Dodaj do ulubionych

Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podejście?

28.01.20, 15:32
Jestem po 40. Zęby mam i zawsze miałam bardzo słabe. Systematycznie leczone od dZiecka. W paszczy zostawiłam już majątek. Efekt taki, że każdy ząb połatany z każdej strony, plomby nieraz wypadają, rozszczelniają się , kruszą , trzeba wymieniać. Zęby psują się od środka, nieraz konieczne leczenia kanałowe, czasem po jakimś czasie powtórne kanałowe. Idzie na to majątek, a i tak nie wiadomo ile te na siłę reanimowane zęby wytrzymają. Efekt wizualny też słaby. A ja się zastanawiam gdzie są granice rozsądku, ile można wpakować pieniędzy w ratowanie swoich słabych, brzydkich, połatanych zębów? A może rzucić to wszystko, zaniechać drogiego leczenia, robić tylko drobne plomby, odmawiać leczenia kanałowego , wyrywać to co się mocno zepsuje i robić implanty? Raz a dobrze? Czy koniecznie walczyć jak lew o każdego swojego zęba. A może nawet szkoda wydawać na implanty i wystarczą zwykłe starodawne korony czy co tam się jeszcze robi?
Obserwuj wątek
    • frytulek Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 15:36
      Zrob korony lub implanty - na slabe zeby to chyba najlepszy pomysl. Moje zeby, chociaz zdrowe, to z wiekiem przestaly byc ladne i wlasnie chodze z tymczasowymi zebami, ktore maja sie zamienic w piekne licowki w przyszlym tygodniu.

      --
      "dopiero jak wzielam kota to sie okazalo co to za towarzyska bestia jest; wytrzymac z nim nie moglam, tak mendzil" (thelma.333)
        • mikams75 Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 19:45
          u mnie zdecydowana wiekszosc problemow, ktore opisujesz zniknela po odpowiednim ustawieniu zebow. I kiedys chadzalam do pewnej dentystki, niby wszystko ok, ale plomby sie wykruszaly, wypadaly. Inna uwielbiala leczyc kanalowo (polecana!) ale jak sie okazalo - tez czesto niepotrzebnie, zrezygnowalam zupelnie z niej jak chciala mi przeleczyc kilka zebow kanalowo a inny dentysta powiedzial, ze tylko z jednym zebem ma watpliwosci, bedzie probowal leczyc, bez gwarancji ale sie udalo. A reszta wymagala tylko zwyklych plomb. Teraz natrafilam na takiego dentyste, ktory nie rzuca sie od razu na kanalowe (inna sprawa, ze po ustawieniu zebow juz nie ma okazji) a jego plomby sie trzymaja.
          • mikams75 Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 19:50
            dopisze jeszcze, ze dlugie lata zylam w przekonaniu, ze mam bardzo slabe zeby, notorycznie latane z kazdej strony, z zagrozeniem paradontoza. Bylo, minelo. Zaluje, ze nie zajelam sie leczeniem ortodontycznym wczesniej i nie natrafilam wczesniej na kompetentnego dentyste. Teraz chodze regularnie na czyszczenie, kontrole i jak sie okazalo, nie mam wcale takich zlych zebow. Szkoda tylko, ze dorobilam sie juz tylu plomb i zebow leczonych kanalowo badz wyrwanych.
    • asfiksja Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 16:06
      Na pewno nie warto omawiać leczenia i czekać aż się mocno zepsuje, bo taki ciągły stan zapalny robi duże spustoszenie w organizmie. Znam osobę, która ma implant, widać który to wśród sąsiednich zębów, granica między dziąsłem a sztucznym zębem jest taka jakby martwa.
      A nie masz przypadkiem cukrzycy? "Słabe zęby" bywają pierwszym objawem.
      Generalnie współczuję, jednak nie mieszkamy w cywilizowanym kraju, skoro zwykłego człowieka nie stać na leczenie zębówsad
    • snakelilith Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 16:07
      Ja jestem zwolnniczką walki do ostatka, ale aż tak bardzo walczyć na razie nie muszę, bo zęby mam może nie do końca równiutkie ala Hollywood, ale raczej z tych mniej psujących się, a i z koloru jestem zadowolona. Z doświadczenia w rodzinie wiem jednak, że implanty w drugiej połowie życie nie są aż tak bezproblemowe, często kość już nie taka jak powinna, skłonność do infekcji większa i nie wszystko przebiega tak jak by się chciało. Znam nawet kobietę, u której implant się nie przyjął, ani po pierwszej, ani po drugiej i trzeciej próbie, a nie był to wcale dentysta za łapanki. Długie miesiące bólu, a na koniec rozczarowanie. Nawet nie wiem, jak to było z kosztami, czy dentysta coś jej zrócił, czy wszystko poszło się rypać. Więc wyobrażenie, że wstawię sobie implanta i gotowe, może być złudne.

      --
      http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
    • frequenter.light Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 16:49
      Wiesz, aktualnie lekarze dentyści w sumie zębów nie leczą tylko usuwają to co chore:
      - usuwają zepsucie w dziurze i łatają ją plombą
      - zabijają zęba i wypełniają go kanałowo
      - wyrywają zęba i wkręcają implanta.
      Króluje stomatologia zachowawcza, endodoncja oraz chirurgia.
      Ale może jak postarasz się o zachowanie zębów przy życiu, to może dentyści nauczą się zęby leczyć?
            • aandzia43 Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 21:52
              I żywe ci zostawili? Ciekawe. Ząb pod koronę jest bardzo mocno szlifowany. Żeby zgryzowo się wszystko zgadzało czasem szlifuje się go aż do zbyt cienkiej warstwy zębiny by zostawiać go żywym. Stąd najczęstsze jednak umartwianie zębów pod mosty i korony. A może ty masz overlay?

              --
              "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                • aandzia43 Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 29.01.20, 11:32
                  Tu też nie czeka się z uzupełnieniem protetycznym aż ząb złamie się/będzie wymagał leczenia kanałowego/trafi go inna zaraza wink Tylko nie nazywa się koroną (crown) tego rodzaju uzupełnienia protetycznego, o którym ty najwyraźniej piszesz. Nazywa się je onlay, inlay i overlay, albo po polsku dla uproszczenia mówi się nakład na wszystkie trzy rodzaje. Korona to uzupełnienie protetyczne wymagające oszlifowania korony zęba do dziąsła lub prawie do dziąsła w stożek ścięty. Takie drastyczne zeszlifowanie często prowadzi do obumarcia zęba lub po prostu wymaga umartwienia go od razu, stosuje się je więc tylko na martwe już zęby lub na zęby żywe (warunkowo), które mają być filarami mostu. Natomiast nakłady oszczędzają tkankę zęba, bo wpasowują się w wyczyszczony ubytek próchnicowy. Mniejszy lub większy. Czasem zajmują tylko "rowek" na powierzchni żującej przedrzonowca lub trzonowca (onaly, inlay), czasem również guzki (overlay). W skrócie: korona to czapka zakrywająca uformowany w stożek ząb do dziąsła, nakład to nakładka na niezmieniony w kształcie ząb.
                  Jak i kto nazwie sobie wykonaną w jego buzi robotę po wyjściu z gabinetu to już inna sprawa.Ludziom często się wydaje, że jak przykleiło im się do zęba duży kawałek czegoś sztucznego to musowo jest to korona wink I dla pacjenta nie ma to żadnego praktycznego znaczenia, ale skoro już dyskutujemy to warto uściślić.

                  --
                  "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
    • olka_nie_fasolka Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 17:57
      Czekać, aż się zepsują (będą boleć albo i powstanie niezbyt fajny stan zapalny w dziąśle) ? Hmmm
      Moi rodzice mają znajomą (wykształconą, pracuje na dość wysokim stanowisku wink z fobią dentystyczną. Gdy pani była ok 40tki, powyrywała wszystkie zęby, zrobiła implanty i jest mega zadowolona, mówi, że to była najlepsza decyzja w życiu, mimo iż finansowo bardzo drogo, ale zbierała na to kilka lat. Coś tam robiła pod narkozą, reszta na jakimś super hiper znieczuleniu.
      • snakelilith Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 18:35
        Historia z mchu i paproci. big_grin Akurat pani z fobią dentystyczną powyrywała sobie wszystkie zęby, by zafundować sobie przyjemność wstawiania implantów. Ty wiesz jak jak to wygląda i ile to czasu, zachodu i często bólu kosztuje? Więc pewnie wstawiła sobie tylko dwa z góry i dwa z dołu, by sztuczna szczęka miała zaczep.

        --
        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
            • wapaha Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 21:10
              Nie wiesz co piszesz....
              Mój teściu 1,5 roku wstawiał sobie implanty ( co kilka miesięcy jeden kwadrant szczęki) - nie wspominał tego dobrze- ból po zabiegu, problemy z jedzeniem pokarmów ( plynne) problemy z mowa ( niewyraźna) obawa przed kolejnym zabiegiem bo już wiadomo że to nic fajnego..
                • h_albicilla Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 29.01.20, 08:33
                  Jak miałam wstawianego implanta to praktycznie nic mnie nie bolało. ANi w trakcie zabiegu ani po. Jak mi zchodziło znieczulenie to przyjęłam jedną tabl ibuprofenu "na wszelki wypadek" gdyby zaczęło a potem zasnęłam i jak się rano obudziłam to bólu nie było, dziąsło było trochę opuchnięte, ale z twarzy wyglądałam normalnie. Nikt by nie poznał, że ktoś mi w kościach wiercił. Chirurg wcale nie był zdziwiony, że nic mi nie bolało, więc to wcale nie musi być kłamstwo, że ludzi nie boli nawet jak wstawiają tych implantów więcej.
        • aandzia43 Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 20:35
          snakelilith napisała:

          > Historia z mchu i paproci. big_grin Akurat pani z fobią dentystyczną powyrywała sobi
          > e wszystkie zęby, by zafundować sobie przyjemność wstawiania implantów. Ty wies
          > z jak jak to wygląda i ile to czasu, zachodu i często bólu kosztuje? Więc pewni
          > e wstawiła sobie tylko dwa z góry i dwa z dołu, by sztuczna szczęka miała zacze
          > p.

          Hihi, to całkiem prawdopodobne big_grin A fobia ciut jej przeszła jak wstyd było otworzyć gębę w towarzystwie.




          --
          "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
    • bistian Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 18:00
      Leczyć i robić korony, jeśli ząb mocno połatany. Mosty też nie są takie bezproblemowe.
      Implanty nie są aż takie bezproblemowe, nie wytrzymują takich nacisków, jak własny ząb, następuje rozchwianie, zanika kość przy wkręcie, w konsekwencji jest stan zapalny i usunięcie implantu.
      Implanty nie nadają się do żucia, o czym nikt nie mówi.

      Mało osób robi korektę zgryzu, potem się dziwią, że często wypadają plomby, zęby się chwieją, a implanty wylatują. Wyrównanie zgryzu, to podstawa, bo pozwala na równomierne obciążenie zębów. I nie chodzi mi wyłącznie o aparat, ale również o nadbudowanie startych zębów własnych czy uzupełnienie ubytków.
      • fredzia098 Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 19:28
        Wszędzie czytam, że implant zachowuje się jak normalny ząb, jest tak samo silny i daje pełen komfort. O tym, że nie nadaje się do żucia pierwsze słyszę. Przecież to nie możliwe.
        Zgryz mam taki sobie, nosiłam aparat, zęby się wyprostowały, po zdjęciu aparatu ponownie trochę się zeszły i tak już zostało. Musi być idealny zgryz do implantów?
        • bistian Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 20:04
          fredzia098 napisał(a):

          > Wszędzie czytam, że implant zachowuje się jak normalny ząb, jest tak samo silny
          > i daje pełen komfort. O tym, że nie nadaje się do żucia pierwsze słyszę. Przec
          > ież to nie możliwe.
          > Zgryz mam taki sobie, nosiłam aparat, zęby się wyprostowały, po zdjęciu aparatu
          > ponownie trochę się zeszły i tak już zostało. Musi być idealny zgryz do implan
          > tów?

          To nie chodzi o idealny zgryz, tylko o dobre obciążenie zębów. Można mieć trochę krzywy zgryz, ale wyrównany. Jasne, że najlepiej mieć proste i równiutkie zęby, ale nie każdy będzie takie miał. Same implanty są słabe, ale jeżeli stoją w zestawie i nie ma za dużych odstępów między zębami, to nic się nie powinno dziać.
          Ludzie stukają zębami w nocy, zgrzytają, wyginają, robią różne rzeczy, najczęściej nieświadomie, wyobraźmy sobie, co się dzieje, jeśli stoi tam implant w większej szczelinie, w końcu wyleci, za kilka lat. Jeżeli ktoś machnie ręką na ściętą plombę, nie uzupełni startych powierzchni, to ta siła rozłoży się punktowo. Można wtedy koroną zniszczyć również własny ząb, który jest jednak bardziej miękki, od korony.
        • aandzia43 Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 20:17
          fredzia098 napisał(a):

          > Wszędzie czytam, że implant zachowuje się jak normalny ząb, jest tak samo silny
          > i daje pełen komfort. O tym, że nie nadaje się do żucia pierwsze słyszę. Przec
          > ież to nie możliwe.
          > Zgryz mam taki sobie, nosiłam aparat, zęby się wyprostowały, po zdjęciu aparatu
          > ponownie trochę się zeszły i tak już zostało. Musi być idealny zgryz do implan
          > tów?

          Implant łączy się z kością szczęki na zasadzie kościozrostu czyli na sztywno jak drut z betonie, ząb jest umiejscowiony w zębodole, ma pewną ruchomość, możliwość przemieszczania się. Więc nie do końca implant zachowuje się tak samo, ale i tak świetnie spełnia swoje funkcje czyli gryzie, zdobi i powstrzymuje kość szczęki przed zanikiem (który ma miejsce po utracie zęba i z tego powodu lepiej mieć implant niż puste miejsce).
          Zgryz powinien być dobry nie tylko do implantów. Często traci się własne zęby z powodu zbyt dużych obciążeń. Np. siekacze i kły przy brakach w trzonowcach i przedrzonowcach przyjmują na siebie cały impet żucia czy zgrzytania. Ścierają się, kruszą, tracą wypełnienia lub zaczynają się chwiać.


          --
          "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
      • aandzia43 Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 20:00
        bistian napisał:

        > Implanty nie są aż takie bezproblemowe, nie wytrzymują takich nacisków, jak wła
        > sny ząb, następuje rozchwianie, zanika kość przy wkręcie, w konsekwencji jest s
        > tan zapalny i usunięcie implantu.
        > Implanty nie nadają się do żucia, o czym nikt nie mówi.

        Tak, a jak się zetnie kołtun to można umrzeć nawet. Przestań opowiadać szkodliwe bajdy.


        --
        "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
    • nenia1 Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 18:12
      Co własne to własne, nigdy nie masz pewności jak będą się zachowywać implanty, takie sprawy powinnaś skonsultować z dobrym dentystą, ja chodzę usuwać kamień do bardzo dobrej periodontolog, i ona mi czasem takie opowieści w trakcie "sprzedaje", że mocno bym się zastanawiała nad implantami w większej ilości, bo okazuje się, że bardzo różnie bywa. Więc jak da się leczyć to jednak leczyć, a nikt ci nigdy nie powiedział, dlaczego tam masz z zębami?
    • solejrolia Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 18:52
      Jestem z frakcji- walczę do ostatka. Co własne zęby, to własne.

      Mnie też wydawało się, ze chociaż mam ładne zęby, to słabe, i ciągle je leczę, leczę, i leczę, i nie ma to końca.
      Aż ostatnio trafiłam do innej dentystki (moja stała dr skierowała mnie do wyższego rangą specjalisty) i w tym innym gabinecie usłyszałam : Ależ ma pani zadbane zęby!
      Nie mogłam uwierzyć w co usłyszałam, taki komplement! wink
      Wreszcie dotarło do mnie, że warto wydać każde pieniadze. Byle mieć własne zęby.

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
    • przepio Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 20:43
      Jestem parę lat starsza od Ciebie, ja wierzę swojej dentystce. Gdy powiedziała, że ząb, a raczej złamany korzeń do wyrwania przyjęłam to bez rozkminy, zwłaszcza, że same problemy z tym zębem miałam przeszło 30 lat. Zdecydowałam się na implant, z tym że obok miałam ząb leczony kanałowo, który nie wiadomo jak "przeżyłby" implant, dentystka zasugerowała mi, że warto byłoby wyrwać i ten ząb i zrobić dwa implanty. Kosztowało mnie to kupę czasu, o kasie nie wspominając, ale od 4 lat mam spokój.
      Inny ząb leczyła mi kanałowo, a raczej powtórnie przeleczyla, wstawiła mi tam wkład szklany.
    • princy-mincy Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 20:54
      Mój ortodonta mówi, że o każdego zęba warto walczyć. Jego słowa to- połatane ale własne.
      Ja też mam słabe zęby. Mam jeden martwy ząb z overlay i jeden implant. Reszta 30 zębów żywych.
      I powiem Ci, że nawet najlepszy implant jest ciałem obcym i nigdy nie będzie jak własny ząb.
      Wolę więc ratować to, co się da, a podobnie jak Ty wydaję sporo na zęby i też mam prawie 40 lat.
    • riki_i Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 21:08
      Nie mam czasu czytać całego wątku, więc tylko krótka odpowiedź na post startowy.

      Jeśli faktycznie masz tak ekstremalnie słabe zęby, to polecałbym od razu robić implanty. Leczenie kanałowe plus korony to droga zabawa, która się ye....ć , jeśli tylko pęknie korzeń na którym jest osadzona korona.

      Implant, o ile będzie prawidłowo wstawiony i zachowasz higienę jamy ustnej, powinien być skutecznym rozwiązaniem for ever.
    • cauliflowerpl Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 28.01.20, 21:15
      Nie wiem, co zrobilabym na Twoim miejscu, ale...
      Po wypadku mialam jednego zęba w kiepskim stanie, bylam pewna, ze do wyrwania. Odbudowywanie, łatanie, sranie, leczenie kanalowe... po to, by finalnie go wyrwac i wstawic implantA.
      Wiec gdyby to byly pojedyncze przypadki, to bym juz sie nie bawila. Ale z tego co piszesz, masz generalnie slabe zeby, to wyszedlby mająt.
    • anorektycznazdzira Re: Leczenie zębów- czy warto? -Jakie macie podej 29.01.20, 05:51
      Implant wcale nie musi być raz i wcale nie musi być dobrze!
      Implant musi się przyjąć, a następnie musi się utrzymać. Następnie nie mogą wystąpić okoliczności medyczne, które z implantem kolidują- niedawno mama kolegi miała jakieś komplikacje zdrowotne i ze wskazania zabieg, przed którym usunięto jej WSZYSTKIE implanty. Była to dla niej straszna trauma, bo kobitka choć w latach, to jednak "normalna" i bycie szczerbatą babulinką nie do pomyślenia. Poza tym skala uciążliwości łatwa do wyobrażenia. Rzecz też się nie działa w polskim NFZecie, gdyby mi ktoś argumentował, że to konowały się brały za temat i rzeźnicy, tylko w Belgii, w renomowanej klinice a rodzina pani jest profesorska. Także tego.
      Zanim nie usłyszałam tej historii, to też myślała, że wyrwać w peezdoo może być rozwiązaniem, ale już tak nie myślę i będę każdego swojego ząbka bronić do upadłego tongue_out

      --
      zasady są po to, by je zobojętniać

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka