Dodaj do ulubionych

Ok, odnośnie referencji.

14.01.20, 17:14
Gdyby mój obecny pracodawca wystosował prośbę do dwóch poprzednich pracodawców to uzyskałby je czy nie i jeśli tak to jakie. Pracodawcy:
1- zwolnienie z powodu likwidacji stanowiska. W mojej sytuacji było 15 osób. Jeszcze podczas naszego zatrudnienia były ogłoszenia o pracę na stanowiska takie jak nasze-firma się rozrasta, potrzebujemy zwiększenia personelu. Finalnie to były osoby na nasze miejsca. Wyrok Sądu Pracy prawomocny, odprawa.
2- przyszła nowa pani dyrektor. Bardzo jej nie pasowałam bo ona wolała pracować tylko z mężczyznami. Więc skutecznie zmobilizowała mnie do znalezienia innej pracy.
I co? Wystawili by mi rewelacyjne referencje? Mój obecny pracodawca ich nie wymagał. Zrobił test że znajomości przepisów. Wygrałam i pracuję. Ba, nagrody dostaję.
Obserwuj wątek
    • obrus_w_paski Re: Ok, odnośnie referencji. 14.01.20, 17:24
      Chodzi ci o typowe referencje czy background checks?

      referencje jako takie są dobrowolne. Ja np je daje l tylko tym pracownikom, z których jestem naprawdę zadowolona i nie mam problemu popierać własnym nazwiskiem ich kandydatury w innych rekrutacjach. Np jakiś czas temu miałam beznadziejnego pracownika. Po wieku rozmowach, trainingach itp był właściwie na wylocie, ostatecznie sam znalazł inna prace. Poprosił mnie o referencje i szczerze nu odmówiłam podając konkretne argumenty. Byłam na tyle miła, zd skierowałam go do ludzi z tej samej firmy, którzy mogliby znaleźć w jego pracy coś pozytywnego.

      A background checks - tu potwierdzasz tylko ze osoba pracowała w danym okresie i na danym stanowisku. Nikt nie pyta JAK pracowała.
    • yuka12 Re: Ok, odnośnie referencji. 14.01.20, 17:44
      W jednym z moich poprzednich miejsc pracy była jeszcze inna sytuacja. Nasza firma została kupiona przez inną. Przed samym przejęciem stara firma zażądała przesłania lokalnego archiwum do centralnego. Po czym, już po zmianie własności, okazywało się, że teczki pracownicze poginęły lub nie mogą być znalezione ze względu na błędny system archiwizacji. innych dokumentów. Szczęście w nieszczęściu że kadrowi/ administratorzy zachowali bazę informatyczną danych, inaczej o referencjach czy nawet potwierdzeniu zatrudnienia można by było zapomnieć.

      --
      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
      • laaisa Re: Ok, odnośnie referencji. 14.01.20, 19:03
        Referencje czyli rekomendacja, polecenie. Serio myślisz, że firma która przegrała przed sądem o niesłuszne zwolnienie wystawi dobrowolną lauekę pracownikowi? Lub gdy ewidentnie nie pasował ten pracownik i zmuszony był do zmiany pracy. Ja nie teoretyzuję. U mnie tak było.
    • alpepe Re: Ok, odnośnie referencji. 14.01.20, 19:12
      Z innej beczki. Mieliśmy kobietę na stażu sponsorowanym przez coś tam. Mimo, że jej nie płaciliśmy, a chyba nawet opiekunka stażu dostała jakieś grosze, nie mogliśmy ścierpieć stale popełnianych przez nią błędów i roztrzepania, a na początku mieliśmy anielską cierpliwość. Tak więc pożegnaliśmy się z nią, a ona poprosiła o referencje. Cóż, napisaliśmy tak, że nic nie było negatywnego, ale kto mądry, zrozumiał, że to śmierdzące jajo i najlepiej obchodzić z daleka.

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
    • mia_mia Re: Ok, odnośnie referencji. 14.01.20, 21:12
      Może nie typowe referencje, ale takie po stażu. Pierwsze jakie dostałam myślałam, że to chyba nie o mnie, a jeśli tak to chyba firma upadnie jak mnie zabrakniewink
      Kolejne, napisz sobie ja podpiszę. Sekretarki drukujące standarciki dla studentów to chyba norma.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka