Dodaj do ulubionych

przepraszam, mogła by Pani przyciszyc....

21.01.20, 15:26
Wrrrrr
Na dzieci i młodzież się wyzywa, że głośno telefonu używają....
Przyszła mocnodorosła osoba do miejsca wprawdzie ogólnie dostepnego Ale w celu relaksu i co....telefon do ręki i heja...Nie wiem czy gra czy filmiki na fb ....muzyczka irytująca....I leci i gra....
Odczekalam kilka minut Ale że dopiero co weszłam to chcę skorzystać.
Przepraszam, czy mogłaby Pani przyciszyc....?
Tak ale nie wiem jak.


Aaaa A, czy ja naprawdę jestem aspoleczna.....chcę się tylko zrelaksować 😟


--
Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
Obserwuj wątek
    • lwica_24 Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 21.01.20, 16:04
      Robię zakupy w sklepie dużej sieci handlowej. W wózku na zakupy siedzi ( i gra na komórce) chłopiec około 10-12 lat. W buciorach. Zwracam pchającemu wózek ojcu, że wkładamy do niego np. serki, które potem lądują w lodówce czy na stole. Czy chłopiec mógłby chodzić po sklepie, wózki są na zakupy....
      A... on tak lubi jeździć wózkiem.
      Czy ja jestem aspołeczna czy nie chcę jeść serka z wózka, w którym są wszystkie świństwa z ulicy wniesione na butach.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 21.01.20, 16:14
        Burzyłam się o to od początków Internetu, zawsze się znajdzie ktoś, kto twierdzi, że:
        - te wózki i tak są brudne,
        - na dziecięcych butach wcale tak znowu dużo brudu nie ma,
        - wszystko, co jest w sklepie, i tak jest w opakowaniach, nikt nie kładzie chleba bezpośrednio na druty wózka,
        - dziecko w wózku jest spacyfikowane, a to dla mojego (i wszystkich) dobra.

        --
        – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
        – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
          • lwica_24 Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 23.01.20, 09:09
            Są różne 10-12 latki, ale załózmy, ze ten miał 10 i.... czy to robi jakąś róznicę?
            Nie, bo każdy - dziecko, dorosły chodzi w butach ( ten chłopaka miał nie buty a buciory co w jakims stopniu przemawia za jego wiekiem) po ulicy, która raczej czyta nie jest, przy czym błoto nalezy do najczystszych składników brudu. I bombelek wnosi na butach brud do wózka.
            Wózki( sklepowe) są przeznaczone na zakupy a nie do wożenia dzieci. Mam na mysli kosze wózkowe, bo nie czepiam się siedzisk dla maluchów.
            Bardzo walczymy o prawa dzieci, może inni też maja jakieś prawa?
            Może fakt, ze ktos jest dzieckiem nie oznacza, że na szystko mozna mu pozwolić. Lista jest duża:
            - lizanie i dotykanie pieczywa w sklepie ( niech no sprzedawca zwróci uwage to usłyszy)
            - stawanie w butach na siedzeniach w komunikacji miejskiej ( madka ma w odwłoku to, ze ktos zaraz usiądzie na brudzie)
            - zabawy urządzeniami do wydawania numerków ( np. na poczcie)
            - nauka cyferek w bankomacie ( nieważne, ze robi się kolejka, dziubdzius tak lubi)
            - szaleństwa na rowerku/hulajnodze np. w hali garażowej ( a niech ktos spróbuje zwrócić uwagę sąsiadowi, ze bombelek zarysował mu hulajnoga karoserię.... wole nie mysleć).
            Takie są nagie fakty i goła rzeczywistość.
    • kura17 Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 21.01.20, 16:41
      ja w autobusie poprosilam (grzecznie!) dziewczynke, ktorej gra strasznie ryczala, zeby sciszyla. zagapila sie na mnie i wylaczyla ...
      ... zaraz podleciala jej mama i zaczela ja poszturchiwac "no wlacz sobie, wlacz sobie!" ...

      w przestrzeni publicznej jest strasznie duzo halasu, glownie generowanego przez ludzi ...


      --
      "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
    • aandzia43 Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 21.01.20, 19:09
      Bezmyślnie generowany hałas w przestrzeni publicznej generuje we mnie żądzę mordu. Pierwotną, czystą, biologiczną. W wielu knajpach proszę barmana o ściszenie wyjca na ścianie, bo nie mogę normalnie rozmawiać ze współkonsumentem. Idiotów gadających w kinie, głośno i rozwlekle rozmawiających prze telefon czy napier…….ych urządzeniami elektronicznymi dusiłabym gołymi ręcami.

      --
      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
      • asia-loi Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 21.01.20, 19:41
        aandzia43 napisała:

        > Bezmyślnie generowany hałas w przestrzeni publicznej generuje we mnie żądzę mordu.

        ...Idiotów gadających w kinie, głośno i rozwlekle rozmawiających prze telefon czy napier…….ych urządzeniami elektronicznymi dusiłabym gołymi ręcami.
        >


        100/100. Mam tak samo. Od jakiegoś czasu widzę, że coraz większa jest skala ludzi rozmawiających na "głośno mówiący" nie dość, że trzeba wysłuchiwać co ktoś "klepie" na cały regulator, to jeszcze tego po drugiej stronie telefonu trzeba słyszeć. Koszmar.



        --
        Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
        Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
      • marta_monika Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 23.01.20, 12:42
        Ja tak mam w samolocie. Rozumiem, ze dziecko sie nudzi, ale ja nie chce sluchac tej denerwujacej pipczacej muzyczki z gierek na telefonie albo kilkunastu odcinkow swinki Peppy przez caly lot. Zawsze jak prosze o wylaczenie dzwieku albo zalozenie dziecku sluchawek to slysze: "ale przeciez to dziecko". Wrrrrrrr
        • asia-loi Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 23.01.20, 17:53
          marta_monika napisała:

          ... Zawsze jak prosze o wylaczenie dzwieku albo z alozenie dziecku sluchawek ...


          No właśnie, po to są słuchawki, żeby sobie odsłuchiwać z telefonu poprzez słuchawki, a nie zmuszać do słuchania wszystkich w koło. Odtwarzana muzyka, czy filmik wydają okropny dźwięk przez telefon. Zupełnie inaczej (lepiej) ten dźwięk brzmi (tej samej piosenki czy filmiku) w telewizorze, radiu, czy komputerze. Tak samo mam negatywny stosunek do głośnego słuchania muzy przez telefon, a w obrębie wielu metrów wszyscy muszą słyszeć. Przecież można ustawić telefon ciszej, żeby inni nie byli skazani na słuchanie tej muzy. Sama słucham muzyki na słuchawkach z telefonu i wiem, że da się tak ustawić, aby nikt poza mną nie słyszał tego czego ja słucham.
          Nie rozumie i nie akceptuję tej nowej "kultury".


          --
          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
        • 1maja1 Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 23.01.20, 10:40
          rozaly napisała:

          > Ja mam taką funfelle, która dzwoni do mnie z jak jedzie do pracy kolejką, żeby
          > sobie zająć czymś czas. Też mam ochotę ją zamordować. Przestałam odbierać te te
          > lefony.

          Tez mam taka znajoma, jedzie do pracy, stoi w korku na autostradzie i dzwoni do mnie, bo sie nudzi albo zale chce wylewac. Ja ledwo slysze, bo szum aut, albo sygnal sie urywa, odkladam sluchawke a ta wydzwania od razu. Jak widze, ze dzwoni o tej porze nie odbieram.
        • asia-loi Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 23.01.20, 19:08
          rozaly napisała:

          > Ja mam taką funfelle, która dzwoni do mnie z jak jedzie do pracy kolejką, żeby
          > sobie zająć czymś czas.


          Z moich obserwacji wynika, że takich ludzi jest dużo. Ponieważ mówią głośno, wiec współpasażerowie są zmuszeni wysłuchiwać tego co mówią, to stwierdzam że mówią o bzdurach, sprawach mało ważnych, byle by tylko mówić. Często odnoszę wrażenia, że te osoby same z sobą rozmawiają i osoba po drugie stronie telefonu (jeżeli jest) nie jest im potrzebna. Bo te rozmowy to monolog, nie ma rozmowy. No chyba, że drugi rozmówca tylko przytakuje i mówi: no, yhy, tak.


          --
          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
    • ykke Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 21.01.20, 20:11
      Mnie do szału doprowadzają odbiegające ZEWSZĄD dźwięki tego piep.....nego messengera! Bo trzeba , kuzwa mać, wiadomość przesyłać w kilkunastu rozczlonkowanych zdaniach. Wrrrrr....I ciągle dzyń i dzyń, i dzyń.

      --
      Izka

      "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
      • asia-loi Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 21.01.20, 20:28
        ykke napisała:

        > Mnie do szału doprowadzają odbiegające ZEWSZĄD dźwięki tego piep.....nego messengera!


        Też mam Messengera, ale jak to do mnie jakaś wiadomość przychodzi to ja nawet nie słyszę. Dopiero jak biorę telefon do ręki, to widzę że coś mi przyszło na Meesengera, albo jakieś smsy lub ma połączenie nieodebrane (bo nie słyszałam). Mam zawsze telefon wyciszony w pracy i później zapominam, że jest wyciszony.

        --
        Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
        Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
    • nenia1 Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 23.01.20, 09:21
      A mnie w kinie czy w innych pomieszczeniach gdzie siedzenia są połączone strasznie wkurzają "drgacze". Siedzi obok i ciągle stuka nogą, albo za mną siedzi, i opiera nogę na łączącej poręczy i dawaj...buja i buja, najczęściej wpatrując się w komórkę, co ciekawe prawie zawsze są to mężczyźni, niektórzy do tego zaczynają trząść głową w takt, a moje krzesło też zaczyna się trząść i po 1 minucie dostaję szału...aaaa.
    • mackowy2003 Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 23.01.20, 14:50
      Ja nienawidzę, kiedy ludzie gadają przez komórkę w komunikacji miejskiej. Dowiedzieć się można różnych rzeczy; choroby, problemy rodzinne, głupi szef, klasówka dziecka. Zawsze zadziwia mnie, że ludzie nie krępują się mówić o prywatnych sprawach z pełną świadomością, że słucha tego jeszcze kilkanaście obcych osób. Chyba mnie bardziej krępuje słuchanie, niż ich prowadzenie takich rozmów. Kiedyś zdarzyło mi się nawet słyszeć drugiego interlokutora, bo babeczka włączyła sobie 'głośnomówiący' i trzymała telefon jak kanapkę smile. Właśnie od jakiegoś tygodnia zastanawiam się, czy w końcu nie interweniować u naszego miejskiego przewoźnika, aby wprowadził zakaz rozmów przez komórkę w komunikacji miejskiej ... Ludziom po prostu brakuje kultury i wyobraźni.
    • anorektycznazdzira Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 23.01.20, 21:23
      Ostatnio sporo muszę podróżować pociągami na dłuższych trasach. Jestem już na etapie, że telefony odbierałabym przy wejściu za pomocą uzbrojonej bojówki.
      Tak, wiem, że w NIEKTÓRYCH pociągach są wagony ciszy i zawsze jak są to tam kupuję miejscówkę, ale niestety nie są we wszystkich.

      --
      medal ma dwie strony: dobrą i nienajgorszą- Murakami
      • asia-loi Re: przepraszam, mogła by Pani przyciszyc.... 23.01.20, 21:32
        anorektycznazdzira napisała:

        ... Jestem już na etapie, że telefony odbierałabym przy wejściu za pomocą uzbrojonej bojówki.


        A mnie się marzy takie mało urządzonko wielkości małego breloczka: wchodzę do tramwaju lub autobusu, naciskam urządzonko i zapada cisza, normalność. Rozłączają się rozmowy wszystkim gadającym. Wysiadam z tramwaju i gaduły dalej mogą gadać o bzdetach na cały regulator.


        --
        Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
        Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka