Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża

03.02.20, 20:52
Właśnie Szczęsliwa mamuśka ogłosiła kolejna ciążę . W sumie nawet mi pasuje jej ta ciąża- taka matka Polka - życzę wiele szczęścia no i wiele cietpliwosci
    • nikita1906 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 20:57
      *cierpliwości. Wątek bynajmniej nie prześmiewczy, naprawdę jej życzę dużo dobrego. Podziwiam, bo to nie moja bajka.
    • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 20:59
      Nooooo podziwiam kobietę!
      • m_incubo Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.05.20, 23:59
        Ale za co?
        Być może będzie za co podziwiać za 20 lat, jak okaże się, co jej wyjdzie z tego projektu.
        Na razie ta babka wygląda na zaburzoną dla mnie, serio.
    • livia.kalina Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 21:04
      Ale jaka mauśka? Znamy ją?
      • nikita1906 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 21:08
        www.instagram.com/dzieciaki_cudaki/?hl=pl
        znamy, znamy, parę miesięcy temu był długi wątek o tej rodzince. Ematki typowo dla siebie wieszczyły straszną przyszłość dla tej rodzinki
        • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 21:13
          Typowo dla siebie?
          Tam jest dwoje dzieci z ZD, więc nawet jeśli państwo będą zawsze razem, to za 5-10 lat przestanie być różowo
          • nikita1906 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 21:22
            no ale jeśli to dziecko urodzi się zdrowe,to już nie tylko Boguś będzie na starość obciążony opieką nad rodzeństwem z ZD ( sarkazm:-p)
            • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:22
              Sądze, że co najmniej jedno z tych zdrowych dzieci po studiach ucieknie na drugi koniec świata przed taka przyszłością
              • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 11:01
                sofia_87 napisał(a):

                > Sądze, że co najmniej jedno z tych zdrowych dzieci po studiach ucieknie na drug
                > i koniec świata przed taka przyszłością


                dokładnie!
                Współczuję tym zdrowym dzieciom. Teraz wszystkie są słodkie i przeurocze. problem zacznie się później...
                • manon.lescaut4 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 12:54
                  Skąd pewność, ze to zdrowe dziecko/dzieci będzie pozbawione jakichkolwiek uczuć wobec swojego rodzeństwa? Dlaczego nie dopuszczacie nawet myśli, ze może z własnej woli podjąć się opieki nad bliska osoba?
                  • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:11
                    Uczucia uczuciami, ale opieka nad tak ciężko uposledzona osobami oznacza zwykle konieczność rezygnacji z pracy, związku i dzieci
                    Zwiazalabys się z Panem, który opiekuje się dwójka starszego rodzeństwa z ZD, jego dochody to jakieś tam zasiłki, a o własnych dzieciach w takiej sytuacji nawet Wam nie wolno marzyć
                    • manon.lescaut4 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:39
                      Może to zabrzmi górnolotnie i naiwnie, by nie powiedzieć banalnie, ale nigdy nie wiesz, co przyniesie los, nie masz pewności, ze sama się w takim facecie nie zakochasz. Może do czasu dorosłości tych dzieci wprowadzone zostaną systemowe rozwiązania pomocy dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów (tu to nawet ja nie jestem optymistka, ale musiałam to napisać). Nigdy tez nie wiesz, czy Twoje zdrowe i małe (!) dzieci takie pozostaną na zawsze, bo po prostu nie da się wszystkiego przewidzieć, co jest nie do pojęcia dla typowej ematki control freak, która na każdy temat, a zwłaszcza na ten w którym nie ma osobistego doświadczenia, ma wyrobiona i niezmienna opinie - offtop i moja mała obserwacja z forum, która się zawsze potwierdza w tego typu wątkach.
                      Pozwól się matce małych dzieci cieszyć macierzyństwem, póki ono jest i ma prawo być względnie radosne i bezproblemowe. Sama masz małe dzieci, ja tez i wiem, ze nie trzeba wielkich tragedii, by w przyszłości było gorzej. Nastolatki i dorosłe dzieci są różne, sprawiają rozmaite problemy, nie musza mieć w tym celu ZD. Decydując się na rodzicielstwo, decydujesz się na jedna wielka niewiadoma, na długie lata i prawdopodobnie na resztę życia i badania prenatalne nie są rozwiązaniem tej troski.
                      • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:08
                        Pewność mam, mam meza i ja po prostu jestem zbyt wygodna jak na tego rodzaju układy.
                        Oczywiście, że nie mam pojęcia jak potoczą się losy mnich dzieci, właśnie dlatego nie bralabym sobie dodatkowego obciążenia.
                        Niech ta matka się cieszy, na zdrowie, tylko że kreuje fałszywy obraz ZD, na który ktos może się nabrać.
                        Oczywiście, że aby sprawiać problemy dziecko nie musi mieć ZD, ale akurat w tym przypadku dość łatwo jest je przewidziec.
                        Poza tym, problemy mogą mieć zdrowe dzieci, a matka zajęta chorymi nie będzie miała szans o czasu aby je dostrzec
                        • ichi51e Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:19
                          Pani zamozna zaangazowana - jak nie ona to kto ma miec pozytywny obraz rodzicielstwa dziecka z zd. Pieniadze duzo ulatwiaja co tu kryc
                        • zielonakobieta Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 16:31
                          Niestety nie tylko ta pani pokazuje obraz zakłamany. Przejrzałam kilka profili matek dzieci z zd, wszystkie dumne z postępów, jedna niedawno mówiła, że nie wyobraża sobie, żeby syn był zdrowy, jej chromosom miłości nie przeszkadza.
                          • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 16:38
                            A czemu nie mają być dumne i nie kochać swoich dzieci? I coś w tym jest, my też już nie wyobrażamy sobie, żeby siostrzeniec był inny niż jest i wiemy, ile rodzina zyskuje przez jego istnienie. Choć wszyscy oczekiwali zdrowego dziecka i był czas szoku oraz godzenia się z rzeczywistością.
                            • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 00:29
                              sabina211 napisała:

                              > A czemu nie mają być dumne i nie kochać swoich dzieci? I coś w tym jest, my też
                              > już nie wyobrażamy sobie, żeby siostrzeniec był inny niż jest i wiemy, ile rod
                              > zina zyskuje przez jego istnienie. Choć wszyscy oczekiwali zdrowego dziecka i b
                              > ył czas szoku oraz godzenia się z rzeczywistością.

                              🤣🤣🤣🤣🤣
                              Ile rodzina zyskuje, widzisz go raz na 2 miesiące no zyskuje wow ,ale bajki wypisujesz.
                              • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 17:04
                                Nie wypisuję bajek. Wiem, co dzieje się u mojej rodziny (siostra i rodzice), którzy są tam na co dzień. Poza tym przed wyprowadzką kilka lat mieszkaliśmy razem (każda rodzina na swojej kondygnacji, ale pod jednym adresem.) Śmiej się do woli, ale to ja rozmawiam z moją siostrą i rodzicami, a nie Ty, prawda?
                            • taki-sobie-nick Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.05.20, 23:22
                              A wiecie, ile rodzina traci?
                          • nangaparbat3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:30
                            Pewnie że dumne z postępów. Znam kilka rodzin z dziećmi z ZD - i te dzieci robią postępy, i rodzice się z nich cieszą i są z nich dumni. Nie pojmuję, co z tym nie tak.
                          • taki-sobie-nick Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.05.20, 23:24
                            że nie wyobraża sobie, żeby syn był zdrowy

                            Tego typu dziwne stwierdzenia mogą być formą radzenia sobie z rzeczywistością, a nie formą zakłamania.
                          • taki-sobie-nick Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 01.08.21, 23:08
                            Ktoś mi wytłumaczy, dlaczego akurat chromosom miłości? Tak, wiem, że trisomia 21. pary genów i że osoby z ZD podobno "uczą miłości"(podczas gdy osoby z innymi chorobami genetycznymi nie) - na czym to niby polega?
                            • ichi51e Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 02.08.21, 08:53
                              Polega to na tym ze na zawsze zostaja umyslowego dziecmi. Kiedys ojciec dziecka z Zd (w ie czas 20letniego wiec juz doroslego) tlumaczyl ze “inne dzieci to dorosly wylecialy z gniazda a Zosia, Zosia zawsze bedzie nasza…” nie wiem moze id tego czasu zmienil zdanie ale wtedy odniosłam wrazenie ze on naprawde bardzo bardzo kochał ta córeczkę.

                              Mysle ze uczy milosci w sensie - uczy milosci bezinteresownej bo ani porwnac ze zdrowymi sie nie da, ani sie sukcesami nie mozesz specjalnie pochwalić ani dumnym byc trudno, ba samodzielne nie bedzie nawet. Wiele ludzi podświadomie „kocha” za cos. Jak jestes niegrzeczny brzydki trudny i normalny to sory ale mamusia i tatus beda probowac cie wychowac uzywajac do tego tez swoich emocji fochów zlosci kazdego lewara jaki maja.
                              A z ZD to bardziej skupiasz sie na tym zeby w ogole dorosło, nie oczekujesz niewiadomo czego ambicji nie przenosisz. W tym sensie rzeczywiscie dziecko z ZD uczy kochac.
                    • nangaparbat3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:28
                      >>>>opieka nad tak ciężko uposledzona osobami oznacza zwykle konieczność rezygnacji z pracy, związku i dzieci

                      Te "ciężko upośledzone osoby" to osoby z ZD? Ty w ogóle masz cień pojęcia, o czym piszesz? Ciężko upośledzony jest syn moich znajomych - nie ma części mózgu, ma prawie 30 lat, ciało dorosłego mężczyzny, umiejętności ośmiomiesięczniaka.
                      Oni są razem, oboje pracują zawodowo, mają jeszcze czas i chęci opiekować się ptakami, kotem przybłędą, psem.
                      • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:49
                        A osoby z ZD to nie bywają ciężko uposledzone?
                        Nie słyszałaś także o przypadkach gdy jedno z rodziców rezygnujemy z pracy aby opiekować się tak im dzieckiem?

                        Dobrze, że Twoi znajomi jakos sobie radzą, ale naprawdę zdarza się też, że jest inaczej, głównie tak, że pan daje nogę i pani zostaje sama.
                        W przypadku rodzeństwa sytuacja jest trudniejsza, choćby dlatego, że trudno znaleźć współmałżonka chętnego do za mieszkania z opiekunem i podopiecznym
                        • nangaparbat3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:57
                          Z tego co wiem, osoby z ZD bywają upośledzone w stopniu lekkim lub umiarkowanym. To jest oczywiście bardzo poważny problem, wystarczajaco poważny, by nie dokładać nieprawdziwych informacji.
                          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:00
                            Przy czym, tych z lekką niepodległością jest stosunkowo mało. Najczęściej to niepełnosprawność intelektualna w stopniu umiarkowanym i znacznym. Z głębokim też się oczywiście zdarzają.
                          • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:05
                            A osoby, które nie mówią i nie ma z nimi kontaktu, to lekkie czy umiarkowane upośledzenie?
                            • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:06
                              Dziecko z ZD też może mieć autyzm.
                            • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:07
                              Zdolność mówienia nie jest wyznacznikiem stopnia niepełnosprawności.
                              Co rozumiesz przez brak kontaktu?
                        • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:10
                          Bywają, choć to rzadkie przypadki,a wśród nich większość to niepełnosprawności sprzężone (np ZD plus autyzm). I oczywiście słyszałam o rezygnacji z pracy, ale wśród znanych mi matek dzieci z ZD raczej na dłuższą metę to się nie zdarza (ew przedłużenie wychowawczego o rok.) Te, które zostają w domu często i tak by zostały....
                        • zielonakobieta Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:21
                          W rodzinach, które obserwowałam, matka nie pracuje zawodowo, cały dzień jest podporządkowany opiece nad dzieckiem, zajęcia logopedyczne, rehabilitacja plus kilka razy w roku wyjazdy na turnusy tygodniowe lub dłuższe.
                          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:24
                            Dużo zależy od miejsca zamieszkania, dostępności i możliwości placówek oraz indywidualnych potrzeb dziecka
                          • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:33
                            U nas wszystkie rehabilitacje były w ramach wwr, a potem w przedszkolu/szkole specjalnej i w świetlicy. Siostra ZD traktowała tak normalnie jak się tylko dało i chyba wszystkim wyszło to na zdrowie...Ale wiem, że to nie jest najpowszechniejsze podejście.
                            • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:38
                              No i teraz... Niektórzy wwr (raptem 2 h w tygodniu)mają 15 minut od domu inni 40. Podobnie z przedszkolem i szkołą. Są placówki zapewniające niezbędne terapie i takie, które tego nie robią . Itd. to wszystko jest bardzo indywidualna sprawa
                              • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:49
                                Szkoły specjalne zapewniają terapie zawsze (można się kłócić o poziom, bo trafić można różnie), do szkoły jest dowóz bezpłatny z gminy. Ale bez wątpienia nie każda sytuacja wygląda tak samo i zależy to od wielu czynników.
                                • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:24
                                  Jest dowóz oczywiście. Nie zawsze jednak jest możliwość pracy. Bo dowóz jest w takich godzinach, że trudno to z pracą pogodzić. A szkoła jedna na powiat. A po szkole trzeba jeszcze znaleźć często czas na terapię/zajęcia których szkoła nie zapewnia. I weź to pomnóż razy dwa.
                                  • thank_you Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:28
                                    A nawet razy cztery. smile
                                    • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:35
                                      No zakładam, że zdrowa dwójka terapii potrzebować nie będzie. Ale fakt, za chwilę dojdzie hobby, zajęcia pozalekcyjne i trzeba będzie ustalać priorytety
                                      • thank_you Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:40
                                        No właśnie, a czas nie jest z gumy. Wszak mozna zatrudnić bonę do dzieci, ale np. ja mam wyrzut sumienia, gdy po młodego jedzie niania, bo ja i maz nie mamy czasu - wtedy widzę kiepsko ustawione priorytety.
                                • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:56
                                  Wejdź sobie na Wikipedię i poczytaj jakie choroby mogą współtowarzyszyć ZD. Jaki % tych dzieci ma choroby serca, nerek itd. Pisanie, że wystarczy oddać dziecko do szkoły specjalnej i rozwijać się zawodowo/hobbistycznie/towarzysko jest bardzo, bardzo, bardzo nie fair w stosunku do kobiet, którym trafiło się dziecko z cięższym ZD.

                                  Twoja siostra ma dużo szczęścia, bo jej dziecko jest wysokofunkcjonujące, ma pod ręką chętnych do pomocy dziadków itd. Wystarczyłoby jednak, że dziadkowie nie żyją lub mieszkają 300 km dalej, dziecko urodziłoby się z większymi wadami, które wymagają regularnych pobytów w szpitalu, wycieczek po lekarzach specjalistach i poukładane życie twojej siostry posypałoby się jak domek z kart.

                                  Da się łączyć opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem z pracą, rozwojem, życiem towarzyskim? Czasami da. Czasami nie da. Trzeba brać obie opcje pod uwagę.
                                  • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 17:15
                                    Mój siostrzeniec miał bardzo poważną wadę serca (zespół Fallota) zoperowaną, gdy miał kilka miesięcy. Od kilku lat nie potrzebuje nawet wizyt kontrolnych u kardiologa. (Stwierdzone w CZD w Warszawie.) Dożywotnio musi brać leki tarczycowe. Dobrze wiem o chorobach współistniejących z ZD. I znam sporo wyżej funkcjonujących osób z ZD od siostrzeńca (np. czytających i piszących, co pozostanie poza jego zasięgiem.) To nie jest jakiś super lekki ZD, raczej taki, jakich większość. Chłopak jednak jest szczęśliwy, kochany, akceptowany i w ten sposób osiąga pełnię swoich możliwości.
                                    • taki-sobie-nick Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.05.20, 23:26
                                      A co będzie po śmierci rodziców?

                                      I ile czasu i energii rodzice włożyli w terapeucenie go na wszelkie sposoby?
                                • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 09:21
                                  "Szkoły specjalne zapewniają terapie zawsze (można się kłócić o poziom, bo trafić można różnie), do szkoły jest dowóz bezpłatny z gminy."

                                  W dużych miastach - owszem. Poza nimi do szkoły specjalnej jest często kilkadziesiąt kilometrów i nikt nie wozi tam dzieci, zwłaszcza za darmo.
                                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 09:27
                                    Wożą, gmina ma taki obowiązek.
                                    • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 09:51
                                      W przypadku mojego dziecka - 2 godziny w jedną stronę. 4 godziny w drodze. W autobusie, gdzie na przykład zdarzał się uczeń, który napadał na inne dzieci i je dusił. Schorowana opiekunka na emeryturze nie dawała rady, pytała się tylko, czy mój syn nie ma obrażeń...
                                      Dodam, że skargi na organizację nic nie dawały. Media się nie zainteresowały...
                                      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 10:06
                                        Oczywiście, że jakość tego dowozu często pozostawia wiele do życzenia. Dlatego nie każdy rodzic ma możliwość podjęcia pracy. Bo nie każdy ma fajną szkołę z fajną świetlicą tuż za rogiem i może pracować na dwa etaty.
                                    • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 10:33
                                      "Wożą, gmina ma taki obowiązek."

                                      Nie wożą. Naprawdę NIE wożą.
                                      Obowiązek gminy dotyczy dzieci dojeżdżających do szkół na terenie gminy. Jest obowiązek dowiezienia dziecka do najbliższej placówki. W przypadku, gdy do placówki specjalistycznej jest kilkadziesiąt kilometrów, a dzieci korzystających 1-2, rozwiązywane jest to umieszczaniem dzieci w klasie "integracyjnej" na terenie gminy lub wypychaniem dzieci do nauczania indywidualnego, czyli aktualnie w domu. Ani w klasie "integracyjnej", ani w nauczaniu indywidualnym nie ma tej ilości zajęć terapeutycznych i rewalidacyjnych, co w szkole specjalnej.
                                      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 10:53
                                        To widocznie dzieciaki z moich okolic mają więcej szczęścia. Może też dlatego, że jest ich więcej z danej gminy i gminie się to po prostu bardziej opłaca.
                                        • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:03
                                          "To widocznie dzieciaki z moich okolic mają więcej szczęścia."

                                          Widocznie.
                                          Zostałam kiedyś zaproszona do przeprowadzenia zajęć terapeutycznych 13-latka z umiarkowanym upośledzeniem umysłowym oraz diplegią. Chłopiec chodził do szkoły w gminie, w której jedyną formą pomocy były 2 godziny tygodniowo z pedagogiem specjalnym. Do najbliższego ośrodka ze szkołą specjalną było 30 km i nikomu nie opłacało się wozić dziecka. Jest naprawdę całkiem sporo dzieciaków całkowicie pozbawionych pomocy ze względu na sytuację rodzinną, miejsce zamieszkania i olewkę ze strony władz.
                                    • sy28 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 27.09.20, 17:47
                                      Mi nie wożą, muszę sama. Dostaję zwrot za paliwo. Organizacja należy do mnie, 30 km w jedną stronę , codziennie
                            • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:18
                              Twoja siostra miała jedno chore dziecko i zero zdrowych, którymi tez trzeba się zająć.
                        • thank_you Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:47
                          Bo te pikajace serduszka nigdy nie bedą musiały stanąć przed takim wyzwaniem. Ja przed nim stanęłam Dwa lata temu, gdy wywróciło sie do góry nogami zycie mojej rodziny i spałam po 3-4 h dziennie i kursowałam miedzy dwoma szpitalami. Zajmowałam sie osoba, która jako jedyna z oddziału była bez pieluchy, nie chodziła i straciła pamięć. Nie odzyskała jej do dzisiaj. To osoba mojej postury o umyśle dziecka. I ja - jesli zabraknie moich rodzicow - bede musiała sie nia zając. Takie pierd... o tym, ze to nie problem przyprawia mnie o wściekłość. A idź jedna z druga na oddział rehabilitacji neurologicznej i spędź tam pol roku, zrób wolontariat - od razu bedą inaczej śpiewały.
                          • taki-sobie-nick Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.05.20, 23:28
                            Bo te pikajace serduszka nigdy nie bedą musiały stanąć przed takim wyzwaniem.

                            A tego to akurat nigdy nie wiadomo.
                  • arwena_11 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:26
                    Wszystko zależy od rodziców i tym jak pokierują dzieckiem.
                    Już kiedyś pisałam, że na studiach znałam dziewczynę, która urodziła się tylko dlatego, żeby ktoś się kiedyś zajął bratem z ZD. W dniu 18 urodzin wyszła z domu i zniknęła rodzicom z oczu. Pomogła jej babcia i wychowawczyni.
                    Tylko z tego co ona opowiadała, to nie miała normalnego życia - wszystko było podporządkowane pod brata.

                    Drugi przypadek - koleżanka ma syna i córkę. Syn cięzki autysta. Koleżanka zdaje sobie sprawę, że musi go tak zabezpieczyć aby nie był ciężarem dla siostry. Jego opiekun prawny będzie miał z czego zapewnić mu pobyt w najlepszym ośrodku.
                    • arwena_11 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:28
                      za szybko
                      Córka ma normalne życie, znajomych. Do brata przychodzą terapeutki, opiekunki. Opieka nad nim będzie polegała na dopilnowaniu aby nie działa mu się krzywda, kontroli ośrodka/opiekunek itd
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 15:24
                    Uczucia-sruczucia. Koszmarne obciążenie już u progu życia i nawet najgorętsze uczucia tego zmienią.

                    W dodatku jedno z tych dzieci jest adoptowane. Wizualizuję sobie, jakie bym miała odczucia, gdyby moi rodzice adoptowali jakieś dziecko i to jeszcze w dodatku ciężko upośledzone. I obecną sytuację: oni oboje już wymagający pomocy i ciężko niepełnosprawne rodzeństwo mające jakieś 30-40 lat. No raczej widzę się spieprzającą byle dalej. Może Nowa Zelandia.
                    • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:05
                      " Wizualizuję sobie, jakie bym miała odczucia, gdyby moi rodzice adoptowali jakieś dziecko i to jeszcze w dodatku ciężko upośledzone. I obecną sytuację: oni oboje już wymagający pomocy i ciężko niepełnosprawne rodzeństwo mające jakieś 30-40 lat. No raczej widzę się spieprzającą byle dalej. Może Nowa Zelandia."

                      Zdecydowanie. Albo Brazylia. Tam nie ma ekstradycji wink
              • fredzia098 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:37
                I co z tego że zdrowe rodzeństwo ucieknie? I tak te zdrowe dzieci będą zobowiązane prawnie do zapewnienia opieki choremu rodzeństwu, chociażby finansowania domu opieki itp. Ucieczka zdrowych dzieci nic tu nie da. One będą mieć przekichane do końca życia chorego rodzeństwa i nigdzie przed tym problemem nie uciekną.
            • magia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 01.08.21, 18:23
              tamcjest chyna jeszcze zdrowa najmłodsza.
    • thea19 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 21:22
      nie moje klimaty, nie śledzę losów obcych mi ludzi, absolutnie nie dla mnie taki model życia - 3 malutkich dzieci w jednym wieku, z czego 2 z ZD i jeszcze ciąża.
      • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:25
        Dokładnie, mam dwoje, zdrowych i bystrych, ale małych dzieci, z trzecim na razie czekamy aż troszkę podrosna.
        Ta kobieta na razie jest na jakimś haju, ale gdy maluchy z ZD będą starsze, to zderzenie z rzeczywistością będzie bolesne
        • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:25
          Narazie projektuje ze będą razem studiowac. Te chore z tym zdrowym
        • neroli20 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:21
          Ech, no właśnie. Wśrod rozentuzjazmowanych, racjonalizujących i wypierających rodziców tego typu, zazwyczaj są rodzice małych dzieci z zd. Rodziców nastolatków czy osób już dorosłych z zd, cieszących się ze swojego "szczęścia", jakoś nie widziałam.
          • zielonakobieta Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:35
            Mnie uderza mówienie, że dzieci z zd posiadają chromosom miłości. To nieszczęście ich i całej rodziny, a nie jakiś marker szczęścia.
            • juuuu7 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:40
              Tez obserwuje na ig takie zjawisko-mowienie ze dopiero dziecko z zd nauczylo kogos milosci. Tak jakby dziecko z zd bylo lepsze... mysle ze prawdziwe wyzwanie jest wtedy gdy to dziecko dorasta i nie jest juz slodkim bobasem/przedszkolakiem tylko nastolatkiem z niepelnosprawnoscia intelektualna...
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 17:20
            Owszem, tego rodzaju p'dolenie słyszy się wyłącznie w fazie początkowej, kiedy słodkie bobo pozornie różni się od zdrowych tylko tym, że ma inne oczka, a rodzicom się wydaje, że jak się bardzo, ale to bardzo postarają, to wychowają geniusza. Lata mijają, złudzenia się rozwiewają i już nie słychać tego entuzjazmu w głosie.
            • iberka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:09
              Wtedy już nie ma słodkopierdzących zdjęć i wpisów - pojawia się frustracja i cisza online
    • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 21:50
      Pisałam o tym właśnie.
      Matko boska ci ludzie są niespełni rozumu
      • nikita1906 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:06
        dla Ciebie niespełna rozumu a dla nich to może powołanie życiowe ?
        • aankaa Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:17
          powołanie życiowe - co rok prorok
        • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 04:29
          Pani jakaś niestała w tych swoich powołaniach i to całkiem dosłownie, bo z klasztoru też zwiała, jeśli dobrze pamiętam.
      • ichi51e Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:17
        Moze zamozni i stac ich na opieke i terapie?
        • zuleyka.z.talgaru Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 23:13
          Przez całe zycie tych dzieci z zd?
        • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 05:15
          Są bardzo zamożni, stać ich na opiekę i terapię, ale to nie wszystko czego dzieci potrzebują.
          Malutkie dzieci potrzebują uwagi, czasu, a małe chore dzieci potrzebują ich dużo więcej niż reszta.
          Chęć posiadania dużej rodziny nie jest niczym złym czy niezwykłym, ale niepokojące jest tempo, bez czasu na refleksję, zmierzenie się z ewentualnymi problemami z dziećmi czy choćby jakimś kryzysem w małżeństwie.
          • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 07:04
            Ale oni są zamożni czy pan?
            Może się zdarzyć, że za 5-10 lat panu zmieni się wizja rodziny, odejdzie razem ze zrdrowymi dzieci, a pani zostanie w czarnej ...
            • heca7 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 07:22
              Ale jak odejdzie? Sąd ot , tak nie da panu 5 latka i 10 latka. Jeśli już to tatuś prędzej zwieje i zostawi jej całą czwórkę. Plus alimenty na otarcie łez.
              • sofia_87 [...] 04.02.20, 07:28
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • alicia033 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 09:12
                  sofia_87 napisał(a):

                  > Jeśli będzie miał dobrego adwokata , a mądry psycholog uzna, że to dla zdrowych dzieci jedyna szansa na normalność,

                  "normalność" wg. lei czyli: świat bez ludzi upośledzonych.

                  Wiesz, że wystarczy jedna, nieszczęśliwa chwila, żeby któreś z twoich dzieci skończyło w stanie gorszym, niż ktoś z ZD? Co z nim wtedy zrobisz? Sama to zdrowe oddasz mężowi, żeby miało szansę na "normalność"?
                  Zresztą, planujesz trzecie - też, mimo wszystkich testów, może się urodzić z ZD.
                  • triss_merigold6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 09:19
                    Po to się robi amniopunkcję, żeby zminimalizować ryzyko urodzenia dziecka z ZD i po to się umawia z konkretnym lekarzem na poród, żeby uniknąć fiksacji personelu na naturalność i uszkodzenia mózgu dziecka wskutek niedotlenienia.
                    • alicia033 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 11:42
                      czy ja się trissuchno pytałam o to, co można zrobić, żeby zminimalizować ryzyko urodzenia chorego dziecka?
                    • anna_miau Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 26.09.20, 19:26
                      Triss 100% racji. Ja miałam tak obstawione porody a wcześniej wszelkie możliwe badania, że ryzyko było minimalne, żeby nie pisać - żadne.
                      I dobrze, że Triss o tym pisze, nawet jak nikt jej nie pyta, bo w naszym kraju to nadal wiedza tajemna dla wielu ludzi.
                      • samawsnach Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 26.09.20, 20:43
                        "Ja miałam tak obstawione porody a wcześniej wszelkie możliwe badania, że ryzyko było minimalne, żeby nie pisać - żadne." Badania - rozumiem, ale porody? Chodzi ci o to, że miałaś ustalone CC?
                        • claudel6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 27.09.20, 02:05
                          ja miałam zrobione badania i opłacone cc. nie jestem matką z powołania. niepełnosprawne dziecko by mnie unieszczęśliwiło.
                          • monique_alt Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 28.09.20, 09:39
                            Dzieci autystyczne rodzą się zupełnie zdrowe, po zdrowej ciąży i zwykłym porodzie. 10 Apgar.
                            Tak że tego. Choroby dziecka lub jej braku nie da się zaplanować.
                  • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 10:24
                    W takim przypadku z pewnością nie adoptuje kolejnego chorego, tylko zadbam o to istniejące oraz stanę na głowie żeby nie spartolic dzieciństwa zdrowym dzieciom.
                    Poza tym, ja mam jednak większe możliwości finansowe niż ta pani, nie jestem zależna od męża i w razie W stać mnie na zapewnienie choremu dziecku dobrego ośrodka aż do jego śmierci bez obciążania jego rodzeństwa opieka.
                    Poza tym, ja się badam, skoro robiłam to w ciąży przed 30, to po tym bardziej tego nie zaniedbam
                    • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 10:29
                      Akurat o możliwościach finansowych tej pani niewiele wiadomo
                    • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 10:34
                      Nie wiem jak pani, ale wygląda na to, że jako rodzina finansowo radzą sobie b. dobrze, co pewnie przy adopcji działało na ich korzyść, wiele ułatwia, ale nie rozwiązuje wielu potencjalnych problemów.
                    • alicia033 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 11:47
                      sofia_87 napisał(a):

                      > Poza tym, ja mam jednak większe możliwości finansowe niż ta pani,

                      tak, tak...

                      > Poza tym, ja się badam, skoro robiłam to w ciąży przed 30, to po tym bardziej tego nie zaniedbam

                      co daje ci tyle, że jak ci ZD u płodu zdiagnozują, to go usuniesz.
                      Mogą go jednak nie zdiagnozować (mozaikowatość, pomylone próbki...), nie byłabym tu taka hop do przodu.
                      • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 11:56
                        Tak, tak, możliwości finansowe są o tyle istotne, że można zatrudnić pomoc, choćby calodobowa. A na wypadek własnej śmierci zapewnić środki na dobry ośrodek zamiast zostawiać chorego brata w spadku rodzeństwu.
                        To już sporo.

                        Dlatego nie poprzestane na jednym teście, w razie czego amio. A w najgorszym wypadku będzie to JEDNO dziecko z ZD, a to dwa razy lepsza sytuacja od dwojga.
                        • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 12:58
                          Ale skąd masz pojęcie o możliwościach finansowych tej pani/rodziny, że z góry zakładasz, że twoje są większe?
          • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:28
            Z tego co widać pani nie pracuje,pan pracuje w IT. Rehabilitacje mają za darmo.ile by on nie zarabial na czworo dzieci plus niepracująca żona to mało . A juz nie daj Boże się panu noga zdrowotnie powinie.....
            • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:31
              To przy jego zarobkach może im się pogodzić nieźle, ale nie są zamożni. Natomiast tyle dzieci plus żona, to robi się średnio, nawet gdyby dzieci były zdrowe.
              Ja współczuję tym zdrowym maluchom, rodzice zawiesili im na szyi ciężar na całe życie
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 14:51
              To nawet niekoniecznie musi być zdrowie, wystarczy utrata pracy. Znajomy programista szukał pracy 1,5 roku, bo akurat był kryzys, parę dużych firm się zwinęło z miasta, a jego specjalność stała się chwilowo niemodna.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 17.08.21, 13:41
            Obejrzałam wywiad z panią u Wojciechowskiej.

            Państwo nie są zamożni, a pan nie ma żadnej firmy, w sensie - cokolwiek większego, z pracownikami, co w jakikolwiek sposób byłoby niezależne od jego pracy. Parę lat temu został wylany z etatu i przeszedł na samozatrudnienie, czyli zarobi ile sam wyrobi, pewnie jak to samozatrudniony w IT z naście tysi wyciągnie, no, może dwie dychy. To żadna zamożność. Na podstawę ekonomiczną takiej rodziny słabo.

            Pani w realu sprawia wrażenie mniej oderwanej niż się powszechnie uważa, w każdym razie nie bredzi o studiach, tylko mówi, że nie wie, co będzie i jak to będzie wyglądało.

            Na plus: sprawia wrażenie oblatanej w możliwościach pomocy, zasiłkach, fundacjach itp. i chyba ogarnia te wszystkie rehabilitacje, badania itp.

            Na minus: jest przekonana, że wszystko da się wyleczyć dietą, dzieci (i oni sami) są na jakiejś megarestrykcyjnej diecie (bez glutenu, węglowodanów, uj wie, czego jeszcze).
    • norra.a Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 21:58
      Podziwiam ich od samego początku, bo jak nie padać na nos przy trójce takich małych dzieci i jeszcze dwójce chorych... Nie wytrzymałabym chyba tygodnia... widać po mamie, że zmęczona. A teraz? Jeszcze ciąża do tego i zaraz noworodek... Czworo dzieci w 2 lata? To jest nie do wyobrażenia. Myślę, że chyba to nie była planowana ciąża, bo niedawno pisała, że myślała kiedyś o kolejnych dzieciach, ale jest za trudno... Więc...
      • jolie Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:01
        Dla mnie mają sytuację wręcz nie do wyobrażenia. Przecież ta kobieta nie ma dosłownie minuty dla siebie. Podziwiam, ale trochę nie dowierzam...
        • verdana Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:14
          Rzadko krytykuję czyjeś wybory dotyczące liczby dzieci, ale dla małych dzieci , szczególnie z ZD trzeba mieć czas. Trzeba mieć czas takze dla jedynego zdrowego dziecka, bo ono musi mieć, alebo niedługo będzie musiało mieć inne trochę zajęcia i rozrywki niz rodzeństwo. W tej sytuacji kolejne dziecko moze zabrać czas konieczny dla tych, które juz są. Być może jednak to wpadka i wttedy świetnie rozumiem, że nie usunęła, skoro chce mieć więcej dzieci.
        • ichi51e Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:17
          A skad wiadomo ze nie ma wsparcia? Niani np?
          • simply_z Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:19
            ale to są bliźniaki z Downem czy między nimi jest jakaś różnica wieku?
            • roks30 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:23
              Chlopczyk to ich, dziewczynka jest adoptowana. Chyba. Dla mnie też to jest niewyobrażalne.
              • simply_z Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:28
                serio..? i przy tym mają jeszcze swoje dziecko?
                z drugiej strony..ludzie zaczynaja robic biznes nawet na chorobie.
                Ostatnio czytalam artykul o ludziach opiekujących się babką z alzheimerem. I ta biedna kobieta ma swoj profil na instagramie założony przez wnuczkę..coś w stylu babcia powiedziała. Na zdj, bezzębna staruszka z pustym spojrzeniem i teksty od rzeczy. Coś strasznego i upokarzającego..
                • hosta_73 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 27.09.20, 15:45
                  "I ta biedna kobieta ma swoj profil na instagramie założony przez wnuczkę..coś w stylu babcia powiedziała."

                  O matko...
              • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:28
                Dokladnie, nie mam pojęcia co trzeba mieć w głowie żeby mając jedno dziecko z ZD, jedno zdrowe, czyli max jeśli chodzi o mozliwosci właściwego zaopiekowania , adoptować kolejne z ZD
                • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:34
                  Adoptowali dziewczynkę, kiedy babeczka była w ciąży
              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:29
                Tak, córeczka jest adoptowana. Najstarsze ma 2 lata, dziewczynka rok i najmłodszy chłopiec chyba z 7-8 miesięcy. Generalnie jest co robić
              • stephanie.plum Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 23:27
                ale super ludzie.
                dziewczynka ma rodzinę, a chłopczyk nie skończył jako odpad sanitarny.

                oby im się, wszystkim, wiodło jak najlepiej!
                • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 07:30
                  Szkoda tylko, że nikt tam nie myśli o zdrowych dzieciach, ich dzieciństwie i przyszłości
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 15:35
                  Istotnie, same plusy:

                  - urodziło się ciężko chore dziecko, które nigdy nie będzie samodzielne, nigdy nie zdobędzie zawodu, nigdy nie pójdzie do pracy, nigdy nie założy rodziny, a zawsze będzie stanowić poważne obciążenie i dla rodziny, i dla systemu;
                  - dwójka zdrowych dzieci będzie mieć ciężko przerąbane już na starcie: mniej dostępnych zasobów (już przy czwórce zdrowych dzieci ciężko jest poświęcić każdemu tyle uwagi, ile potrzebuje), całe życie w cieniu konieczności zapewnienia opieki rodzeństwu;
                  - dwoje dzieci z zespołem Downa pod jednym dachem; cud, miód, malina, przecież za 15 lat tych dzieci nie będzie można zostawić sam na sam w jednym pomieszczeniu na 5 minut i bywa, że specjalistyczne placówki sobie średnio z tym radzą;
                  - średnio sytuowana rodzina bierze sobie na głowę gigantyczne obciążenie logistyczne i finansowe, a to wszystko przy założeniu, że z pracy jednej osoby żyje (co najmniej, bo założę się, że w temacie rozrodu i/lub adopcji państwo nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa) 6 osób, w tym dwie poważnie chore; zapewne wystarczy jeden poważniejszy problem (biznesowy, pracowy, zdrowotny ze strony rodziców), żeby to wszystko j*bło z wielkim hukiem.
            • alfa36 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:28
              Doczytałam, że jedno dziecko z ZD adoptowane. Podziwiam..
              • thank_you Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 23:25
                Za co?
                • arwena_11 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:29
                  za to, że dała dziecku niechcianemu przez innych dom?
                  • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:35
                    A jaki dom da swoim zdrowym dzieciom? Zakładam, że to nienarodzone jest zdrowe.
                    Nie wiem kto dał do adopcji dziecko z ZD ludziom, którym niedawno się takie urodziło, a pani była w kolejnej ciąży.
                    Sorry, ale dla mnie to świadczy o niepoczytalnosci tych ludzi i jeszcze jej urojenia nt "studiów" i "rodzin" dzieci z ZD
                    • cruella_demon Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 12:11
                      Nie wiem kto dał do adopcji dziecko z ZD ludziom, którym niedawno się takie urodziło, a pani była w kolejnej ciąży.

                      Żartujesz? W placówce pewnie po tym jak im się udało takiego gorącego kartofla pozbyć, odtańczyli taniec radości.

                      *To była ironia, ale niewiele mijająca się z prawdą. Przecież pracownicy takich placówek nie raz specjalnie zatają choroby, żeby się takich dzieci obciążających system i ogólnie trudnych i nieadopcyjnych pozbyć.
                  • thank_you Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 09:47
                    Ja rozumiem, ze mozna dać dziecku niechcianemu dom. Ale zdecydować sie swiadomie na dwójkę dzieci z ta sama choroba... a oprócz tego zdrowe dzieci w tym samym wieku... no dla mnie to jakiś odjazd totalny, wiara w jednorożce i w to, ze da sie rade zaopiekować nimi wszystkimi tak, jak tego potrzebują.
                    • karen_ann Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:22
                      Bardzo możliwe że ta pani jest niestabilna psychicznie. Lubi lans na inscie i robi adopcje żeby zdobyć poklask.
                      Chyba już ma dosyć bo pisała jak to Darcia nie spała całą noc i cytuję panią "wierciła się jak gówno w przeręblu" o wow nie chce pozować...no i szuka opiekunki...

                      Nie wiem jak to się dalej potoczy...
                      • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:34
                        Ja też tak sądzę.
                        Rozumiem adopcje chorych dzieci, ale nie sądzę aby ktoś przy zdrowych zmysłach zdecydował się na adopcje uposledzonego dziecka, w sumie to zdrowego tez, mając własnego niemowlaka i kolejne dziecko w drodze
                      • karen_ann Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 15:53
                        acha zdaje się usunęła wpis ta mamusia od cudaków od "gówna w przeręblu", na chwilę pokazała się i wykasowała, bo tego nie kupuje publika, to wygląda jak jakiś produkt te dzieci, który się sprzedaje...
                  • morekac Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 15:54
                    Zwiększyła może szanse tego dziecka na lepszy rozwój. Ale trójka dzieci, w tym jedno z ZD, ma te szanse gorsze. Bo ma za dużo małych dzieci na raz, by zająć się nimi przyzwoicie. Zwłaszcza że dwójka z ZD.
                    • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 16:03
                      Co rozumiesz przez pojęcie "zająć się przyzwoicie" ,tak żeby nie odbierać szans na rozwój?
                      • thank_you Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:20
                        Czas nie jest z gumy.
                        • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:26
                          Oczywiście, nie jest. Nadal jednak chciałabym rozwinięcia tego pojęcia "zająć się przyzwoicie"
                          • thank_you Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:48
                            To dokładnie to - masz do obrobienia dwoje zdrowych dzieci i dwoje chorych. To czwórka dzieci z różnica wieku dwóch lat. To proste jak konstrukcja cepa - nie da sie. Zwyczajnie nie da sie.
                            • thank_you Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:52
                              Ktoś po prostu bedzie poszkodowany. A nie musiało tak sie zdarzyć. O ile rozumiem chęć urodzenia dziecka mimo choroby, to adoptowanie drugiego dziecka z taka sama choroba to wg mnie skrajna nieodpowiedzialność. Czworo maluchow, w tym dwoje wymagające rehabilitacji. Przy czwórce zdrowych z tak mała różnica wieku mozna zwariować, przy podziale pol na pol / chorzy:zdrowi - to czysta głupota.
                              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:29
                                Wiesz, tylko paradoksalnie może być łatwiej, gdy te niepełnosprawne dzieci są w zbliżonym wieku. Zajęcia wwr i rehabilitacja w tych samych godzinach. Potem przedszkole. Ten sam turnus rehabilitacyjny itp. oczywiście dużo prościej byłoby z dwójką, w tym jedno zdrowe... No ale nie nasz był to wybór
                                • thank_you Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:37
                                  Ale tu nie tylko o rehabilitacje chodzi, a o zwykły, codzienny czas. Jak bedą tym dzieciom zapewniać rozrywki? Wakacje? Ja miałam kontakt z dziecmi chorymi, moj syn ma kolegę z ZD, imię mojego młodego to było trzecie słowo, ktore wymówił. Niestety z każdym rokiem było tylko gorzej, frustracja z braku możliwości swobodnego mówienia powodowała agresje itp.
                                  Corka mojego kolegi ma ZD, jest cudowna ale jej niepohamowany popęd płciowy powodował, ze kłopotu było z nia więcej niz ze słodkim niemowlęciem.
                                  • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:48
                                    Wakacje to nic, jak zabrać czwórkę dzieci niechodzących na spacer, do lekarza czy po zapomnianą na zakupach mąkę.
                                    • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:52
                                      No jest to wyzwanie. Takie jakie mają rodzice czworaczków czy podwójnych bliźniąt. Niezbędna będzie świetna organizacja i pomoc z zewnątrz. Ale z pomocy z zewnątrz korzysta wiele rodzin
                                      • thank_you Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:14
                                        Nie, tu jest dwojka chorych, to nie sa podwójne bliźnięta.
                                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:49
                                    No wakacje i rozrywki też łatwiej organizować dzieciom które są w zbliżonym wieku. A organizacja życia rodziny z czwórką dzieci, to zawsze jest wyzwanie (logistyczne, finansowe, czasowe). Łatwo z pewnością nie będzie
                                    • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:59
                                      Dzieci rodziły się w podobnym czasie, ale nie są w podobnym wieku rozwojowym.
                                • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:43
                                  Tylko po zajęciach jest do wykonania jakaś praca w domu, razy dwa i z niemowlakiem przy piersi i mdłościami ciążowymi.
                                • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:01
                                  > wwr i rehabilitacja w tych samych godzinach.

                                  Z góry zakładasz, że te dzieci będą miały takie same problemy zdrowotne i deficyty. Tak nie musi być.
                                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:28
                                    Obniżone napięcie mięśniowe ma 99 % dzieci z ZD i w zasadzie wszystkie rehabilitacji wymagają. A wwr odpowiadajl różne deficyty
                                  • livia.kalina Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 23:34
                                    Dzieci nie muszą mieć tych samych dysfunkcji, żeby mieć jednocześnie dobrze dobraną terapię. U nas w stowarzyszeniu jednocześnie pracuje neurologopeda, pedagog specjalny, terapeuta si i dogoterapeuta. Przywozisz dwójkę (lub więcej dzieci) na terapię indywidualną, idealnie dopasowaną do potrzeb konkretnego dziecka.
                                    • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 23:46
                                      U nas też tak to działa. Jak mamy w terapii rodzeństwo, to mają te same godziny zajęć. A terapię oczywiście dobraną do potrzeb
                              • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:16
                                thank_you napisała:

                                > Ktoś po prostu bedzie poszkodowany. A nie musiało tak sie zdarzyć. O ile rozumi
                                > em chęć urodzenia dziecka mimo choroby, to adoptowanie drugiego dziecka z taka
                                > sama choroba to wg mnie skrajna nieodpowiedzialność. Czworo maluchow, w tym dwo
                                > je wymagające rehabilitacji. Przy czwórce zdrowych z tak mała różnica wieku moz
                                > na zwariować, przy podziale pol na pol / chorzy:zdrowi - to czysta głupota.


                                Ale nie wiesz, potem zdrowe będą pomagały i będzie och ach jakie cudowne dzieci się opiekują/pomagają.
                                A potem będzie się wymagać od nich aby się zajęły. Nawet jeśli nie chcą.
                                Coś jak matka od córki z włosami do oddania.
                                Czyn dobro czyimiś rękami. Lansując się jak to rodzeństwo się kocha pomimo choroby.
                                • thank_you Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:48
                                  Nie musisz mi mówić, sama mam taka sytuacje. wink
          • ichi51e Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:31
            mhmanagement.pl/
            Na sto procent ktos pani pomaga. W jednym wywiadzie twierdzi ze maz caly czas w pracy a ona z dziecmi sama - potem dwa wozki trojka dzieci i ona, czy ma czas dla siebie? Oczywiscie ze ma. Nic wtedy nie robi. Na sto procent niania
            • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 23:23
              Pytanie ile tego czasu dla siebie ma? Może pół godziny w ciągu dnia, jak się dzieciom drzemka zsynchronizuje. To nic dziwnego, że nic wtedy nie robi.
              • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 04:15
                Kiedyś pisała, że szuka niani, podejrzewam, że ma więcej niż jedną, ale nie pasują do projektu, który realizuje, więc na zdjęciach się nie pojawiają.
                • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 09:16
                  O ile jakaś chętna na nianię się znalazła. Mówimy o 3 małym dzieci, w tym 2 niepełnosprawnych. Większość niań nie bedzie zainteresowana, a te które podejmą to zaśpiewają takie wynagrodzenie, że szarej Kowalskiej nie bedzie stać.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 09:46
                    No, ale ona nie jest szarą Kowalską. Piszą wyżej, że są bardzo dobrze sytuowani.
                    • thank_you Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:53
                      Boze, sprawdz mediane zarobków managerskich wyższego szczebla - gość ma 6 ludzi na utrzymaniu, w tym dwoje chorych. Jesli nie maja jakiegoś spadku lub inwestycji dzieki środkom zebranym wcześniej, to z jednej pensji nie bedą dobrze sytuowani.
                      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 08:24
                        Boże, nie będę niczego sprawdzać, bo szczerze mówiąc mało mnie ci ludzie interesują. Przytaczam tylko wcześniejszą wypowiedź.
                      • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.05.20, 11:05
                        To bardzo dobre sytuowanie to pensja pracownika IT.
                        Niejedna z Was ma więcej, mając tylko zdrowe dzieci.
                        Poza tym na początku mieli ciasne mieszkanko, obawiali się, że nie będzie zgody na adopcję. Teraz penie większe lokum na kredyt.
                        • emka_bovary Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.05.20, 11:11
                          szeptucha.z.malucha napisała:

                          > To bardzo dobre sytuowanie to pensja pracownika IT.
                          >
                          Teraz Pani ma ponad 100 tys obserwujących na instagramie, a za tym idą już konkretne pieniądze. Ona nie jest taka głupia, nie bójcie się m
                          • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.05.20, 11:19
                            To dobrze. Niech zarabiają, bo tego potrzebują. Trzymam kciuki, żeby im się udało.
    • czekoladazkremem Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 05:27
      No cóż, kobieta jako swoją drogę życiową wybrała wychowywanie dzieci - jej sprawa. Wiadomo, że normalnie pracować, ba, normalnie funkcjonować już w życiu nie będzie. Życzę jej jak najlepiej - oby maluch urodził się zdrowy, jej mężowi wytrwałości a dzieciom - no cóż, temu albo tym zdrowym rodzice już zaplanowali przyszłość...Ja mam jedno dziecko, tylko dysfunkcyjne i czasem nie mam już siły, ta kobieta to musi być dopiero siłaczka.
      • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 05:50
        Tylko pytanie na jak długo starczy jej sił i zapału. Podczytuję ich historię i mam wrażenie, że ona jest mocno oderwana od rzeczywistości i nie dopuszcza do siebie najbardziej realnych scenariuszy, liczy, że choroba się z tymi dziećmi obejdzie łagodnie, oby tak było, ale nie wiem na ile to realne.
        • ajaksiowa Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 07:21
          Dzieciaki fajne,ale jeżeli ma nianię to żadna z niej siłaczka....
          • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 07:32
            Będzie musiała nią zostać, za kilka lat nie utrzymaja żadnej niani, za kilkanaście gdy dzieci z ZD poznają co to seks tym bardziej...
            • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:31
              Ja już to pisałam. Ona projektuje ze beda dzieci razem studiowac a z córką będzie chodzila na shopping. Jak dla mnie to Będzie musiała dorcie i heniutka odseparować od siebie
              • sofia_87 [...] 04.02.20, 08:40
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kochamruskieileniwe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:31
              hmmm... to co robić z tymi dziećmi z ZD, które już się urodziły? Oddawać do placówek (taaaa.... tam seksu nie poznają), usmiercać?

              Niedaleko mnie jest rodzina , w której urodziło sie dziecko z ZD. I obecnie - rodzina ta adoptowała jeszcze dwójkę takich dzieci. Jedno starsze, drugie małe - jeszcze w wózku jeżdzi.
              I tak - podziwiam ich. Za to co robią. Ze te dzieci nie musza w placówkach wychowywać się. Że mają rodzinę.
              A i owszem. Teraz to dzieci. I jak wszyscy - zaczną dorastać. I sprawy sexu też ich będą dotyczyć. Myślisz, że gdyby nie były adoptowane i przebywały w odpowiednich placówkach - nie byłoby probelemu?
              Myślę, że byłby większy suspicious
              • sofia_87 [...] 04.02.20, 08:38
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • kochamruskieileniwe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:46
                  Dlaczego zakładasz, że częściowo adoptowane rodzenstwo z ZD będzie uprawiało msex na kanapie w salonie?
                  Równie dobrze ten sex może uprawiać rodzeństwo w normie genetycznej suspicious
                  • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:53
                    No nie żartuj sobie.
                  • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 09:21
                    Kaziroctwo jest uwarunkowane genetycznie, więc rodzeństwo w normie genetycznej nie bedzie zabawiać się ze sobą.

                    A autorka bloga może kiedyś stanąć przed wyborem jak autorka bloga drogaprzezpiekło. Tam sąd nakazał jej rozwiązać adopcję z przysposobionymi dziećmi, albo jej odbierze biologiczne dziecko. Po tym jak upośledzony adoptowany syn zaczął molestować seksualnie jej zdrowego, biologicznego syna.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 09:57
                    Bo ludzie z ZD bardzo często nie kontrolują swoich potrzeb seksualnych, a jednocześnie są nadpobudliwi seksualnie. Dlatego scenariusz, że upośledzone rodzeństwo będzie dążyć do kontaktów seksualnych ze sobą, czy ze zdrowym rodzeństwem jest wielce prawdopodobny. Dla normalnych ludzi takie kontakty są z gatunku obrzydliwych, a jeśli do nich dochodzi to w jakichś zaburzonych rodzinach.
                    • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 10:50
                      Poza tym ZD to nie jest jedno zaburzenie i na tym etapie pani nie ma pojęcia co wyrośnie z jej dzieci: wysokofunkcjonujące ZD, które będą potrafiły kontrolować popęd seksualny, czy niskofunkcjonujące. Jeżeli jej się trafi dwójka dzieci wysokofunkcjonujących to z takim szczęściem śmiało może grać w lotto.

                      Dużo bardziej realny jest scenariusz, że brat ZD w końcu zacznie molestować siostrę z ZD, służby (np poprzez wychowawców w szkole) się o tym dowiedzą i dojdzie do rozwiązania adopcji z dziewczynką po to by ją chronić przed zachowaniami brata.

                      Takie sprawy TRZEBA brać pod uwagę gdy chce się adoptować dziecko, szczególnie niepełnosprawne dziecko. Niestety w tym przypadku pani chyba w ogóle nie myślała, a OA myślał tylko o tym jak pozbyć się problemu w postaci niemowlaka z ZD.
                    • evolventa Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 27.09.20, 12:33
                      Moja znajoma mieszka w bloku z kobietą, która ma dwóch dorosłych synów z ZD, oni są nadpobudliwi seksualnie, ale skierowali swój popęd w stronę matki..... ta kobieta z płaczem opowiadała, że się boi być z nimi w jednym pomieszczeniu, że w nocy się zamyka w swoim pokoju.... oni są obydwaj dużo silniejsi od niej, a ich ojciec się oczywiście wypisał z rodziny, więc została a nimi sama. Z tego co wiem wybłagała u lekarzy leki na obniżenie popędu i podaje je obydwu, bo bała się że zostanie zgwałcona.....
                  • aerra Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 17:17
                    Wpis sofii jest usunięty, więc nie wiem co dokładnie napisała - ale zakładać, to może nie. Natomiast rozważać to jako opcję (i jak temu przeciwdziałać) to owszem, trzeba.
                    Rodzeństwo w normie, genetycznej i intelektualnej (a tego tutaj nie ma i nie będzie) jest w stanie zrozumieć pewne normy społeczne oraz panować nad swoimi zachowaniami i popędami. Młodzież z ZD niekoniecznie (a bez eufemizmów: bardzo często nie).

                    Aha, ja sobie nie gdybam - miałam w rodzinie (kuzyn mojej matki) dorosłego z ZD, teraz już nie żyje. Wiem niestety z pierwszej ręki jak wyglądało jego funkcjonowanie.
              • jolie Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 09:26
                Zgadzam się. Ja również podziwiam i szanuję ludzi, którzy adoptują dzieci chore (w tym z ZD). Wiadomo, że takich dzieci nikt nie chce, a oni dają im dom. To właściwie poświęcenie swojego życia.
              • neroli20 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:29
                Tylko że ci państwo robią to na własną odpowiedzialność i nie obarczają swoimi decyzjami dzieci. Aczkolwiek myślę, że i tak nic dobrego z tego nie wyjdzie.
        • vviolet.rose Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 28.09.20, 18:45
          jeśli uważa opiekę nad dziećmi za swoją drogę życiową i daje jej to spełnienie, to jest opcja, że może tak długo. W końcu są ludzie, którzy prowadzą np. zawodowe rodziny zastępcze, rodzinny dom dziecka, mają na stanie 5-8 dzieci z wszelakimi dysfunkcjami i dają radę. Ja bym się nie zdecydowała, ale ludzie mają różne wybory życiowe.
    • ewcia.1980 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:46
      Ja oglądam ich na instagramie.
      W tej chwili tam nie ma do czego się przyczepić jeśli chodzi o opiekę nad dziećmi.
      Dzieci wyglądają na zadbane, zadowolone , zaopiekowane i dopilnowane.
      Pani ewidentnie ma pomoc ale nie wnikam czy to babcie, ciocie czy nianie.
      jeśli mają na to SWOJĄ kasę i nie żebrzą to dla mnie ok.
      A najwidoczniej maja bo dopiero co przeprowadzili się do nowego domu.

      Przy czym to wszystko to .... nie moja bajka.
      Pani na swoich storys czy lajfach sprawia wrażenie jakby się czegoś napaliła.
      Ma też wizję jak to kiedyś ta cała chora Doloritka chodzi z nią na zakupy a jej dzieci spotykają się ze swoimi rodzinami przy okazji świąt (ta .... szczególnie te z ZD ze swoimi rodzinami uncertain )

      Ja wiem że jej profil to głównie maja być dzieci ale ..... tam jest tylko i wyłącznie siedzenie/leżenie z tymi dziećmi na podłodze/kanapie i nic poza tym.

      Pani twierdzi że jest "turbo szczęśliwa" ale chyba i taka była jak chciała zostać mniszką i siedziała zamknięta w jakimś klasztorze.

      Pani jest też sporo starsza od męża (jeśli dobrze kojarzę ona ma jakieś 33-34 lata a on 6 lat mniej).
      Więc on jeszcze nie mając 30stki będzie miał 4!!! dzieci z czego 2 (lub więcej ) chorych.

      Ja już kiedyś to napisałam ... teraz te dzieci z ZD niespecjalnie różnią sie od przeciętnych dzieci ale .... za 10-15 lat nie będą fajnymi nastolatkami tylko nadal tymi samymi dziećmi którymi są teraz tylko w ciałach nastolatków .
      A to już takie urocze nie jest jak teraz ten 2 letni Heniutek który niewiele potrafi poza przesyłaniem buziaczków.

      Bardzo, bardzo chciałabym zobaczyć życie tej rodziny za 15-20 lat.


      • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:54
        Ona jeszcze twierdzi że dzieci będą razem studiowac. Wszystkie.
        • jolie Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 09:28
          No pewnie bredzi, to takie złudzenia, które redukują ewentualny dysonans i pozwalają żyć, nie ona pierwsza, nie ostatnia.
          • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 11:18
            U nas jest osrodek dzienny dla dorosłych z ZD (prywatny, fundacji) ja tam pomagam. Romzawiałam z rodzicami ...kazdy mowił, ze w pewnym momencie trzeba sie zderzyć ze "ścianą rzeczywistości" i ze to jest bardzo bolesne.. Mowienie, ze ZD niczym sie nie roznią, pokonczą szkoły, studia, założą rodziny...tylko szkodzi takiej rodzinie, bo odwleka to zderzenie...ja pani współczuje, bo ona bedzie miała zderzenie ze ścianą x2.
            • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 11:27
              hanusinamama napisała:

              > .ja pani współczuje, bo ona bedzie mia
              > ła zderzenie ze ścianą x2.
              >

              Ja to bardziej współczuję tym chorym dzieciom, kiedy okaże się, że nie spełniają oczekiwań Pani i nie są studentami a ich intelekt pozwala co najwyżej na ukończenie szkoły podstawowej (a pewnie i też nie).
              Biedne te dzieci. Ta kobieta nie akceptuje realiów tylko swoje wyobrażenie. Ona je „kocha” nie takimi, jakie są, tylko takimi, jakie sobie wyobraża, że bedą☹️
              • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 11:59
                Bardzo mądry komentarz Sasza.
                Pani nie przyjmuje do wiadomości, że są większe szanse, że będzie musiała podcierac tym dzieciom tylki gdy będą dorosłe niż to, że pójdą na studia oraz że zamiast pójść z corka na shopping to raczej będzie musiała jej zmieniać podpaski. Takie są realia
              • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:27
                Ale widzisz kazdy rodzicz ZD to przechodzi. Oni wypierają prawdę. Pamietam jak był w osrodku facet z jednej fundacji, zajmującej sie pomocą rodzicom z ZD. On miał wtedy chyba 30letnia córkę z ZD. Mówił bardzo rzeczowo...sam powiedział, ze tez potrzeował czasu zeby "otrzeźwieć" z różowych myśli. I oni w tej fundacji próbowali robić wyjazdy mieszane (rodzice z dziecmi małymi i z dorosłymi z ZD) ale rodzice z małymi dziecmi się odcinali, negowali, rozwalali cały wyjazd, ucinali kazdą dyskusję o tym jak to jest...oni nadal mieli swoje różowe myśli (cytat) o tym jak ich dziecko bedzie funcjonować. teraz wyjazdy są dzielona: dorosli ZD i dzieci ZD. W fundacji nie mydlą oczu, mowia prawde...ale kazdy musi do tej prawdy dojrzeć. On (ojciec dziecka z ZD) powiedział, ze urodzenie takiego dziecka to trauma, szok...a wypieranie prawdy to troche jak szok pourazowy. Ze tak sobie ludzie radzą z wielkim rozczarowaniem i strachem. On tez jest za wolnym wyborem, dostępem do badan i mozliwosci usuniecia chorego płodu.
          • rosapulchra-0 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 01.08.21, 18:59
            Lipcowa kłamie. Obejrzyj wywiad z matką, który przeprowadziła z nią Martyna Wojciechowska na swoim kanale yt.
            Kobieta powiedziała, że nie wie, co przyniesie przyszłość. Może dzieci z ZD skończą studia, a może nawet nie będą umiały czytać i pisać.
            • rosapulchra-0 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 01.08.21, 19:01
              * obejrzyj wywiad, który przeprowadziła Martyna z matką tych dzieci.
        • emka_bovary Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 12:41
          18lipcowa3 napisała:

          > Ona jeszcze twierdzi że dzieci będą razem studiowac. Wszystkie.
          >
          To już sama sobie chyba dośpiewałaś, nic takiego nie widziałam, a oglądam ich na instagramie.
          • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:04
            Na 100 tak pisała. Widocznie słabo czytasz
          • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:28
            Oczywiscie ze pisała. Bylo ze beda razem studiować, spotykach ze swoimi rodzinami ( w sensie ze kazde załozy rodzine, bedzie miec dzieci)...
            • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 08:37
              I było że Boguś i Dorotka będą w jednej klasie w szkole
        • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 23:09
          18lipcowa3 napisała:

          > Ona jeszcze twierdzi że dzieci będą razem studiowac. Wszystkie.
          >

          Mam znajoma które ana córkę z ZD razem z mężem przeszli na islam (Polacy) i ona uparcie twiedzi ze znajdzie córce męża urodzi córka dzieci a ona będzie szczęśliwa babcia.
          Czyli zrobi z bij krowę rozpłodowa.
          W sumie dziecko kochane tulasne mega. Ciekawe czy jej się będzie podobało seks (z normalnym facetem) i rodzenie i ból porodowy. O ile znajdzie normalnego zdrowego faceta.
          Dziewczynka się chodzi do szkoły ma nauczanie domowe, nie umie na czas dotrzeć do szkoły/lekarza bo nie ma poczucia ze coś trzeba czy się gdzieś spieszymy. Cała rodzina życie jej rytmem dnia. A młoda robi co chce.
          Matka tez nie chciała badań robić z drugim, mam nadzieje ze choć drugie urodzi się zdrowe i ile zaszła w ciążę.
          I ciekawe jak miała zamiar pogodzić rozlazłość starszej córki z obowiązkami wobec młodszego.
          Szkolnymi czy socjalnymi.
          • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 17:36
            To tak jakby 6 latkę zmuszać do seksu...traszne. A juz ciąza i poród to kolejna trauma. nie wspomne ze jest wysokie ryzyko kolejnego dziecka z ZD, jezeli ZD ma rodzic...Ale to przeciez gdzies pokazywali chłopaka z ZD, taki szczesliwy, założył rodzine, ma zone...potem sie okazało ze tam sie żony kupuje i bogata rodzina zakupiła żonę dla swojego uposledzonego syna zeby zrzucic na kogos obowiazek opieki.
            • ichi51e Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 17:44
              Nie to byl chlopak ktorego ojciec mial zd i forum jednoglosnie stwierdzilo ze zone mu zakupiono. A jak naprawde to bog raczy wiedziec - jak sa laski co na staruszkow leca to moze i sa kobiety ktorych pociaga ZD?
              • ichi51e Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 17:45
                www.google.pl/amp/s/metro.co.uk/2019/10/20/man-shares-what-it-was-like-to-be-raised-by-a-dad-with-downs-syndrome-10933730/amp/
                • cruella_demon Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 16:07
                  Ehe, jak to jest jego biologiczny syn, to ja jestem baletnica.
                  • manon.lescaut4 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:02
                    Jasne, bo zakłóca uporządkowana wizje świata emamy, w którym każde dziecko bądź już nie dziecko z ZD to destrukcyjny, upackany własnymi fekaliami potwór z niepohamowana seksualnością, którego nikt, nawet własna matka nie ma prawa pokochać i się o niego troszczyć, nie mówiąc o czerpaniu chocby minimum radości czy satysfakcji z tego macierzyństwa.
                    Rzygac się chce! uncertain
                    Przy okazji deklaruje (i mam nadzieje, ze będę się tego trzymać), ze nie wchodzę więcej w żadne wątki dotyczące ZD, autyzmu, Aspergera czy jakiejkolwiek dziecięcej niepełnosprawności intelektualnej. Za każdym razem jest to samo, zalew pogardy w wykonaniu wąskich specjalistek z wielkich miast, z modnymi i nowoczesnymi hasłami o tolerancji, akceptacji i prawa do jakosciowego życia dla wszystkich. Ja się już na to nie nabiorę.
                    • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:46
                      > Jasne, bo zakłóca uporządkowana wizje świata emamy, w którym każde dziecko bądź już nie dziecko z ZD to destrukcyjny, upackany własnymi fekaliami potwór

                      Piłaś - nie pisz na forum.
                      • manon.lescaut4 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:49
                        Coś jeszcze?
                    • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 00:21
                      NIe. Bo gdy rodzic mam ZD ryzyko ze dziecko tez bedzie miec jest bardzo duze...Panna była w ciązy, rodzice aby ratować jej honor wydali za maz za faceta z ZD. Rodzina Pana z ZD załatwiła sobie opiekunke do smierci dla dziecka...
                      • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 00:23
                        Dodam jeszcze ze u meżczyzn z ZD znaczna częśc jest bezpłodna. Wieksze szanse na potomstwo ma kobieta z ZD
                    • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 00:30
                      manon.lescaut4 napisał(a):

                      > Jasne, bo zakłóca uporządkowana wizje świata emamy, w którym każde dziecko bądź
                      > już nie dziecko z ZD to destrukcyjny, upackany własnymi fekaliami potwór z nie
                      > pohamowana seksualnością, którego nikt, nawet własna matka nie ma prawa pokocha
                      > ć i się o niego troszczyć, nie mówiąc o czerpaniu chocby minimum radości czy sa
                      > tysfakcji z tego macierzyństwa.
                      > Rzygac się chce! uncertain
                      > Przy okazji deklaruje (i mam nadzieje, ze będę się tego trzymać), ze nie wchodz
                      > ę więcej w żadne wątki dotyczące ZD, autyzmu, Aspergera czy jakiejkolwiek dziec
                      > ięcej niepełnosprawności intelektualnej. Za każdym razem jest to samo, zalew po
                      > gardy w wykonaniu wąskich specjalistek z wielkich miast, z modnymi i nowoczesny
                      > mi hasłami o tolerancji, akceptacji i prawa do jakosciowego życia dla wszystkic
                      > h. Ja się już na to nie nabiorę.


                      Masz nierówno pod kopułą gorzej jak mój syn.
                      To ze ja kocham mojego syna i czerpie satysfakcję z życia z nim ,jest mądrym w sumie dzieckiem jak na autyzm, nie zmienia faktu ze są rzeczy które są ciężkie uciążliwe i nie zmienią się.
                      Niestety rozwój jego przebiega bardzo nieharmonijne, w jednych rzeczach przewyższa swój wiek a w innych jest na etapie 1-2 latka.
                      I nie mam zamiaru nikogo oszukiwać i pokazywać tylko tej pięknej strony.
                      Bo to jest oszustwo i inni rodzice mogą czuć się oszukani i nie podołają. Np. Mając możliwość usunięcia ciąży. A potem nie dają rady i ładują dzieci/młodsze starsze w oknach życia czy domach opieki.
                      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 00:36
                        No akurat w przypadku autyzmu aborcja raczej nie jest rozwiązaniem... Nie lukrując rzeczywistości możesz jedynie nie zachęcać do pochopnej adopcji dziecka z autyzmem.
                        • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 18:38
                          little_fish napisała:

                          > No akurat w przypadku autyzmu aborcja raczej nie jest rozwiązaniem... Nie lukru
                          > jąc rzeczywistości możesz jedynie nie zachęcać do pochopnej adopcji dziecka z a
                          > utyzmem.

                          Wiem chodziło bardziej o samą niepełnosprawność.
                      • manon.lescaut4 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 08:14
                        Oszustwo? To jest instagram, ludzie! Na nim wszyscy oszukują, przedstawiając sielankowe wizje swojego życia, wszyscy od celebrytów po właśnie instamatki. Nikt kto ma „równo pod sufitem” nie czerpie stamtąd wiedzy o życiu. Same nie raz tutaj podkreślacie tez, ile pieniędzy potrzeba na utrzymanie dzieci z takimi potrzebami wiec kobieta na tym rodzinnym obrazku zarabia. Nie macie obowiązku tam wchodzić, komentować ani popierać jej wyborów, tak jak inni maja prawo napisać jej pare słodkich komciow i ja wspierać a może nawet podziwiać.
                        • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 09:26
                          A która z nas tam wchodzi, komentuje?
                          Jak widzisz dyskusja zeszła na temat wsparcia państwa dla rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi oraz OA, które wydają dzieci bez dobrego rozeznania w sytuacji rodziny.
      • kkalipso Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:44
        Nie pamiętasz historia instamamy, która straszyła męża, że zabije jego i córkę jak nie kupi jej torebki a małą wyzywała i lała. Dla mnie to jakiś koszmar, ale ciąża się sprzedaje.
      • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 23:01
        W tej chwili tam nie ma do czego się przyczepić jeśli chodzi o opiekę nad dziećmi.
        Dzieci wyglądają na zadbane, zadowolone , zaopiekowane i dopilnowane.
        Pani ewidentnie ma pomoc ale nie wnikam czy to babcie, ciocie czy nianie.


        Tylko poczytaj sobie jak takie osoby przygotowują się do zdjęć na insta....
        Hehehe sprzątają kawek pokoju, przebierają się malują cykają fotę i wracają do zwykłych spraw.
        Do dresów i tego co mieli wcześniej. 😕
      • taki-sobie-nick Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.05.20, 23:38
        Bez przesady, mogą osiągnąć ten poziom dwunastolatków, jeszcze nie wiadomo.

        Ale zachwyt przechodzi rodzicom szybko.
    • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 10:54
      Ja mam tylko nadzieje, ze te chore bedą zabezpieczone na dorosłość i ze nie skonczy sie tak, ze zdrowe dzieci dostaną w spadku po rodzicach rodzenstwo do opieki. Bo tak to w PL wygląda. MOja ciotka dostała taki spadek. jej brat uciekł do Kanady...
    • cruella_demon Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 11:29
      O, państwo sobie chcą wyprodukować kolejnego opiekuna dla chorych dzieci, bo sam Boguś może nie uradzić. Gorzej jak się następne z downem urodzi.
      Ci ludzie mają nierówno pod sufitem.
      Już kiedyś pisałam, ze znam takich co po pierwszym dziecku z downem zrobili sobie jeszcze 2 zdrowe córki i jawnie mówili, że po to, żeby się chorym bratem opiekowały. Chory brat mimo halo sralo warunków i miliona monet wydanych na lekarzy i terapie jest głęboko upośledzony, nie mówi, nie potrafi sam się ubrać.
      Będą razem studiować, ha ha ha. Dobre.
    • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 12:10
      A propos...
      Wyszperałam w necie....o ile autor nie mija się z prawdą, to wlaśnie taka jest rzeczywistość osób z ZD i taka wlaśnie rzeczywistość przytrafi się tej kobiecie i jej dzieciom...w najlepszym wypadku przez chwilę mogą odczuwać szczęście....

      www.zespoldowna.info/czy-90-doroslych-osob-z-zespolem-downa-jest-szczesliwych.html
    • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 12:24
      To zupełnie nie moja bajka. Sama dopuszczam maksymalnie dwójkę dzieci (najchętniej jedno) i "żebytylkozdrowe". W innym ""układzie" czułabym dyskomfort. I mimo to dziwię się, że można wylewać taki hejt na rodzinę, która realizuje swoją wizję, która adoptowała dziecko z ZD, która tych dzieci chce mieć więcej i chce stworzyć im fajny dom. Uważam, że dla adoptowanej dziewczynki robią wspaniałą rzecz.
      • roks30 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 12:58
        Dla dziewczynki może i tak, ale co robią na przyszłość swoim zdrowym biologicznym dzieciom?
        • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:30
          Z takim podejściem, to w zasadzie swoje biologiczne z ZD też powinni oddać do domu dziecka, bo przecież jaka to przyszłość dla tych zdrowych dzieci. To samo powinny zrobić wszystkie rodziny, w których są niepełnosprawne dzieci, pooddawać je. A jeżeli mają pierwsze chore, to nie mieć kolejnych. No ludzie!
          Nie wiemy jaka będzie przyszłość zarówno tych zdrowych, jak i tych chorych dzieci.
          Znałam rodzinę w której wychowywał się dorosły brat z ZD, po prosu z nimi mieszkał, sam się sobą zajmował, ubierał, mył, z tego co wiem nie było z nim większych problemów, oczywiście go utrzymywali. Nie twierdzę że było tam różowo, ale generalizowanie, że to na pewno trauma na całe życie dla rodzeństwa i samo zło, jest sporą przesadą. Poza tym jeżeli rodzeństwo nie będzie na siłach się opiekować siostrą to podejmie inną decyzję. I też będzie ona dobra. Dzisiaj też dzieci oddają swoich starych/chorych rodziców/rodzeństwo do domów opieki. Poza tym osoby z ZD żyją krócej, wiec jest duże prawdopodobieństwo, że po prostu będą do końca z rodzicami i rodzeństwo nie będzie nimi jakoś specjalnie obarczone.
          Nie wiemy jak będzie.
          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:37
            Teraz wcale tak krótko nie żyją. Zwłaszcza jeśli nie są obarczone dodatkowymi schorzeniami. A dzieci z przytoczonej rodziny chyba nie są
            • manon.lescaut4 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:42
              Straszne, prawda?
            • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:04
              Napisałam: "krócej" (od zdrowych). Co też istotne, dzisiaj w ogóle ludzie żyją dłużej i statystycznie dłużej są sprawni.
            • aandzia43 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:12
              little_fish napisała:

              > Teraz wcale tak krótko nie żyją. Zwłaszcza jeśli nie są obarczone dodatkowymi s
              > chorzeniami. A dzieci z przytoczonej rodziny chyba nie są

              No wygląda na to, ze wad serca np. nie mają, chyba by coś matka napisała o tym. Poza tym chłopiec wygląda bardzo mało downowato, może mozaikowatość i może umysł też mało dotknięty trisomią? Gdybym sobie, ale fajnie by było.
              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:24
                To, że dzieci z mozaiką lepiej funkcjonują intelektualnie też nie ma prostego przełożenia
                • aandzia43 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 15:10
                  little_fish napisała:

                  > To, że dzieci z mozaiką lepiej funkcjonują intelektualnie też nie ma prostego p
                  > rzełożenia

                  No prostego nie ma, ale nawet w wiki napisali, ze iloraz dzieci z mozaikowatością jest wyższy o 10-15 punktów. Poza tym przyjrzyj się tym nagłaśnianym w mediach przypadkom ludzi z downem i wykształceniem - mają zazwyczaj bardzo nieznacznie zmieniony wygląd.
                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 15:22
                    Wygląd nie ma też wiele wspólnego z funkcjonowaniem. Znam dzieci, po których niemal nie widać zespołu. Niestety funkcjonowanie odbiega mocno od normy, plus typowe dla zespołu wady wrodzone.
                • anna_miau Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 26.09.20, 19:30
                  little_fish napisała:

                  > To, że dzieci z mozaiką lepiej funkcjonują intelektualnie też nie ma prostego p
                  > rzełożenia
                  Możesz przybliżyć temat ?
                  Co to ta mozaika ? I jaki ma wpływ na funkcjonowanie ?
              • emka_bovary Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 15:25

                > Poza tym chłopiec wygląda bardzo mało downowato, może mozaikowatość i może umy
                > sł też mało dotknięty trisomią? Gdybym sobie, ale fajnie by było.
                >
                >
                Matka pisała o tym, to nie jest niestety mozaikowatość. Chłopiec nic nie mówi jeszcze, ale dość dużo rozumie, więc może nie będzie tak źle pod względem rozwoju umysłowego.
                • aandzia43 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 16:09
                  >
                  > Matka pisała o tym, to nie jest niestety mozaikowatość. Chłopiec nic nie mówi j
                  > eszcze, ale dość dużo rozumie, więc może nie będzie tak źle pod względem rozwoj
                  > u umysłowego.

                  A już miałam nadzieję.
                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 16:19
                    Nadzieję możesz mieć zawsze - każde dziecko z ZD rozwija się indywidualnie i funkcjonuje inaczej (podobnie jak ludzie bez wad genetycznych). A akurat mozaika niczego nie gwarantuje
          • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 23:24
            natalia.nat napisała:

            > Z takim podejściem, to w zasadzie swoje biologiczne z ZD też powinni oddać do d
            > omu dziecka, bo przecież jaka to przyszłość dla tych zdrowych dzieci. To samo p
            > owinny zrobić wszystkie rodziny, w których są niepełnosprawne dzieci, pooddawać
            > je. A jeżeli mają pierwsze chore, to nie mieć kolejnych. No ludzie!
            > Nie wiemy jaka będzie przyszłość zarówno tych zdrowych, jak i tych chorych dzie
            > ci.
            > Znałam rodzinę w której wychowywał się dorosły brat z ZD, po prosu z nimi miesz
            > kał, sam się sobą zajmował, ubierał, mył, z tego co wiem nie było z nim większy
            > ch problemów, oczywiście go utrzymywali. Nie twierdzę że było tam różowo, ale g
            > eneralizowanie, że to na pewno trauma na całe życie dla rodzeństwa i samo zło,
            > jest sporą przesadą. Poza tym jeżeli rodzeństwo nie będzie na siłach się opieko
            > wać siostrą to podejmie inną decyzję. I też będzie ona dobra. Dzisiaj też dziec
            > i oddają swoich starych/chorych rodziców/rodzeństwo do domów opieki. Poza tym o
            > soby z ZD żyją krócej, wiec jest duże prawdopodobieństwo, że po prostu będą do
            > końca z rodzicami i rodzeństwo nie będzie nimi jakoś specjalnie obarczone.
            > Nie wiemy jak będzie.
            To już przeszłość, żyli krócej kiedyś ,choroby serca które teraz z powodzeniem się leczy.


            A brat to miał żonę i własne dzieci?

            Ja znam dziewczynę która ma chłopka z chorym rodzeństwem.
            I on z nią jest, ale żadnego ślubu wspólnego mieszkania bo on ma chorego brata którym się musi zająć.
            Ona jest samodzielna mamą dziecka z poprzedniego związku. Wiec nie ciśnie go na dziecko i ślub. Ale związku stałego mieć nie będą.
            Dochodzący seks wyjścia ,ale to wszystko a chore dziecko ma jeszcze ma narazie rodziców.
            • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 10:42
              3-mamuska napisała:

              > To już przeszłość, żyli krócej kiedyś ,choroby serca które teraz z powodzeniem
              > się leczy.

              No nie. Nadal żyją krócej (od zdrowych). Z tego co wyczytałam, to średnia długość ich życia to ok. 50 lat.

              > A brat to miał żonę i własne dzieci?

              O jakiego brata pytasz? Tego z Zespołem Downa? Jeżeli chodzi ci o siostrę, to tak, miała i ma nadal męża i dzieci, realizuje się zawodowo. Nie czuje się męczennicą.

              > Ja znam dziewczynę która ma chłopka z chorym rodzeństwem.
              > I on z nią jest, ale żadnego ślubu wspólnego mieszkania bo on ma chorego brata
              > którym się musi zająć.
              > Ona jest samodzielna mamą dziecka z poprzedniego związku. Wiec nie ciśnie go n
              > a dziecko i ślub. Ale związku stałego mieć nie będą.
              > Dochodzący seks wyjścia ,ale to wszystko a chore dziecko ma jeszcze ma narazie
              > rodziców.

              Ty masz taką historię w swoim otoczeniu. Ja mam inną w swoim. I jest cały milion kolejnych. Nie można generalizować, że nigdy już da się normalnie i szczęśliwie żyć i się realizować z dzieckiem z ZD czy inną wadą lub niepełnosprawnością, że właściwie zostaje tylko worek pokutny założyć na głowę i czekać końca. I że zdrowe rodzeństwo w takiej rodzinie ma zawsze przechlapane.
              Poza tym, wiadomo każdy wolałby mieć zdrowe dziecko, rodzeństwo, rodziców, ale czasem jest inaczej. Co proponujesz? Oddać wszystkich "odmiennych" do zakładów? Każdy z nas zdrowych w jednej chwili też może być chory i niepełnosprawny.

              • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 18:35
                natalia.nat napisała:

                > 3-mamuska napisała:
                >
                > > To już przeszłość, żyli krócej kiedyś ,choroby serca które teraz z powodz
                > eniem
                > > się leczy.
                >
                > No nie. Nadal żyją krócej (od zdrowych). Z tego co wyczytałam, to średnia długo
                > ść ich życia to ok. 50 lat.
                >
                > > A brat to miał żonę i własne dzieci?
                >
                > O jakiego brata pytasz? Tego z Zespołem Downa? Jeżeli chodzi ci o siostrę, to t
                > ak, miała i ma nadal męża i dzieci, realizuje się zawodowo. Nie czuje się męcze
                > nnicą.
                >
                > > Ja znam dziewczynę która ma chłopka z chorym rodzeństwem.
                > > I on z nią jest, ale żadnego ślubu wspólnego mieszkania bo on ma chorego
                > brata
                > > którym się musi zająć.
                > > Ona jest samodzielna mamą dziecka z poprzedniego związku. Wiec nie ciśnie
                > go n
                > > a dziecko i ślub. Ale związku stałego mieć nie będą.
                > > Dochodzący seks wyjścia ,ale to wszystko a chore dziecko ma jeszcze ma na
                > razie
                > > rodziców.
                >
                > Ty masz taką historię w swoim otoczeniu. Ja mam inną w swoim. I jest cały milio
                > n kolejnych. Nie można generalizować, że nigdy już da się normalnie i szczęśliw
                > ie żyć i się realizować z dzieckiem z ZD czy inną wadą lub niepełnosprawnością,
                > że właściwie zostaje tylko worek pokutny założyć na głowę i czekać końca. I że
                > zdrowe rodzeństwo w takiej rodzinie ma zawsze przechlapane.
                > Poza tym, wiadomo każdy wolałby mieć zdrowe dziecko, rodzeństwo, rodziców, ale
                > czasem jest inaczej. Co proponujesz? Oddać wszystkich "odmiennych" do zakładów?
                > Każdy z nas zdrowych w jednej chwili też może być chory i niepełnosprawny.
                >
                >


                Racja są różne przykłady.
                Nie rodzic po prostu nie rodzic.
                Bo takie przykłady zaklinają rzeczywistość.
                Nie każdy jest silny i będzie czuł się męczennikiem po x latach.
                A pokazywanie bobasów z ZD ze to tylko inna twarz to kłamstwo.
                Ja mam syna z autyzmem i tez się męczennica nie czuje. Ale nie będę wmawiać ze to jest cukierkowo-różowe życie bo wiem z wrodzona wiele straciła.
                Ja nie mogę za dużo pracować jestem psychicznie często zmęczona.
                Mój mąż musiał zrezygnować z pracy na kilka miesięcy, bo ja nie dawałam rady syn nie spał całymi nocami w wieku 3 lat.
                W pracy mnie chwała ze mam morze cierpliwości w kontaktu z psychologami to często sama znajduje rozwiązania problemów. Jestem o krok przed nimi.
                Ale nie będę ukrywać ze ponad 3 lata syn robił kupę do wanny i to było codzienne szorowanie wanny i nie tylko bo czasem rzucał po ścianach.
                Ze teraz sama nigdzie nie wyjdę bo czasem reaguje agresja i ostatnio uderzył młoda kobietę w autobusie. Nie wiemy jeszcze z czego bierze się jego obsesja dotycząca autobusów.

                Wiesz to moje życie nie biadole nie rwę włosów z głowy. Nie narzekam ale nie będę zaklinała rzeczywistości.
                I syn jest kochany przytula się uśmiecha. Ale nie będę ukrywać ze jest ciężko i nie każdy da radę.
                Poza tym do części rzeczy się człowiek przyzwyczaja uznaje w końcu za niemal normalne.
                Jak to ze ktoś gdzie żyje w chacie na klepisku ,a mu w domach z betonu.
                Kiedyś się prawo w e drani i nikt nie narzekał bo tak się żyło i podobnie jest z takim życiem rodzinnym u nas. Niektórzy odchyl już nie zażywałam.
                • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 22:29
                  No i ty właśnie reprezentujesz realia. Nie koloryzujesz, nie zaklinasz rzeczywistości. Wiadomo dzieci się nie wybiera, chociaż gdybyś jednak miała wybrać kolejne, nie sądzę byś zachowała się jak ta Pani od czwórki i adoptowała dziecko z autyzmem, bo osoby które z własnego doświadczenia wiedzą z czym się wiąże opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem świadomie nie zdecydowaliby się obciążyć się podwójnie.
                  • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 00:56
                    saszanasza napisała:

                    > No i ty właśnie reprezentujesz realia. Nie koloryzujesz, nie zaklinasz rzeczyw
                    > istości. Wiadomo dzieci się nie wybiera, chociaż gdybyś jednak miała wybrać kol
                    > ejne, nie sądzę byś zachowała się jak ta Pani od czwórki i adoptowała dziecko z
                    > autyzmem, bo osoby które z własnego doświadczenia wiedzą z czym się wiąże opie
                    > ka nad niepełnosprawnym dzieckiem świadomie nie zdecydowaliby się obciążyć się
                    > podwójnie.
                    >


                    Dziękuje.
                    Dokładnie nawet ze względu na syna nie wzięłabym drugiego takiego dziecka. Bo on by stracił ,co innego wspierać /rehabilitować jedno a co innego 2.
                    Czas pieniądze uwaga. Nawet hałas innego dziecka płacz krzyki śmiech powoduje agresje u syna.
                    Ba miałam chęć na maleństwo ,ale nie zdecydowałam się na własnego maluszka ze względu ma syna. Dzieci to nie zabawki.


                    Mam znajoma która urodziła 3 dziecko, bo ona chce.
                    I tuż po porodzie starsze 8-latek musiało zrezygnować z lekcji pływania na basenie, a córka młodsze 5-latka z jakiś tam innych zajęć.
                    Bo kasa odpadła to co kobieta trochę pracowała.
                    Odpadły zasoby czasowe.
                    A mówiła ze przecież wózek ma ,ciuszki ,po starszych ,cześć dostanie od ludzi ,ona dała kuzynce a ta jej miała oddać ,wiec wyda tylko na pieluchy ,ma piersią karmić. Coś nowego dostała coś kupiła nie duży wydatek.
                    I niby tak.
                    Ale teraz marudzi z musi kupić 3
                    Kurtki 3 pary butów. Na dodatkowe lekcje żadne z dzieci nie ma szans ,bo kasy brak bo dla całej 3 to już spory wydatek. Ze ona ma 1 pare zimowych butów.

                    Dlatego mówię fajny maluszek ,ma tylko trochę inna buzie.
                    Żaden problem. Problemy zaczynaja się później gdy lata lecą.
                    I trzeba patrzeć realnie ze lata całe facet będzie sam zarabiał, sam utrzymywał rodzinie. A niech mu się coś stanie? Wypadek choroba? To nie robot. A choroba zwiększa koszty utrzymania.
      • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:00
        > Uważam, że dla adoptowanej dziewczynki robią wspaniałą rzecz.

        To już sobie dośpiewałaś. Być może gdyby ci ludzie jej nie adoptowali to dziewczynka poszłaby do adopcji zagranicznej i w nowym domu miała dużo lepsze warunki niż tu i przede wszystkim brak rowiesnika z ZD.

        Jeżeli w tym domu zaczną się dziać złe rzeczy to po pierwsze to ona padnie ofiarą molestowania, po drugie to jej adopcja zostanie rozwiązana i w wieku nastu lat trafi ponownie do DD.
        • cruella_demon Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:07
          Pytanie co będzie jak nie spełni wygórowanych oczekiwań mamusi. Już nawet nie mówię o studiach, bo to jakiś odlot, ale o tym, że zamiast iść na shopping, dziewczyna będzie się ślinić, nie mówić, trzeba będzie ją ubierać i podcierać tyłek, a przy tym cały czas pilnować, bo będzie fizycznie sprawna i silna.
          A do tego biologiczny syn z identycznymi problemami.
          Plus, jak juz zauważono, popęd seksualny, którego tacy ludzie nie kontrolują. Osoby z zespołem Downa potrafią rozebrać się i masturbowac na środku ulicy, bo im się akurat zachciało.
          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:17
            Widziałaś coś takiego kiedyś? Bo ja pracuję ponad 20 lat w szkole specjalnej (młodzież do 25 roku życia) i podobnych scen w życiu nie widziałam...
            • ewcia.1980 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:07
              Nie do mnie pytanie ale .......
              ja akurat nic takiego nie widziałam (bo generalnie rzadko widuje się nastolatków z ZD w miejscach publicznych - hmmmmm ..... ciekawe dlaczego???? uncertain ) ale w ciągu ostatnich 6 miesięcy widziałam:
              - rodziców z nastolatką z ZD w aquaparku.
              widok mało uroczy a nie dało się ich nie zauważyć.
              dziewczyna ok 15letnia dość sporych gabarytów bała się zjechać ze zjeżdżalni dla 2latków., gdy ojciec ,o połowę mniejszy od niej , starał się wepchnąć ją na tą zjeżdżalnię to zaczęła wyć niczym zranione zwierze.
              straszne

              - mamę z nastolatkiem z ZD w energylandi.
              stałam w kolejce do małej karuzeli łańcuchowej z moim dziećmi.
              podeszła tamta rodzina i chłopak ( również ogromnych rozmiarów) zaczął się przepychać między ludźmi nie zwracając uwagi na nikogo.
              mama upomniała go że trzeba stanąć w kolejce to zaczął coś krzyczeć (w sumie nie wiem co bo tego nie rozumiałam)
              zrobił się szum
              małe dzieci zaczęły płakać bo się wystraszyły
              no sielanka po prostu.

              po tych "akcjach" przestałam się zastanawiać dlaczego widok nastolatków i dorosłych z ZD nie jest powszechny i dlaczego ci ludzie nie bywają w miejscach publicznych.

              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:21
                No widzisz, a ja codziennie widuję nastolatków i młodych ludzi z zespołem i żadnego obnażania i masturbowania nie widzę. Owszem, mają zachowania trudne. Często niepotrzebnie prowokowane - po choinkę ojciec wpychał na zjeżdżalnię bojącego się człowieka? Dzieci i młodzież z ZD należy również po prostu wychowywać, nie zwalać wszystkich zachowań na zespół i przechodzić nad nimi do porządku dziennego. Z agresją i nadmiernym popędem też można sobie radzić, choćby z pomocą farmakologii
                • manon.lescaut4 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:35
                  Little fish otóż to!
                  Abstrahując: rak ostatnie stadium z przerzutami to jeszcze nie wyrok, często się takie daremne nadzieje tutaj czyta w tematach okołozdrowotnych. Hurraoptymizm do kwadratu. Natomiast każda wzmianka o dysfunkcyjnosci dziecka, to przypadek beznadziejny i zaczątek rozmowy o eutanazji, zupełnie jakby medycyna nie czyniła postępów i w tej dziedzinie.
                  • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 10:43
                    "rak ostatnie stadium z przerzutami to jeszcze nie wyrok, często się takie daremne nadzieje tutaj czyta w tematach okołozdrowotnych."

                    Każdy, kto ma odrobinę rozumu wie, że taki stan to ostatnie chwile, trzeba sobie odpuścić agresywne leczenie, zakupić dobrą trawę i cieszyć się ostatnimi chwilami z najbliższymi.
                • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 15:50
                  Ja kiedyś jechałam autobusem, którym podróżowali opiekunka (chyba matka) koło 50-tki i upośledzony dorosły syn. Chłopak całą drogę dobierał się do kobiety: spotykał ją, próbował włożyć język w usta itd. Ona siedziała z kamienną miną i go odsuwała.

                  Pomyślałam sobie, że nigdy nie pojmę jak wielką gehennę przechodzi ta kobieta w swoim domu. Dzień w dzień, za zamknięte drzwiami. I nie może kompletnie nic z tym zrobić.
                  • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 15:51
                    *dotykał
                  • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 23:44
                    lauren6 napisała:

                    > Ja kiedyś jechałam autobusem, którym podróżowali opiekunka (chyba matka) koło 5
                    > 0-tki i upośledzony dorosły syn. Chłopak całą drogę dobierał się do kobiety: sp
                    > otykał ją, próbował włożyć język w usta itd. Ona siedziała z kamienną miną i go
                    > odsuwała.
                    >
                    > Pomyślałam sobie, że nigdy nie pojmę jak wielką gehennę przechodzi ta kobieta w
                    > swoim domu. Dzień w dzień, za zamknięte drzwiami. I nie może kompletnie nic z
                    > tym zrobić.

                    Dokładnie, mamy chłopka który wykręca notorycznie ,sutki matce. Zreszta nam tez.
                    Rodzice maja zamek w drzwiach swojej sypialni i jak tylko syn wraca ze szkoły pod eskorta oni się chowają. Bez leków rozwala naszych facetów 190 wzrostu 3-4 . Bo nie można dziecku krzywdy zrobić. Wiec mogą się tylko bronić prze atakiem.
                    Po zamknięciu rozbiera się rozdziera ubranie i kupa smaruje pokój wyciszenia.

                    Prze zrób nie był wyprowadzany na boisko nawet do toalety a miał mała przenośna toaletę w pokoju.
                    Dopiero na lekarz udało się coś ugrać z nim.
                    • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 23:48
                      Rodzice się chowają do sypialni a chłopak pozostaje sam sobie?
                      • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 18:41
                        little_fish napisała:

                        > Rodzice się chowają do sypialni a chłopak pozostaje sam sobie?

                        Zostaje sam bo maja dom zabezpieczony.
                        Poza tym jest uzależniony od komputera wiec siedzi na dupie ale atakuje rodziców.
                        Susza jak gdzie idzie to zaglądają.
                        Przymykają się do kuchni i do łazienki.
                        Maja takie urzędzie które odcina gaz montuje się je dla ludzi z demencja. Nam tez proponowali psycholog.

                        On ma siostrę 30 letnia to była pozna ciąża i oni sobie z nim fizycznie nie radzą.
                        • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 18:47
                          Przecież to skrajnie nieodpowiedzialne. Taki człowiek chyba powinien przebywać w zakładzie.
                          • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 01:09
                            little_fish napisała:

                            > Przecież to skrajnie nieodpowiedzialne. Taki człowiek chyba powinien przebywać
                            > w zakładzie.


                            Wiesz ja nie wiem czy istnieją takie ośrodki chłopak ma ledwo 14 lat. Może rodzice nie chcą oddać. Może nie ma miejsc a może ich nie stać .
                            W końcu po namowach podają leki na uspokojenie/wyciszenie ,wiec jest sporo lepiej
                            bo może wyjść do ludzi .
                            Ale i tak to jedno z najbardziej wymagających dzieci w szkole.
                            Mniej więcej 20% uczniów to uczniowie wymagający/ agresywni. Czasem jeden do jednego ,czasem 2 do jednego. Choć wiadomo są w pobliżu osoby w razie wybuchu agresji ,pomaga wszyscy którzy są niedaleko . Nawet jak ktoś przypadkiem przechodzi.
                            Nawet ci co na codzień nie maja styczności z dziećmi ,maja kursy i w razie potrzeby wybiegają z biur i pomagają.
                            Przybiegają astystęci z innych klas.
                            Bywają dni naprawdę bardzo ciężkie.
                            • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 01:26
                              W szkole. Ale co w domu, skoro rodzice się przed nim chowają, a on jest pozostawiony sam sobie. Bez nadzoru.
                              • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 18:48
                                little_fish napisała:

                                > W szkole. Ale co w domu, skoro rodzice się przed nim chowają, a on jest pozosta
                                > wiony sam sobie. Bez nadzoru.



                                Sama chyba wiesz ze agresja przychodzi i odchodzi. Oni wychodzą do łazienki kuchni, zaglądają co on robi. To nie tak ze zamkną się i on 5-6 godzin jest bez nadzoru. Co nie zmienia faktu ze ich atakuje zwłaszcza gdy jest zły.
                                Mój syn jest w pokoju obok, za zamkniętymi drzwi sam sobie je zamyka ,żeby nie było ze go izoluje.
                                Coś tam sobie robi z klocków czy kartonów na ipad/telefon ogląda filmiki z instalacji wodnych czy systemów alarmowych albo katalog ze sklepu budowlanego.
                                Ale ja go cały czas słyszę, drzwi wejściowe zamknięte, okno u niego tez na klucz. Ciagle coś do siebie mówi śpiewa.
                                Jakby chciał iść do kuchni musi przejść obok mojego pokoju.
                                Wbrew pozorna nie siedzimy siebie wiecznie na głowie bo oni tez potrzebują samotności. Ludzie ich drażnią.
                                Sobie krzywdy nie zrobi. Tamten tez siebie nie krzywdzi. Zreszta napisałam ze po lekach jest lepiej.
                                • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 18:54
                                  No sorry, ale piszesz że bez leków rozwala 3 facetów po 190, dostarczony z ochroną do domu zostaje sam z rodzicami, którzy się przed nim chowają, zamykają w sypialni na zamek. To nie jest bezpieczna sytuacja, dla nikogo
                    • nikita1906 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 09:03
                      Koleżanka pracująca niegdyś w „ kulkolandii” opowiadała mi podobna historie. Rodzice zostawili im dziewczynkę z ze. Ta po kilku minutach zabawy poszła do toalety, zrobiła kupę, zdjęła wszystkie ubrania i wrzuciła je do muszli, po czym zaczęła spuszczać wode... od tej pory dzieci z upośledzeniami, niepełnosprawne mogą tam wchodxić tylko ze swoim opiekunem
                • ewcia.1980 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 17:17
                  "No widzisz, a ja codziennie widuję nastolatków i młodych ludzi z zespołem i żadnego obnażania i masturbowania nie widzę."

                  Ale co tak w sumie starasz się udowodnić?
                  Że dorośli z ZD nie mają nadmiernego popędu czy co?
                  Bo w to, że nie widziałaś takich sytuacji - w to wierzę absolutnie.
                  A nie widziałaś bo najprawdopodobniej te z nadmiernym popędem są właśnie nafaszerowane lekami a są nafaszerowane lekami bo .... jednak był z tym problem i jakby nie były to mogłyby się właśnie masturbować na środku klasy.
                  Proste.



                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 17:39
                    A wśród ludzi bez zd nie ma takich z nadmiernym popędem?
                    Ja nic nie staram się udowodnić, pytałam tylko, jak często widuje sytuacje którą przytoczyła. Bo napisała to tak, jakby na każdym kroku można było spotkać obnażone i masturbujące się osoby z ZD.
                    Tak, być może część z tej młodzieży jest poddana farmakoterapii. Tylko co z tego? Czasem to bardzo dobre wyjście
                    • 35wcieniu Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:02
                      "A wśród ludzi bez zd nie ma takich z nadmiernym popędem?"
                      Są, zresztą popęd osób z ZD nie jest "nadmierny" tylko po prostu one go nie kontrolują. Nawet jak jest niewielki - ale jest- to bywa okazywany jako niepohamowany, bo po prostu nie wiedzą jak sobie z tym radzić i to jest ta różnica.
                      A farmakoterapia to nie tyle dobre wyjście, co często jedyne.
                    • taki-sobie-nick Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.05.20, 22:16
                      A wśród ludzi bez zd nie ma takich z nadmiernym popędem?

                      Są. Tylko go kontrolują, taka jest różnica.

                      Oczywiście, każdego można nafaszerować lekami i twierdzić, że wtedy jest fajnie, ale to nie zmienia faktu, że z osobami z ZD SĄ problemy.
              • zetkaad Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 15:05
                W energylandi chłopak bez zd stratował mi malucha. Matka była dumna, że taki przebojowy. Wolę by chory źle się zachowywał niż cham
            • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 23:36
              little_fish napisała:

              > Widziałaś coś takiego kiedyś? Bo ja pracuję ponad 20 lat w szkole specjalnej (m
              > łodzież do 25 roku życia) i podobnych scen w życiu nie widziałam...

              JA WIDZIAŁAM TO WIELE RAZY. Tez pracuje w szkole specjalnej w sumie na pół etatu i wielokrotnie widziałam. A pracuje tam 4 lata.
              W sumie zależy po prostu od stopienia upośledzenia. Może do was są kierowane dzieci wysokofunkcjonujace.
              Leży siebie na trawniczku ,myk siurak w dłoń i jazda.
              Nie mówić o rozbieraniu się czy sikaniu na szkolnym boisku.
              O rozbieraniu ,rzucaniu zakrwawionymi podpaskami w opiekunów norma.
              Wyciągnij sobie z gaci podpaski ,bo przeszkadza przy innych dzieciach na boisku szkolnym.
              Inne dzieci z ciekawości zaglądają.
              Mało tego 4 dzieci trzeba było izolować bo się dobierały do siebie. Wystarczyło ze się ich z oczu spłaciło.
              1 chłopaka trzeba było trzymać w budynku, bo go podnieca jedna dziewczynka. I pomimo obecności opiekowanie ,trzymania ,łapał ja i chciał się rozbierać . Gorzej jak rodzice nie chcą współpracować i nie chcą podawać leków.
              W końcu siedział sam w małym pokoju i masturbował się po kilka razy dziennie.

              Mogę tak długo wypisywać. Oj długo.
              Są to dzieci bardzo nisko funkcjonujące. Niemal nie mówicie używają kilku słów i gestów do komunikacji.
              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 23:52
                Ponad 20 lat pracy i takich cudów nie widziałam. Owszem próby masturbacji tak. Jakieś niedyskretne zachowania dziewczyn . Ale rozbierania czy rzucania podpaskami i to notorycznie czy choćby wielokrotnie to nie.
                Niepełnosprawność od głębokiej do lekkiej. Trafiają do nas dzieci z całego powiatu, bo to jedyna placówka w okolicy
                • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 10:58
                  little_fish napisała:

                  > Ponad 20 lat pracy i takich cudów nie widziałam. Owszem próby masturbacji tak.
                  > Jakieś niedyskretne zachowania dziewczyn . Ale rozbierania czy rzucania podpask
                  > ami i to notorycznie czy choćby wielokrotnie to nie.
                  > Niepełnosprawność od głębokiej do lekkiej. Trafiają do nas dzieci z całego powi
                  > atu, bo to jedyna placówka w okolicy


                  A czyli jednak ta masturbacja i zachowania niedyskretne są i jakie to są te zachowania?
                  I teraz weź pod uwagę ze skoro próby masturbacji/niedyskretne zachowania są przy was to równie dobrze mogą występować wszędzie w sklepie na ulicy w autobusie.
                  Przy czym często was jest więcej niż jedna wiec dziecko wie ze nie ma szans przy 1 z rodziców zwłaszcza mniej silnej matce sobie pozwalają.

                  U nas tez są dzieciaki, które super funkcjonują nawet niektóre same dojeżdżają do domu.
                  Ale to jest ruletka nigdy nie wiesz jaki stopień upośledzenia ,a co za tym idzie normalnego funkcjonowania będzie.

                  Ale jest kilkoro które wymagają nawet 2 opiekunów obok siebie, pozostanie przez chwile samemu skutkuje tym ,ze ale się rozbiera albo atakuje z agresja. Ciąganie za włosy drapanie do krwi. Itp są codziennością. Mamy nawet kursy jak sobie radzić czy jak się uwolnić od duszenia.
                  I mam Kolezanka która pracuje w domu opieki gdzie są tylko takie dzieciaki lub młodzi dorośli 16-28 lat i to samo.
                  Tyle ze tam wysyłają ich do ich pokoi to mówi ze są dni kiedy kursują w ta i z powrotem, żeby sobie ulżyć ,niemal cały dzień.

                  Wszystko jest tez kwestia metod „wychowywania”
                  W pl się używa kaftanów ,tu nie wolno wiązać.
                  Nie ma nawet pasów dla tych najbardziej agresywnych. U nich jeden z podopiecznych dusi opiekunki. I to nie jednorazowa akcja.
                  Jedynie gdzie używać można pasów aby się nie wydostało jest auto aby nie spowodowali wypadku.
                  Mamy dziecko które ma dowóz i tydzień w tydzień jest akcja z sikaniem pod siebie w aucie.
                  O smarowaniu kupa pokoju wyciszeń ,czy rzucanie nie wspomnę. Taki mały jeden w ciągu kilku sekund potrafi wydostać kupę z gaci i rzucić w klasie.
                  Jeden tak kopał w ścianę ze złości ,ze połamał siebie kości stopy.
                  Wiec wiesz. Jakoś ciężko mi uwierzyć.
                  Mam kuzyna który potrafi wyskoczyć z nożem do rodziców ,bo coś mu dać nie chcą. 40
                  Lat. Tez chory.
                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 11:12
                    Gdzie w pl się używa kaftanów? W szkołach?
                    Tak oczywiście, że zdarzają się bardzo trudne dzieci/młodzież/dorośli z ZD. Tak jak w przypadku każdego człowieka z niepełnosprawnością intelektualną. I żebym była dobrze zrozumiana - wcale nie chcę powiedzieć, że wychowanie dzieci z ZD to cud, miód, morze miłości i tęczowe jednorożce. Absolutnie. To ciężkie rodzicielstwo. Choć może być dobre i radosne. Tak jak każde. Chodziło mi tylko o to, by nie przedstawiać ludzi z niepełnosprawnością wyłącznie jako agresywne, niepohamowane seksualnie monstra.
                    Tak, wiem, nigdy nie wiadomo jakie będzie to konkretne dziecko. Młody człowiek. Dorosły. Sporo (choć nie wszystko) zależy od otoczenia. Chodziło mi tylko o to, by nie popadać w skrajności, gdzie na jednym biegunie mamy słodziaki z "chromosomem miłości", a na drugim niemal potwory.
                    • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 01:18
                      Wiesz ja nie twierdze ze to tylko potwory.
                      Jednak nawet tu na kursie dla rodziców , tuż po diagnozie sami specjaliście pokazywali nam najcięższa drogę, ta najcięższa stronę. Żeby potem ,nie wiem nie doznać szoku, nie podpaść w jakieś histerie.
                      Nie wiem jaki jest tego cel.
                      Natomiast pani pokazuje zupełnie zaklinowanie rzeczywistości.

                      I wiesz ktoś ja oglądając może nie usunąć ciąży z ZD ,bo to takie fajne. A potem będzie się czuł oszukany.
                      Ale przede wszystkim otocznie ,może odebrać ze takie dzieci są cudne i co ta matka czy ojciec tacy umęczeni po co chcą pomocy czy kasy na rehabilitacje.
                      To jest moim zdaniem bardziej szkodliwe niż ci się wydaje.
                      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 01:31
                        Ale to nie tylko ta pani. Taka narracja panuje w całym naszym kraju. Najróżniejsze kampanie społeczne tak właśnie wyglądają - życie z dziećmi, które kochają bardziej i uczą miłości. Trudnych stron nikt nie pokazuje. Zresztą dokładnie tak samo, jak w przypadku"normalnego" macierzyństwa. Tylko wiadomo, że ono jest generalnie bardziej "lajtowe"
                • cruella_demon Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:01
                  Och czyli jednak widziałaś kłamczuszko.
                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:12
                    Co widziałam? Człowieka z ZD rozbierajacego i masturbującego się na ulicy? Nie, nie widziałam.
                    • cruella_demon Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:30
                      Publicznie.
                      Publicznie widziałaś.
                      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:39
                        Ja pytałam ciebie i to co konkretnie napisałaś, czyli człowieka z ZD który rozbiera i masturbuje się na ulicy. Czy widziałaś coś takiego, bo piszesz o tym, jakby to było powszechne zjawisko. A ja czegoś takiego nie widziałam.
                        • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:42
                          Publicznie = wszędzie poza zaciszem domowym. Czyli szkolna ławka, szkolne boisko itd liczy się tak samo jak autobus czy ulica.
                          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:53
                            Ale w pierwszej swojej wypowiedzi cruella nie pisała o miejscu publicznym tylko konkretnie o ulicy i o rozbieraniu się. I do tego się odnosiłam. W sumie bardziej do tego rozbierania się.
            • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 10:39
              "Widziałaś coś takiego kiedyś?"

              Tak. W szkole specjalnej, w której kiedyś pracowałam. Chłopiec z ZD cyklicznie masturbował się na środku klasy.
              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 10:56
                Masturbowanie się na środku klasy, a rozbieranie i masturbowanie na ulicy to jednak trochę inna kategoria.
                • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 19:06
                  "Masturbowanie się na środku klasy, a rozbieranie i masturbowanie na ulicy to jednak trochę inna kategoria."

                  Naprawdę? Jedno i drugie to miejsce publiczne, w jednym i drugim takie zachowanie jest nieakceptowalne, zrobienie tego w jednym i drugim miejscu świadczy o braku panowania nad popędem.
                  • wapaha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 02.08.21, 09:57
                    koktajlowe napisał(a):

                    > "Masturbowanie się na środku klasy, a rozbieranie i masturbowanie na ulicy to j
                    > ednak trochę inna kategoria."
                    >
                    > Naprawdę? Jedno i drugie to miejsce publiczne, w jednym i drugim takie zachowan
                    > ie jest nieakceptowalne, zrobienie tego w jednym i drugim miejscu świadczy o br
                    > aku panowania nad popędem.


                    to nie jest inna kategoria
                    zarówno osoby z ZD ale również upośledzone umysłowo w stopniu znacznym nie rozumieją i nie potrafią sobie poradzić z popędem seksualnym. O ile inaczej wygląda to u dziewcząt to u chłopców pojawia się uczucie napiecia które muszą rozładowac tu i teraz
                    Zdrowy nastolatek podniecając się w czasie np.lekcji na widok np. nauczycielki ( albo bez powodu, wszak to bomba hormonalna ) jest w stanie zapanować nad sobą - osoba niepełnosprawna umysłowo ma prostszy schemat do przejścia : czuję - robię
                    Serio, widziałam różne niefajne akcje uncertain , widziałam dziewczynę ( młodą kobiete !), wyciągającą na podwórku zakrwawioną podpaskę z majtek . Ostatnio jechałam pociągiem z dorosłą niepełnosprawną umysłowo- ciało kobiety - łącznie z opadającymi na pośladki spodniami, grzebaniem sobie w tyłku i w piersiach, bekaniem, głośnym zachowanie ( typowym dla kilkulatka....)

                    Z czasem NIE BEDZIE lepiej. Z czasem będzie GORZEJ.

                    p.s. miałam sąsiada z ZD , ok 50 rz....piszę miałam bo dawno go nie widziałam, jego mama tez ciągle sama juz i smutna
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 15:40
          Też uważam, że ktoś, kto wyraził zgodę na adopcję dziecka z ZD przez rodzinę, gdzie jest już jedno dziecko z ZD, miał coś z głową.
          • kalamburkowo Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:04
            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

            > Też uważam, że ktoś, kto wyraził zgodę na adopcję dziecka z ZD przez rodzinę, g
            > dzie jest już jedno dziecko z ZD, miał coś z głową.
            >
            Nie miał z głową. Cieszyli się, że ktoś w ogóle chce takie dziecko. Im to na rękę było żeby się pozbyć kłopotu. Normalnie żeby adoptować dziecko to ludzie chodzą na szkolenia, kursy, mają wizytacje w domu. Czekają kilka lat na dziecko. Widocznie w przypadku adopcji dziecka uposledzonego jest skrócona procedura. Pytanie tylko czy słusznie.... Uważam, że tacy rodzice powinni być jeszcze dokładniej sprawdzeni
      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:00
        Dla adoptowanej z pewnością...
      • alpepe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:01
        Pytanie, czyim i jak wielkim kosztem.
        • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:37
          alpepe napisała:

          > Pytanie, czyim i jak wielkim kosztem.

          Ty z góry zakładasz, że wielkim. Bo sądzisz po sobie. Zauważ, że ty w ogóle nie adoptowałabyś takiego dziecka a nawet nie urodziła, więc zawsze będziesz widziała ten czarny scenariusz.
          Nie wiesz, jak będzie w przypadku tej rodziny. I mam na myśli zarówno rodziców, jak i rodzeństwo.
          • alpepe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 15:44
            Tak, sądzę po sobie, bo mam dzieci i ich nie hoduję, tylko wychowuję. I wiem, co to znaczy.
            • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 16:07
              No i dobrze. A oni robią po swojemu. I uszanuj to.
              Ty oddałabyś swoje biologiczne dziecko z ZD do ośrodka, a oni swoje z ZD wychowują i jeszcze dali dom kolejnemu choremu. Ale wiadomo, oni hodują, a ty wychowujesz.
              Wiele jest rodzin, które adoptują dzieci z różnorakimi problemami, i jakoś żyją i mają się dobrze.
              warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,17634331,Wzieli_pol_miliona_kredytu__by_dostac_Kube__Niezwykla.html
              • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 16:49
                Ale problem chyba nie do końca polega tylko na tym, że rodzina 'teraz" ma się dobrze. Różne rzeczy ludziom się przydarzają, ale na niektóre decydują się świadomie. I co jeżeli świadomie zobowiązali innych do odpowiedzialności za swoje deczyje? (np swoje inne dzieci)
                • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 17:00
                  Bohaterowie wątku (pozostanmy na razie przy trójce dzieci, nie wiadomo co będzie później) zobowiązali Bogusia do opieki nad dodatkowym członkiem rodziny kiedy Bogus będzie dorosły. Dorosły Boguś będzie musiał się opiekować, prawdopodobnie też finansowo matka, ojcem, bratem, siostrą. Przy czym brat i siostra jeżeli będą potrzebować całodobowej opieki to będą ogromne koszty. Przy założeniu , że rodzice się jakoś finansowo ogarną, to Boguś zamiast mieć zobowiązanie rzędu 3000+ miesięcznie , będzie miał zobowiązanie rzędu 6000+ miesięcznie. Jeżeli taka decyzja dotyczy tylko mnie, to ok, moja sprawa i nikomu nic do tego. Ale kiedy podejmujemy ją za innych?

                  Wierzącym ("pan Bóg się zatroszczy") przypominam o ogromnym boskim darze - mózgu.
                  • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 17:08
                    Mam nadzieję, że dorosły Bogus da nogę asap i będzie miał normalne życie.
                    Ja obawiam się także tego, że Bogus będzie tez musiał "holowac" rodzeństwo w czasach szkolno-przedszkolnych
                    • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 19:10
                      "Ja obawiam się także tego, że Bogus będzie tez musiał "holowac" rodzeństwo w czasach szkolno-przedszkolnych"

                      Oczywiście. I będzie mu tłuczone do głowy, że posiadanie 2 rodzeństwa z ZD to prze-mega- turbo szczęście.
                      • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 19:30
                        Za kilka lat kiedy pani przekona się jak naprawdę wygląda ZD, to albo będzie gloryfikowany Bogus albo jego rodzeństwo, zależy co pani uzna akurat za "dar".
                        Gorzej jak Bogus będzie miał własne poważne problemy (vide; chocby wątek o miłość w czasach zarazy) i dość specyficzne rodzeństwo będzie dla niego dodatkowym życiowym problemem
                        • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 00:32
                          Wiecie, dzięki współczesnej medycynie ludzie z ZD dożywają już niemal wieku emerytalnym. O czym się mniej mówi jest to, że olbrzymi % z nich po 35 rż zapada na demencję lub Altzheimera. Jak wygląda opieka nad chorym z Altzheimerem w Polsce wszyscy wiemy (a jak nie wiemy to wyszukujemy wątki triss sprzed miesiąca). No i wychodzi na to, że ten Boguś odziedziczy w spadku po rodzicach dwójkę niepełnosprawnego rodzeństwa, z których przynajmniej jedno może być w na prawdę bardzo nieciekawym stanie. Wątpię, żeby 70-80 letni rodzice byli w stanie sami się zaopiekować dwójką dorosłych dzieci z demencją.
                          • waleria_s Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 00:37
                            Właśnie tu tkwi sedno problemu, Monika tego nie widzi, nie chce do siebie dopuścić. W wywiadach rozkosznie przyznaje, że w przyszłości jakoś to będzie, a rodzeństwo z ZD tak pięknie nauczy Bogusia miłości.
                          • heca7 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:27
                            Myślę, że na adopcję dziecka z ZD łatwiej byłoby się zdecydować gdyby takie rodziny wiedziały, że z chwilą kiedy zrobi się zbyt ciężko. Z różnych powodów, rodzice się zestarzeją i pochorują, dziecko z ZD zacznie mieć problemy z demencją , rodzeństwo nie będzie mogło się zająć (zakładam, że są takie przypadki kiedy rodzeństwo chce się zająć. O ile to dobrowolne to mnie nic do tego). Więc kiedy zrobi się za ciężko takie dziecko trafia do dobrego ośrodka gdzie będzie miało zapewnioną odpowiednią opiekę. I który nie będzie przechowalnią jak z horroru. I bez czekania latami aż się miejsce w domu opieki zwolni.
                      • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:32
                        Szkoda mi tego Bogusia
                • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 10:50
                  Decyzja o adopcji jest sprawą rodziców i oni są za nią odpowiedzialni. Rodzice podejmują zresztą świadomie szereg decyzji, które mają wpływ na ich dzieci i nie pytają się ich o zdanie. Nikt nie wymaga, żeby rodzeństwo opiekowało się adoptowaną siostrą z ZD, tak jak nie wymaga żeby opiekowało się rodzonym bratem niesprawnym po wypadku. Nie każdy ma siłę i możliwości opiekować się nawet swoimi chorymi/starymi rodzicami i nie spotkałam się, żeby to było krytykowane. Możliwe, że za ileś lat opieka nad takimi osobami będzie wyglądała zupełnie inaczej, może powstaną do tego czasu mieszkania chronione. To lepiej jest skazać teraz dziecko na wegetację i życie w ośrodku?
                  • roks30 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 10:57
                    Jak to nie wymaga? Wymaga wymaga, bo innej możliwości opieki nad niepełnosprawnym rodzeństwem prawie nie ma i jeszcze długo nie będzie.
                    • roks30 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:02
                      Poza tym jeśli ktoś nie ma siły i możliwości zająć się rodzeństwem to również nie ma siły tyle zarobić żeby starczyło na dom opieki. Nie oszukujmy się w domach opieki są tylko osoby samotne lub z patologii. Pokaż mi w Polsce dom opieki z prawdziwego zdarzenia, gdzie przebywają niepełnosprawni z ZD i gdzie wszystko jest super, odwiedzają ich rodziny i wszyscy są zadowoleni.
                      • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:13
                        Nie oszukujmy się w domach opieki są tylko osoby samotne lub z patologii

                        Bzdura rooku.
                      • taki-sobie-nick Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.05.20, 22:20
                        Sugerujesz, że każdy, kogo nie stać na kilka tysięcy na prywatny dom opieki, to patologia?
                    • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:22
                      Oczywiście, że nie wymaga. To jest tylko decyzja rodzeństwa.
                      Gdyby dziewczynka nie została adoptowana, miałaby taką właśnie opiekę, którą krytykujesz. I to od urodzenia.
                      • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:29
                        Nie. Gdyby nie byla adoptowana a matka zrzekla się praw rodzicielskich koszt opieki nad nią ponosiłoby państwo. Jeżeli jest najbliższa rodzina (rodzeństwo) państwo (dom opieki) może egzekwowac obowiązek alimentacyjny. Na tym polega adopcja, że stajesz się oficjalnie rodziną z wszelkimi prawami i obowiązkami.

                        Gdyby to była rodzina zastępcza , umowa rozwiązuje się z chwilą osiagniecia przez dziecko 18 lat (chyba) i nie jest to zobowiązanie dla rodzenstwa.
                        • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:43
                          chococaffe napisała:

                          > Gdyby nie byla adoptowana a matka zrzekla się praw rodzicielskich koszt op
                          > ieki nad nią ponosiłoby państwo.

                          No tak. Tyle że nie to miałam na myśli, a to jaka ta opieka jest.

                          >Jeżeli jest najbliższa rodzina (rodzeństwo) państwo (dom opieki) może egzekwowac obowiązek alimentacyjny. >Na tym polega adopcja, że stajesz się oficjalnie rodziną z wszelkimi prawami i obowiązkami.

                          Pisałam o tym niżej.
                          Ja znam przypadek, gdzie jest dorosły brat z ZD i żyje ze swoja siostrą i jej rodziną. Zresztą rodzice ich jeszcze żyją, ale ta siostra chciała go wziąć do siebie. Utrzymuje się praktycznie sam ze swojej renty, oczywiście, czasem mu coś kupią tak jak swoim dzieciom kupują, jak w rodzinie, nie musieliby ale chcą po prostu. Tam nie było nigdy mowy o żadnym ośrodku.
                          Co do rodziny z wątku. Mnie przeszkadza po prostu hejt jaki się tutaj na nich wylał. I ta infantylna wiara, że całe ich życie i poglądy są widoczne na instagramie. Wiadomo, że tak nie jest.
                          Może zrobili błąd z adopcją i może się o tym przekonają, a może wcale nie. Problemy będą wychodzić stopniowo, jednocześnie dzieci zdrowe będą dorastały, wymagały też mniej opieki, i to wszystko się gdzieś tam ułoży tak jak powinno. Nie wiemy jak będzie.
                          • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:52
                            Mówisz o JEDNYM bracie (co przekłada się na opiekę i chociażby metraż mieszkania). Utrzymuje się z renty bo praktycznie jego koszty to jedzenie. Kto płaci za opiekunkę? Czy może siostra nie pracuje? I Boguś będzie to miał razy dwa.

                            Oczywiście, że "nie wiemy co będzie'. Jutro może wielki meteoryt walnąc w ziemię i będzie po sprawie. Ale mimo "wielkiej niewiadomej" ludzie planują, chociażby wtedy kiedy zatrzymują się na czerwonym świetle (chociaż TIR może ich zabić i na zielonym albo na przystanku). I ta totalna nieodpowiedzialność i brak wyobraźni jest okrutne dla Bogusia.
                          • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:03
                            No i super, że znasz taki przypadek, ale może ten człowiek jest w miarę samoobslugowy i komunikatywny, może siostra ma duży dom i męża chętnego do pomocy.
                            Ale przyjmij do wiadomości, że nie zawsze tak jest, zdrowe rodzeństwo może mieć własne problemy, po dzieciństwie z rodzeństwem może mieć ich tak po ludzku dość na całe życie, może mieć współmałżonka, który nie chce być opiekunem albo po prostu mieć dość małe zarobki.
                            Zostaje mu więc tylko jedna opcja - ucieczka daleko, gdyż inaczej jakiś Mops dobierze się do jego dochodów, które obecnie chciałby przeznaczać na swoja rodzinę czy choćby nawet hobby, a nie płacić za decyzję rodziców.

                            Btw piszesz, że ten mężczyzna, którego znasz sam się utrzymuje, ale na czym to polega, płaci czynsz, rachunki, sam kupuje sobie jedzenie, ubrania, leki?
                      • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:49
                        "Oczywiście, że nie wymaga. "

                        Oczywiście, że wymaga.

                        Obowiązek alimentacyjny obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Obowiązek alimentacyjny miedzy rodzeństwem obciąża zarówno rodzeństwo rodzone, jak i przyrodnie.
                        Obowiązek alimentacyjny rodzeństwa jest oczywiście na samym końcu, ale tutaj dzieci nie będzie, rodziców nie będzie, współmałżonków nie będzie, więc zostaje tylko Boguś, który będzie zobligowany dożywotnio do utrzymywania Heniusia i Doloritki. Miejmy nadzieję, że kolejny członek rodziny będzie zdrowy, to Bogusiowi pomoże. Jeśli nie, Boguś będzie miał na utrzymaniu 3 rodzeństwa.
                        Na pewno będzie z tego powodu wniebowzięty smile
                        • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:16
                          Rodzeństwo przyrodnie to rodzeństwo, które ma jednego wspólnego rodzica.
                          Rodzeństwo przyrodnie jest ze sobą bezpośrednio spokrewnione, w drugim stopniu linii bocznej, w odróżnieniu od rodzeństwa „przybranego”.

                          To nie jest takie jednoznaczne prawnie.
                          Skoro już wiesz na 100% jaka będzie przyszłość tej rodziny, to napisz co wobec tego proponujesz? Powinna być zakazana adopcja dzieci z zespołem ZD przez rodziców mających zdrowe dzieci?
                          I może niech Boguś sam zdecyduje, jeżeli w ogóle kiedykolwiek będzie musiał. Ty chciałabyś, żeby za ciebie ktoś decydował w takich osobistych sprawach?
                          ,
                          • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:25
                            Problem w tym, że biorąc pod uwagę obecne prawo, to Bogus nie zdecyduje sam, zdecyduje za niego sąd, nakładając na niego obowiązek alimentacyjny.
                            To w najlepszym razie, wtedy ma szansę uciec daleko, gorzej jeśli rodzice będą mu prac mozg przez całe życie, że przecież rodzeństwo z ZD to szczęście, a opieka nad nim to błogosławieństwo.
                            Wtedy jeśli nie spotka kogoś sensownego - babci, nauczycielki czy dziewczyny, to przegra swoje życie
                            • waleria_s Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:38
                              Pranie mózgu ma jak w banku, zresztą pani jest moim zdaniem świrnięta na punkcie Doloritki, dzieci z ZD będą faworyzowane, Boguś mi starszy, tym bardziej pozostawiony sam sobie. Nie wiem, czy mają dobre relacje z rodziną, ale oby to dziecko miało kochających dziadków.
                          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:42
                            "Ty chciałabyś, żeby za ciebie ktoś decydował w takich osobistych sprawach?" - no właśnie o to chodzi, że za Bogusia zdecydowano.
                          • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 20:50
                            "To nie jest takie jednoznaczne prawnie."

                            CO nie jest jednoznaczne prawnie???
                            Tłumaczę, jak krowie na rowie, że rodzeństwo adoptowane ma identyczne prawa i obowiązki jak rodzone. W akcie urodzenia cała trójka (wkrótce czwórka) ma tych samych rodziców i w świetle prawa są po prostu rodzeństwem.

                            "I może niech Boguś sam zdecyduje,"

                            Problem w tym, że on nic nie ma do gadania. Ma obowiązek alimentacyjny wobec dwójki rodzeństwa.
                      • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:41
                        Oczywiście, że istnieje olbrzymią presja społeczną by rodzeństwo zaopiekowało się niepełnosprawnym bratem lub siostrą gdy rodzice będą starzy. Poczytaj sobie forumowe wątki o niepełnosprawnych dzieciach. Są tu ematki, które bez żenady przyznają, że wychowywały zdrowe dzieci w poczuciu obowiązku do zajęcia się kiedyś chorym bratem/siostrą.
                  • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:14
                    Decyzja o adopcji jest sprawą rodziców i oni są za nią odpowiedzialni. Rodzice podejmują zresztą świadomie szereg decyzji, które mają wpływ na ich dzieci i nie pytają się ich o zdanie. Nikt nie wymaga, żeby rodzeństwo opiekowało się adoptowaną siostrą z ZD, tak jak nie wymaga żeby opiekowało się rodzonym bratem niesprawnym po wypadku.

                    Wymaga. Państwo. Obowiązek alimentacyjny.
                    • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:15
                      Ja piszę wyraźnie o opiece. A ty o utrzymywaniu. Nie wiem, jak jest w sytuacji rodzeństwa adoptowanego. Musiałby się wypowiedzieć jakiś prawnik, być może można zrzec się wtedy obowiązku alimentacyjnego wobec siostry, w końcu rodzice adopcję też mogą w każdej sytuacji rozwiązać.
                      Natomiast osoba z ZD ma swoje dochody, rentę. Jeżeli nie jest to kwota wystarczająca na utrzymanie w ośrodku, to można też wystąpić o dofinansowanie z gminy.
                      Tyle że w ten sposób argumentując, to właściwie wszyscy rodzice powinni mieć na wszelki wypadek tylko jedno dziecko, bo nigdy nie wiadomo, czy nie będzie niepełnosprawne czy nie ulegnie wypadkowi itp. ewentualnie tylko z małą różnica wieku miedzy rodzeństwem, żeby siostra nie musiała na starość się bratem zajmować i go utrzymywać. No i dochodzimy do absurdu.
                      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:21
                        Czym innym jednak jest obarczenie rodzeństwa opieką, która wynika z sytuacji losowej, a czym innym obarczenie dziecka opieką (choćby "tylko" finansową) nad dwójką rodzeństwa, z czego jedno pojawiło się w rodzinie na skutek zabiegania o to rodziców. Kolejna ciąża w tak krótkim czasie w moim pojmowaniu świata nie bardzo się mieści, z wypowiedzi pani Moniki wynika, że była raczej przypadkiem - i nie wiem co dla mnie jest trudniejsze do zrozumienia: urodzenie kolejnego dziecka tak szybko, czy obarczenie jednego Bogusia dwójką rodzeństwa do opieki.
                        • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:57
                          Akurat ciążę też mogłabym skrytykować, ale skupiłam się na kwestii adopcji.
                          Co do wypadków losowych i nielosowych. Dla kogoś, na kogo spadła taka rzecz, nie ma znaczenia czy to było w wyniku świadomej decyzji czy nie. I tak będzie obarczony skutkami. A poza tym w opisywanej sytuacji też nie wiemy czy ta opieka spadnie na rodzeństwo. A może nie będzie to dla nich problemem. A może do tego czasu system opieki się poprawi. Po co z góry zakładać czarny scenariusz. Lepiej było nie adoptować?
                          • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:02
                            A poza tym w opisywanej sytuacji też nie wiemy czy ta opieka spadnie na rodzeństwo. A może nie będzie to dla nich problemem. A może do tego czasu system opieki się poprawi.

                            No faktycznie. Nie wiadomo. I ryzyka też nie można oszacować.


                            Po co z góry zakładać czarny scenariusz. Lepiej było nie adoptować?

                            Jeżeli chcieli zapewnic dom dziecku z ZD jest jeszcze forma rodziny zastępczej. Decyzji też nie trzeba podejmować kompulsywnie w sytuacji kiedy ma się praktycznie dwoje maluchów w tym jedno wymagające zdecydowanie większej opieki niż przeciętna.
                          • taki-sobie-nick Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.05.20, 22:25
                            Dla kogoś, na kogo spadła taka rzecz, nie ma znaczenia czy to było w wyniku świadomej decyzji czy nie.

                            Skąd wiesz, może ma, zasadnicze?

                            System opieki się nie poprawi, bo nie ma za co i nikogo poza rodzinami osób chorych to nie obchodzi.
                      • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:25
                        Oczywicie Bogus może sam się opiekowac dwójka dorosłych z ZD , mieszkając z nimi razem. Nie musi mieszkać z nimi. I twedy wchodzi w rachube opieka 24/7 - prywatna (pieniądze) lub państwowa (płatna tak samo). Gmina dofinansuje jeżeli dochódm Bogusia będzie na minimalnym poziomie, wszystko co powyżej może zabrać.

                        I właśnie pisałam o ŚWIADOMEJ DECYZJI, nie o tym co komu los przyniesie i trzeba się z tym zmierzyć. Mówimy o świadomej decyzji - przeogromnemu zobowiązaniu w imieniu Bogusia.
                        • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:34
                          IMHO uczciwsze byłoby decydowanie się na bycie rodziną zastępczą (podejrzewam, że dla dziecka status prawny i tak byłby nieistotny, kochania jak własne nie zabroniłby nikt, a jednoczesnie tylko zobowiązujący się ponosiłby odpowiedzialność za swoje decyzje (plus oczywiście dziecko z ZD)
                          • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:35
                            p.s. plus dodałoby to fundusze na rehabilitację i leczenie dziecka z ZD
                        • panterarei Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 27.09.20, 09:10
                          Pierdzielisz, gdzie masz przepis że gmina może zabrać nad opiekę nad rodzeństwem powyżej minimalnego dochodu
                      • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:44
                        " Nie wiem, jak jest w sytuacji rodzeństwa adoptowanego."

                        Jest na identycznych prawach jak rodzeństwo biologiczne, na tym właśnie polega adopcja.
                  • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:51
                    "Nikt nie wymaga, żeby rodzeństwo opiekowało się adoptowaną siostrą z ZD, tak jak nie wymaga żeby opiekowało się rodzonym bratem niesprawnym po wypadku. "

                    Adopcja jest nieistotna. W przypadku adopcji dzieci traktowane są dokładnie tak jakby były biologiczne, czy też, jak to ujmujesz "rodzone".
                    • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:32
                      A jak inaczej niby?
                      Ja to rozróżniłam tylko dlatego, że jedno jest przypadkiem losowym a drugie świadomym, co tutaj zostało podniesione jako argument.
                      I mam na myśli opiekę (podcieranie tyłka), nie utrzymywanie. Wyraźnie to zaznaczyłam. Nie dyskutuję z kwestiami prawnymi. I nie mam na nie wpływu.
                      • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 15:25
                        Ale nie ma opieki bez kwestii finansowej.
                        • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 15:29
                          Opieka zawsze jest związana z kwestią finansową. Albo sprawuje się ją osobiście i wtedy się nie pracuje (chyba, że ma się szczęście i podopiecznego uda się umieścić np w WTZ), albo się za opiekę płaci.
                        • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 18:53
                          Ale wiem co miałam na myśli w swoim wpisie. I dlatego to precyzuję.
              • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 01:43
                natalia.nat napisała:

                > No i dobrze. A oni robią po swojemu. I uszanuj to.
                > Ty oddałabyś swoje biologiczne dziecko z ZD do ośrodka, a oni swoje z ZD wychow
                > ują i jeszcze dali dom kolejnemu choremu. Ale wiadomo, oni hodują, a ty wychowu
                > jesz.
                > Wiele jest rodzin, które adoptują dzieci z różnorakimi problemami, i jakoś żyją
                > i mają się dobrze.
                > warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,17634331,Wzieli_pol_miliona_kredytu__by_dostac_Kube__Niezwykla.html


                Wiesz co jakoś życia jakoś maja się dobrze teraz.
                Dzieci są małe wsadza do wózka łóżeczka kojca.
                Umyją dadzą jeść.
                Problem polega na tym ze maja 4 dzieci nie mających 2 lat.
                I tego ze ta pani może nigdy nie zdoła pójść do pracy. Facet przez kolejne 40 lat będzie utrzymywał ich sam. Nie dość ze zdrowe które urosną i pani mogłaby coś ze sobą zrobić, to chore
      • yuka12 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:52
        Ja tutaj żadnego hejtu nie widzę. Raczej twarde zderzenie z rzeczywistością. Sama mam 2 dzieci, które urodziły się rok po roku (syn spory wcześniak) i doskonale znam realia opieki nad dwojgiem dzieci z niewielką różnicą wieku. W dodatku doświadczyłam na sobie skutków walki o zdrowie młodszego i 8 lat nieprzespanych nocy. A nie wiązało się to ani z poważniejszymi zaburzeniami, ani z ciągłymi terapiami, codziennymi ćwiczeniami, wizytami u różnych specjalistów i strachem o współistniejące choroby mogące zagrozić życiu (np. wady serca u dzieci z zd). Dodam, że nocne pobudki, pobyty w szpitalu, próby różnego leczenia to był trudny czas także dla starszego dziecka, które nie dość że bało się o brata, to jeszcze miało mniej czasu ze mną, kiedy samo było bardzo małe (kp i te sprawy).
        Adopcja dzieci, zwłaszcza z zaburzeniami i niepełnosprawnościami, jest świetną sprawą ale dla kogoś kto umie się z tym zmierzyć, jest dojrzały i przygotowany do opieki. Do rozczarowań również. Ma czas i możliwości. I nie kosztem zdrowych dzieci. Dlatego świetnie sprawdzają się osoby, które odchowały już własne dzieci, w tym być może niepełnosprawne, znają etapy
        rozwoju, wiedzą choć trochę, na co się decydują.
        Ja życzę pani z wątka dużo zdrowia i sił psychicznych, bo przy braku wieloletniego doświadczenia będzie tego w przyszłości potrzebować na kopy.
        • zetkaad Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 15:11
          Może nie hejt ale brandzlowanie się własnym racjonalnym podejściem. Nie pomogę, ale krytykuję i lepiej się poczuję.
          To tworzy bardzo zły klimat wokół niepełnosprawności. Rodziny zamykają się w czterech ścianach, nie ma systemowych rozwiązań itd
          • jolie Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 15:19
            Zgadzam się. To nie sztuka pisać w necie z wygodnej grzędy i upajać się własną zaje.....ością. Ta adoptowana dziewczynka z ZD na pewno ma na tą chwilę lepiej niż w domu małego dziecka. Ma dom. Mnie tylko przeraża ogrom codziennych obowiązków przy tak małych dzieciach i logistyka tej rodziny (bo z tymi maluchami z ZD pewnie jeżdżą na jakieś zajęcia).
            • jolie Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 15:27
              *na tę chwilę
          • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 15:49
            A co jest złego w rozsądku?
            Niewykluczone, że jakaś dziewczyna będąc w ciąży i wiedząc, że dziecko ma ZD zdecyduje się urodzić po lekturze ista tej pani.
            Prof. Dębski opowiadał , że w takich przypadkach wysyłał przyszłych rodziców do ośrodków zajmujących się takimi dziećmi, wszyscy wracali i prosili o aborcji.
            Pani pokazuje natomiast cud, miód i orzeszki.
            Co ciekawe nawet niektóre forumki się na to zlapaly; dla mnie ta kobieta wciąż jest w szoku pourazowym po urodzeniu starszego dziecka.
            Gdyby mając 10 latka z ZD zdecydowala się na taką adopcji to bym ją podziwiala, teraz tylko współczuję, jej i dzieciom.
            Pan, podobno sporo młodszy, pewnie się ewakuje za kilka lat
          • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 16:02
            Pani prowadzi konto na Instagramie w konkretnym celu. To takie dziwne, że ktoś pozwala sobie na urealnianie jej lukrowanej rzeczywistości?

            Przypomnę, że żyjemy w kraju gdzie oszołomy ciągle kombinują jak tylnymi drzwiami wprowadzić całkowity zakaz aborcji. Jednym z argumentów jest to, że ZD to tylko lekka niepełnosprawność, a ludzie z ZD są fantastyczni, niewiele się różnią od zdrowych ludzi. Pani z bloga propaguje to kłamstwo udając, że wychowywanie 2 dzieci z ZD to żaden wyczyn.

            Pewnie nie robi tego w złym celu, prawdopodobnie okłamuje również samą siebie, bo chce wierzyć, że jej dzieci w wieku dorosłym będą samodzielne. Tyle, że to nie jest prawda. I jak forumki napisały wyżej: te dzieci oberwą rykoszetem, gdy matka zda sobie sprawę, że osioł nigdy nie bedzie rumakiem.
            • cruella_demon Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 16:39
              Pani na tym koncie zwyczajnie zarabia.
              Co do lukrowanej instarzeczywistości już tu mieliśmy taką taką mamusię, która odpychała dziecko rozgrzana lokówką, wyzywała, biła i groziła że zabije. A zdjęcia były sielankowe.
              I ciekawe co zrobi ta pani jak (czego jej nie życzę) urodzi trzecie niepełnosprawne dziecko.
            • zetkaad Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:01
              Pani się wpisała w insta lukrową konwencję, która w ogóle jest durna. Czy będzie ciężko? Będzie. Ale ludzie podejmują się trudnych zadań. Niektórzy.
            • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 23:48
              lauren6 napisała:

              > Pani prowadzi konto na Instagramie w konkretnym celu. To takie dziwne, że ktoś
              > pozwala sobie na urealnianie jej lukrowanej rzeczywistości?
              >
              > Przypomnę, że żyjemy w kraju gdzie oszołomy ciągle kombinują jak tylnymi drzwia
              > mi wprowadzić całkowity zakaz aborcji. Jednym z argumentów jest to, że ZD to ty
              > lko lekka niepełnosprawność, a ludzie z ZD są fantastyczni, niewiele się różnią
              > od zdrowych ludzi. Pani z bloga propaguje to kłamstwo udając, że wychowywanie
              > 2 dzieci z ZD to żaden wyczyn.
              >
              > Pewnie nie robi tego w złym celu, prawdopodobnie okłamuje również samą siebie,
              > bo chce wierzyć, że jej dzieci w wieku dorosłym będą samodzielne. Tyle, że to n
              > ie jest prawda. I jak forumki napisały wyżej: te dzieci oberwą rykoszetem, gdy
              > matka zda sobie sprawę, że osioł nigdy nie bedzie rumakiem.



              👏🏻👏🏻👏🏻👏🏻
            • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 10:51
              "Pani prowadzi konto na Instagramie w konkretnym celu."

              Dokładnie, pani zarabia, a lukier dobrze się sprzedaje.

              "Pani z bloga propaguje to kłamstwo udając, że wychowywanie 2 dzieci z ZD to żaden wyczyn. "

              I to jest w tym najgorsze - zakłamanie rzeczywistości.

              "Pewnie nie robi tego w złym celu, prawdopodobnie okłamuje również samą siebie, bo chce wierzyć, że jej dzieci w wieku dorosłym będą samodzielne."

              Zapewne. Musi sobie jakoś to poukładać i zapewne na ten moment tak jest jej łatwiej.

              "Tyle, że to nie jest prawda. I jak forumki napisały wyżej: te dzieci oberwą rykoszetem, gdy matka zda sobie sprawę, że osioł nigdy nie bedzie rumakiem. "

              Jestem o tym przekonana.


        • beauty_agadir Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 16:37
          Mnie przeraża tempo,w jakim Państwo podjęli decyzje.Zerknelam na blog i mam wrażenie że Pani zachowuje się jak w sklepie z cukierkami: chce iść do klasztoru BACH! Idzie.Na studia?BACH! Wytrwałości do ukończenia jakichkolwiek zabrakło...Chce się przeprowadzić?BACH! Robi to 12 razy. Chce projekt dziecko? BACH!W krótkim czasie materializuje się czwórka niemowląt (w tym 2 chore).I w tych swoich wpisach jest taka infantylna...Dzieci, niestety to zobowiązanie na bardzo długi czas.Mam nadzieję,że nie mam racji z tym słomianym zapałem ale ten jej maż nie ma jeszcze 30... masakra
          • cruella_demon Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:03
            Pani się zachowuje dokładnie jak osoby z dwubiegunówką będące w manii.
            • karen_ann Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:15
              Mam podobne podejrzenia i obserwacje
            • samawsnach Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 23:00
              "Pani się zachowuje dokładnie jak osoby z dwubiegunówką będące w manii."
              To jest pierwsze, co przyszło mi do głowy po przeczytaniu tej przerażającej historii. Tak, przerażającej.
              • sylwik7 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 23:29
                pl.aleteia.org/2019/10/13/dzieciaki-cudaki-na-instagramie-opowiemy-wam-jak-piekne-jest-zycie-z-dziecmi-z-zespolem-downa-wywiad/

                Taki artykuł znalazłam. Zastanawia mnie, że wbrew temy co wyczytałam na forum. Pani wspomina, że przynajmniej w momencie adopcji Dorotki nie mieli zbyt dobrej sytuacji finansowe. Mieszkalu w wynajętym mieszkaniu.

                I jeszcze ten fragment gdy opowiada o okresie gdy była w ciąży z Bogusiem to wtedy gdy był czas na rozmowy z "brzuchem" ona wolała rozmawiać z Dorotką choć jeszcze jej na oczy nie widziała. No i jak się martwiła, czy aby po porodzie rodzina Dorotki nie zmieni zdania i nie zostawi sobie córeczki. Bo oni już się nakręcili na Dorotkę.
                Chore to jakieś i teraz ta kolejna ciąża...
                • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 11:02
                  Jak byłam w ciąży, to miałam tak silny instynkt macierzyński, taką szajbę, że chciałam mieć tych dzieci „milion”.
                  (...)
                  Nawet pani z ośrodka adopcyjnego stwierdziła, że nie może za nami nadążyć, tak szybko działamy.


                  To nie jest racjonalne działanie.

            • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 08:53
              Taką pierwszą myśl miałam- faza manii. Nałapać zobowiązań ze śpiewem na ustach. Przy dołku nawet najprostsze zadania przerastają. Niepokoją mnie te oposy.
              • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 08:53
                *Opisy
          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:27
            Z tą czwórką niemowląt nieco przesadziłaś 😉
    • edelstein Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 15:39
      Juz kiedys to pisalam i napisze jeszcze raz.Mam kolezanke z dzieckiem z ZD.Mialam to dziecko pod opieka;lat 7mialo wtedy.Sprawna jestem, mloda, a po 3h mialam serdecznie dosc.Za 4lata umysl bedzie ten sam, a waga wzrosnie jeszcze bardziej i dojda problemy z dojrzewaniem.Male dziecko z ZD jest w sumie jak inne dzieci, cyrk zaczyna sie w wieku lat 6 kiedy roznice zdrowy-chory zaczynaja byc masakryczne.
    • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 16:28
      Mam wrażenie graniczące z pewnością, że na tym forum demonizuje się ZD. Mam siostrzeńca z ZD (syn rodzonej siostry) już 16-letniego. Wszyscy żyją normalnie. Chłopak oczywiście ma niepełnosprawność intelektualną (gdzieś na pograniczu umiarkowanej i znacznej), ale funkcjonuje bardzo dobrze przy absolutnej akceptacji i miłości całej rodziny. Ma rodziców (opieka naprzemienna), ojczyma absolutnie go akceptującego, sporo młodszego brata (zdrowego), dziadków (nawet 3 pary), wujków i ciocie. Rodzice (oboje) normalnie pracują, siostrzeniec ma szkolę i super świetlicę po szkole, gdzie działa bardzo sensowny teatr niepełnosprawnych, dużo jeżdżą, także za granicę. Na początku oczywiście był szok i niepewność jak to będzie, ale mam wrażenie, że obraz ZD kreowany na forum to nieliczne najcięższe przypadki dzieci porzuconych po urodzeniu, które trafiają do ośrodków, gdzie nie mają szansy na pełen rozwój. Z racji rodzinnych mam kontakt z niejedną (kilkanaście) rodzinami z nastolatkami z ZD i tam też nie wygląda to tragicznie, wręcz są dzieci funkcjonujące wyżej intelektualnie od mojego siostrzeńca. Siostra nigdy nie żałowała, że urodziła dziecko z ZD (przez tyle lat chyba mogę wierzyć w szczerość deklaracji), w drugiej ciąży nie robiła pogłębionej diagnostyki, bo i ona, i jej mąż zgodnie twierdzili, że żadne wyniki nic by nie zmieniły i dziecko by się urodziło. Oczywiście wiem, że nie znam wszystkich rodzin dzieci ZD, ale 16-letnie, bliskie doświadczenie na jakiejś tam próbie rodzin o różnym statusie materialnym i różnych światopoglądach prowadzi mnie do powyższych wniosków.
      • edelstein Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 16:57
        Skoro tak zayebiscie to czemu sama takiego nie zaadoptowalas?przeciez wszystko normalnie jest.Ciekawe,ze doroslych z ZD na ulicach jak ma lekarstwo,a taka normalnosc.
      • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 17:09
        Cóż....pytanie jak ten chłopak poradziłby sobie w życiu, gdyby nikt się nim nie opiekował. To, że teraz funkcjonuje to efekt pracy i zaopiekowania przez kilkoro ludzi. Póki co cały czas ktoś się nim zajmuje,
      • yuka12 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 17:14
        Nikt nie demonizuje ZD - tylko pisze o różnych możliwościach. Weź też pod uwagę, że w omawianej rodzinie z wątku będzie czworo dzieci poniżej 3 rż w tym 2 z ZD. A to trochę inna sytuacja niż dziecko z ZD z dużo młodszym bratem, rodzicami i dziadkami, prawda?
        Tu chodzi o czas, zasoby i siły oraz sytuację zdrowych dzieci. Czy dla nich np. czas się znajdzie?
        Pożyjemy, zobaczymy.
        • agnes004 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 23:44
          Ale po co omawiacie daną rodzinę? Prosił Was ktoś o to? Myślicie, że te Wasze wywody ekspertów od wszystkiego sprawią, że Monika z Wojtkiem nagle zaczną żyć inaczej?

          Uśmiałam się. Dzięki serdeczne
          • aerra Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 00:12
            A to już kwestia tego, że jak się swoje życie opisuje w necie, to spodziewać się można, że to wywoła w tymże necie różne dyskusje - niekoniecznie po linii opisujących.
      • ewcia.1980 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 17:53
        "Mam wrażenie graniczące z pewnością, że na tym forum demonizuje się ZD"

        Ok .... skoro na forum się demonizuje to mam pytanie do Ciebie .... chciałabyś mieć dziecko z ZD???
        Krótko - tak czy nie??

        A po drugie czy znasz profil instagramowy rodziny o której jest mowa??
        Bo np u mnie przerażenie budzi nie sam fakt posiadania biologicznego dziecka z ZD ale fakt świadomego decydowania się na kolejne dzieci w tak szybkim tempie (najstarsze nie ma jeszcze 2 lat a pani jest w 3 !!! ciąży) mając w domu chore dziecko oraz adoptowanie dziecka z ZD praktycznie w tym samym czasie.
        U nich to się wszystko dzieje bardzo szybko.
        Pani działa jak na jakimś turbo doładowaniu.
        Przeraża to, że ona wierzy że te chore dzieci założą normalne rodziny a z tą chorą dziewczynką będzie chodziła na "shopping".
        Serioo??? Ilu jest % ludzi z ZD które założyły rodziny?
        Ile jest nastolatek z ZD które chodzą z mamami do CH na zakupy i kawę, do kina czy na fitness?
        Ilu z ZD idzie na studia??
        No ja w realu tego nie widuję.
        • hugo43 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:19
          Ja ich obserwuje i te plany studia,szoping to odniosłam wrażenie,ze tak z przymróżeniem oka były ogłaszane.ja się zastanawiam ,jak Monika da fizycznie rade w tej ciazy,troje dzieci wciaz na ręku
          • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:28
            Na pewno nie z przymruzeniem oka
          • ewcia.1980 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:39
            > Ja ich obserwuje i te plany studia,szoping to odniosłam wrażenie,ze tak z przym
            > różeniem oka były ogłaszane.

            Ja też ich obserwuję i nie odniosłam takiego wrażenia.
            Chociaż przyznaję ... akurat o studiach to ja nie słyszałam i nie czytałam.
            Ale o zakupach i tym że jej dzieci ze swoimi rodzinami będa się spotykaj to jak najbardziej.

            • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:51
              W mojej okolicy chodzi mama z mężczyzną z ZD, shopping uprawiają w Biedronce, a mama regularnie przeciera mu buzię, bo się ślini. Nie jestem pewna czy coś takiego miała na myśli pani Monika.
              Z zakładaniem rodziny też nie jest prosto, chociaż chyba jest już to dozwolone w pewnych przypadkach.
          • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:31
            Nie z przymrużeniem oka. Pani jest na wiecznym haju...
            • iberka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 00:38
              Bez wiecznego haju i turbosprężarki w tyłku, nie istnieje szansa na IG, a ich profil ma zarabiać.......Przerażające, że wszystko można sprzedać.
          • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 08:57
            Zaskoczyło mnie to, że mama nie brała pod uwagę tego, że czasem ciąża wyłącza, trzeba leżeć i nie podejmuje się wtedy nowych zobowiązań, bo starym można nie podołać.
      • cruella_demon Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:08
        I ten twój siostrzeniec będzie wymagał całkowitej opieki przez całe życie. Co się z nim stanie jak rodziców zabraknie? Trafi do ośrodka czy brat dostanie takiego garba na resztę życia.
        • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:10
          cruella_demon napisała:

          > I ten twój siostrzeniec będzie wymagał całkowitej opieki przez całe życie. Co s
          > ię z nim stanie jak rodziców zabraknie? Trafi do ośrodka czy brat dostanie taki
          > ego garba na resztę życia.
          >
          Ja myślę, że sabina chętnie by się zajęła siostrzeńcem😬
          • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:22
            Gdyby coś się stało jego rodzicom jak najbardziej bym się zajęła, zwłaszcza, że jestem pedagogiem specjalnym, więc to mnie się pyta o różne działania. Nasz brat ze swoją żoną też by się zajęli, oni są psychologami....Czy chciałabym mieć dziecko z ZD? Jako wymarzony wariant nie, ale na pewno bym nie traktowała takiej diagnozy jak końca świata i nie usuwałabym ciąży. Więc odpowiedź brzmi - nie, nie chciałabym, ale przyjęłabym z dobrodziejstwem inwentarza wiedząc ile trudniejszych rzeczy/sytuacji/wyborów mogłoby mnie spotkać.
            • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:33
              Wiesz co...moich rodziców znajomi są pedagogami specjalnymi, oboje pracują w szkołach specjalnych. Oni jako pierwsi mi mowili, ze ZD to nie bajka i ze to wielkie obciązenie i tak naprawde tragedia rodziny. Za duzo sie na te tragedie napatrzyli przed 30 lat pracy.
      • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:14
        Piszesz ma co najmniej 3 opiekunów matkę ojczyma.
        Matka a czas ODPOCZĄĆ gdy młody jest u ojca.
        Trafiła mu się fajna szkola i świetlica na 3 pary dziadków ,którzy pomagają zapewne.
        Tylko czy chłopka może zostać sam co a chwile?

        Co jak będzie dorosły a rodzicie nie będą mili siły?
        Mówisz ze maja 2 synów tu jest 4 rok po roku w tym 2 chorych.
        Tragicznie nie jest ale czy jest dobrze?
        Ma szczęście ze nie ma problemów z agresja czy fizycznych czy tez np. Masturbacja przy szalejących hormonach nie zawsze w odpowiednich momentach.
        Niby ciężko nie jest rodzic kocha swoje dziecko.
        Ale jest mnóstwo ale...
        Póz styk tacy ludzie nie raz nie narzekają na los bo by musili przyznać przed znanym sobą ze jest do dupy.
        I wiesz ciekawe co będzie z chłopakiem jak matka i ojciec nie dadzą rady. Bardzo odpowiedzialnie nie zrobili badań bo kochają ich dziecko .
        Tylko nikt nie myli ze to dziecko dorośnie a rodzic się zestarzeje.
        • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:36
          Nie odnosiłam się do artykułu, bo go nie znam. Siostrzeniec nie jest kłopotliwy bardziej niż pełnosprawny 8-10 latek. Matka ma więcej wyzwań z 6-latkiem absolutnie wg poradni PPP zdrowym. (fizycznie na pewno). Wiem, co piszę, pomagam im na bieżąco. W ramach świetlicy zaczynają budowę domu dla dorosłych z ZA (ze wsparciem opiekunów w codzienności.)Jeśli siostrzeniec przeżyje rodziców odziedziczy tyle, że wystarczy na utrzymanie w takim domu wiele lat. Ale kiedy się rodził siostra studiowala, jego tata zarabiał bardzo mało i to jest najlepszym dowodem na to, że sytuacja finansowa może się 5 razy zmienić na plus i minus.
          • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 00:08
            sabina211 napisała:

            > Nie odnosiłam się do artykułu, bo go nie znam. Siostrzeniec nie jest kłopotliwy
            > bardziej niż pełnosprawny 8-10 latek. Matka ma więcej wyzwań z 6-latkiem absol
            > utnie wg poradni PPP zdrowym. (fizycznie na pewno). Wiem, co piszę, pomagam im
            > na bieżąco. W ramach świetlicy zaczynają budowę domu dla dorosłych z ZA (ze wsp
            > arciem opiekunów w codzienności.)Jeśli siostrzeniec przeżyje rodziców odziedzic
            > zy tyle, że wystarczy na utrzymanie w takim domu wiele lat. Ale kiedy się rodzi
            > ł siostra studiowala, jego tata zarabiał bardzo mało i to jest najlepszym dowod
            > em na to, że sytuacja finansowa może się 5 razy zmienić na plus i minus.

            No właśnie ciagle im pomagasz.
            Wiesz mój syna ma autyzm w wieku 8 lat jeszcze było dość łatwo.
            Teraz ma 12 i ja już sama nigdzie z nim nie pojadę.
            Wiedzę ile stracili starsze dzieci.
            Ciekawe dlaczego się zostali?
            Wiesz ze 80% rodzin z niepełnosprawnym dzieckiem się rozpada?
            Ma naście a jest kłopotliwy jak 8 latek, tyle ze 8-latek dorośnie ,a on już ma małe szanse na znamy. Czyli przez kolejne 40-50 lat będzie mentalnym 8-latkiem z popędem i ciałem dorosłego faceta.
            Rozumiesz różnice?
            A czemu matka ma problemy ze zdrowym i musi chodzić do poradni PPP ? Nikt nie pomyślał ze to może być związane z sytuacja.

            Maja kasę a jeśli stracą zabezpieczone finansowe sama twierdzisz ze może się to zmienić. I nie będzie domu dla dorosłych?
            Wystarczy tfuuu poważna choroba jednego z nich lub młodszego dziecka. Wypadek cokolwiek.

            Dzieciak ma sztab osób która się nim zajmują.
            A teraz wyobraź sobie ze nikt przez miesiąc matce nie pomaga, były mąż nie zabiera go do siebie.
            I ona sama ogrania wszystko. A aktualny facet pracuje.
            Może przestań im na bierząco pomagać i zobaczysz czy dalej będzie kolorowo i sielanka.
            A jak chodzi do poradzi z młodszym ,gdzie jest starszy zabiera go ze siebie?
            • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 00:19
              Z tą bieżącą pomocą to chyba nie tak do końca, skoro Sabina mieszka 200 czy 300 km od siostry i widuje ją średnio raz na dwa miesiące?
            • natalia.nat Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 10:58
              Zaraz. Masz syna z autyzmem? To rozumiem, że zdajesz sobie sprawę, że jego rodzeństwo będzie miało przechlapane.
              • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 01:53
                natalia.nat napisała:

                > Zaraz. Masz syna z autyzmem? To rozumiem, że zdajesz sobie sprawę, że jego rodz
                > eństwo będzie miało przechlapane.

                A dlaczego przechlapane? Oni dorosną wyjdą z domu.
                Jeśli To do mnie?
                Nie ,nie będzie mieli , bo nie będę wymagać żeby się nim opiekowali na 100%.
                Syn trafi do ośrodka jeśli ja z mężem nie damy radę. No chyba z będzie w stanie mieszkać samodzielnie przy wsparciu instytucji. Opiekuna który przyjdzie sprawdzi przypilnuje mycia czy sprzątania.
                Tu od 18-roku życia opiekę jakby przejmuje państwo. Fakt ze niepełnosprawny może mieszkać z rodzicami i oni podejmują decyzje. Ale to nie tak ze rodzina musi.
                Może jak dadzą radę brać go na święta czy odwiedzać ,ale nie będę oczekiwać pełnej opieki. Czy rezygnacji z czegokolwiek.
                • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 01:56
                  No tak. To u was. W Polsce niestety im osoba z niepełnosprawnością starsza, tym mniej państwo ma do zaoferowania 😞
      • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:45
        Sytuacja Twojej siostry w żaden sposób nie jest porównywalna z sytuacją tamtej rodziny. Ona długi czas miała jedno dziecko, któremu się poświęcała przy pomocy wielu osób. Tam jest dwoje malutkich chorych dzieci, niemowlak i teraz jeszcze czwarte w drodze, a ten najstarszy nie wiem czy już chodzi, a swoje waży, co w trzeciej ciąży w krótkim czasie jest nie bez znaczenia. Jeśli siostrze było ciężko, czasem brakowało siły, czasu to wyobraź sobie dwa razy więcej ćwiczeń, pracy, zaangażowania, a to z dwoma maluchami, które choć zdrowe to też trzeba karmić, uczyć chodzić, zabawić, uspokoić. Ciekawe ilu chętnych byłoby w Waszej rodzinie do spędzenia weekendu z taką gromadką.
        • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:02
          Ok, nie pisałam o sytuacji z artykułu, tylko o odbiorze ZD na tym forum. A gdyby było trzeba to chętni do zostania z dziećmi jakimikolwiek by się znaleźli. Taka to rodzina i nic na to nie poradzę. Nie mam gotowej odpowiedzi na adopcję dzieci niepełnosprawnych, kiedy ma się już takie dziecko. Sama adoptowałam (zdrowe) i wiem, że dziecko z ZD jest/byłoby dużo prostszym (dla mnie) wyzwaniem niż świadome swojego bagażu.
          • 35wcieniu Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:04
            Taaa, prostszym wyzwaniem... Tu już popłynęlaś dokumentnie.
            • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:08
              Prostszym (co nie znaczy, że zawsze łatwiejszym), podtrzymuję to stwierdzenie jako matka adopcyjna i najbliższa ciocia nastolatka z ZD. Czy przeżyłaś choć jedną sytuację, żeby się wypowiadać? Bo wydawać może się dużo...
              • 35wcieniu Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:18
                Nie, nigdy nie przeżyłam żadnej sytuacji ;D
              • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:35
                I majac dziecko....wziełabys pod opieke bratanka?? Bo ja bym nie wzieła. Z tego samego powdu z jakiego mając juz córkę usunełabym ciąze z ZD. Zeby jej nie zostawić takiego spadku. Nie ejstes wieczna. Ja tez nie...nie bawiłabym sie w bohaterstwo kosztem własnego dziecka.
          • 35wcieniu Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:15
            To nie chodzi o odbior ZD na forum, tylko o to że sytuacja, którą podajesz jako przykład:
            -dobrze sytuowana rodzina
            -matka skupiona na macierzyństwie i rodząca dzieci w długich odstępach przez jakieś 30 lat o ile dobrze rozumiem co wyżej napisałaś
            -z 3 parami dziadków gotowych do pomocy
            -z ojcem i ojczymem świetnie odnajdującymi się w temacie
            -z tabunem wujków, ciotek, z których wszyscy są psychologami i pedagogami
            -z wspaniałą świetlicą i teatrzykami
            -dziecko bezproblemowe chociaż już prawie dorosłe
            itd. itp...
            To NIE JEST przykład czegokolwiek, tylko ewenement zdarzający się (mhm...) tak rzadko że raczej można o tym opowiedzieć w formie anegdoty niż jako argument za czymkolwiek.
            -
            • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:55
              Chętni do pomocy są jedni (najmłodsi) dziadkowie mieszkający z wnukiem pod jednym dachem, inni widzą okazjonalnie, ale akceptują, traktują normalnie. Dziadkowie miejscowi też nie układają swojego grafiku pod niepełnosprawnego (ani pełnosprawnego) wnuka , ale w sytuacjach szczególnie trudnych do pogodzenia interesów obu chłopców są. Na co dzień ich nie ma.jeśli chodzi o zaangażowanie. Ja i mój brat mieszkamy 200-300 km od siostry, ja mam dziecko adoptowane i niepełnosprawne (rodzone) i widzimy się średnio raz na 2 miesiące. A świetlicę założyli sami rodzice dzieci z ZD (teraz są tam też dzieci z innymi niepełnosprawnościami i ich zdrowe rodzeństwo), choć chyba sami aż takiej dynamiki rozwoju nie
              przewidzieli. Więc chcieć to móc w wielu przypadkach.
              I naprawdę nie chcę nikomu wpierać, że bycie rodzicem dziecka z ZD to cud i miód, ale uważam, że tu, na forum,jest przegięcie w drugą, lękową i niepopartą własnymi doświadczeniami stronę. Być może rodzina przywoływana w poście startowym przegina w drugą stronę, a może u nich właśnie takie podejście się sprawdzi...
              Poza tym moja siostra obala przynajmniej dwa mity na forum funkcjonujące - z dzieckiem niepełnosprawnym nie da się pracować na pełen etat (ona nieraz pracowała na dwa) i nie da się ułożyć sobie życia po rozstaniu z ojcem dziecka (tu - jest i mąż (młody, wykształcony i bogaty) i drugie dziecko.)
              • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:06
                Nadal pozostaje pytanie jak żyje większość, a nie mama Cudaków czy Twoja siostra, czyli ultra lajcik przy modelu rodziny tej pierwszej. Ludzie z ZD to nie jednorożce, prawie każdy zna taką osobę i wie jak to wygląda z bliska, a jeśli nie to czytał książkę, uczestniczył w zbiórkach.
              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 00:15
                Mieszkając 300 km od siostry pomagasz jej na bieżąco? Widząc się z nią średnio co 2 miesiące?
                • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 00:19
                  little_fish napisała:

                  > Mieszkając 300 km od siostry pomagasz jej na bieżąco? Widząc się z nią średnio
                  > co 2 miesiące?

                  I widzi szczęście i to jak siostrzenic na codzień funkcjonuje. Heheh dobre.
                  Myślisz ze ja opowiadam jak syn robi kupę w gacie? Ja się wścieka i wrzeszczy kilka razu w ciągu dni. Jak skacze z łapami. Jakie ma obsesje. Jak nie śpi w nocy?
                  Ze idę na rodzine spotkanie i przy kotlecie gadam o goownie?
                  Sorry ale jakoś ci nie wierze w ta piękna opowiastkę.
              • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 14:42
                Z tą pracą matek dzieci niepełnosprawnych to nie mit, to statystyka.
                • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 14:45
                  Myślę, że kwestia pracy matek dzieci niepełnosprawnych wyglądałaby nieco inaczej, gdyby nie zakaz pracy w trakcie pobierania świadczenia opiekuńczego
                  • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 14:55
                    Zgadza się. Gdy korzystałam ze świadczenia, miałam propozycję poprowadzenia szkolenia za 50 zeta. Pomogłoby mi to wtedy psychicznie ale musiałam odmówić, bo na jeden dzień trzeba by zrezygnować ze świadczenia a następnego uzbierać od nowa dokumentacjęuncertain
                    I nie wiem, jak może się udać praca na pełny etat, ponieważ przy każdej mojej próbie powrotu do pracy na film, kończyło się to tragedią (regres, szpitale itp.).
                  • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 15:28
                    To jest odrębny temat. Na zachodzie wspiera się pracę zawodową na część etatu opiekunów niepełnosprawnych dzieci i rodziców, by nie wypadli z zawodu i mogli się oderwać od siedzenia w domu z podopiecznym. W Polsce głupota głupotę pogania i zamyka się opiekunów na całe lata w domu, bez możliwości dorobienia choćby głupich 100 zł. Złe, głupie prawo, którego nikt nie chce naprawić.
                    • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 15:33
                      Ja ze względów psychicznych zdecydowałam się pracować na część etatu, gdzie zarabiam mniej niż wynosi świadczenie. Dobrze, że mogę sobie na to pozwolić - to zamiast płacenia za leczenie;-P
                    • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 02:03
                      lauren6 napisała:

                      > To jest odrębny temat. Na zachodzie wspiera się pracę zawodową na część etatu o
                      > piekunów niepełnosprawnych dzieci i rodziców, by nie wypadli z zawodu i mogli s
                      > ię oderwać od siedzenia w domu z podopiecznym. W Polsce głupota głupotę pogania
                      > i zamyka się opiekunów na całe lata w domu, bez możliwości dorobienia choćby g
                      > łupich 100 zł. Złe, głupie prawo, którego nikt nie chce naprawić.


                      To trochę nie tak ze się ja wybitnie wspiera. Po prostu w UK są szkoły dla dzieci z wszelaka niepełnosprawnością, i są od 9-15-15.30 plus dowóz wiec kiedyś np. Syna zabierali o 8 przywozili o 16 wiec mogłam poszukać pracy. Teraz od 9-15 nie ma go w domu .
                      Choć z powodu zaburzeń snu ciężko mówić o pełnowymiarowej pracy ze względu na zmęczenie, i np. Załatwienie różnych spraw typu lekarz dentystka, zakupy.
                      Czasem jak u nas w rejonie mogę mieć 4 godziny opieki niby darmowych.
                      choć jak opiekun zabiera dziecko z domu to rodzic pokrywa koszty biletów jedzenia i aktywności dla dziecka i opiekunów.
                      Wiec w sumie kosztu są.
                      A i tez jeśli ma się świadczone pielęgnacyjne nie można pracować więcej niż około 10-14 godzin w tygodniu. Zależy od stawiki godzinowej.
                      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 02:07
                        A w Polsce nie może zarobić ani złotówki!
          • edelstein Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:34
            Jakos nie wybralas prostszego wyjscia🤣hue hue.
        • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:10
          mia_mia napisał(a):

          > Sytuacja Twojej siostry w żaden sposób nie jest porównywalna z sytuacją tamtej
          > rodziny.

          Ale tu w ogóle nie ma co porównyać, bo mamy jednego 16 latka wychowującego się w rodzinie w której są ludzie kierunkowo wykształceni, by się nim zając. Sytuacja tego dziecka pod względem finansowym też jest zadowalająca. To nie jest norma społeczna.
          Ale....nie zmienia to faktu, że być może to dziecko w wieku lat 30 zacznie chorować na demencję, by 10-15 lat później zdiagnozowano u niego Alzheimera . Takie są rokowania dla większości przypadków dzieci z ZD.
          Nie wiem, czy tu pieniądz pomoże....sytuacja tego chłopca będzie dobra tylko do czasu, kiedy będzie żył ktoś, kto się nim będzie opiekował. Oczywiście nie jest to regułą, ale ja nie zdecydowałabym się na utrzymanie takiej ciąży w imię nadziei, że w moim przypadku, moje dziecko będzie wyjątkiem od tych opisanych reguł. Generalnie nie zdecydowałabym się świadomie urodzić dziecka, któremu życie, z racji jego niepełnosprawności, przysporzy więcej cierpień niż radości.
        • ichi51e Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:24
          Ale my nie wiemy czy matka z watku nie ma kogos do pomocy 24h na dobe. Zapewne ma
          • 35wcieniu Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:28
            Oby, bo przecież się zajedzie.
            Jednakże w wywiadzie z września mówi: "Wojtek pracuje, więc ja 5 razy w tygodniu przez 9 godzin jestem sama z dziećmi i bywa naprawdę ciężko, np. wtedy, kiedy cała trójka chce jeść naraz." (blog.babybyann.com/zycie/sztuki-walki-monika-hoffman-piszora/)
            • beauty_agadir Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:16
              Ten wywiad jest przerażający... aż mnie ten brak refleksji poraził...
              Dalibyście radę zaadoptować jeszcze jedno dziecko z zespołem Downa?

              Myślę, że tak.

              I że zdrowe dziecko będzie się uczyło miłości od chorych... Jakby bez tego samo nie umiało kochać
      • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:30
        A co bedzie jak rodziców zabraknie?? Widzisz ja demonizuje bo mam ciotke ktora swoje zycie zmarnowała bo dostała taki spadek od rodziców - brata. Przypominam ze dzisiaj ludzie z ZD dozywają starości...nie, nie są smaodzielni. Nie moga sami mieszkać
      • taki-sobie-nick Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.05.20, 22:30
        Rodzice (oboje) normalnie pracują, siostrzeniec ma szkolę i super świetlicę po szkole, gdzie działa bardzo sensowny teatr niepełnosprawnych, dużo jeżdżą, także za granicę.

        I gdzie go nieustająco ktoś niańczy.

    • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:27
      I kurna ponad 5 tysięcy gratulacji i zachwytów ochów i achów.....serio ci ludzie tak myślą???????
      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:44
        Pewnie serio. Ci, którzy myślą inaczej po prostu się nie wpisują
        • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:48
          A szkoda. Może ktoś jej powinien coś uświadomić.
          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 18:55
            Ale co? Mleko już się rozlało. Pani ciąży nie usunie. Nie rozwiąże adopcji. Nie odda do adopcji tego poczętego.
            • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 14:01
              Ale wiesz, może to jeszcze nie koniec powiększania rodziny?
              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 14:14
                I serio myślisz, że jeśli pani jest:
                a) lekkomyślna i nieodpowiedzialna
                b) nastawiona na dużą ilość dzieci
                to posłucha anonimowych ludzików z internetu?
                Ja sobie siebie nie wyobrażam na jej miejscu, ale każdy jak widać na inną wizję własnego życia
    • fitfood1664 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:05
      Do wszystkich krytykantek : Ludzie, dajcie już spokój. Pomóc, nie pomożecie, to się chociaż odczepcie i zajmijcie swoim życiem. Dobre rady to każdy potrafi dawać, zwłaszcza nieproszone. Gorzej z pomocą.
      • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:08
        Nic nie wiesz o nas, naszym życiu i o tym komu pomagamy. Zrobiłaś sobie dobrze na samoocenę, a teraz uciekaj krytykantko.
        • roks30 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:32
          Nie ogarniam tej rodziny. 2 niemowlaków, 2 latek i noworodek. 😱 W tym dwoje chorych. Już teraz na spacer wychodza w piętrowych wózkach. I ona sama nie wyjdzie. W związku z tym jest z dziecmi trochę uwięziona w domu, przez 5 dni. To nie jest normalne. Widać że zarabia na instagramie, ale wpisy są jakieś histeryczne a story infantylne. Dziwne to jest.
          • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:40
            Ja mam wrażenie ze pani ciągle popmuje swój haj "taka jestem szczęsliwa i pełna miłości" bo boi sie ze jak level haju sie obniży to nie da rady tego ciągnąc. Ja mam wielką nadzieje, ze Panu sie nie odwidzi (znam srodowisko rodziców z ZD niestety wiekosc facetów rakiem sie wycofuje).
        • fitfood1664 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:50
          No to pomagaj sobie komu chcesz, ale od kiedy to pomoc komukolwiek upoważnia cię do oceniania wyborów innych ludzi? Byłaś w takiej sytuacji? Spodziewałaś się dizecka z ZD? Urodziłaś je? Wychowujesz? Jeśli nawet tak, to nic ci do tego co robi ta kobieta i jej mąż. To ich sprawa. Mają już wystarzająco ciężko, żeby takie jak ty oceniały to jak żyją. Jeśli nic ztych rzeczy, to twoje poddawanie ich ocenie świadczy tylko ot twoim pustogłowiu i całkowitym braku empatii. Wźmiesz te dzieci do siebie? Pomożesz tej rodzinie? Nie? No to spadaj na drzewo. Oni nie potrzebują twojej krytyki.
          • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 09:02
            "Mają już wystarzająco ciężko"

            Dodaj - na swoje wyłączne życzenie. I w obliczu tego chyba raczej nie spodziewają się, że ktokolwiek ruszy im z pomocą, wszak to była ich świadoma decyzja smile

            "twoje poddawanie ich ocenie świadczy tylko ot twoim pustogłowiu i całkowitym braku empatii. "

            Ty może doczytaj czego dotyczy krytyka, co? Bo na razie niezdrowo podniecasz się wyimaginowanymi intencjami.
          • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 09:24
            Jeśli nawet tak, to nic ci do tego co robi ta kobieta i jej mąż. To ich sprawa.

            Nie do końca. To także sprawa ich innych dzieci/dziecka. W imieniu którego podjęli przeogromne zobowiązanie.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:19
        Też uważam, że krytykować nie należy, logiczne jest że im więcej zdrowych dzieci tym większa szansa na powodzenie misji.
        Ja mam dwie rodziny gdzie są dzieci z zespołem downa, rodzeństwo dorosło, wyjechało a dzieci z ZD trwają przy rodzicach.
        Znałam też dorosłą panią z ZD, była ciocią mojej koleżanki, mieszkała z nimi "przy siostrze", potrafiła ogarnąć dom i po części siebie, z dziećmi siostry nigdy sama nie zostawała, bo sama była dzieckiem, ale odgrzać zupę umiała, posprzątać itp.
        • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:40
          A co bedzie z tymi ZD jak rodzice umrą??
          • fitfood1664 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:52
            No pewnie lauren6 im pomoże. Tak się do tego garnie.
            • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:59
              "No pewnie lauren6 im pomoże. Tak się do tego garnie. "

              Ej, chyba prędzej Ty smile
          • anna_miau Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 26.09.20, 21:19
            hanusinamama napisała:

            > A co bedzie z tymi ZD jak rodzice umrą??
            >

            Są domy opieki dla dorosłych niepełnosprawnych intelektualnie. W moim mieście taki funkcjonuje bardzo fajnie. Z racji zawodu mam pełen wgląd. Nikomu się tam krzywda nie dzieje.
            • taki-sobie-nick Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 26.09.20, 23:26
              A w innych miastach mogą funkcjonować mniej fajnie. Ciekawe, dlaczego rodzice osób niepełnosprawnych intelektualnie nie mają zaufania do tego rodzaju placówek.
              • anna_miau Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 26.09.20, 23:34
                No rodzice jak to rodzice, zaufania mogą nie mieć. Ale już dla rodzeństwa to nie musi mieć az takiego znaczenia a tym bardziej dla małżonków i dzieci tegoż rodzeństwa.
                • taki-sobie-nick Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 26.09.20, 23:40
                  A jak ci się wydaje, DLACZEGO nie mają zaufania?
                  • anna_miau Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 26.09.20, 23:49
                    Bo opieka w ośrodku nigdy nie będzie taka jak w domu, to chyba oczywiste.
                    Bo rodzice dzieci niepełnosprawnych umysłowo, nie przygotowują ich do nowych sytuacji życiowych, najczęściej traktując ich w jedyny znany sobie sposób, jak malutkie dzieci.
                    • taki-sobie-nick Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 26.09.20, 23:53
                      Aha. Tylko dlatego?

                      A o jaki stopień niepełnosprawności chodzi i co masz na myśli przez traktowanie inaczej niż jak małe dzieci? Usamodzielnianie czy raczej tłumaczenie "pójdziesz Kaziu w takie miejsce, gdzie będą się o ciebie troszczyć"?

                      A przypadkiem nie dlatego, że co jakiś czas wokół ośrodków tzw. opieki (nad różnymi osobami) wybuchają afery i okazuje się, że pensjonariusze byli zaniedbywani albo nawet dręczeni?
      • edelstein Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:28
        Nigdy nawet nie wpadlabym na pomoc osobom, ktore z wlasnej woli urodzily dziecko z ZD.
        • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:31
          O zd dowiedzieli się po narodzinach synka.
          • 35wcieniu Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:41
            Dodaj uczciwie że na własne życzenie.
            • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:54
              A w Polsce rutynowo robi się amniopunkcję? Bo na USG pani zapewne chodziła i lekarz nie zauważył nic niepokojącego? Chyba że były zalecenia, a oni je zignorowali, to faktycznie na własne życzenie
              • beauty_agadir Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:23
                Pani pisze, że były przesłanki ale i tak by nie usunęła więc jaka różnica?
              • edelstein Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 23:21
                Ja robilam dodatkowo testy mimo, ze bylam mloda i USG wyszlo dobrze.
      • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 22:38
        Widzisz ja piszę bo...pomagam w osrodku pobytu dziennego dorosłych i dzieci z ZD. Serio ja widzę tych roziców, do ktorych juz dotarło ze ich dziecko nie pojdzie na studia, nie bedzie smaodzielne, jest 5 latkiem w ciele 35 latka...
      • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 11:15
        "Pomóc, nie pomożecie, to się chociaż odczepcie i zajmijcie swoim życiem. Dobre rady to każdy potrafi dawać, zwłaszcza nieproszone. Gorzej z pomocą. "

        Zagalopowałaś się i to mocno. Nie masz bladego pojęcia czym zajmujemy się w życiu i czy przypadkiem jednak nie robimy więcej niż pikające serduszka, dla których szczytem możliwości jest napisać komcie "Jesteście wspaniali, podziwiam Was" okraszone sryliardem serduszek.
    • semihora Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:54
      Każdy ma swoje wybory i trzeba to uszanować. Nie musi nam się podobać, a nawet jak się nam podoba, to nadal nie nasza rzecz, co kto sobie tam wymyślił.
    • iberka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 00:40
      Przyznaję, że nie rozumiem lekkomyślności......
      • waleria_s Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 00:51
        Podobnie, w dodatku ta kobieta zdaje się być taka infantylna, głupiutka. Przeczytałam zalinkowany tu wywiad, zachwycała się urodą Dorotki, jaka piękna, ale rany, to jest chore dziecko. Widzę impulsywne działania, brak myślenia o przyszłości, nadmierne skupienie na zewnętrznych aspektach, bo taka słodka, różowa dzidzia, więc czemu nie mieć kolejnej i kolejnej... Myślę, że finansowo im się wiedzie i pani na pewno ma korzyści z instagrama, ale to jednak na barkach faceta jest 'normalna' praca. To mega wyzwanie i obciążenie dla psychiki zarabiać na chore dzieci i jeszcze znosić fantazje żonki, znosić jej dziwaczny plan na życie, wszak nie wyklucza kolejnej adopcji. Przecież ten mężczyzna jest tak młody, coś mi wygląda, że dał się omotać.
        • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 09:17
          Przecież pani sobie tej trójki dzieci sama nie zrobiła, prawda?
          • waleria_s Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 14:41
            Niby tak, ale jakoś ciężko mi pojąć, że mężczyzna przed 30 chce zajmować się gromadką dzieci z ZD. Zresztą nawet było coś, że ich rodziny kręcą na to głowę, na obecną ciążę. Mogę się mylić, ale taka walka "my przeciwko całemu światu" (i rozsądkowi też) może być podsycana przez jednego małżonka. W dodatku to na kobietę działają hormony, to ona dostaje haju po urodzeniu dziecka, wytwarza więź przez karmienie piersią- adoptowaną Dorotkę też tak karmiła. Może to się przeradza w uzależnienie od tego stanu euforii, wyrzutu hormonów, bo to naprawdę wbrew rozsądkowi, dwoje chorych dzieci i to chorych na całe życie, a pani zachodzi w ciążę.
            • obrus_w_paski Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 14:48
              Wg jej insta to jej mąż wpadł na pomysł adopcji dziecka z ZD, a ona ochoczo się zgodziła
              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 14:52
                W którymś z wywiadów z kolei pan twierdzi, że tego nie pamięta, ale skoro żona tak mówi, to zapewne tak było
                • iberka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 16:05
                  Pan generalnie mało mówi. Pani wypowiada się za oboje, jakby byli jedną istotą
                  • waleria_s Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 16:12
                    Właśnie, on małomówny, był też przeciwny, by założyć konto na instagramie, Monika i tak założyła. To daje pewien obraz ich relacji tego, kto tam jest dominującą stroną.
                    • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 16:35
                      Rodzinka 2+8, gdzie mama była nakręcona na macierzyństwo dobiła do 8+1, a w zasadzie 6+1;1 (w ośrodku wychowawczym), 1+1.
                      Tam ojciec wyraźnie był małomówny, zdominowany przez matkę.
                      • berdebul Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 20:56
                        Tam było leczenie niepłodności, stad bliźniaczki i szescioracxki. Pan w międzyczasie okazał się dilerem, jakoś się nie dziwię, że pani się rozwiodła.
                        • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 22:47
                          berdebul napisała:

                          > Tam było leczenie niepłodności, stad bliźniaczki i szescioracxki. Pan w międzyc
                          > zasie okazał się dilerem, jakoś się nie dziwię, że pani się rozwiodła.

                          Mówisz o słynnej parze z USA z 2 córkami bliźniaczkami i 6 raczkami 3Chłopców i 3 dziewczynki
                • black_magic_women Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 08.02.20, 19:23
                  little_fish napisała:

                  > W którymś z wywiadów z kolei pan twierdzi, że tego nie pamięta, ale skoro żona
                  > tak mówi, to zapewne tak było

                  I jakże elegancko dodaje "żona nie ma skłonnosci do kondabulacji", a w innym miejscu "nigdy nie zrobiła nic na czas, w terminie..."
                  • black_magic_women Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 08.02.20, 19:24
                    black_magic_women napisała:

                    *konfabulacji
                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 08.02.20, 19:33
                    No akurat punktualność i prawdomówność nie są ze sobą nierozerwalnie związane 😉
                    • black_magic_women Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 09.02.20, 19:14
                      Oczywiście, ale w tym wywiadzie było słychać takie docinanir żonie. To tak OT.
              • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 17:26
                Dobrze, że na jedno, a nie odrazu milion, jak jej się wtedy marzyło.
            • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 14:51
              Skoro pani jest na hormonalnym haju to tym bardziej facet powinien zachować racjonalne myślenie. Właśnie on ma największe możliwości wpływania na decyzje dotyczące ich rodziny.
              • waleria_s Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 14:59
                Czytałam kolejny wywiad, nie no, dla mnie ta kobieta jest napędzana tylko hormonalnym hajem i zachwytem, bo bobaski z ZD takie słodkie... Wypowiedź, że chcieli adoptować chłopca, bo podobny do ich Henia, bo pani już sobie wyobrażała, jak będzie bawił się u nich w domu, nie, nie, nie. Jakby w ogóle nie docierała do nich (głównie Moniki) powaga tej sytuacji i tego, że to nie są tylko słodkie zespolaczki z chromosomem miłości, a chore dzieci, które nawet w ciele dorosłego i tak pozostaną na etapie dziecka. Niezwykle infantylna kobieta, nie wiem, jak ona przeszła testy psychologiczne, oby ktoś przy kolejnej próbie adopcji mial więcej rozumu.
                • beauty_agadir Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 15:18
                  To samo pomyślałam - jak ona przeszła te testy...przekonywanie innych jak piękne może być życie z dziećmi ZD jest w tym przypadku po prostu nieuczciwe - tym Państwu,oprócz rozumu brakuje wystarczającej PRAKTYKI
                  • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 07:14
                    "jak ona przeszła te testy..."

                    Testy w OA to testy osobowości i postaw rodzicielskich. Można je przejść z palcem w Willanowi jeśli tylko ktoś ma odrobinę inteligencji. Pracownicy OA uwielbiają pierdzielenie o tym, że każde dziecko można pokochać, że adopcja jest dla dziecka, nie dla rodzica, że każde dziecko zasługuje na rodzinę, itd. Wystarczy kilka celnych zdań i pracownicy jedzą z ręki. A jeszcze jak jest deklaracja adopcji niepełnosprawnego dziecka, to już w ogóle jest się ulubionym klientem. Tutaj państwo zaraz po ślubie dostali dziecko - większość OA wymaga przynajmniej 3-letniego stażu. Tak więc clue programu w ich przypadku to była chęć adopcji dziecka z ZD. Myślę, że nawet jeśli pani w testach wyszła na osobę nie do końca zrównoważoną, wszyscy przymknęli oko, a wręcz całkiem te oczy zamknęli żeby tylko wypchnąć "Doloritkę" z systemu, a później otworzyli szampana.

                    przekonywanie innych jak piękne może być życie z dziećmi ZD jest w tym przypadku po prostu nieuczciwe - tym Państwu,oprócz rozumu brakuje wystarczającej PRAKTYKI
                    • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 07:19
                      Za szybko kliknęłam
                      "przekonywanie innych jak piękne może być życie z dziećmi ZD jest w tym przypadku po prostu nieuczciwe"

                      To jest największe draństwo.

                      " - tym Państwu,oprócz rozumu brakuje wystarczającej PRAKTYKI "

                      Dokładnie. Ale teraz taka moda, że ekspertami od wychowania dzieci są rodzice niemowlaków lub co najwyżej dzieci w wieku przedszkolnym. Mnie śmieszą niezmiernie takie bajdurzenia z pozycji "eksperta" uprawiane przez rodziców 2-7 latków. Jakim autorytetem w dziedzinie wychowania dzieci może być człowiek, który jeszcze nie wychował żadnego dziecka? Ale instastory i blogi parentingowe sprzedają się świetnie.
                    • waleria_s Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 07:41
                      Przed adopcją dziecka z ZD nie ma żadnej wizyty w ośrodku itp.? By zobaczyć funkcjonowanie, terapię takich osób, też to, jak radzą sobie dorośli, a nie malutkie 'Doloritki'? Potężna nieuczciwość, jeśli nie. Myślę, że kandydaci do adopcji dziecka z ZD obowiązkowo powinni przejść praktyki i dopiero wtedy realnie ocenić, czy podołają.
                      • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 07:48
                        Prof. Dębski kiedyś opowiadał, że wysyłał do takich osrodkow pary, u których płodu wykryto ZD, wszyscy wracali z prośbą o aborcję.
                        Sądze więc, że jeśli OA znajdzie już chętnych na takie dziecko, to za wszelką cenę stara się ich nie odstraszyć
                      • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 07:58
                        "Przed adopcją dziecka z ZD nie ma żadnej wizyty w ośrodku itp.? By zobaczyć funkcjonowanie, terapię takich osób, też to, jak radzą sobie dorośli, a nie malutkie 'Doloritki'? "

                        Oczywiście, że nie smile Po decyzji można spotkać się z konkretnym dzieckiem, ale nikt nie oprowadza kandydatów po DPSach, ośrodkach terapeutycznych, itp. Część OA robi spotkania z doświadczonymi rodzicami adopcyjnymi, ale to są zazwyczaj osoby, które adoptowały dzieci we względnej normie.

                        "Myślę, że kandydaci do adopcji dziecka z ZD obowiązkowo powinni przejść praktyki i dopiero wtedy realnie ocenić, czy podołają. "

                        To byłby najlepszy pomysł smile Tylko pytanie - ile osób finalnie zdecydowałoby się na adopcję zespolaka? wink
                • cruella_demon Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 18:40
                  Pan małomówny, to powinien przede wszystkim wysłać połowicę na diagnostykę do psychiatry, bo wcale bym się nie zdziwiła gdyby okazało się, że to nie żaden hormonalny haj, a pospolita dwubiegunówka.
                  A co do tego, że nie spełniali norm zwykle wymaganych do adopcji, to pewnie zdrowego dziecka by tak nie dostali, ale jak trafiła się okazja że wezmą chore i upośledzone, to pracownicy ośrodka pewnie skakali z radości, że dzieciaka wypchną i wciskali Doloritkę zanim potencjalnym rodzicom przyszłoby do głowy się rozmyślić.
                  • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 18:47
                    Oczywiście, że zdrowego dziecka nikt by im nie dał w takich okolicznościach, tym bardziej szkoda, że dano im dziecko specjalnej troski.
                    Ja obstawiam, że pan daje nogę maksymalnie za 10 lat, jest sporo młodszy, a panią szybko wyniszcza ciąże i opieka nad dziećmi.
                    Jest też opcja, że to pani zwieje jak zrozumie w co się wpakowała, jest bardzo ładna, jeszcze, więc może chcieć to wykorzystać dopóki nie jest za późno
              • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 17:23
                Pani nie wygląda i nie zachowuje się jak osoba na którą można wpływać, a pan na takiego, który ma jakąkolwiek siłę przebicia choćby w konfrontacji z przedszkolakiem. Wiadomo, pozory mogą mylić, ale ich wypowiedzi na to nie wskazują.
    • kanna Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 10:59
      Nie znam pani, nie będę oceniać, ale mam jedno skojarzenie:

      W programomanie Pies z piekła rodem (lub coś podobnego, o zwierzęcych behawiorystach) była pokazana historia młodej pani i jej psa Chihuahua. Pies zachowywał się koszmarnie, bo pani sądziła, ze jest to pluszak do noszenia w torebce, Ubranka, obróżki, z ero wychowania. Behawiorysta pracował z nią i psem, wydawało się iść ku dobremu. Dawał zadania, kazał nagrywać codzienność, co jakiś czas przyjeżdżał i konsultował. Pies był wyuczalny, pani nie.

      Na ostatnim spotkaniu pani powiedziała, ze ma niespodziankę - adoptowała drugą Chihuahua! Będą się mogły razem bawić u wszystkie problemy się rozwiążą.

      Powodzenia smile
      • norra.a Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 15:53
        Jestem niemal pewna, że kolejny Cudak pojawił się nieplanowanie, Monika pisała, że jest zbyt zmęczona na kolejne i że nie ma siły. Od urodzenia najmłodszego minęło kilka miesięcy, ona karmi piersią, mit, że to okres niepłodny jest wciąż żywy. To są ludzie bardzo wierzący, więc biorą to na klatę. Zresztą można się wczytać w komentarzach pisze między wierszami, że to niespodzianka... Oczywiście konsekwencje są jakie są...
        • beauty_agadir Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 16:01
          Ale przy takim podejściu może być co rok to prorok...może należy pomyśleć o lepszej antykoncepcji?
          • sandrasj Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 17:08
            No to albo wierzący albo antykoncepcja. Czy hipokryzja jak w co drugim polskim domu?
        • black_magic_women Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 08.02.20, 19:29
          norra.a napisała:

          Od urodzenia najmłodszego m
          > inęło kilka miesięcy, ona karmi piersią, mit, że to okres niepłodny jest wciąż
          > żywy.

          To nie mit, ale żeby działało trzeba spełnić szereg warunków, nie wystaczy "karmić".
    • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 23:15
      Właśnie oglądam sobie na TTV zamianę żon, 2 odcinek 4. Polecam odtworzyć, jeśli macie taką możliwość.
      Jest sobie rodzina: pan, pani, 16 latek z ZD, zdrowy 13 latek i rownież zdrowy kilkulatek.....i jest sobie życie....życie w którym pani przyjezdna bynajmniej nie przygotowuje tego 16 latka do klasówki z matematyki, tylko....uwaga (będzie ostro)....uczy go wiązać buty!
      Pomijając fakt, że i jej rodzina funkcjonuje jak na mój gust patologicznie (ale ja nie o tym), tak trafnie zauważyła problemy rodziny z dzieckiem z ZD. I rzeczywiście widać jak tam na dłoni, że funkcjonowanie z dzieckiem z ZD to dramat, zwłaszcza dla rodzeństwa.
      • iberka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 23:36
        Pamiętam ten odcinek. Cudakom przybywa jedynie gratulacji i ochów achów ....
        • waleria_s Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 23:48
          Pewnie nieprzychylne komentarze kasuje, a i myślę, że ten instagram trafia do osób z podobnym światopoglądem.
          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 00:00
            Albo ci, którzy myślą inaczej nie czują potrzeby, żeby się wypowiedzieć
            • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 09:08
              little_fish napisała:

              > Albo ci, którzy myślą inaczej nie czują potrzeby, żeby się wypowiedzieć

              Ale właśnie to jest straszne bo w imię poprawności politycznej o pewnych rzeczach się nie mówi. Zaklinanie rzeczywistości nie jest dobrym pomysłem zwłaszcza w sytuacji, w której powoduje to szkodę.
              O problemach ludzi dorosłych z ZD i ich rodzin mówi się bardzo mało, a w społeczeństwie panuje złudny obraz uśmiechniętego bobaska, który przecież jest prawie taki sam jak inne dzieci. To bardzo wygodne zarówno dla ruchów prolife, jak i rządu. Tam gdzie nie ma problemu, nie trzeba dawać kasy a ludzie to kupują. Idealnie wpisują się w trend tolerancji wobec odmienności...szkoda tylko, że tak wybiórczo traktują to pojęcie tworząc jednocześnie strefy wolne od LGTB.
              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 09:34
                Oni mają otwartych profil na IG, możesz się wypowiedzieć
                • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 09:59
                  little_fish napisała:

                  > Oni mają otwartych profil na IG, możesz się wypowiedzieć

                  Ja ich nie będę uświadamiać. Ktoś kto kreuje taki wyidealizowany świat, nie dopuści do niego krytyki.
                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 10:06
                    No patrz, a chwilę wcześniej na mój wpis odpowiedziałaś, że to straszne, że o takich rzeczach się nie mówi....
                    Przecież ci ludzie, którzy nie napisali tego co myślą pewnie zrobili to właśnie z tego powodu - nie widzieli w tym sensu.
                    • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 14:12
                      little_fish napisała:

                      > No patrz, a chwilę wcześniej na mój wpis odpowiedziałaś, że to straszne, że o t
                      > akich rzeczach się nie mówi....
                      > Przecież ci ludzie, którzy nie napisali tego co myślą pewnie zrobili to właśnie
                      > z tego powodu - nie widzieli w tym sensu.

                      W pierwszej kolejności o takich rzeczach powinni mówić ci, którzy tego doświadczają. Ci nie mówią, zyja w wyimaginowanej rzeczywistości. cóż z tego, że ja powiem to co oczywiste jeśli:
                      1/ zostanę oskarżona o trolling lub brak empatii lub hejt
                      2/ zarzucą mi, że nie powinnam sie wypowiadać, skoro nie mam dziecka z ZD.
                      3/ zapewne mój wpis zostanie usunięty
              • roks30 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 09:53
                👏 Lubię to! ❤️
    • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:18
      OMG poczytałam trochę jej wpisów na Insta, zatrzymałam się na treści przy selfie. Pani należy do Mensy🤣😅 A generalnie to uwielbia zabiegi medycyny estetycznej (i tu następuje wyszczególnienie😬).
      Chyba jednak jestem niezdiagnozowaną hejterką, albo mam inne deficyty, bo nie rozumiem, jak taka inteligentna kobieta jest zarazem tak....infantylna!
      • iberka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:23
        Ona po prostu ma się sprzedać i robi to wszelkimi sposobami, a tłum kupuje. Machina działa zatem jest ok, ciekawe tylko co będzie za 10-20 lat. Teraz zbierają kapitał, może wystarczy na pomoc do dzieci i terapię, bo nie sądzę aby tego unuknęli (oni sami lub zdrowe dzieci)
        • norra.a Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:59
          iberka napisała:

          > Ona po prostu ma się sprzedać i robi to wszelkimi sposobami, a tłum kupuje. Mac
          > hina działa zatem jest ok, ciekawe tylko co będzie za 10-20 lat. Teraz zbierają
          > kapitał, może wystarczy na pomoc do dzieci i terapię, bo nie sądzę aby tego un
          > uknęli (oni sami lub zdrowe dzieci)

          Daj spokój, na pewno nie robią tego dla pieniędzy, albo jakaś misyjność, głęboka wiara, czy chęć ratowania świata. Ileż z tego Instagrama można wyciągnąć? Mogłaś od razu napisać, że o 500+ chodzi sad
          • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 09:10
            "Ileż z tego Instagrama można wyciągnąć? "

            W zależności od liczby obserwujących, to mogą być całkiem spore kwoty. Są ludzie, którzy żyją z prowadzenia blogów/vlogów i innych cudów.
            • norra.a Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 09:15
              Mają dobre zawody, daliby sobie radę wyciągnąć takie pieniądze z firmy, zamiast pieluchy przewijać przed kamerą.
              • iberka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 09:43
                Ale dzięki IG są znani, profity są finansowe/ rzeczowe i inne. Na zarabianie przy biurku jeszcze mają czas.
      • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:27
        Ona nie jest infantyla tylko ma zaburzenia psychiczne
      • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:30
        Dojrzałość emocjonalna nie zawsze idzie w parze z IQ.
        W Mensie np. jest nadreprezentacja osób ze spektrum A.
        Zresztą swoje IQ można zużywać do rozkminiania spraw związanych z zabiegami estetycznymiwink I wcale nie trzeba być geniuszem, by się do Mensy dostaćwink
        • lucky80 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:54
          No błagam. Musisz mieć powyżej 150 IQ żeby cię do mensy przyjęli. Kto to jak nie geniusz, albo chociaż osoba z bardzo wysokimi umiejętnościami intelektualno-poznawczymi?
          • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 14:10
            Minimum to 130 według skali Wechslera.
            I, sorry, geniuszem nie jestem a członkiem Mensy owszem.
            W naszych artykułach jest poruszany problem nadreprezentacji osób ze spektrum autyzmu w stowarzyszeniu. A jednym z objawów osiowych tego typu zaburzeń są problemy w kontaktach społecznych.
            • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 14:48
              Ale pani Monika członkiem mensy nie jest 😊
      • amysarafowler Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 09:38
        Doczytaj wpis. Nie należy do mensy, to tylko taki "żart", chociaż ja np. go nie rozumiemsmile
        • roks30 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 09:51
          Dzisiaj Pani wypowiada się o tym co ludzie o nich piszą. Akurat nie my😛 tylko na Kafeterii, ale mniej więcej w podobnym tonie (studia shopingi etc. I rzyganie tęcza) tylko bardziej chamsko. Potem pokazuje Henia z ksiazka i mówi że więcej na ten temat nie będzie mówić bo mąż jej zabronił. 😀
          • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 09:57
            Prawda w oczy kole.
          • iberka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 09:59
            🤣🤣🤣🤣
          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 10:01
            Naprawdę dziwisz się, że jest jej przykro? Gdybyś miała dziecko niepełnosprawne i ktoś nazywałby je amebą i dałniakiem splynęłoby to po tobie?
            • roks30 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 10:11
              Tylko ona nie do końca o tym mówi(o przezywaniu dzieci) tylko o tym że to jest turbo nie fer (pis. org.) zasiewac w kimś niepewność i mówić że to co robia jest nieodpowiedzialne. Więc troche jej to w oczy kole. Poza tym oni są super rodzina na dużą skalę i właściwie o co Wam chodzi.
              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 10:14
                Wcześniej cytuje te empatyczne i troskliwe wypowiedzi z kafeterii. Nie widzisz związku?
                • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:01
                  Wypowiedzi są bardzo hamskie...ale sądzisz ze o to jej chodzi??? Watpie. Jej nie pasuje ze ludzie watpią w to rzyganie tęczą...
                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:11
                    No ale ludzie właśnie dlatego wątpią w to rzyganie tęczą, bo uważają że jest to niemożliwe gdy ma się za dzieci "dałny" i "ameby". Gdyby tam była trójka zdrowych dzieci i czwarte w drodze, to mało kto wątpiłby w szczęśliwe życie tej rodziny
                    • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:19
                      Trójka czy czwórka czy nawet szóstka zdrowych dzieci które wymagaja jedynie szczepień to zupełnie inna bajka. Zupełnie. Zdrowe dzieci skończą szkoły ,założą rodziny, dadzą satysfakcję rodzicom. Naprawdę nie widzisz różnicy?????
                      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:30
                        No widzę. Dlatego piszę, że krytyka rodziców ma związek z niepełnosprawnością. A im większa pogarda dla dzieci niepełnosprawnych (w tym używanie tych uroczych określeń), tym krytyka większa i dosadniejsza.
                        • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:42
                          "Dlatego piszę, że krytyka rodziców ma związek z niepełnosprawnością."

                          Zupełnie nie rozumiesz co jest krytykowane, niestety. Owszem, ma to związek z niepełnosprawnością o tyle, że decydując się na wychowanie takiego dziecka trzeba to zrobić z głową, a nie na hormonalnym haju. Trzeba wziąć pod uwagę nie tylko dziś, ale też jutro i kolejne 60 lat. A przede wszystkim, jeśli podejmuje się decyzję (!) o wychowywaniu niepełnosprawnych dzieci, to powinno się mówić uczciwie o tym, z czym to się wiąże. Zwłaszcza w naszym cudnym kraju.
                          W przypadku tych ludzi nie ma ani myślenia perspektywicznego, ani rozwagi, ani uczciwości. I to jest poddawane krytyce, a nie sam fakt wychowywania niepełnosprawnych dzieci.
                          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:48
                            No rozumiem. Sama adopcja nie wzbudziłaby takiego niepokoju zatroskanych internautów. Tylko połączenie dwóch elementów: adopcji i niepewności. Plus kolejna ciąża w krótkim czasie.
                            • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:52
                              Wątpisz w internautów? Założę się, że też by wzbudziła.
                              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:55
                                Ale zdecydowanie mniejszy. Bo przyszłość byłaby widziana w jaśniejszych barwach
                            • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 14:24
                              little_fish napisała:

                              > No rozumiem. Sama adopcja nie wzbudziłaby takiego niepokoju zatroskanych intern
                              > autów. Tylko połączenie dwóch elementów: adopcji i niepewności. Plus kolejna ci
                              > ąża w krótkim czasie.

                              Nie rozumiesz. Tu nikt nie krytykuje tych dzieci, tylko nieprzemyślane decyzje młodych ludzi, którzy za te dzieci będą odpowiedzialni do końca ich życia a którzy najwyraźniej nie zdają sobie z tego sprawy.
                              Ja osobiście nigdy nie słyszałam o osobach które „rodzą” własne chore dziecko a potem świadomie chcą mieć kolejne chore chociaż jeszcze nie mają żadnego doświadczenia w wychowywaniu swojego chorego dziecka.
                              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 14:50
                                A gdzie ja napisałam, że ktoś tu krytykuje dzieci? Ludzie krytykują adopcję, bo dotyczy niepełnosprawnych dzieci.
                                Natomiast na kafeterii dziecioki się obrywa. Choć nie wiem czy nazywanie kogoś amebą to krytyka 😞
                                • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 14:51
                                  Dzieciom, nie dziecioki.
                                • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 15:18
                                  little_fish napisała:

                                  > A gdzie ja napisałam, że ktoś tu krytykuje dzieci? Ludzie krytykują adopcję, bo
                                  > dotyczy niepełnosprawnych dzieci.

                                  Nie, ludzie krytykują adopcję w tym konkretnym przypadku. Ja tez uważam, że nikt nie powinien im dać tego dziecka do adopcji ze względu na dobro tego dziecka i pozostałych.

                                  > Natomiast na kafeterii dziecioki się obrywa. Choć nie wiem czy nazywanie kogoś
                                  > amebą to krytyka 😞

                                  No to nieładne.
                                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 15:31
                                    No w tym konkretnym przypadku, właśnie dlatego że dotyczy dzieci niepełnosprawnych
                        • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:26
                          Nikt nie krytukuje tutaj jej dzieci? Na litość boską! Jakby Pani majac 10 letnie dziecko z ZD chciała adoptować kolejne. Tak to rozsądne, wie z czym to sie wiąże, zdązyła juz otrzeźwieć z myśli ze wyleczy dziecko z ZD oraz ze ZD to sama miłość. Tutaj Pani sie zapaliła jak do wszystkiego innego a osrodek dał jej bezmyślnie dziecko...
                          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:34
                            Ile znasz rodzin z nastolatkiem z ZD, które chcą adoptować kolejne dziecko niepełnosprawne? I dlaczego akurat 10 lat - przecież potem może być znacznie gorzej (agresja, niepohamowany popęd seksualny, rozbieranie na ulicy i inne przytaczane w tym wątku przykłady)…
                            • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:55
                              A jak sądzisz DLACZEGO rodzice nastolatków z ZD nie wpadliby na to aby adoptować kolejne dziecko z ZD? Przecież wszyscy rozsadni piszemy to od początku.
                              Dlatego chocby te 10 lat, że jest to zwykłe wystarczająco dużo czasu aby do rodziców dotarło, że takie dziecko nie różni się od rówieśników tylko wyglądem
                              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:48
                                No ja wiem dlaczego. Tylko jeśli OA stawiałby takie warunki, to szansa na adopcję dziecka z ZD byłaby praktycznie zerowa. I tutaj mamy dylemat moralny. Dać to dziecko rodzinie z małym dzieckiem czy skazać je na DPS czy dom dziecka?
                                Przy czym tak jak pisałam, nie ma żadnych gwarancji, że rodzina bezdzietna adoptująca dziecko z ZD podoła temu zadaniu.
                                • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 14:02
                                  To przypomnij sobie sprawę sprzed kilku miesięcy. Małżeństwo chciało adoptować zdrową dziewczynę, a OA wydał im "pakiet" zdrowa dziewczynka + jej mocno zaburzony, nieadopcyjny brat. Myślisz, że Ci ludzie byli sprawdzani czy np mają wykształcenie typu pedagogika specjalna, czy sobie poradzą z tak chorym dzieckiem? W końcu chłopak wylądował w jakimś ośrodku, a dziewczynka pozostała pod opieką rodziców adopcyjnych i podobno ma traumę po tym jak chory brat znęcał się nad nią fizycznie.
                                  • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 17:30
                                    NO i to jest patologia...tak samo jak wciskanie dzieci z FAS czy RAD i nieinformowanie rodziców adopcyjnych o tym. Nie jest tak wszedzie, o sa osrodki ktore informują, rodziców z podejsciem "oj tam oj tam miłoscią je wyleczymy" - informują dokłądnie jak wygląda choroba, z czym sie wiążę...pokazuja starsze dzieci z tą chorobą...
                                  • cruella_demon Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:25
                                    lauren6 napisała:

                                    > To przypomnij sobie sprawę sprzed kilku miesięcy. Małżeństwo chciało adoptować
                                    > zdrową dziewczynę, a OA wydał im "pakiet" zdrowa dziewczynka + jej mocno zaburz
                                    > ony, nieadopcyjny brat. Myślisz, że Ci ludzie byli sprawdzani czy np mają wyksz
                                    > tałcenie typu pedagogika specjalna, czy sobie poradzą z tak chorym dzieckiem? W
                                    > końcu chłopak wylądował w jakimś ośrodku, a dziewczynka pozostała pod opieką r
                                    > odziców adopcyjnych i podobno ma traumę po tym jak chory brat znęcał się nad ni
                                    > ą fizycznie.

                                    Pamiętam, ten co na koniec chciał zabić nożem matkę, a hieny reporterskie zmontowały gniota w którym zlinczowali tych rodziców.
                                    • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 21:53
                                      BO ludziom sie wydaje ze to takie słodkie sierotki ktore miłością ze wszystkiego uleczysz. Mam kolezanki z OA. To są bardzo trudne dzieci, nawet te zdrowe. Pamietam tez historie rozwiazania adopcji, tam sie posypała cała rodzina, dzieci sie nie dało uratować...Sa tak zniszczone przez zycie.
                                      • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 07:03
                                        "To są bardzo trudne dzieci, nawet te zdrowe. "

                                        To są przede wszystkim dzieci bardzo skrzywdzone przez rodziców biologicznych, a następnie przez system, który daje tym rodzicom sryliard szans, bo, jak ktoś gdzieś na forum ślicznie napisał "nikt tak nie kocha jak bio-patusy".
                                        W Polsce nagminnie łamane są przepisy mówiące o tym, że dziecko poniżej 10 rż powinno trafić do rodziny zastępczej i dzieci lądują w domach dziecka. Niektóre, jak dom małego dziecka Tuli Luli, usiłuje zapewnić dzieciom bodźce do rozwoju, przyjmuje wolontariuszy do tulenia, ale nadal nie jest to zaspokojenie potrze rozwojowych, bo dziecko potrzebuje stałego opiekuna, a nie tabunu zmieniających się co kilka godzin cioć i wujków.
                                        Polski system masowo produkuje skrzywdzone, opóźnione rozwojowo dzieci, a następnie przerzuca całą odpowiedzialność za wyprostowanie błędów i uchybień rodziny biologicznej oraz systemu na rodziców adopcyjnych, zostawiając ich w tym syfie bez żadnej pomocy.
                                        Jakaś część OA pierdaczy w czasie kursów, że najważniejsze to dziecko mocno kochać, dać mu z siebie wszystko, a na pewno wszelkie opóźnienia się wyrównają. Ukrywają przy tym wiele lub mówią, że jest podejrzenie, ale to na pewno "się wyleczy witaminą M". A później okazuje się, że poza "witaminą M" potrzebna jest katorżnicza praca rodziców adopcyjnych i sztabu specjalistów, do których trzeba jeździć po 100 km w jedną stronę. Część RA daje radę, część nie. A jeśli zdarzy się, że nie dadzą rady, to jeszcze ich rypią z każdej strony, że widocznie za mało się starali, za mało z siebie dali.

                                        Wczoraj rozmawiałam z mamą nastoletniej dziewczynki, u której po latach biegania po lekarzach w końcu zdiagnozowano Zespół Retta.
                                        Średnio dziennie pokonują 250 km. Dowóz do szkoły specjalnej (prywatnej, bo na miejscu nie ma szkoły tylko przechowalnia, gdzie dziecko siedzi zapieluchowane w kącie, szkoła prywatna kosztuje niewiele, bo zaledwie 700 zł miesięcznie) jakieś 60 km w jedną stronę.Od 2 lat mają dowóz z gminy, wcześniej dymali sami. Na szczęście szkoła oferuje dość duży wachlarz zajęć terapeutycznych, ale do tego prywatnie 3 razy w tygodniu fizjoterapia, bo dziecku wyłączają się nóżki, 2 razy w tygodniu hipoterapia. Kupili urządzenie do komunikowania się za pomocą ruchów gałki ocznej (nawet nie wiedziałam, że takie cuda są) - 15 tysięcy. Do specjalisty, który uczy ich obsługi urządzenia i ćwiczy z dzieckiem mają prawie 100 km w jedną stronę.
                                        Dziecko jest bardzo zadbane, kochane przez oboje rodziców, dla ojca jest oczkiem w głowie, "gwiazdeczką i serduszkiem". Ale to jest harówa do końca życia. Na szczęście mają jeszcze siły i pieniądze. I modlą się żeby nic się w tym zakresie nie zmieniło.
                                        Tak wygląda życie z Polsce z niepełnosprawnym dzieckiem. I to powinno być jasno mówione od samego początku.
                                • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 17:28
                                  Tak ale ta tez moze nie podołać....Powiedziałam ze np 10. Na pewno przeczekać okres, kiedy rodzic wypiera fakty, wierzy ze jego zespolak wyjdzie z tego, pokjdzie na studia a wogóle to miłośc wszystko załatwi. Szczerze watpie aby autorce bloga dano zdrowe dziecko...a tu dano chore, wychodząc z założenia ze lpeiej dać i sie pozbyć. No nie moim zdaniem nie lepiej. tak teraz to dziecko ma dobrze, co bedzie za 5 lat??
                            • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 17:25
                              A to powód zeby dawać bezmyślnie?? A co jak Pani wpadnie w depresje jak do niej dotrze ze dzieckoz ZD nie rozwiaja sie tak jak to zdrowe...a ona ma takich 2? Dlaczego 10?? Bo mniej wiecej w tym wieku widuać juz sporą róznice miedzy zdrowym 10latkiem a z ZD. Znam wiele rodzin z dziecmi z ZD i kazdy mowi ze wiek 6-7 lat to moment kiedy juz kazdzy otrzeźwiał z pomysłów, ze miłoscia sie wszystko przezwycięzy a rehabilitacją wyleczy ZD...
                              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 17:32
                                No tak, ale takie myślenie z dużym prawdopodobieństwem może mieć również rodzina bez żadnych dzieci. Że wezmą, pokochają, wyrehabilitują.... I też mogą popaść w depresję. Czyli co, nikomu tych dzieci z ZD do adopcji nie dawać? Czy organizować obowiązkowe warsztaty w domach starszych dzieci z ZD? I jakie dzieci wybrać? Nisko funkcjonujące odstraszą potencjalne rodziny. Wysoko funkcjonujące dadzą złudną nadzieję. W DPSach?
                                • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 21:54
                                  Ja pomagam w osrodku dziennym dla dzieci i dorosłych z ZD. I raz widziałam rodzine, ktora została tutaj wysłana z OA. Własnie zeby zrozumieli na co się chcą zdecydować. To nie jest tak ze OA nie chciał dać dziecka...ale chciał odpowiedzialnie.
                                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 22:01
                                    No i to jest jakiś kierunek. Kandydaci na rodziców adopcyjnych przechodzą przecież jakieś szkolenia. Może dla tych którzy deklarują chęć adopcji dziecka z niepełnosprawnością wizyty w tego typu ośrodkach powinno być elementem szkolenia. Żeby ta adopcja była świadoma i odpowiedzialna
                      • manon.lescaut4 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:28
                        18lipcowa3 napisała:

                        > Trójka czy czwórka czy nawet szóstka zdrowych dzieci które wymagaja jedynie szc
                        > zepień to zupełnie inna bajka. Zupełnie. Zdrowe dzieci skończą szkoły ,założą r
                        > odziny, dadzą satysfakcję rodzicom. Naprawdę nie widzisz różnicy?????
                        >
                        Aha i kto tu mówi o rzyganiu tęcza?smile a może nie założą rodziny, zostaną ematkowymi incelami, bądź alkoholikami, wiecznie bezrobotnymi, przestępcami? Może wcale się skończą topowego liceum? Ale przecie urodziły się zdrowe i neurotypowe!
                        • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:37
                          Mimo wszystko, dziecko neurotypowe ma sporo wieksza szanse na samodzielnosc i założenie rodziny niż dziecko z ZD. Może takie dziecko nie skończy studiów, ale nawet mocno przeciętna intelektualnie osoba może zostać fryzjerem, hydraulikiem i założyć rodzinę z panią z kasy w Biedronce, dziecko z ZD takiej szansy nie ma
                    • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:23
                      Ale tu nikt nie neguje ze oni są szczesliwi. Ja wierze ze ta Pani teraz jest mega szczęsliwa, ona pisze jakby na haju była. Natomiast problemem jest to ze jej dali to drugie dziecko z ZD. teraz jest fajnie, ona przekonana ze dzieci zrehabilituje tak ze bedą jak zdrowe dziecko studiować, pracowac, rodziny zakłądać i zyc samodzielnie...tak ma wiekszosc rodziców z ZD> gorzej jak przyjdzie rzeczywistość. I co wtedy?? OA jest od tego zeby jendak realniej patrzec na sytuacje...Co innego jakby Pani miała juz np 10 letnie dziecko z ZD i chciała drugie....
                      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:30
                        Tak, to jest moim zdaniem ogromny problem. I z drugiej strony ogromny dylemat. Podejrzewam, że w OA nie ma jednak kolejek do adopcji dzieci z niepełnosprawnością. I bądźmy szczerzy-prawie żadna chętna nie wie, z czym wiąże się adopcja dziecka z ZD. Zwłaszcza tego konkretnego dziecka. I pojawia się taka rodzina. Z małym dzieckiem z ZD. Co zrobić- dać im to dziecko, wiedząc, że mogą nie podołać? Czekać na kolejną rodzinę? Nie ma żadnej gwarancji, że się taka pojawi. Ani żadnej gwarancji, że podoła. Bo przecież też może mieć wizję, że adoptuje takie dziecko, a potem je wyrehabilituje.
                        • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:49
                          "Co zrobić- dać im to dziecko, wiedząc, że mogą nie podołać? Czekać na kolejną rodzinę? "

                          Stworzyć RZ, która w razie czego ma pierwszeństwo w adopcji za X lat, kiedy będą bardziej realnie patrzyli na życie z dwójką dzieci z ZD?
                          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:51
                            Pewnie byłoby to najrozsądniejszym wyjściem.
                            Pomijając fakt, że wtedy musieliby się zmierzyć z zarzutem, że wzięli dziecko dla pieniędzy. No i kompletnie nie mam pojęcia jak wygląda np kwestia zasiłku opiekuńczego dla opiekunów?
                            • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 15:28
                              No i kompletnie nie mam pojęcia jak wygląda np kwestia zasiłku opiekuńczego dla opiekunów?

                              W jednym z zalinkowanych w tym wątku para, któa jest właśnie rodziną zastępczą dla dziecka z ZD otrzymuje wg ich słów 2200 miesięcznie. Jest to kwota która ogarnie przynajmniej sporą częśc kosztów.

                              A co do zarzutów , że wzięli dziecko dla pieniędzy? Cóż, chyba lepiej narazić siebie (czyli podejmujących decyzję) na takie oskarżenia niż nałożyć odppowidzialność na inne dzieci, taką, na którą się nie decydowały.
                              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 15:34
                                Sporą część kosztów czego? Utrzymania (rodzica i dziecka), terapii, rehabilitacji...
                                Choć faktycznie chyba są to kwoty porównywalne z tymi w przypadku adopcji
                                • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 15:38
                                  Rehabilitacji? Przyznaje się, że nie wiem ile kosztuje pełna wskazana rehabilitacja, leczenie itp, ale ta kwota chyba jest porównywalna do zasiłków opiekunczych?

                                  p.s. swoją droga jeżeli bohaterka zarabia chociaż złotówkę na blogu to nie ma prawa do zasiłku opiekunczego chyba. To prawo trzeba natychmiast zmienić , ale to inny temat.
                                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 15:50

                                    Tak, kwota jest porównywalna, co zresztą napisałam.
                                    Pani z bloga podaje cenę przykładowych turnusów rehabilitacyjnych - stacjonarne to 5000, wyjazdowe 15000. Za jedno dziecko. Są oczywiście i tańsze. Godziny prywatnych terapii są różne. Oczywiście część można zorganizować nieodpłatnie, zwłaszcza w przypadku młodszych dzieci. No i wszystko oczywiście zależy od funkcjonowania danego konkretnego dziecka/człowieka
                                    • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:12
                                      Jeżeli w domu znajduje się dwoje dzieci niepełnosprawnych, na które teoretycznie przysługuje zasiłek opiekunczy (nie wiem czy nie pomyliłam nazwy, chodzi mi o ten dla opiekuna za rezygnację z pracy itd) to dostaje się dwa takie zasiłki w pełnej kwocie? Mimo, że rodzic "raz" zrezygnował z pracy?

                                      Pytam się bo byc może forma rodziny zastępczej bylaby lepsza w takim wypadku - więcej środków na leczenie, rehabilitację.

                                      Piszę to wszystko bo tu chodzi o fundamentalne decyzje dotyczące życia innych ludzi, nie tylko tych, którzy te decyzje podejmują. I mocno niedojrzałe (delikatnie powiedziane) decyzje krzywdzące innych "bo może jakoś to będzie" są po prostu złe. Nie wystarczy "chcieć".
                                      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:35
                                        Nie, dostaje się jeden zasiłek. Niezależnie od ilości dzieci niepełnosprawnych w rodzinie. I tak, w ten sposób patrząc, przy dwójce dzieci "bardziej opłaca się" (brzmi to strasznie!) gdy to drugie dziecko byłoby w rodzinie zastępczej. Bo wtedy, posługując się przykładem tej konkretnej rodziny, na Henia dostaliby zasiłek opiekuńczy plus pielęgnacyjny plus 500+, a na Dorotkę świadczenia związane z byciem rodziną zastępczą. W przypadku adopcji zasiłek opiekuńczy jest jeden, pielęgnacyjny na każde dziecko
                                        • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:42
                                          Brzmi strasznie bo rozmawia się o tym, że rehabilitacja i leczenie kosztuje i przybędzie brzydkich pieniędzy? Brzmi strasznie, bo rodzeństwo będzie mogło samo podjąć decyzję co dalej , w jaki sposób i czy w ogóle chce się opiekować (tak, to brzydkie pieniądze) kiedy dorośnie?

                                          Za to bezrefleksyjne zachciewajki dotyczące cudzego, bezbronnego życia są słodkie i pełne miłości, bo "jakoś to będzie" (powiedziane o cudzym życiu, któremu rzuca się kamieni i skórki od banana pod nogi). Słodziaki.
                                          • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:46
                                            P.s. z lektury blogu wyłania się obraz ludzi bardzo skoncentrowanych na sobie nie na dzieciach. Na swoich ideach, ideologiach, wymyślonych walkach. Plus bardzo powierzchowne , dziwne.. (?) ocena sytyacji (wspomnienia pani, że w podstawówce miała kolegę z ZD, który atakował inne dzieci i oblizywał, a ona..czuła się tym wyróżniona)
                                          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:46
                                            Strasznie mi zabrzmiało sformułowanie "bardziej się opłaca", bo jakoś tak nasuwa skojarzenia z robieniem interesu na tych dzieciach.
                                            Znacznie lepiej brzmi "rozsądniej by było"
                                            • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 22:28
                                              Ale bardziej sie opłaca w sensie ze wiecej sie dostanie własnie na dzieci. takie dzieci to skarbonka bez dna wiec nie zarobią...ale zgadzam sie ze drugie dziecko w rodzinie zastepczej dałoby wiecej pieniedzy na ich rehabilitacje czy leczenie.
                                              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 22:44
                                                Wiem, wiem... I generalnie nie ma nic złego w myśleniu o finansach w kontekście zabezpieczenia dzieci.
                                                Tylko jak napisałam o tym opłacaniu się, to mi jakoś zgrzytnęło...😊
                                      • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 20:16
                                        Niezależnie od liczby dzieci otrzymuje się jedno świadczenie pielęgnacyjne. Zasiłek opiekuńczy w kwocie trochę ponad 200 zł na każde dziecko niepełnosprawne. Z tym, że na sam ZD można nie dostać orzeczenia o niepełnosprawności - muszą być choroby współtowarzyszące i/lub niepełnosprawność intelektualna.
                        • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 14:37
                          Rozmawiałam ze znajomą z OA i ona powiedziała, ze sie dosc długo u nich dyskutowało o tym i one by nie dały. OA ma na calu patrzec realnie na sytuacje a takze na dobro dzieci juz bedacych w rodzinie. Ona własnie mi powiedziała, ze gdyby to biologiczne miało z 10 lat to wtedy jak najbardziej...ale nie tak
                          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 14:54
                            Dla mnie w ogóle ten proces adopcji poszedł zbyt błyskawicznie. Nawet gdyby dotyczył dziecka w pełni sprawnego. Moi znajomi są rodziną adopcyjną i tam trwało to zdecydowanie dłużej. U nich skrócił się jedynie czas oczekiwania na dziecko, bo zdecydowali się na adopcję bliźniąt, lekkich wcześniaków. Ale byli już po normalnym kursie i tych wszystkich przygotowaniach
                            • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 16:01
                              Norlanie to jest droga przez mękę. Sporawdzane jest wszystko. I trwa bardzo długo. Tutaj hop ciup...mam wrazenie ze osoby z OA bały sie ze autorka sie rozmyśli...
                              • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 20:24
                                "Norlanie to jest droga przez mękę. Sporawdzane jest wszystko. I trwa bardzo długo. "

                                No bez przesady.
                                Żadna droga przez mękę. Trochę papierologii, kilka tygodni szkolenia i w zależności od oczekiwań -wobec dziecka - czekanie krótsze lub dłuższe.
                          • agnes004 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 00:03
                            I całe szczęście, że nie trafiło na twoją znajomą i jej koleżanki, bo Dorotka nadal czekalaby na dom. 🙏🙏🙏
                  • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:20
                    Jesuuuu chamskie smile
                    • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:25
                      Chamskie, jak te komentarze. Myślisz, że jaki procent z nich podyktowany jest autentyczną troską internautów o przyszłość rodziny i dzieci? Bo ja myślę, że większość to po prostu wykorzystanie możliwości dokopania ludziom.
                      • hanusinamama Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 12:28
                        Bardzo możliwe, tutaj tez dosc często obecne. Natomiast sporo osób tutaj pisze o nieodpowiedzialności zarówno tej Pani (ja akurat rozumiem, to jest taki mechanizm wyparcia w tej sytuiacji, kazdy rodzic dziecka z ZD to przechodzi) ale przede wszystkim OA.
            • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 18:11
              little_fish napisała:

              > Naprawdę dziwisz się, że jest jej przykro? Gdybyś miała dziecko niepełnosprawne
              > i ktoś nazywałby je amebą i dałniakiem splynęłoby to po tobie?


              Nie spłynęło.
              Tylko ze ludzie tak mówią, przez to ze ona próbuje mydlić ludziom oczy i opowiada wierutne bzdury.
              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 18:25
                I to daje tym ludziom prawo do obrażania dzieci? Nawet jeśli matka infantylnie zawyża możliwości swojego dziecka, to nie daje innym prawa do obrażania tych dzieci. Wśród rodziców dzieci niepełnosprawnych (zwłaszcza w internecie) krążą przykłady osób niepełnosprawnych, które świetnie sobie radzą, mają jakieś talenty. Wiadomo, że są to wyjątki. Ale rodzic na prawo wierzyć, że jego dziecko właśnie takim wyjątkiem będzie.
                • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 18:42
                  Nikt nie daje nikomu prawa do obrażenia tych dzieci, to fakt.
                  Ale wpisy pani nt studiów i rodzin tych dzieci są po prostu głupie i bezmyślne, mogą też być szkodliwe dla potencjalnych rodziców dzieci z ZD. Moga być inne panie, które zrezygnują z aborcji gdyż uwierzą w wykreowana rzeczywistosc tej pani.
                  Fakt, są wyjątki, także wśród osób z ZD, ale patrząc realnie, pani ma akurat takie szansę na to, że ta dwójka dzieci będzie takimi wyjątkami jak Ty czy ja na wygranie ponad 300 mln na loterii.
                  Czyli pomarzyć możesz, ale raczej nie zamawiasz prywatnego odrzutowca czy willi za kilkadziesiąt mln a konto spodziewanej wygranej, prawda?
                  A ta pani tak wlasnie postępuje licząc, że dzieci kiedyś będą zupełnie samodzielne
                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 18:48
                    No pomarzyć może. Zdaje się, ze pokoju w akademiku jeszcze Heniowi nie wykupiła.😉
                    A tak serio - tak jak pisałam, niezależnie co opowiada matka, nikt nie ma prawa obrażać dzieci.
                    "Tylko ze ludzie tak mówią, przez to ze ona próbuje mydlić ludziom oczy i opowiada wierutne bzdury." - absolutnie nie można w ten sposób usprawiedliwiać obrażania innych osób/dzieci
                    • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:29
                      No nie wykupila, ale nastawia się na dzieci, które będą samodzielne, a nie pozostaną pod jej opieka do końca życia, dzieci albo rodziców
                • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 18:44
                  Nikt nie ma prawa tak mówić o żadnym dziecku. Dlaczego uważasz, że mamy tłumaczyć trolli z kafeterii? W tym wątku nikt nie krytykował dzieci, ani nie pisał o nich w obrzydliwy sposób.
                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 18:49
                    Tłumaczenia nie wymagam oczywiście, natomiast usprawiedliwianie trolli już mi lekko zgrzyta- "Tylko ze ludzie tak mówią, przez to ze ona próbuje mydlić ludziom oczy i opowiada wierutne bzdury."
                • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:14
                  Mam prawo wierzyć, że moje dziecko to urodzony kandydat do Nobla czy Oskara, ale ustawianie pod to życia byłoby bardzo głupie.
                  Jakby źle to nie zabrzmiało to teraz jest moda na inności w social mediach i w pewnych branżach, ale wszystkie mody przemijają i jeśli pani już widzi Doloritkę na wybiegu, a syna w reality show, gdzie idzie na studia albo robi prawo jazdy to raczej się rozczaruje. Zresztą jestem dziwnie pewna, że zaraz zaczną się negocjacje właśnie w sprawie pokazania ich życia.
                  Ona mi bardzo przypomina tą oktomamę. 5 minut bycia celebrytą i potem przytłaczająca codzienność i postcelebrycki kac.
                  • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:38
                    Masz prawo wierzyć, że twoje dziecko to kandydat do Nobla. Ale nawet jak ma same dwóje w szkole nikt nie ma prawa mówić o nim, że jest amebą.
                    Mogą ewentualnie tobie powiedzieć, że przesadzasz bo się srogo rozczarujesz
                    • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:50
                      Ale neurotypowe dziecko z dwójkami w szkole ma jednak szansę na samodzielnosc i rodzinę. Ok, bez Nobla i stanowiska dyrektora, ale jednak to będzie normalne życie
                      • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:56
                        Bez przesady z dwójkami w szkole można zostać politykiem i rządzić dużym krajem, a będąc beznadziejnym absolwentem prawa można zostać MS
                        • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:57
                          Nie ten wątek, przepraszam
                      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:59
                        Ale nikt nie twierdzi, że to dziecko z dwójkami nie ma szans na samodzielność. Chodzi o nierealne marzenia rodziców i brak przyzwolenia na to, żeby obrażać dzieci, których te marzenia dotyczą.
                        • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 20:07
                          Brak przyzwolenia na obrażanie dzieci potwierdza całe forum.
                          A marzenia o samodzielności, studiach i rodzinie dziecka z ZD SA nierealne
                          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 20:15
                            Ten kawałek dyskusji rozwinął się właśnie dlatego, że niektórzy usiłowali usprawiedliwić obrażanie dzieci nierealnymi marzeniami rodziców "Tylko ze ludzie tak mówią, przez to ze ona próbuje mydlić ludziom oczy i opowiada wierutne bzdury."
                    • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:58
                      Ktoś tak mówił o jej dzieciach?
                      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 20:00
                        Tak.
          • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 10:25
            Życzę tej rodzinie jak najlepiej. Wystawili się na komentarze, publikując treści o sobie. Potrzebują wsparcia emocjonalnego. Podcięcie skrzydeł im nie pomoże.
            Ale mimo to, że to rozumiem, czuję niepokój. Monika, z tego, co pisze o sobie, tylu zmian w swoim życiu dokonywała, co sugeruje skłonność do impulsywnego działania, wiele pomysłów porzucała w trakcie (np. studia), że trudno mi uwierzyć, że tym razem to trwały wybór.
            Ale, oczywiście, dla dobra wszystkich, życzę, by się udało.
            • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 10:34
              szeptucha.z.malucha napisała:

              > Życzę tej rodzinie jak najlepiej. Wystawili się na komentarze, publikując treśc
              > i o sobie. Potrzebują wsparcia emocjonalnego.

              Taaa i pod wpływem tego wsparcia Pani adoptuje jeszcze kilkoro dzieci z ZD, po czym „projekt” upadnie i wszystkie te dzieci wylądują w domu pomocy społecznej.
              • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 10:37
                No, i dlatego piszę o moim niepokoju. Skądś jednak muszą mieć energię, by zaopiekować tę 3, a za chwilę 4.
                • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 10:41
                  Pomijając kwestię mniej lub bardziej odległej przyszłości, życia z dwójką niepełnosprawnych dzieci, ja się zastanawiam jak długo tej kobiecie teraz wystarczy siły i zdrowia? Choćby z powodu chronicznego niewyspania.
                  • iberka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 11:19
                    Będzie brać psychotropy i dalej żyć na speedzie
                    • roks30 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 13:24
                      Szczerze to nikt mi nie wmówi że adoptowanie chorego dziecka rok po urodzeniu własnego chorego jest super. Do tego urodzenie po kilku miesiącach kolejnego dziecka i po kilku miesiącach kolejna ciąża. Nie to nie jest normalne i nikt mnie nie przekona że jest inaczej. Do tego ona jest po prostu dziwna i nakręcona.
                      • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 14:02
                        Ja rozumiem to działanie na haju hormonów.
                        Mnie urodziło się pierwsze dziecko - wkręciłam się w macierzyństwo, choć było mega wymagające. Wtedy zobaczyłam w tv dzieciaka do adopcji, który potem mi się śnił - męczyło mnie to, pogadałam z mężem, trzepnęłam się po łapkach. Wkręcenie zaowocowało jednak ciążą - po 2 latach urodziłam dziecko inne, trudne, jak się okazało ze spektrum A. Po kilku latach, momentach załamań, cieszę się, że siadłam w kąciku i przeczekałam, bo źle by się to skończyło. Niestety, im dalej w las, tym ciężej.
                        Niewątpliwie, moje perypetie wpływają na dreszcze jakie mam, gdy myślę o wyzwaniach tej rodziny.
                      • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 14:16
                        roks30 napisała:

                        > Szczerze to nikt mi nie wmówi że adoptowanie chorego dziecka rok po urodzeniu w
                        > łasnego chorego jest super. Do tego urodzenie po kilku miesiącach kolejnego dzi
                        > ecka i po kilku miesiącach kolejna ciąża. Nie to nie jest normalne i nikt mnie
                        > nie przekona że jest inaczej. Do tego ona jest po prostu dziwna i nakręcona.

                        No dokładnie.
                        wyobraźmy sobie teraz dwoje ludzi, ma wielomilionowe długi/obciążenia ( pierwsze dziecko z ZD) Ci oto ludzie idą sobie do banku i bank znając ich sytuację udziela im kolejnej wielomilionowej pożyczki (drugie dziecko z ZD), do tego dochodzą chwilówki (1 dziecko normalne i drugie w drodze)
                        😂😂😂🤣
                        To nie jest normalne.
      • nikita1906 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 18:41
        ona nie należy do Mensy - żartowała wtedy, żeby się przekonać, czy obserwujący czytają jej posty do końca...
        • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:22
          nikita1906 napisała:

          > ona nie należy do Mensy - żartowała wtedy, żeby się przekonać, czy obserwujący
          > czytają jej posty do końca...


          To przejaw megalomanii😏
    • obrus_w_paski Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 15:37
      Zmieniając trochę temat, ta kobieta jest naprawdę przepiękna
      • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 15:42
        obrus_w_paski napisała:

        > Zmieniając trochę temat, ta kobieta jest naprawdę przepiękna

        Bardzo ładna jest. To fakt, ale biorąc pod uwagę, że pisze, że bardzo lubi zabiegi medycyny estetycznej, nie wiadomo w którą stronę z czasem pójdzie😬
      • norra.a Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 15:50
        Jest bardzo ładna, jeśli więc chodzi o robienie pieniędzy na IG to z takim ciałem i twarzą poradziłaby sobie znakomicie w inny sposób niż zabawiając gromadkę dzieci.
      • iberka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 16:14
        Dla nie wygląda jakby problem genetyczny był od niej - piękno jest względne
    • rycerzowa Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 16:03
      Mnie się wydaje - a raczej jestem o tym przekonana - że tu nie chodzi o adopcję, a o rodzinę zastępczą, a może nawet pogotowie opiekuńcze.
      Tak się potocznie mówi, "dziecko adoptowane" , na różne formy opieki nad nieswoim dzieckiem.

      Za szybko to wszystko trwało, tak się adopcji nie załatwia, nie w trzy dni.
      Poza tym nagle pojawiły się w rodzinie wystarczające na utrzymanie pieniądze.
      Wszystko wskazuje na to, że dziewczynka z ZD zamiast w domu dziecka wychowuje się w środowisku rodzinnym.
      Dla niej lepiej, oczywiście.
      Jeśli zastępcza matka daje sobie rade, jeśli ma zdolności w zakresie opieki nad niemowlętami,
      to bardzo dobrze.
      W instytucjach opiekuńczych też pracują ludzie o określonych preferencjach, często wykształcone, żadne "odpady atomowe".
      Lepiej jednak państwowe pieniądze dać prywatnej matce, niż trzymać dzieci w placówce.

      Nie czytałam bloga, ale przypuszczam, że ta rodzina ma pomoc, i że będzie mieć tę pomoc pomoc w przyszłości.
      Przynajmniej powinna.

      Krytyczne opinie o inteligencji i dojrzałości emocjonalnej tej matki mogą , choć nie muszą, być uzasadnione, ale bądźmy szczerzy - do opieki nad dziećmi na tym poziomie ich rozwoju nie potrzeba wysokiego intelektu, ale
      czułości, troski, cierpliwości, siły fizycznej.
      A co będzie potem, to temat na inną książkę.
      Imię dziecka jest "Dzisiaj".
      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 16:19
        No właśnie, nie czytałaś bloga - Dorotka jest zaadoptowana. Właśnie ostatnio p. Monika mówiła, że czekali aż będzie miała ich nazwisko, żeby starać się o orzeczenie o niepełnosprawności , żeby nie potem nie odkręcać
        • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 16:21
          No i niestety, nie istnieje tylko "Dzisiaj". Są kolejne dni i lata, kolejne dzieci...
          Z jednym się zgadzam, lepsza rodzina niż jakakolwiek instytucja
        • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 17:25
          W wyjątkowych przypadkach dzieci z rodziny zastępczej mają nazwiska opiekunów (uczyłam taką dziewczynkę - rodzina niespokrewniona, nazwisko nadane w trybie administracyjnym, podobnie jak nazwisko ojczyma po ślubie matki, kiedy ojczym nie adoptuje dziecka, ale oboje się na tę zmianę nazwiska zgadzają). Też mi się pełna (zupełna to już w ogóle nawet, gdy biologiczna matka zrzekła się po 6 tygodniach praw) adopcja nie mieści w głowie w tej sytuacji. A jestem osobą, która przeszła te procedury, mam kontakt do dziś z wieloma rodzinami adopcyjnymi i nawet z dziećmi niepełnosprawnymi nie szło to tak szybko. A testy są tylko uzupełnieniem procedury, a nie jej sednem...
          • agnes004 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 07.02.20, 00:12
            sabina211 napisała:

            > W wyjątkowych przypadkach dzieci z rodziny zastępczej mają nazwiska opiekunów (
            > uczyłam taką dziewczynkę - rodzina niespokrewniona, nazwisko nadane w trybie ad
            > ministracyjnym, podobnie jak nazwisko ojczyma po ślubie matki, kiedy ojczym nie
            > adoptuje dziecka, ale oboje się na tę zmianę nazwiska zgadzają). Też mi się p
            > ełna (zupełna to już w ogóle nawet, gdy biologiczna matka zrzekła się po 6 tygo
            > dniach praw) adopcja nie mieści w głowie w tej sytuacji. A jestem osobą, która
            > przeszła te procedury, mam kontakt do dziś z wieloma rodzinami adopcyjnymi i na
            > wet z dziećmi niepełnosprawnymi nie szło to tak szybko. A testy są tylko uzupeł
            > nieniem procedury, a nie jej sednem...



            Dorotka jest adoptowana a oni nie są dla niej rodziną zastępczą. I nie trwało to 3 dni. Poznali ją krótko po urodzeniu a ostatnia rozprawa odbyła się niedawno. (Dorotka kończy rok o ile dobrze pamiętam)
            Może jeszcze miała robić relację z rozprawy albo dokumenty stosowne umieścić w internecie, żeby niedowiarków ustatysfakcjonować?

      • chococaffe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 16:23
        To nie chodzi o intelekt. Chodzi o to, że pani bała się, że matka biologiczna zatrzyma dziecko, że odezwie się instynkt macierzynski itp, a uznała, że dziecko jest już jej . Czyli nie chodziło o dobro dziecka tylko o swoje.
      • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 20:30
        "Mnie się wydaje - a raczej jestem o tym przekonana - że tu nie chodzi o adopcję, a o rodzinę zastępczą, a może nawet pogotowie opiekuńcze."

        Już dziewczyny napisały - źle Ci się wydaje.

        "Tak się potocznie mówi, "dziecko adoptowane" , na różne formy opieki nad nieswoim dzieckiem."

        Pierwsze słyszę! Naprawdę ktoś świadomie mówi takie bzdury?
    • norra.a Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 16:57
      A nie mówiłam wink
      • ewcia.1980 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:42
        Hmmm....... aż ciężko uwierzyć że dwoje wykształconych ludzi nie potrafi zabezpieczyć się przed nieplanowaną ciążą.
        Kolejna niespodzianka.....
        Druga w niecałe dwa lata bo ten cały Heniutek to też był...... niespodzianką.

        Dzisiejsze storis pani jest przerażające.
        Pani deklaruje że myślą o kolejnej adopcji. 😲
        I pewnie w krótkim czasie zaadoptują sobie kolejne chore dziecko bo w takiej sytuacji jak są zdrowego nikt im nie da. A przy takim parciu pani to się wydarzy w niedalekiej przyszłaści.
        No i jak tym razem znowu urodzi się chłopiec to jestem przekonana że zaraz bedzie w kolejnej ciąży bo ona CHCIAŁABY dziewczynkę.


        • roks30 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 19:55
          Pomału to wygląda, że Pani chce mieć reality show ze swoją "rodziną na dużą skalę" w roli głównej. Im trudniej i liczniej tym lepiej bo może jakiś producent się odezwie. Cos jak reality o rodzinie z 17 dzieci.
        • iberka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 20:17
          Nie wierzę.....to brzmi jak taśmowe tworzenie "rodziny".
          • roks30 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 20:25
            A tak trochę nie jest? Ona już deklaruje kolejna adopcję.
            • iberka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 20:53
              No właśnie do tego się odniosłam
            • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 20:56
              roks30 napisała:

              > A tak trochę nie jest? Ona już deklaruje kolejna adopcję.
              Gdzie ta deklaracja?
              • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 20:58
                Na Instagramie
                • roks30 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 21:11
                  I chyba w wywiadzie by Ann 😀 to mówiła.
                • beauty_agadir Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 21:20
                  Ale w poście? Bo ja nie widzę...
                  • roks30 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 21:25
                    Nie, w story na pytanie obserwujacego
                  • iberka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 21:46
                    Tu
                    • iberka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 21:51
                      Story warte obejrzenia .....reakcje rodziny, dziecko samo na kanapie, straszenie komentujących (że anonimowi nie są więc to i tamto 😂), że narazie wystarczy im dzieci.....Cuda na kiju
                    • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 22:06
                      E, robicie sztorm w czajniku, jakby to Petru powiedział...
                      Żarcik, do tego sprowokowany...
                      • ewcia.1980 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 22:14
                        "Żarcik, do tego sprowokowany... "

                        Pożyjemy .... zobaczymy.....
                      • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 22:15
                        Może i ona prowokuje, wiedząc że wywołała poruszenie. A może to serio
                        • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 22:23
                          Oczywiście, czas pokaże. Jednak trudno sobie wyobrazić w czasie spotkania twarzą w twarz z muszlą klozetową takie plany.
                          • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 22:30
                            Wiesz, gdybym miała kilkumiesięczne dziecko z ZD i była w ciąży (i również miała spotkania z muszlą klozetową, z tego co pisze) też nie miałabym planów adopcyjnych. A ta pani jednak miała...
                            • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 22:32
                              Wiem. Próbuję pojąć, szukam możliwych interpretacji, żeby to przetrawić...
        • beauty_agadir Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 21:17
          Może ośrodek oprzytomnieje i nie wyda jej dziecka.Szaleństwo.
          • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 21:32
            Może to żart?wink
            • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 21:34
              Jak ten z mensą...
Pełna wersja