Dodaj do ulubionych

Czy Polska wyjdzie z UE?

29.01.20, 18:14
A propos wypowiedzi polityka: next.gazeta.pl/next/7,151003,25645406,farage-zegna-sie-z-bruksela-i-wskazuje-ktore-kraje-pojda-droga.html
--
...to, co słyszymy przed "ale" jest nieważne...
Obserwuj wątek
    • przepio Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 29.01.20, 18:59
      Mam nadzieję, że gdyby były takie plany, to wreszcie się zjednoczymy jako naród i rządzącym pokażemy środkowy palec.
      Nie wyobrażam sobie, że mogłoby dojść do sytuacji, że nie jesteśmy w UE. Nie wiem co bym wtedy zrobiła.
      • aguha Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 29.01.20, 20:34
        Wydaje mi się, że obecni rządzący za bardzo lubią wszelki dopłaty, żeby doprowadzić do wyjścia z UE. Gdyby jednak czarny scenariusz się sprawdził, to pierwszy raz w życiu brałabym pod uwagę emigrację.
        • buldog2 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 29.01.20, 21:20
          Staje się on, powoli, coraz bardziej prawdopodobny. Niestety.
          Z kilku powodów. W pierwszej kolejności wskutek lenistwa i nicości merytorycznej opozycji. Dalej ze względu na tumiwisizm bardzo dużej ilości niegłosujących, którym wszystko to wisi. I konsekwentne obstawanie przy PISie wszelkiej maści (beneficjenci +500, e+PIS+kopat - tu już inne łapówki) łapówkowiczów u wazeliniarzy. A z ukrycia kierują nimi zdrajcy.

          Rosja fascynuje mnie od dawna. Czasem piszę co się tam dzieje, a jest przez mainstream pomijane, jak dotąd [chyba, może mnie pamięć myli] wszystkie opinie i prognozy wytrzymały próbę czasu. Jako ciekawostkę podam, że np. jesienią 2013, kiedy zaczęły się demonstracje w Kijowie, napisałem, że za rok będzie tam wojna (domowa, ze wspomaganiem z zewnątrz). Omal nie zostałem (na forum Kraj) zlinczowany. Od ok. dwóch lat nie napisałem nic. Bo nic się w sposób szybki nie zmieniało, nie działo. Ale powoli napięcie rosło.
          Jakieś 2-3 tygodnie temu do jednego ze znajomych napisałem, że o ile wcześniej trwał tam zastój, to obecnie sytuacja zrobiła bardzo napięta i w każdej chwili można się czegoś ekstraordynaryjnego spodziewać. Kilka dni później podał się do dymisji rząd Miedwiediewa (o kompetencjach zbliżonych do kompetencji naszego Pinokio), jeszcze kilka dni później odszedł Surkow, a to wiele więcej znaczy.

          Rosja wchodzi w fazę fundamentalnej destabilizacji. Teoretyczne uzasadnienia tej tezy, z różnych pozycji dokonywane teoria Gumiliowa (Гумилёв, Gumilev), późniejsze rozwinięcia (Instytut im. Kiełdysza, w 1980 przepowiedzieli rozpad ZSRR w 1991, o mało co nie trafili do psychuszki, matematyczne modelowanie procesów społecznych Ju.Małkowa), Aleksandra Achijezjera teoria archaizacji (zupełnie inna metodologia). Teraz wchodzimy w okres jawnej konfrontacji.

          Nie chce mi się nawijać, ale jeśli kogo interesuje, opowiem więcej o tym co widać.

          --
          Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
          Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
          Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
          • maadzik3 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 04:03
            pisz. ciekawie piszesz

            --
            Prawdziwy przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: 'Jestem w więzieniu w Meksyku" a on odpowie "Nic się nie martw. Zaraz tam będę"
            • buldog2 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 31.01.20, 15:26
              Kilka rzeczy wkleiłem, nie chcę przesadzać, żeby nie zanudzić. Z rzeczy i spraw ciekawych, na początek, warto byłoby pokazać coś Małkowa, koniecznie Achijezjera. Także Fursowa.
              O Białorusi mówi się u nas niewiele, a tymczasem w ostatnich latach działo się tam wiele, np. o nieudanym zamachu na reżym Łukaszenki w końcu 2016 mam zebrane w całość tłumaczenia kilku artykułów z prasy rosyjskiej i chyba nie tylko.
              Oddzielna historia, relacje Rosja-Ukraina, tu mam własny tekst, ponieważ wszystko to co napisano, było niedostateczne. Pewien Ukrainiec z Zachodu, przeczytał i powiedział "bardzo słuszne widzenie sprawy, z zewnątrz". Z zewnątrz znaczy bez angażowania się po którejś ze stron. Sam był po jednej ze stron, wysyłał dary na front w Donbasie.

              --
              Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
              Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
              Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
            • buldog2 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 02.02.20, 22:17
              Tu: forum.gazeta.pl/forum/w,567,169351862,169351862,Dmitrij_Bykow_Cztery_nauki_z_odwilzy_.html?p=169351862

              wkleiłem coś świetnego, najpierw takie rzeczy, później coś pewnie napiszę.

              --
              Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
              Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
              Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
            • buldog2 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 31.01.20, 15:34
              Dziękuję. Była kiedyś stronka, pewnie znów będzie. Jak wspomniałem niżej, Piq przedstawia konkretne przypadki, mnie interesują procesy. Na to, by starannie o tym pisać i przynajmniej przyzwoicie to udokumentować, potrzeba mnóstwo czasu, właściwie, potrzebny zespół, tyle jest rzeczy wartych przedstawienia. Właśnie już już powinna wyjść na prostą pewna działalność, powinna sfinansować stronkę i coś więcej.
              Za chwilę (z innego komputera) wkleję tekścik wewnątrzrosyjskich zmaganiach armii z władzami, napisany dla wp.pl kilka lat temu i przez tę samą Wirtualną Polskę usunięty. Później usunięto z neta znane mi kopie, zostało tylko kilka odnośników.



              --
              Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
              Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
              Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
              • buldog2 Generałowie vs władza, I 31.01.20, 15:44
                Niemal jednocześnie w Rosji straciło życie dwóch rosyjskich generałów, trzeci trafił do szpitala. 28 października po mityngu protestu przeciw «wojskowej reformie» ministra Sierdiukowa zginął gen. G.K.Dubrow, przewodniczący Najwyższej Rady Oficerskiej Rosji. Tego samego dnia w centrum Moskwy znalezione zostało ciało innego generała w stanie spoczynku – B.Diebaszwili. Dzień później BMW dowódcy Wojsk Powietrzno-Desantowych gen. W.A.Szamanowa staranowała ciężarówka, uderzona przez inny samochód i zmuszona do wjechania na pas z przeciwnym kierunku ruchu. Na miejscu zginął kierowca Szamanowa, on sam trafił do szpitala. W przypadku ich wszystkich wspólne było to, że opowiedzieli się po stronie występujących przeciw reformie armii żołnierzy.

                Znowu nasila się konfrontacja pomiędzy władzą i armią. Rozwiązano 67 Brygadę specnazu GRU w Bierdsku, podobny los czeka kolejne jednostki. Specnaz wyjęto spod dowództwa GRU i przekazano do Wojsk Lądowych, żołnierzy przenosi się do innych jednostek lub do rezerwy. Do dymisji podał się dowódca GRU gen. W. Korabielnikow, a samo GRU przestało funkcjonować jako licząca się struktura władzy.

                Konfrontacja armii i władzy w pokomunistycznej Rosji ma długą i burzliwą historię, ostatnie wydarzenia są tylko widzialnym wierzchołkiem góry lodowej obecnej fazy konfliktu.

                Cztery lata temu w korpusie oficerskim armii przeprowadzono anonimową ankietę, której wyniki zrobiły duże wrażenie na władzach. Większość oficerów stwierdziła, że w przypadku poważnej konfrontacji władzy ze społeczeństwem nie użyje przeciw niemu siły. .

                Było to kolejne swoiste wypowiedzenie posłuszeństwa przez armię, nie pierwsze i z pewnością nie ostatnie. Choć brak bezpośrednich dowodów na to, że to ono zapoczątkowało eskalację tlącego się konfliktu, późniejsze działania władz redukowały znaczenie i możliwości armii. Jedyny rodzaj sił, które były i są na wszelkie możliwe sposoby wzmacniane, to wojska służby wewnętrznej, o których powiedziano, że każdy bagnet będzie wykorzystany.

                Na to, by zorientować się w dzisiejszej sytuacji, warto cofnąć się o dziesięciolecie.

                Wtedy ujawniły się procesy, które wciąż trwają i wszystko, co dzieje się i dziś, głuchy pomruk armii i uprzedzające działania władz. Echa tamtych wydarzeń i ujawnionych wtedy postaw widać i słychać i dziś.

                Trzech innych generałów, Lew Rochlin, Aleksandr Lebied’ i Gennadij Troszew, zdobyło wówczas niezwykłą popularność i pozycję polityczną, przy czym nie tylko w armii, ale i w społeczeństwie. Pierwszy zginął w roku 1998, ostatni dekadę później. Różniły ich metody i możliwości. Łączyła – wspólna wola wystąpienia przeciw władzy.

                Ich kariery były podobne. Andriej Iłlarionow, były doradca prezydenta Putina, pisze:

                1. Ukończyli elitarne wyższe szkoły wojskowe - często z wyróżnieniem.
                2. W wieku 45-50 lat dosłużyli się stanowisk dowódców korpusów, armii, zgrupowań wojsk, okręgów.
                3. Nabyli nawyki skutecznego kierowania dużymi operacjami wojskowymi.
                4. Zasłużyli na uznanie ze strony władz wyższych.
                5. Zyskali autorytet i popularność w wielkich kolektywach wojskowych.
                6. Posiadali własne zdanie w kwestiach o charakterze wojskowym i politycznym, a także siłę charakteru i poczucie moralności, które pozwalały je bronić, posuwając się do publicznego sprzeciwu wobec przełożonych – aż do podania się do dymisji i odejścia z armii.
                7. Wykazali zainteresowanie życiem politycznym.
                8. Zginęli gwałtowną śmiercią.

                Generał porucznik Aleksander Lebied’ (20.04.1950 – 28.04.2002) z wyróżnieniem ukończył Akademię Marynarki Wojennej im. M.W.Frunze. W czasie puczu GKCzP (Janajewa) w 1991 r. bronił budynku Rady Najwyższej RFSRR (Biały Dom). Rok później jako dowódca 14 Armii przyczynił się do zakończenia konfliktu zbrojnego w Zadniestrzu. W roku 1994 poróżnił się z min. P. Graczowem, a w 1995 z powodu reorganizacji 14 Armii podał do dymisji.

                Stanął do wyborów prezydenckich w 1996 r. i otrzymał blisko 15 % głosów. Zajmował szereg ważnych urzędów państwowych. W sierpniu 1996 r. razem z A. Maschadowem podpisał porozumienia w Chasawjurt. W wyniku konfliktu z min. Kulikowem w październiku 1996 r. zwolniony z obowiązków Sekretarza Rady Bezpieczeństwa FR. Pełnił urząd gubernatora Kraju Krasnojarskiego.

                Zginął 28 kwietnia 2002 r. w katastrofie śmigłowca Mi- 8. Razem z nim zginęło 7 osób.

                Bohater FR generał-pułkownik Troszew Gennadij Nikołajewicz (14.03.1947-14.09.2008) ukończył Akademię Generalnego sztabu. W latach 1995-1997 dowódca 58 Armii Północno-Kaukaskiego Okręgu Wojskowego. W czasie pierwszej wojny czeczeńskiej dowódca Połączonej Grupy Wojsk MO FR. W drugiej – dowódca zgrupowania «Wschód» Zjednoczonych Sił Federalnych na Północnym Kaukazie. W latach 2000-2002 dowódca wojsk Północno-Kaukaskiego Okręgu Wojskowego, od roku 2003 doradca prezydenta FR.

                Publicznie odmówił wykonywania rozkazów ministra obrony S.Iwanowa. Oficerowie, którzy stanęli po stronie Troszewa, zagrozili «podnieść wojska», jeśli ich dowódcę przeniesie się na inne stanowisko. Zginął w katastrofie lotniczej koło Permu.
              • buldog2 Generałowie vs władza, II 31.01.20, 15:54
                Kontestację władzy widać u każdego. Jednak otwarta konfrontacja armii z władzą, wola przejęcia władzy w państwie najbardziej ujawniły się w postaci gen. Lwa Rochlina (1947-1998).

                Ukończył Akademię SG, na koniec otrzymał złoty medal.

                W wojnie czeczeńskiej dowodził Północną Grupą Wojsk Federalnych w Czeczenii. Za udział w kampanii przedstawiany do odznaczenia orderem Bohatera FR, Odmówił przyjęcia orderu, oświadczywszy, że «nie ma moralnego prawa otrzymywać tej nagrody za bojowe działania na terenie własnego kraju».

                Pełnił funkcje państwowe i polityczne . W czasie, gdy publicznie zapowiadał przewrót wojskowy, posiadał poparcie Dywizji Kantemirowskiej i Tamanskiej. W Moskiewskim, Leningradzkim i Północno-Kaukaskim okręgu wojskowym witany owacjami.

                W nocy z 2 lipca na 3 lipca 1998 r., kilka tygodni przed publicznie zapowiadanym przewrotem, znaleziony został martwy we własnej daczy w podmoskiewskiej wsi Kłokowo.

                ***


                Generał Rochlin był postacią nietuzinkową. Kuszony propozycjami stanowisk, rzeczywistym udziałem we władzy, pozostał nieprzekupny i konsekwentnie oskarżał władze o nepotyzm, sprzeniewierzenia, nawet o zdradę stanu.


                Kreml próbował wmontować go we własny system, Rochlin mógł być doskonałą jego wizytówką. Kiedy w 1996 r. wstąpił do partii władzy „Nasz Dom-Rossija”, zagwarantowano mu jedną z najwyższych pozycji. Jednak rok później wystąpił z NDR, pozostając na czele utworzonego przez siebie "Ruchu poparcia armii, przemysłu obronnego i nauki wojskowej" (RPA). Jelcyn słał emisariuszy z propozycjami objęcia i kontroli ważnych urzędów pod warunkiem zawarcia pokoju. Bezskutecznie.


                Jeśli ktokolwiek w Rosji mógł zorganizować przewrót wojskowy, to tylko Rochlin. Kiedy przekonał się, że metodami parlamentarnymi nie zwalczy obozu władzy, zaczął przygotowywać przewrót.


                Reakcja Jelcyna była oczywista. „Zmieciemy Rochlina!” – groził publicznie. Niedługo przed ?...? jego śmiercią na zebraniu ścisłego kierownictwa jeden z zaufanych powiedział „z Rochlinem do porozumienia dojść się nie dało, jakkolwiek byśmy się nie starali”. Konfrontacja była nieuchronna.


                Rochlin liczył się z koniecznością zejścia do podziemia, zdążył zwolnić sztab złożony z czterdziestu współpracowników.


                Aleksander Wołkow, bliski współpracownik Rochlina w RPA, na pytanie czy naprawdę przygotowywał on marsz 8 Gwardyjskiego Korpusu Wojsk Powietrzno-Desantowych na Moskwę, w zamyśleniu powiedział:


                – Korpus, który przeszedł z Rochlinem Czeczenię, gotów był pójść dla niego na wiele, być może, na wszystko.

