Dodaj do ulubionych

Na wnuczka już było to teraz na księdza...

20.01.20, 12:33
Z opowiadania starszej Pani.....
Robiła zakupy w sklepie.... Zaczepił ja tam młody chłopak i zapytał czy może jej w czymś pomóc. Chłopak nieznajomy, zatem pani mocno zdziwiona ale młodzieniec wyjaśnił, że był u spowiedzi i za pokutę dostał by pomóc starszej osobie. Pani uwierzyła, dokupiła zgrzewke wody, zgrzewke mleka i powiedziała, że może jej to zanieść do domu. Wpuscila, poczęstowała herbata, porozmawiali i tyle.


W tym wypadku skończyło się dobrze, wygląda na to, że młody mówił prawdę. Pani nic nie zginęło ale..... Tak się zastanawiałam czy mogłaby to być metodą zastępująca ta " na wnuczka"?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka