Dodaj do ulubionych

Suszarka warto czy fanaberia

07.01.20, 22:09
Zastanawiam się nad zakupem suszarki elektrycznej. Warto? Nie warto? Pranie suszę w łazience nad wanną i na rozkładane suszarce w sypialni. Średnio zwracam uwagę na to jeśli chodzi o wygląd tych rozłożony h suszarkę. W lato też w takich suszycie? Już nie wiem czy warto wydawać kasę na coś co będę tylko czasem używać.
Obserwuj wątek
    • z_pokladu_idy Re: Suszarka warto czy fanaberia 07.01.20, 22:21
      Mam od kilku miesięcy. Jestem w swojej zakochana na zabój, ale my jesteśmy rodziną roboli i mamy sporo prania. Syn 6-letni też generuje sporo brudów. Jakby mi się pranie mieściło w jednym miejscu, to bym sobie darowała, ale całe mieszkanie mieliśmy upstrzone suszącymi się ubraniami. Latem raczej wrócimy do suszenia na balkonie, bo mamy tam patelnię i schnie tam wszystko w ekspresowym tempie.
      Do tego uwielbiam czyścić filtr kłaczków. Bardzo satysfakcjonujące doświadczenie. smile
        • jasnoklarowna Re: Suszarka warto czy fanaberia 07.01.20, 22:36
          kup bo warto, ale przemyśl gdzie postawisz.
          u mnie stoi w pralni, gdzie jest gładka jasna podłoga, i widać tam, że mnóstwo kurzu jednak wokół suszarki, trzeba regularnie filtr czyścić (takie sito jakby, po każdym praniu trzeba z niego kurz ubraniowy zetrzeć a czasem jest go sporo.) a on kurzy. Warto też jakiś blat mieć w pobliżu, wyjmować i składać jak jest ciepłe to odchodzi wiele prasowania. latem też korzystam, naprawdę polecam, zwróć uwagę na klasę energetyczną, im droższa przy zakupie to lepsza klasa, a tym samym tańsze suszenie. podpowiem że warto by miała program do jeansu, bo na zwykłym bawełnianym pogniecione zostają. natomiast nie sprawdził mi się program do obuwia, w wiecznie niedosuszone wychodzą buty. czasem delikatnie coś się zmniejszyło, ale raczej 1/4 rozmiaru niż 4 rozmiary
        • z_pokladu_idy Re: Suszarka warto czy fanaberia 07.01.20, 22:40
          Pyłu zdecydowanie mniej. Tymi kłaczkami mogłabym spokojnie poduchę dla kota wypchać. Fajnie, że już mi w powietrzu nie lata. Ai ubrania miękkie, takie jakby trochę znoszone, tyle że ładnie pachną. Przed suszarka nie prasowałam, teraz tym bardziej tego nie robię, tyle że już z czystym sumieniem.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Suszarka warto czy fanaberia 07.01.20, 22:29
      Mam pralko suszarkę i tylko dlatego, ze chcialam mieć większy wsad pralki. A że siostra kupiła sobie mieszkanie to oddalam jej swoją pralkę i kupiłam sobie pralko suszarkę. Jestem zadowolona, suszarki używam jak potrzebuję coś szybko wysuszyć albo zrobię 3 prania i brakuje mi miejsca do suszenia.
      Osobno bym nie kupiła bo strata kasy.
    • jak_matrioszka Re: Suszarka warto czy fanaberia 07.01.20, 22:29
      Jest spora szansa, że jak już kupisz, to bedziesz używać nie sporadycznie, a zawsze lub bardzo czesto.
      Ja mieszkam w takim miejscu, że musze albo mieć ogrzewane pomieszczenie z dobra wentylacja, albo suszarke. Miałam pralnie, padło mi tam ogrzewanie i kupiłam suszarke. Susze w niej cały rok, przestawiłam sie na taki tryb i na te kilka dni lata nie chce mi sie zmieniać nawyków. Gdybym mogła suszyć wieksza cześć roku inaczej, to bym nie rozważała suszarki, a skoro Ty rozważasz, to albo pod wpływem impulsu, albo naprawde potrzebujesz. Zastanów sie która to opcja i albo odpuść, albo kup.
        • jak_matrioszka Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 11:56
          Ja nie wiem, jak bardzo potrzebujesz. Jeżeli rozważasz suszenie "bokiem" mimo posiadania suszarki, to słabo z potrzeba. Dla mnie to był mus, bo u mnie na dworze nie schnie. Jeżeli lubisz miekkie i puchate reczniki, to może sie okazać, że to przeważy i zawsze bedziesz w suszarce suszyć. Ubrania też sa miekkie, co wyraźnie czuć przy wyjmowaniu z suszarki VS zdejmowaniu ze sznura.
      • mysiulek08 Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 01:21
        Ja podobnie, z powodu wilgoci w powietrzu (nie liczac kilku tygodni lata) bez suszarki bylo ciezko. Z poczatkowego zakochania i zauroczenia troche sie juz wyleczylam po skurczeniu kilku ciuchow (glownie dresy i nietanie tszirty) ale ogolnie jest super smile Nieoceniona przy suszeniu recznikow, poscieli, kurtek puchowych, poduszek, kocy z merynosa, wszelkich kocich kocy i poslan itp. Mam Boscha 9kg, uzywam trzy programy, ciuchy na sport 1.47h, posciel i reczniki antyalergiczny 1.26, pierze na specjalnym do pierza, dlugi tongue_out a reszta na recznie ustawianej dlugosci, tak mi wyszlo w trakcie uzywania

        --
        Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
    • fibi00 Re: Suszarka warto czy fanaberia 07.01.20, 22:29
      Warto! Mam ponad rok i nie wyobrażam już sobie życia bez suszarki. Zdarzało mi się nawet latem pranie w suszarce suszyć 😉. Jedyny minus suszarki to taki że niektóre ubrania mogą się nieco zstąpić/skurczyć. Polecam suszarki z pompą ciepła np Bosch czy Samsung.
    • joanna05 Re: Suszarka warto czy fanaberia 07.01.20, 22:44
      Zjedzą mnie pewnie, że nie eko, bo prąd żre, ale... uwielbiam. No nienawidzę wieszać prania, zawsze o to były walki w rodzinie, nikomu się nie chciało. A teraz każdy szybko przerzuca z pralki do suszarki, dowolny ciuch mogę mieć czysty i suchy jeszcze tego samego dnia, po 2 godz. czasem, jeśli małe pranie wstawiam.
      Genialny wynalazek, a jak fajnie się wieczorem nosi ciepłą piżamkę i skarpety prosto z suszary wink Polecam, życia sobie bez niej nie wyobrażam już. Trenujemy sporo, zawsze pełno mokrych, przepoconych ciuchów w domu i pralka prawie codziennie u nas chodzi.
      Jedna wada - to dość głośne urządzenie jest. Choć pralnię mam dość daleko od sypialni, to i tak po północy już staram się nie suszyć, bo się jednak tłucze. Ale - mogę np. rano wstawić pranie, krótki cykl, przed pracą przerzucam do suszarki i na popołudnie już wszystko gotowe.
      Aaaa, jeszcze z wad - czasem skręca nam poszewkę od kołdry ciasno, z innymi ciuchami, wtedy część bywa niedosuszona, w tym rulonie. Teraz pamiętam, żeby jednak jej tam nie suszyć i jest ok.
    • mikams75 Re: Suszarka warto czy fanaberia 07.01.20, 23:32
      warto, choc nie susze w niej wszystkiego, ale chocby dla samych recznikow i poscieli warto - przede wszystkim zredukowalam ilosc szmat (glownie poscieli) zalegajacych w szafie "na zmiane". Sciagam, piore, zakladam, jak sie zuzyje to kupuje nowe a stare wyrzucam.
    • thea19 Re: Suszarka warto czy fanaberia 07.01.20, 23:36
      nie używam do wszystkiego, głównie pościel ręczniki, kurtki puchowe a ubrania wtedy, gdy kończą mi się suszarki druciane. Mam wielką pralnię więc mi ich wygląd zwisa. Zaskakujące jest to, ile wody w zbiorniku po jednym praniu się zbiera a normalnie by ona była w pomieszczeniu w powietrzu. Chciałam trójnik do połączenia odpływu z pralką ale nie ma takiego rozmiaru. Filtry czyszczę po każdym użyciu, nie ma szans na zostawienie na następny raz.
    • rosapulchra-0 Re: Suszarka warto czy fanaberia 07.01.20, 23:40
      Odkąd mam suszarkę, to przestałam prasować.
      Ręczniki nigdy nie były takie puszyste. I jeszcze jedno - bardzo oszczędzasz czas.

      --
      (..)są po prostu zajebiści w te klocki, ich twarde jak skała penisy sięgają nieba, okazałe jądra przetaczają się przy każdym ruchu bioder jak kule armatnie a łoniaki - ach te łoniaki! - są tak gęste i wytrzymałe, że można z nimi skakać na bungee. by fragile_f
    • 123zielona123 Re: Suszarka warto czy fanaberia 07.01.20, 23:41
      Ja zbieram na suszarkę. Ale to chyba zależy od preferencji, i sytuacji mieszkaniowej. np dla mnie zmywarka to zupełnie niepotrzebny gadżet. i nawet za darmo bym nie wzieła. Prania na balkonie nie powieszę bo gołębie. Pełno piór puchu i białego pyłu. od frontu w oknie pewnie straż miejska by się przyczepiła- bo kamienica zabytkowa. strychu brak.
    • kk345 Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 01:26
      Jeśli masz miejsce na suszarkę, to pewnie, ze warto! Kocham moją miłością wielką, szczególnie za to, ze nie musze już rozwieszać tych cholernych majtek i skarpetek, szczególnie jak jeszcze dziecięce były w domu big_grin
      Ja mam kondensacyjną, więc może stać wszędzie, bo potrzebuje tylko prądu.
      • mysiulek08 Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 06:45
        jak cos jest do wszystkiego, to jest do niczego 😀 pralkosuszarka ma raczej mniejszy wsad i to co wypierzesz nie zawsze da sie w jednej turze wysuszyc, poza tym, jesli masz wiecej niz jedna pralke prania, to musisz czekac az skonczy suszyc i chyba nus do konca beben pralki jest dobry jak beben do suszenia, tyle z teorii jaka nabylam przymierzajac sie do pralkosuszarki, ale z drugiej strony jesli nie masz miejsca na dwa urzadzenia i nie masz gor prania, to jest to jakas opcja

        --
        Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
      • hanusinamama Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 10:25
        Osobo, pralkosuszarka to ani dobra pralka ani suszarka. Natomiast ja swoja suszarke kocham miłoscią wielką. Zero rozwieszania majtek, skarpetek (przy dzieciach tego od groma), prasuje raz na jakis czas i tylko rzeczy typu koszula , elegancka bluzka czy sukienka (a i tak nauczyłam sie je tak suszyc ze trzeba tylko lekko żelazkiem przejechać). Ja oszczedzam mase czasu na rozwieszanie i skąłdanie prania oraz prasowanie. Susze wszystko.

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
      • fibi00 Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 08:20
        kosmos_pierzasty napisała:

        > Te urządzenia bardzo obciążają środowisko.
        > Taki aspekt sprawy - nie przekonuję, ale takie są fakty.
        > Nie mam i nie planuję, ale też nie muszę suszyć nad wanną, ani w salonie, jak j
        > edna koleżanka, która kupiła i ją błogosławi.


        A które urządzenia nie obciążają środowiska?
        • bovirag Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 08:34
          Tez się długo zastanawiałam i rozważałam. W końcu kupiliśmy Samsunga z pompą ciepła. Jest cudowna. W końcu pozbyłam się suszarki z sypialni, której nigdy nie składałam. Młodzież teraz na okrągło nosi ulubione bluzy wink wieczorem piorę, przerzucam do suszarki i rano znów maja gotowe. Zero rozwieszania ręczników czy pościeli. No bajka. Pralkę też mam Samsunga, więc jedno stoi na drugim w słupku i miejsca nie zajmuje. kupuj, nie zastanawiaj się.
          • yuka12 Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 10:20
            Pralkę też można zastąpić i zmywarkę. W końcu od wieków kobiety i dzieci prały i myły.
            To która chętna do powrotu do tradycji i prania w wannie/brodziku?

            --
            "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
              • fibi00 Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 10:58
                berdebul napisała:

                > Zmywarka czy pralka zużywa mniej wody i środków piorących, niż ta sama czynność
                > wykonana ręcznie.


                Ale można zrezygnować z samochodu i przesiąść się na rower bo przecież samochody mają niekorzystny wpływ na środowisko. Można mielić kawę ręcznym młynkiem zamiast kupować ekspresy z młynkami. Można ubić białka ręcznie bez użycia miksera. Można zmieść podłogę miotłą zamiast używać odkurzacza.
                A wracając do suszarki. Susząc pranie w domu woda wsiąka w ściany co może powodować powstawanie grzyba. Moja bratowa właśnie z tego powodu kupiła suszarkę bo wcześniej musiała pranie rozwieszać w sypialni i na ścianach wyrósł jej grzyb.

              • kosmos_pierzasty Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 16:05
                Tak czy owak w wielu artykułach w duchu, co można zrobić dla Ziemi, zalecają właśnie rezygnację z tego rozwiązania. Oczywiście, kiedy to możliwe, bo jak ktoś nie ma warunków do suszenia, to też można zrozumieć, że trudniej mu się zdobyć na takie wyrzeczenie.
      • hanusinamama Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 10:27
        Masz racje ale akurat ja przy 2 dzieci dziekuje opatrznosci za ten zakup.
        Mam pralnie....ale odkad mam pralkę oszczedzam czas na rozwieszanie, na prasowanie. Zelazko odpalam od wielkiego dzwona. MOgłam podłaczyc odpływ ale wylewam do wiaderka od mopa i tą wodą myje podłogi potem.

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • fibi00 Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 10:37
          hanusinamama napisała:

          MOgłam podłaczyc odpływ ale wylewam d
          > o wiaderka od mopa i tą wodą myje podłogi potem.
          >

          Dobry pomysł! Też tak będę robiła. Do tej pory wlewałam wodę z suszarki do żelazka ale przecież to tylko niewielka ilość w porównaniu ile wody jest z wysuszonego prania.
          • hanusinamama Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 12:32
            To jest zbawienne jak ktos ma ciemne kafle, na ktorych widać osad z wody. Woda z suszarki jest miekka, mniej ma kamienia. Ja mam jasne ale szkoda wylewać. Odlewam troche do żelazka ale ze prasuje mało to wiekszosc na mycie podłogi idzie.

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
      • mysiulek08 Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 16:45
        zgadzam sie, ale jesli nie ma za bardzo wyjscia? przez wieksza czesc roku nie ma szans zebym suszyla pranie na dworze, chocby i pod dachem, a w domu nie usmiecha mi sie wprowadzac dodatkowej wilgoci, wiec suszarka byla pierwszym zakupem

        jak mieszkalimsy w suche czesci kraju to nawet nie myslalam zeby kupowac smile

        --
        Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
    • molnarka Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 08:39
      Warto jak najbardziej wink Też byłam nieprzekonana ale mam i jestem zachwycona.
      Ja lubię mieć wszystko poprasowane i zawsze było z tym dużo pracy a teraz przy suszarce prawie nie ma.
      Piorę zawsze w niedzielę, nastawiam kilka prań jedno po drugim (jak jedno się pierze to poprzednie się suszy).
      Gdy wyjmuje rzeczy z suszarki to cześć od razu wygładzam i ładnie składam w stosiki do szafy a cześć odwieszam na chwilę na krzesło (żeby się trochę uzbierało np. z kolejnego prania) lub od razu prasuje. Z jednego prania do uprasowania mam 3-6 rzeczy więc zajmuje to wszystko max 10 minut.
      I tak po niedzielnym cyklu mam wszystko wyprane i wyprasowane.
      Polecam szczerze wink
    • spanish_fly Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 09:34
      Latem suszę na balkonie i do suszarki wrzucam tylko na rozprostowanie, po czym większość ciuchów od razu składam do szafy. W porach chłodnych i deszczowych i jest w codziennym użytku. Nowe modele z pompą ciepłą są bardziej efektywne energetycznie.
    • wrotek0 Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 09:42
      Miałam kiedyś pralko - suszarkę (była w promocji w cenie pralki). Korzystałam sporadycznie, jak trzeba było coś na cito wysuszyć. Jakoś nie mogłam się przełamać, żeby suszyć każdorazowo (skąpiradło jestem i bałam się wysokich rachunków). Jak padła to kupiłam zwykła pralkę z niewielką ilością funkcji (mnie wystarcza). I wtedy i teraz mam gdzie suszyć - latem na dworze (jak jest ryzyko deszczu to pod zadaszeniem), zimą w sypialni, poprawiając wilgotność powietrza, która przy mrozach potrafi spaść do 25 % (WM). Nie uważam, żeby była mi potrzebna. Pralka jest już zrośnięta ze mną, zmywarka daje mi wolność.
      • fibi00 Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 10:44
        Pralkosuszarka to nie to samo co dwa osobne urządzenia. Ja bym nie suszyła w pralkosuszarce nie ze względu na rachunki tylko szkoda by mi było marnować czas na suszenie kiedy w kolejce czeka kolejny stos ubrań do wyprania. A w przypadku osobnych urządzeń po prostu wyprane pranie przekładam do suszarki gdzie się suszy a w tym czasie pralka pierze kolejny stos ubrań. Rachunki za prąd wzrosły minimalnie.
        Co do prania suszonego w domu na klasycznych suszarkach. Mogą bratowa suszyła pranie w sypialni bo nie miała gdzie. Ściany pokryły się grzybem. Teraz ma suszarkę i jest mega zadowolona bo wreszcie skutecznie pozbyli się grzyba.
    • tryggia Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 09:47
      Kochana, pytałam o suszarkę jakieś 2 miesiące temu. Kupilam i myślę, żeby postawić ja w pokoju, zamiast telewizora, by móc codziennie radować się jej widokiem i pracowitą użytecznością. Pomijam zwykle pranie, ale uwielbiam to, że wrzucam przemoknkete kurtki po spacerze i za godzinę wyjmuje ciepłe i suche (super trick dla gości). Albo grube narzuty schnące latem 2 doby i całą jesień - tu 3h.
      Kocham!

      --
      Hope
    • ewcia.1980 Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 10:10
      Zdecydowanie TAK.
      Ja bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem bo mieszkam w dużym domu z ogrodem więc i latem i zimą mam gdzie suszyć ubrania. A suszarki nie sa porozstawiane po salonie i łazience tylko w suszarni więc wahałam się bo kasa spora a bez niej mogłam sie obejść.
      Ale jakieś 4 miesiące temu kupiłam i teraz .... nie wyobrażam sobie życia bez suszarki.
      Jestem wkurzona na siebie że zwlekałam tak długo.
      Dla mnie najcudowaniejsze urządzenie.
      Nie zastanawiaj się nawet.
    • jehanette Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 10:40
      Ja mam pralkosuszarkę, właśnie dlatego że nie suszę tam wszystkiego. I uważam, że warto, suszę tam pościele, ręczniki, koce, ścierki, plus bieliznę, skarpetki, bardziej wytrzymałe ciuchy. A na resztę starcza mi suszarka wisząca w łazience. Pozbyłam się suszary stojącej wiecznie na widoku i jest mi z tym dobrze.

      --
      Error 404
        • jehanette Re: Suszarka warto czy fanaberia 15.01.20, 12:00
          Mam Hotpoint Ariston z ładownością 10kg/7kg (pranie/suszenie). Dzięki temu nie ma problemu ze zbyt dużym wsadem. Ja miałam mały wybór bo potrzebowałam żeby drzwiczki otwierały się na prawo, a większość pralek i pralkosuszarek otwiera się na lewo, nie wiem czemu.

          --
          Error 404
          • jak_matrioszka Re: Suszarka warto czy fanaberia 15.01.20, 14:45
            U mnie pralka otwiera sie na lewo a suszarka na prawo i mnie to wkurza. Ta sama firma, widać że uwzgledniaja tylko ustawienie obok siebie. Może kiedyś zaczna robić drzwiczki do pralek i suszarek jak do lodówek, klient sam wybiera w która strone zamontować smile
            • fibi00 Re: Suszarka warto czy fanaberia 15.01.20, 15:17
              jak_matrioszka napisała:

              > U mnie pralka otwiera sie na lewo a suszarka na prawo i mnie to wkurza. Ta sama
              > firma, widać że uwzgledniaja tylko ustawienie obok siebie. Może kiedyś zaczna
              > robić drzwiczki do pralek i suszarek jak do lodówek, klient sam wybiera w która
              > strone zamontować smile