                ***

                Zdolność armii do decydowaniu o losach państwa, podtrzymywaniu i obalaniu struktur państwowych na obszarze byłego ZSRR była nie do przecenienia. Armia przesądziła o wyniku zmagań o władzę w roku 1993, ale już wcześniej zademonstrowała swoje ogromne możliwości.


                Kiedy imperium upadło, na jego dawnych rubieżach polała się krew. W roku 1992 zaczęła się masowa rzeź w Tadżykistanie. Działy się okropności, o których do dziś wiedzą tylko nieliczni. Górę wzięły ciemne siły, kryjące się po sztandarami islamu. Jegor Gajdar polecił wtedy zaprowadzić porządek 15 Brygadzie specnazu, stacjonującej w pobliżu Taszkientu.


                We wrześniu 1992 r. brygada po cichu weszła do Tadżykistanu i rozpłynęła się. Wkrótce też zakończyło się powszechne wyrzynanie się, które ogarnęło całą republikę.


                Specnaz GRU był i wciąż jest najbardziej skutecznym narzędziem armii, jakie do takich zadań przygotowano, zdolnym do dywersji najważniejszych celów cywilnych i wojskowych, oraz paraliżowania struktur państwowych wroga. Przygotowany do dywersji obcych armii, administracji i obalania obcych rządów, tego samego dokonać mógł i we własnym kraju. Dysponując takimi możliwościami, w dramatycznej sytuacji lat dziewięćdziesiątych coraz to inny generał rozmyślał nad zbawieniem kraju od wszelkich plag i nieszczęść, jakie go trapią. Pod tym względem niewiele zmieniło się i dziś, tylko system kontroli i neutralizacji zagrożeń (dywersyfikacja środowiska, system represji i przywilejów) są dziś bardziej kompletne i efektywne. Skuteczne, aczkolwiek nie do końca. Tak, że i dziś zdarza się odwoływanie do środków ostatecznych, nie wiadomo, czy w sytuacjach ostatecznych.


                W tamtym czasie bardzo popularna była idea dyktatury. Żywa w środowisku oficerów SG już w okresie późnego komunizmu, największe znaczenie zyskała właśnie w latach 90-ych, co ludzi pokroju Rochlina utwierdzało w przekonaniu o własnym posłannictwie. Wtedy, uważana za najbardziej mroczną w gatunku, tryumfy święciła antyutopia Siergieja Norki „Inkwizytor” i „Ruś przeklęta”. Niosła przesłanie o niemożności wykorzenienia zła w oparciu o prawo, była apoteozą idei sprawiedliwości wymierzanej wbrew prawu i poza nim. Przesycona i przytłaczającą atmosferą beznadziei, wszechogarniającego fatalizmu i przymusu szukania wyjścia z sytuacji bez wyjścia, zakończonego powodzeniem, od razu zdobyła niezwykłą popularność, w Rosji i poza nią. Książka Norki i atmosfera okresu w ogólności, gloryfikacja gen. Augusto Pinocheta, popularna także w kręgach intelektualnych, były inspiracją dla marzących o chwale Juliusza Cezara i Napoleona oficerów rosyjskiej armii.


                Historia gen. Lwa Rochlina to najbardziej poglądowa ilustracja procesów, jakie toczyły się w Rosji lat 90-ych i wciąż trwają w cokolwiek bardziej zawoalowanej postaci. Różnica w tym, że władze, bogatsze doświadczeniem, zagrożenia dla panującego porządku starają się eliminować zawczasu, bliżej źródeł. Ale to dziś. W latach dziewięćdziesiątych rozwiązanie następowało chwilę przed przechyleniem się szali zwycięstwa w którąś ze stron.


                Generał nie był człowiekiem wyrafinowanym, procesy społeczne wyobrażał sobie w sposób uproszczony. Istniejącej władzy zarzucał korupcję, nawet zdradę stanu. Koronnym dowodem zdrady miała być opisana w prasie światowej sprzedaż ok. 500 ton proradzieckiego wzbogaconego uranu za ok. 12 mld dolarów, mniej więcej jedną tysięczną ich rynkowej wartości. Dokumentację zawierającą kompromitujące władze szczegóły transakcji przechowywał Rochlin w swoim prywatnym sejfie.

                Obiecywał skończyć z takimi praktykami, jednak wątpliwe, by zdołał tę obietnicę spełnić. Rządy wojskowych niemal zawsze prowadziły do odrodzenia tych samych plag w jeszcze dotkliwszej postaci. Do nich dodawały nowe, jakie niesie ze sobą każda dyktatura. W nadciągającej i dokonanej konfrontacji racje miały obie strony i wcale nie powiedziane, że więcej ich było po stronie buntowników.


                --
                Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
              • buldog2 Generałowie vs władza, III 31.01.20, 16:01
                Zabójstwo Rochlina miało być dokonane w ramach islamskiej akcji likwidowania przestępców wojennych, kierowanej przez ministra obrony Emiratu Kaukaskiego Supiana Abdułajewa. Znany czeczeński opozycjonista i autorytet w sprawach Kaukazu Musa Tiemiszew podaje, że likwidacja Rochlina w 1998-ym oraz Troszewa w 2008-ym roku była dziełem grupy podporządkowanej bezpośrednio Abdułajewowi. Wszystko wskazuje na to, że nie mogła się dokonać bez aprobaty i udziału Kremla.

                Wola przeprowadzenia radykalnych porządków, ciągotki armii do władzy i niewyjaśnione okoliczności śmierci nie były właściwe wyłącznie radzieckim, a później rosyjskim wojskowym. Dzieje gen. Patrona i jego stosunków z przełożonymi jest tego potwierdzeniem. Nawiasem mówiąc, i tam przewija się wątek NKWD.

                Także w Polsce w tym samym okresie miały miejsce próby wyjścia armii poza ramy przewidziane jej przez Konstytucję. Obiad drawski, ale i okoliczności odejścia prezydenta Wałęsy z urzędu (postawienie w stan gotowości Jednostek Nadwiślańskich MSW, ostry dyżur w szpitalu MSW, etc.) pokazują, że była to choroba wspólna wielu państwom byłego obozu socjalistycznego.

                Krótko po egzekucji Rochlina miało miejsce nadanie odznaczeń funkcjonariuszom FSB. Wielu komentatorów twierdzi, że wszystkie akcję koordynował przyszły prezydent Putin. Nie istniała wówczas inna możliwość zapobieżenia zamachowi stanu i niezależnie od tego, że chroniona była osobista władza prezydenta Jelcyna, zachowany został porządek konstytucyjny. Takiej samej sankcji musiał udzielić Kreml w przypadku likwidacji Troszewa jesienią 1998 r. Pozostaje zagadką, co wówczas skłoniło władze do zgody na kolejną egzekucję z wyroku islamskiego sądu. Kilka miesięcy później nastąpiła likwidacja jednostek Specnazu oraz wyjęcie ich spod dowództwa SG.

                ***

                Wersji zamachu na Rochlina było kilka, o zbrodnię oskarżano nawet jego żonę Tamarę (przez krótki czas się do niej przyznawała), jednak wersja Musy Tiemiszewa uznawana jest za wiarygodną:

                Rochlin nie błyszczał intelektem Lebiedia, ale cierpiał na "kompleks Napoleona". I był twardy.

                W czerwcu 1998 r. w gabinecie redakcji "Kaukaz" odbyła się tajna narada. Omawiano przygotowania do zamachu stanu. Kiedy dochodziło do konkretów, wszyscy milkli i wtedy Rochlin brał odpowiedzialność na siebie. „Dobrze. To zrobię ja. Idziemy dalej...” Jak zwykle w takich sytuacjach, w scenariuszu pojawiały się ryzykowne momenty. Wówczas Rochlin niezmiennie powtarzał: "Dobrze, biorę to na siebie".

                Ponaglały go działania służb specjalnych wymierzone przeciw niemu i jego rodzinie. Pewnego razu wracającą wieczorem żonę Tamarę nieznani sprawcy wciągnęli do samochodu i kilka godzin wozili po Moskwie, bijąc i gwałcąc. Prawie każdej nocy, bez przerwy dzwonił telefon, słychać było groźby, obelgi.


                Ponaglali go Łużkow i Łukaszenko. Zaprzysięgły wróg Jelcyna Łużkow finansował Rochlina, dostarczał plany obiektów energetycznych Moskwy, podziemnych komunikacji itp., "Bat’ka" obiecał wysłać do Moskwy Witebską Dywizję Desantową. Białoruski dyktator okazał się bardziej przyzwoity, niż główny moskiewski gangster. Dwa dni przed zabójstwem telefonicznie uprzedził generała, że szykuje się na niego zamach.

                Przekupiony został ochroniarz Rochlina Pleskaczow. Służby specjalne Rosji wiedziały o planowanej akcji, o jej końcowym etapie wiedziały prawie na pewno. Generała obserwowano trzy miesiące. Na sygnał Pleskaczjowa dwaj (Rosjanin i Czeczen) ludzie Abdułajewa o dziewiątej wieczorem podjechali w pobliże daczy Rochlina. Generał wrócił późno. Kiedy goście rozjechali się i pijany generał usnął, Pleskaczow wprowadził wykonawcę wyroku "szariackiego sądu".

                Po wykonaniu wyroku, zabójca spokojnie wyszedł przez furtkę i czekającą go "dziewiątką" odjechał. Przy furtce stały dwa jeepy i byli w nich ludzie z ochrony. Tamara nie miała do tego nic. Resztę wiesz.



                Likwidacja Troszewa również dokonana została na drodze przekupstwa. W grupie wykonawców było pięciu ludzi (ani jednego Czeczena). Postawiono cel — zlikwidować Troszewa i uprowadzić samolot za granicę. Żadnych materiałów wybuchowych nie mieli. Piloci i stewardzi zostali hojnie opłaceni. Troszewa zlikwidowano, ale z jakiegoś powodu nie udało się uprowadzenie samolotu. Doszło do katastrofy.


                ***

                Już po śmierci Rochlina w nowym 1999 roku zasiedzieliśmy się u jego żony Tamary – wspomina Tiemiszew. – Dzwonek do drzwi. Gospodyni otwiera drzwi. W towarzystwie asystenta wpada pijany dawny przyjaciel, który odwrócił się w godzinie próby.


                "Tamara, to dla ciebie od nas", — wsuwa w stołową wazę cztery studolarówki. "Zabieraj swoje papierki i idźcie do diabła, tchórze i zdrajcy Rosji!" — krzyczy Tamara i wypycha nieproszonych gości, rzucając w ślad za nimi ich dolary.


                ***

                Konflikt pomiędzy armia i władzą cywilną trwa. Nauczone doświadczeniem, władze podejmują działania wyprzedzające w stosunku do ewentualnych działań armii. Nigdy w pokomunistycznej Rosji nie zadano armii tylu ciężkich ciosów, co dziś.


                Sytuacja nie jest rozstrzygnięta do końca i wciąż słychać publiczne wezwania do okazania sprzeciwu. Sytuacja gospodarcza i społeczne nastroje stają się coraz bardziej złożone i gdyby znalazła się siła zdecydowana stawić władzy opór, żaden rozwój wydarzeń nie byłby wykluczony. Być może to sprawia, że i działania władz są dziś bardziej ostrożne niż w przeszłości.


                --
                Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
            • buldog2 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 02.02.20, 22:18
              Powtórzę wpis.
              Tu: forum.gazeta.pl/forum/w,567,169351862,169351862,Dmitrij_Bykow_Cztery_nauki_z_odwilzy_.html?p=169351862

              wkleiłem coś świetnego, najpierw takie rzeczy, później coś pewnie napiszę.

              --
              Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
              Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
              Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
          • buldog2 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 31.01.20, 12:39
            W tej chwili fragment maila z ostatnich miesięcy, coś tylko na temat Rosji za chwilę

            Co Sowieci robią u nas, to mniej więcej wiemy. Ileś lat przyglądam się temu, co dzieje się u nich i dopiero niedawno wpadłem na pomysł, żeby pod tym samym kątem przemyśleć sytuację u nich. Znaczy, wcześniej miałem świadomość tego, co się dzieje, ale nie przykładałem do tego wagi na tyle, by zastanowić się nad całym mechanizmem, widziałem drzewa, nie zauważałem lasu. Zwalałem to na powszechny brak stabilności, złodziejstwo itp. W tej chwili nie będę pisał uzasadnienia, tym bardziej nie podeprę go źródłami (to w ogóle wydaje się praktycznie niemożliwe, tyle materiału, w tym wideo), bo to mnóstwo czasu i pisania, tylko werdykt.
            Coś podobnego do tego, co Sowieci u nas, Amerykanie robią u nich. Nie jest to działalność identyczna, bo różna jest sytuacja nasza i Rosji.
            Że od lat kilkunastu (na pewno począwszy od drugiej kadencji WWP) trwa kampania ideologiczna, wojna informacyjna przeciw rządowi (reżymowi) w Rosji, tego, myślę, nie trzeba uzasadniać. Nie trzeba, choć można i nie jest to zadanie trudne, uzsadnienie pomijam wyłącznie ze względu na brak czasu (albo lenistwo).

            Ale wojna z reżymem o rząd dusz to nie wszystko, ona toczy się już i w realu.
            Atakowane są strategiczne programy gospodarcze i zbrojeniowe Rosji, fachowo, precyzyjnie i skutecznie. Na przykład bardzo znamienne jest rozkradnięcie i szykujące się bankructwo fabryki produkującej hydraulikę siłową do rakiet balistycznych Topol i podobnych (Buława, Siniewa). Jedna fabryka, a cały program stoi.
            Wszystko daje się wytłumaczyć krótkowzrocznością, pazernością, korupcją itd., ale za każdym razem za bardzo wszystko to nastawione na jeden rezultat i dotyczy przede wszystkim zakładów newralgicznych. dla zbrojeniówki. Za bardzo, by mógł być to wyłącznie przypadek. Umberto Eco w "Wahadle Foucaulta" pisze, że czarownictwo w celu zniszczenia człowieka w pierwszej kolejności atakuje organy najsłabsze, ale ta przenośnia ogólna stosuje się i tu. Pamiętasz cytat o agenturze wpływu, jak działa?
            "Różnica pomiędzy agentem wpływu i zwykłym szpiegiem jest ogromna. Agent wpływu z zasady działa tak, że postawione przeciwko niemu zarzuty można łatwo obalić, ponieważ jego działalność dopuszcza dwie lub więcej wyjaśnień. On wszystko robi dla „dobra” swojego kraju i tylko mu nie wychodzi, albo to nie przestępstwo, a niezręczny manewr polityczny.
            Każdy, nawet najbardziej utalentowany i przenikliwy funkcjonariusz kontrwywiadu będzie zmuszony przed nim ustąpić. Tradycyjny sposób prowadzenia śledztwa nie będzie w stanie dostarczyć dowodów sądowych, a intuicją nie da się oskarżenia uzasadnić.:"

            Cytat z nie pamiętam, kogo (łatwo sprawdzić). Dokładnie to jest i tu.
            W tej chwili można mówić o systematycznym niszczeniu następujących programów:
            - rakiet rodziny Topol,
            - rakiet kolejowych Barguzin (następca SS24, chyba tak się wcześniejsze nazywały), ten program jest już zamknięty,
            - ogromne spowolnienie w budowie nowych rakiet Sarmat (następca Satany),
            - faktyczna likwidacja programu Su-57 (brak importowanych układów elektronicznych, kiedy było można, kupili 12 szt. i tyle samolotów zrobiono),
            - faktyczna likwidacja programu czołgu Armata,
            - likwidacja programu wozu bojowego Kurganiec (coś jak nasz, zapomniałem nazwy),
            - prawie likwidacja programu kosmicznego (Wostocznyj itd.),
            - mocne uderzenie (sankcje) w przemysł wydobywczy, który trzyma to państwo,
            - cała historia ukraińska, w to różne ośrodki władzy wkręciły Kreml, nie ma cienia wątpliwości.
            Jeszcze istotna rola skrytego sabotażu gospodarki, prowadzonego przez Chiny, bardzo ciekawa, w sumie zwrócona przeciw rosyjskiej państwowości, ale ukryta za parawanem współpracy. Charakterystyczne, współpracę potwierdza także strona rosyjska, co (popartym przykładami) zdaniem wielu oznacza zdominowanie i zwasalizowanie rosyjskiej klasy panującej.


            Tyle z głowy, właściwie zaatakowane zostało wszystko najważniejsze. Jeszcze świetnie, tym razem nie tak jak dawniej, a nienachalna i niebezpośrednia w działaniu wojna informacyjna (znaczy, prowadzona bezpośrednio jest też, ale wyłącznie w segmencie dla prymitywów, dla myślących wyłącznie pośrednio). O tym oddzielnie.
            Co do powyższego nie ma cienia wątpliwości. Wątpliwości mogą być, ale dalej, w analizie całościowej.


            Niestety, wątek polski wpisuje się w to bardzo groźnie dla nas. Likwidacja armii postępuje równolegle z czynieniem z nas idealnego narzędzia służącego do wywołania konfliktu, naszym kosztem. Tak było w Gruzji, tam też wojnę rozpoczęła strona gruzińska, oberwała mocno, później udziałowcy zakonczyli konflikt. Amerykanie, choć nie udało się wypromować McCaina, mieli zysk propagandowy. Putinowi udało się przezwyciężyć zamach stanu, o którym niechcący publicznie wygadał się Bush, a przepiękna Condoleezza Rice publicznie i w pełni władz umysłowych pytała, czy Putin wciąż jeszcze kontroluje panstwo (mam to na dysku). Rosyjscy generałowie też się obłowili, choć dopiero w 2015 urośli bardzo w siłę.

            Odnośnie Gruzji w zachodnich mediach ok. rok wcześniej zaczęła się kampania medialna, zgodnie z którą Rosja w konfrontacji z Gruzją nie ma szans, bo dostęp bezpośredni niemożliwy przez góry, a inny wykluczony, bo NATO rozszarpie rosyjskie lotnictwo i marynarkę.
            W czasie wojny szef ukrainskiego wywiadu wojskowego GUR Władimir Filin (prawdziwe nazwisko mam zapisane, nie pamiętam) osobiscie pilnował, żeby nie tunelu łączącego Gruzję z Rosją nie wysadzono, kilkanascie lat wczesniej (1995) równie skutecznie zadbał o to, by czeczenscy terrorysci, którzy zajęli szpital ginekologiczny w Budionnowsku bezpiecznie uciekli w góry pieszo, 40 km, szybciej, niż poscig pojazdami mechanicznymi i smigłowcami (!).
            A dziś to:
            www.veteranstoday.com/2019/11/10/chinese-media-claims-nato-could-seize-russias-kaliningrad-region-in-two-days/
            Weterani to szczególny portal (zobacz np. Wikipedię), ale właśnie takie, przede wszystkim takie (choć były wsród nich i redagowane na wysokim poziomie, jak Prognosis) reklamowały przewagę Gruzji w konflikcie z Rosją. Pamiętam, jak dziwiła mnie wtedy ilość tych, jak się okazało później, wrzutek. Po co im naraz powszechne gadanie o zwycięskiej wojnie Gruzji z Rosją.


            Nie mam czasu na konkrety teraz, więcej później. Ale wszystko znów układa się w całość, może być planowany drugi po Ukrainie, konflikt zbrojny z Rosją. W sumie, wydaje się, że przeznaczono nam rolę materiału zużywalnego. Bardzo to niepokojące. Gdyby w podobnych mediach ukazał kolejny taki artykuł, gdyby narracja o z góry przesądzonym zwycięstwie wojska NATO (znaczy polskich, innych w okolicy nie ma) stała się nagle modna, byłby to powód do ogromnego alarmu.



            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
          • buldog2 Przepowiednia Inst. im. prof. Kiełdysza, 1980 31.01.20, 14:04
            O teorii powstawania i niknięciu narodów Gumiliowa (Гумилёв, Gumilev) sporo powinno być w źródłach krajowych i zachodnich. Niezależnie od samodzielnego istnienia, teoria stała się inspiracją matematycznego opisu procesów społecznych, wrócimy do niej przy okazji prezentacji pracy prof. Jurija Małkowa "Matematyczne modelowanie procesów społecznych" (mam ją przetłumaczoną).

            Niżej wpis jednego z byłych pracowników nieistniejącego już Instytutu Matematyki Stosowanej im. prof. Kiełdysza, nazwiska zapomniałem (gdzieś pewnie je mam), fizyka, od lat na emigracji w Niemczech, postaci barwnej (bez wdawania się w szczegóły).


            Прохожий.
            Терпение, друзья

            Przechodzień.
            Cierpliwości, przyjaciele

            Jeszcze troszkę, jeszcze odrobinkę. Ciekawa i niemal oczywista prognoza przyszłego losu Rosji, jak etnosu, wręcz narzuca się z syntezy „passionarnej” teorii etnogenezy Lwa N. Gumiliowa (nawiasem mówiąc, i tak nie uznanej przez oficjalną radziecką historiografię (historiozofię? – bul); co stanie się jasne niżej) i najnowszej teorii rozwoju biosocjalnego, przedstawionej w pracach współpracownika INB Wydziału Fizyki Jądrowej Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego im. A. Panowa. W kilku słowach … Etnosy przechodzą cykl rozwoju od fazy «wstrząs» (narodziny) do fazy «obskurancja» (degradacja) w ciągu 1000-1150 lat. Szczegóły patrz w Wikipiedii i in. źródłach. Według teorii Panowa rozwój biologiczny oraz [rozwój] przechodzący w społeczny przechodzi określone granice fazowe zgodnie z ciągiem geometrycznym o współczynniku 2,7. To zostało udowodnione. Jeśli odniesiemy początek okresu o długości średniej (1075 lat) do, powiemy, daty chrztu Rusi (988 rok) otrzymujemy … pierwsze stulecie XXI wieku z dokładnością do plus-minus 75 lat. Z drugiej strony, mierząc okres czasu od kryzysu 1917 roku, do kryzysu roku 1991-go otrzymujemy liczbę 74. Dzielimy 74 przez 2,7 i otrzymujemy 27. 27 + 1991 = 2018! Co ściśle wpasowuje się w teorię Gumiliowa. Otóż, nauka stwierdza, że w 2018 roku Rosja przestanie istnieć, jako etnos. Wszystko to stanie się w czasie panowania obecnych władz. (Żal Chodorkowskiego!) Szczególnym niedowiarkom proponuję zajrzeć do podręczników historii: Co działo się w okresie o jedną fazę wstecz. 74x2,7 = 200. 1917–200 = 1717. Albo o dwie. Proponuję czytelnikowi samemu cofnąć się od roku 1717 o 540 (200x2,7) lat i popatrzeć na historię. Majaczenie? Jednakże, jeśli przyjrzeć się uważnie, [można się przekonać, że] przełom już nastąpił dziś, niezależnie od czynników zewnętrznych. Prawa przyrody są nieubłagane! I trzeba do nich podchodzić ze rozumieniem, bez histerii. ……W roku 1980 roku, w przepięknym roku 1980 Akademia Nauk CCCP otrzymała od KC KPZR polecenie przedstawienia prognozy dalszego rozwoju kraju, ponieważ nawet partyjnym bonzom sytuacja, w której degradację całej gospodarki narodowej kompensuje się ropą, wydała się już zatrważająca. Trzeba powiedzieć, że zgodnie z ówczesnymi szacunkami zapasy ropy były ograniczone, a cena sięgała gdzieś tam nie więcej niż 20 dolarów/baryłkę. I jajogłowi przepowiedzieli rozpad kraju za dziesięć lat. Uznano ich za pomylonych, o mało co nie zamknęli w domu wariatów, ale sprawozdanie na wszelki wypadek utajniono. Niedawno to opracowanie odtajniono. Wszystko spełniło się z dokładnością do roku. 1991! Dzisiejsi analitycy tak krajowi, jak i zagraniczni jednym głosem przepowiadają przyśpieszony rozpad Rosji w przyszłym dziesięcioleciu i pełną dezintegrację w trzecim dziesięcioleciu. Już zarysowują się konkretne rysy tego rozpadu. Z prawdopodobieństwem 70-80% należy oczekiwać, co następuje… Czukotka z radością rzuci się w objęcia Ameryki. Japończycy bez trudu zajmą Kuryle, Sachalin i Daleki Wschód. Czy to w charakterze terytoriów stowarzyszonych, czy to inkorporowanych. Nieważne. Chińczycy wyleją się na Syberię, aż do Uralu. Nie do końca jest jasne, co zrobi Jakucja ze swoimi diamentami… Środkowoazjatyckie «republiki» (mówiąc ściślej – despotie) z radością ulegną Chińczykom, którzy zakonserwują ich polityczny status. W Rosji europejskiej nadmą policzki Tatarzy i Baszkirowie na całym Powołżu, zlewając się z ekspansją kaukaską. Nie do poznania i żałośnie będą wyglądać Gruzja, Armenia i Azerbajdżan. Najprędzej z musu poszukają sobie sojuszników. Turcy wezmą Krym – to jednoznaczne, zgodnie z istniejącym od Katarzyny II porozumieniem. Ukraina Wschodnia połączy się z Zachodnią wobec groźby kaukaskiej ekspansji. A Kubań – sprawa rozstrzygnięta – chapnie Kadyrow. Tylko nie sposób pojąć, gdzie się zatrzyma: na podejściach do Tambowa, Samary, czy wcześniej. Świat z przerażeniem będzie patrzeć na rozpad wielkiego kraju. Szczególny ból głowy Europie i Ameryce sprawi problem potencjału jądrowego Rosji. Co zrobić z tymi 2850 (czy coś koło tego) ładunków jądrowych, co począć z ogromnym arsenałem rakiet i, na koniec, co począć z tzw. jądrową nieruchomością typu Krasnojarsk itp. Wyobrażacie sobie, Kadyrow z bombą atomową!!!!! ONZ spróbuje postawić ochronę na takich obiektach. A wojska ONZ – to, przede wszystkim, Amerykanie !!!! Rosyjskie władze i naród (w liczbie 120 milionów lub mniejszej) uznają tę akcję za okupację!! Co tu się zacznie, przewidzieć nie sposób. Tak wydaje się mnie, staremu emigrantowi, byłemu obywatelowi tego nieszczęsnego kraju. To nie reportaż z domu wariatów, a z domu starców (odchodzących w przeszłość – bul). Co się tyczy losu postaci politycznych – to zupełnie inny nie, mniej tragiczny temat. Sobota, 24 listopada 2007 r.


            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
          • buldog2 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 31.01.20, 15:08
            Niżej odnośnik do wątku Piqa, który specjalizuje się w śledzeniu agenturalnych afer PIS. Jego przyjaciel został zamordowany w trakcie śledztwa dziennikarskiego (chyba takie ono było) afery FOZZ. Było kilka takich morderstw, wiele poszlak wskazywało na PC i Kaczyńskich, w wyniku ich starań sprawę zamknął sędzia KRYŻE.

            forum.gazeta.pl/forum/w,28,164299317,164299317,Anton_i_jego_chlopaki_jako_ruska_agentura_suma_.html

            Jest to wątek zbiorczy, w nim mnóstwo odnośników do konkretnych tekstów, także wątków.

            A tu:
            forum.gazeta.pl/forum/w,28,157067342,157067342,Wojny_informacyjne_behawioralne_Prawa_i_Sprawied.html

            mój wątek, poświęcony wojnom informacyjnym PIS przeciw Polsce. O nich można jeszcze napisać bardzo bardzo wiele.

            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
              • buldog2 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 02.02.20, 22:14
                Jeśli o to chodzi, to ja odpowiedzieć nie potrafię. Trzeba by zapytać Piqa, na forum Kraj (zdjęto mu bana).

                --
                Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
          • buldog2 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 01.02.20, 14:06
            Choć nie możemy liczyć na opozycję, rośnie inflacja, jest już wyższa, niż w Rosji. Wzrost cen artykułów konsumpcyjnych w 2019 wyniósł w Polsce kilkanaście, w Rosji 3,1% (tego wskaźnika nie kwestionuje opozycja).
            Inflacja oraz inne uciążliwości życia (braki pieniędzy w samorządach, oświacie) zaczynają już odrzucać od PIS-elektorat (ten sam, który głosował na SLD, wcześniej na AWS). Nadzieja jest.

            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
      • buldog2 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 29.01.20, 21:25
        Nie widzę szans.

        --
        Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
        Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
        Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
          • buldog2 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 31.01.20, 18:17
            Mówimy o wpisie przepio:
            Mam nadzieję, że gdyby były takie plany, to wreszcie się zjednoczymy jako naród i rządzącym pokażemy środkowy palec.
            Nie wyobrażam sobie, że mogłoby dojść do sytuacji, że nie jesteśmy w UE. Nie wiem co bym wtedy zrobiła.


            Niestety, nie wyobrażam sobie możliwości zjednoczenia i przejęcia choćby części poglądów ok. 20-procentową populacją PISowców, dla których liczą się tylko łapówki, przeżeranie zasobów państwa, zdanie prezesa i e+PIS+kopatu. PIS-elektorat też nie uzna wizji świata, którym rządzą rozum, uczciwość, praca, wiedza, tolerancja etc. etc.

            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
      • ultimate.strike Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 01:03
        Mam nadzieję, że gdyby były takie plany, to wreszcie się zjednoczymy jako naród i rządzącym pokażemy środkowy palec.

        najpierw oberwiemy sankcjami, wtedy rząd wraz z przekazem dnia nam uzmysłowią, ze ta Unia to straszne zło i wyjdziemy. tak to działa.

        Nie wyobrażam sobie, że mogłoby dojść do sytuacji, że nie jesteśmy w UE. Nie wiem co bym wtedy zrobiła.

        Plecak na plecy i wpław przez Odrę. Można też porwać samolot albo nie wrócić z wycieczki zagranicznej.

        --
        Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
      • tiszantul Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 01:05
        "Mam nadzieję, że gdyby były takie plany, to wreszcie się zjednoczymy jako naród i rządzącym pokażemy środkowy palec"

        Niedawno ukazała się publikacja na ten temat. Koniec kaczyzmu jest bliski:

        https://pbs.twimg.com/media/EPbgnuZWoAAzCY8?format=jpg&name=large
        • tiszantul Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 14:08
          Ta okładka Newsweeka świetnie oddaje klimat politycznej debaty na ematce. Schetyna twierdzi na okładce, ze pokona Kaczyńskiego. Parę miesięcy później - wybory przerżnięte, a Schetyny nie ma.

          Jest to też kwintesencja tytułu prasowego Newsweek koncernu RASP
          • buldog2 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 31.01.20, 18:43
            Już się zmienił trend i staje się to mniej prawdopodobne. PISi elektorat zaczyna odczuwać drożyznę, niedługo poczuje mocniej. Kiedy się przekona, że PIS tylko kradnie, a się nie dzieli, straci sympatię dla Chrzanowskiego, Banasia, JARa, Antoniego, Pawłowicz, reszty jaczejki i waszej "szobły".

            Do tej pory PIS nie zdoła wyprowadzić nas z Unii.

            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
      • sundace46 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 08:34
        przepio napisała:

        > Mam nadzieję, że gdyby były takie plany, to wreszcie się zjednoczymy jako naród
        > i rządzącym pokażemy środkowy palec.

        Jasnebig_grin już to widzę big_grin

        > Nie wyobrażam sobie, że mogłoby dojść do sytuacji, że nie jesteśmy w UE. Nie wi
        > em co bym wtedy zrobiła.

        No to zacznij ćwiczyć wyobrażnie i zastanawiać się nad tym, co zrobisz, bo pis prowadzi nas prostą ścieżką poza UE.
        • olena.s Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 29.01.20, 20:04
          A nie wiem. Ale uważam, że Polska traci swoje atuty (czy raczej atuty te stają się mniej ważne od wyraźnie sprzecznej z unijną polityki i ideolo), i kiedy stanie się jednoznaczną kulą u nogi, to sposób na pozbycie się kuli się znajdzie.
                • bi_scotti Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 29.01.20, 22:26
                  beaucouptrop napisał(a):

                  > Uprawiasz od dawna na forum antypolska propagandę.

                  C'mon, that's completely not fair! Musze tu stanac w obronie Oleny, ktora jest pragmatycznym glosem wolajacego na puszczy. Nie ma opcji poprawy/naprawy czegokolwiek jesli sie nie jest samo-krytycznym. Nikt nie lubi krytyki (a juz samo-krytyki to szczegolnie), ale jest ona niezbedna. Gdyby Polacy (czy w ogole jakiekolwiek nations/societies) mieli wsrod siebie wiecej rownie trzezwych osob jak Olena, byliby w stanie radzic sobie z wieloma sprawami bez porownania bardziej skutecznie, a przede wszystkim byliby bardziej odporni na chocby te putinowskie trolle i wszystko, co sie z ich obecnoscia w social media laczy. Life.




                  --
                  "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                  Leonard Cohen
                    • bi_scotti Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 01:14
                      beaucouptrop napisał(a):

                      > Też mogłabyś być bardziej samokrtyczna i porzucić pretensjonalne angielskie wst
                      > awki w wypowiedziach, ale tego nie robisz.

                      Niszczysz wlasna dusze zakladajac, ze interlocutor robi cos na zlosc czy w ogole z negative pobudek. If I could, I would … be the way Ty bys chciala zebym byla. Ale jest jak jest. Nie zakladaj zlej woli u Oleny, nie zakladaj zlej woli u mnie - it's easier to communicate gdy sie zaklada dobra wole! Promise. Cheers.




                      --
                      "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                      Leonard Cohen
                    • pola84 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 31.01.20, 22:17
                      beaucouptrop napisał(a):

                      > Też mogłabyś być bardziej samokrtyczna i porzucić pretensjonalne angielskie wst
                      > awki w wypowiedziach, ale tego nie robisz.
                      > C'mon, that's completely not fair!
                      Uwielbiam sposób wypowiedzi Biscotti, ona się wypowiada bardzo młodo, bo to młodzież dziś wrzuca mnóstwo angielskich wstawek, tak szybciej i celniej. I Biscotti jest niesłychanie przyjazna ludziom. Nie wiem czy to Kanada, czy młody duch, czy both wink ale po prostu z jej wypowiedzi przebija taka ufność do ludzi i wiara w nich. Biscotti, nie zmieniaj tego!
                • olena.s Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 00:35
                  Bełkocik. Mogłabym poprosić o zdefiniowanie "antypolskiej propagandy" i z uciechą porównałabym twoją definicję z, na przykład, definicją Urbana AD 1982, oraz z tym, jak oceniłby mnie podówczas PRLowski system, ale mi się nie chce.
                  Dla porządku i jasności wyjaśnię: nie zalezy mi, żeby Polska wyszła z Unii - przeciwnie, głosowałam za członkostwem - ale nie dla samego należenia, tylko dla udziału w całym zestawie gospodarczym, kulturowym i systemowym. Niemniej okazuje się, że o ile udział w gospodarce i dzieleniu torciku każdy lubi, o tyle system unijny jest dla wielu rodaków niestrawny. Nie sądzę, żeby udawało się ad infinitum mieć ciasteczko i je zjadać, i sądzę, że w ten czy inny sposób nadejdzie temu kres. Moim zdaniem ów kres może z dość wysokim prawdopodobieństwem mieć formę zakończenia członkostwa w UE.
                    • olena.s Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 01:06
                      Przeciwnie. To bardzo proste. Należenie do Unii to dla mnie poza funduszami, Erasmusem, brakiem granic także racjonalizm, prawa człowieka, trójpodział władzy, niezależność od tejże władzy, niepozwalanie na dominację nieracjonalnych wyznań, etc. Tymczasem jak to widac z działań PiS oraz poparcia, jakimi ta wesoła czeredka się cieszy, nie są to pożądane/cenne wartości dla sporej części rodaków. Toteż sądzę, że jeżeli ten światopogląd jest trwały - a niby czemu nie - to w efekcie Polska przestanie być członkiem Unii - w ten czy inny sposób.

                      Natomiast jestem dziwnie przekonana, że twoja i PRLowska definicja "antypolskości" miałyby sporo stycznych punktów. Więc - wzruszam ramionkami jak w latach osiemdziesiątych - i pogodnie, a wręcz z wewnętrznym chichocikiem godzę się na to, by oceniano mnie jako antypolską propagandzistkę ad 2020 (ty) czy pan Urban (ad 1984, na przykład).
                • araceli Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 08:40
                  beaucouptrop napisał(a):
                  > Uprawiasz od dawna na forum antypolska propagandę. Wydaje mi się, że tobie zale
                  > ży na tym żeby Polska wyszła z Unii.


                  Napisała ta, która udziela się tylko w wątkach politycznych spiesząc na ratunek piśdzielskiej władzuni smile

                  Jeżeli chcesz być taka propolska to może na początek wypadałoby w Polsce mieszkać?


                  --
                  Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
          • mia_mia Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 29.01.20, 21:00
            Formalnie nie ma możliwości, ale można doprowadzić do sytuacji, kiedy Polska będzie w UE z maksymalnie ograniczonym prawem głosu i bez prawa do korzystania z większości korzyści z członkostwa i to się stanie szybciej niż sobie wyobrażają niektórzy.
          • buldog2 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 29.01.20, 21:23
            Tak uważam, co więcej, jest spora szansa na to, że dokona się to przy aplauzie dużej części otumanionego polskiego społeczeństwa: "jaka ta UE zła, nie daje nam pieniędzy, a ile na nas zarabia!" itp.

            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
      • tiszantul Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 01:08
        "wyleci po czasie spędzonym na obrzeżach"

        Tak, a za Platformy byliśmy w samym centrum i rządzilismy Unią z Niemcami i Francuzami. Naiwność tych wpisów robi spore wrażenie. Niesamowite, ze kiedyś ludzie w to wierzyli
        • olena.s Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 08:07
          Niesamowite to jest to, że ludzi nie stać na spojrzenie z perspektywy globalnej i nie zdają sobie sprawy jak słabe będą małe organizmy państwowe wobec globalnego starcia tytanów o nową światową supremację. Jak zwykle polecam dla refleksji książkę Iana Morrisa "Why the West Rules—for Now: The Patterns of History, and What They Reveal About the Future." Dla refleksji, bo Morris zajmuje się cywilizacjami, a nie poszczególnymi państwami.
        • buldog2 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 31.01.20, 17:47
          Tak, a za Platformy byliśmy w samym centrum i rządzilismy Unią z Niemcami i Francuzami.

          Nikt nigdy tego nie mówił. Kłamiesz.
          Pod rządami Platformy byliśmy coraz bliżej centrum Unią z Niemcami i Francją. Francja złożyła nam ofertę strategicznego partnerstwa, wspólną budowę śmigłowców, które bardzo podobały się polskim komandosom, budowę fabryki silników (serce śmigłowca), transfer technologii itd.

          --
          Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
          Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
          Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
          • ultimate.strike Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 13:25
            czyli nie ratujemy wcześniaków wykonując im operacje w łonie matki

            3-miesięczny wcześniak człowiekiem nie jest. Jasne, że choroby się leczy, zapobiega się im, plemnikom też chcemy zapewnić jak najlepsze warunki, kilty sobie kupujemy, co wcale nie oznacza, że ratujemy znajdujących się w jądrach ludzi. No, chyba, ze ktoś uważa, że płody i inne plemniki to ludzie, wtedy za noszenie spodni będzie groziło dożywocie bez prawa zwolnienia warunkowego.

            --
            Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
          • snajper55 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 14:13
            kropka_kom napisała:

            > czyli nie ratujemy wcześniaków wykonując im operacje w łonie matki?

            Nie, nie wykonujemy, gdyż byśmy musieli tego wcześniaka wepchnąć z powrotem do łona.

            S.
            --
            Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
          • bi_scotti Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 14:29
            By kropka_kom

            czyli nie ratujemy wcześniaków wykonując im operacje w łonie matki?

            Well, "ratujemy" to jest mocno naciagana perspektywa. Jako matka dziecka, ktore urodzilo sie po dwoch zabiegach na plodzie, ktorym bylo przed urodzeniem moge Ci powiedziec how it works. Po pierwsze, dyskusja jest na temat "rodzic czy abort". Jesli plod ma uszkodzenia dajace jakas szanse na poprawe sytuacji poprzez zabieg na nim i kobieta jest sklonna poddac sie takim dzialaniom, pierwsze pytanie jest kto i gdzie. Albowiem nie jest to routine procedure w regular szpitalu polozniczym. Kwestia nie jest utrzymanie plodu, kwestia jest ingerencja, ktora potencjalnie pozwoli na urodzenie sie dziecka bez wad lub ze znacznie mniejszymi wadami/problemami. Sama sytuacja plodu musi byc na tyle stabilna, ze procedure w ogole moze miec miejsce - zadna zagrozona ciaza nie bedzie brana pod uwage, bo po prostu nie ma sensu meczyc kobiety gdy istnieje duze prawdopodobienstwo miscarriage anyway. Mimo, ze tego typu procedures wykonywane sa od ponad 30 lat, wciaz nie jest to easy-breezy, de facto jest to wciaz experiment za kazdym razem. Wiec stwierdzenie "ratujemy w lonie matki" nie ma nic wspolnego z reality! Raczej nalezaloby powiedziec "od czasu do czasu (very rarely!) udaje sie lekarzom poprawic Matke Nature zanim sie dziecko urodzi". To tak dla porzadku! Cheers.

            --
            "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
            Leonard Cohen
            • ultimate.strike Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 01.02.20, 14:57
              Jedna uwaga, to nie poprawianie Matki Natury, w 50% lub więcej jest to próba niwelowania negatywnych efektów spodni taty. Ciekawe, dlaczego ci wszyscy prolifowcy, tak bardzo nastawieni na naturę, prawa naturalne nie maja nic przeciwko temu, żeby naturę psuć w imię mody i feministycznych dogmatów?

              --
              Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
          • bi_scotti Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 14:37
            tiszantul napisała:

            > Spróbuj powiedzieć kobiecie, która utraciła ciążę, ze to nie było dziecko

            Well, wiele razy mowilam i mowie - kobiety wiedza, co maja w sobie: fetus, not baby! It's rather simple. Tak jak Ty nie jestes (chyba) baby tylko an adult (chyba) - demagogia nikomu jest do niczego niepotrzebna, szczegolnie gdy ma miejsce tak przykra sytuacja jak miscarriage. Slowa maja znaczenie. Life.



            --
            "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
            Leonard Cohen
      • demodee Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 29.01.20, 21:42
        Mnie coraz bardziej irytuje traktowanie Polski inaczej niż inne kraje członkowskie. Ciągle się nas o coś czepiają. Może rzeczywiście lepiej byłoby wyjść?

        I tylko zostać w strefie Schengen.
        • stavros2002 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 29.01.20, 22:08
          Jest to możliwe. Szwajcaria i Norwegia są w Schengen. Umowa Schengen nie jest uzależniona od członkostwa w UE. Olena ci wyjaśni, bo ona zna szczegóły traktatów europejskich i regulacji Schengen.

          demodee napisała:

          > Mnie coraz bardziej irytuje traktowanie Polski inaczej niż inne kraje członkows
          > kie. Ciągle się nas o coś czepiają. Może rzeczywiście lepiej byłoby wyjść?
          >
          > I tylko zostać w strefie Schengen.
        • snajper55 Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 01:04
          demodee napisała:

          > Mnie coraz bardziej irytuje traktowanie Polski inaczej niż inne kraje członkows
          > kie. Ciągle się nas o coś czepiają. Może rzeczywiście lepiej byłoby wyjść?
          >
          > I tylko zostać w strefie Schengen.

          Trudno się dziwić "czepianiu się", skoro rząd Polski nie dotrzymuje podpisanych traktatów. W UE obowiązują wszystkich pewne zasady, a Polska, rządzona przez PiS, przestała ich przestrzegać. Gdy policjant wystawia mandat kierowcy, który przejechał skrzyżowanie na czerwonym to też się czepia?

          S.
          --
          Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
          • super.hetero.dyna Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 10:28
            To nie polski rząd, tylko Unia nie dotrzymuje podpisanych traktatów. Dlatego polexit jest najlepszym rozwiązaniem. Bo kto bezkarnie złamał jedno postanowienie, ten może złamać wszystkie. Zresztą Niemcy od wieków są znani z niedotrzymywania traktatów. Kiedyś Ribbentrop pochwalił się Hitlerowi, że zamówił sobie skrzynię na złamane traktaty, na co Hitler odpowiedział, że podaruje mu drugą, jak ta pierwsza się zapełni.
            • ultimate.strike Re: Czy Polska wyjdzie z UE? 30.01.20, 13:27
              To nie polski rząd, tylko Unia nie dotrzymuje podpisanych traktatów.

              Jakich?

              Dlatego polexit jest najlepszym rozwiązaniem.

              Dla Putina tak, będzie miał świetny poligon do testowania czołgów w warunkach europejskich.

              Kiedyś Ribbentrop pochwalił się Hitlerowi, że zamówił sobie skrzynię na złamane traktaty, na co Hitler odpowiedział, że podaruje mu drugą, jak ta pierwsza się zapełni.

              Kiedyś KośKat palił ludzi na stosach, pozamykać za to wszystkich księży?

              --
              Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już