Dodaj do ulubionych

Poodrastana hybryda i rzęsiska

28.01.20, 10:30
Ostatnio zaobserwowałam taki trend wśród klientek
Pazur karminowa czerwień w esy floresy i nad tym pół centymetra odrośniętego paznokcia🙄
Jak to dziwnie wygląda.
Kolejne pytanie: kobity czy wy nie macie luster?
W tych ogromnych sztucznych rzęsiskach przypominacie draq queen. Serio. Zawsze jak taką widze to pierwsze co mi przychodzi na myśl "boszsze jak to sztucznie wygląda". I to za niemałą kase. Ja jeden jedyny raz spotkałam u znajomej fajnie delikatnie zagęszczone rzęski. Czyli da się zagęścić rzęsy bez efektu kiczu i tandety...
--
*Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
Obserwuj wątek
    • emka_bovary Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 10:56
      znowu.to.samo napisała:
      > Kolejne pytanie: kobity czy wy nie macie luster?
      > W tych ogromnych sztucznych rzęsiskach przypominacie draq queen. Serio.
      Na pewno nie jestem Twoją klientką, bo nigdy nie miałam ani sztucznych rzęs, ani hybrydy.
      • alpepe Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 12:49
        Dodajmy jeszcze doczepy, które również mają być synonimem zadbania kobiecego, no i makijaż permamentny.

        --
        "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
        • elle_du_jour Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 13:19
          Stoję proszę ja ciebie w kolejce do kasy, a przede mną wysoka młoda pani, zgrabna jak sto pięćdziesiąt, z 4letnim synkiem. Się pani nagle odwróciła a ja niemal w krzyk: czarne brwi na pół twarzy jakby mazakiem ten synek jej namalował. Rozumiem, że mogła je nieudolnie zrobić kosmetyczka i klops, jesteś na to skazana przez 3 miesiące; jednak ja wtedy nosiłabym czapkę nasuniętą na brwi lub jakąś bandanę, aż toto nie zejdzie, żeby publiki niepotrzebnie nie wstrząsać. Pani najwyraźniej jednak taki sznyt wizażowy nie przeszkadzał.
    • chicarica Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 12:29
      To nie my.
      Nigdy nie miałam sztucznych rzęs, nadają wyjątkową ciężkość i tępotę spojrzeniu.
      Hybrydę miałam raz i nie powtórzę tego doświadczenia, mam ładne paznokcie i nie zamierzam sobie ich niszczyć hybrydą. Poza tym nie mam czasu wysiadywać godzinami na tych wszystkich przyklejaniach. Żeby to jakoś wyglądało, trzeba to poprawiać co jakieś 2 tygodnie. Sama jestem w stanie polakierować sobie paznokcie tak, że wytrzymują tydzień, a lakierowanie trwa 10 minut. Jaki sens zatem latać na hybrydę i jeszcze tracić na to kasę?

      --
      ---
      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
          • chicarica Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 15:36
            Ale chodzi Ci o to że odprysk masz taki konkretny, czy tylko starte końce? Bo te starte końce to wg mnie przy utwardzaczu nie są nawet starte, tylko utwardzacz tak się jakby kurczy, czy też powoduje że lakier się kurczy i widać taki cieniutki biały pasek.
            Ja bym na to pomalowała jeszcze raz lakier plus utwardzacz po tych 2-3 dniach. Oczywiście jak to taki konkretny odprysk, to już nie, bo będzie flejtuchowato wyglądało.

            --
            ---
            Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
        • chicarica Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 12:48
          Podam marki bo to chyba też ważne.

          1. Dobrze odtłuścić paznokcie. Istnieje takie zjawisko jak "tłuste paznokcie", na których lakier się nie trzyma. Tym bardziej odtłuścić. Niekoniecznie zmywaczem, często zmywacz zawiera olejki a tego nie chcemy. Dobry odtłuszczacz to np. spirytus w żelu taki jak do odkażania rąk, albo ocet jabłkowy.

          2. Kładziemy lakier podkładowy. Osobiście używam Sally Hansen Hard as Nails ale sprawdzała mi się też złota odżywka Sally Hansen.

          3. 2x kolor - dobre lakiery wg mnie to: Rimmel w starszych wersjach, Essie, Sally Hansen ostatnio mam taki niby arganowy cośtam i też si sprawdza, Miss Sporty, IsaDora, OPI. Koniecznie pomalować tak, żeby nie wchodziło na skórki, tam to się najbardziej odkleja potem.

          4. Top coat wysuszający, osobiście używam Seche Vite ale zdarzał się i Insta Dry z Sally Hansen. Można nawet 2x, da taki trochę bardziej hybrydowy efekt. Top koniecznie dajemy też na końcówki paznokci.

          5. Następnego dnia lub po 2 dniach, gdy końcówki się obetrą i/lub powstaną takie malusieńkie odpryski na czubkach, malujemy jeszcze 1 warstwę lakieru kolorowego i domalowujemy top coat też warstwę lub dwie. Nie należy bać się tych odprysków, to się naprawdę wyrówna lakierem. To jest minuta roboty a efekt dobry.

          Jeśli do końca tygodnia pojawią się jeszcze otarcia/odpryski, to nie bać się dołożyć warstwę lakieru i wysuszacza. Z mojego doświadczenia wszystkie te wysuszacze powodują, że całość się troszkę jakby kurczy, najbardziej mi to robił Insta Dri, Seche Vite jakoś mniej.



          --
          ---
          Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
          • ophelia78 Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 13:35
            Wiesz co, kaktus mi na hybrydzie wyrośnie, jeśli cała ta prodcedura trwa 10 minut. Plus czekanie aż to wszystko wyschnie...! I jeszcze jakieś domalowywanie po 2 dniach... Litości!
            Moja pani robi mi hybrydę w godzinę. Chodzę co 2 tygodnie. Więc mam wrażenie, ze i tak mniej czasu mi to zjamuje niż te Twoje cyrki.
            • chicarica Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 13:42
              Uwierz mi że suszenie przy pomocy tych wysuszaczy powoduje, że całość tyle trwa. Kluczem do sukcesu jest wysuszacz oraz dobry pędzelek w lakierze (szeroki), wtedy idzie naprawdę szybko, z niektórymi lakierami 1 maźnięcie na cały pazur. Potem jeszcze przez chwilę trzeba trochę uważać, w sensie: nie pchać rąk gdzieś gdzie coś może podrapać lakier bo potrafi się zmarszczyć, ale dłonie są "do użytku" po 10 minutach. Sprawdzam poprzez dotknięcie jednego pazura do drugiego, jak się klei to jeszcze nie stwardniał. Domalowywanie to minuta pięć i nie jest to domalowywanie odprysków, bo ich nie ma, tylko poprawka po starciu/skurczeniu się tak że jest cienki biały pasek na końcówce. Wstawiłabym Ci fotkę pazura poprawionego wczoraj po malowaniu w piątek ale się obawiam, że się zrobi z tego jatka jak w wątku ze stopami. Musisz uwierzyć na słowo, że moje paznokcie wyglądają jak hybrydy i największym problemem jest, że przy malowaniu trzeba uważać żeby nie wjechać na skórki, więc już po zrobieniu na świeżo jest tam te pół mm odstępu przy brzegu, a potem ten odstęp się zwiększa bo paznokieć rośnie i lakier się lekko kurczy.

              --
              ---
              Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
              • wapaha Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 13:46
                Mam hybrydę w kolorze nude i krótkie paznokcie bo....za dużo czasu zabierało mi ich malowanie, czekanie aż wyschną, dorabianie odprysków. Mam lakier 5w 1 - 6 minut roboty i....moge od razu iść do wc ( zawsze miałam odruch żeby iść siku-gdy tylko skończyłam malowac paznokcie big_grin )
                • chicarica Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 15:20
                  Spokojnie. To są 3 warstwy (odżywkopodkład plus 2 warstwy lakieru) na które kładzie się wysuszacz. Ten wysuszacz robi taką powłokę utwardzająco-nabłyszczającą, to jest cieńsze niż cała normalna warstwa. Ewentualne kolejne warstwy są już w kolejnych dniach. Do tego jest to fajne odświeżenie tego połysku.
                  Z lepszym lakierem można zrobić 1 warstwę kolorowego, jeśli jest dobrze kryjący. Któreś rimmele mi tak robiły, niestety teraz jest już chyba tylko ten gorszy rimmel dostępny. O, i jeszcze mi się przypomniało że Astor też się sprawdzał, oprócz tych marek wymienionych w moim pierwszym wpisie, i że starczała jedna warstwa jeśli lakier był z tych jaśniejszych.

                  --
                  ---
                  Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
            • chicarica Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 13:50
              A, i jeszcze dodam: godzinę to pani Ci robi hybrydę. Musisz tam jeszcze dojść/ dojechać, a do tego umówić się na konkretną godzinę konkretnego dnia. Ja nie mam na takie pierdoły czasu, paznokcie maluję jak np. coś czytam, oglądam czy odpowiadam na maile. Całej tej otoczki związanej z planowaniem, koniecznością bycia gdzieś na konkretną godzinę i tak dalej nienawidzę organicznie, strata czasu i wysiłku.

              --
              ---
              Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
              • chicarica Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 15:23
                Ja gdyby nie te wysuszacze, nie malowałabym paznokci w ogóle bo kto normalny ma czas siedzieć nie wiadomo ile z nietykalnymi pazurami. I tak, to prawda, suche w minutę.

                Oprócz wysuszacza grunt to dobry, nie mażący się lakier kolorowy, ten szeroki pędzel załatwia sprawę, malowanie idzie błyskawicznie dzięki niemu. 1 maźnięcie i gotowe, góra dwa.

                --
                ---
                Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
            • chicarica Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 19:12
              Po 2 tyg to ja bym miała 2 mm odrostu przy skórkach, wygląda to obrzydliwie i gdybym miała chodzić z czymś takim, to bym chyba wolała w ogóle mieć bez niczego gołe paznokcie. Rosną mi jak wściekłe, muszę mieć kontrolę nad tym kiedy usunąć i położyć nowe. Miałam hybrydę raz, korciło mnie żeby oskubywać od tego odrostu. Nie widzę się z czymś takim na co dzień. Jeszcze robienie samemu w domu hybrydy by jakoś uszło, od biedy mogłabym ją co tydzień usuwać i robić na nowo, chociaż pewnie by mi się nie chciało.

              --
              ---
              Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
        • obrus_w_paski Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 15:54
          Ja używam głównie lakierów essie, z baza i topem (laznie wszystkiego 3 warstwy) kolor wytrzymuje 7-10 dni bez odpryskow ani bez startych końcówek.
          Pracuje w biurze, chodze na siłownie, gotuje i czasem zmywam naczynia. Tylko jakis b.stare lakiery albo innych firm mi odchodziły po kilku dniach.

          Hybrydę zrobiłam tylko raz na własny ślub, paznokcie miałam piękne, ale potem wracaly do normalności przez pol roku (normalność- silne, twarde, nie rozdwajające się naturalne paznokcid)

          kropka_kom napisała:

          > chicarica napisała:
          >
          > Sama jestem w stanie polakierować sobie paznokcie ta
          > > k, że wytrzymują tydzień, a lakierowanie trwa 10 minut.
          >
          > zdradź sposób smile
          > >
      • madami Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 13:13
        Nie tylko tępotę wink laski z tymi gąsielnicowymi rzęsami maja bardzo czesto podrażnione czerwone oczy - czerwone białka otoczone wianuszkiem owadzich odnóży hmmmm

        Za to pieknie wyglądają doczepiane kępki, jak własne rzęsy tylko lepsze, nie wiem czemu kobity rezygnują z naturalnego looku na rzecz przerysowań....
      • al_sahra Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 14:37
        chicarica napisała:

        > Hybrydę miałam raz i nie powtórzę tego doświadczenia, mam ładne paznokcie i nie
        > zamierzam sobie ich niszczyć hybrydą. Poza tym nie mam czasu wysiadywać godzin
        > ami na tych wszystkich przyklejaniach.

        Jakich przyklejaniach? Chyba rozumiemy co innego pod pojęciem ”hybryda”, bo dla mnie to po prostu lakier, tyle że utwardzany światłem. Malowanie trwa tyle samo, co zwykłym lakierem i jest tyle samo warstw, utwardzanie jednej dłoni robi się w trakcie malowania drugiej, a że po wszystkim nie trzeba suszyć, więc całość trwa krócej niż tradycyjny manicure.

        Zgadzam się, że lakier hybrydowy szkodzi paznokciom, głównie że względu na metody jego usuwania. Dlatego nie stosuję go stale, tylko od czasu do czasu, kiedy mi zależy na trwałości (np. na wakacje). Ale czasami dam się namówić manikiurzystce, najczęściej jeśli mi się spieszy.
        • chicarica Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 15:25
          Mówiąc przyklejanie mówię o rzęsach. Wiem co to hybryda, nie musisz mi tłumaczyć.
          Jeśli ktoś hybrydę robi w domu, to czas będzie porównywalny. Jeśli z kolei trzeba na to jeździć i umawiać się, to w życiu nie. Tu tylko godzinka, tam tylko godzinka i całe popołudnia siedzą na jeżdżeniu na jakieś włosy, pazury, bógwico. Jak ktoś i tak chodzi na pazury czy inne takie, to spoko, ja tam wolę w tym czasie poczytać.

          --
          ---
          Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
      • rosapulchra-0 Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 29.01.20, 00:07
        chicarica napisała:

        > To nie my.
        > Nigdy nie miałam sztucznych rzęs, nadają wyjątkową ciężkość i tępotę spojrzeniu
        > .
        W UK chyba ta moda się już kończy, bo coraz mniej widzę kobiet z brwiami na pół czoła.




        --
        Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
    • kiddy Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 13:06
      Ekhem, ja mam odrośnięte żelowe paznokcie. Położyłam, żeby przestać obgryzać, miałam iść na uzupełnienie po 2 tygodniach i... zaczął nam się maraton chorobowy. Idę w piątek, mam nadzieję, że moja kosmetyczka nie skrzywi się na mój widok 😋.
    • aurinko Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 13:20
      Rzęsy miałam kilka razy 1:1 bardzo delikatne i każdy chwalił bo ładne i nie było widać że sztuczne. Ale wkurzało mnie, że trzeba dopełniać i zrezygnowałam. Hybrydę robię sama, doszłam do perfekcji, robię co 10-12 dni bo nie lubię odrostów. Zdecydowanie wolę hybrydę bo mam pewność, że mi nie odpryśnie, nie zetrze się, zdejmuję frezarką a nie acetonem to mi nie niszczy paznokci. Wstyd by mi było z odrostami się pokazywać.
      • chicarica Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 13:35
        Raz jeden widziałam naprawdę dobrze zrobione rzęsy, pomyślałabym że to naturalne gdybym nie wiedziała że były robione. Ale już u tej samej osoby kolejne po dopełnieniu nie były tak ładne. Niestety każde rzęsy trzeba często uzupełniać a jak się czeka między jednym a drugim uzupełnieniem to wygląda to naprawdę słabo. Że już nie wspomnę o tym, że część pań nie do końca dba o dobre mycie rano i widać w nich śpiochy, a to wygląda paskudnie.

        --
        ---
        Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
        • aandzia43 Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 13:56
          Dobrze zrobione dyskretne rzęski fajne są, miałam kilka razy. Głównie letnią porą, na wyjazdy. Polecam jeszcze z jednego powodu: ocieniają oko, zatrzymują kurz i pot. Zdecydowanie mniej łzawiły mi oczy z doczepionymi rzęsami niż bez nich.

          --
          "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
        • aurinko Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 15:00
          Ja taki naturalny efekt miałam tylko w jednym salonie i to tylko jak robiła mi właścicielka (ona też prowadzi szkolenia(, raz zrobiła mi inna dziewczyna i to już nie było to, kazałam zdjąć odrazu i właścicielka w ramach reklamacji mi zrobiła od nowa. Jakość tych rzęs też była lepsza niż widuję u innych kobiet bo nie były kruczoczarne grube i "potargane" a delikatne i kolor dosłownie identyko jak moje naturalne. Niestety dopełniać musiałabym co tydzień i to tylko u tej jednej osoby a to wymaga i czasu i kasy, więc odpuściłam. Teraz męczę się z doborem tuszu do rzęs, przerobiłam ponad 30 i żaden mnie nie zadowala uncertain
          • chicarica Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 15:29
            Spróbuj maybelline lash sensational. Z ulubionego Lancome hypnose przestawiłam się i moim zdaniem to najlepszy obecnie tusz na rynku.
            Lepszy jest jeszcze Sephora taki w grubym kręconym ale zmyć to z siebie to ojezusie. Wszystko na czarno ufajdane, jak po szychcie w kopalni.

