Dodaj do ulubionych

Czemu ludzie tak narzekają na finanse?

29.01.20, 15:29
Chodzi o zwykłych ludzi, nie wyjątkowo pokrzywdzonych przez los, ciężko chorych, po wypadkach losowych, bezdomnych, czy żyjących w dużym ubóstwie. Chodzi o większość, które ma jakieś lokum, zarabia te 2500-3500 na rękę, dostaje pieniądze na dziecko(ci), ma za darmo szkoły i podstawową infrastrukturę. Dlaczego ludzie, którzy oczywiście nie są bogaci, ale mają co jeść, pić, gdzie mieszkać, gdzie się leczyć, a nawet raz w roku mogą wyjechać na te 10 dni na wakacje, czują się tak strasznie pokrzywdzeni finansowo? Nie mogę tego pojąć! Czy to nasza polska specjalność? Średnio- i poniżej średnio zamożni u nas mają przecież lepiej niż ich odpowiednicy w dziesiątkach innych krajów. Wątek, w którym ja narzekam na narzekających smile Po prostu mi się ulało, koleżanka z pracy tak truje głowę tym "że nie ma pieniążków" od kilku dni, że nie wytrzymałam i parę przykrych słów ode mnie usłyszała. Jej rodzina 2+1, ona 2500 na rękę, mąż 3200, pół tysiączka na dziecko, mieszkanie własnościowe 42 metry, 2 pokoje, żadnych długów. Raz w roku urlop zagranicą. Przecież to jest naprawdę dobra sytuacja, czego tacy ludzie chcą więcej? (Znaczy wiem czego: pieniędzy, ale na nie po prostu nie zasługują). Coraz częściej tracę cierpliwość słuchając takich "biedaków" i ich narzekań.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 15:32
      wicewersa napisała:

      Przecież to jest naprawdę dobra sytuacja, czego tacy ludz
      > ie chcą więcej? (Znaczy wiem czego: pieniędzy, ale na nie po prostu nie zasługu
      > ją).

      Nie rozumiem, co cię dziwi. Pewnie telewizor mają, to jak się nasłuchają co się komu "po prostu należy", to i sami apetytu nabierają. Co oni, gorsi? big_grin



      --
      'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
      'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
    • grruu Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 15:40
      Taki rytuał społeczny. Ludzie zadowoleni z życia są z definicji podejrzani. Natomiast mam spore wątpliwości, czy "Średnio- i poniżej średnio zamożni u nas mają przecież lepiej niż ich odpowiednicy w dziesiątkach innych krajów", choć zależy, jakie kraje masz na myśli.
      Z pewnością jednak jak zarabiałam 3200 to nie uważałam, że mam dużo pieniędzy.
      • azja001 Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 15:49
        Dużo to pojęcie względne. Konsumpcyjny sposób życia powoduje że takie pojęcie jak dużo nie ma racji bytu bo jednak większość osobników zarabia w przedziale 2-6 tyś a to wciąż za mało. Myślę że ci ludzie jak i im podobni nie dostali od życia jeszcze po żebrach chorobami i realnymi problemami skoro jęczą bo ciągle mało..
        • grruu Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 16:24
          Konsumpcyjny czyli? 1500 kosztowało mnie mieszkanie (kredyt+ czynsz+opłaty) - zwykła kawalerka w bloku. 100 zł bilet miesięczny, 30 zł telefon. Liczmy 600 zł miesięcznie na zakupy żywieniowe, chemię, kosmetyki itp. zostaje nieco poniżej 1000 zł na wszystko inne. Istotnie można sobie konsumpcyjnie poszaleć. Szczególnie jak w jednym miesiącu trafi się choroba, czyli konieczność kupienia leków i zwolnienie obniżające pensję, a do tego jeszcze trzeba naprawić pralkę.
        • zielona.herbata4 Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 21:27
          azja001 napisała:

          > Dużo to pojęcie względne. Konsumpcyjny sposób życia powoduje że takie pojęcie j
          > ak dużo nie ma racji bytu bo jednak większość osobników zarabia w przedziale 2-
          > 6 tyś a to wciąż za mało. Myślę że ci ludzie jak i im podobni nie dostali od ży
          > cia jeszcze po żebrach chorobami i realnymi problemami skoro jęczą bo ciągle ma
          > ło..

          6 tys na 3 osoby (a tyle ma ta rodzina z watku) to raczej nie konsumpcja a przetrwanie.

          Po drugie moze właśnie po żebrach dostali. Bo przy 6 tys to daj bóg, zeby zdrowie bylo. Bo jak ono sie posypie, to ciężko z takich dochodów wygospodarować na leczenie, ktore wymaga nakladow finansowych comiesiecznie. A nikt na dzien dobry sie nie chwali jakie problemy zdrowotne sa w rodzinie.

          Ta rodzina zyje na granicy. Nie dziwie sie ze narzeka. Bo nawet zwykły wyjazd do innego miasta, aby zamiast w weekend siedzieć w domu to pozwiedzać z dzieckiem - rujnuje miesięczny budżet.
      • smillla Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 16:07
        O, tak, jest w tym coś nieracjonalnego, właśnie jak rytuał, niepisany zwyczaj pozwalający przetrwać... Na fali tego "rytuału" przypomniałam sobie, że coś w rodzaju" umniejszania swego" było typowo zachodniosłowiańskim wynalazkiem o magicznym znaczeniu, pradawnym jak nie wiem, co.
        Otóż na tej ziemi drzewiej ludzie nadawali dzieciom celowo odstręczające imiona, żeby nie zapeszyć i żeby chciwe i zawistne Złe nie porwało tego udanego bobasa. Dla zmyłki dawali to brzydkie imię, by poszła fama nieatrakcyjności i by "nie kusić licha".
        Może to polskie narzekanie, umniejszanie swego, to dalekie echo przekonania, że żyjemy w świecie pełnym chciwych i zawistnych sił, którym nie można głośno mówić o swoim dostatku i szczęściu, bo zaraz zabiorą, ograbią... Lepiej udawać, że życie nasze jest brzydkie i niefortunne, nie drażnić lekkością bytu i radością, i żyć sobie szczęśliwie, ale "ścichapęk" - a oficjalnie snuć się w męczeńskim wieńcu...
    • alicia033 Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 16:28
      tak, tak, piss-polska rośnie w siłę a ludziom żyje się dostatnio!

      Powitać kolejne piss-trolliszcze na forum.


      --
      bo_ob napisała:

      >W wioskach powszechnie dostępne są chyba tylko okresowo cytryny i pomarańcze, jeśli >chodzi o owoce egzotyczne, no, może jeszcze banany.
    • jeziorowa Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 16:38
      Jak to wicewersa nie wiesz dlaczego narzekają? Pieniądze i rozum to jedyne sprawiedliwie podzielone dobra. Wszyscy uważają, że mają wystarczająco dużo rozumu i zbyt mało pieniędzy. Ludzie jednak są różni - jedni paplają w kółko (np. że za mało pieniędzy lub że pozjadali wszystkie rozumy), drudzy czasem coś powiedzą a jeszcze inni nie zamęczają obcych swoimi sprawami.
    • abecadlowa1 Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 16:47
      O to wątek o mnie. Tzn. teraz wiedzie mi się nieco lepiej, ale przez ostatnie 10 lat moje dochody wynosiły mniej więcej tyle co średnia krajowa. I uważam, że to było życie w biedzie. Połowę miesięcznego dochodu przeznaczyłam na wynajęcie mieszkania. Zapewnie dziecku opieki w okresach, gdy nie było przedszkola/szkoły przekraczało moje możliwości finansowe. Bywało, że pożyczałam pieniądze aby iść do dentysty. Nie miałam żadnych oszczędności, żadnej poduszki finansowej. To był dla mnie olbrzymi dyskomfort i frustracja. Zaraz ktoś napisze, że sama jestem sobie winna, bo nie potrafię zarządzać swoim budżetem, a inni potrafią przecież żyć za mniej. Pewnie tak jest. Chcę tylko napisać, że doskonale rozumiem, że można być rozgoryczonym swoją sytuacją finansową. Sama tego doświadczyłam.
      • hungaria Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 18:06
        No właśnie. Też zarabiałam dość długo w okolicach średniej i bardzo niemiło wspominam ten czas. Niby na mieszkanie, rachunki i jedzenie starcza (prawie), ale jak się popsuje pralka/lodówka albo zdarzy jakikolwiek nieprzewidziany wydatek, to masz stres. Jakiś większy mebel (ok. 1,5k) musiałam kupować na raty rozłożone na cały rok. Wg mnie to wegetacja i owszem, na dłuższą metę taki stan jest dość frustrujący.
        • 35wcieniu Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 19:10
          Na pewno o średniej mówicie? Nie o minimalnej?

          --
          - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
          - Ale jak przez głowę?
          - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
          • agonyaunt Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 19:34
            Minimalna, jeśli to wszystko co ma się do dyspozycji, to wegetacja. Ile to jest dzisiaj, coś koło 1900 zł na rękę, tak? No to w dużym mieście nie da się za to żyć na jakimś sensownym poziomie, zwłaszcza jeśli jest się zdanym na wynajmowanie mieszkania.
            • 35wcieniu Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 20:08
              Pytam bo pierwszy raz w życiu słyszę żeby ktoś kto zarabia średnią mówił że wystarcza mu tylko na mieszkanie i jedzenie - PRAWIE i że sprzęt za 1500 bierze na raty, że musi pożyczać na dentystę i uważa to za życie w biedzie.


              --
              - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
              - Ale jak przez głowę?
              - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
              • abecadlowa1 Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 20:39
                35wcieniu napisał(a):

                > Pytam bo pierwszy raz w życiu słyszę żeby ktoś kto zarabia średnią mówił że wys
                > tarcza mu tylko na mieszkanie i jedzenie - PRAWIE i że sprzęt za 1500 bierze na
                > raty, że musi pożyczać na dentystę i uważa to za życie w biedzie.
                >

                Widocznie bieda to stan mojego umysłu.
              • kokosowy15 Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 20:49
                Mediana jest sporo niższa niż średnia, nie mówiąc już o dominancie. Wynika z tego, że większość ludzi żyje biednie, a część z nich po prostu wegetuje, i to nie na zasiłkach lecz pracujący, więc nie "pasozyci" wg niektorych ematek. Są tacy, w których charakterze jest narzekanie, inni cieszą się z tego co mają. Narzekanie nie jest zarezerwowane dla biednych, bogaci też narzekają ze muszą dzielić się z biednymi. Wystarczy poczytać wątki o podatkach.
                • abecadlowa1 Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 21:20
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Mediana jest sporo niższa niż średnia, nie mówiąc już o dominancie. Wynika z te
                  > go, że większość ludzi żyje biednie, a część z nich po prostu wegetuje, i to ni
                  > e na zasiłkach lecz pracujący, więc nie "pasozyci" wg niektorych ematek.

                  Ale dokładnie tak jest. Wystarczy zajrzeć do Krajowego Programu Przeciwdziałania Ubóstwu i Wykluczeniu Społecznemu. Sporo tam danych na ten temat. Nie bez powodu powstał termin "ubodzy pracujący". To chyba oczywiste, że ktoś kto zarabia minimalną, a do tego ma rodzinę na utrzymaniu nie będzie w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb swoich i dzieci.
                  Ostatnio głośno było o płacach pracowników socjalnych. To ludzie którzy mają ciężką, niebezpieczną i niewdzięczną pracę, a ich wynagrodzenia są często niższe niż zasiłki które przyznają swoim podopiecznym. Takich grup zawodowych jest więcej. Wcale się nie dziwię, że Ci ludzie są sfrustrowani i nie akceptują warunków w jakich żyją.
                  Nawet na ematce, która z reguły jest zwolenniczką merytokracji, obecne są osoby niezamożne, nie-wonskiespecjslistki.
                  I wiem, że w idealnym świecie ludzie radzą sobie z problemami w dorosły sposób. Ale w naszym świecie, często je sobie kompensujemy w denerwujący sposób, np. zrzędliwym narzekaniem.
                  • grruu Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 21:24
                    Weź pod uwagę, że te dane uwzględniają tylko zarobki oficjalne, a dodatkowo w ogóle nie biorą pod uwagę przedsiębiorców. Ale fakt - sporo ludzi żyje biednie. Tylko jeszcze weź pod uwagę zróżnicowanie w kosztach życia. Nauczyciel w dużym mieście nie zarabia więcej niż nauczyciel w małym mieście, a koszty życia są inne. Za tę samą pensję w jednym miejscu żyjesz nieźle, w innym bardzo skromnie.
                          • grruu Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 22:49
                            Weź pod uwagę, że te dane uwzględniają tylko zarobki oficjalne, a dodatkowo w ogóle nie biorą pod uwagę przedsiębiorców.
                            1. Z pierwszej części zdania wynika, że część ludzi pracuje na czarno. Nie ma tu mowy o tym, czy płacą im pod stołem przedsiębiorcy czy na przykład ktoś powiedzmy bez rejestrowania dg sprząta mieszkania czy kładzie kafelki
                            2. Z drugiej części zdania wynika, że metodologia ustalania średniej płacy opiera się na zarobkach etatowców, w ogóle nie uwzględnia przedsiębiorców, więc nijak ma się do prawdziwego obrazu zarobków Polaków.

                            Jak z tego można wyciągnąc taki wniosek, jak podaleś to nie mam pojęcia.
                            • kokosowy15 Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 23:31
                              Co do drugiej części zdania - nie mam danych, czy zarobki przedsiębiorców są większe czy mniejsze niż etatowców, o tym może świadczyć zeznanie podatkowe, zakładając że jest uczciwe. W pierwszej części - praca na czarno wiąże się nierozerwalnie z płaceniem nieopodatkowanym, a więc nieuczciwym. Płacący jest takim samym oszustem jak pobierający pieniądze, staje się pracodawca swojego pracownika, jeżeli nie dopełnia formalności jest nieuczciwy. Do płacenia pod stołem, podobnie jak do łapownictwa, potrzebne są dwie strony.
                              • grruu Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 30.01.20, 08:33
                                Zarobki przedsiębiorców są generalnie wyższe. Tak czy inaczej nieuwzględnianie dużej grupy w statystykach oznacza, ze te statystyki nie odzwierciedlają rzeczywistości. Co do drugiego - nie rozumiesz, że jak sąsiadka mi zrobi hybrydy i nie ma dg to ja płacąc jej owszem, nie postępuję uczciwie wobec państwa, ale nie czyni mnie to przedsiębiorcą zatrudniającym na czarno? Bo tu nie zachodzi żadna relacja pracownik - pracodawca, tylko relacja klient - usługodawca.
                                I nadal - w jaki sposób ze stwierdzenia przeze mnie istnienia takiego zjawiska jak praca na czarno wyciągnąłeś wniosek, że moim zdaniem WSZYSCY przedsiębiorcy płacą pod stołem?
                                • kokosowy15 Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 30.01.20, 11:34
                                  Dobrze, zmieniam "przedsiebiorca" na "zatrudniający" i "wszyscy" na "znaczna część". Nie używam nazwy "pracodawca", bo zatrudniający pracy nie dają lecz kupują czas i umiejętności pracowników. Co do przedsiębiorców zaś, co jakiś czas robi się badania, jaki dochód ma właściciel sklepiku osiedlowego, męska fryzjerka na peryferiach i właściciel firmy budowlanej. Jest różnie, podobnie jak na etatach.
                                  • grruu Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 30.01.20, 11:42
                                    Nie chodzi o to, jak jest, tylko o to, że sam fakt wyliczania średniej na podstawie etatowców sprawia, że nie jest to wartość realnie opisująca średnie dochody Polaków.
                                    I nadal - w mojej wypowiedzi nie było ani słowa na temat tego, jaki procent przedsiębiorców/zatrudniających ma pracowników na czarno. Więc nie wiem, skąd pomysł, że sugeruję, iż robią to wszyscy czy nawet większość.
                • 35wcieniu Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 21:17
                  ... Albo ja źle piszę, albo Ty nie rozumiesz.
                  Oczywiście że jak kogoś nie stać na leczenie zębów to można to nazwać biedą.
                  Mówię że nie spotkałam się z takimi problemami wśród osób, które zarabiają średnią krajową. Nie kwestionuję że są i takie, może są, ale ja nie znam i jestem zdziwiona, chyba mogę?

                  --
                  - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                  - Ale jak przez głowę?
                  - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                  • abecadlowa1 Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 21:31
                    35wcieniu napisał(a):

                    > Mówię że nie spotkałam się z takimi problemami wśród osób, które zarabiają śred
                    > nią krajową. Nie kwestionuję że są i takie, może są, ale ja nie znam i jestem z
                    > dziwiona, chyba mogę?
                    >
                    To wyobraź sobie samotną matkę, która zarabia tą średnią krajową (czyli niecałe 4 tys. zł netto). Nie ma alimentów (bo ściągalność alimentów w Polsce wynosi ok 20%). Nie ma zdolności kredytowej, więc wynajmuje mieszkanie. Nie jest wonską specjalistką. Nie ma nikogo do pomocy w opiece nad dziećmi więc nie jest w stanie dorabiać po godzinach. Możliwe do wyobrażenia, że średnia krajowa nie starcza na utrzymanie rodziny?
                    • 35wcieniu Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 30.01.20, 07:53
                      Po co mam sobie wyobrażać. Napisałam już chyba dwukrotnie że przyjmuję do wiadomości istnienie zjawiska, ale mnie to dziwi. No dziwić się chyba mam prawo.

                      --
                      - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                      - Ale jak przez głowę?
                      - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                  • grruu Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 21:32
                    Nie wiesz, czy znasz. Myślisz, że każdy kocha się użalać, narzekać i chce poinformować otoczenie, że mu kasy brakuje na lekarza?
                    Średnia krajowa to jest obecnie niecałe 3800 na rękę. I przy takich zarobkach można mieć całkiem wygodne życie, na przykład jak się ma mieszkanie. Albo mieszka w takim miejscu, gdzie wynajem jest tani. A jak się mieszka w dużym mieście to gorzej. I oczywiście to nie jest tak, że człowiek żyje w skrajnej biedzie, nie przesadzajmy. Ale większe wydatki mogą być problematyczne.
                  • snajper55 Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 30.01.20, 01:28
                    35wcieniu napisał(a):

                    > Mówię że nie spotkałam się z takimi problemami wśród osób, które zarabiają śred
                    > nią krajową.

                    Sądzisz, że one się tym chwalą i każdej napotkanej osobie ogłaszają, że ich nie stać na leczenie zębów?

                    S.
                    --
                    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
    • agonyaunt Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 16:48
      A dlaczego inni ludzie uważają, że mogą decydować o tym czy ich koleżanki powinny czuć się bogate czy nie? Dlaczego niektórzy uważają, że należy równać w dół i cieszyć się byle czym, zamiast dążyć do czegoś więcej?
      Kim w ogóle jesteś, żeby decydować kiedy sytuacja jest dobra?
    • black_halo Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 18:07
      wicewersa napisała:

      Przecież to jest naprawdę dobra sytuacja, czego tacy ludz
      > ie chcą więcej? (Znaczy wiem czego: pieniędzy, ale na nie po prostu nie zasługu
      > ją). Coraz częściej tracę cierpliwość słuchając takich "biedaków" i ich narzeka
      > ń.

      A na jakiej podstawie uwazasz, ze na wiecej pieniedzy po prostu nie zasluguja?




      --
      memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
    • zasiedziala Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 18:13
      Bo ludzie narzekają - na mało kasy, na brzydką pogodę, na dużo pracy. To taki rytuał, jedni pytają jak się masz i nie czekają na odpowiedź, a inni narzekają nie oczekując żadnej reakcji od rozmówcy, ot tak żeby ponarzekać albo policytować się kto ma gorzej.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • mia_mia Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 18:15
      Narzekanie można sobie darować, ale ocenianie czyjejś sytuacji tylko po zarobkach, o ile nie są jakieś imponujące, jest głupie. Może zbierają na większe mieszkanie, może muszą pomagać rodzicom, może któreś bierze jakiś drogi lek, może być mnóstwo sytuacji o których nie wiesz, a wpływają na ich sytuację materialną.
      Należy asertywnie powstrzymać marudzenie i nie zaglądać w czyjeś finanse.
    • bukietlisci Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 18:17
      ło matko, ale hamerykę odkrylismile
      nasz naród uwielbia narzekać i uwielbia słuchać, jak inni narzekają. oczywiście, jak narzekają w rozsądnych granicach.
      u nas nie przyjęło się cieszenie się życiem, dniem, pogodą. i tak naprawdę nikt nie chce słuchać o udanym życiu innych. zróbcie sobie eksperyment: od dziś przez miesiąc zachowujcie się sposób następujący- na pytanie " co słychać? odpowiadajcie, ze super. mąż dostał podwyżkę, dziecko szóstkę a wy awans.
      opowiadajcie szczerze o swoich planach wakacyjnych, gdzie zamierzacie pojechać, o zakupach ubraniowych, o drogim hobby ( jeśli takie macie)
      ogólnie: bądźcie zadowolone ze swojego życia i nie ukrywajcie tego.
      i co będzie? otóż ludzie zaczną się od was odsuwać. zyskacie łatkę osoby zarozumiałej i wrednej chwalipięty. ittd, itd.
      powtarzam, u nas nie przyjęło się okazywanie zadowolenia z życia. u nas uwielbia się narzekać. i przyp...ać do innych, rozkminiać prywatne decyzje innych i zaglądanie innym pod łóżka.
        • bukietlisci Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 19:37
          może się źle wyraziłam. np. ktoś pyta, skąd masz taką fajną spódnicę. a ty szczerze odpowiadasz , że ze sklepu x. odpowiadasz pytana o cenę. odpowiadasz pytana o wczorajszą wizytę w galerii handlowej: czyli na pytanie: co kupiłaś? - wyliczasz.
          a nie powinnaś.
          powinnaś odpowiedzieć, że spódnica stara, ze strychu wyciągnięta a wczoraj w galerii nie kupiłaś nic, bo straszne badziewie tam a na dodatek koszmarnie drogiebig_grin a dowalili dopłatę do czynszu, mąż rozwalił samochód a tobie porwały się ostatnie rajstopy.... tylko taka odpowiedź jest mile widziana i rozumiana.
    • asfiksja Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 20:19
      Zerknij do sąsiedniego wątku, w którym forumka zastanawia się, czy leczyć zęby (drogo), czy jednak wyrywać i szarpnąć się na implanty (też drogo).
      A tak w ogóle mieszkałaś kiedyś w 3 osoby na 42 metrach bez perspektywy zmiany (a jeśli już to na gorsze)?
      • grruu Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 20:29
        Już nie przesadzajmy, że oni mają jakąś mieszkaniową tragedię i nikt tak nie mieszkał, w ogóle nikt tu nie ma pojęcia, co to znaczy. Ja na przykład tak mieszkałam od 8 do 20 roku życia. Nie przypominam sobie jakiegoś narzekania na to, jaką fatalną mamy sytuację mieszkaniową. Dwa pokoje i spora kuchnia, normalne mieszkanie a nie slums czy mikrokawalerka. Teraz mieszkam na 65, ale mamy większą rodzinę. Wygody wielkiej nie ma, ale da się żyć, nie chodzę ludziom płakać w mankiet, jak jest źle.
      • mia_mia Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 20:51
        To 14m/os, ja w dzieciństwie mieszkałam na 9/os, z perspektywami na zmianę jak to w PRL. Co ciekawe wcale nie czułam, że mieszkamy na kupie, wcześniej mieszkaliśmy w kawalerce w 4 osoby i to samo. Pewnie rodzice odbierali to inaczej, ale jako dziecku, zupełnie mi to nie przeszkadzało.
    • milva24 Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 20:20
      Taa, jest super. Moja matka do endokrynologa na nfz dostała termin na za trzy lata, prywatny w najbliższym mieście 150 zł za wizytę. Kuzynka u dentysty dowiedziała się, że leczenie kanałowe na nfz przysluguje uwaga...do piątki wyłącznie. Dalej to co najwyżej mogą wyrwać. Kilka miesięcy temu obdzwaniałam przychodnie ortodontyczne w moim mieście i okazało się, ze terminy na za dwa-trzy lata. Takie przypadki mogę mnożyć, ludzie na leczenie wydają grube pieniądze, dzięki 500+ w górę poszły ceny wszystkiego a będzie gorzej. Nic, tylko się cieszyć.
      • frey.a86 Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 30.01.20, 11:47
        Ja tylko dodam, że 150zł to tylko koszt pierwszej wizyty u endokrynologa, który na pewno zleci jakieś badania, za które pacjent będzie musiał sam sobie zapłacić (ja płaciłam w sumie 600zł za hormony i krzywą insulinową), bo był prywatnie. Potem z wynikami trzeba się znowu udać do lekarza i zapłacić mu kolejne 150zł. A po dwóch-trzech miesiącach powtórka z rozrywki, bo lekarz będzie chciał ocenić skuteczność leczenia.

        Mój mąż teraz leży z wirusem. Za leki, witaminy i jedzenie zapłaciliśmy już ponad 300zł. Do tego trzeba doliczyć utratę części zarobków, bo na zwolnieniu dostaje się 80% pensji i wyjdzie naprawdę spora kwota za byle przeziębienie. A jakbym ja zachorowała, to tracę całość zarobków, bo jestem na dg.

        Prawdą jest, że leczenie jest strasznie drogie i brak oszczędności to ogromny stres.
      • tiszantul Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 01.02.20, 11:06
        "dzięki 500+ w górę poszły ceny wszystkiego"

        Za Platformy też w górę poszły ceny wszystkiego, ale dobrze, ze nie przez 500+. I jeśli ematka tak interesuje się przyczynami inflacji, ze zawsze podaje, ze to "przez 500+", to ciekawe dlaczego przyczyny inflacji za Platformy nie interesują jej ani trochę.

        Dzisiaj sporo osób ma 500+. Przy większej niż dzisiejsza inflacji platformerskiej nie mieli niczego. I właśnie o to chodzi emamie - żeby inni nie mieli.

        Inflacja za lata 2008-12 wyszła ponad 18%, ze szczytowymi odczytami rocznymi na poziomie 4,2% i 4,3%. Ale wtedy była to inflacja nowoczesna, europejska i niska. Natomiast inflacja 2% jest pisowska, homofobiczna i wysoka. Może po prostu PiS przejął GUS i podają fikcyjne dane.

        A serio, to jeśli tak dotkliwie odczuwacie oficjalne dane 2,3%, to można sobie wyobrazić, czym w praktyce była inflacja na poziomie 4,2 i 4,3 za Platformy
    • abecadlowa1 Re: Czemu ludzie tak narzekają na finanse? 29.01.20, 20:56
      Wydaje mi się, że istnieją dwie tak samo często występujące postawy. A obie są tak samo irytujące dla otoczenia. Jedna to tak, którą Ty opisałaś. Ludzie, którzy coś tam mają, ale narzekają bo chcieliby więcej. Ale jest jeszcze przeciwna postawa, czyli ludzie którzy nie mają, ale udają że mają. Tacy, którzy żyją zakredytowani pod sam korek, nawet ciuchy kupują na raty i wiele rzeczy robią na pokaz. Wciąż opowiadają o swoich egzotycznych wakacjach i sprzętach domowych z najwyższej półki no i o "prestiżowych" bogatych znajomych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka