Dodaj do ulubionych

Ustapienie z funkcji w rodzinie :)

09.01.20, 10:18
Kurcze, fajny koncept ...

Ide poinformowac moja toksyczna rodzicielke, ze ustepuje z funkcji corki.
Myslicie ze bedzie mnie scigac o opieke? smile
Obserwuj wątek
      • sofia_87 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 11:01
        Obawiam się, ze nie będzie im się wiodło, ta M to jakas chora modliszka, sklocona ze swoja rodzina, teraz sklocila tez meza z jego. H chyba nigdy nie był mistrzem intelektu, ale wpadl jak sliwka w kompot.
        Ciekawe czy maja tez zamiar odciąć się od pieniędzy Rodziny i zrezygnować z ochrony jaka im przysługuje.
          • morekac Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 13:53
            Obawiam się tylko, że jeśli zerwą z rodziną, to powinni też zerwać z apanażami. Teraz pytanie:na jaki poziom życia państwo są w stanie zarobić? Bo raczej nie taki, do którego przywkli.

            --
            -------------------------------------------------------------
            "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
            • ritual2019 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 15:07
              morekac napisała:

              > Obawiam się tylko, że jeśli zerwą z rodziną,

              Oni nie zrywaja a rodzina

              > Teraz pytanie:na jaki poziom życia państwo są w stanie zarobić? Bo raczej nie
              > taki, do którego przywkli.
              >

              Oboje sa bogaci. Na pewno beda zyc na poziomie o ktorym ematki moga pomarzyc
              • morekac Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 18:19
                Pytanie, czy nadal będzie to poziom, do którego przywykli. Uczciwiej byłoby się nie wspomagać datkami od rodziny, na którą się właśnie wypieli. O podatnikach nie wspominając.

                --
                -------------------------------------------------------------
                "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                • ritual2019 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 18:33
                  morekac napisała:

                  > Pytanie, czy nadal będzie to poziom, do którego przywykli. Uczciwiej byłoby się
                  > nie wspomagać datkami od rodziny, na którą się właśnie wypieli. O podatnikach
                  > nie wspominając.
                  >

                  To sprawdz ile maja pieniedzy chocby w bbc news. Zdecydowanie nie beda odczuwac roznicy
                  • morekac Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 20:05
                    Nie ma takiej kasy, której nie można rozpieprzyć. Zwłaszcza, jeśli nie musiało się jej nigdy właściwie liczyć.

                    --
                    -------------------------------------------------------------
                    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                      • morekac Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 20.01.20, 21:12
                        Jak się ma większy wydatki niż dochody, to się człowiek wyzbywa kasy. Na razie państwo oglądali sobie podobno skromny domek za 21 mln funtów. Myślę, że są w stanie rozpieprzyć posiadaną kasę dość szybko.
                        Chyba że rzeczywiście będą zarabiać - przy czym umiejętności Harry'ego wystarczają raczej na nędzny poziom życia (z punktu widzenia księcia). Chyba że będą celebrytami pełną gębą. Ale przed tym chyba właśnie uciekli?

                        --
                        -------------------------------------------------------------
                        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
        • hungaria Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 11:16
          Pieniędzy podatnika nie potrzebują, bo Karol ma prywatny majątek, z którego wypłaca im dywidendy, Harry i William odziedziczyli też przecież sporo po Dianie.
          W tym wszystkim dziwi mnie tylko fakt, że rodzina królewska, z królową włącznie, dowiedziała się o wszystkim po wydaniu oświadczenia. Dysfunkcyjna rodzina jak nic.
          • arwena_11 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 10.01.20, 19:50
            Wiesz licząc na te pieniądze od Karola to mogą się przeliczyć. Karol chyba zadowolony nie jest i zamierza podobno zakręcić kurek
            wiadomosci.onet.pl/swiat/wielka-brytania-harry-i-meghan-nie-beda-dostawac-pieniedzy-od-ksiecia-karola/s30k8q8
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 11:56
            Henio tytanem intelektu nie jest (vide młodzieńcze wygłupy, potem się trochę ogarnął, pewnie pod wpływem brata i szwagierki), a o niej przecieki są mało fajne (jak afera z instruowaniem sąsiadów, jak się mają zachować, gdyby spotkali Sussexową na spacerze).

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
          • kochamruskieileniwe Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 12:01
            ja tam nie wiem, ale... do dzisiejszej porannej kawy przeglądałam sobie jakieś mns.. i tam w dziale rozrywka (?) mignął mi e spotknia pary książęcej z kanadyjskimi paniami (z jakiejś fundacji).
            Książęca para weszła pierwsza do pokoju, ze nimi te kobiety. Księzna usiadła na kanapie, książę stał, reszta pań wchodziła.. Księżna jak tylko usiadła, pociągnęła lekko męża za ramię by on też usiadł. A on, stał, bo czekał, az pozostałe panie zajmą miejsca. No takie przestrzeganie (nienowoczesnychsuspicious) zasad sv.
            Niestety, posłuchał żony. A ja pomyślałam, że żona to jednak inny świat. I inne wychowanie. To widać. I trochę, żal, ze w pewnych (podklreślam, że w pewnych) kwestiach ciągnie męza w dół.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 12:27
              Poza tym, jak sobie chcą być tacy niezależni, to należało podejmować takie decyzje PRZED przytuleniem 2,5 mln GBP państwowych pieniędzy na wesele.

              --
              – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
              – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
              • ritual2019 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 15:46
                dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                > Poza tym, jak sobie chcą być tacy niezależni, to należało podejmować takie decy
                > zje PRZED przytuleniem 2,5 mln GBP państwowych pieniędzy na wesele.
                >

                A niby dlaczego? Oni tego przeciez nie planowali od poczatku ta decyzja jest konsekwencja traktowania ich a zwlaszcza Meghan przez media, nawet niemowleciu sie dostalo.
                Poza tym co cie obchodza pieniadze podatnikow w UK? Nalezy tez pamietac ze takie sa zasady finansowania rodziny krolewskiej.
                • szpil1 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 17:52
                  ritual2019 napisał(a):


                  > Poza tym co cie obchodza pieniadze podatnikow w UK? Nalezy tez pamietac ze taki
                  > e sa zasady finansowania rodziny krolewskiej.

                  Teraz ta niezależność finansowa będzie polegała na tym, że brytyjscy podatnicy będą płacić ok. 1 000 000 funtów na ich ochronę. I tak, ja jestem jednym z tych podatników. Przeciez ta parka ewidentnie chce i zjeść, i mieć ciasteczko. Same przywileje, zadnych obowiązków.
                  • ritual2019 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 17:56
                    szpil1 napisała:


                    I tak, ja jestem jednym z tych
                    > podatników.

                    Ciebie nie pytalam. Ja tez jestem jednym z tych podatnikow ale jak wiadomo nie mam wplywu na to jak wydawane sa podatki.

                    Przeciez ta parka ewidentnie chce i zjeść, i mieć ciasteczko.

                    To zalezy co sie chce zobaczyc. Ubierz ich buty i pochodz wtedy ocen.

                    Same
                    > przywileje, zadnych obowiązków.

                    Czyzby?
                  • ritual2019 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 17:58
                    konsta-is-me napisała:

                    > On pewnie nie planowal.ale ona...
                    > Rozkapyszona Amerykaneczka ktora chciala wyjsc za ksiecia, po to by uciec ze zl
                    > otej krolewskiej klatki...
                    > Mam nadzieje ze szybko sie rozwiada i Harry wroci do rodziny.

                    Tiaaa, I tacy wlasnie trolle mieli wplyw na ich decyzje. To nie problem Meghan ani rodziny krolewskiej a prasy ktora formuje opinie.
                    • konsta-is-me Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 15.01.20, 14:46
                      Siedzisz pod ich lozkiem, ze wiesz co mialo wplyw na ich decyzje ?
                      Czysta jak lza Megan i podla prasa ktora sie na nia uwziela XD
                      Nie wiadomo dlaczego-pewnie rasisci XD
                      Megan zdecydowala sie poslubic ksiecia.
                      Po co ?
                      Po to zeby...nie byl ksieciem?
                      Wiedziala ze po slubie bedzie mieszkac w UK.
                      Dlatego po slubie...nie chce mieszkac w UK ...
                      Chciala wejsc do rodziny krolewskiej.
                      Po to zeby...nie byc w rodzinie krolewskiej.
                      Fuck logic !
                      Przypominam ze Hary rozstal sie wczesniej z dziewczyna, wlasnie dlatego, ze zadecydowala ze nie chce tej calej presji.
                      Co powodowalo Megan ?
                      Egocentryzm , karierowiczostwo i postawa "chce miec ciastko i zjesc ciastko-koszty personalne niewazne".
                      Co sobie wyobrazala ?-ze bedzie zyc jak wczesniej, nie liczac sie z nikim i niczym , a jednoczesnie dostanie wszystkie przywileje, i blask bycia "royal"??
                      Jakos nie dziwie sie prasie...
                      Od poczatku wiadomo bylo , ze to bedzie katastrofa.
                      Tylko Harrego szkoda, bo widac ze zakochany na maksa.
                      Megan spadnie na 4 lapy jak zwykle, Harry dostanie po pupie.
                      • beataj1 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 15.01.20, 15:11
                        Nie mam pojęcia jak było, ale można również powiedzieć że Megan poślubiła Harrego a nie księcia (bo po prostu zakochała się w facecie który był księciem) a książę Harry poślubił murzynkę by pokazać jaki jest cool i otwarty.
                        A tak naprawdę nie wiadomo jak było.
                        Przy czym pamiętajcie - Harry to był zawsze ten mniej ważny zapasowy syn. Lepiej że się wypisał z towarzystwa niż miałaby z nudów skończyć jak wujek obłapiający nastolatki na luksusowych wyspach.

                        --
                        Ludzie mówią, że ich ciało to świątynia. Moje to dmuchany zamek do skakania.
                        • konsta-is-me Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 15.01.20, 19:28
                          Ale mogla sie zakochac w facecie, ktoremu akurat przydarzylo sie byc ksieciem.
                          Co nie zmienia faktu, ze wciaz tym ksieciem jest/byl od urodzenia i przeciez tego przed nia nie ukrywal.
                          Czy moze poznali sie na balu przebierancow i ksiaze, ktory byl ksieciem "in disquise" odnalazl Kopciuszka , ktory nie chcial opuszczac macochy?
                          Decydujac sie na formalizacje , doskonale wiedziala z czym to sie wiaze.
                          Czyli -wiadomo jak to bylo, jednak?
                          Chyba ze uznajecie za norme mentalnosc 5-latki, ktora strzela fochy i rzuca zabawkami, kiedy wszystko nie dzieje sie , tak jak ona sobie w tym momencie zyczy "bo ja tak chce ".
                          To nie mam pytan.
                          • rosapulchra-0 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 20.01.20, 19:25
                            Poznali się na randce w ciemno. Umówiła ich przyjaciółka Meghan. Harry nie miał pojęcia, że ona jest aktorką, a ona nie zdawała sobie sprawy, z jaką odpowiedzialnością łączy się jego funkcja na dworze angielskim.
                            Po tej pierwszej randce Meghan czekała dość długo na jego reakcję, gdy zadzwonił wreszcie, to zaprosił ją na kilka dni do ukochanej przez niego Botswany.
                            Ponieważ oboje mieli mocno zajęte kalendarze, to spotkania były rzadkie, w dodatku udało się im przez ponad rok ukrywać przed paparazii. A podczas tych randek Meghan zobaczyła, ile osób było zaangażowanych i w organizację ich spotkań oraz ich osobistą ochronę.
                            Mniej więcej po roku ukrywania się wścibskimi fotoreporterami, Harry już oficjalnie zabrał ją na mecz tenisowy - nie pamiętam co to była za impreza, ale wiecie - taka ą, ę na widowni. Wtedy świat po raz pierwszy zobaczył wybrankę serca Harrego.

                            --
                            "Dobre wychowanie polega nie na tym, że nie oblejesz obrusa sosem, lecz na tym, że nie zauważysz, kiedy to zrobi ktoś inny" Antoni Czechow
                      • sumire Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 15.01.20, 19:37
                        Poczytaj sobie, jak o tak bzdurnej rzeczy, jak ślubny bukiet, pisała prasa przy okazji bukietu Kate i bukietu Meghan. Ten sam tytuł. Bukiety prawie takie same.
                        Podobnych przypadków jest od groma.
                        Każdy by miał dość robienia z niego świrniętego chytrusa i patrzenia, jak tłuszcza kochająca ploty to łyka.
                  • minniemouse Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 15.01.20, 05:52
                    konsta-is-me napisała:
                    > Rozkapyszona Amerykaneczka ktora chciala wyjsc za ksiecia, po to by uciec ze zlotej krolewskiej klatki...
                    > Mam nadzieje ze szybko sie rozwiada i Harry wroci do rodziny.


                    przyjemny z ciebie czlowiek, nie ma co 😳
                    niedajboze nadziać sie na ciebie w realu, brrrrrrrrr


                    Minne

                    --
                    Savoir Vivre czyli jak się zachować
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 19:23
                  Meghan na początku miała dobrą prasę, wszyscy się jarali, jaki to nowy świeży powiew wniesie w grono zmurszałych Windsorów.

                  Potem sobie zababrali. Kwasami z Kaśką i Wilusiem, aferą z pouczaniem sąsiadów (jak się zrobił dym, to poszli w wersję "to pracownik bez naszej wiedzy"), cudowaniem z narodzinami dziecka.

                  --
                  – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                  – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 11:51
        Raczej nie będzie. To panna z jakimiś dziwacznymi ambicjami i syndromem mania ciastka i zjedzenia ciastka, która chyba nie do końca wie, czego chce, a on to chyba znosi na fali zauroczenia, które może być do czasu. Daję im maks 5 lat.

        --
        – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
        – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
    • dziennik-niecodziennik Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 11:15
      z funkcji dworskich. rodzinnie pozostają wnukiem, bratem, szwagierką itd.
      przypuszczam że Meghan chce wrócić do aktorstwa i stąd ten pomysl. przeciez urzędująca księżna nie moze grac.
      mnie ciekawi o co im chodzi z tym usamodzielnieniem finansowym. jesli to co standardowy czlowiek to full szacun jak im sie uda.

      --
      "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
      Pietrek + Solejuk wink
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 11:48
        Nie wiem, po co trzeciorzędnej aktoreczce parcie na granie.

        Ogłoszenie tego w taki sposób jest ekstremalną, toksyczną bucerią. Harry nie jest jakimś tam sobie Heńkiem, który może się wypisać rodzinnego biznesu, jak mu się znudzi. Rodzina królewska pełni w UK określone funkcje wizerunkowo-marketingowe, minimum przyzwoitości nakazywałby wyoutowanie się z tej zabawy w jakiś dyskretny sposób.

        --
        – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
        – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
        • araceli Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 11:54
          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
          > Harry nie je
          > st jakimś tam sobie Heńkiem, który może się wypisać rodzinnego biznesu, jak mu
          > się znudzi. Rodzina królewska pełni w UK określone funkcje wizerunkowo-marketi
          > ngowe, minimum przyzwoitości nakazywałby wyoutowanie się z tej zabawy w jakiś d
          > yskretny sposób.


          A to w UK obowiązuje niewolnictwo? big_grin




          --
          Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 11:59
            Nie, ale niezależnie od tego, gdzie się mieszka i kimś się jest, wypada być przyzwoitym. W tym przypadku minimum przyzwoitości było takie, żeby poinformować babcię osobiście, a nie żeby się dowiedziała od swoich ludzi via społecznościówki.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
            • araceli Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 12:05
              dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
              > Nie, ale niezależnie od tego, gdzie się mieszka i kimś się jest, wypada być prz
              > yzwoitym. W tym przypadku minimum przyzwoitości było takie, żeby poinformować b
              > abcię osobiście, a nie żeby się dowiedziała od swoich ludzi via społecznościówk
              > i.

              A tobie osobiście się babcia pożaliła, że on tak bez ostrzeżenia? big_grin




              --
              - What if people try to corroborate all this information?
              - Don't worry. They won't.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 12:19
                Geeez, przecież właśnie o to jest cała afera i od rana o niczym innym nie piszą - że zaczęli od ogłoszenia na Instagramie nie uprzedzając nikogo, a Elka wydała jakieś bezradno-pasywno-agresywne oświadczenie w temacie.

                --
                – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 12:35
                Proszsz, specjalnie dla upośledzonych medialnie:

                <<Królowa Elżbieta II wpadła w furię. O decyzji Meghan Markle i księcia Harry'ego dowiedziała się z mediów. "Nie zasłużyła na takie traktowanie">>

                www.plotek.pl/plotek/7,154063,25579179,krolowa-elzbieta-ii-jest-w-furii-o-decyzji-meghan-markle-i.html#a=168&c=100
                --
                – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                • araceli Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 12:38
                  dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                  > Proszsz, specjalnie dla upośledzonych medialnie:

                  Masz rację - nie czytuję rynsztokowców i nie brandzluję się ich sensacjami


                  --
                  Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 13:18
                    Co jednak nie przeszkadza Ci wyjeżdżać z bzdurami o osobistym żaleniu się babci z gatunku "nie wiem, ale się wypowiem"?

                    --
                    – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                    – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                    • araceli Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 13:40
                      dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                      > Co jednak nie przeszkadza Ci wyjeżdżać z bzdurami o osobistym żaleniu się babci
                      > z gatunku "nie wiem, ale się wypowiem"?

                      O osobistym niepoinformowaniu babci napisałaś akurat ty. Na podstawie sensacji rynsztokowca.




                      --
                      Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 15:42
                        Napisałam o niepoinformowaniu babci, zgodnie ze stanem faktycznym.

                        Ty byłaś uprzejma sugerować nieprawdziwość tej informacji.

                        --
                        – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                        – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
        • alicia033 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 12:47
          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

          > minimum przyzwoitości nakazywałby wyoutowanie się z tej zabawy w jakiś dyskretny sposób.

          no, tak, jak Andrew?
          Myślisz, że informował osobiście matkę o swoich zabawach? I będących ich konsekwencją oskarżeniach?



          --
          bo_ob napisała:

          >W wioskach powszechnie dostępne są chyba tylko okresowo cytryny i pomarańcze, jeśli >chodzi o owoce egzotyczne, no, może jeszcze banany.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 13:10
            Porównujesz rzeczy nieporównywalne.

            Andrew jest umoczony w pedofilski skandal Epsteina. Zresztą i on, i jego eks-małżonka wcześniej nieźle dali do wiwatu.

            Henio niczego tego kalibru nie zrobił, "tylko" wypisał się z obowiązków członka rodziny królewskiej sam, ale zrobił to w skrajnie nieładny sposób. Zarówno wobec królowej, która ma już 93 lata, jak i podatników, którzy dopiero co sfinansowali mu wesele i remont chaty.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
            • alicia033 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 13:17
              po prostu nie wspominaj, w kontekście Windsor Family o klasie i przyzwoitości, bo jej czlonkowie dali dość przykładów na to, dla nich samych to niewiele warte hasełka.
              Oburzanie się, że Meghan i Harry poinformowali o "odejściu" via instagram jest śmieszne.
              Elżbieta powinna być wdzięczna losowi za tylko takie "skandale".


              --
              45rtg o muzykach:
              "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
        • eliksir_czarodziejski Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 10.01.20, 01:15
          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

          > Rodzina królewska pełni w UK określone funkcje wizerunkowo-marketi
          > ngowe, minimum przyzwoitości nakazywałby wyoutowanie się z tej zabawy w jakiś d
          > yskretny sposób.
          >
          No w ich przypadku raczej nie ma mowy o o wyoutowaniu w dyskretny sposób. Jakby tego nie zrobili i tak rozpetalaby się afera. Tak szczerze to nie rozumiem ekscytacji tym wszystkim.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 10.01.20, 13:52
            Ale gdyby zrobili to w porozumieniu z resztą rodziny (albo przynajmniej informując ich o tym wcześniej) i w cywilizowany sposób, nie byłoby takiego dymu.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
          • dziennik-niecodziennik Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 10.01.20, 14:12
            Wystarczyloby powiedziec rodzinie a swiatu potem, albo i w ogole, tylko sobie spokojnie zyc. Chyba nie liczą na to ze takie ogloszenie oznacza ze ludzie zaczną ich traktowac "normalnie"?...

            --
            "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
            Pietrek + Solejuk wink
            • ritual2019 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 10.01.20, 14:23
              Nie zrobili tego bo byliby pod prosja rodziny ktora chcialaby zeby zmienili decyzje. To zreszta mialo i ma miejsce nadal. Z Diana bylo tak samo az w koncu zdecydowala sie na podobny krok kiedy to ustapila ze charieties. Byla juz dojrzala I miala wiecej sily zeby to zrobic, kiedy byla mloda poddawala sie presji i manipulacji. Meghan i Harry sa dojrzalymi ludzmi wiec im latwiej.
              • konsta-is-me Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 15.01.20, 15:11
                To jest wrecz niesamowite, jak wszystkie poslubiaja ksieci/ew.przyszlych krolow, zeby potem twierdzic ze nie marza o niczym innym jak cichym i odosobnionym zyciu w bialym domku na wsi , z daleka od zgielku tego swiata...Xd
                Diana akurat miala ogromne ambicje, wcale nie chciala formalnego rozwodu, ani rezygnacji z przywilejow, to byla decyzja dworu i zawsze pragnela zeby William zostal krolem
      • elle-hivernale Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 13:09
        Wątpię, zarezerwowali znak towarowy Sussex Royal pół roku temu, do użycia między innymi na skarpetkach i zakładkach do książek. Klasa. Ale jakby co, to z rodziny się wypisują, bo ciężko być royalsem, nikt nie pyta jak się czujesz i ludzie się dziwnie patrzą jak ze schodów prywatnego odrzutowca pouczasz innych, żeby redukowali swój ślad węglowy.
        • dziennik-niecodziennik Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 10.01.20, 10:56
          no twierdzą ponoc że chcą wykorzystywać swoje umiejętnosci zawodowe. czyli Meghan aktorstwo, a Harry pilotowanie śmigłowca, o ile dobrze pamietam.
          pochwalałabym w zupełnosci, naprawde. to cudowne jak osoby ktore de facto nic nie muszą robic - jednak coś robią, pokazują swiatu że potrafią życ na własny rachunek, a nie tylko przepieprzac pieniadze publiczne (wykluczam tu królów/władcow jako takich, bo władanie to ich pełnoetatowa robota - ale własnie taki royals trzeciego rzędu czemu nie miałby pracowac?). pytanie co im z tego wyjdzie.

          a co do odcięcia sie od royal house - powinni tez zrezygnowac z Frogmore Cottage.

          --
          "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
          Pietrek + Solejuk wink
    • mary_lu Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 12:28
      Dobrze zrobili, od dłuższego czasu dziwiłam się, że można tkwić w takim hejcie i nie schodzić ze świecznika.

      Ciekawe, czy rzeczywiście będą pracować, czy po prostu będą celebrytami z wpływami z reklam (co w sumie przekreśli ucieczkę przed hejtem).
      • sumire Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 12:32
        Cóż, zasadniczo oboje mają swoje zawody, więc pracować mogą.
        Ktoś gdzieś napisał, że Harry jest synem swojej matki, więc w celebryctwo pchał się nie będzie. To może być słuszne, choć oczywiście pecunia non olet (choć tak czy inaczej tego im nie zabraknie).
        • mdro Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 13:18
          "Ktoś gdzieś napisał, że Harry jest synem swojej matki, więc w celebryctwo pchał się nie będzie"

          Eee, że niby co? Przecież Diana była pierwszą celebrytką w angielskiej rodzinie królewskiej, to od niej rozpoczęło się szaleństwo mediów. I od dziennikarzy bynajmniej nie stroniła, wręcz przeciwnie.

          --
          "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
              • aguar Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 15:18
                Ale był wtedy starszy. I po zrujnowaniu życia jego matce media nie zabrały się za rujnowanie życie jego żony. O Kate piszą dużo: czasem neutralnie, czasem źle, ale najczęściej dobrze. A Harry może się realnie obawiać, że to, co spotkało jego, spotka jego syna.
                Ja nie wchodzę w plotkarskie strony, ale przeglądam pierwszą stronę onetu, zwykle tylko górną część z informacjami, schodzę trochę do sportu i to już wystarczy, że się spotykam regularnie z nagłówkami hejtującymi Meghan...
                • sumire Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 09.01.20, 15:41
                  Dokładnie tak.
                  Jeszcze przed ślubem pewien medioznawca - nie pomnę, kto - mówił, że scenariusz baśni pt. "rodzina królewska" potrzebuje czarnego charakteru i że media będą robić z Meghan złą księżną (zwłaszcza że jej pochodzenie, wiek i kolor skóry czyniły ją idealną kandydatką na "złą"). I jak skuteczna była ich kampania, widać nawet po tym wątku.
                    • sumire Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 10.01.20, 13:37
                      O, tu jest dobre porównanie tego, jak odmiennie dwie kobiety w tej samej sytuacji są traktowane przez ten sam tytuł prasowy:
                      twitter.com/nickmurftweets/status/1215582933009956864/photo/1

                      Jedna opisywana niemal z czułością, druga jadowicie.
                          • sofia_87 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 10.01.20, 14:07
                            Nie, sumire, po prostu na osoby, których nie lubimy reagujemy inaczej, nie zauwazylas tego u siebie w odniesieniu do mojej osoby smile
                            Przypadek Diany i Camilli jest zupełnie inny
                            Diana była ladna, mloda, szlachetnie urodzona, budzila sympatie i uczucia opiekuńcze, ludzie byli oburzeni jak przedmiotowo została potraktowana, a kazda porzucona czy zdradzona kobieta się z nia identyfikowala.

                            Camilla nie budzi i nie budzila sympatii jako "ta druga", chyba nawet na emamie zauwazylas, ze tak to działa, nie tylko w przypadku osob z RF, ponadto jest kobieta brzydka i wygląda na antypatyczna.
                            • sumire Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 10.01.20, 14:15
                              W sumie szkoda mi to tłumaczyć, ale i tak na L4 mam czas, więc - historia Diany i Camilli (która zasadniczo była "pierwsza", tylko pechowo Diana była bardziej medialna i małżeństwo z nią było raczej posunięciem strategicznym niż aktem wielkiej miłości, co dziś jest już powszechnie znanym faktem) była klasycznym przykładem manipulowania opinią publiczną. A przez 23 lata, które minęły od tamtej pory, media zyskały jeszcze więcej możliwości manipulowania. I teraz taka Sofia myśli, że ta świnia Meghan jest odrażająca, brudna, zła, bo tak o niej napisali w brukowcach. Które, jak powszechnie wiadomo, są najlepszym źródłem wiedzy o świecie i ludziach.
                              • sofia_87 Re: Ustapienie z funkcji w rodzinie :) 10.01.20, 14:35
                                Camilla była zasadniczo pierwsza? Przeciez gdy Diana wychodzila za maz to Camilla była mezatka z dziecmi (mozesze to sprawdzić w wiki), zgodnie z Twoja logika, a raczej jej brakiem (pewnie stad to L4) to każdy mezczyna, który miał kiedyś jakiś związek z kims tam, jest zajety, nawet gdy ta eks ma już rodzinesmile. Nic tylko z prawiczkami lub księżmi się zadawać smile.
                                Malzenstwo Karola i Diany miało na celu spłodzenie nastepcow tronu, czytałam dawno temu biografie Diany, Karol wprost powiedział, ze nigdy jej nie kochal.
                                W momencie gdy facet 30+ w porozumieniu z kochanka poslubia 20latke, naina i w nim zakochana, żeby mieć dzieci i medialna zone, to chyba nawet Ty na L4 powinnas moc dostrzec kto był tam ofiara.

                                A co myśli taka Sumire, ze Meghan jest wspaniala i pokrzywdzona, gdyż ma czarnoskora matke. Nie oszukuj się, podobnie jak ja nic o niej nie wiesz, ale zaslepia Cie poprawność polityczna smile