            --
            ---
            Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
            • chicarica Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 15:39
              A, właśnie. Jeszcze jakiś taki Lash Princess mi kiedyś polecono, też z takiej taniej firmy, Essence chyba? Robił rzęsiory, aż trzeba było uważać żeby nie przesadzić bo się końcówki pod brwiami potrafiły odbić wink

              --
              ---
              Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
              • aurinko Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 17:37
                Mi nie zależy aż tak bardzo na długich rzęsach bo mam opadające powieki i wszystkie tusze się i tak na nich odbijają. Zależy mi na tym aby się nie obsypywał, żeby nie robiły się grudki, żeby nie sklejał rzęs, równomiernie pokrywał, szybko wysychał na rzęsach bo jak z mokrym otwieram oko to odbicie na powiece murowane. Zmywanie to sprawa trzeciorzędna, mam cierpliwość i sobie poradzę z myciem wink wszystkie proponowane wyżej testowałam oprócz Catrice Eyeconista.
                • aandzia43 Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 19:02
                  Wszystkie te warunki spełnia mi tusz wodoodporny. Od rana do nocy, czy się spocę, czy deszcz na mnie napada, czy machnę łapą po oczach - trwa na posterunku bez efektu pandy.

                  --
                  "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
    • lily_evans11 Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 13:53
      Jeszcze nikt nie zapytał, wiec ja to zrobię : kobieto, gdzie Ty pracujesz na boginię? Te Twoje opisy to mi się kojarzą albo z babami chodzacymi na solarium, albo ze stałymi klientkami mopsu big_grin.
      Sorry not sorry, po prostu nie mogłam się powstrzymać big_grin

      --
      Zginę, jeśli się obejrzę
      • nenia1 Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 18:00
        lily_evans11 napisała:

        > Jeszcze nikt nie zapytał, wiec ja to zrobię : kobieto, gdzie Ty pracujesz na b
        > oginię?

        Całkiem serio odpowiem, też miewam takie klientki, nie dasz tabliczki na drzwiach "nie przyjmuję z brwiami wymalowanymi flamastrem" czy "z rzęsami wyglądającymi jak doklejone futerko", wszędzie mogą przyjść do lekarza, do prawnika, do krawcowej, do sklepu, do restauracji, no jak niby się zabezpieczysz?
    • bukietlisci Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 14:02
      nigdy nie miałam hybrydy.
      natomiast rzęsy mam długie, gęste i... koloru wylniałego. więc maluję. maźnięte nawet delikatnie tuszem ( delikatnie ale równo) mogą zamiatać sufit i podłogę. tak - wyglądają jak sztuczne. i szczerze mówiąc gucio mnie obchodzi co kto sobie o tym myśli. co mnie irytuje: pytania, gdzie zagęszczałam rzęsy ./ oraz niedowierzanie i zarzucanie mi kłamu kiedy mówię, że to moje własne.
      • alpepe Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 14:06
        No wiesz, ja swoją własną dwunastolatkę pytam podejrzliwie, czy malowała rzęsy, i wszyscy wokół o to pytają, a ona ma rzęsy jak doczepiane, a to jej własne, powinnam się przyzwyczaić.

        --
        "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
      • elle_du_jour Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 14:12
        Znam dziewczyny i kobiety, które mają takie gęste, długie, często czarne, naturalne rzęsy. Moim zdaniem to zawsze widać czy są sztuczne, czy nie, ja chyba rozpoznaję. Oczywiście jeśli mowa o gąsienicach, a nie delikatnych kępkach. Gąsienice występują tylko na górnej powiece, i wyglądają jak szczotka, a dolna powieka jest najczęściej goła.
      • chicarica Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 14:21
        Mnie się takie rzęsiska udało zahodować przy pomocy odżywki z bimatoprostem. Niestety efekt tylko jeśli się tej odżywki używa stale. Swoje własne mam nie najgorsze i wystarczy że pomaluję, na efekt sztucznych rzęs nie mam zapędów.

        --
        ---
        Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
    • edelstein Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 14:05
      Mi paznokcie rosna bardzo szybko, ale z wzgledu na prace je utwardzam.I tak cholera zdarza sie, ze nie mam akurat czasu ich uzupelnic jak sie zaczynaja robic 3mm,ale ja mam kolor naturalny wiec sie nie rzuca tak w oczy.I tak mi sie to tez nie podoba,ale na kosmetyczke trzeba miec czas.

      --
      "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
    • joanna05 Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 14:15
      Ale w czym problem? Noszą takie rzęsy i pazury, jakie lubią. Co to za czepianie się wyglądu? A może Ty masz nosisz coś, co jest paskudne dla innych, tylko ludzie wokół mili i nic Ci nie mówią?
      Serio, to jakiś koszmar z tym nieustannym ocenianiem wyglądu. Ich rzęsy i hybrydy, ich sprawa.
      • rosapulchra-0 Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 29.01.20, 09:15
        Nareszcie rozsądna wypowiedz.Podpisuję się obiema rękami.

        --
        A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
    • memphis90 Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 14:31
      Ale do kogo konkretnie piszesz? Bo równie dobrze sama sobie zadaj pytanie i sama na nie odpowiedz - czy Ty kobieto nie masz lustra i nie wiesz, że wyglądasz okropnie z rzesiskami i pozarastanymi pazurami?

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • joanna05 Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 14:43
        memphis90 napisała:

        > Ale do kogo konkretnie piszesz? Bo równie dobrze sama sobie zadaj pytanie i sam
        > a na nie odpowiedz - czy Ty kobieto nie masz lustra i nie wiesz, że wyglądasz o
        > kropnie z rzesiskami i pozarastanymi pazurami?
        Ja - do autorki wątku, i reszty pleciug, którym sprawia ewidentnie frajdę dołowanie innych kobiet, nie wstyd Wam? Co do mnie, to nie trafiłaś, nigdy nie miałam sztucznych rzęs, a hybrydy nigdy nie noszę z dużym odrostem. Ale gdybym nawet miała to, i to - i co z tego? To byłby wyłącznie mój problem. Komu to przeszkadza? Śmierdzi czy coś? Rozumiem, czepiać się czyjegoś zachowania nie fair ale wyglądu? Nieudanych rzęs czy paznokci? Albo tuszy? Albo kiecki niemodnej? Toż to to samo. Patriarchat robi Wam wszystkim wodę z mózgu...
        • elle_du_jour Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 15:07
          > Rozumiem, czepiać się czyjegoś zachowania nie fair ale w
          > yglądu? Nieudanych rzęs czy paznokci? Albo tuszy? Albo kiecki niemodnej? Toż to
          > to samo. Patriarchat robi Wam wszystkim wodę z mózgu...

          Tia...
          Wiedziałam, że niechybnie zjawi się jakaś poprawna politycznie bojowniczka sprawiedliwa, wrażliwa obrończyni uciśnionych właścicielek rzęs gąsienic, popadająca w paranoję.

          Nie fair jest wytykać komuś wygląd, na który nie ma wpływu, dany przez los, bozię, naturę, geny czy chorobę. Tak, można skrytykować brzydką i niekorzystną sukienkę, tak samo jak nieestetyczne odrośnięte paznokcie. Nie oznacza to z automatu, że degraduję ich właścicielkę jako osobę. Oczywiście, że ostatecznie gust jest gustem, i można nosić co się komu podoba, ale nie zgadzam się na to, żebym nie mogła o tym rozmawiać.
        • chicarica Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 15:32
          Nikomu. Ja się na przykład nie wypowiadam w kwestii wyglądu konkretnych osób, bo nie o tym mowa.
          Mowa o tym, co się komu podoba a co nie. Mnie się nie podobają sztuczne rzęsy, pazury i inne takie.

          --
          ---
          Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
          • memphis90 Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 20:05
            No, ale to się mówi samej zainteresowanej albo dyskutuje na forum "nie lubię tego i tamtego", zamiast zakładać incelowskie wątki "bo WY, kobiety, to jesteście takie głupie, że to i tamto robicie".

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • joanna05 Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 28.01.20, 21:31
              memphis90 napisała:

              > No, ale to się mówi samej zainteresowanej albo dyskutuje na forum "nie lubię te
              > go i tamtego", zamiast zakładać incelowskie wątki "bo WY, kobiety, to jesteście
              > takie głupie, że to i tamto robicie".
              >
              No dokładnie. Nie ma to jak dowalić innej babce, nie? Tak bezinteresownie wetknac szpilę. Pewnie, że coś w wygladzie może sie nie podobac (ja też nie lubię takich rzęsisk czy tipsów), ale nie tworzę watkow "wy durne brzydule bez gustu". To już wolę się zadawac z orzęsowanymi niż z wredotami wink
    • anorektycznazdzira Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 29.01.20, 05:44
      Bo jak się coś robi, to trzeba wiedzieć, czy ma się czas i pieniądze na dbanie o to i uzupełnianie (lub profesjonalne usunięcie resztek) w przyszłości. Małe miki, że odrasta hybryda. Jakiś czas temu widziałam rzęsy, które obłaziły po uzupełnianiu w stylu "miotła". Można sobie pogadać, czy miotła sama w sobie jest w ogóle ładna czy nie- niech sobie każdy ma to co lubi, ALE dramatem jest, jak to akurat obłazi i tu jeszcze jest a tam nie ma. Widziałam taki dramat i jak to ma tak być, to ja podziękuję.


      --
      'Nie musicie dziękować. Wystarczy mnie wielbić na klęczkach' by król Julian
    • pola84 Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 29.01.20, 09:28
      Rozumiem, że ty wszystkie decyzje modowo-urodowe też podejmujesz pod kątem: co pomyślą o tym inni. Czy będzie się podobało paniom w sklepie, panom na ulicy, czy makijaż spotka się z aprobatą usługodawców?
      • znowu.to.samo Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 29.01.20, 12:19
        Oczywiście że tak. Nie chce wyglądać kiczowato czy krzykliwie, ale lubie dyskretny makijaż, klasyczny ubiór, delikatną biżuterie. Można a nawet trzeba dbać o siebie, ale jak we wszystkim jest wskazany umiar.

        --
        *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
        • pola84 Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 29.01.20, 12:26
          Tzn że całe swoje życie podporządkowujesz innym? No to chyba należy tylko gratulować zmarnowanego życia. Jeśli uważasz że elegancja (o guscie nie wspominając) to wyłącznie umiar to znaczy, że nic o niej nie wiesz.
              • madami Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 30.01.20, 10:34
                pola84 napisał(a):

                > Może inne lubią w lustrze widzieć siebie w wersji która im się najbardziej podo
                > ba. Kobieta z klasą nie ocenia innych.

                Jest ocenianie i ocenianie
                - inaczej wygląda gdy podchodzi się do danej kobiety i mówi wprost albo tak aby słyszała - hehe ale brzydko wyglądasz ale masz wary i rzęsy tralalala

                - inaczej gdy obserwujemy z daleka takie zjawisko ale dyskutujemy o nim w znanym sobie gronie lub anonimowym wtedy nie obrażamy konkretnej osoby tylko prowadzimy rozmowę o danej modzie, kanonie piekna, o aktualnych preferencjach dotyczacych wyglądu charakterystycznych dla danej kultury - mogą nam się podobać lub nie i mamy prawo do wyrażania własnego zdania

                czyli obrażanie konkretnej osoby NIE
                dyskusja o kanonach, modach i preferencjach JAK NAJBARDZIEJ

    • madami Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 30.01.20, 12:33
      Mój mąż do mnie - czemu kobiety sobie to robią? Byłem w firmie X przy biurkach siedzą dwie panie o wyglądzie glonojadów - obie mają tak spuchniete usta jakby je rój os użądlił i mają włosy zamiast oczu - boję się ich, że to jakieś kosmitki albo te dziwne twarze im się rozpadną.... w razie czego jak z nimi rozmawiam to patrze w podłogę....

      Ot widzenie faceta. Mówię: ale chyba są przedstawiciele twojego gatunku, którym sie to podoba.
      Mąż: nie wierzę!

      Najbardziej mnie rozbawiło, że biedny mój ten misio patrzy w podłoge bo bab się boi big_grinbig_grinbig_grin
          • waleria_s Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 01.02.20, 18:29
            Oczywiście, że są, szczególnie młodzi faceci, dla nich takie rzęsy są normą, dziwne jest 'gołe' oko. Trendy się zmieniają, wystarczy przejść się gdzieś w okolice uczelni/akademika, większość studentek (czyli młodych kobiet) tak się nosi i swoje połówki znajdują, znaczy musi się to podobać. Mnie to estetycznie nie razi, póki są to rzęsy długie na około 10-11mm i nie 10D, a max. 4-5, wygląda to ładnie. Krytykują moim zdaniem najgłośniej te panie, które tylko widzą toporne, brzydkie wykonania, a rzęsy naprawdę można zagęścić na delikatne, ładne puszki, a nie miotłę.
            • znowu.to.samo Re: Poodrastana hybryda i rzęsiska 01.02.20, 19:29
              Wiem że można te rzęsy zrobić ładnie bo jedna moja znajoma ma. Delikatnie zagęszczone. Czyli da się. I wtedy to faktycznie dodaje uroku spojrzeniu, ale nie rzuca sie w oczy z daleka.

              --
              *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka