spustoszenie" wśród społeczności na ziemiach Anangu Pitjantjatjara Yankunytjatjara (APY). Zwierzęta mają też zagrażać ludziom. Abc.net.au, powołując się na informacje Departamentu Środowiska i Wody Południowej Australii, pisze, że wielbłądy gromadzą się w pobliżu wszystkich dostępnych źródeł wody."

      next.gazeta.pl/next/7,172392,25574685,wielblady-szukaja-

      S.
      --
      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
        • snajper55 Re: odstrzał tysięcy wielbłądów z samolotów? Aust 08.01.20, 01:48
          mamtrzykotyidwa napisała:

          > Ale dlaczego strzelają i zostawiają????
          > Czemu nie przerabiają tego darmowego mięsa choćby na puszki dla psów i kotów????

          Pewnie z powodów problemów z transportem wielbłądzich zwłok do przetwórni. Wielbłądy odstrzeliwane w miejscach dostępnych są zjadane. Podobno nie różnią się w smaku od wołowiny.

          "Ian Conway, właściciel rancza w Kings Creek niedaleko Alice Springs, znalazł inne rozwiązanie problemu na swojej ziemi. Zagania pomniejsze stada wielbłądów na ogrodzony teren, głównie za pomocą helikopterów i mocno zmodyfikowanych samochodów terenowych. Stamtąd wielbłądy są sprzedawane na Bliski Wschód.
          Conway, który zajmuje się tym handlem już od 40 lat, mówi, że zwierzęta są sprzedawane jako pociągowe, wyścigowe lub na mięso. - Właściwie w smaku nie ma różnicy między wołowiną a wielbłądziną. W gruncie rzeczy wielu ludzi, którzy żyją z wielbłądów, woli ich mięso od krowiego."

          S.
          --
          Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
    • taki-sobie-nick Re: odstrzał tysięcy wielbłądów z samolotów? Aust 07.01.20, 23:19
      Co do wody, mam mieszane uczucia. Nie chodzi o to, że piją dużo na co dzień, ale teraz, kiedy w Australii wody jest za mało.


      Poza tym zadziwia mnie, dlaczego w takim razie wielbłądy? One akurat potrzebują wyjątkowo mało wody w porównaniu z wszelkimi innymi zwierzętami.


      Co do CO2 - absurd. Wielbłądy produkują tyle CO2 co samochodziki? To może lepiej ograniczyć jeżdżenie samochodzikami?


      Bo wychodzi na to, że dla rzekomej ekologii prędzej odstrzelimy dziesiątki tysięcy zwierząt niż ograniczymy nasze potrzeby.

      No i czemu nam wypisują, że "milion wielbłądów produkuje tyle CO2 co ileś samochodów", skoro mowa jedynie o dziesięciu tysiącach? Dziesięć tysięcy produkuje akurat tyle co 4000 samochodów.

          • snajper55 Re: odstrzał tysięcy wielbłądów z samolotów? Aust 08.01.20, 00:02
            taki-sobie-nick napisała:

            > Skoro są takie inwazyjne, może należało walkę z nimi zacząć wcześniej? I skąd s
            > ię wzięły w Australii, bo raczej nie dostały się wpław?

            Zostały przywiezione w XIX wieku jako środek transportu, a gdy przegrały z samochodami - wypuszczono je na wolność. Ich liczba podwaja się co 9 lat.

            S.
            --
            Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
            • hamerykanka Re: odstrzał tysięcy wielbłądów z samolotów? Aust 08.01.20, 15:33
              Miliony owiec jhodowanych glownie na welne jak widac inwazyjnymi nie jest i wody nie zuzywaja...och. Zapomnialam. To one przynosza dochod farmerom, a nie wielblady.

              Niestety taka sama wojna toczy sie miedzy hodowcami bydla w Stanach i dzikimi mustangami. Mustangi sa legalnie i nielegalnie wylapywane lub odstrzeliwane i wedruja do fabryk w Meksyku zeby byc przerobione na puszki karmy. Bo jeden mustang zjada trawe i wypija wode tyle co krowa. A ze hodowcy bydla maja stada liczone w dziesiatkach tysiecy, to wydawaloby sie ze kilkaset koni problemu nie czyni. A jednak sad

              --
              Przecież obowiązkiem każdej kobiety jest gotowanie. Przynajmniej w weekendy i na zapas. No nie można inaczej, bo cycki odpadają i wagina murszeje. By Bialeem.
          • snajper55 Re: odstrzał tysięcy wielbłądów z samolotów? Aust 08.01.20, 00:59
            mrs.solis napisała:

            > Zapomnialam dodac, ze w Australi nie ma zwierzat wystarczajaco duzych, zeby sob
            > ie mogly upolowac i zjesc tego wielblada, wiec nie ma naturalnej kontroli nad
            > ich populacja.

            No niestety, Australia został "zainfekowana" wieloma gatunkami. Króliki (co pewien czas wybijane za pomocą sprowadzanych w tym celu zarazków), lisy, koty, karpie, ropuchy olbrzymie itd itp. Teraz ostre kontrole na granicach starają się uniemożliwić napływ kolejnych inwazyjnych gatunków.

            2009: "Olbrzymie stado 6 tys. garbatych zwierząt sterroryzowało wieś Docker River na północy kraju.350 mieszkańców wsi boi się wychodzić z domów. Wielbłądy obozują w środku wsi i niszczą infrastrukturę. Uszkodziły wodociąg, stratowały pas startowy na miejscowym lotnisku, uniemożliwiając zwykły w tych okolicach transport chorych samolotem.Mieszkańcy wsi mają już problemy zdrowotne, bo okolica jest zanieczyszczona odchodami i ciałami zdechłych zwierząt. Trzeba też bardzo pilnować dzieci, które chcą się z wielbłądami bawić."

            www.onet.pl/?utm_source=_viasg_fakt&utm_medium=direct&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&pid=7954a76a-4ff3-50f7-a70b-aa64e317b80d&sid=f13b499b-dba8-44e4-a9ae-cb9ebb087cc8&utm_v=2

            S.
            --
            Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
      • snajper55 Re: odstrzał tysięcy wielbłądów z samolotów? Aust 07.01.20, 23:58
        taki-sobie-nick napisała:

        > Co do wody, mam mieszane uczucia. Nie chodzi o to, że piją dużo na co dzień, al
        > e teraz, kiedy w Australii wody jest za mało.

        Chodzi o to, że dużo piją, szybko się rozmnażają i są gatunkiem obcym - dlatego od lat strzela się do nich ze śmigłowców.

        > Poza tym zadziwia mnie, dlaczego w takim razie wielbłądy? One akurat potrzebują
        > wyjątkowo mało wody w porównaniu z wszelkimi innymi zwierzętami.

        Nieprawda. Wielbłąd może pić rzadko, co nie znaczy, że pije mało.

        "Dromadery pochodzące z suchych terenów Afryki Północnej i Półwyspu Arabskiego mogą obyć się bez wody nawet 17 dni. Zwierzę traci wówczas do 25 proc. masy ciała. Taki mocno spragniony wielbłąd może w ciągu 10 minut wypić do 100 litrów wody."

        > Co do CO2 - absurd. Wielbłądy produkują tyle CO2 co samochodziki? To może lepie
        > j ograniczyć jeżdżenie samochodzikami?

        No to ograniczaj.

        > Bo wychodzi na to, że dla rzekomej ekologii prędzej odstrzelimy dziesiątki tysi
        > ęcy zwierząt niż ograniczymy nasze potrzeby.

        Zdziwiony? Nie znasz tych, którzy twierdzą "po nas choćby potop" i mają w dudzie zmiany klimatu?

        > No i czemu nam wypisują, że "milion wielbłądów produkuje tyle CO2 co ileś samoc
        > hodów", skoro mowa jedynie o dziesięciu tysiącach? Dziesięć tysięcy produkuje a
        > kurat tyle co 4000 samochodów.

        Może dlatego, że w Australii jest 1.200 tys wielbłądów i rozmnażają się jak króliki?

        S.
        --
        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
    • joanna266 Re: odstrzał tysięcy wielbłądów z samolotów? Aust 08.01.20, 19:11
      Rzygać mi się chce już na te wszystkie odstrzały zwierząt. Dookoła tylko ciągle słyszę że jakieś zwierzęta człowiek w oczywiście bardzo słusznym celu chce masowo zgładzic. Cieszę się że już dla mnie nikt nie musi zabijać żadnego żywego stworzenia. Przynajmniej tak mogę w jakiś sposób w tym całym byciu istotą ludzką poczuć się lepiej...

      --
      gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
      • snajper55 Re: odstrzał tysięcy wielbłądów z samolotów? Aust 08.01.20, 19:24
        joanna266 napisała:

        > Rzygać mi się chce już na te wszystkie odstrzały zwierząt. Dookoła tylko ciąg
        > le słyszę że jakieś zwierzęta człowiek w oczywiście bardzo słusznym celu chce
        > masowo zgładzic. Cieszę się że już dla mnie nikt nie musi zabijać żadnego żyw
        > ego stworzenia. Przynajmniej tak mogę w jakiś sposób w tym całym byciu istotą
        > ludzką poczuć się lepiej...

        Jak to nie są? A te dziki zabijane aby nie niszczyły upraw ziemniaków i innych roślin są zabijane właśnie dla wegetarian. Myszy i szczury w sklepach czy restauracjach wegetariańskich są zabijane dla ciebie. Zwierzęta w lasach karczowanych aby zasiać soję są zabijane dla ciebie:

        "Plantacje oleju palmowego są głównymi sprawcami wylesień w Azji Południowo-Wschodniej, ze względu na rosnące zapotrzebowanie na olej jako surowiec do produkcji żywności, kosmetyków i biopaliw. Wzrost zapotrzebowania na olej palmowy prowadzi do szybkiej ekspansji jego plantacji. Ponieważ zasięg palmy olejowej jest ograniczony do wilgotnych obszarów tropikalnych, znaczna część tej ekspansji odbywa się kosztem lasów tropikalnych, które charakteryzują się dużym bogactwem gatunkowym."

        Dzięki nam, mięsożercom, hoduje się stada zwierząt, których bez nas by nie było. My, mięsożercy, dajemy zwierzętom życie, ogromnym stadom zwierząt hodowlanych. Gdyby na świecie zapanował wegetarianizm, te wszystkie stada zostałyby wymordowane.

        S.
        --
        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
        • elle_du_jour Re: odstrzał tysięcy wielbłądów z samolotów? Aust 08.01.20, 22:02
          > . Gdyby na świecie zapanował wegetarianizm, te wszystkie stada zostałyby wymord
          > owane.

          Trochę absurdalna wizja. Nikt rozsądny nie uważa, że wegetarianizm może zapanować na świecie z dnia na dzień. Co najwyżej stopniowo, na przestrzeni czasu może zmaleć popyt na mięso, więc będzie możliwość produkowania go w mniejszej ilości, zatem o nagłej konieczności wymordowania wszystkich zwierząt nie ma mowy.

          A jeśli chodzi o mordowanie zwierząt na potrzeby człowieka, to odbywa się ono niestety także w wyniku masowych upraw rolnych produktów przeznaczonych dla wegan i wegetarian (pestycydy, herbicydy, maszyny rolnicze, wydzieranie terenu pod pola uprawne). Giną dzikie małe zwierzęta: ptaki, gady, gryzonie, płazy, owady. Prawdopodobnie współcześnie nie istnieje dieta w 100% etyczna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka