Dodaj do ulubionych

Szkoła. O co pytać?

19.01.20, 17:21
W tym roku syn idzie do pierwszej klasy, a ja muszę wybrać placówkę. Podoba mi sie szkoła rejonowa - ma dobre opinie wśród znajomych, ale w okolicy mam jeszcze dwie szkoły prywatne, ktore mogłabym wziac pod uwagę.

Co - z punktu widzenia rodzica i dziecka jest najistotniejsze?
Na liście mam:
- czy jest rotacja wsród kadry, czy sa braki wsród nauczycieli
- liczbnosc klas, zmianowość
- świetlica/ zajęcia dodatkowe
- posiłki
- jak wyglądają łazienki
- czy sa wycieczki/zielone szkoły
- sala gimnastyczna/boisko
- czy dzieci biorą udział w konkursach/ olimpiadach...

Czy wyniki egzaminu (szóstoklasisty/osmioklasisty - jest teraz jeden z nich czy obydwa?) dużo mi powiedzą o szkole? Biorę pod uwagę to, ze do prywatnych idą dzieci przesiane prze sito rekrutacyjne, wiec chyba z automatu prywatne szkoły maja wyższe wyniki?
Syn jest bystrzakiem, wiec zależy mi, zeby mógł rozwinąć skrzydła i zeby sie nie zniechęcił do nauki.

Jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • liliawodna222 Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 17:25
      Obawiam się, że nikt nie zagwarantuje Ci, że nauczyciel pojedzie na zieloną szkołę, gdyż nie musi, nawet jeśli inni nauczyciele jeżdżą. Odpowiedzialność gigantyczna i coraz częściej - czemu trudno się dziwić - nauczyciele rezygnują z opieki 24/24.
      Zajęcia dodatkowe - dziś są, jutro może ich nie być, bo też ich prowadzenie nie jest dla nauczycieli obowiązkowe.

      --
      "Nie ma lustra, które by lepiej odbijało człowieka niż jego słowa."
      Juan Luis Vives
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 17:36
      Dobrzy wyrozumiali nauczyciele i dyrekcja, przywiązywanie wagi do porządku i zachowania. Dobrze zorganizowane sale, szafki, posiłki. Zajęcia pozalekcyjne, świetlica.
      Akurat toalety o ile z nich nie śmierdzi i nie jest to wychodek na zewnątrz nie są dla mnie kryterium niezbędnym.
      Ilość osób w klasie i właśnie zmieniająca się kadra.
      Mój syn przez 2 lata przedszkola miał 4 panie - szału dostawałam. Na szczęście od zerówki ma stałą nauczycielkę już 3 rok i mam nadzieje, że w 3 klasie też z nimi będzie.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 17:44
      Nic ci nie powiedzą, u nas jest sxkoła integracyjna są dzieci z nauczycielami wspomagającymi są też takie z orzeczeniami, nasza średnia nie wypada dobrze, bo 10 rewelacyjnych uczniów nie nadrobi średniej za kolejne 3-4 osoby. A klasy są mało liczne.
    • mooi Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 18:01
      pytać o nauczycieli.
      Dzieciak poradzi sobie z niezbyt przystosowanym kiblem (dla pierwszaka) ale nie poradzi sobie z destrukcyjna wychowawczynia.
      My, niestety, trafilismy na taka nauczycielke klasy zerowej.
      Do nastepnej klasy (pierwszej) dobieralismy pod katem nauczycielki a nie wyposazenia. Mąż poszedł do sekretariatu szkoly, gdzie pracuja wyłacznie panie, zrobil oczy spaniela, usmiechał sie itd itp i dowiedział sie wszystkiego, tzn ktora nauczycielka jest najlepsza, do ktorej klasy posłac dziecko. I w ten sposób przeniósł całą klase zerówkowa syna do tej właśnie nauczycielki. Ktora okazała się, faktycznie, cudowna istotą, nie tylko ucząca dzieci ale i matkujacą maluchom. Dzieciaki odzyły przy niej po wcześniejszych dramatycznych przeżyciach - łącznie z sikaniem w majty na lekcjach.
      A od pierwszej klasy do ósmej to wieki miną, nie warto tym sie przejmować teraz. Nauczyciele sie zmienia, szkoly prywatne znikną być moze, albo kolejna reforma przyjdzie itd. Teraz skup sie na na potrzebach pierwszaka.,
      • bukietlisci Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 18:29
        dokładnie. pytać o nauczycieli. zły nauczyciel zjedzie dziecku psychikę . pytać o nauczycieli rodziców starszych dzieżci. bo w sekretariacie panie mogą powiedziecieć co chcą. a potem wychodzą takie kwiatki jak np. doskonały nauczyciel mający na koncie wygrane konkursy swoje i uczniów - a w rozmowie z rodzicami starszych dzieci okazuje się, że nauczyciel "pomagał" w pracach konkursowych niektórym dzieciom. oczywiście wybranym uczniom. albo nauczyciel chlejący wódę na grillu u rodziców jednego z uczniów , na którym to grillu są też inni uczniowie z rodzicami . a potem dziwnym trafem te właśnie dzieci mają najlepsze oceny i są w sposób wyraźny faworyzowane.
        albo nauczyciel któremu tata ucznia x odnowił dom. uczeń x chwilę potem wygrał trzy konkursy szkolne.
        albo nauczyciel który właśnie wrócił do pracy po dłuższej przerwie. leczył się psychiatrycznie , był agresywny w stosunku do uczniów.
        można tak dlugo. tego panie w sekretariacie nie powiedzą. a rodzice starszych dzieci już tak. nauczyciele czasem nie zdawają sobie sprawy, że ich machloje są mocno widoczne. i że rodzice ostrzegają się przed nimi jak przed morową zarazą.
        • bukietlisci Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 18:34
          my mieliśmy nauczycielkę, którą zachwalali w sekretariacie. bo owszem, poszliśmy się dowiedzieć kto, kiedy i tak dalej. pani według sekretarki miala być aniołem. tymczasem okazała się wyjątkową su..ą. było szarpanie dzieci, wrzaski, sikanie w majty, hurtowe wymioty w szatni przed lekcjami. pani szarpała i wrzeszczała, dzieci zamieniały się w trzęsące się galarety. okazało się, że pani jest znana starszym rocznikom jak zły szeląg. i właśnie, gdybyśmy przeprowadzili rekonesans wśród rodziców starszaków - oszczędzilibyśmy swojemu dziecku wielu cierpień. to tak ku przestrodze.
        • mooi Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 18:43
          >bo w sekretariacie panie mogą powiedziecieć co chcą.

          i dlatego do sekretariatu poszedł mój mąż - biedny tatus szukajacy pomocy u pań. Mąż potrafi takie akcje przeprowadzać i panie powiedziały mu wszystko, co chcial.
          Absolutnie nie powinna isć tam matka ucznia, nie daj boze roszczeniowa.
          A panie w sekretariacie wiedza wszystko, takze to, ktory nauczyciel "chleje na grillu" albo pomaga w uczniowi w konkursie. Trzeba tylko te wiedze wydobyc.
          Mozna, oczywiscie, probowac wśród rodzicow albo na forum szkoly - jesli jest.
          Niemniej - nauczycielka/wychowawczyni jest naważniejsza na tym etapie.
        • mooi Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 23:07
          >To można wybrać sobie klasę do której idzie dziecko? Myślałam, że w szkole dyrekcja dzieli uczniów na klasy i przydziela do każdej nauczycieli. Jaki rodzice mogą mieć na to wpływ?


          ano widzisz...
          myslisz że dyrektorce zależy czy 1B bedzie pod opieką Xsińskiej czy Ygrekowskiej?
          Albo ze uczeń A czy B bedzie chodził do tej konkretnej klasy?
          Ważne żeby na koniec wszystko sie zgadzało, liczba uczniow, klas i nauczycieli.
          A listy powstają gdzie? w sekretariacie.
          Jednym slowem - sekretariat sercem szkoly.
          Moje dziecie chodziło do zerowki w szkole. Po zerówce klasa przechodziła do I klasy w tej samej szkole ale pod opieke nauczycielki 1-3 kl, bowiem nauczycielka z zerówki uczyla tylko na tym poziomie.
          I tę pierwszą klase zadysponował mój mąż w sekretariacie, przenosząc całą klasę zerówkowa pod opieke konkretnej nauczycielki. Po prostu panie w sekretariacie przypisały klase syna do tej konkretnej nauczycielki.
      • iwoniaw Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 18:49
        janja11 napisał(a):

        > Sprawdź kto jest wychowawcą w klasach trzecich i podpytaj o opinię o tych osoba
        > ch.

        Dokładnie to bym doradzała dziś każdemu z perspektywy matki dzieci już sporo obecnie starszych, z doświadczeniami z różnymi klasami i nauczycielkami. W edukacji wczesnoszkolnej wychowawczyni jest najważniejsza, wszystko inne to pikuś.


        --
        "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
    • unaluna Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 19:27
      W szkole prywatnej poproś o umowę, wczytaj się w nią - zobaczysz co szkoła gwarantuje (godziny opieki nad dzieckiem, ilość godzin zajęć dodatkowych, ilość godzin języka obcego, posiłki, wycieczki etc.-to wszystko jest zawarte w umowie). Poproś o aktualny plan zajęć klasy pierwszej i ewentualny cennik płatnych zajęć dodatkowych (w końcu warto wiedzieć ile ta przyjemność będzie kosztowała wink). Wiele prywatnych szkół udostępnia możliwość uczestnictwa potencjalnego kandydata w zajęciach przykładowo zerówki, daje to możliwość małego testu czy dziecko odnajduje się w grupie, w proponowanym systemie nauczania itp., a jednocześnie też jest informacją dla potencjalnych nauczycieli. Nie wiem czy szkoły prywatne stosują jakieś sita rekrutacyjne. Generalnie tym sitem jest zasobność portfela wink Warto szkołę odwiedzić, porozmawiać z dyrekcją i nauczycielami, o tym jak uczą, jak wygląda lekcja, czy są przerwy o ustalonych godzinach, czy są prace domowe, Jak wyglądają zajęcia sportowe (czy np. w planach jest nauka pływania itp.), czy dzieci biorą udział w konkursach przedmiotowych (i jakie mają wyniki), jeżeli jest rozbudowany program nauki języka obcego to czy dzieci zdają egzaminy certyfikujące znajomość danego języka, jak wygląda ocenianie. Warto obejrzeć szatnię-czy jest dostateczna ilość miejsca, czy dzieci mają własne szafki. Ważna jest też kontrola dostępu do szkoły np.karty magnetyczne itp., ogrodzony i zamknięty teren. Kuchnia-czy jest własna czy catering. Tak, jak napisałaś bardzo ważna jest stała kadra. Ważne są też Twoje odczucia wynikające ze spotkania z kadrą, czy otwarci są na dialog i propozycje rodziców, ale jednocześnie trzeba pamiętać o tym, że w szkole powinny obowiązywać jasne zasady.
      Wyższy poziom w szkołach prywatnych wynika raczej nie z sita rekrutacyjnego, ale z tego, że kadra jest świadoma tego, że rodzice inwestują swoje ciężko zarobione pieniądze w edukację i rozwój, więc efekty raczej powinny być widoczne, żeby rodzice zechcieli kontynuować tę współpracę. Często prywatne szkoły korzystają z nowatorskich, mało standardowych metod nauczania, które dają dobre efekty i mocno wykraczają poza podstawę programową w danej klasie. Warto też zasięgnąć opinii kogoś, kogo dziecko uczy się w tej szkole (można się dowiedzieć jak wszystko wygląda od podszewki).
    • ga-ti Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 19:27
      Do tego wszystkiego, co napisałaś dołożyłabym, jeszcze opłaty, jak się zmieniły w ciągu kilku lat i co szkoła oferuje w tej kwocie, a za co trzeba dodatkowo zapłacić (w różnych szkołach bardzo różnie bywa). I jeszcze czy i jak często są różne akcje integrujące rodziców wink tak, tak, są szkoły prywatne, w których rodzicom się nudzi i koniecznie chcą się integrować, więc szkoła wychodzi im na przeciw i organizuje ogniska, grille, wycieczki rowerowe, zajęcia otwarte, warsztaty, wieczorne czytanie dzieciom, nocowanki, festyny różnorakie itp. jeśli nie lubisz to będziesz cierpiała, bo wypada być wink
    • bergamotka77 Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 19:30
      Najlepiej zapytać znajomych rodziców z dziećmi uczacymi sie w tych szkołach.

      --
      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • kandyzowana3x Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 20:04
      Mnie interesowało jaki system nauczania stosuje szkola, czy są wypracowane i spisane procedury dyscyplinowania uczniow i radzenia sobie z przemoca, sposoby oceny i monitorowania pracy nauczycieli. I tak ogolnie, co szkoła stara się wypracować w uczniach.
    • princy-mincy Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 20:09
      Mam na stanie dziecko w V klasie i co dla mnie obecnie jest ważne to brak zmian (albo inaczej wszyscy na jedną zmianę), boisko i sala gimnastyczna i czy i jaki jest drugi język w szkole, plus opinie znajomych.
      W prywatnych szkołach jest wiele plusów ale są i minusy- wiele prywatnych szkół bardzo ciśnie na wyniki, by zachęcić kolejnych rodziców a to odbija się na dzieciach. Znam kilkoro dzieci zabranych w z prywatnych szkół, gdyż dzieci wymiotowaly ze stresu, uczyly się nawet do 23 w IV klasie, itp. Za to plusem jest to, że nauczyciel nie pozwoli sobie na chamskie odzywki jak to czasem ma niestety miejsce w publicznej szkole.
    • qs.ibidem Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 21:21
      Jeśli szkoła prywatna i mogę wybierać to oczywiście pytałabym o światopogląd; ogólnie w programie (wartości, na których się będzie opierał) i wśród nauczycieli. Chyba, że już masz taką informację.
      I o program nauczania języków obcych (jeśli się trochę na tym znasz, ty lub ktoś znajomy)
        • qs.ibidem Re: Szkoła. O co pytać? 20.01.20, 07:06
          Dyrekcję pytałabym o to, w jakim duchu szkoła wychowuje i czy nauczyciele to szanują (najczęściej tak, jeśli jest to również ich światopogląd). W starszych klasach dziecko samo się obroni (własnymi wartościami), ale na początku edukacji chciałabym, żeby szkoła miała spójny z domowym klimat wychowania. Zwłaszcza, gdy np.wszelkie religijne trendy negują istnieje tej właśnie rodziny i jej wartości.
    • leni6 Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 23:32
      - posiłki (kuchnia/katering, ile tych posiłków)
      - nazwiska nauczycieli (nie tylko wychowawca ale też inne przedmioty, może być więcej przedmiotów z innym nauczycielem niż w szkole publicznej) , potem szukaj informacji o konkretnych nauczycielach
      - siatka godzin w klasach 1-3
      - zajęcia na basenie i inne zajęcia sportowe
      • leni6 Re: Szkoła. O co pytać? 19.01.20, 23:34
        Możesz też pytać o religię i etykę, zdarzają się szkoły prywatne gdzie typowo dzieci chodzą na etykę a religia jest prowadzona w ramach zajęć dodatkowych (może i jest od normalny przedmiot nie wiem, ale odbywa się po południu dla kilku klas zbiorczo).
        • mama_kotula Re: Szkoła. O co pytać? 20.01.20, 16:07
          > w klasach 1-3 nazwiska nauczycieli? to juz nie ma jednego nauczyciela wczesnoszkolnego?

          Wuefista, anglista, katecheta, bywa, że jest też osobny nauczyciel od zajęć artystycznych. U nas dochodzą zajecia z TUS, aw zeszłym roku (pierwsza klasa) było dwóch anglistów od dwóch różnych przedmiotów z językiem angielskim.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka