Dodaj do ulubionych

Do biegajacych - udzial w imprezach sportowych

22.01.20, 11:16
Pytanie do biegajacych regularnie: bierzecie udzial w zorganizowanych imprezach biegowych?

A jesli nie, to dlaczego?

Pytam z czystej ciekawosci, natchniona wysluchanym wczoraj wywiadem.
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Do biegajacych - udzial w imprezach sportowyc 22.01.20, 11:23
      Nie biorę. Nie lubię w ogóle żadnych stadnych imprez, źle się czuję w hałasie i chaosie. Dobrze mi w kilka osób, ale nie w tłumie.
      Nie mam też zupełnie potrzeby odczuwania tych osławionych emocji wywoływanych przez poczucie jednosci.
      Sportów zespołowych też nie lubię.
    • konstancja16 Re: Do biegajacych - udzial w imprezach sportowyc 22.01.20, 11:36
      Ja mialam taka faze, ze brałam udział regularnie. W biegach 10K, polmaratonach, duatlonach, biegach charytatywnych. Bardzo milo to wspominam. Z reguly jest grupa ludzi, która biegnie na czas, ale oprócz tego sa inni którzy biegna dla funu, żeby dobiec po prostu, na większym luzie. Popychając wozek dziecięcy, w przebraniu, z jakims tranparentem. Pamietam taki polmaraton gdzie bieglo dwóch facetow przebranych za jajka i mieli transparent „corre con un par de huevos” czyli w wolnym tłumaczeniu „biegnij z jajami”). I mile reakcje publiczności na trasie (brawo, już ci prawie nic nie zostało, prawie jesteś). Pamiętam jak mój narzeczony stal kiedyś z transplantem „vamos Polonia!” (biegłam w Hiszpanii z kolezanka z Polski), a ludzie kolo niego podchwycili „VAMOS PALOMA”. No, kupa smiechu. I to uczucie jak człowiek dobiegnie… Nieporownywalne z niczym, czujesz, ze nie ma na swiecie rzeczy niemożliwych.

      Teraz już mi się trochę już nie chce biegac, polmaratonu już bym nie machnela, ale za tydzień biegne na 6 km w intencji zbiorki na walke z rakiem piersi. Wyzwanie, atmosfera, ja to lubie po prostu. Ale może nie każdemu pasować.


      --
      Enjoy yourself. It's later than you think.
    • frey.a86 Re: Do biegajacych - udzial w imprezach sportowyc 22.01.20, 11:49
      Ja raz w życiu byłam z mężem na triathlonie i mocno się wymęczyliśmy. Najpierw problem z parkowaniem, potem długa kolejka do rejestracji i pobrania zestawu startowego, potem oczekiwanie w tłumie ludzi na start. Ogólnie wszędzie był dziki tłum, kolejki i hałas. A na koniec mieliśmy problem z wyjazdem, bo zrobił się mega korek. Więcej na żadne imprezy sportowe się nie wybieramy, to zdecydowanie nie dla nas.
    • aguha Re: Do biegajacych - udzial w imprezach sportowyc 22.01.20, 12:20
      Biegam już prawie 27 lat i nigdy nie brałam udziału w imprezach biegowych.
      Oczywiście byłam wielokrotnie namawiana przez moich biegających znajomych. Jednak nie zdecydowałam się, ponieważ nie cierpię rywalizacji. Sportów zespołowych również nie lubię. Lubię biegać sama - do szczęście jest mi wtedy tylko potrzebna dobra muzyka.
      Tak się zastanawiam: czy moje bieganie jest mniejszej wartości, ponieważ nie biorę działu w zawodach?
        • bi_scotti Re: Do biegajacych - udzial w imprezach sportowyc 22.01.20, 13:38
          Biegam codziennie 5 km, o swicie, przed praca. It's my time. Jestem dosc wstydliwym runner wink W tym sensie, ze nie lubie by ktos slyszal, ze sobie sapie, nie lubie gdy mi w zimie leci woda z nosa zeby ktos widzial jak ja obsieram rekawem albo rekawiczka, no lubie sama i juz. Pare razy, doslownie PARE bralam udzial w charity runs gdy zostalam przyparta do muru, bo cause byl jakis tam i czulam, ze "musze" ale ogolnie nie lubie i unikam. Wysylam meza big_grin On nie biega regularnie, czesciej jezdzi na rowerze ale kondycje ma OK wiec gdy trzeba to sie udziela wink Juz kiedys pisalam, ze potrafi przebiec half-marathon w sensownym czasie bez zadnych przygotowan i bez zadnych negatywnych konsekwencji. Lucky guy wink Tak wiec zaliczam sie do tych 85% runners/joggers, ktorzy nie chca brac udzialu w publicznych biegach ale przynajmniej mam swojego reprezentanta tongue_out Cheers.

          --
          "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
          Leonard Cohen
          • bi_scotti Re: Do biegajacych - udzial w imprezach sportowyc 22.01.20, 13:44
            I dodam jeszcze, ze wielokrotnie bylam namawiana do wspolnego biegania przez kobiety w moim neighbourhood - mijamy sie codzien gdzies na uliczkach. Jak wyzej: it's not for me. Probowalam wiele lat temu biegac co niedziela z grupa z mojego lokalnego Running Room ale wytrzymalam chyba 2 niedziele i dalam spokoj - socjalnie fajna sprawa juz po biegu - wspolny brunch, pogawedki etc. ale biegac to ja jednak lubie solo. Niemniej, gdyby znow mnie ktos przekonal, ze udzial w jakims charity run to najlepszy sposob na zebranie $$$ na jakas wazna sprawe no to … once in a blue moon wink … pewnie sie dam namowic. Mientkie serce mam wink Cheers.

            --
            "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
            Leonard Cohen
    • mariken Re: Do biegajacych - udzial w imprezach sportowyc 22.01.20, 14:05
      ja biegam i biorę udział, ale wyszukuję takie, które oprócz biegania mają "to coś" - biegłam w maju w biegu po garnizonie w modlinie, w czerwcu na pałac kultury, jesienią w biegu w kopalni w zabrzu, plus takie bardziej standardowe 5-10 nocą w krakowie etc, plus jedna połówka, bo w amsterdamie wink. biegi masowe - żeby się sprawdzić na oficjalnej trasie, poznać fajnych ludzi i dobrze się bawic wink
    • wapaha Re: Do biegajacych - udzial w imprezach sportowyc 22.01.20, 15:00
      Staram się nie - jesli juz starannie wybieram imprezy - charyratywne, na konkretny cel,z przesłaniem.

      Nie startuje w innych bo jestem przeciwna komercji i calemu wariackiemu biznesowi gdzie sponsorem sa banki, firmy ubezpieczeniowe, koncerny itd. Nie, Nie, nie. Udzial w takich i zakup pakietu startowego to jak wspomaganie ich i dawanie kasy
    • pola84 Re: Do biegajacych - udzial w imprezach sportowyc 22.01.20, 16:53
      Dla mnie bieganie to relaks, tzn wyłączam wtedy głowę zupełnie, jestem zatopiona w muzyce i sobie biegnę własnym rytmem. Nie kusiły mnie nigdy żadne imprezy, bo raz że za dużo ludzi wokół a dwa że nie mam potrzeby biegnięcia na jakiś dystans określoną trasą.
    • fragile_f Re: Do biegajacych - udzial w imprezach sportowyc 22.01.20, 19:15
      Nie biegam super dużo, ale staram się żeby było to 1-2x w tygodniu (w resztę dni inny sport). Nigdy nie brałam udziału w żadnej imprezie bo:

      - nie wiadomo, jaka będzie pogoda tego dnia, czy nie dostane miesiączki, czy nie będę miała nawału pracy
      - bieganie dla mnie to relaks i przyjemność, najbardziej lubię to że mogę po prostu iść pobiegać jak będę miała ochotę - zapisanie się na bieg oznaczałoby że MUSZĘ tego dnia pobiec, nawet jeśli mi się nie chce
      - miałam przez długi czas kontuzję biodra, biegi grupowe są zazwyczaj za długie dla mnie (teraz już jest ok, ale nie przekraczam nigdy 3km, bo boję się że ból wróci)
      - nie lubię atmosfery rywalizacji, tłumu, stada itp

      --
      Fragile
      • homohominilupus Re: Do biegajacych - udzial w imprezach sportowyc 23.01.20, 09:06
        Jak zaczynałam przygodę z bieganiem 8 lat temu o ile dobrze liczę, to ogromna frajdę sprawiały mi starty w imprezach zorganizowanych, zwłaszcza, ze biega się wtedy najszybciej, więc satysfakcja z pobicia własnego rekordu ogromna.
        Teraz biegam dla zdrowia i kondycji i w nosie mam pobijanie rekordów. I lubię sobie truchtac sama. Jedyny bieg, który chciałabym powtórzyć to Pogoń za Bobrem na Suwalszczyznie nad Wigrami. I może polmaraton Świętych Mikołajów w Toruniu. Obie imprezy mają super klimat.

        --
        Never trust a man in a blue trench coat
        Never drive a car when you're dead
    • aerra Re: Do biegajacych - udzial w imprezach sportowyc 23.01.20, 14:45
      Pytanie w zasadzie nie do mnie, bo ja nie biegam, wolę pływać. Ale bieganie w tłumie innych ludzi jawi mi się jako paskudny koszmar, tak samo zresztą jak pływanie w tłumie.
      Wolę wstać rano i jechać 30 km na basen, na którym wiem, że będą pustki, niż iść piechotą na taki 3 km od domu, gdzie na każdym torze po 5 osób, przecież to oczywiste!

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka