Dodaj do ulubionych

Polscy żołnierze w Iraku a władze

08.01.20, 08:55
Jeżeli ktoś się łudzi, że życie jakichś tam anonimowych żołnierzy, stacjonujących poza zasięgiem wyobraźni geograficznej Jarka, jest dla niego ważniejsze niż słupki poparcia dla marionetki Dudy i PiS, to jest naiwnym marzycielem, lub kompletnym naiwniakiem. Liczy się WŁADZA!
Obserwuj wątek
          • spanish_fly Re: Polscy żołnierze w Iraku a władze 08.01.20, 12:16
            Wojsko jest ochotnicze, ale to my jako obywatele je utrzymujemy, my jesteśmy moralnie odpowiedzialni za opiekę nad nimi, jeśli odnieśliby rany, i za opiekę nad rodzinami, które ewentualnie mogą osierocić. Rzeczowa i wiarygodna informacja nam się należy.
            • 45rtg Re: Polscy żołnierze w Iraku a władze 08.01.20, 12:18
              spanish_fly napisała:

              > Wojsko jest ochotnicze, ale to my jako obywatele je utrzymujemy, my jesteśmy mo
              > ralnie odpowiedzialni za opiekę nad nimi, jeśli odnieśliby rany, i za opiekę na
              > d rodzinami, które ewentualnie mogą osierocić. Rzeczowa i wiarygodna informacja
              > nam się należy.

              Nie, nie jesteśmy w żaden sposób odpowiedzialni. Bylibyśmy odpowiedzialni, gdyby walczyli w obronie Polski, ale za polskojęzyczne oddziały armii USA odpowiedzialni nie jesteśmy.
                • 45rtg Re: Polscy żołnierze w Iraku a władze 08.01.20, 14:02
                  sumire napisała:

                  > Mylisz się. Państwo jest odpowiedzialne za swoich obywateli i nie ma znaczenia,
                  > czy pojechali gdzieś, bo sami chcieli, czy nie. .

                  Zasadniczo masz rację. Tylko jakoś nie przypominam sobie desperowania, czy prezydent pamięta o polskich tirowcach na europejskich (i nie tylko) szosach na przykład. A jest ich, podejrzewam, więcej za granicą niż tych żołnierzy. I do tego pracują tam uczciwie, nikogo nie krzywdząc.

                  • taniarada Re: Polscy żołnierze w Iraku a władze 08.01.20, 14:15
                    45rtg napisał:

                    > sumire napisała:
                    >
                    > > Mylisz się. Państwo jest odpowiedzialne za swoich obywateli i nie ma znac
                    > zenia,
                    > > czy pojechali gdzieś, bo sami chcieli, czy nie. .
                    >
                    > Zasadniczo masz rację. Tylko jakoś nie przypominam sobie desperowania, czy prez
                    > ydent pamięta o polskich tirowcach na europejskich (i nie tylko) szosach na prz
                    > ykład. A jest ich, podejrzewam, więcej za granicą niż tych żołnierzy. I do tego
                    > pracują tam uczciwie, nikogo nie krzywdząc.
                    >
                    Sojusze nas łączą na dobre i na złe.Czy ciężko to pojąć.
                    "Zasiej niepewność w obozie wroga, a wygrana będzie twoja."
                  • taniarada Re: Polscy żołnierze w Iraku a władze 08.01.20, 14:25
                    45rtg napisał:

                    > sumire napisała:
                    >
                    > > Mylisz się. Państwo jest odpowiedzialne za swoich obywateli i nie ma znac
                    > zenia,
                    > > czy pojechali gdzieś, bo sami chcieli, czy nie. .
                    >
                    > Zasadniczo masz rację. Tylko jakoś nie przypominam sobie desperowania, czy prez
                    > ydent pamięta o polskich tirowcach na europejskich (i nie tylko) szosach na prz
                    > ykład. A jest ich, podejrzewam, więcej za granicą niż tych żołnierzy. I do tego
                    > pracują tam uczciwie, nikogo nie krzywdząc.
                    >
                    O czym koleżanka gada bo z tego postu ciężko to zrozumieć..Co mają tirowcy do polskich żołnierzy ?Ty jedna to tylko wiesz."W pokoju synowie grzebią swoich ojców, a na wojnie – ojcowie swoich synów."
                    • 45rtg Re: Polscy żołnierze w Iraku a władze 08.01.20, 14:51
                      taniarada napisał(a):

                      > 45rtg napisał:
                      >
                      > > sumire napisała:
                      > >
                      > > > Mylisz się. Państwo jest odpowiedzialne za swoich obywateli i nie m

                      > > Zasadniczo masz rację. Tylko jakoś nie przypominam sobie desperowania, cz
                      > y prez
                      > > ydent pamięta o polskich tirowcach na europejskich (i nie tylko) szosach
                      > na prz

                      > O czym koleżanka gada bo z tego postu ciężko to zrozumieć..Co mają tirowcy do p

                      Ciężko zrozumieć? A to się trzeba było przyłożyć do nauki czytania. Wszystko jest w tym poście. Tirowcy są za granicą tak samo, jak pracownicy delegowani przez wojsko. Tak samo są obywatelami polskimi. I za każdym razem, jak się w jakimś Bagram kibel zapcha jest płacz, że trzeba ratować synów polskiej ziemi. A tych przykładowych tirowców jakoś nikt ratować nie chce.

                      > olskich żołnierzy ?Ty jedna to tylko wiesz."W pokoju synowie grzebią swoich ojc
                      > ów, a na wojnie – ojcowie swoich synów."

                      To niech ci synowie sp*erdalają z okupowanych przez siebie krajów, zanim tę wojnę do Polski przywloką. Bo tylko to może wyniknąć z ich zarabiania na mieszkania na saksach z karabinem.
                      • alicia033 Re: Polscy żołnierze w Iraku a władze 08.01.20, 15:01
                        45rtg napisał:

                        > A tych przykładowych tirowców jakoś nikt ratować nie chce.

                        a przed czym to chciałbyś ich ratować?


                        --
                        bo_ob napisała:

                        >W wioskach powszechnie dostępne są chyba tylko okresowo cytryny i pomarańcze, jeśli >chodzi o owoce egzotyczne, no, może jeszcze banany.
                        • 45rtg Re: Polscy żołnierze w Iraku a władze 08.01.20, 15:06
                          alicia033 napisała:

                          > 45rtg napisał:
                          >
                          > > A tych przykładowych tirowców jakoś nikt ratować nie chce.
                          >
                          > a przed czym to chciałbyś ich ratować?

                          A choćby, kurde, przed napadami i staniem w korkach w upał. Jakoś nie przypominam sobie, żeby państwo polskie zajmowało się dowożeniem wody obywatelom polskim stojącym w korkach. Za to nad obywatelami polskimi zarabiającymi na mieszkanko przy użyciu karabinów, to się nagle pół kraju zaczyna trząść, jak tylko ktoś w nich granatem rzuci.

                          • sumire Re: Polscy żołnierze w Iraku a władze 08.01.20, 15:18
                            Nie histeryzuj, nikt się nie trzęsie. Po prostu przyjęta praktyka dotychczas była taka, że państwo interesowało się obywatelami przebywającymi w strefach niebezpiecznych i - uwaga - informowało o tym. Tu pan minister obrony odezwał się dopiero po tym, jak mu ktoś powiedział, że wypadałoby, a pan rezydent wolał się ekscytować skokami narciarskimi.
                          • alicia033 Re: Polscy żołnierze w Iraku a władze 08.01.20, 15:28
                            45rtg napisał:


                            > A choćby, kurde, przed napadami

                            to ile tych napadów jest?
                            I czemu tylko za granicą miałoby ich chronić? Czemu polskie państwo nie chroni tirowców przed napadami w Polsce?
                            Ale dobra, niech każdemu tirowcowi za granicą towarzyszy po plutonie żołnierzy, znaj moje dobre serce!. Ty za to będziesz tu płacił, nie ja.



                            > i staniem w korkach w upał.

                            oooo! znaczy znasz sposób na korki. Dawaj!

                            > Jakoś nie przypominam sobie, żeby państwo polskie zajmowało się dowożeniem wody obywatelom polskim
                            > stojącym w korkach.

                            nie sądź innych, po sobie, 45rtg.
                            To, że ty, po podawanych przykładach sądząc, jesteś nieogarem, nie znaczy, że wszyscy rodacy tacy są.




                            --
                            45rtg o muzykach:
                            "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
                      • rexona_sport Re: Polscy żołnierze w Iraku a władze 08.01.20, 15:21
                        Dobre te saksy z karabinem. Cóż, udział w super płatnej misji gdzie jeden obcy nam kraj okupuje drugi obcy nam kraj ciężko nazwać „obowiązkiem wobec ojczyzny” - ot indywidualna decyzja co do tego w jaki sposób zarobić pieniądze.

                        Jednak czy chciałabym żeby moje państwo wynajmowalo swoje wojsko donaldowi - to inne pytanie i wolałabym żeby tego nie robiło. Ale nie dlatego ze żołnierz-ochotnik może zostać postrzelony.
                        • spanish_fly Re: Polscy żołnierze w Iraku a władze 08.01.20, 15:27
                          Udział Polski w takiej misji, teoretycznie przynajmniej, wynika z prowadzonej przez państwo polityki zagranicznej, która ma na celu zapewnienie nam bezpieczeństwa. Żołnierze mogą tam dodatkowo zarabiać, ale w razie potrzeby będą musieli spełnić obowiązek wobec ojczyzny. Po to ich kształcimy i szkolimy, żeby byli na podorędziu, w razie konieczności.
                  • iwles Re: Polscy żołnierze w Iraku a władze 08.01.20, 15:19
                    45rtg napisał:

                    > sumire napisała:
                    >
                    > > Mylisz się. Państwo jest odpowiedzialne za swoich obywateli i nie ma znac
                    > zenia,
                    > > czy pojechali gdzieś, bo sami chcieli, czy nie. .
                    >
                    > Zasadniczo masz rację. Tylko jakoś nie przypominam sobie desperowania, czy prez
                    > ydent pamięta o polskich tirowcach na europejskich (i nie tylko) szosach na prz
                    > ykład. A jest ich, podejrzewam, więcej za granicą niż tych żołnierzy. I do tego
                    > pracują tam uczciwie, nikogo nie krzywdząc.
                    >



                    To masz słabą pamięć.
                    Przypomnę tylko, że jeśli np. splajtuje biuro podróży, to państwo ma obowiązek sprowadzić polskich turystów do kraju. A chyba przyznasz, że na wakacje, jak najbardziej jeździ się z własnej nieprzymuszonej woli ?




Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka