Dodaj do ulubionych

Co wolno geodecie>

24.01.20, 17:19

jest tu na sali przedstawiciel tego zacnego zawodu?
dziś , będąc u ciotki widziałam, jak geodeta ( prawdopodobnie) robił awanturę sąsiadce cioci. o ile się zorietnowałam, geodeci coś mierzyli i powiązali biało - czerwone taśmy na płotach. w tym na płocie sąsiadki. starsza pani wracała z zakupami, zobaczyła "folię" na płocie - to ją zerwała. na to przybiegł z oddali geodeta i zrobił jej mega dym łącznie ze straszeniem policją. bo on działa na polecenie gminy a tu mu baba zerwała punkt...
sąsiadka-staruszka jest z tych bojowych i mało co mu siatą nie przyłożyla. i tak się zastanawiam: kto miał rację w tym bzdurnym konflikcie? chociaż może i nie takim bzdurnym, jakbym została zbesztana za zerwanie taśmy ze swojego prywatnego płotu to raczej nie byłabym zadowolona.
Obserwuj wątek
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Co wolno geodecie> 24.01.20, 18:03
      Nie wiem co to biała folia, normalnie bierze się farbę i się "psika", jak który geodeta kulturalny to może dermatografem kreskę tymczasową zrobić na ogrodzeniu czy murze, żeby nie zniszczyć ale zazwyczaj bierzesz różowy/pomarańczowy/żółty/seledynowy spray i szalejesz!!!!!!
      Nie niszczy się punktów markowanych tymczasowo, bo to czyjaś praca potrzebna innym wykonawcą. A znaki graniczne i punkty osnowy podlegają ochronie i tu faktycznie może policja interweniować.
      • bukietlisci Re: Co wolno geodecie> 24.01.20, 18:09
        chodzi o kawałek białoczerwonej taśmy zawiązanej na płocie. i nie sądzę, aby starsza pani złośliwie niszczyła cudzą pracę. ot, wracała do domu, zobaczyła kawałek foliowej taśmy na płocie to zerwała.
      • glanaber Re: Co wolno geodecie> 24.01.20, 18:40
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):


        > Nie niszczy się punktów markowanych tymczasowo, bo to czyjaś praca potrzebna in
        > nym wykonawcą.
        I to powinno się wszystkimi kolorami sprejów zamalować, taki bijący po oczach byk!
    • kosmos_pierzasty Re: Co wolno geodecie> 24.01.20, 18:14
      Nie wiem, co wolno, ale mi geodeci weszli przez płot na działkę, bo im się pod bramę nie chciało podjechać. Nieźle mnie wystraszyli, udawałam, że mój labrador jest groźny smile , dopóki sprawa się nie wyjaśniła. No tak moim zdaniem robić nie powinni jednak. Przeprosili, no ale... I ten z wpisu startowego też kurczę, nawet jak miał rację, to jakaś kultura obowiązuje, a jeśli dobrze rozszyfrowuję "mega dym" to chyba jednak jej zabrakło.
    • bistian Re: Co wolno geodecie> 24.01.20, 18:36
      Podejrzewam, że było przygotowanie pod wytyczenie granic. Pewno sąsiad zadziałał, może będzie się budował, a sąsiadka jest mocno niewspółpracująca.
      Pracownicy wkopali słupki (znaki geodezyjne) i zaznaczyli na płocie taśmą to miejsce, żeby później, już osobiście, szef geodeta, mógł łatwo zrobić okazanie granic. Nikt nic nie zniszczył, awantura zupełnie niepotrzebna.
    • ichi51e Re: Co wolno geodecie> 24.01.20, 18:48
      Czowiekowi kawal roboty zepsula trudno sie dziwic ze sie wkurzyl. Ale trzeba bylo jak czlowiek wyjasnic a nie z ryjem.

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
      • jasnoklarowna Re: Co wolno geodecie> 24.01.20, 22:33
        hmmm
        może i zepsuła kawał roboty, ale jak się taką robotę robi, to:
        - albo należy oznaczyć jakoś bardziej wyraźnie, tak by nikt nie miał wątpliwości że to geodezyjne,
        -albo przejść się po sąsiadach i uprzedzić, jak by do 2-4 domów zapukał i powiedział to nic by się nie stało,

        a jak się pominie powyższe to nie wszczynać awantur na niczego nieświadomych ludziach, kultura obowiązuje nawet geodetę.
        Jak bym zobaczyła fifraki na płocie to bym zdjęła bez zastanowienia, jak bym nie wiedziała że to geodetów

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka