Dodaj do ulubionych

Okulary - dwie/trzy pary?

28.01.20, 23:27
Dziewczyny,

Mam duża wadę wzroku, oczy coraz cześciej męczą mi sie w soczewkach i po kilku miesiacach poszukiwań znalazłam okulary, w których wyglądam ekstra i w dodatku niekoniecznie jak Teresa Orlowski.

Sporo czasu spędzam przy komputerze i za kierownica, dużo czytam.

Czy powinnam posiadać inne okulary „codzienne” a odrębne do czytania? I jeszcze do auta?

Jak to licze, to troche oberwalabym po kieszeni i zastanawiam sie teraz nad sensem posiadania trzech par.
Obserwuj wątek
    • chicarica Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 00:00
      Aż musiałam wygooglać Teresę Orlowski w okularach i niestety nic nie znalazłam.

      --
      ---
      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
    • panna.nasturcja Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 00:10
      Czy chodzi Ci o różną moc szkieł czy różne dodatki do samej soczewki?

      Bo o tym czy potrzebujesz specjalnych, innych mocy do czytania to decyduje okulista. I sama powinnaś czuć czy w tych "zwykłych" czyta Ci się dobrze. Jeśli masz odruch odsuwania od siebie tekstu coraz dalej to przy minusach może znaczyć, że potrzebujesz innej mocy szkieł do czytania (słabszej).

      A jeśli chodzi Ci o same szkła to w okularach z antyrefleksem, fotochromem, filtrami spokojnie się prowadzi, chodzi, czyta.
      Ale są osoby, którym fotochrom przeszkadza, musisz sama sprawdzić jak jest u Ciebie.

      Dopóki nie potrzebowałam różnej mocy szkieł (teraz mam 3 różne) miałam okulary, które służyły do wszystkiego, choć oczywiście zawsze więcej niż jedną parę, bo nie mogłam nie mieć zapasowych. I one miały antyrefleks, fotochrom. W niczym to nie przeszkadzało. Plus przeciwsłoneczne.
        • panna.nasturcja Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 00:32
          Niestety, dobre okulary kosztują majątek.
          U mnie najdroższe te do dali, bo cienkie, z fotochromem i robi się kwota.
          Domowe i do czytania nie potrzebują fotochromu - są o połowę tańsze.
          Ale jak się do tego zrobi zapasowe, przeciwsłoneczne to lepiej nie liczyć.
            • 1matka-polka Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 08:39
              2 lata temu płaciłam w sieciówce ok. 1000 zł za nowe okulary (szkła plus oprawki) z przedostatnim stopniem pocieniania, i z powłokami. Kupuje okulary których nie widać na twarzy, bez dolnych drucików, malutkie szkła. Zupełnie niemodne😔

              --
              „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
              • 1matka-polka Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 08:40
                Bez fotochromow.

                --
                "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
                • thank_you Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 12:24
                  No to ja mam aktualnie takie szkła, bez drucików na dole i z pocienieniem i oprawkami Kenzo (więc dowalili za markę) zapłaciłam ok. 2 k.
                  A tu mi dowalili 2400 że niby super hiper wytrzymałe, twarde, hydrofobowe, antyrefleks, powłoka dla kierowców, pocienienie 1,74, powłoka od niebieskich ekranów... 2400. No więc podziękowałam za info i wyszłam.
            • aqua48 Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 11:08
              thank_you napisała:

              > Mi policzyli 2400 za szkła, ktore sa podobno full opcja, ale ja tej full opcji
              > nigdzie w necie nie widzę. A oprawki drugie tyle.
              > Nie chce sie naciąć

              No chyba ktoś chciał Cię nabrać, dobre okulary tyle nie muszą kosztować. Dziewczyny wyżej dobrze piszą - Twoje oprawki mogą okazać się niewłaściwe do Twojej mocy szkieł, skroniowej szerokości twarzy i rozstawu źrenic. Jeśli jeździsz samochodem potrzebne Ci będą raczej przyciemniane korekcyjne szkła do auta, i na to się nastawiaj. Nie na okulary do czytania. Takie sprawisz sobie wtedy gdy odczujesz taką potrzebę - to znaczy przestaniesz dobrze czytać w normalnych okularach do chodzenia, wcześniej nie ma sensu ich sobie sprawiać. Krótkowidze często czytają po prostu bez okularów, to ćwiczy wzrok jak mi powiedziała okulistka.
              Wszystkie pytania zadaj optykowi, Nie musisz się decydować na zrobienie okularów w jednym salonie, masz prawo do zastanowienia, pochodź i popytaj o koszt w kilku punktach. Szukaj prywatnych niewielkich optyków.
              • thank_you Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 12:21
                Nieee, ja mam okulary przeciwsłoneczne z korekcją i bez korekcji. Okulary do auta - czyli okulary, które po zmierchu zminimalizują mi liczbę odbić. Mnie 3 dni temu łzy ciekły po policzkach, gdy prowadziłam auto przez niecałe 1,5 h.

                Też mi się wydaje, że chcieli mnie naciągnąć z tymi szkłami, bo po zrobieniu researchu w necie nigdzie takich nie widzę. I mogłabym zrobić sobie oddzielnie okulary do auta i oddzielne do codziennego życia, z antyrefleksem i tą powłoką niwelującą niebieskie światło.
                Moja okulistka mówi mi, abym nigdy nie czytała bez soczewek/okularów.
            • panna.nasturcja Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 16:28
              Ale co Ci opowiedzieć?
              Ja mam fotochromy od wieków, zawsze na okularach do dali, na tych do czytania nie, bo czytam w domu.
              Zawsze są pocieniane, grubych szkieł nie robię od lat. Robię 1,67.
              Jak nie ma słońca, jesteś w pomieszczeniu, to dobrego fotochromu nie widać.
              Jak jest jasno to ciemnieją, na słońcu wydają się niemal czarne, ale jednam jest to słabsze niż mocne (ja mam 90%) okulary przeciwsłoneczne.
              Najnowsze fotochromy ciemnieją również w samochodzie, ale nie tak mocno jak na zewnątrz.

              Nie wiem o co Ci chodzi z brzydkimi okularami, przecież oprawkę wybierasz sama i nie ma znaczenia jaka ona jest dla samego fotochromu, który jest na szkłach.
    • eliszka25 Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 05:23
      nie bardzo rozumiem, o co ci chodzi. mój mąż i syn noszą okulary. obaj są krótkowidzami, syn ma wadę -6,5, mąż ciut mniejszą. żaden z nich nie ma specjalnych okularów codziennych i do czytania. syn ma specjalne okulary sportowe, bo zrobiliśmy mu ze względu na uprawiany sport, ale poza tym używa jednych i tych samych okularów do czytania, chodzenia, odrabiania lekcji, grania na konsoli czy pracy na komputerze. na jedne okulary można nałożyć kilka różnych powłok, one w żaden sposób sobie i właścicielowi nie przeszkadzają. syn oprócz zwykłych antyrefleksów ma powłokę odbijającą niebieskie światło ekranów i zapobiegającą zarysowaniom. mąż ma dodatkowo właśnie powłokę do jazdy samochodem nocą. żaden z nich nie potrzebuje osobnych okularów do chodzenia czy czytania.

      jakieś 2 lata temu mąż zrobił sobie osobne okulary do pracy na komputerze, ale jest programistą, więc spędza przy nim bardzo wiele godzin dziennie i takie okulary ustawione na konkretną odległość poprawiają mu komfort pracy. jednak w swoich zwykłych okularach też może na komputerze pracować.

      nie bardzo chwytam, jakie to są niby okulary "codzienne".
    • ichi51e Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 05:49
      Ja mam wade dwa razy taka. Samochodu nie prowadze wiec w tym sie nie wypowiem ale
      1. Dobrze jest miec 2 pary bo wypadki sie zdarzaja i jak jedne ci sie rozwala fajnie miec drugie zapasowe. Niestety sie przydadza.
      2. Roznicy w pocienianiu nie widze. Wielokrotnie mowili mi „bedzie zle wygladalo” za kazdym razem mowie ze mi to nie przeszkadza i dalej roznicy nie widac. Ale tez okulary nosze cale zycie i wrecz nie cierpie swojej twarzy bez. Moim zdaniem oni naciagaja na te super pocieniane super srednio pocieniane rowniez wystarcza to nie sa czasy szklanych szkiel. Przy takiej malej wadzie to w ogole nie widac.
      Szkla kazde da sie wlozyc do kazdej oprawki - nie da sie za to przelozyc jednych szkiel z jednej oprawki do drugiej.

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
      • eliszka25 Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 06:01
        sorry ichi, ale nie masz racji. mój syn ma -6,5 i do cieniutkich oprawek jego szkieł włożyć się nie da, bo już nawet te pocieniane są dość grube i wystają mu z grubej oprawki plastikowej. cieniutkie druciane spraweczki ze szkłami mojego syna by nie przeszły. poza tym jest to też kwestia tego, jaka konkretnie jest wada wzroku. mój syn ma dodatkowo astygmatyzm i jego szkła na środku są cieńsze, a coraz grubsze na brzegach, więc nie do wszystkich oprawek da się je włożyć bez problemu. im większe szkła, tym grubsze na brzegach. dlatego duże oprawki u mojego syna odpadają, bo wtedy szkła bardzo wystają z oprawki, a przez to, że muszą być skonstruowane właśnie tak, nie da się ich szlifować bez końca.

        tylko takie sprawy omawia się w salonie optycznym z odpowiednią osobą, a nie z "panią w sklepie".
        • ichi51e Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 06:36
          Byc moze ze u was tak jest. Ja w kazdym razie upieram sie i zawsze okazuje sie ze jednak sie da. Ale ja mam banalne -10 bez zadnych innych atrakcji.

          --
          wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
          • eliszka25 Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 07:06
            wiesz, technicznie może by się i dało, gdybyśmy się bardzo uparli, ale nie jestem pewna, czy chciałabyś nosić okulary, w których szkła są 3x grubsze niż oprawki. aktualnie syn ma oprawki, w których szkła są stosunkowo duże i u optyka ostrzegano nas, że nawet pocieniane szkła będą w rogach wystawać. no i faktycznie tak jest. przy cienkich szkłach osoby postronne tego nie zauważają, ale przy zwykłych byłoby to mocno widoczne.

            przy "zwykłych" minusach, bez żadnej dodatkowej wady jest to łatwiejsze, bo mój mąż już nie ma takich problemów z doborem oprawek. jednak nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że każde szkła da się włożyć do każdych oprawek.
            • thank_you Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 07:42
              Nie no, ja mam okulary i mam je pocienione, bo to okulary półotwarte czy jak to sie tak nazywa. Te ktore wpadły mi w oko maja juz normalne, w miare grube oprawki, ale mimo to przy -6 nie zdecydowalabym sie na okulary bez pocienienia. Z ciekawości, poproszę dzis o pokazanie mi szkieł „bez” i wezmę swoje.
              • eliszka25 Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 07:51
                u dorosłego to też się trochę inaczej patrzy. jak mój syn ma fazę intensywnego wzrostu, to potrzebuje nowe szkła co pół roku, więc nie kupujemy mu najdroższej wersji, bo to są już naprawdę spore pieniądze. początkowo syn nosił zwykłe szkła, ale od pewnego momentu bez pocieniania szkła są po prostu bardzo grube i wystają ze wszystkich oprawek. szkła mojego syna już pocieniane i tak wystają. nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak by to wyglądało kompletnie bez pocieniania.
                • thank_you Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 08:16
                  No tak, mojemu synkowi wyszła ostatnio wada wzroku i zamówiłam mu okulary - szkla z blue control itp. kosztowały 300 zł (oczywiście w necie, bo stacjonarnie prawie 500), do tego oprawki. Okulista powiedział, że prawdopodobnie za 4 miesiące wymiana szkieł i że nie warto przy dzieciach pakować się w droższe produkty. Muszę mu jeszcze sportowe zamówić. Masakra. smile
                      • eliszka25 Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 16:26
                        to też zależy trochę od rodzaju wady. mój syn jest krótkowidzem i ma astygmatyzm, a to jest wada, która bardzo się powiększa wraz ze wzrostem. chociaż u dziecka raczej żadna wada nie jest stała, bo w końcu oko rośnie, to i wada ulega zmianie. jak mój syn strzeli w górę, to od razu mogę rezerwować wizytę u okulisty, bo mam pewność, że przynajmniej pół dioptrii silniejsze szkła będzie potrzebował.

                        szkieł kontaktowych nie chce. na wspomnienie o soczewkach, zakrywa sobie oczy, więc nie mam zamiaru z nim walczyć. z resztą soczewki też musiałby mieć co kilka miesięcy silniejsze.
                • mikams75 Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 10:18
                  zgoda, od pewnej wady zaczynaja szkla byc za grube no i sa ciezsze. Przy mniejszej wadzie nie ma w ogole roznicy - moj maz ma jedne cienkie i jedne normalne (minusy i astygmatyzm) w niemal identycznych oprawkach i roznicy nie ma. Moje okulary tez sa zwykle a jak pokazalam stare u optyka (juz nie pamietalam co mialam), to optyk nie potrafil okreslic, czy to sa cienkie czy zwykle. Ale widze po corce, jak sie zmienia jej wada a wraz z nia grubosc szkiel. Inna sprawa, ze rozmiar oprawek tez, a te wieksze sa grubsze na bokach.
                  • eliszka25 Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 16:31
                    mój syn aktualnie wpadł w dziurę na rynku. okulary dziecięce są już za małe do jego twarzy, a oprawki dla dorosłych w większości jeszcze za szerokie. ostatnio spędziliśmy chyba ze 3 godziny u fielmanna i przymierzył chyba wszystkie męskie oprawki w sklepie, aż w końcu coś na niego pasowało i mu się do tego podobało.

                    większe oprawki niekoniecznie są lepsze, bo im większe oprawki, tym większe szkła, a im większe szkła, tym grubsze na brzegach.
                    • ichi51e Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 16:40
                      Oprawki dla doroslych rowniez sa w roznych rozmarach tyle ze sklepy nie lubia o tym informowac (s/m/l)

                      --
                      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                      • 1matka-polka Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 16:44
                        Oprawki są w wielu rozmiarach, ja mam aktualnie 49 na 18. To jest szerokość oprawek i coś tam jeszcze.

                        --
                        "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
                        Psalm 23
                        • 1matka-polka Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 16:46
                          Rozmiar jest zapisany na zauszniku, najczęściej z takim kwadratem po środku.

                          --
                          "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
                        • eliszka25 Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 20:50
                          tak konkretnie, to to jest szerokość mostka i szerokość soczewki. mój syn ma aktualnie 52 na 16. problem polegał na tym, że jemu się podobają takie "kanciaste" oprawki i niemal wszystkie były szersze od jego twarzy, co wyglądało dość głupio. te są w sumie też spore, jak dla niego, ale przynajmniej nie za duże. po prostu w zależności od modelu czy marki nawet w tym najmniejszym rozmiarze okulary się trochę różnią wielkością.
                      • eliszka25 Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 20:39
                        owszem, mają, ale mimo to trudno było dobrać takie, które nie będą za duże i jeszcze spodobają się mojemu synowi. jemu się podobają takie "kanciaste" oprawki i tak naprawdę pasowały mu tylko te, które w końcu zamówiliśmy. nawet w tym samym rozmiarze oprawki różnią się wielkością w zależności od modelu czy marki. byliśmy w wielkim salonie fielmanna i syn przymierzył chyba ponad setkę oprawek.
          • eliszka25 Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 09:28
            e, bo to pewnie nie chodzi o to, że żadnych oprawek nie da się fizycznie założyć na głowę, tylko o komfort noszenia, na który składa się m.in. to czy się człowiek sobie w okularach podoba, czy nie. okularów korekcyjnych co prawda nie noszę, ale już przeciwsłoneczne mieć muszę. zwłaszcza do jazdy samochodem. za cholerę nie podobam się sobie w żadnych okularach i za każdym razem wybieram je na zasadzie "ok, w tych wyglądam najmniej głupio". tylko co innego przeciwsłoneczne, które ma się na nosie stosunkowo rzadko, a co innego takie, które nosi się non stop.
          • asfiksja Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 09:31
            Dlaczego? To bardzo typowe. W okularach panują idiotyczne mody, czasem przez 2 lata nie można znaleźć sensownych, a potem w prawie każdych które się założy wygląda się OK. W sumie jest to argument za kupowaniem na zapas - ale wtedy traci się gwarancję, co w przypadku tak drogiego sprzętu się nie opłaca.
            • eliszka25 Re: Okulary - dwie/trzy pary? 29.01.20, 10:12
              o właśnie, moda też robi swoje. ostatnio syn miał duży problem z doborem oprawek. od jakiegoś czasu modne są chyba takie duże plastikowe oprawki, a w każdym razie bardzo dużo ludzi w takich okularach widzę. syn w takich też wygląda ładnie, ale problem jest taki, że ma 13 lat i buzia już nie dziecięca, ale jeszcze nie dorosła. okulary dla dzieci są dla niego za małe, a w tych dla dorosłych ciężko było znaleźć sensowne, bo praktycznie same te wielkie plastikowe, na mojego syna jeszcze za duże.