Dodaj do ulubionych

Grypa – szczepienia

30.01.20, 17:40
Szczepicie siebie, swoje dzieci, starszych rodziców przeciwko grypie? Od dawna? Od niedawna?

Wyszczepialność w Polsce jest ponoć znikoma, rzędu 3-5%. Zagranicą, w Europie Zach i Stanach, zdecydowanie wyższa. Czy te z Was, które nie mieszkają w Polsce obserwują rzeczywiście tak wysoką wyszczepialność? Rozmawiacie w ogóle o tym ze znajomymi zagranicą czy jest to po prostu tak oczywiste jak szczepienia w wieku dziecięcym (że je się po prostu robi)?

Ja szczepię się od dwóch lat zaledwie, w tym roku niestety jeszcze tego nie zrobiłam, ale się wybieram. Zabieram na szczepienia zawsze także swoich rodziców, którzy są po 70tce.
Obserwuj wątek
    • elenelda Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 17:47
      Szczepię się od kilku lat. I mam wrażenie, że od tego momentu nie łapię tak infekcji wirusowych jak kiedyś. Podobne obserwacje mają córka i mąż. Też szczepieni i też odporni na inne wirusy niż grypa.
      • elle_du_jour Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 17:50
        Mam takie same obserwacje. Od 3 lat przechorowuję infekcje bardzo lekko, i bardzo rzadko, wcześniej ścinało mnie czasem na 3 tygodnie. Ale pewności czy kiedykolwiek chorowałam na grypę nie mam, być może były to tylko cięższe "zwykłe" infekcje.
        • szmytka1 Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 17:52
          ja chorowałam raz i dziecko raz, uwierz, nie do pomylenia, dziecko gorączka nie do opanowania, do drgawek i utraty przytomności. Ja 3 tyg przeleżane, dreszcze, poty, trzęsie człowiekiem, gnaty bolą, a osłabienie takie, że nie byłam w stanie z parteru zejść na parking kilka metrów do auta.
    • aurinko Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 17:48
      Nie szczepię dzieci, mężowi i rodzicom odradziłam. Siebie raz zaszczepiłam, nigdy więcej tego nie zrobię. Odchorowałam to bardzo mocno. Skuteczność szczepionki na grypę jest zbyt niska, żeby było warto zawracać sobie głowę.
      Prawdziwą grypę miałam raz w życiu, leczona w szpitalu zakaźnym.
      • bi_scotti Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 18:00
        Ze wzgledu na Sredniego i jego compromised immunity, szczepimy sie. Podobnie wielu jego coworkers, co jest bardzo sympatyczne smile
        Chyba nigdy w zyciu nie chorowalam na grype ale nikt z nas nie ma pewnosci, ze nie jest nosicielem wiec z mysla o tych, dla ktorych flu moze byc grozne … Life.

        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
    • fitfood1664 Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 18:03
      Nikt w rodzinie się nie szczepił przeciw grypie, nie szczepi i szczepić nie zamierza. Nie widziałam, żeby za granicą gdzie mieszkałam przez lata szczepionka przeciw grypie była taką oczywistością, jak to opisują, mimo darmowych szczepień.
    • joanna266 Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 18:04
      Mój tata kilka lat temu zaszczepił się na grypę .3 miesiące później tak zachorował że ledwo się z tego wygrzebał. Więc nie nie szczepie ani siebie ani dzieci. Staram się zdrowo odżywiać siebie i resztę rodziny. Nie jemy mięsa tylko ryby. Odporność mamy bardzo wysoką.zero antybiotyków i innych badziewi.

      --
      gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
      • elenelda Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 23:14
        Moja teściowa - odwrotnie. Uważała, że skoro przez kilkadziesiąt lat nie chorowała na grypę to już nie zachoruje, a jak zachoruje to wyleży. Wyleżała, dwa tygodnie nie była w stanie wstać z łóżka. A jak doszła do siebie, okazało się, że serce wymaga natychmiastowej naprawy. Zastawka, przerost mięśnia, arytmia złośliwa - takie pamiątki zostawiła jej grypa. Moim znajomym zmarła 8letnia córeczka. Zapalenie mięśnia sercowego.
    • elle_du_jour Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 18:15
      Dodam, że szczepienie oczywiście nie daje gwarancji, że nie zachorujemy, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa JEŚLI zachorujemy to przejdziemy grypę łagodniej i z mniejszym ryzykiem ciężkich powikłań.

      Skuteczność u młodych i dorosłych to max 70%.
      U seniorów 15–40%.
    • iza232 Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 18:30
      Nie szczepimy się, bo wirus grypowy jest jednym z szybciej mutujących. Nie widzę większego sensu szczepić się wirusem z zeszłego sezonu, który teraz jest już "przeterminowany".
    • fibi00 Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 18:53
      Szczepilam się raz, bardzo dawno temu, chyba jako nastolatka. W ciągu może 20 lat grupę miałam 2 razy. Dzieci nie szczepię na grypę, mąż również się nie szczepi. Znajoma kiedyś pytała o radę pediatrę swoich dzieci czy powinna dzieci zaszczepić na co pediatra odpowiedziała tylko że ona swoich dzieci na grypę nie szczepi.
      Mój tata szczepił się na grypę przez ok 15 lat i co roku grypę przechodził nawet 2-3 razy w roku. Od kilku lat się nie szczepi, nadal na grypę choruje ale rzadziej niż wtedy kiedy się szczepił.
      • mysz1978 Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 19:09
        ja sie czepie (siebie i dzieci), ale w tym roku najpierw nie bylo szczepionek, potem wyjechalismy (u nas dzieci szczepia bodajze raz w miesiacu), potem syn byl przeziebiony i tak zeszlo...
        Teoretycznie mozna sie zaszczepic w kazdym dowolnym momencie, a szczyt zachorowan to luty/marzec, no ale nie wiem czy to ma w tym roku juz sens...
      • memphis90 Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 08:45
        Raczej mało prawdopodobne, żeby ktoś przechodził grype 3 razy w roku przez kilkadziesiąt lat z rzędu. Opowieści z mchu i paproci. Tatuś szanowny łapie zapewne katarki, które szumnie nazywa "grypą".

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • mrs.solis Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 21:15
      My sie szczepimy, ale w przyszlym roku to ja akurat sie zastanowie, czy to zrobie. W tym roku zaraz po szczepieniu dosc, zle sie poczulam. Cos jak grypa z lekkim przebiegiem. Ogolne rozbicie i bol miesni plus rwacy bol reki.
      Corke bede szczepic, bo w szkole moze zalapac wszystko. Teraz w szkolach panuja grypa, angina i grypa zoladkowa. Kolezanki corka zlapala rownoczesnie i grype i angine. Koszmar. Maz sie szczepi, bo pracuje z duza iloscia ludzi, a ja nie. Nie przebywam w tlumach i nawet na zakupy chodze w porach kiedy jest malo ludzi, z komunikacji miejskiej tez nie korzystam. Jeszcze kilka lat temu nie szczepilam corki, ale jak zachorowala na grype to od tego czasu ja szczepie.

      --
      http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
      • elle_du_jour Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 21:31
        > Cos jak grypa z lek
        > kim przebiegiem. Ogolne rozbicie i bol miesni plus rwacy bol reki.

        Taka reakcja może się pojawić, ma prawo. Mieści się w granicach normy.

        Ja właśnie też nie mam kontaktu z dużymi skupiskami ludzi, prawie w ogóle. Ale czasem z tego powodu właśnie myślę, że może mój układ odpornościowy nie ma odpowiedniej ilości treningu, więc może dobrze się zaszczepić ; )
        Poza tym ja mam jeszcze inne wskazania zdrowotne do szczepienia.
        • mrs.solis Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 23:29
          No wiem, ze taka reakcja moze byc, co nie zmienia faktu, ze do pracy nie poszlam , bo slabo sie czulam przez kilka dni. Ogolnie odpukac narazie nie choruje, nawet przeziebien nie lapie. Obym nie wypowiedziala tego w zla godzine wink

          --
          http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
      • panpaniscus Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 00:07
        Niestety zdarza się taka reakcja poszczepienna - ale jej obecność w jednym roku nie determinuje obecności w kolejnym. Z badań wynika, że to prawdopodobnie dlatego, że w momencie podania szczepionki organizm już zwalczał jakąś infekcję, bezobjawowo dla właściciela. Moje n=1 potwierdza, że nie ma zależności między reakcjami poszczepiennymi: miewałam okropne, miewałam niezauważalne (miejscowa tkliwość ramienia najwyżej).
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 22:29
      A ile działa szczepionka na grypę?
      Bo np syn był szczepiony na rota 8 lat temu jako niemowlę i do tej pory były różne rota w przedszkolu i szkole a u nas czasami tylko lekka "sraczka".
      Czy z grypą jest podobnie, że zaszczepisz się raz i lekko przechodzisz inne wersje wirusa grypy czy musisz co roku, bo kładzie trupem co rok nowy wirus?
            • hanusinamama Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 15:48
              Ale jak w danym sezonie skoro jest robiona na basie szczepów z poprzedniego sezonu. A wirus mutuje. Nie zrozum mnie źle nie mowie ze to nie działa. Pisałam ja szczepie dzieci na wszystko z kalendarza plus na kilka innych chorób, nas tez. Ale akurat widzę mały sens w szczepieniu na wirusa ktory mutuje.


              --
              "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
      • korag100 Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 22:41
        Teraz zostanę zlinczowana. Ale jak się ma Hashimoto to szczepienie jest bez sensu. Organizm zwalczyć przeciwciał w w mig. A ta walka zaraz po szczepieniu jest jak wojna. Tak się cierpi. Bo organizm walczy jak nie wiem co. Mało tego. Szczepilam się na zoltaczke. Po trzech szczepieniach przeciwciał zero. Organizm unieszkodliwil. Lekarz mi powiedział, że mam się na nic nie szczepic.
        • memphis90 Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 08:49
          To nie ma kompletnie żadnego sensu. Organizm nie unieszkodliwia żadnych przeciwcial, tym bardziej nie robi tego tarczyca. W każdej chwili organizm produkuje tysiące przeciwcial przeciw tysiącom antygenów - i antygeny szczepionkowe nie różnią się od tych 999 innych.

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • memphis90 Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 10:18
              Aha, ale na logikę, skoro limfocyty są uszkodzone i nie produkują żadnych przeciwciał (rzekomo równe zero po 3 dawkach szczepionki) - to skąd przeciwciała powodujące Hashimoto...?

              BTW wrodzony brak przeciwciał to całkiem poważne zaburzenie odporności i choć tego typu zaburzenia mogą czasem występować z chorobami autoagresywymi, to jednak mają znacznie więcej poważnych objawów... I u takiej osoby nie ma żadnej wykańczającej walki i wojny tarczycy ze szczepionką - po szczepieniu (szczepionką zabitą) nie dzieje się po prostu nic.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
              • panpaniscus Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 13:44
                No nie, ale mogłyby być niszczone specyficzne przeciwciała.

                Nie mówię o wrodzonej agammaglobulinemii itd., immunonologia tak skomplikowana że na wielu poziomach może być coś nie tak. A niezaprzeczalnie osoby nieodpowiadające na szczepionki - bądź specyficznie na jeden epitop, bądź w ogóle - istnieją. Jak np. wytwarzasz przeciwciała przeciwko interferonowi, bo masz APECED, to nie rozbujasz odpowiedzi immunologicznej. Ale wtedy, podobnie jak piszesz, nie działająca szczepionka na grypę to anjmniejszy z twoich problemów.
      • fibi00 Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 23:03
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > A ile działa szczepionka na grypę?
        > Bo np syn był szczepiony na rota 8 lat temu jako niemowlę i do tej pory były ró
        > żne rota w przedszkolu i szkole a u nas czasami tylko lekka "sraczka".


        Może po prostu tak ma. Szczepionka na rota daje odporność na 3-4 lata.
    • majenkir Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 22:55
      Cala nasza rodzina szczepi sie od lat. Tutaj jak sie ma jakikolwiek kontakt ze sluzba zdrowia, to trudno uciec przed tymi szczepieniami wink, jest za darmo i doslownie wszedzie. Ja grypy chyba nigdy nie mialam, ale czesto zima bywalam przeziebiona, od czasu gdy zaczelam sie szczepic nie choruje w ogole. Moze to przypadek, moze nie.

      --
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
      Abby&Prada
      • mrs.solis Re: Grypa – szczepienia 30.01.20, 23:32
        W sumie tez mnie to zastanawia, bo przynajmniej raz w roku bylam przeziebiona z okropnym katarem, a odkad sie szczepie ( ostatnie dwa lata) to odpukac jestem zdrowa. No oprocz tej reakcji poszczepiennej pare miesiecy temu, ale to bylo tylko totalne oslabienie i bol miesni.

        --
        http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
    • panpaniscus Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 00:00
      No wiesz, biorąc pod uwagę że np. te szczepienia są oferowane za darmo dzieciom szkolnym, w ramach ubezpieczenia osobom z szeroko pojętych grup ryzyka, a zaszczepić się łatwo (w UK można w aptece, w wielu wchodząc "z ulicy"), wielu pracodawców organizuje szczepienia, to dostęp lepszy? Ale 3-5% oznaczałoby, że w PL nie są szczepione osoby z grup ryzyka ani służba zdrowia, a to chyba niemożliwe?
      • memphis90 Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 08:53
        Służbie zdrowia w Polsce nie należą się żadne szczepienia ochronne. Grupa, meningokoki, pneumokoki, żółtaczki - wszystko na własny rachunek. Nawet, jeśli pracujesz na oddziale zakaznym.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • panpaniscus Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 09:56
          Naprawdę?!?!? No to już mi wszystko opadło. Właściwie można by pracodawcę w takich warunkach pozwać do sądu?!?! To jak żądanie od budowlańca, żeby przynosił własny kask do pracy i buty robocze.

          Ja pamiętam, jak finansowałam w PL z grantu badania na przeciwciała, żeby się upewnić, że osoby pracujące z unieśmiertelnianymi liniami komórkowymi mają przeciwciała przeciwko EBV. I szczepionkę na HBV (bo wyprowadzaliśmy linie sami, od żywych ludzi). A jednak ma się o wiele większą kontrolę nad probówkami, płytkami itd. pod laminarem niż nad potencjalnie zakaźnym pacjentem.
      • elle_du_jour Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 10:36
        >cryingw UK można w aptece, w wielu wchodząc "z ulicy"),

        Czyli przed szczepieniem nie ma żadnej oceny lekarskiej? Czy farmaceuta ma jakąś "checklistę" pytań, które musi zadać, by sprawdzić czy nie ma przeciwwskazań? Czy bada tę osobę? (osłuchanie płuc, itd).
        • panpaniscus Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 13:39
          Nie, bada jak to zwykle w UK, ustnie: "czy dobrze się pani czuje?". Pyta o uczulenia. Powinien mieć dostęp do danych z przychodni w sieci - na pewno przychodnia dostaje informację o szczepieniu, bo przestaje nękać listami, żeby się zaszczepić.

          Ja mam mieszane uczucia co do tego systemu, zwłaszcza, że w tym roku skorzystałam z tej opcji i szczepienie się odbywało w zapyziałym pokoiku na zapleczu. Ale było to wygodne.
          • elle_du_jour Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 14:15
            > Ja mam mieszane uczucia co do tego systemu, zwłaszcza, że w tym roku skorzystał
            > am z tej opcji i szczepienie się odbywało w zapyziałym pokoiku na zapleczu.

            Ano właśnie. Przedziwne... Kompletnie tego nie rozumiem. Jakim cudem to tak funkcjonuje? Czy na pewno szczepionki są przechowywane w odpowiednich warunkach w takim "zapyziałym" miejscu? Nikt z opinii publicznej nie podnosi tego tematu, w mediach, itd?

            Z drugiej strony... Brytyjczycy mają, ekhm, specyficzne podejście do czystości ; ) 20 lat temu moja koleżanka studiowała w Londynie i opowiadała, że o ile nie masz grubej kasy i stać cię na wypasione lokale, to będziesz wynajmować ohydne, brudne, ciasne miejscówki i mieszkania, że to standard.
            • panpaniscus Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 14:47
              Szczepionki były przechowywane OK (to sprawdza nadzór aptek), to pokoik dla personelu wyglądał jakby nikt tam nie sprzątał od zeszłego stulecia. Ale to tu normalne. Ja pracuję w budynku szpitala (jeden z ważniejszych w Londynie), jaki tam jest syf (nie mówię o oddziałach i miejscach dostępnych dla pacjentów)...Słyszałam o dentyście, co miał dywanową wykładzinę w gabinecie.
    • zonda-m Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 00:09
      Skoro lekarze się nie szczepia, to co się dziwić, że ogólna wyszczepialnosc na grypę jest niska.
      Ja się szczepilam przez całe studia i nie chorowalam na grypę. Potem przestałam się szczepic i nadal -odpukac- nie miałam grypy.
    • klaviatoorka Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 03:23
      szczepię siebie i rodzinę, dość regularnie. Pracuję w szkole, obecnie mamy takie przetrzebienie uczniów i nauczycieli, że w niektórych młodszych klasach jest dosłownie kilkoro uczniów, a lista zastępstw zmienia się codziennie.
      Ja również aktualnie przechodzę katar stulecia, z osłabieniem i pobolewaniem głowy, lekką chrypkę w gardle, ale bez gorączki i ogólnego rozbicia. Nie sądzę, że to grypa.
      Miałam ją raz, kilkanaście lat temu i wspominam okropnie: gorączka, okropny ból mięśni, spanie przez dwie doby ciurkiem i omdlenia w drodze do apteki. Wyszła mi prawie połowa włosów, nigdy nie wróciły do stanu poprzedniego.
      Może się wtedy źle leczyłam, ale do lekarza nie miałam siły dojechać, ledwo udało mi się załatwić l4

      Sądzę, że ludzie każde przeziębienie zbyt pochopnie nazywają "grypą", a przecież szczepionka na grypę powinna uczynić z nich supermenów, odpornych na wszystko.
      I nadal w społeczeństwie panują zabobony, że jak ich owa "grypa" dopadnie, to wtedy najlepiej zażywać antybiotyki, bo "zawsze im pomaga". Niestety, słyszałam takie poglądy od rodziców uczniów karmionych owymi antybiotykami po kilka razy w roku, jak cukierkami. Nie będę tu opisywać skutków, to temat na osobny wątek


      --
      Prawdomówność - to brak umiejętności szybkiego wymyślenia innego wariantu
      • ajaksiowa Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 06:51
        Obiecałam sobie że (jak dożyję) to się zaszczepię w przyszłym roku,nigdy się nie czułam tak zle jak 3 tygodnie temu,w życiu nie kasłałam ani nie miałam dresczy,a w tym roku to był horror😨

        --
        ,,Bo samotność to stan duszy a nie liczba osób na metr kwadratowy,,

        pomyślała Cauliflower
      • fibi00 Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 08:24
        klaviatoorka napisała:


        > I nadal w społeczeństwie panują zabobony, że jak ich owa "grypa" dopadnie, to w
        > tedy najlepiej zażywać antybiotyki, bo "zawsze im pomaga".

        Oj tak! Moja mama! Jakby ją lub tatę rozkładała grypa to zaraz biorą antybiotyk (w apteczce zawsze mają Biseptol choć ponoć to taki "pół antybiotyk) i na nic tłumaczenie że grypa czy przeziębienie to choroba wirusowa a antybiotyk jest na bakterie. Wie lepiej i koniec. Ogólnie kiedy ktoś z rodziny jest chory (obojętnie czy jest to kaszel czy ból gardła) to zaraz mówi "Idź do lekarza po antybiotyk".
    • h_albicilla Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 09:09
      Nie szczepię się. Dwa razy w przeszłości się zaszczepiłam bo mnie nastraszono że grypa to śmiertelna choroba i miałam dziwne objawy po szczepieniu (gorączka, zaburzenia pamięci). Nigdy na grypę nie chorowałam.
        • natalia.nat Re: Grypa – szczepienia 02.02.20, 14:12
          Nigdzie nie twierdze, że nie dopadnie. Pytanie było, czy się szczepimy. Więc odpowiedziałam. Po prostu nie widzę sensu się szczepić w sytuacji, kiedy ani ja nikt z mojej rodziny nigdy na grypę nie chorował. A skuteczność szczepionek jest jest taka sobie i zachorować można nawet jak się szczepisz.
          Ty robisz jak uważasz. A ja swojego zdania też nie zmienię. Zwłaszcza, że u nas lekarze nie zalecają tego szczepienia.
          Wirusy grypy są bardzo różnorodne i łatwo ulegają mutacji tworząc nowe odmiany. Z tego względu WHO co roku określa linie wirusa, których spodziewa się, że będą powodować zachorowania w następnym sezonie grypowym. Szczepionki są produkowane z linii zalecanych przez WHO i ich skuteczność zależy od trafności przewidywań. Według przeglądu kilkudziesięciu badań sporządzonych przez Cochrane Collaboration, żywe szczepionki zmniejszyły liczbę zachorowań u dzieci (2-16 lat) o 33%, inaktywowane o 36%. U dorosłych szczepienia zmniejszyły ryzyko zachorowania o 15%, z wyłączeniem pandemii 1968/69 kiedy zmniejszyły o 66%. Miały mały wpływ na długość zwolnień lekarskich. W analizowanych badaniach brak było wystarczających dowodów pozwalających wyciągnąć wnioski o wpływie szczepionki na hospitalizacje, czy ilość powikłań. W przypadku osób starszych szczepionka obniżała ryzyko zachorowania na grypę o 1%, ryzyko powikłań: zapalenia płuc o 27%, innych chorób układu oddechowego o 22%, chorób serca o 24% i śmiertelność z powodu tych czterech chorób o 47%. U osłabionych, starszych pacjentów lepsze wyniki daje stosowanie wysokich dawek szczepionki (180 μg vs. 45 μg) przeciwgrypowe
    • hanusinamama Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 15:10
      O ile jestem za szczepniami, dzieci zaszczepione wg kalendarza szczepien plus dodatkowe szczepani, my tez np na odkleszczowe zap. mózgu. Tak na grype sie nie szczepimy.

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • pitupitt Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 15:17
      Grypę miałam raz w życiu, po szczepionce właśnie. Nigdy więcej nie dam się na to goowno namówić.

      --
      Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
      • elle_du_jour Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 15:19
        To musiał być nieszczęśliwy zbieg okoliczności, że akurat po zaszczepieniu złapałaś gdzieś, od kogoś grypę. Szczepionka nie wywołuje grypy, gdyż nie jest w stanie – znajdują się w niej martwe szczepy.
        • pitupitt Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 15:24
          Na pewno mi w niczym nie pomogła. Zresztą nie jestem jedyną osobą, która pisze, że zachorowała po. W bliskim otoczeniu mam kilka osób, u których szczepionka dała podobny efekt (na przestrzeni kilku lat, także nie jest to kwestia felermej serii). Tak czy inaczej ja już podziękuję.

          --
          Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
      • pitupitt Re: Grypa – szczepienia 31.01.20, 15:20
        Poza tym szczepionka chroni tylko przed "starymi" wirusami. Wobec nowych, które dopiero co zmutowały, jesteśmy bezbronni.

        --
        Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka