Dodaj do ulubionych

Gesslerowa mnie urzekła...

18.01.20, 18:56
...gdy w 'Kuchennych Rewolucjach' przyszła do włoskiej knajpy i zamówiła - czytaj, jak piszę, tak to wymówiła - bruszczettę.
I kelnerka jej to przyniosła, a podając powiedziała: oto bruszczetta.
Wzruszyłem się, bo Pani Magda (PM) spróbowała i z uznaniem pokiwała głową nad tą bruszczettą, wybaczając widocznie kucharce pewną wariację. Otóż, czego PM nie mogła widzieć, kucharka przygotowując wierzchnią warstwę bruszczetty, użyła pomidorów typu gałązka z biedry, które to skroiła razem ze skórką.
Mnie to nieco zmroziło, ale PM okazała się jednak taktem, dając szansę na wyższą samoocenę kucharki, a co za tym idzie, na jej rozwój na niwie kulinariów, bo motywacja jest najważniejsza. Ament.
Obserwuj wątek