Dodaj do ulubionych

Sprawdzian z historii. Czy to nie przesada?

15.01.20, 21:05
Syn jest w I klasie mat-fiz. Jutro ma sprawdzian z historii- Rzym. W zeszłym tygodniu pani wpisała do librusa tą klasówkę. Ok. Dziś miała być lekcja powtórzeniowa. Pani wczoraj wieczorem wysłała dzieciom ma librusa 17 kartek A4 zapisanych datami i szczegółami do nauczenia się na jutrzejszą klasówkę.
Wśród tego są 24 daty typu podaj datę reformy rolnej Tyberiusza Grakchusa albo reforma wojskowa Mariusza- podaj datę. Oraz reforma Gajusza Grakcha- podaj datę , wojna sprzymierzeńców przeciwko Rzymowi - oczywiście data...
Potem mamy np kiedy wykształcił się ustrój Republiki i kto to był Tarkwiniusz Pyszny, szczegółowe opisy organów władzy, ich kompetencje. Dalej dokładnie opisane wojny punickie np w którym roku Gajusz Oktawian przyłączył Egipt.
Dalej jest równie szczegółowo typu- kto zawiązał w 60r p.n.e. triumwirat. Kto to był Marek Licyniusz Krassus.
24 nazwiska na pamięć reformatorów, cesarzy, wodzów i pisarzy. Gatunki literackie, ich przedstawiciele i ich przykładowe utwory. Dokładnie rozpisaną strukturę armii.
U dołu przykład tych kartek. Ja rozumiem , że wojny Punickie, Hannibal, Kartagina, Konstantyn. Ale do cholery po co na pamięć datę reformy rolnej Tyberiusza Grakchusa?! Tym bardziej w mat-fizie???
Może ja przesadzam i dziubdziusiowi się kiedyś przyda w korpo wiedza o humiliores lud dekurionach. Albo z ilu osób składał się manipuł? Przeczytać o tym warto ale żeby na pamięć?!

Już kilka razy rodzice zgłaszali się z problemem pani od historii. To kobieta starej daty ( nie ma dysleksji, dysgrafii i dysortografii są tylko lenie i nieuki). Szczególantka, historia jest najważniejsza a mało kto w klasie ma więcej niż 3 . 4 to ocena praktycznie nieosiągalna z klasówek bo jeśli należy w pytaniu wymienić 5 przykładów, wymienisz 4 i masz zero punktów.


--
Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
Obserwuj wątek