Dodaj do ulubionych

badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP

19.01.20, 02:45
Hej,

Czy ktos z Was orientuje sie, czy profilaktyczne badania uczniow klasy 3 sp sa obowiazkowe i czy szkolna pielegniarka ma jakiekolwiek podstawy, zeby oczekiwac od rodzicow, ze dostarcza do szkoly wyniki badania?

Dostalismy ostatnio za posrednictwem dziecka karte profilaktycznego badania wraz z prosba o zwrot w ciagu dwoch tygodni karty wypelnionej przez lekarza rodzinnego i zastanawiam sie, czy jest to dla nas w jakikolwiek sposob wiazace.
Obserwuj wątek
      • ichi51e Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 19.01.20, 08:19
        prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20091391133/O/D20091133.pdf
        www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=&ms=&ml=pl&mi=&mx=0&mt=&my=105&ma=3694
        Te dokumenty mowia ze lekarze i pielegniarki maja obowiazek przeprowadzac bilanse. Nie mowia ze rodzic musi nim poddawac dziecko. Nie ma zadnego obowiazku poddawac sie panstwowemu leczeniu.
    • attiya Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 19.01.20, 08:21
      mam nadzieję, że wprowadza wkrótce przepis-bat na rodziców, tak samo, jak na tych nieszczepiących - ot, choćby odebranie pińcet plusa - nie wywiązujesz się z obowiązku wobec szkoły/pielęgniarki szkolnej - odebranie kasy, obniżenie oceny np. z zachowania, odechce się wtedy takim rodzicom jak ty stawania okoniem i robieniem na złość.
      • ania357 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 19.01.20, 14:02
        attiya napisała:

        > mam nadzieję, że wprowadza wkrótce przepis-bat na rodziców, tak samo, jak na ty
        > ch nieszczepiących - ot, choćby odebranie pińcet plusa - nie wywiązujesz się z
        > obowiązku wobec szkoły/pielęgniarki szkolnej - odebranie kasy, obniżenie oceny
        > np. z zachowania, odechce się wtedy takim rodzicom jak ty stawania okoniem i r
        > obieniem na złość.

        Wlasnie zalezalo mi na tym, zeby ustalic, czy mam jakikolwiek obowiazek wobec pielegniarki szkolnej. Doczytalam, ze jednak nie.

        Pomysl obnizenia (dziecku) oceny z zachowania za brak badan genialny w swojej prostocie.
      • bergamotka77 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 19.01.20, 14:41
        attiya napisała:

        > mam nadzieję, że wprowadza wkrótce przepis-bat na rodziców, tak samo, jak na ty
        > ch nieszczepiących - ot, choćby odebranie pińcet plusa - nie wywiązujesz się z
        > obowiązku wobec szkoły/pielęgniarki szkolnej - odebranie kasy, obniżenie oceny
        > np. z zachowania, odechce się wtedy takim rodzicom jak ty stawania okoniem i r
        > obieniem na złość.
        >
        popieram. Te mamuśki są niezłe 😂
      • stephanie_harper2 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 19.01.20, 10:36
        U nas dokładnie tak samo. Na porządny bilans u dzieci zdrowych czeka się 2-3 miesiące. Przy dwutygodniowym terminie leci się jak lekarz przyjmuje dzieci chore, w każdy razie tak panie rejestratorki doradzają. Lekarz osłucha, popatrzy, pozadaje parę pytań i finito byle papier był wypełniony. Dla mnie bez sensu.
    • kochamruskieileniwe Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 19.01.20, 09:03
      Przestałam rozumiec, o co chodzi w tych wszystkich odmowach kontaktu dziecka ze szkolną pielęgniarką. Tzn rozumiem, że rodzice mają takie prawo i korzystają z niego. Ale o co im chodzi?
      Nie, bo nie?

      W sąsiedniej szkole jest problem ze wszami. W klasie dziecka znajomej, trójka rodziców nie wyraziła zgody na badanie tzw czystości głowy. Dziwnym trafem dwójka z tych dzieci ciągle się drapie, a dzieciaki na ich włosach widzą 'kulki".Dzieciaki, wbrew pozorom suspicious dosyć spostrzegawcze są, zwłaszcza gdy muszą znosić procedury (uciązliwe) pozbywania się współlokatorów.
      No ciągle problem się powtarza....
    • memphis90 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 19.01.20, 10:29
      Oczywoscie, że "ma prawo oczekiwać" . Rodzice, którzy zaniedbują okresowe badania lekarskie nie wywiązują się właściwie z opieki nad dzieckiem, szczególnie, jeśli np juz badanie pielęgniarskie wykazało nieprawidłowości, które moga wymagać dlaczego leczenia i rzutować na zdrowie i rozwój dziecka.
    • skumbrie Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 19.01.20, 13:03
      Robię bilanse dzieciom regularnie, wyniki są w przychodni i w książeczkach młodych.
      Nie widzę żadnego powodu, żeby dane wrażliwe udostępniać szkolnej pielęgniarce, zwłaszcza że ani ona, ani dyrektor szkoły nie potrafili mi wyjaśnić, kto będzie miał do nich dostęp i na jakich zasadach oraz w jaki sposób te dane są zabezpieczone przed dostaniem się w niepowołane ręce.
      I nie, żadne z moich dzieci nie jest chore na nic. Jestem po prostu czepliwą matką, która przestrzega prawa i oczekuje tego samego od innych.
      Gwoli ścisłości, bilanse to też moje prawo, nie obowiązek. Z prawa do nich korzystam od zawsze.
    • ania357 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 19.01.20, 14:15
      Odpowiem zbiorczo. Nie, nie mam nic przeciwko kontaktom dziecka ze szkolna pielegniarka (zreszta pierwsza czesc badan (wzrost, waga, pomiar cisnienia) juz wykonala. Jesli zauwaze jakies niepokojace objawy, to na pewno skonsultuje je z lekarzem, ale nie widze powodu, zeby juz teraz w ciagu najblizszych dwoch tygodni zapisywac sie do lekarza rodzinnego, tylko dlatego, ze dziecko jest w 3 klasie. Nie ma to nic wspolnego z checia zrobienia szkolnej pielegniarce na zlosc (jak ktos wyzej sugerowal) - po prostu mam na tyle malo wolnego czasu, ze wolalabym nie tracic go na akcje, ktore na ten moment wydaje mi sie bezcelowe.

      Doczytalam, ze badania profilaktyczne nie sa obowiazkowe (tzn. obowiazek wykonania badan dotyczy lekarza ale rodzice nie musza przyprowadzic na nie dziecka).
      • lily_evans11 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 19.01.20, 14:32
        U nas był chyba miesiąc, niektórzy tez nie zdążyli, nic się nie stało, powiadomili szkołę, że bilans będzie później i tyle.
        Ja kolei mam pory wstręt do przychodni, która jest wręcz obłożona pacjentami, i ciagle sa jakies awantury zwiazane z przyjmowaniem poza kolejnoscią, wiec od paru lat w razie potrzeby chodzimy wyłącznie prywatnego gabinetu pediatrycznego. I tam też poszłam na bilans, luz, mogłam wybierać w miarę w godzinach itp, lekarka poświęciła mojej córce dużo czasu.
    • beverlyja90210 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 19.01.20, 22:15
      Ematka mądra kobieta i wie ze to antyszczepionkowe oszołomy najczęściej odmawiają takich bilansów żeby się w przychodni o szczepienia nie dowaliła nie jakaś paplanina o braku czasu. Ja swojej dwójce robiłam w trzeciej klasie ale po czasie bo tak akurat był termin w przychodni.Uwazam ze kłamiesz autorko i masz coś do ukrycia
    • majenkir Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 19.01.20, 22:23
      ania357 napisała:
      > czy profilaktyczne badania uczniow klasy 3 sp sa
      > obowiazkowe i czy szkolna pielegniarka ma jakiekolwiek podstawy, zeby oczekiwac
      > od rodzicow, ze dostarcza do szkoly wyniki badania?



      A jaki problem ma rodzic z dostarczeniem dokumentacji? Przeciez dzieciak do lekarza i tak chodzi?
      Sama mialam wojne z pielegniarka szkolna, ale ja mialam powod, ale tak czepiac sie, zeby sie czepiac?
    • asfiksja Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 19.01.20, 22:45
      Ja w ogóle w małym stopniu współpracuję z pielęgniarkami szkolnymi - mam dzieci w 3 szkołach, szkoły się zmieniają. Nie mam potrzeby powielać informacji z bilansów z przychodni do tymczasowej wiadomości pielęgniarki w każdej szkole. Natomiast gdyby lekarz w przychodni odmawiał wykonania badań to nie wykluczam, że użyłabym takiej formy motywacji, jak świstek od pielęgniarki szkolnej.
    • lwica_24 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 20.01.20, 09:04
      Bilanse zdrowia ( w każdym zresztą wieku) maja głeboki sens. I mogę tylko ubolewać, że sa ... zbyt pobieżne i mało rozbudowane. Unikanie ich ( tak, bo cokolwiek o lekarzach prywatnych, ochronie wrażliwych danych, infekcjach w przychodni itd się pisze jest unikaniem) to głupota. Kartka od pielęgniarki szkolnej ( wiem, "strzykawy" są głupie, mama wie lepiej) powinna zmobilizować do pójścia do lekarza i działania ( wiem sa ważniejsze sprawy , mamie nikt nie będzie mówił co ma kiedy robić). Tym nie mniej mama w znakomitych większości przypadków nie jest lekarzem ( tak, wiem, mama zna sie na medycynie lepiej niż niejeden lekarz chociaż jest np. po politologii) i może by jednak warto było zdecydować się, zeby dziecko zobaczył lekarz bo:
      1. Wady wzroku - te zupełnie małe, są najczęściej nie do zdiagnozowania przez laika, a moga powodować cały pakiet dyskomfortu, między innymi bóle głowy
      2. Upośledzenie słuchu ( dziecko nie musi byc głuche jak pień, ale po prostu gorzej słyszeć- tez warto mieć wiedzę na ten temat)
      3. Skrzywienia kręgosłupa i wady postawy ( nagminne, i można je korygować w określonym czasie)
      4. Płaskostopie ( patrz wyżej)
      5. Zasinienia ( to nie tylko "uderzył sie na w-f, ale i przemoc - także wśród kolegów lub.... choroby krwi)
      6. O zębach chyba nawet nie trzeba wspominać ( ponad 90% dzieci ma próchnicę, ale przecież dzieci emamy maja ząbki jak perełki)....
      7. Powiększone węzły chłonne - ( czy mama wie, jak je zbadać i co z tym dalej robić?) - bardzo często wychodzą przez przypadek.
      8. Otyłość ( u nas wszyscy są pulchni więc i Małgosia.....)
      9. albo ..... nadmierne wychudzenie ( u nas wszyscy są szczupli a Kasia na dodatek to taki "zywczyk"
      10. Alergie
      11. Wady serca ( wysłuchać szmery w 80% tzw niewinne, ale czasem warto skierować do kardiologa, zrobić echo - nawet komercyjnie, chociaż emama wie, że kardiolog-świnia napędza pacjentów do swojego gabinetu albo daje zarobić koledze)
      12. Zbyt wczesne/póxne ewentualnie dojrzewanie płciowe ( emama wie, że u nas w rodzinie każdy tak miał, ale może dziewczynki nie miesiączkowały od 7 roku zycia)
      13. Zmiany na skórze, nie tylko trądzik ( mama wie, że każde dziecko ma trądzik, wszak sie nazywa młodzieńczy więc ....)
      14. Tiki , niesymetryczność twarzy..
      To tylko przykłady, które moga wyjść przy rzetelnie przeprowadzonym bilansie zdrowia.
      Marzy mi sie oznaczenie morfologii, lipidogramu i poziomu glukozy ( na czczo), ale marzycielka jestem.
      Dziecko jest oglądane przez lekarza zwykle wtedy, kiedy jest chore. Uwaga skupiona jest na zgłaszanej dolegliwości i prawie nikt nie interesuje się słuchem w czasie infekcji rotawirusowej, czy wzrokiem w czasie anginy.
      Może więc warto wśród innych upierdliwych czynności związanych z posiadaniem potomstwa krytycznie(j) spojrzeć na swoją wiedzę, nie doszukiwać się spisku, nie czepiac dla zasady, bo moje musi być na wierzchu i przebadać dziecko. Dla jego własnego dobra.
      • ritual2019 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 20.01.20, 09:38
        lwica_24 napisała:

        > 1. Wady wzroku - te zupełnie małe, są najczęściej nie do zdiagnozowania przez l
        > aika, a moga powodować cały pakiet dyskomfortu, między innymi bóle głowy


        Jesli bole glowy wystepuja to jest to powod do wizyty u lekarza I ewentualnej diagnostyki. Bilans nie polega na wykonywaniu zaawansowanej diagnostyki okulistycznej u kazdego dziecka.

        > 2. Upośledzenie słuchu ( dziecko nie musi byc głuche jak pień, ale po prostu go
        > rzej słyszeć- tez warto mieć wiedzę na ten temat)


        Sluch just sprawdzany na bilansie, w szkole, nie wymaga wizyty u lekarza.

        > 3. Skrzywienia kręgosłupa i wady postawy ( nagminne, i można je korygować w okr
        > eślonym czasie)

        To chyba widac prawda?

        > 4. Płaskostopie ( patrz wyżej)

        Powazne czyli takie ktore sprawia bol oraz deformuje story podczas chodzenia? Z takim nie czeka sie do bilansu. A zwyklego plaskostopia nie da sie skorygowac.

        > 5. Zasinienia ( to nie tylko "uderzył sie na w-f, ale i przemoc - także wśród k
        > olegów lub.... choroby krwi)

        ??? Jesli dziecko jest regularnie bite to zdaniem pracownikow szkoly jest to wychwycic bo to nie tylko objawy fizyczne a takze emocjonalne. Natomiast akurat na bilans bijacy dziecko rodzic posiniaczonego nie przeprowadzi.

        > 6. O zębach chyba nawet nie trzeba wspominać ( ponad 90% dzieci ma próchnicę, a
        > le przecież dzieci emamy maja ząbki jak perełki)....


        Jesli dzieci beda miec fluoryzcje od przedszkola to ewentualna prochnica zostanie wykryta duzo wczesniej albo w ogole jej nie bedzie.

        > 7. Powiększone węzły chłonne - ( czy mama wie, jak je zbadać i co z tym dalej r
        > obić?) - bardzo często wychodzą przez przypadek.

        ??? U jakiego procenta dzieci? Wiekszosc powiekszonych wezlow jest chwilowa i oznacza zadnych problemow zdrowotnych. Bilans ci sie myli z badaniami przesiewowymi?

        > 8. Otyłość ( u nas wszyscy są pulchni więc i Małgosia.....)

        Bilans, do tego lekarza nie potrzeba

        > 9. albo ..... nadmierne wychudzenie ( u nas wszyscy są szczupli a Kasia na doda
        > tek to taki "zywczyk"

        Jak wyzej

        > 10. Alergie

        Bilans nie ma zadania diagnozowac problemow alergicznych. Znowu cos ci sie myli.

        > 11. Wady serca ( wysłuchać szmery w 80% tzw niewinne, ale czasem warto skierowa
        > ć do kardiologa, zrobić echo - nawet komercyjnie, chociaż emama wie, że kardiol
        > og-świnia napędza pacjentów do swojego gabinetu albo daje zarobić koledze)


        I znowu ci sie myli. Bilans to nie diagnostyka konkretnych chorob. Zamiast przeprowadzac bez powodu droga diagnostyke kardiologiczna wszystkim dzieciom lepiej przeznaczyc pieniadze ma tych ktorzy faktycznie jej potrzebuja.

        > 12. Zbyt wczesne/póxne ewentualnie dojrzewanie płciowe ( emama wie, że u nas w
        > rodzinie każdy tak miał, ale może dziewczynki nie miesiączkowały od 7 roku zyc
        > ia)


        ??? Jaki procent dzieci miesiaczkuje od 7-roku zycia? To nie jest sprawa na bilans.

        > 13. Zmiany na skórze, nie tylko trądzik ( mama wie, że każde dziecko ma trądzik
        > , wszak sie nazywa młodzieńczy więc ....)

        Uwazasz ludzi za glupcow? I I co z tego ze ktos ma tradzik? Jeden bedzie leczyl inny nie. Zmusic nikogo nie mozna. A tradzik widac golym okiem, nie jest odkrywany na bilansie.

        > 14. Tiki , niesymetryczność twarzy..

        🤣 Tia, tego tez nie widac, trzeba bilansu zeby zauwazyc.

        > To tylko przykłady, które moga wyjść przy rzetelnie przeprowadzonym bilansie zd
        > rowia.

        Nie, 90% tego co podalas to nie sa w ogole problemy na bilans.

        > Marzy mi sie oznaczenie morfologii, lipidogramu i poziomu glukozy ( na czczo),
        > ale marzycielka jestem.

        ??? W jakim celu I jak czesto?

        > Dziecko jest oglądane przez lekarza zwykle wtedy, kiedy jest chore.

        A kiedy ma byc ogladane? Ze zdrowym dzieckiem nie ma potrzeby chodzic do lekarza. Ty chodzisz do lekarza gdy nie jestes chora?
        • ichi51e Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 20.01.20, 12:27
          Tez to do mnie nie przemawia. Moje dziecko ma problemy w jakis stopniu z kazda z wyzej wymienionych (tyle ze plaskostopia nie ma tzn rodzinny stwierdzil ze ma a profesor do ktorego wzielam na konsultacje stwierdzil ze nie ma za to ma jedna noge dluzsza) zadne nie dalo sie ukryc. Alergia? Ma katar? Wzrok? Widac bylo po tym jak pisze ze cos nie halo. Sluch? Badany na wszystkie strony od lat z racji ORM. Jeszcze ma endokrynologa bo jest bardzo duzy jak na swoj wiek wiec cukier krew etc robie co jakis czas. Dla mnie osobiscie ciagnac go do rodzinnego zeby go obejrzal podsumowal co mowia i pisza inni lekarze to strata czasu i produkcja zbednego papierka.
        • zlosliwebydle2 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 20.01.20, 14:31
          "Ty chodzisz do lekarza gdy nie jesteś chora?"
          Tak. To jest podstawowy cel medycyny pracy. Mnóstwo problemów, np. nadciśnienie czy problemy z nerkami wychodzą przypadkowo podczas badań medycyny pracy. Nie bez powodu powyżej pewnego wieku te badania są krócej ważne (np. 3 lata zamiast 5).
          Więc bilans ma sens. Prawda, są dzieci, które są u lekarza super regularnie. Ale nie wszystkie są dziećmi ematki...
          • ritual2019 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 20.01.20, 15:21
            zlosliwebydle2 napisał(a):

            To jest podstawowy cel medycyny pracy.

            To jest strata pieniedzy, ale co kto lubi. Istotne to sa sensowne badania przesiewowe, to dotyczy glownie osob w okreslonym wieku czy okreslonych chorob.
            Mam na mysli doroslych.

            > Więc bilans ma sens.

            A ktos twierdzi ze nie jest? Tyle ze nie potrzeba do tego wizyty u lekarza ani badan o jakich pisze autorka tej czesci watku.


            Prawda, są dzieci, które są u lekarza super regularnie.

            Pytanie, w jakim celu ta regularnosc wizyt u lekarza dzieci ktore nie sa chore?
            • joanna_poz Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 20.01.20, 15:26
              akurat koszty medycyny pracy pokrywa w Polsce pracodawca i powinien on być tez żywotnie zainteresowany, że pan magazynier moze dźwigac cięzary, kierowca może kierowac samochodem, a pani przy biurku potrzebuje okulary.

              a regularnośc wizyt zdrowych dzieci na tychze bilansach - to raz na 3 lata zdaje się,
              • ritual2019 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 20.01.20, 15:53
                joanna_poz napisała:

                > akurat koszty medycyny pracy pokrywa w Polsce pracodawca i powinien on być tez
                > żywotnie zainteresowany, że pan magazynier moze dźwigac cięzary, kierowca może
                > kierowac samochodem, a pani przy biurku potrzebuje okulary.


                ??? To raczej pracownik ma byc tym zainteresowany bo to on oswiadcza ze moze dzwigac ciezary a jesli nie moze to dla wlasnego dobra nie powinien podejmowac sie okreslone pracy. Tak jak kierowca, jesli ma problem ze wzrokiem itd.

                > a regularnośc wizyt zdrowych dzieci na tychze bilansach - to raz na 3 lata zdaj
                > e się,

                Nie wiem, moje dzieci mialy w przedszkolu i szkole.
        • lwica_24 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 21.01.20, 16:13
          Bilans to nie diagnostyka, ale okazja do wykrycia nieprawidłowości, które mogą być groźne. Bilansu nie robi się, a w kazdym razie nie powinno, po to i tylko po to, zeby odwalić.
          Piszesz w odnioesieniu do swojej rodziny, ale dzieci są z róznych środowisk. U jednych nikt ( !) nie zwraca uwagi na tiki, płaskostopie czy skrzywienie kręgosłupa.
          Gdyby było tak jak piszesz nie występowałyby problemy zdrowotne, o których wspominam.
          Poczytaj sobie o nieleczonym trądziku.
          Poczytaj o wadach serca, które sa latami niewykryte.
          Poczytaj o alergiach.
          Poczytaj o nadciśnieniu u coraz młodszych dzieci.
          Poczytaj o cukrzycy, której nie widać.
          Poczytaj o skutkach ( takze dla dzieci) podwyższonego lipidogramu.
          poczytaj o stanie zębów wśród populacji uczniów szkół podstawowych.
          W@arto......
          I jeśli nawet 90% powiększonych węzłow chłonnych mozna zlekceważyć to pozostaje te 10, które moga być początkiem choroby groźnej dla zycia.
          Jezeli uratuje sie chociaz jedno dziecko to warto. Bo to może być Twóje dziecko, Twój wnuk.
          • ritual2019 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 21.01.20, 16:29
            lwica_24 napisała:

            > U jednych nikt ( !) nie zwraca uwagi na tiki, płaskostopie czy skrzywienie kręgos
            > łupa.

            Jesli nie zwraca uwagi to i na bilans zgody nie da, obowiazkowy nie jest.

            >
            > Poczytaj sobie o nieleczonym trądziku.
            > Poczytaj o wadach serca, które sa latami niewykryte.
            > Poczytaj o alergiach.
            > Poczytaj o nadciśnieniu u coraz młodszych dzieci.
            > Poczytaj o cukrzycy, której nie widać.
            > Poczytaj o skutkach ( takze dla dzieci) podwyższonego lipidogramu.
            > poczytaj o stanie zębów wśród populacji uczniów szkół podstawowych.


            To nie sa problemy ktore sa zauwazane na bilansie. Bilans ma zadanie sprawdzic podstawowe rzeczy czyli wage, wzrost, sluch i wzrok i nie, nie jest to zadne badanie okulistyczne a ogolne sprawdzenie ktore moze wskazywac na ewentualny problem.
            Tobie zdecydowanie myla sie badania przedesiewowe, diagnostyka konkretnych chorob z bilansem.

            > W@arto......
            > I jeśli nawet 90% powiększonych węzłow chłonnych mozna zlekceważyć to pozostaje
            > te 10, które moga być początkiem choroby groźnej dla zycia.

            Ale zdajesz sobie sprawe z tego ze 99,99 % dzieci na bilansie nie bedzie mialo powiekszonych wezlow chlonnych? Gdyby to byla metoda przesiewowa to by ja stosowano, a nie jest no byc nie moze. Jaki cel ma ma sprawdzanie wezlow chlonnych na bilansach odbywajacych sie co 3 lata? Ty naprawde nie masz pojecia o czym piszesz
      • szeera Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 20.01.20, 13:20
        "Może więc warto wśród innych upierdliwych czynności związanych z posiadaniem potomstwa krytycznie(j) spojrzeć na swoją wiedzę,"

        Świetny pomysł. Bardzo zalecam abyś krytycznie spojrzała na swoją wiedzę i zastanowiła się jakie masz merytoryczne podstawy do wygłaszania zaleceń takich jak np. to:

        :"Marzy mi sie oznaczenie morfologii, lipidogramu i poziomu glukozy ( na czczo), ale marzycielka jestem."

        Możesz nam potem powiedzieć jakie udowodnione korzyści ma przeprowadzanie takich badań przesiewowych u zdrowych dzieci.
        • lwica_24 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 21.01.20, 16:17
          Takie, żeby wychwycić tę grupę dzieci, która powinna znaleźć się pod opieką specjalisty. Po prostu.
          Z morfologii mozna wyczytać bardzo, bardzo dużo. Dziecko często się przeziębia , e tam katarek , kaszelek. Dziecko jest blade- e..... taki mamy klimat, tak pada światło, no i po co przeprowadzać badania wśród zdrowych dzieci? Ano po to, zeby miec pewność, ze to tylko kaszelek, katarek i karnacja, a nie buiałaczka. Po to.
          • szeera Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 21.01.20, 16:40
            Piszesz, że "oznaczenie morfologii, lipidogramu i poziomu glukozy ( na czczo)," ma takie korzyści:

            "Takie, żeby wychwycić tę grupę dzieci, która powinna znaleźć się pod opieką specjalisty. Po prostu."

            Super, czyli po prostu Ci się wydaje, że to dobry pomysł. Teraz pokaż badania naukowe które korzyści takich konkretnych badań przesiewowych dla dzieci potwierdzają.

            Nie odróżniasz badań przesiewowych od badań diagnostycznych. Nie rozumiesz sposobu testowania i oceniania wszelkich procedur medycznych, którym ma być poddana cała zdrowa populacja. A na samym końcu nie rozumiesz, że wydawanie pieniędzy na zbędne z punktu widzenia medycznego badania oznacza mniej pieniędzy na intrwencje profilaktyczne mające dobrze udowodnioną naukowo skuteczność, np. w Polsce można by sfinansować szczepienie zalecane.
      • ania357 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 20.01.20, 19:29
        lwica_24 napisała:

        > Bilanse zdrowia ( w każdym zresztą wieku) maja głeboki sens. I mogę tylko ubole
        > wać, że sa ... zbyt pobieżne i mało rozbudowane. Unikanie ich ( tak, bo cokolwi
        > ek o lekarzach prywatnych, ochronie wrażliwych danych, infekcjach w przychodni
        > itd się pisze jest unikaniem) to głupota. Kartka od pielęgniarki szkolnej ( wie
        > m, "strzykawy" są głupie, mama wie lepiej)

        Nigdzie nie pisalam, ze pielegniarka szkolna jest glupia. Zakladam, ze dziala wg jakichs swoich wytycznych, ale mysle, ze zanim bezmyslnie wykonamy kazde polecenie szkoly, warto ocenic jego zasadnosc i ustalic, czy szkola ma prawo tego oczekiwac i narzucac rodzicom terminy.





        > 1. Wady wzroku - te zupełnie małe, są najczęściej nie do zdiagnozowania przez l
        > aika, a moga powodować cały pakiet dyskomfortu, między innymi bóle głowy

        Zakladam, ze lekarz rodzinny na wiele sie tutaj nie przyda. Wzrok badalismy o okulisty.


        > 2. Upośledzenie słuchu ( dziecko nie musi byc głuche jak pień, ale po prostu go
        > rzej słyszeć- tez warto mieć wiedzę na ten temat)

        Dziecko jest pod opieka laryngologa.

        > 3. Skrzywienia kręgosłupa i wady postawy ( nagminne, i można je korygować w okr
        > eślonym czasie)
        > 4. Płaskostopie ( patrz wyżej)

        Panstwowa sluzba zdrowia nie ma w tym zakresie wiele do zaoferowania, a my nie dysponujemy taka iloscia wolnego czasu, zeby moc skorzystac z uslu NFZ w tym zakresie. I tak skonczy sie na prywatnej wizycie, wiec wizyte u lekarza rodzinnego, zeby wypisal skierowanie do ortopedy, uwazam za doskonale zbedna.


        > 5. Zasinienia ( to nie tylko "uderzył sie na w-f, ale i przemoc - także wśród k
        > olegów lub.... choroby krwi)

        Zauwazylabym. A jesli zmierzasz do tego, ze na bilansie lekarz wychwyci ofiary przemocy domowej, to tak jak juz ktos przytomnie zauwazyl, rodzic, ktory tlucze dziecko, nie zaprowadzi go na bilans dopoki slady nie zejda.

        > 6. O zębach chyba nawet nie trzeba wspominać ( ponad 90% dzieci ma próchnicę, a
        > le przecież dzieci emamy maja ząbki jak perełki)....

        Pierwsze slysze, zeby lekarz rodzinny na bilansie badal stan uzebienia. W tym celu regularnie chodzimy do dentysty.

        > 7. Powiększone węzły chłonne - ( czy mama wie, jak je zbadać i co z tym dalej r
        > obić?) - bardzo często wychodzą przez przypadek.

        Mniej wiecej wiem. Przy okazji powazniejszych infekcji lekarz sprawdza wezly chlonne i jesli ktorys jest znaczaco powiekszony, to nie widze wielkiej filozofii, zeby (jak dziecko juz dojdzie do siebie i minie troche czasu) sprawdzic, czy ten stan sie utrzymuje. I tak, mama wie, co z tym dalej zrobic.

        > 8. Otyłość ( u nas wszyscy są pulchni więc i Małgosia.....)

        Jak juz wspominalam, pielegniarka szkolna juz wykonala pomiary. Wage w domu tez mamy. Otylosc raczej trudno przegapic, ale sam fakt zaprowadzenia otylego dziecka na bilans, raczej wiele w tej kwestii nie zmieni.


        > 9. albo ..... nadmierne wychudzenie ( u nas wszyscy są szczupli a Kasia na doda
        > tek to taki "zywczyk"

        jak wyzej; sprawdzenie, na ktorym centylu jest dziecko, to nie jest wielka filozofia.

        > 10. Alergie

        Raczej nie wykryje sie ich na bilansie big_grin.

        > 11. Wady serca ( wysłuchać szmery w 80% tzw niewinne, ale czasem warto skierowa
        > ć do kardiologa, zrobić echo - nawet komercyjnie, chociaż emama wie, że kardiol
        > og-świnia napędza pacjentów do swojego gabinetu albo daje zarobić koledze)


        Dziecko osluchiwane przy kazdej powazniejszej infekcji i na kontrolach po powazniejszych infekcjach.

        > 12. Zbyt wczesne/póxne ewentualnie dojrzewanie płciowe ( emama wie, że u nas w
        > rodzinie każdy tak miał, ale może dziewczynki nie miesiączkowały od 7 roku zyc
        > ia)

        Moj dziesiecioletni syn na razie nie miesiaczkuje.


        > 13. Zmiany na skórze, nie tylko trądzik ( mama wie, że każde dziecko ma trądzik
        > , wszak sie nazywa młodzieńczy więc ....)

        Latwe do zauwazenia golym okiem i sensowniej bedzie je konsultowac z dermatologiem.

        > 14. Tiki , niesymetryczność twarzy..

        Jak wyzej - nie da sie tego przegapic.




        > Może więc warto wśród innych upierdliwych czynności związanych z posiadaniem po
        > tomstwa krytycznie(j) spojrzeć na swoją wiedzę, nie doszukiwać się spisku, nie
        > czepiac dla zasady, bo moje musi być na wierzchu i przebadać dziecko. Dla jego
        > własnego dobra.

        Moze niekoniecznie trzeba to robic w ciagu najblizszych dwoch tygodni i akurat u lekarza rodzinnego.
        • lwica_24 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 21.01.20, 16:21
          Dziecko X jest pod opieką laryngologa a dziecko Y nie.
          Lekarz rodzinny ma w gabinecie tablice i w prymitywny sposób może zbadać wzrok, wysłac do okulisty albo nie.
          Zarówno otyłość jak i niedozywienie powinien zweryfikować lekarz. Bo on potrafi zinterpretować to widząc dziecko.
          Czy tików sie nie przegapi - jeden tak, drugi nie itd.
          Wiem, ze emama nienawidzi gdy ktoś coś jej narzuca, bo jest najmądrzejsza i nieomylna. Do czasu.
          • ania357 Re: badania profilaktyczne (bilans) - 3 klasa SP 22.01.20, 00:45
            lwica_24 napisała:

            > Dziecko X jest pod opieką laryngologa a dziecko Y nie.

            I dlatego mama dziecka X wiedzac, ze dziecko jest w zaleznosci od potrzeb badane przez roznych specjalistow, moze uznac, ze dodatkowa wizyta u lekarza rodzinnego nic istotnego nie wniesie, a stanowi tylko zbedne obciazenie w dosc napietym harmonogramie.

            > Lekarz rodzinny ma w gabinecie tablice i w prymitywny sposób może zbadać wzrok,
            > wysłac do okulisty albo nie.
            > Zarówno otyłość jak i niedozywienie powinien zweryfikować lekarz. Bo on potrafi
            > zinterpretować to widząc dziecko.

            Otylosc i wychudzenie jest w stanie rozpoznac srednio inteligentny szympans. Na pewno tez bys dala rade. W razie watpliwosci mozna sie posluzyc powszechnie dostepnymi siatkami centylowymi. Nie do konca ogarniam Twoj nabozny stosunek do lekarzy i wiare w to, ze oni te ewentualna otylosc jakos inaczej zinterpretuja niz zwykly smiertelnik.

            > Czy tików sie nie przegapi - jeden tak, drugi nie itd.

            Wierze we wlasna spostrzegawczosc. Ale rozumiem, ze np. wiecznie pijani lub nacpani rodzice pewnie przegapia. Tylko oni tez pewnie nie trafia do przychodni na bilans.

            > Wiem, ze emama nienawidzi gdy ktoś coś jej narzuca, bo jest najmądrzejsza i nie
            > omylna. Do czasu.

            Od lekkiej irytacji do nienawisci droga daleka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka