Dodaj do ulubionych

Dieta - czy ktoś też tak ma?

17.01.20, 09:08
Czy któraś z Was tak ma, że kilogramy zaczynają spadać dopiero po jakichś 3 tygodniach diety, a potem już każdego dnia jest na wadze trochę mniej...?
Bo zwykle słyszy się, że na początku schodzi woda,
a więc i wynik jest zachęcający - gorzej później...
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Dieta - czy ktoś też tak ma? 17.01.20, 09:33
      U mnie tak było. Tylko że waga zaczęła ruszać w dół dopiero po... trzech miesiącach od zmiany nawyków żywieniowych i ograniczenia ilości smile Bo j nie stosowałam żadnej specjalnej diety, ograniczyłam słodycze i zrezygnowałam z obfitszych porcji.
        • mrs.solis Re: Dieta - czy ktoś też tak ma? 17.01.20, 14:40
          Wode to traci maratonczyk jak przebiegnie maraton i w tym czasie schudnie kilogram, albo sportowcy, ktorzy przed walka celowo sie odwadniaja, zeby zbic wage przed wazeniem. Jak zamiast coli czlowiek pije wode, a zamiast slodyczy zje warzywa i chudnie to chyba mi nie powiesz, ze traci wode.

          --
          http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
          • snakelilith Re: Dieta - czy ktoś też tak ma? 17.01.20, 15:03
            Ale ona ma rację. Podczas kalorycznego deficytu organizm mobilizuje resztki energetyczne (tzw szybka energia) w organizmie, a te mamy w postaci glykogenu, w wątrobie i w komórkach mięśniowowych. Glykogen to cukier związany wodą, więc spalając cukier pozbywamy się wody. Waga spada. Rezerwy glykogenu są jednak ograniczone i starczają najwyżej na 2-3 dni, dlatego po pierwszym spadku wagi nie obserwujemy już aż tak szybkiej straty wagi. Chyba, że jemy dalej ekstremalnie mało, wtedy organizm musi zacząć spalać także tkankę mięśniową, z jednej strony by zapewnić sobie ważną dla pracy mózgu glukozę, a z drugiej, bo utrzmywanie masy spalającej duże ilości kalorii, a taką jest masa mięśniowa, jest przy dłuższym deficycie nieekonomiczne. I tu też tracimy wodę, bo około 65-70% masy mięśniowej to jest woda.
            • 123zielona123 Re: Dieta - czy ktoś też tak ma? 17.01.20, 18:27
              Chyba coś pokręciłaś.Tak glikogen w uproszceniu jest zbudowany tak glukoza woda glukoza woda glukoza woda... Czyli jak rozłożymy glikogen to mamy glukozę i wodę. wiec wodę uzyskujemy. Spadlając cukier, czyli przeprowadzając oddychanie tlenowe wodę otrzymujemy! Produkujemy wodę z tego tlenu którym oddychamy.Jest to tak zawna woda metaboliczna.
                • mrs.solis Re: Dieta - czy ktoś też tak ma? 18.01.20, 01:31
                  Mi tez tyle zajelo schudniecie 17 kg. z tym, ze jako tako nie bylam na zadnej diecie. Przestalam brac anydepresanty troche zmodyfikowalam to co jem i zaczelam byc bardziej aktywna. Wage utrzymuje, ale gdybym chciala schudnac wiecej, to niestety , ale chyba musialabym zaczac glodowac. Waga poszla w dol na jesieni, bo mialam notoryczne mdlosci i malo jadlam, ale jak tylko mdlosci przeszly i bylam w stanie normalnie jesc, to to co spadlo od razu wrocilo.

                  --
                  http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
                  • fitfood1664 Re: Dieta - czy ktoś też tak ma? 18.01.20, 10:05
                    Czasami chyba po prostu trzeba się skupić na tym by waga nie leciała w górę. To też jest sukces. Poza tym są pokarmy, od których tyje się bardziej... U mnie na przykład jakiekolwiek produkty mączne powodują wstrzymanie wody w organiźmie a potem powoli wzrost wagi. Jem je teraz tylko jak na lekarstwo. Jem więcej warzyw, bo to fajne wypełniacze, o miele mniej kaloryczne i w dodatku wody się po nich nie magazynuje. No chyba że je przesolisz wink
                    • snakelilith Re: Dieta - czy ktoś też tak ma? 18.01.20, 15:04
                      fitfood1664 napisał(a):

                      >U mnie na przykład jakiekolwiek produkty mączne powodują wstrzymanie wody w organiźmie
                      > a potem powoli wzrost wagi.

                      To nie tylko u ciebie, a większości ludzi z hyperinsulinemią, tak okazuje się bowiem działanie wysokiej insuliny. Ludzie ze skłonnością do hyperinsulinemii najczęściej kiedyś tam pokazują też objawy inuslinooporności, a rozwojowi insulinooprności sprzyjają częściej powtarzane niskokalorycze diety oraz głodówki dłuższe niż 2-3 dni. Dłuższy deficyt kaloryczny, to zawsze stres dla organizmu i włączenie się mechanizmów obronnych, strata wagi jest bowiem zagrożeniem. I do tych mechanizmów obronnych należy przejściowa insulinooporność, czyli przestawienie metabolizmu na oszczędniejszy. Im częściej się tak bawisz i im mocniejszą masz w tym kierunku skłonność, tym szybciej stanie się to stanem stałym. I tym trudniej jest ci przy następnej próbie diety schudnąć. Następna stacja nazywa się cukrzyca typ. II. Miłej zabawy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka