Dodaj do ulubionych

Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Polaków?

08.01.20, 13:31
www.rp.pl/Sady-i-prokuratura/301089988-Tomasz-Pietryga-Zaostrzenie-kar-nic-nie-daje-Szokujace-dane-o-wypadkach.html
i nic się nie zmienia....

w ciągu paru lat widziałam KILKa ( słownie:kilka) partoli policji....
Obserwuj wątek
    • araceli Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 13:39
      Zaostrzanie przepisów czy kar w żadnym aspekcie, nie tylko ruchu drogowego, nie daje poprawy. Tylko poprawienie wykrywalności/egzekucji. Stara prawda.

      I tak - Polacy już tak mają, że przepisy są po to, żeby je obchodzić.

      --
      Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
    • iwoniaw Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 13:39
      madami napisała:

      > w ciągu paru lat widziałam KILKa ( słownie:kilka) partoli policji....

      I to jest prawdziwa przyczyna, a nie żadna "cecha Polaków". Jeśli przepisy nie są egzekwowane, a kary nakładane, to w kodeksie równie dobrze może być i kara śmierci za najdrobniejsze wykroczenie. Jakoś tam, gdzie wiadomo, że mandaty są wysokie i nieuniknione, kierowcy potrafią się stosować do przepisów, także i takich, które "u siebie" uważają za złośliwą fanaberię tworzących prawo.



      --
      Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
      Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
    • alicia033 Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 13:56
      owszem, narodowa.
      Ruch egzekucji praw tak od XVI w. w tym narodzie nie może się przebićsad.


      --
      z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
      volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
    • beataj1 Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 14:01
      Oj no proszę cię. Pamiętasz jaki był lament na fotoradary. Że niby powiaty stosowały to jako sposób zarabiania. I jakoś ogólnie ludziom umykał taki drobiazg że wystarczyło jeździć ZGODNIE z przepisami i ograniczeniami i pyk, choćby było miliom radarów człowiek by nie zapłacił mandatu.
      Ale nie, lepiej było je zlikwidować- a nie namawiać ludzi do jazdy zgodnie z ograniczeniami.

      --
      Lepiej zużywać się, niż rdzewieć.
      • super_hetero_dyna Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 14:41
        > Że niby powiaty stosowały to jako sposób zarabiania.

        Bo tak własnie było. I jest nadal, tylko w skali całego kraju. Wpływy z mandatów są pozycją uwzględnianą w budżecie, a nie powinny być. Bo jak są, to pojawia się konieczność wykonania budżetu, a zatem polowania na kierowców. I to wcale nie tam, gdzie jest faktycznie niebezpiecznie, bo tam się kasy nie zrobi, bo kierowcy, wbrew przekonaniu lewicowych zamordystów, w swojej masie wcale piratami nie są i nie zależy im na powodowaniu wypadków, tylko tam, gdzie bez niczyjej szkody można jechać szybciej, ale urzędnicze pasożyty postawiły dupokrytki w postaci bezsensownych ograniczeń. Na przykład 60km/h na ekspresówce.
          • sortfort Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 15:47
            Dokładnie. Pamiętam u nas akcje straży miejskiej - kazali im robić budżet mandatowy wiec łapali każdego jak leci. Mandat wlepili osobie która przeszła na czerwonym - choć ulica była zupełnie pusta i kilkaset metrów dalej żadne auto nie jechało i nie było szans żeby cokolwiek się mogło stać, po prostu pusta ulica i światła. Ale mieli wtedy przykaz nabić kasę miasta mandatami.
            Równocześnie w tej samej okolicy nie idzie się doprosić straży miejskiej by zechciała przyjechać na interwencję do jakiejs naparzającej się młodzieży.
            • 45rtg Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 16:19
              sortfort napisała:

              > Dokładnie. Pamiętam u nas akcje straży miejskiej - kazali im robić budżet man
              > datowy wiec łapali każdego jak leci. Mandat wlepili osobie która przeszła na
              > czerwonym - choć ulica była zupełnie pusta i kilkaset metrów dalej żadne auto n
              > ie jechało i nie było szans żeby cokolwiek się mogło stać, po prostu pusta ulic
              > a i światła. Ale mieli wtedy przykaz nabić kasę miasta mandatami.

              Można to w bardzo prosty sposób sabotować: nie łamiesz prawa i nie płacisz ani grosza.
      • riki_i Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 16:56
        beataj1 napisała:

        > Oj no proszę cię. Pamiętasz jaki był lament na fotoradary. Że niby powiaty stos
        > owały to jako sposób zarabiania.

        Kwestionujesz raport NIK-u? Jednoznacznie napisano w nim, że był to sposób zarabiania przez gminy i powiaty. Fotoradary ustawiane po śmietnikach czy tuż przed tablicą końca obszaru zabudowanego były normą.

        > I jakoś ogólnie ludziom umykał taki drobiazg ż
        > e wystarczyło jeździć ZGODNIE z przepisami i ograniczeniami i pyk, choćby było
        > miliom radarów człowiek by nie zapłacił mandatu.

        Co ty pierniczysz za głodne kawałki? Jechałaś w tamtym czasie przez Człuchów, Biały Bór? To było polowanie z nagonką na kierowców.

        > Ale nie, lepiej było je zlikwidować- a nie namawiać ludzi do jazdy zgodnie z og
        > raniczeniami.

        Masa ograniczeń jest absurdalna typu 50 km/h na trzypasmowce, czy trasa w standardzie wypasionej autostrady, którą z przyczyn politycznych nazwano drogą ekspresową, a następnie dluuugo nakazywano prędkość 100 km/h (południowa obwodnica Warszawy).
          • riki_i Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 09.01.20, 00:24
            Wybacz, ale to jest reductio ad absurdum. Każdy kierowca dostał kiedyś mandat za zbyt szybką jazdę, nawet mój śp. wujek, który ślimaczył się jak klasyczny emeryt i budził irytację na drodze. Stanęli gdzieś na łące w terenie rzekomo zabudowanym i dostał mandat za przekroczenie prędkości o 20 km/h. Cała rodzina nie mogła w to uwierzyć.
            • droch Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 09.01.20, 12:47
              > Każdy kierowca dostał kiedyś mandat za zbyt szybką jazdę [...]

              Nieprawda. Każdy kierowca nieraz przekroczył dozwoloną prędkość, ale nie każdy dostał chociaż jeden mandat za przekroczenie prędkości.

              > Wybacz, ale to jest reductio ad absurdum.

              Stawianie pytań o bezstronność wydających opinię jest dozwolone w demokracji.
              A na podstawie tych samych danych statystycznych bez większych problemów można wyciągnąć zupełnie różne wnioski.
              • riki_i Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 09.01.20, 16:09
                To ja Ci zyczylbym podróży w tamtym czasie w roli kierowcy przez Człuchów z przyleglosciami i Biały Bór. Ustawiali fotoradary ukryte w kubłach na śmieci, albo wystawione na trojnogu gdzieś na łące, wybierając teren ewidentnie niezabudowany, który z przyczyn typowo polskiej bykejakosci z przyczyn administracyjnych był przyporządkowany jako zabudowany. Fotoradary były ustawione na równo 50 km/h i za każde przekroczenie wysłyano mandat. Często otrzymywalo się kilka mandatów za jeden przejazd, jadąc przez te miejscowości. Większość budżetu powiatu i miasta Biały Bór stanowiły wpływy z mandatów!!!! To nie miało cienia związku z bezpieczeństwem, co wyraźnie zaznaczył NIK. Więcej - obecnie, te dawne obszary rzekomo zabudowane mają inna kwalifikacje i obowiązuje na nich prędkość 70 km/h.

                Nadal będziecie się kłócić i wciskać, że ten proceder był uczciwy???
    • sumire Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 14:12
      Trochę tak. W wątkach o historiach na drodze prawie zawsze zdarza się ktoś, kto jest dumny z tego, że siada na zderzaku jadącym jego zdaniem zbyt wolno. Łamanie przepisów nie jest niczym wstydliwym dla wielu, przeciwnie, wywołuje efekt "wow, oszukałem system".

      Natomiast autor zwraca uwagę na jedną ciekawą, choć w sumie oczywistą rzecz. W Polsce zaostrza się przepisy - lub przynajmniej grozi zaostrzeniem - gdy wydarzy się coś strasznego, medialnego. Tymczasem powodem do zaostrzenia (ale konkretnego, a nie podniesienia mandatów o 100 złotych) powinna być sama kosmiczna skala zjawiska.
      • madami Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 09.01.20, 11:08
        Bo rząd wykorzystuje to marketingowo wink Z jednej stony nie chcą się wychylać i występować "przeciw kierowcom" bo przecież rząd doskonale wie jakie jest podejście polskich kierowców, przecież sami reprezentują dokładnie to samo podejście wink
        Z drugiej trzeba zareagować na oburzenie społeczne bo drastyczne wypadki sa pompowane w mediach.

        Jednym słowem - trzeba coś powiedzieć, zadeklarować....
    • brenya78 Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 14:20
      "Zaostrzanie przepisów czy kar w żadnym aspekcie, nie tylko ruchu drogowego, nie daje poprawy. Tylko poprawienie wykrywalności/egzekucji."

      Polacy mają naginanie przepisów we krwi, zrobią wszystko żeby uniknąć mandatu, ostrzegają się przed patrolami, fałszują dane samochodu, nie patrząc na bezpieczeństwo. Zaostrzenie kar nic nie da, Polak i tak się jakoś wymiga.

      Ostatnio rozwala mnie reklama "cudownego" urządzenia zastępującego foteliki samochodowe (Smart kid belt?), reklamowanego nie jako opcja zwiększenia bezpieczeństwa dziecka, ale jako sposób na uniknięcie mandatu. Kombinatorstwo to nawet nasz produkt eksportowy, jak widać.
    • super_hetero_dyna Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 14:30
      Zaostrzanie kar może przynieść znaczący spadek przestępstw popełnianych umyślnie, z premedytacją, a nie wypadków drogowych wynikających z niedoskonałości ludzkiej natury. To lewicowe, z gruntu fałszywe przekonanie, że ludzi, jak zwierzęta, da się wytresować tak, żeby w chodzili na rękach i przynosili w zębach gazetę.
      Wypadku, którego przyczyną jest zła ocena sytuacji, nieuwaga, zagapienie się, niedyspozycja psychiczna - nie da się wyeliminować żadnymi karami. Bo człowiek to nie maszyna i każdy w jakimś momencie życia może NIEUMYŚLNIE popełnić błąd. Gdyby każdy wypadek, zamiast wrzucania do worka z napisem "niedostosowanie prędkości", analizować zgodnie z zasadami FMEA, pewnie można by nieco ograniczyć ich występowanie. Terror prawny się do tego nie nadaje.
      • sumire Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 14:57
        Samo istnienie przepisów, geniuszu, jest powodowane tym, że ludzka natura jest niedoskonała i trzeba człowieka pilnować przed samym sobą. Natomiast rzewne kawałki o nieuwadze i niedyspozycji psychicznej to sobie daruj. Całkowicie nieumyślne wypadki zdarzają się wszędzie, przy czym raczej rzadko zdarza się, że ktoś nieumyślnie przekracza prędkość, bo go skurcz w nodze złapał i stopa mu uwięzła na pedale gazu. Ludzie łamią prawo najzupełniej świadomie, bo mają poczucie, że mogą.

        Gdyby twoja wesoła teoria była prawdziwa, to wyjątkowo gapowatym i niedysponowanym psychicznie narodem jesteśmy na tle innych krajów w Europie. Klimat widocznie kiepski.
        • 45rtg Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 16:22
          sumire napisała:

          > Samo istnienie przepisów, geniuszu, jest powodowane tym, że ludzka natura jest
          > niedoskonała i trzeba człowieka pilnować przed samym sobą. Natomiast rzewne kaw
          > ałki o nieuwadze i niedyspozycji psychicznej to sobie daruj. Całkowicie nieumyś

          No patrz. A ci debile od badania wypadków lotniczych biorą pod uwagę mnóstwo aspektów psychologicznych, fizjologicznych i tak dalej. No ale Polak-Europejczyk wie, że jak się zadekretuje ustawowo poszerzenie pola widzenia ludzkiego oka, to tak się stanie, jeżeli tylko ciemnogród nie będzie tego sabotował.
          • sumire Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 16:36
            Biorą. Ale nie mówimy o wypadkach lotniczych, tylko o codzienności polskich dróg. Teoria o tym, że liczba wypadków jest powodowana kondycją psychiczną i niedomaganiem Polaków, bardzo pięknie brzmi, ale jest szalenie naiwna, by nie nazwać jej brutalniej. Mieszkam w pobliżu jezdni, gdzie kierowcy bardzo chętnie przekraczają prędkość, mimo że to środek miasta. Ciekawe, jaki aspekt psychologiczny sprawia, że to robią?...
          • szeera Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 16:57
            "No patrz. A ci debile od badania wypadków lotniczych biorą pod uwagę mnóstwo aspektów psychologicznych, fizjologicznych i tak dalej. No ale Polak-Europejczyk wie, że jak się zadekretuje ustawowo poszerzenie pola widzenia ludzkiego oka, to tak się stanie, jeżeli tylko ciemnogród nie będzie tego sabotował."

            Ciekawe, jaki specyficzny aspekt fizjologii Polaków sprawia, że nie mogą utrzymać nogi i muszą ją wciskać w pedał gazu. Jakoś za granicą to im przechodzi. Albo co fizlologicznie zmusza Amerykanów do pisania wiadomośći tekstowych w czasie jazdy - powód pogorszenia statystyk w USA w ostatnich latach. I jedno i drugie to świadoma decyzja kierowcy żeby złamać przepisy. Przekraczanie prędkości jest dużo łatwiej weliminować, trzeba tylko zrobić tylko dokładnie coś odwrotniego niż Polska ostatnio zrobiła, likwidując fotoradary. Jestem pewna, że gdyby typowy polski kierowca dostawał po kilka mandatów dziennie to szybko nauczyłby się jeździć zgodnie z przepisami, nawet nie trzeba wysokości mandatów podnosić.
      • evee1 Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 09.01.20, 01:31
        > Wypadku, którego przyczyną jest zła ocena sytuacji, nieuwaga, zagapienie się, niedyspozycja psychiczna - nie da
        > się wyeliminować żadnymi karami. Bo człowiek to nie maszyna i każdy w jakimś momencie życia może
        > NIEUMYŚLNIE popełnić błąd.
        Tyle, ze "nieumyslne zagapienienie sie" przy dozwolonej predkosci 50km/h bedzie mialo zuplenie inne skutki niz "nieumyslne zagapienie sie" przy nadmiernej predkosci 90 km/h. W tym pierwszym przypadku potracony czlowiek ma szanse na przezycie.

        --
        Before internet, it was thought the cause of the collective stupidity was the lack of access to information. Well, it wasn't that.
      • alicia033 Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 15:10
        ichi51e napisała:

        > Dlaczego Polakow?

        dlatego, że inne narodowości (przynajmniej w kręgu Europy Zachodniej i Ameryki Północnej) potrafią wprowadzane prawo EGZEKWOWAĆ, a większości Polaków wciąż to zwisa, nie łapią en masse idei porządku publicznego jako dobra wspólnego, pozwalającego WSZYSKIM tu łatwiej żyć.



        --
        z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
        volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
        • larrisa Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 15:24
          alicia033 napisała:

          > ichi51e napisała:
          >
          > > Dlaczego Polakow?
          >
          > dlatego, że inne narodowości (przynajmniej w kręgu Europy Zachodniej i Ameryki
          > Północnej) potrafią wprowadzane prawo EGZEKWOWAĆ

          to prawda, powinniśmy brać przykład z innych demokratycznych krajów, a nie cackać się:

          wiadomosci.wp.pl/barcelona-brutalne-starcia-rannych-prawie-600-osob-6437061417985665a
          wyborcza.pl/7,75399,23816835,spektakularny-wzrost-przypadkow-uzycia-broni-przez-francuska.html
          tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/francja-policja-uzyla-gazu-lzawiacego-wobec-zoltych-kamizelek-w-nantes,969545.html
          tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/hambach-niemiecka-policja-przeciw-ekologom,868290.html



                • larrisa Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 15:58
                  sumire napisała:

                  > Wątek jest wszakże o kierowcach, więc przykłady tego, jak strasznie zachodnie k
                  > alifaty traktują protestujących w ramach egzekwowania prawa są bez sensu. Jeśli
                  > chcemy porównywać, porównujmy na tej samej płaszczyźnie.

                  Jak to traktują strasznie? Przecież dopiero co koleżanka wyżej dowodzi, że Europa Zachodni potrafi egzekwować PRAWO. Prawo to prawo, dotyczy różnych aspektów życia a nie tylko przepisów drogowych, co druga tu powtarza "Polacy mają łamanie przepisów we krwi". Mowa wyłącznie o przepisach drogowych, innych niby Polacy nie łamią? Jakoś nie widziałam wcześniej w wątku twoich uściśleń bądź sprostowań. Skoro mamy brać wzór z egzekwowania prawa przez Europę Zachodnią to chyba warto zapoznać się z jej aspektami.
              • alicia033 Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 15:41
                larrisa napisała:

                > A ktoś twierdzi, że coś mają wspólnego?

                jarzysz, o czym jest wątek? O RUCHU DROGWYM.

                > Mowa o skutecznym egzekwowaniu prawa,

                więc egzekwują je tak, że statystystyki wypadków i śmiertelności w wypadkach drogowych mają o (prawie) połowę niższe, od tych w twej umiłowanej ojczyźnie:
                tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/wypadki-smiertelne-na-drogach-w-unii-europejskiej,924713.html
                > a nie o porównywaniu kamizelek do kierowców.

                to co rzucasz przykladami od czapy?




                --
                z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
                volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
      • alicia033 Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 15:44
        baltycki napisał:

        > Ile nieoznakowanych nie widzialas?

        żadnego nie widziała, bo pewnie dokładnie tyle ich było.
        Linkowalam tu już parę razy wypowiedź rzecznika KGP, który mówił, że w 2020 ograniczą akcje, bo te biedactwa w mundurach są nimi zmęczeni.


        --
        "Do wierzących, jazda samochodem"
        "Zawsze jak wsiadam do samochodu odmawiam krotka modlitwe.Wiem,ze nie raz zawierzenie uratowalo mi/nam zycie.Jak kiedys jadac na slasku, ruszajac na zielonym, kierowca z lewej z ogromna predkoscia wjechal na czerwonym i smignal nam przed maska.[...] I wiele innych pomniejszych." (ortografia oryginalna by mama.nygusa)
        • riki_i Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 17:05
          alicia033 napisała:

          > baltycki napisał:
          >
          > > Ile nieoznakowanych nie widzialas?
          >
          > żadnego nie widziała, bo pewnie dokładnie tyle ich było.
          > Linkowalam tu już parę razy wypowiedź rzecznika KGP, który mówił, że w 2020 ogr
          > aniczą akcje, bo te biedactwa w mundurach są nimi zmęczeni.

          Na Trasie Siekierkowskiej w Warszawie jakoś nie są zmęczeni. Codziennie widzę jak łapią nieoznakowanymi radiowozami nieszczęśnikow którzy na kawałku tej trasy rozpędzą się ponad dozwolone 80km/h (wartość zaniżona, ludzie jeżdżą 120 km/h, trasa nie różni się od ekspresówki)
        • nota_bena Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 22:14
          A może właśnie zmniejszenie ilości akcji jest spowodowane ogromną liczbą nadgodzin, za które będzie teraz trzeba funkcjonariuszom zapłacić, a na co nie ma kasy.

