A co kiedy pies jednak ugryzie?

22.01.20, 18:18
Wątek o kopniętym psie przypomnial mi własne doświadczenie sprzed lat. Rodzice kupili ślicznego pieska, sznaucera miniaturkę, taką małą czarną ruchliwą kuleczkę. Odkupili go od rodziny z małymi dziećmi, którym pies się nie sprawdził. Pies stasznie bał się dzieci i starszych ludz z laskami. Jeżyl się, denerwował, chował, szczekał. Po kilku latach poprawiło mu się, poza strachem przed dziećmi. Na spacery zawsze prowadzilismy go na smyczy. Był tak ładnym pieskiem, że czesto male dzieci podchodziły by go pogłaskać. ZAWSZE ostrzegalimy, że prosimy, by go nie dotykać, bo nie wiemy, jak zareaguje. Z czasem polubil nawet dzieci, ale bał się gwałtownych ruchow, wiec obcym nie pozwalaliśmy go dotykać. I raz byłam z ojcem i psem na spacerze podeszła mama z małą dziewczynką. Dziecko chcialo psa pogłaskac, my ostrzegliśmy, że nie wolno. Pani dziumdziajac "taka piekna psinka nie moze byc grozna" podeszla z coreczka do psa. Reszta to byly sekundy. Ojcies pociagnal za smycz, by odciagnac psa, dziewczynka byla szybsza, wyciagnela raczke i .... zostala ugryziona. I tu zaczal sie cyrk. Wyzwiska, placz, straszenie uspieniem. Na szczescie ranka byla niewielka, kobieta kazala pokazac ksiazeczke szczepien (bardzo sluszne i racjonalne) i poszla sobie z haslem, to bedzie mialo konsekwencje. O ile dobrze pamietam, to nie mialo. Nikt nas po sądach nie ciagal. I nie, nie miał kagańca, bo był już z nami kilka lat i ... wydawało się, że jest już ok. I było nam głupio. Ale tak, jak nie da się przewidzieć zachowania 3 latka, tak tez nie zawsze da się przewidzieć zachowanie zwierzaka.
    • berdebul Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 18:22
      Reakcja na gwałtowne ruchy i ludzi z laską, to oczywiste konsekwencje bicia psa. uncertain
      W podobnych sytuacjach staję przed psem, żeby był spokoj i mówię „STOP”. Działa i na dzieci i na psy, tylko trzeba to odpowiednio huknąć.
      • gaskama Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 18:26
        Wiesz, tu nie było czasu na reakcje. Pies sie tez nie wczepił w dziecko, dziabnął i się natychmiast z podkulonym ogonem wycofał. Dla mnie to tez była nauczka, nigdy nie staram się pogłaskać obcego psa, nawet jak się łasi, bez zgody właściciela. Zawsze pytam, czy można. Nie każdy pies życzy sobie być głaskanym a już większość nie życzy sobie być kopana.
        • alpepe Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 18:28
          Myślę, że żaden pies nie życzy sobie być kopanym.
          • gaskama Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 18:31
            zgadzam sie, to byl sarkazm.
      • alpepe Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 18:27
        Z tą laską to wątpię. Ludzie o lasce poruszają się specyficznie, moja szczeka na wszystkich, którzy dziwnie idą, czy z laską, czy o balkoniku, czy o kulach. Wątpię, by była bita przez hodowczynię jako szczeniak, a i my nigdy się żadnym kijem na nią nie zamachnęliśmy ani raz, kijem, owszem, ale by nim rzucić do aportu.
        Natomiast gwałtowne ruchy wywołują niepokój i u ludzi i również nie muszą mieć nic wspólnego z biciem. Po czym na ulicy poznajesz wariata/pijanego itp.? Po dziwnych ruchach, gwałtownych, kanciastych. Po prostu atawizm, tak wiem, nie każdy wariat wykonuje gwałtowne ruchy.
        • berdebul Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 20:59
          To co opisujesz, to brak socjalizacji. Pies z pierwszego postu nie odstraszał, tylko dziabnął, bo wygaszono mu naturalne odruchy psiego dyskomfortu. To świadczy o przemocy.
          Imho najważniejsze w terapii psa po przejściach jest przywrócenie naturalnych odruchów obronnych, pies powinien warczeć, zanim ugryzie.
          • default Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 21:39
            To był sznaucer miniatura, one często bywają "gryźliwe". Nie muszą mieć nic wygaszone, taki charakterek wink
          • majenkir Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 21:41
            Hahaha, w moim rodzinnym domu byl pudel min., ktory NIENAWIDZIL kobiet w futrach.
            Socjalizowany, nie bity. Niektore psy jak ludzie, moga byc poj.ebane wink. A jak sobie cos upatrzy, to koniec..
      • massinga Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 21:58
        A czym mozna wyjasnic reakcje na dzieci? Moja psiunia jest ze mna od szczeniaka. Nie ma malych dzieci w domu Nikt jej nie robil krzywdy a ona nie toleruje obcych a szczegolnie dzieci.
        • snajper55 Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 22:12
          massinga napisała:

          > A czym mozna wyjasnic reakcje na dzieci? Moja psiunia jest ze mna od szczeniaka
          > . Nie ma malych dzieci w domu Nikt jej nie robil krzywdy a ona nie toleruje ob
          > cych a szczegolnie dzieci.

          Może ucierpiał w czasie jakiegoś spaceru?

          S.
        • turzyca Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 22:18
          >a szczegolnie dzieci.

          A bo dzieci są męczące, głośne, w wysokich tonach, które psy lepiej słyszą niż ludzie. Za to fajnie się można z nimi bawić, jak rozumieją podstawowe zasady, bo nie męczą się tak szybko jak dorośli. Ale do tego odkrycia to pies potrzebuje właśnie regularnych kontaktów z sensownymi dziećmi.
          • ichi51e Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 23.01.20, 12:21
            i czesto skacza i biegaja co w psie budzi instynkt lowcy. Psy jak ludzie jedni lubia dzieci inni nie - wcale nie musi sie to brac z doswiadczen.
        • zetkaad Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 23.01.20, 12:52
          Moj piesio też nie lubił dzieci, ludzi o kulach, laskach itp. Nikt mu nigdy krzywdy nie zrobił. Był niewielkim kundelkiem
    • sofia_87 Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 18:31
      Przecież Wy przewidzieliscie zachowanie psa i ostrzegaliscie.
      Madki z dziećmi, które nie lubią psów też powinny uprzedzac, wtedy właściciel mógłby wziąć psa na ręce lub zasłonić
    • umi Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 18:31
      Jesli nie jestes pewna jak sie pies zachowa (zwlaszcza jesli tak na prawde jestes pewna - jak w tym przykladzie, bo masz psa z trauma) to stajesz miedzy czlowiekiem a psem i bardzo stanowczo kazesz odejsc (czlowiekowi). Bo jak pies ugryzie, Ty bedziesz miala klopoty.
    • lauren6 Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 18:35
      Dlatego od małego uczę dzieci, że nie głaszcze się nieznanych psów, bo mogą sobie tego nie życzyć. Czasami właściciele sami zachęcają, że pies łagodny i dziecko może go pogłaskać.
    • pitupitt Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 18:44
      Nigdy nie można mieć pewności co do zachowania psa. Nigdy! Jak ktoś twierdzi inaczej, to mało widział albo jest nieodpowiedzialny.
    • nenia1 Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 18:44
      Uprzedziłaś, pani powinna mieć pretensje do siebie, mnie też ciągnie do głaskania psów, ale faktycznie nie wszystkie to lubią, zresztą podobnie koty, mój jeden kot biegnie do obcych, żeby go głaskali, a drugi się zawsze uchyla od głaskania, na szczęście żaden nie gryzie, ale też mi się zdarzyło, że nie zapytałam, a jechał ze mną w windzie taki mały, śliczny piesek, no jak nie pogłaskać, a który na mój ruch ręką zmienił się we wściekłego skaczącego dobermana, na szczęście miałam refleks i byłam szybsza chowając rękę smile Od tamtej pory zawsze pytam.
      • default Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 20:40
        Ja mam takiego małego ślicznego pieska, pluszaczek słodki po prostu smile
        Mijając dzieci biorę ją po prostu na ręce, bo ona dzieci nie znosi, a prawie każde chce misiaczka pogłaskać. Ząbki ma małe, ale palucha by nadgryzła smile
        Chętnym do głaskania pieska polecam inna moją psice, Manie, która lubi dzieci i w ogóle cały świat smile Mądre dzieci się cieszą i przytulają rozanieloną Manie, ale są i takie które upierają się - "ale ja chce tego puchatego !"
    • bukietlisci Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 18:51
      istnieje grupa tłumoczków, która uważa, że pies winien być zawsze i wszędzie do dyspozycji bombelków.także obce psy do dyspozycji ich bombelków.

      byłam kiedyś w podobnej sytuacji. podeszli rodzice z dzieckiem, bez pytania wyciągnęli ręce do głaskania. głośno i wyraźnie powiedziałam,że pies nie lubi obcych i może zrobić krzywdę ( był w metalowym kagańcu), pan ojciec się zapienił, stwierdził że jak pies zrobi jakąkolwiek krzywdę jego dziecku to ja się z więzienia nie wygrzebie - albowiem on jest adwokatem. użyłam wtedy bardzo brzydkich słów .
      innym razem, w parku , byłam świadkiem jak obce ( jak się zorientowałam) kilkulatki wyrywają małego szczeniaka innemu dziecku. poszło o to, że dziewczynka z mamą wyszły ze szczeniakiem do parku , dziecko prowadziło psiaka na smyczy, podbiegły inne dzieci i zaczęły wyrywać smycz oraz szarpać psa. jak zabawkę. zanim zareagowałam ( tak, szlag mnie trafił ) do akcji wkroczyła duża właścicielka psa. kazała zostawić psa. wtedy podbiegły dwie pańcie ( matki "napastnikówsmile i zaczęły straszyć policją. bo dzieci się chciały tylko "psem" pobawić a to wredne babsko ich odgania...właścicielka psa pomocy nie potrzebowała, tak o...liła te baby że odpuściły.
      ja tego nie ogarniam. moje dziecko, wychowane w małym zwierzyńcu nigdy nie podeszłoby do obcego psa bez pytania. ma to zakodowane , tak jak i to że nie wkłada się paluszków do kontaktu i że wrzątek parzy.
      • gaskama Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 18:54
        Bo dzieci trzeba też wychowywać. I ciekawa jestem reacji mam, których bombelek kopnął psa (no bo ona tak komunikuje się ze światem) a ten pies by go ugryzł. Przy braku szczepień u psa bombelka czekają bardzo bolesne szczepienia.
        • berdebul Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 21:00
          Mit. Już się nie szczepi w brzuch i jest mniej zastrzyków, a igły jednorazowe, więc ostre. wink
          • gaskama Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 21:14
            O, nie wiedziałam. To dobrze.
            • majenkir Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 21:45
              Hehe, wlasnie wczoraj rozmawialam o tym z mezem, ktory tez nie wiedzial. Bo u nas ciagle ktos na zastrzykach, bo z jakiejs przyczyny ludzie lubia sie bratac z lisami czy innymi szopami big_grinwink.
        • snajper55 Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 21:54
          gaskama napisała:

          > Bo dzieci trzeba też wychowywać. I ciekawa jestem reacji mam, których bombelek
          > kopnął psa (no bo ona tak komunikuje się ze światem) a ten pies by go ugryzł. P
          > rzy braku szczepień u psa bombelka czekają bardzo bolesne szczepienia.

          Szczepienia nie są bolesne. Wiem, miałem. Choć samopoczucie w czasie brania serii tych zastrzyków jest paskudne. Jak przy ciężkiej grypie.

          S.
    • mid.week Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 18:57
      Nic. Jak się włazi na czerwonym świetle pod auta to się czasem obrywa karoserią, jak się pcha łapy do zwierzęcia to można zostać ugryzionym.
    • jak_matrioszka Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 19:10
      Wiele lat temu, to tego nie wiedziałam (po cześci z racji wieku), ale teraz jak zbliżaja sie dzieciaki z checia pogłaskania, to już mam wypracowane postepowanie. Z automatu najpierw zatrzymuje dzieciaki, potem sadzam psa, instruuje dzieci jak podejść i dopiero jest głaskanie. Reakcje psa znam dużo lepiej niż zachowanie obcych dzieci, dlatego zaczynam od nich. Raz w życiu popełniłam bład i bezmyślnie pozwoliłam psa pogłaskać, co sie okazało być synonimem szarpania sad Lepiej z góry uzgodnić warunki.

      Co do sytuacji wyjściowej, to niestety jest paradoks, że to stronie niewinnej jest głupio. Pies na smyczy, brak pozwolenia na kontakt, o czym tu dyskutować? Jak takie dziecko wsadzi reke w działajaca kosiarke lub inna maszyne tnaca/miażdżaca to bedzie wina maszyny? Ja już słyszałam historie jak dziecko wsadziło reke do pyska psa, kiedy ten jadł. Dziecko chyba koło 10-letnie, nieopóźnione rozwojowo, nie wiem jak mogło wpaść na taki pomysł. Wina w 100% obarczono psa, bo ugryzł! Znajac siłe nacisku szczek u tej rasy, to ja uważam za cud, że reka nawet nie draśnieta, tylko ściśnieta.
      • gaskama Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 19:16
        No wiesz, nie miał kaganca. To było też że 30 lat temu, dziś byśmy z psem chodzili do behawiorysty. Wtedy nie słyszeliśmy o czymś takim. Ale na kopnięcie przez 3-latka mój pies mógł zareagować naprawdę źle. Ta opowieść była skierowana do mam, które w wątku obok walczą o prawo małych dzieci do kopania zwierząt.
        • kamin Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 20:12
          Nikt nie walczy o prawo do kopania zwierząt, tylko tłumaczy, że trzylatki są głupie i nie zawsze przewidzisz, co głupiego akurat zrobią. Jeden się schowa w pralce, inny kopnie przechodzącego psa.
          Jeśli pies szczepiony i prowadzony zgodnie z przepisami na smyczy i w kagańcu to nic specjalnego dzieciakowi się nie stanie. Siniak po kagańcu można potraktować jako nauczkę dla dziecka żeby psy obchodzić z daleka.
        • jak_matrioszka Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 20:24
          Był na smyczy? Odmówiliście kontaktu? Równie dobrze możecie sobie zarzucać, że wogóle pies wychodził, bo to prowokowało ludzi do podchodzenia do niego. I jego uroda też prowokujaca, gdyby to wybitnie szpetny, brudny i zapchlony kundel był, z zaropiałymi oczami i ranami na ciele to też by dzieci nie przyciagał.

          Moim zdaniem ani małe dzieci ani nikt inny nie ma prawa zaczepiać ani kopać zwierzat. I to jest czarno-białe, nie ma miejsca na żadne odcienie szarości i "sytuacje wyjatkowe".
          • kamin Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 20:59
            Oczywiście, że małe dzieci nie mają prawa kopać zwierząt. Niemowlaki nie mają prawa płakać całymi nocami nie dając spać sąsiadom i własnym rodzicom. Dwulatki nie mają prawa buntować się przeciwko poleceniom rodziców wrzeszcząc i tupiąc. Szesnastolatki nie mają prawa próbować alkoholu i seksu. I tak dalej. Pewnie już w starożytnym Rzymie pisano czego to dzieci i młodzież nie powinny robić i jakie są niewychowane. Bo za naszych czasów...
            • jak_matrioszka Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 21:08
              Za moich czasów to sie nie stawiało znaku równości miedzy takimi sprawami. Wiekszość ludzi rozumiała różnice miedzy kopaniem zwierzat przez trzylatki a płaczem dużo młodszego dziecka, które w ten sposób komunikuje swe potrzeby.
              • kamin Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 22:02
                Ależ trzylatek ma znikomą zdolność samokontroli, często działa pod wpływem impulsu i emocji. Oczywiście rolą rodzica jest je socjalizować i powstrzymywać od glupich działań, ale to trwa i niejedna wpadka w tym czasie się przydarzy. Mało to wątków o tym że w przedszkolu jedno dziecko ugryzło drugie, trzecie walnęło łopatką w głowę, a w tym czasie czwarte posikało się ze stresu?
                • jak_matrioszka Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 23.01.20, 13:23
                  I to, Twoim zdaniem, daje trzylatkom prawo do kopania zwierzat? Ja nie twierdze, że to sie nie zdaża, bo miałam do czynienia z trzylatkami. W watku bedacym inspiracja tego dziecko było pod opieka matki i matka powinna zareagować. Jeżeli próby kopniecia zdażały sie wcześniej, to zapobiec, jeżeli to pierwszy raz, to od razu tłumaczyć, że tak sie nie robi. Z czytania watku-inspiracji zrezygnowałam po wpisie w stylu "moje dziecko zwierzeta lubi, ale kopnać też lubi" sad Takie podejście wyzwala u mnie myśl, że ja też mogłabym lubić taka osobe kopnać i może niepotrzebnie sie powstrzymuje. Tylko bardzo nie chce stać sie kimś takim sad
    • szmytka1 Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 19:15
      Jak byłam dzieckiem, pies rodziców ugryzł sąsiadkę nastolatkę. Skonczyło się polubownie, ale trzeba było pokazać zaswiadczenie o szczepieniu psa przeciwko wscielkiznie. Z 5 l temu kot matki ugryzł sąsiada, konieczna była obserwacja, polegała ona na tym, że codziennie przyjeżdzał lekarz wet. obejrzeć kota. Nie pamiętam ile trwała obserwacja, kot nie był szczepiony, lekarz weterynarii został powiadomiony z urzedu, bo rodzinny ma obowiązek zgłaszania pogryzień. Rok temu dziecko w dalszej rodzinie zostało pogryzione, pies latający luzem koło orlika. By dziecko uniknęło serii zastrzykow, kuzynka na własną rękę szukała włascicieli psa, zeby wskazali gdzie szczepią psa. Kazdy z tych przypadkow bez konsekwencji prawnych, nikt do nikogo policji nie wezwał i skonczyło się na przeprosinach.
      • gaskama Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 19:21
        Jesli bys przyjela bez dąsow na klatę pogyzienie twojego dziecka, które komunikuje się z kotami i psami kopiąc je, z haslem "nie ma sprawy, syn będzie miał nauczke", to szacun. Byłoby to przynajmniej konsekwentne zachowanie.
        • szmytka1 Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 19:58
          Ale o co ci chodzi. Obecnie nie posiadam ani kota ani psa. Za zwierzeta moich rodzicow ani za uczynki mojego kuzynostwa, o ile mi wiadomo, nie odpowiadam. Pytanie bylo o pogryzienie i konsekwencje, wiec opisalm pogryzienia oo jakich wiem. Jak moje dziecko zostalo zaatakowaneb to bylam tak przejeta uspakajaniem dzieckab ze facetowi nawet do sluchu nie nagadalam. Na szczescie wtedy dziecko nie zostalo ugryzioneb bo pies nie przebil sie przez portki narciary.
      • cosmetic.wipes Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 19:35
        Obserwacja trwa 15 dni, a dokładnie do 15 dnia po pogryzieniu. W przypadku, kiedy pies (koty nie podlegają obowiązkowi szczepienia) nie jest szczepiony właściciel otrzymuje mandat karny w wysokości 50 - 500 zł.
        • szmytka1 Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 20:48
          nie pamiętam już, wiem tylko, że przyjeżdzał, kota oglądał, czy je, czy zachowanie nie odbiega od normy i na obserwacji się skonczyło, nie było dalszych krokow zadnych, a kot pogryzł sąsiada, bo sąsiad założył sidła, w które ten wychodzący kot się złapał. Sąsiad kota chciał uwolnić, kot ugryzł. Sidła były w pomieszczeniu gospodarczym, to był taki potrzask niby na szczura.
          • szmytka1 Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 20:49
            dlatego, m.in. jestem przeciwko wychodzeniu kotów
    • hrabina_niczyja Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 19:26
      Nic. Nawet jak pójdą na policję to złożysz zeznania. Jeżeli pies był na smyczy i nie rzucił się na człowieka sam z siebie to zrobią dokładne nic. Psa mam i wiele razy mamusie mi rzucały teksty, ale pani niemiła, to tylko dziecko, pogłaskać chciało. Mam to gdzieś. Z psem wychodzę, bo muszę i dla własnej przyjemności. Agresywna nie jest, za ludźmi nie lata, wychodzi na smyczy. Ewentualne problemy z wariatami mi niepotrzebne. Na wszystkie poglaszcz pieska, a można pogłaskać zimno odpowiadam nie można i idę dalej.
    • cruella_demon Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 20:19
      Mój pies wygląda jak przytulanka, co naturalnie prowokuje chęć pogłaskania. Jest kompletnie nieagresywny, ale mimo, że z "własnymi" ma świetny kontakt, bardzo boi się obcych dzieci.
      Ludzie zwykle pytają czy można pogłaskać, jak widzę że danej osoby pies się boi, to grzecznie odpowiadam, że nie bo się bardzo boi. Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby mimo to ktoś próbował pogłaskać.
      Znacznie gorzej jest z innymi właścicielami psów, którym czasem trudno zrozumieć, że czyjś pies może nie chcieć kontaktu z ich pupilkiem.
      • iwoniaw Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 22.01.20, 20:33
        cruella_demon napisała:

        > Znacznie gorzej jest z innymi właścicielami psów, którym czasem trudno zrozumieć, że czyjś pies może nie chcieć kontaktu z ich pupilkiem.
        >

        O tak, to taka "madkowa" odmiana właściciela psa - jego Pimpuś "chce się przecież tylko pobawić/przywitać" i kij z tym, że czyjś pies czy dziecko czy nawet dorosły się np. boi albo "tylko" nie ma życzenia być obśliniany i ubłocony przez czyjeś zwierzę. Są po prostu tacy ludzie, co uważają, że każdy powinien marzyć o kontakcie z nimi, ich dziećmi, zwierzętami i w ogóle spełniać ich wszelkie życzenia.
        • homohominilupus Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 23.01.20, 00:27
          A ja jeszcze spytam tu, bo tamten wątek bardzo się rozrósł. Mamy tłumaczące że 'to tylko dziecko, kopnął, no trudno, trzylatek taki glupiutki ale cóż, nie da się przewidzieć', czy takim samym zrozumieniem wykazalybyscie sie, gdyby waszego trzylatka kopnął inny trzylatek?
          • iwoniaw Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 23.01.20, 00:43
            homohominilupus napisała:

            > A ja jeszcze spytam tu, bo tamten wątek bardzo się rozrósł. Mamy tłumaczące że
            > 'to tylko dziecko, kopnął, no trudno, trzylatek taki glupiutki ale cóż, nie da
            > się przewidzieć', czy takim samym zrozumieniem wykazalybyscie sie, gdyby wasze
            > go trzylatka kopnął inny trzylatek?
            >

            No a co, niby sugerujsz, że któraś by od razu zagryzła tego obcego trzylatka? Oczywiście, że nie byłabym zachwycona, ale cóż innego miałabym w takiej sytuacji zrobić, jak tylko powtarzać, że nie wolno, że boli, że trzeba przeprosić, w skrajnych i powtarzających się przypadkach zaś unikać konkretnego dziecka? Toż jakoś nie słychać, żeby ludzie mieli z takim podejściem jakiś problem, w tysiącach piaskownic codziennie ktoś tak reaguje na kopnięcie swego trzylatka przez innego trzylatka...
            • cruella_demon Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 23.01.20, 10:57
              Chyba ktoś zapomniał jak to jest mieć trzylatka. Szarpaniny między trzylatkami to norma, wystarczy zajrzeć do pierwszej lepszej grupy przedszkolnej.
              • iwoniaw Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 23.01.20, 11:10
                cruella_demon napisała:

                > Chyba ktoś zapomniał jak to jest mieć trzylatka.

                Prędzej ostatni kontakt z trzylatkami miał wówczas, gdy sam uczęszczał do grupy Muchomorków wink
                • cruella_demon Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 23.01.20, 11:18
                  big_grin
                • homohominilupus Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 23.01.20, 15:40
                  iwoniaw napisała:

                  > cruella_demon napisała:
                  >
                  > > Chyba ktoś zapomniał jak to jest mieć trzylatka.
                  >
                  > Prędzej ostatni kontakt z trzylatkami miał wówczas, gdy sam uczęszczał do grupy
                  > Muchomorków wink
                  >
                  > trochę tak 😁
                  >
            • ppo Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 23.01.20, 12:19
              Mam 2 synów. Nigdy nie interweniowałem w ich przepychanki z kolegami lub między sobą, chyba że robiło się faktycznie niebezpiecznie (łapanie za szyję czy bicie po głowie, nie jakiś tam kopniak w d...).
    • dziennik-niecodziennik Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 23.01.20, 08:26
      Jesli nie chcesz zeby pies byl glaskany to od razu mowisz "nie dotykac, bo on gryzie". Zadne tam "nie wiem co zrobi" - "gryzie" i koniec.
    • ppo Re: A co kiedy pies jednak ugryzie? 23.01.20, 12:15
      Pani od córeczki wyjątkowa idiotka. Ja swoim dzieciom wpajałem od najmłodszych lat, że nie podchodzi się do obcych psów. Nie mają jakiś lęków, lubią zwierzęta, ale są po prostu ostrożni. Podobnie z ludźmi "ładna pani też może być złym człowiekiem".
Pełna wersja