              Już takie są o ile się nie mylę.
              Ja akurat to sobie chwalę że pralka otwiera się na lewo a suszarka na prawo bo mam obok siebie ale czy faktycznie jest to takie utrudnienie jeśli urządzenia stają jedno na drugim? Nie wiem choć moja bratowa i szwagierka właśnie tak mają i nie narzekają...
              • jak_matrioszka Re: Suszarka warto czy fanaberia 15.01.20, 15:41
                Ja mam jedna na drugiej i w niewielkim pomieszczeniu, od urzadzenia do przeciwległej ściany nie ma metra nawet. Jak otworze drzwiczki, to musze stać z boku pralki (za jej otwartymi drzwiczkami), bo na wprost pralki sie nie zmieszcze (zgieta, mówie o wyjmowaniu prania). Tak wiec schylam sie nad tymi drzwiczkami zgieta jak paragraf i wyjmuje pranie, równocześnie uważajac, żeby sobie głowy nie rozwalić o otwarte drzwiczki suszarki nade mna smile Gdyby oba urzadzenia miały drzwi w jedna strone, to bym miała dostep do obu z jednej strony i byłoby mi wygodniej, a tobie trudniej (Ty musiałabyś omijać drzwiczki przekładajac pranie).
                • mysiulek08 Re: Suszarka warto czy fanaberia 15.01.20, 16:35
                  wyciagam suche, zamykam drzwiczki, otwieram pralke, wyjmuje mokre, zamykam, otwieram suszarke wkladam, zamykam, wkladam kolejna porcje do prania, system wypracowalam smile i o nic nie uderzam

                  --
                  Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
            • thea19 Re: Suszarka warto czy fanaberia 15.01.20, 16:59
              ja mam obok siebie i mnie to wkurza bo stoją odwrotnie do otwierania drzwiczek i się nimi zderzają. Nie przestawię bo suszarka stoi pod skosem i wygodniej mi obsługiwać pralkę, która stoi obok umywalki, na górze też nie postawię bo wkładanie mokrych rzeczy do góry zbytnio obciąża mi rękę no i za wysoko do pokrętła i pojemnika.
            • chatgris01 Re: Suszarka warto czy fanaberia 16.01.20, 21:37
              jak_matrioszka napisała:

              > U mnie pralka otwiera sie na lewo a suszarka na prawo i mnie to wkurza. Ta sama
              > firma,

              U mnie odwrotnie, pralka na prawo, a suszarka na lewo big_grin
              Też ta sama firma (i chyba nawet ta co Twoja). Ale mnie nie wkurza, bo jest wystarczająco dużo miejsca, choć stoją w słupku w małej kanciapie.




              --
              https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif

              Śpieszcie się czytać wątki, tak szybko odchodzą.
    • turzyca Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 12:27
      Ja się wyłamię. Znam z domu, moja mama wszystko suszy w suszarce, z tego powodu przez dlugi czas nosilam glownie M&S, bo tam wszystko jest suszarkoodporne. Teraz też mam dostęp, bo w mojej kamienicy jest do użytku wspólnego, stoi w suszarni, no i nie używam. Nie widzę sensu. Nie daje tyle wartości dodanej do mojego życia, żeby uzasadniać jej używanie, o kupnie nie mówiąc.
      O ile zmywarka i pralka są genialne, oszczędzają nie tylko pracę, ale też prąd i wodę, o tyle w przypadku suszarki to tylko bezsensowna strata energii.

      --
      "Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach, dlatego myją te naczynia w krowim moczu."
      • hanusinamama Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 12:35
        NO jak lubisz stac przy żelazku to tak. Ja majac 2 dzieci błogosławie moja suszarkę. Zreszta mam teraz mało poscieli na zmiane, piore, susze i zakładam. Podobnie ilosc reczników.
        Aha , nie kupuje ubran suszarkoodpornych a do suszarki wrzucam wszystko i nic sie nie dzieje.

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
      • chatgris01 Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 12:42
        turzyca napisała:

        > o tyle w przypadku suszarki to tylko bezsensowna strata energii.
        >

        Żelazko żre masę prądu, a po suszarce prasować nie trzeba, ew. mało, więc to się równoważy.
        O oszczędności czasu nie wspominając (te pierdyliardy skarpet, gaci i podkoszulków, których już nie potrzeba rozwieszać i potem ściągać).




        --
        https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif

        Śpieszcie się czytać wątki, tak szybko odchodzą.
        • turzyca Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 14:11
          Fascynujące, jak bardzo trzeba mi udowodnić, że się mylę w ocenie tego, co mnie ułatwia życie.

          Umiem uprać i powiesić tak, żeby nie mieć wygnieciuchów. Tym bardziej że nie mam w pracy dresscodu, mogę sobie siedziec w miękkich sweterkach. Prasuję praktycznie tylko koszule, a że moim zdaniem z suszarki nie wychodzą dość gładkie i zawsze je doprasowywałam, to i tu nie widzę zysku, prasuje na mokro i schną sobie w idealnej gładkości.
          Wolę złożyć pranie wtedy, gdy mnie pasuje, a nie lecieć na dzwonek suszarki, żeby wyjąć na gorąco, bo inaczej zagniotą się na ament. Uważam brak konieczności zrywania się w środku leniwego wieczoru za bardzo dużą wartość dodaną.
          Argumentu z mała ilością ręczników i pościeli nie ogarniam, dwa zestawy i tak trzeba mieć, na wypadek awarii, to się jeden zakłada, a drugi wrzuca do pralki, komplet pościeli i ręczników to akurat jeden wsad pralki.

          Argument o suszarkach nieniszczących żadnych ubrań też znam, moja mama go namiętnie używa, ale jak w Święta nie zdążyłam dobiec do pralki i zabrać naszych ubrań, to szlag trafił parę koszulek z nadrukami. I jeszcze dostałam ochrzan, że szajs kupuję. Szajsem są też moje ulubione sukienki z dodatkiem angory, leciutkie, cieplutkie, egzemplarze domowe są w dobrym stanie, egzemplarz mieszkający u mojej mamy już nie jest taki milutki, puszek mu się ewidentnie wydmuchał spomiędzy nitek osnowy.

          Mnie się suszarka nie sprawdza, mam dostęp, nie używam, wolę tradycyjnie.

          --
          Czajniczek Pana R.
          • hanusinamama Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 14:13
            Nie chcesz, nie masz. Ale wyjasnij: suszarka ci nie prasowała i musiałaś doprasować, a po samym rozwieszeniu masz wyprasowane??

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • turzyca Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 15:07
              Serio nie jesteś w stanie zrozumieć na podstawie mojego postu, że ja chcę idealnie gładkich koszul, a resztę umiem powiesić dość gładko? I suszarka nie dodaje niczego niekoszulom, bo już jest dość gładko, a przy koszulach nie dostaje do moich standardów i na koniec i tak muszę sięgnąć po żelazko?

              --
              Dzenderowy potfur A.D. 1904
          • hanusinamama Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 14:16
            MOja pierwsza odp do twojego wpsiu nie była pt "no nie wiesz co tracisz" tylko, ze nie trzeba szukac ubran nadajacych sie do suszarki. Ja nie patrze na metki, wrzucam wszystko co piore i nic sie nie dzieje...

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • fibi00 Re: Suszarka warto czy fanaberia 08.01.20, 14:59
              hanusinamama napisała:

              > MOja pierwsza odp do twojego wpsiu nie była pt "no nie wiesz co tracisz" tylko,
              > ze nie trzeba szukac ubran nadajacych sie do suszarki. Ja nie patrze na metki,
              > wrzucam wszystko co piore i nic sie nie dzieje...
              >

              Ja też nie kupuję ubrań specjalnie do suszarki. Z bawełny suszę wszystko w suszarce i jedyne co zauważyłam to to że takie najtańsze decathlonowe koszulki synów (na wf) trochę się skurczyły 😉. Jeśli jakieś bawełniane ubrania zniszczyły się po JEDNYM suszeniu w suszarce to faktycznie szajs. Jedyne czego nie suszę w suszarce to syntetyki bo normalnie schnie to bardzo szybko a że mam taką malutką suszarkę w łazience to tam to rozwieszam.
              A jeszcze co zauważyłam. Dla mnie akurat mobilizujące jest to że po wysuszeniu szybko opróżniam suszarkę żeby nałożyć następne suszenie. Wyjmuję ubrania z suszarki i od razu składam i wkładam do szafy. A jak suszyłam na suszarce takiej pokojowej lub na podwórku to pranie wisiało i wisiało bo nie chciało mi się go zebrać i czasem na bieżąco co potrzebowałam to zdejmowałam z suszarki. Albo pozdejmowałam pranie do miski i znów w misce w sypialni leżało. Wstyd się przyznać ale akurat wieszanie prania,zdejmowanie i składanie to dla mnie chyba najgorsza czynność. Marzę o takim urządzeniu do którego wrzucę wyprane i wysuszone ubrania i na taśmie wyjadą mi piękne stosunki poskładanych ubrań😌. Wiem że już coś takiego istnieje ale to jeszcze nie to o czym marzę. Bo to co już istnieje to trzeba każde ubranie powiesić na klamerkach żeby urządzenie je poskładało. Powieszenie na klamerkach to już tyle samo czasu zajmie ci poskładanie więc dla mnie żadne ułatwienie.