          I tak, można być zmęczonym mając po 100-120 nadgodzin na kwartał, pracując w systemie zmianowym, na noce, bez żadnej regularności, czyli " na telefon".
          Tak Cię dziwi to zmeczenie?

          Akcji będzie mniej, bo państwa polskiego nie stać na takie akcje. Nadgodziny kosztują.
          • alicia033 Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 09.01.20, 11:54
            nota_bena napisała:


            > Akcji będzie mniej, bo państwa polskiego nie stać na takie akcje.

            Nie rozśmieszaj mnie.
            Skoro państwo polskie stać na topienie setek miliardów w idiotyzmy pt. przekop Mierzei Wiślanej czy cpl baranów, to stać je też na funkcjonariuszy prewencji.



            --
            volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
            "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
            czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
            • nota_bena Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 09.01.20, 13:30
              To nie jest nic śmiesznego i wcale nie miałam na celu Cię rozśmieszać.

              Stać nas na kopanie mierzei wiślanej, stać nas na 500+ ..i inne fajerwerki.

              Natomiast nie stać nas na wypłacenie JUŻ wypracowanych przez funkcjonariuszy publicznych nadgodzin. Tym bardziej nie stać państwa na kolejne nadgodziny i kolejne akcje, bo kasa jest przeznaczona na mierzeję.
              Nie stać nas na bezpieczeństwo publiczne i czas się oswoić z tą myślą.

            • nota_bena Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 09.01.20, 19:00
              Nawet w tym wątku czytałam użalanie się, jak to trzeba 2 godziny czekać na patrol wzywany do wykroczenia.

              Tak jest, a będzie coraz gorzej.
              Dlaczego?
              1) Bo nie ma ludzi do służby.
              2) Nie ma z czego płacić nadgodzin policjantom, więc się nie wystawia wystarczającej liczby patroli. Po prostu żeby zaoszczędzić.

              Nie stać nas na służby publiczne, ale za to będziemy mieć mierzeję .
              Bezpiecznego wieczoru.
            • madami Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 10.01.20, 11:37
              Ponoć chętnych do pracy w policji brak.... kiedyś wabikiem była emerytura po 15 latach ale się skończyło więc teges musieliby więcej płacić a nie będą, poza tym warunki pracy ponoć słabe, upolitycznienie każdego kroku jest bardzo stresujące i utrudnia sprawowanie służby
        • 45rtg Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 16:25
          brenya78 napisała:

          > Nie znam żadnego innego kraju, w którym kierowcy błyskają sobie światłami żeby
          > się ostrzec przed patrolem. Albo w którym istnieje aplikacja Janosik, służąca d
          > o ostrzegania się o tychże. Polak potrafi.

          To tylko dowodzi, że nie znasz żadnego innego kraju, w którym...
        • raczek47 Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 16:29
          Za mało jest patroli i tyle,nie ma sprawnego egzekwowania kar za łamanie przepisów.
          Przykładowa coroczna akcja Znicz- od kilkunastu lat jeżdżę w ten dzień 100 km w jedną stronę na dwa cmentarze ,nie kojarzę, bym kiedykolwiek widziała na tej trasie patrol policji ,przynajmniej do 5u lat wstecz.
          Inna sprawa: w ubiegłym miesiącu dzwoniłam na policję z prośbą o interwencję,chodziło właśnie o złamanie przepisów-na patrol czekałam 2 godz.W tym czasie pani dyżurna przyjmująca zgłoszenie trzy razy do mnie dzwoniła, pytając czy czekam i że patrol jest już blisko😃2 godziny!
              • araceli Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 16:59
                pani07 napisał(a):

                > brak badań technicznych i ubezpieczenia itd, , a sąd na to: nic si
                > ę nie stało:
                > Tekst linku

                I po co tak łżeć?
                "Samochód, który prowadził Najsztub, nie miał ważnych badań technicznych ani ubezpieczenia OC. Dziennikarz nie posiadał też prawa jazdy. Te wątki były badane w osobnej sprawie o wykroczenie."


                --
                Emigrancka troska o ojczyznę:
                araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
                black_halo: Na zlosc tobie spale.
                • araceli Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 17:04
                  araceli napisała:
                  > "Samochód, który prowadził Najsztub, nie miał ważnych badań technicznych ani
                  > ubezpieczenia OC. Dziennikarz nie posiadał też prawa jazdy. Te wątki były b
                  > adane w osobnej sprawie o wykroczenie
                  ."


                  I jeszcze - za powyższe sąd uznał go winnym - długo przed zakończeniem sprawy o potrącenie:
                  www.wirtualnemedia.pl/artykul/piotr-najsztub-wyrok-za-wypadek-jazde-bez-prawa-jazdy-oc-i-przegladu-ma-zaplacic-3-4-tys-zl



                  --
                  Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
        • larrisa Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 08.01.20, 17:22
          brenya78 napisała:


          > Nie znam żadnego innego kraju, w którym kierowcy błyskają sobie światłami żeby
          > się ostrzec przed patrolem. Albo w którym istnieje aplikacja Janosik, służąca d
          > o ostrzegania się o tychże. Polak potrafi.

          Ach ta wyjątkowość Polaków...co jak co, ale jesteśmy w skali światowej niesamowicie oryginalnym narodem.
          Z takiego Blitzer.de w Niemczech czy francuskiego Coyote'a też pewnie wyłącznie Polacy korzystają...
          • snakelilith Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 09.01.20, 00:33
            larrisa napisała:


            > Ach ta wyjątkowość Polaków...co jak co, ale jesteśmy w skali światowej niesamow
            > icie oryginalnym narodem.
            > Z takiego Blitzer.de w Niemczech czy francuskiego Coyote'a też pewnie wyłącznie
            > Polacy korzystają...

            Zdziwiłabyś się. Wiele z tych radarów, przez którymi ostrzegają aplikacje typu blitzer.de, to atrapy. Nie chodzi bowiem o mandaty, a o działanie zmuszające kierowców do stosowania przepisów. Pytanie tylko, czy w Polsce stawia się też wystarczająco dużo radarów i czy miałaby one taki efekt. A w niektórych krajach nie ma żadnych strzelających zdjęcia i mandaty radarów, a takie pokazuje prędkość kierowcy i tylko dla jego informacji. Forma samokontroli. Myślisz, że w Polsce też by działało? Sądząc po ilości rozjeżdżanych w Polsce na pasach pieszych, szczerze w to wątpię, ale popierduj sobie dalej o polskich kierowcach którzy są tacy sami jak wszędzie, tylko k...a, więcej pecha widocznie mają. big_grin
            • larrisa Re: Przyzwolenie na łamanie przepisów - cecha Pol 09.01.20, 09:03
              snakelilith napisała:

              > Zdziwiłabyś się. Wiele z tych radarów, przez którymi ostrzegają aplikacje typu
              > blitzer.de,
              to atrapy. Nie chodzi bowiem (...)
              > ale popierduj sobie dalej o polskich kierowcach którzy s
              > ą tacy sami jak wszędzie, tylko k...a, więcej pecha widocznie mają. big_grin

              O widzę, że dzisiejsza frustracja osiągnęła stan krytyczny i musisz niezwłocznie pary upuścić na forum, nie czytając nawet wątku, tak to jest jak się cały dzień wykonuje rozkazy i w końcu można anonimowo odreagować na forum...
              Spieszę więc wyjaśnić, że moja odpowiedź dotyczyła wypowiedzi pani z twojej ulubionej grupy pod wezwaniem "tylko w Polsce" która to pani dowodzi, że na całym świecie nie ma aplikacji typu Yanosik a jest "tylko w Polsce", więc dziękuję ci uprzejmie, że co prawda niechcący, ale potwierdzasz moją wypowiedź o istnieniu podobnych aplikacji w innych krajach, i to nawet blisko bo za miedzą.