Dodaj do ulubionych

Nie mogę nosić dżinsów..

25.01.20, 21:50
Od jakiegoś czasu. Nie wiem czego to kwestia- rozmiaru? fasonu?
Otóż podczas chodzenia zsuwają mi się i wewnętrzne szwy bardzo mnie przez to obcierają, robiąc mi rany. Na pewno nie są ani za małe, ani za duże.
Kupiłam sobie na zalando genialne rurki- z wysokim stanem, szeroką gumą w pasie i bardzo mocno elastyczne. Zakładam je i jest lux. Po 5 minutach mam już poobcierane wszystko, bo spodnie lekko się obsunęły.
Jak żyć bez dżinsów? Jak znaleźć te nie zsuwające się?


--
https://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
Obserwuj wątek
    • malia Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 21:58
      Matko, wyrobił mi się już taki odruch ze strachu, że zajrzę do wątku a tam siedzi ten od kiltu.
      Może rozmiar niedopasowany, albo krój?
      Ja przytyłam i dżinsy wchodzą, wyglądają ok, tylko potem się zsuwają właśnie.
      • beata985 Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 22:00
        malia napisała:

        > Matko, wyrobił mi się już taki odruch ze strachu, że zajrzę do wątku a tam sied
        > zi ten od kiltu

        Mam to samo 😱😱😱🤣🤣🤣



        --
        Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
        • ultimate.strike Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 22:45
          Tak się zastanawiam, skąd się bierze mania wygaszania, i dlaczego dosięga tylko mnie i tylko na tym forum. Ja po prostu psuję idealny, feministyczny obraz świata, w którym to mężczyzna w spodniach, a kobieta...a kobieta w spodniach. smile I będę psuł, do skutku, aż ludzie zaczną używać mózgów zamiast dogmatów.

          --
          Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
          • ga-ti Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 22:52
            W spodniach po prostu wygodniej. Nie po to walczyłyśmy tyle lat o możliwość noszenia spodni, żeby teraz z nich zrezygnować pod wpływem gróźb forumowego nawiedzeńca wink
            Nosiłeś kiedyś rajstopy? Wiesz jakie to niewygodne? A jak szybko się rwą? A na gołe nogi to jednak troszkę za zimno, nawet bez prawdziwie śnieżnej zimy.
            • aankaa Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 22:56
              wg kiltowego nawet największy mróz nie upoważnia cię do założenia portek/rajstop (podkolanówki + odpowiedni kilt zagwarantują ci komfort termiczny)
              ba ! nawet majtki nie są wskazane

              ciekawe co napisałby o pończochach big_grin

              --
              jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
            • ultimate.strike Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 22:58
              W spodniach po prostu wygodniej.

              Dogmat negatywnie zweryfikowany przez naukę.

              Nie po to walczyłyśmy tyle lat o możliwość noszenia spodni, żeby teraz z nich zrezygnować pod wpływem gróźb forumowego nawiedzeńca


              Ciekawostka. O spodnie walczyłyście z feministkami gdyż na wielu dawnych rycinach widać, że kobiety w spodniach chodziły od kiedy spodnie wymyślono.

              Nosiłeś kiedyś rajstopy?

              Nie. Tym bardziej, ze to też spodnie. Głupotą jest zakładać spódnicę tylko po to, by jej walory wygodnościowe i zdrowotne zniwelować zakładając pod nią spodnie.

              A na gołe nogi to jednak troszkę za zimno, nawet bez prawdziwie śnieżnej zimy


              jak już pisałem, kilt w zestawie z wełnianymi podkolanówkami dobrze daje radę przy -29 stopniach. Jest w takim zestawie cieplej niż w dżinsach, za to jak się wejdzie do ogrzewanego autobusu to nie odczuwa się fali gorąca i człowiek nie robi sie od razu mokry od potu.

              --
              Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
              • ga-ti Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 23:02
                Ale że my kobiety też mamy w tych kiltach pomykać?

                Do zestawu kilt + podkolanówki dorzuć jeszcze reformy (majtki z golfem), bo my kobiety nie posiadamy zwisających jąder, które musimy chłodzić wink
                • ultimate.strike Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 23:24
                  Ale że my kobiety też mamy w tych kiltach pomykać?

                  Nie musicie aczkolwiek damskie kilty też są dostęne od jakiegoś czasu, a kilt pod względem wygody i funkcjonalnosci przewyższa inne rodzaje strojów otwartych.

                  Do zestawu kilt + podkolanówki dorzuć jeszcze reformy (majtki z golfem), bo my kobiety nie posiadamy zwisających jąder, które musimy chłodzić

                  Jąder nie macie ale to jeszcze nie powód żeby zakładać w majtkach i spodniach hodowlę grzybów i bakterii. Nam szkodzi przegrzanie, mężczyźni są na infekcję dość odporni, wam za to szkodzą właśnie infekcje. W majtkach mbakterie mają cieplutko i wilgotno, żyć nie umierać, w spódnicy bez majtek mają chłodniej (nie jest zimno, w dobrej spódnicy na mrozie czlowiek ma zapewniony komfort, bakterie nie) ale przede wszystkim jest zawsze sucho, pot i wszelkie wydzieliny parują, bakterie i grzyby nienawidzą suszy.

                  --
                  Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
                  • aankaa Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 23:39
                    wprawdzie na jutro (u mnie) mrozu nie przewidują ale sprawdzę
                    mam w planach kilka kursów do śmietnika (ekologia/segregacja), 4 piętro bez windy - zobaczę/poczuję (?) jak mi będzie sucho

                    co polecisz starszym paniom z nietrzymaniem moczu ?

                    spódniczkę z ?



                    --
                    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
                      • aankaa Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 26.01.20, 00:54
                        Nietrzymanie moczu to jeden z bardziej rozpowszechnionych problemów współczesnego społeczeństwa. Według statystyk dotyka on ok. 10 – 15% każdego społeczeństwa, co w polskich realiach stanowi około 4 milionów osób, w większości kobiet. Na dolegliwość tą narażeni są wszyscy – bez względu na wiek i płeć. Grupy szczególnie narażone to: kobiety po porodach i w okresie menopauzalnym oraz osoby w podeszłym wieku.

                        --
                        jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
                        • ultimate.strike Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 26.01.20, 01:00
                          To możesz zająć się rozwiązaniami dla mniejszości nietrzymającej, ja uważam, że 90% trzymających jest w tej chwili ważniejsza, zwłaszcza że rozwiązanie ich problemu jest powszechnie dostępne i potrzebna jest tylko informacja.

                          --
                          Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
                  • snakelilith Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 23:49
                    ultimate.strike napisał:


                    > Jąder nie macie ale to jeszcze nie powód żeby zakładać w majtkach i spodniach h
                    > odowlę grzybów i bakterii. Nam szkodzi przegrzanie, mężczyźni są na infekcję do
                    > ść odporni, wam za to szkodzą właśnie infekcje. W majtkach mbakterie mają ciepl
                    > utko i wilgotno, żyć nie umierać, w spódnicy bez majtek mają chłodniej (nie jes
                    > t zimno, w dobrej spódnicy na mrozie czlowiek ma zapewniony komfort, bakterie n
                    > ie) ale przede wszystkim jest zawsze sucho, pot i wszelkie wydzieliny parują, b
                    > akterie i grzyby nienawidzą suszy.
                    >

                    Napiszę ci jeszcze raz i ostatni, bo zaraz potem cię wygaszę. Kobiety nigdy nie będą suche pomiędzy nogami, bo nasze pochwy są z natury zawsze wilgotne i tak ma właśnie być, bo przez to pochwa się stale oczyszcza. I przed infekcjami chroni nas nie wietrzenie, a kwaśna flora bakteryjna. Twoje idiotyzmy na temat kobiecego zdrowia są więc wynikiem totalnego braku wiedzy. Nie będziemy też chodzić z gołymi doopami, bo od czasu do czasu miesiączkujemy, a że nie wszystkie lubimy tampony, nie będziemy straszyć plamami krwi za sobą. Więc wyp...dalaj incelu, albo i nie, bo przestaje mnie to interesować. Dla mnie na tym forum od godziny 23.49 nie istniejesz.


                    --
                    http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
          • aankaa Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 22:53
            Tak się zastanawiam, skąd się bierze mania wygaszania, i dlaczego dosięga tylko mnie i tylko na tym forum

            bo nudny (i przewidywalny) jesteś jak flaki z olejem
            przenieś się na forum.gazeta.pl/forum/f,568,etata.html i tam zadbaj o jądra

            po prostu psuję idealny, feministyczny obraz świata, w którym to mężczyzna w spodniach...I będę psuł, do skutku

            aż cię wszystkie ematki wygaszą i nawet na ciebie się, nieboraku, nie powołają

            --
            jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
              • minniemouse Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 23:29
                kiedyś dostalam w prezencie takie grube legginsy, całkiem fajne zresztą, co właśnie mi się tak 'obkurczają' w trakcie noszenia i zjeżdżają niemalże ukazując światu mój całkiem prywatny rów.
                wykumalam ze to przez zbyt mocna lycrę w mieszance materiałowej, i stwierdziłam nic się z tym nie da zrobić, bo prane już były. jak naciągam na siebie to się owszem na mnie rozciągają, po czym natychmiast zaczynają ściągać z powrotem do pierwotnego kształtu czyli takiego jaki miały na wieszaku uncertain
                szlag z nimi, nie nosze, zdobią mi półkę teraz.
                może któraś z was wie jak trwale 'zmiękczyć' takie mocne nici/materiał? może wyprać w mocno gorącej wodzie i wysuszyć w super gorącej suszarce? (prac prałam, ale wg wskazówek, więcej mi się nie chciało kombinować)
                Podobno stara metoda rozciągania dżinsów - zanurzyć na pól godziny w wodzie o temp 60'C i naciągnięcie wciąż mokrych na siebie aż do wyschnięcia tez pomaga. sama nie próbowałam ale może faktycznie działa.

                Minnie


                --
                Savoir Vivre czyli jak się zachować
                • aankaa Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 23:52
                  Podobno stara metoda rozciągania dżinsów - zanurzyć na pól godziny w wodzie o temp 60'C i naciągnięcie wciąż mokrych na siebie aż do wyschnięcia tez pomaga

                  do wypróbowania latem smile

                  --
                  jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
                • bistian Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 26.01.20, 12:32
                  minniemouse napisała:

                  > może któraś z was wie jak trwale 'zmiękczyć' takie mocne nici/materiał? może
                  > wyprać w mocno gorącej wodzie i wysuszyć w super gorącej suszarce? (prac prała
                  > m, ale wg wskazówek, więcej mi się nie chciało kombinować)
                  > Podobno stara metoda rozciągania dżinsów - zanurzyć na pól godziny w wodzie o t
                  > emp 60'C i naciągnięcie wciąż mokrych na siebie aż do wyschnięcia tez pomaga.
                  > sama nie próbowałam ale może faktycznie działa.


                  Zasada jest taka, że nici powinny mieć tę samą rozciągliwość, co materiał. Wtedy przy praniu, kurczą się jednakowo, równie jednakowo się rozciągają.
                  Obecnie, materiały na spodnie, często są bawełniane, a nitka jest z tworzywa sztucznego i niekoniecznie chce się rozciągać, a często dodatkowo podrażnia.
                  Jeśli się ogarnie ten temat i uszyje prywatnie, to powinno być w porządku. Dodatkowo warto zadbać o talk, nie żartuję. Sam nie mam takich problemów, nigdy nie miałem takiej nadwagi, ani takich problemów, ale temat znam od znajomych z pracy. Latem bez talku nie popracujesz, bo się zatrzesz.
                  • minniemouse Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 26.01.20, 23:45
                    sadze ze masz racje. mam kilka spodni z lycra i nie wszystkie tak sie ściągają. tylko te jedne okropnie. ale ponieważ i elastyk w końcu potrafi sparcieć, sadze ze to pranie w super gorącej wodzie może faktycznie pomoc, bo nitka sie trwale zrelaksuje. choć trochę. zawsze to coś pomoże.

                    Minnie


                    --
                    Savoir Vivre czyli jak się zachować
              • mikams75 Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 26.01.20, 00:46
                ale o jest wlasnie najbardziej zjezdzajacy z tylka kroj. Duzo lepsze sa takie mniej ciagliwe, z normalnym rozporkiem, guzikiem, takie co trzymaja ksztalt i z porzadnymi szlufkami na pasek. i z paskiem oczywiscie. Mnie bez paska tez zjezdzaja spodnie. Ale nic mnie nie obciera jak zjedzie.
                • black_magic_women Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 26.01.20, 13:14
                  Coś w tym jest! Moje jedyne spodnie z gumką były ciążowe. Bardzo fajne, bo nie miały skarpety na brzuch, a gumke w talii. Niestety ladnie wygladały tylko kiedy stałam nieruchomo. Wniosek z tego taki, że dżinsy musza chyba mieć rozporek itp.
    • prezent_urodzinowy Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 22:24
      Mam tak samo z niektorymi fasonami!!! Jak mnie to wkurza! Chodzę czasem i cały dzień spodnie podciągam.
      U mnie jest chyba tak, że czasem nogawki mam za wąskie i ciężko mi je podciągnąć tak wysoko jak powinny być (to kwestia milimetrów, gołym okiem nie widać że coś jest nie tak, ale jednak robi różnicę) i wtedy obsuwają się z tyłka.
      Szukaj innego fasonu, ja lubię też jegginsy i tregginsy czy jak one się tam zwą.
    • ga-ti Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 22:39
      Mnie z tyłka zjeżdżają (mimo ogólnie dobrego rozmiaru) z c&a, zdiagnozowałam, że są za mało elastyczne i/lub za wąskie w udach.
      Najukochańsze, z którymi nic a nic się nie dzieje, nie podciągam, zapominam, że mam na sobie to Doroty Perkins eden, zakupione na ciuchach wink bardzo mocno gumowane, elastyczne, dostosowują się do moich ruchów, polecam smile
    • solejrolia Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 25.01.20, 23:46
      U mnie to przyszło z wiekiem wink
      Ja, kiedyś bardzo dżinsowa, od jakiegoś czasu odpuszczam.
      Po domu wybieram spodnie z dzianiny, lub z miękkich materiałów.
      Na zewnątrz coraz rzadziej dżinsy, a coraz częściej z materiału . Są wygodniejsze od większości dżinsów. Dodatkowo, nie lubię, i nie mogę nosić wysokich stanów, bo mnie zawsze "piją" (chociaż jestem szczupła, więc to nie od figury raczej zależy)

      --
      Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
    • rosapulchra-0 Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 26.01.20, 07:41
      Boże, myślałam, że ja mam tylko ten sam problem. Wszystkie moje się zsuwają, nogawki się rulują jak małemu dziecku w rajstopkach.
      Ratuje mnie pasek lub szelki, których szczerze nienawidzę.

      --
      Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
    • manon.lescaut4 Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 26.01.20, 12:17
      Tak, tak, tupnij nóżka albo się rozplacz, bo cię wygaszają i nie chcą czytać! I to nie Józka, nie Franka, nie Wieśka tylko ciebie! zły świat i źli ludzie, beee
      Chory jest zazwyczaj ostatni do zauważenia swoich problemów, ty nie jesteś wyjątkiem, ale zabawne, ze uważasz, ze ktokolwiek weźmie na poważnie rady od tak niezrównoważonego człowieka.
      • ultimate.strike Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 26.01.20, 12:26
        Tak, tak, tupnij nóżka albo się rozplacz, bo cię wygaszają

        te, co wygaszają i hejtują tylko dowodzą, o co im tak naprawdę chodzi i gdzie mają feministyczne hasło o równourawnieniu.

        ale zabawne, ze uważasz, ze ktokolwiek weźmie na poważnie rady od tak niezrównoważonego człowieka.


        Nie-fanatyk jak mu się podlinkuje artykuł z prasy medycznej to czyta, zastanawia się nad wiarygodnością, konsekwencjami. fanatyk wrzeszczy "nie czytajcie, to wariat!".

        --
        Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
    • manon.lescaut4 Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 26.01.20, 12:27
      A jak z Twoja figura Marusia? I nie chodzi mi o rozmiar ani kilogramy ale kształt. Bo ja mam problem ze zsuwaniem się spodni i tyłkiem hydraulika całe życieuncertain z tym ze ja mam beznadziejny przypadek plaskodoopia, niezaleznie od wagi. Jak jestem szczuplejsza, to plaskodoopie jest kościste, jak trochę przytyje to w sumie wszędzie tylko nie tam gdzie trzeba.
      Może powinnysmy przerzucić się na męskie fasony?sad ale trochę szkoda bo ja naprawdę lubię różne spodnie: jegginsy, cropped flare, a na stare lata kolory (najlepiej czerwone), wzorki, kwiatki, kratki.
    • snakelilith Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 26.01.20, 14:25
      Marusia postawię tezę, że te spodnie są za duże. Tak, tak, sama wpadłam w pułapkę dobrania sobie wygodnych elastycznych rurek i tylko byłam zdziwiona, że rozmiar tych, w któych wygodnie się czułam i wyglądałam ok, jest większy o 2-3 rozmiary od mojego normalnego. Ale etykiety mnie nie interesują, traumy dużego rozmiaru nie mam, więc kupiłam. Niestety spodnie w noszeniu się rozciągają i spadają z doopy. Prawdopodobnie te elastyczne rurki należy dobierać na bardzo ciasno, jak kalesony. Może nie wszystkie, ale przy moich z H&M chyba tak miało być. Nie da się nosić, bo co chwilę podciągam gacie, pomimo tego, że spodnie nie wyglądają na za szerokie. Więc kupiłam jednak pasek, choć też nie znoszę. Taki wąski, pleciony, co by go zbytnio nie było widać. A że i tak rzadko noszę coś włożone do spodni, to wizualnie nie przeszkadza. Sporo ulga teraz.

      --
      http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
      • mikams75 Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 26.01.20, 14:40
        ona ma figure gruszki, nie da rady kupowac wiekszych o 2-3 rozmiary, bo jak ma masywne uda i tylek to w pasie luznawo, a jak kupi wiekszy rozmiar to w pasie by mogla nosic worek kartofli. Nie sadze, zeby sobie takie spodnie wybierala, bo nie da sie nosic. Mocno ciasne tez nie bardzo, bo dziala grawitacja plus to, ze na dole jest luzniej, wiec sie zsuwa. Rzadko ktore spodnie maja taki kroj - nawet te z wysokim stanem nie maja duzego zwezenia w pasie, nie na tyle, zeby utrzymyc spodnie. Pasek to jedyne rozwiazanie.
        • snakelilith Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 26.01.20, 14:46
          No nie wiem. Ja czasem widuję dziewczyny w tak ciasnych spodniach, że pojęcia nie mam jak one się w to wcisnęły, a nie są to akurat trzcinki, więc mogę sobie wyobrazić, że te spodnie są bardzo, ale to bardzo elastyczne, co powoduje spadanie z tyłka, jak wybierze się rozmiar wyglądający w kabinie na pasujący. Ale tak czy siak, pasek u mnie pomógł, choć mam też kilka par z tego samego sklepu, gdzie nie było to konieczne, ale to był innny dżins, trochę bardziej sztywny i mniej elastyczny.

          --
          http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
    • evolventa Re: Nie mogę nosić dżinsów.. 26.01.20, 23:56
      A to nie jest kwestia zbyt wąskich nogawek? mnie spodnie z tyłka zjeżdżają jak mam zbyt wąskie nogawki i wtedy podczas chodzenia po prostu "ściągają" mi górę z talii. Metodę mam tylko jedną, kupuję portki o rozmiar większe, które są luźniejsze w nogawkach i daję je do zwężenia w pasie, albo sama to robię.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka