Dodaj do ulubionych

365 dni niedługo w kinach

10.01.20, 17:48
Szykuje się ważne wydarzenie kulturalne. Otóż za niecały miesiąc wchodzi do kin ekranizacja "powieści" Blanki Lipińskiej:



Wybieracie się do kina?
Póki co zdania na temat trailera są podzielone 😎

www.pudelek.pl/bloger-masakruje-zwiastun-filmu-365-dni-angielski-w-wykonaniu-naszych-aktorek-przypomina-rozmowe-z-dostawca-z-uber-eats-6465812833486465a
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 17:53
      Pierwszy pornus, w którym na końcu NAPRAWDĘ jest ślub. Wcześniej gwalt, gwalt, seks z nieprzytomną z uchlania, seks z nieprzytomną odurzoną dragami, a, jeszcze seks z nieprzytomną po narkozie. Ten seks po dragach celowo wykluczam z gwałtów, bo gwalciciel byl przystojny, wiec się nie liczy jako gwalt, tylko takie ostrzejsze rznięcie.

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • memphis90 Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 18:07
          No właśnie ostatnio jakisngosc dostał dożywocie za prawie 200 rzekomych gwałtów (na mężczyznach) . Rzekomych, bo rzekome ofiary były odurzone. Więc skoro w ogóle niczego nie zauważyli, nawet ich to nie obudziło, krzywda im się żadna nie stała - to jaki to gwalt? Zwykły seks na śpiocha i tyle. Dobrze, że pani Blanka ma bardziej nowoczesne i liberalne poglądy niż jakies stare pryki w sądach, trzesace się ze strachu o swoje anusy.

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • dyzurny_troll_forum Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 18:03
        memphis90 napisała:

        > Ten seks po dragach celowo wykluczam z gwałt
        > ów, bo gwalciciel byl przystojny, wiec się nie liczy jako gwalt, tylko takie os
        > trzejsze rznięcie.

        Ależ ja Cię lubię memphis wink
        Potrafisz tak celnie punktować rzeczywistość...

        --
        Nic nie zostało wybaczone!
        • memphis90 Re: 365 dni niedługo w kinach 13.01.20, 09:33
          Ale to nawet nie ja, to pani Blanka! Ja tu tylko odtworczo parafrazuję!

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • 1matka-polka Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 19:23
        "Ten seks po dragach celowo wykluczam z gwałtów, bo gwalciciel byl przystojny, wiec się nie liczy jako gwalt, tylko takie ostrzejsze rznięcie."

        Oczywiscie, tutaj film instruktażowy - jeśli nie chcesz być oskarżony o molestowanie, to nie bądź brzydki, badz przystojny:


        --
        "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
      • minniemouse Re: 365 dni niedługo w kinach 02.02.20, 00:16
        memphis90 napisała:
        ... pornus, w którym na końcu NAPRAWDĘ jest ślub. Wcześniej gwalt, gwalt, seks z nieprzytomną z uchlania, seks z nieprzytomną odurzoną dragami, a, jeszcze seks z nieprzytomną po narkozie.... [.....] byleby gwałciciel był przystojny.
        >


        i to jest to o czym skrycie marzy każda kobieta, a co wreszcie odważyła sie napisać wprost dzielna ałtorka.

        Minnie

        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować
    • cauliflowerpl Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 18:08
      Sądząc po zwiastunie - sprzeda się.
      Albowiem, nie wiedzieć czemu, polskie kobiety nie wiedzą o istnieniu Red Tuba i żeby zobaczyć na ekranie seks, który nie odbywa się pod kołdrą (abstrahując od gwałtów i porno, w necie jest również masa mniej i bardziej łagodnej amatorszczyzny) muszą lecieć do kina na Greya i jemu podobne. Bo nie uwierzę, że płacą za to dla fabuły...
      • lauren6 Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 18:13
        Myślę, że sporo osób pójdzie, bo to ekranizacja jakiegoś bestsellera, którego nie czytali. Poza tym nadchodzą Walentynki i wypada raz do roku zabrać babę do kina. Będzie to pierwszy pornos, który przypuszczalnie obejrzą do końca.
        • hanusinamama Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 19:39
          POmijam fakt, ze w Walentynki unikam kina....ale jakby mnie mąż na to cudo zabrał do kina...to musiałby potem długo przepraszać. Ja czytałam jedna jej ksiązke (dobrnełam do konca ledwo, ledwo), miałam w planach drugą ( a moze autorowi ta jedna nie wyszła)...ale mam mało czasu na czytanie i odpuściłam. Wątpie aby mozna było zrobić dobry film z tak słabej ksiązki.

          --
          "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • jeanny1986 Re: 365 dni niedługo w kinach 15.01.20, 00:50
            Mnie zaprosił kiedyś facet na pierwszy Zmierzch na randkę na Walentynki zdaje się właśnie, w każdym razie prawie premiera. Nie kojarzylismy jakoś hype'u nie wiedzieć czemu, a miał w opisie gatunku w Multi tylko "horror" więc się zgodzilam. Oj przepraszał sam z siebie jak zobaczył moja minę jak zaczęło się rozkręcać xD

            --
            daniela34: "Tu pojawił się nowy element w postaci "kastracji małżeńskiej"- czyli "moja żona to zła kobieta, która mnie psychicznie wykastrowała i dlatego jestem ciapa, przy takiej kobiecie jak ty, to ja bym był wilkiem, tygrysem albo jastrzębiem, a tak to jestem tylko smutnym muflonem""
      • heca7 Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 19:15
        cauliflowerpl napisała:

        > Sądząc po zwiastunie - sprzeda się.
        > Albowiem, nie wiedzieć czemu, polskie kobiety nie wiedzą o istnieniu Red Tuba

        Pisz no za siebie wink




        --
        Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
        • cauliflowerpl Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 19:29
          No ja tam wiem i ufam, że ematka przeciętna też wie big_grin

          Ale naprawdę zdumiały mnie te wypieki na twarzach wybierających się do kina - i tu właściwie generalnie o kobietach różnych narodowości mówić można, bo Grey odniósł sukces międzynarodowy i wypieki też międzynarodowe widziałam - na Greya. Fabuła była przewidywalna nawet jak ktoś książki nie czytał, no autentycznie większość jarała się tym, że będzie seks na ekranie.
          No a seks na ekranie to można mieć za 3 sekundy, za darmo, bez wychodzenia z domu, do wyboru do koloru.

          I podejrzewam, że tu będzie podobnie, znów pojawia się niepowtarzalna okazja by zobaczyć seks na ekranie big_grin no raz na kilka lat taka okazja, nie można przepuścić!
      • premeda Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 20:39
        Red tube jest dobry dla budowlańców czy inszych inceli, a tutaj pani na podstawie książki. A książka to jak wiadomo kultura wyższa, więc ten seks to też taki kulturalnie wyżej. Mało to było na forum płaczek, że one mężowi nie wystarczają i to niecne porno ogląda. To teraz z tym mężem pod rękę legalnie do kina pójdą 😀 Przecież nawet badania były, że kobiety to kręcą miziasto-pierdziaste lesbijskie klimaty. Badania zjechane zostały przez forum równo.
        • cauliflowerpl Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 20:50
          Hahahahah przypomniałaś mi kulturę wyższą, którą matka exa podarowała mi w postaci "powieści" Jeździec Miedziany. Jak to jeden z recenzentów ujął, bohaterowie na 150 stronach pieprz**i się jak króliki big_grin
          O matko (exa), jakie to było żenujące.
          No ale już, już, grunt, że ksionżka. Papierowa, nie żaden ebook, tfu.
          • lauren6 Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 21:42
            Aż sprawdziłam. Na lubimyczytać ma ocenę 8.2/10 i pełno recenzji w stylu: najpiękniejsza książka jaką czytałam 10/10!
            Ocena 8.2 to więcej niż mają książki Sienkiewicza, Mickiewicza czy Tokarczuk.
            Wyższa qltura, nie da się ukryć.
            • cauliflowerpl Re: 365 dni niedługo w kinach 12.01.20, 10:22
              Zgadza się, ja też byłam zdumiona wysokimi ocenami i recenzjami, też sobie poczytałam wczoraj z ciekawości, bo od kiedy zaglądałam ostatni raz sporo ich przybyło.
              Za mało romantyczna jestem. Drugą część zaczęłam z ciekawości i nie zdzierżyłam. Już od samego "Aleksander jęknął" pojawiającego się w co trzecim akapicie robiło mi się słabo.
              • 35wcieniu Re: 365 dni niedługo w kinach 12.01.20, 10:36
                Ty się tak nie rozpędzaj, bo na ematce też to polecano jako wspaniałą książkę, zaraz komuś podpadniesz. big_grin
                A oceny na lubimyczytac są absurdalne. Podobnie jak "recenzje". Zreszta cały ten serwis jest absurdem, jak się spojrzy na "dzieła" nad którymi ma patronat. Często oznaczenie "patronat lubimyczytac.pl" jest jak ostrzezenie "nie patrz nawet na ten chłam". Spoko mieć tam konto żeby mniej więcej pamiętać co się czytało - jak ktoś czyta dużo to się przydaje, ale sugerowanie się tamtejszymi ocenami... No nie.

                --
                - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                - Ale jak przez głowę?
                - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                • cauliflowerpl Re: 365 dni niedługo w kinach 12.01.20, 11:08
                  " Spoko mieć tam konto żeby mniej więcej pamiętać co się czytało - jak ktoś czyta dużo to się przydaje, ale sugerowanie się tamtejszymi ocenami... No nie."

                  Właśnie po to mam konto, zdarzało mi się sięgać po książkę, którą przeczytałam/przesłuchałam 3 lata temu big_grin
                  • 35wcieniu Re: 365 dni niedługo w kinach 12.01.20, 11:22
                    Jeszcze się przydaje żeby sobie pododawać to co się chce przeczytać, albo co człowieka zainteresowalo.

                    --
                    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                    - Ale jak przez głowę?
                    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                • lauren6 Re: 365 dni niedługo w kinach 12.01.20, 11:53
                  Lubimyczytać to serwis "recęzentek" wannabe. Wybrałam kilka osób, które dużo czytają, mają podobny gust do mojego i je obserwuję. Na tej podstawie można wyrobić sobie jakieś zdanie o książce, bo na pewno nie na podstawie średniej ocen.
            • memphis90 Re: 365 dni niedługo w kinach 13.01.20, 09:37
              No wiesz, Klatwa przeznaczenia i Korona przeznaczenia nazywane są na libimyczytac "arcydziełami"...

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • leanne_paul_piper Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 18:13
      Dopiero co się dowiedziałam, że ta książka to bestseller rzekomo, bo do tej pory nie wiedziałam, że w ogóle coś takiego zostało napisane.
      No ale skoro został już nakręcony film, to trudno, wszedł w moją orbitę zainteresowań, jako, żem kinomanka pełną gębą.
      Trudno, w najgorszym razie trzeba będzie obejrzeć i tak jak przy Greyu ziewać i patrzeć na zegarek.

      To co mnie już od razu razi w zwiastunie to kiepski angielski, od którego bolą zęby. I obawiam się, że nawet piękne ciało pani nie wynagrodzi mi tego gwałtu na uszachwink.

      --
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/LZnlhqp9PioogYuolA.jpg
    • dyzurny_troll_forum Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 18:36
      lauren6 napisała:

      > Szykuje się ważne wydarzenie kulturalne.

      Jest wielki yacht, jest prywatny odrzutowiec, jest olbrzymia sala ze stołem zastawionym wykwintnym jadłem i rozłożystym świecznikiem. A do tego akcja, zdaje się, ma miejsce we Włoszech....

      Ja już wiem, że to będzie sukces!

      Każda kobieta marzy, żeby się odnaleźć w takim "environmencie" wink

      --
      Nic nie zostało wybaczone!
    • cruella_demon Re: 365 dni niedługo w kinach 10.01.20, 21:46
      Autorka to ta pani podejrzanej konduity?
      Chyba po niepowodzeniach z Greyem nie będę próbować. Najpierw książka, z założenia czytam do końca, nawet te, które mi się nie podobają, przed Greyem poległam tylko na "świat Zofii" nie byłam w stanie tego strawić i nie przeczytałam, niestety Grey był drugi, a nawet złote myśli Coelho przetrwałam. Gorsza to była tylko jakaś podróbka Greya, już nawet nie pamiętam co i kogo, byłam w stanie przeczytać tylko 3, słownie trzy pierwsze strony.
      No dobra, film, wszyscy się jarają, puścili w walentynki, usadziliśmy się ze starym, żeby tak jakoś romantycznie było, to tamto... obudziliśmy się rano na kanapie, telewizor sam się wyłączył big_grin

      --
      Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
      (35wcieniu)
    • ruscello Re: 365 dni niedługo w kinach 12.01.20, 10:19
      Mam dylemat wink Czytałam tylko na Niezatapialnej i absolutnie nie zamierzam nabijać im kasy. Ale właśnie się zorientowałam, że główną rolę gra moja koleżanka z czasów nastoletnich 😂 Chyba obejrzę choć kawałek, gdy będzie już w necie.
    • kropkacom Re: 365 dni niedługo w kinach 12.01.20, 10:35
      Znamienne, że takie fantazje akurat zrobiły w tym kraju z tej książki bestseller. I nawet nie chodzi o gwałt. Szef sycylijskiej rodziny mafijnej? big_grin Serio? Czy kolejny przebój to będzie melodramat o miłości do Boba z hotelu Roma?

      --
      Nie płaczę, bo muszę, ale dlatego, że mogę...
    • chicarica Re: 365 dni niedługo w kinach 12.01.20, 11:23
      Autorka to jak rozumiem ta słynna lambadziara. Nie czytałam (nie)stety.
      Wyczuwam mnóstwo lolkontentu, milordzie.

      --
      ---
      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
      • cudko1 Re: 365 dni niedługo w kinach 13.01.20, 13:41
        poczytalam wlasnie zalinkowana wersje z niezatapialna I dziwie sie ze jej jeszcze nikt o plagiat nie oskarzyl toz to lekko zmienione crossfire, tez nie najwyzszych lotow choc pierwowzor lepiej napisany
    • aerra Re: 365 dni niedługo w kinach 13.01.20, 15:15
      Książki nie czytałam (wystarczyło mi to co przeczytałam o książce), na film mnie nikt nie zaciągnie (i na szczęście nikt nie jest tak głupi, żeby próbować), trailer mi wisi i powiewa, nie będę oglądać, bo po co, skoro na film i tak za nic nie pójdę?

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
    • anika772 Re: 365 dni niedługo w kinach 13.01.20, 16:19
      Przeczytałam parę fragmentów w Empiku, i coś musiało mi się zrobić w wyraz twarzy, bo ekspedientka podeszła i zapytała czy wszystko ok.
      Film, nieee, po moim trupie.
      Niezatapialna ubawiła mnie do łez.
      • asia_i_p Re: 365 dni niedługo w kinach 01.02.20, 21:40
        To była moja fantazja z lat młodości i ambicji pisarskich. Że między Harlequinem a Anną Kareniną granicę stanowi wyłącznie jakość pisania i każdy Harlequin da się przerobić na Annę Kareninę (tak symetrycznie - skoro kiepsko napisana Anna Karenina byłaby w zasadzie kostimowym Harlequinem). Pożyczyłam od teściowej trzy, przeczytałam półtora i musiałam z żalem zarzucić moją teorię. To jest zazwyczaj mocno skopane już na poziomie fabularnym, tu żadne lepsze pisanie nie pomoże.

        To tak jak z fiksatywą i lakierem do włosów - o ile nie mając fiksatywy możesz spryskać rysunek lakierem do włosów, o tyle w braku lakieru nie należy spryskiwać włosów fiksatywą. Sprawdziłam osobiście.

        --
        The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
    • mary_lu Re: 365 dni niedługo w kinach 14.01.20, 00:05
      No i namowilyscie mnie. Ile ja bzdur się naoglądałam i naczytałam przez lata, bo ematka z ogniem opowiadała jaka to chała... I nigdy się nie zawiodłam, a na polecanych pozycjach godnych przeczytania lub obejrzenia wiele razy suspicious
    • fibi00 Re: 365 dni niedługo w kinach 18.01.20, 07:56
      Łoo matko,faktycznie angielski okropny! Ale może jest to celowe? W sumie w wielu amerykańskich filmach po akcencie można wyłapać np Rosjan,tzn nie że aktorzy są Rosjanami tylko specjalnie mówią z akcentem rosyjskim. Może w tym filmie jest tak samo-główna bohaterka jest Polką i po akcencie mają o tym wszyscy wiedzieć. Wiem wiem, to że ona ma taki akcent nie oznacza że wszyscy Polacy taki mają. No ale tak samo jest z tymi Rosjanami-jedni będę mówili perfekt po angielsku a inni z charakterystycznym rosyjskim akcentem.
      Co do filmu, do kina się nie wybieram ale jak będzie w necie to może obejrzę z ciekawości. Grey'a też w necie widziałam i cieszyłam się że nie wybrałam się do kina.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka