Dodaj do ulubionych

Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża

03.02.20, 20:52
Właśnie Szczęsliwa mamuśka ogłosiła kolejna ciążę . W sumie nawet mi pasuje jej ta ciąża- taka matka Polka - życzę wiele szczęścia no i wiele cietpliwosci
Obserwuj wątek
              • saszanasza Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 11:01
                sofia_87 napisał(a):

                > Sądze, że co najmniej jedno z tych zdrowych dzieci po studiach ucieknie na drug
                > i koniec świata przed taka przyszłością


                dokładnie!
                Współczuję tym zdrowym dzieciom. Teraz wszystkie są słodkie i przeurocze. problem zacznie się później...

                --
                Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
                  • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:11
                    Uczucia uczuciami, ale opieka nad tak ciężko uposledzona osobami oznacza zwykle konieczność rezygnacji z pracy, związku i dzieci
                    Zwiazalabys się z Panem, który opiekuje się dwójka starszego rodzeństwa z ZD, jego dochody to jakieś tam zasiłki, a o własnych dzieciach w takiej sytuacji nawet Wam nie wolno marzyć
                    • manon.lescaut4 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:39
                      Może to zabrzmi górnolotnie i naiwnie, by nie powiedzieć banalnie, ale nigdy nie wiesz, co przyniesie los, nie masz pewności, ze sama się w takim facecie nie zakochasz. Może do czasu dorosłości tych dzieci wprowadzone zostaną systemowe rozwiązania pomocy dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów (tu to nawet ja nie jestem optymistka, ale musiałam to napisać). Nigdy tez nie wiesz, czy Twoje zdrowe i małe (!) dzieci takie pozostaną na zawsze, bo po prostu nie da się wszystkiego przewidzieć, co jest nie do pojęcia dla typowej ematki control freak, która na każdy temat, a zwłaszcza na ten w którym nie ma osobistego doświadczenia, ma wyrobiona i niezmienna opinie - offtop i moja mała obserwacja z forum, która się zawsze potwierdza w tego typu wątkach.
                      Pozwól się matce małych dzieci cieszyć macierzyństwem, póki ono jest i ma prawo być względnie radosne i bezproblemowe. Sama masz małe dzieci, ja tez i wiem, ze nie trzeba wielkich tragedii, by w przyszłości było gorzej. Nastolatki i dorosłe dzieci są różne, sprawiają rozmaite problemy, nie musza mieć w tym celu ZD. Decydując się na rodzicielstwo, decydujesz się na jedna wielka niewiadoma, na długie lata i prawdopodobnie na resztę życia i badania prenatalne nie są rozwiązaniem tej troski.
                      • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:08
                        Pewność mam, mam meza i ja po prostu jestem zbyt wygodna jak na tego rodzaju układy.
                        Oczywiście, że nie mam pojęcia jak potoczą się losy mnich dzieci, właśnie dlatego nie bralabym sobie dodatkowego obciążenia.
                        Niech ta matka się cieszy, na zdrowie, tylko że kreuje fałszywy obraz ZD, na który ktos może się nabrać.
                        Oczywiście, że aby sprawiać problemy dziecko nie musi mieć ZD, ale akurat w tym przypadku dość łatwo jest je przewidziec.
                        Poza tym, problemy mogą mieć zdrowe dzieci, a matka zajęta chorymi nie będzie miała szans o czasu aby je dostrzec
                        • ichi51e Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:19
                          Pani zamozna zaangazowana - jak nie ona to kto ma miec pozytywny obraz rodzicielstwa dziecka z zd. Pieniadze duzo ulatwiaja co tu kryc

                          --
                          wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                          • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 16:38
                            A czemu nie mają być dumne i nie kochać swoich dzieci? I coś w tym jest, my też już nie wyobrażamy sobie, żeby siostrzeniec był inny niż jest i wiemy, ile rodzina zyskuje przez jego istnienie. Choć wszyscy oczekiwali zdrowego dziecka i był czas szoku oraz godzenia się z rzeczywistością.
                            • 3-mamuska Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 00:29
                              sabina211 napisała:

                              > A czemu nie mają być dumne i nie kochać swoich dzieci? I coś w tym jest, my też
                              > już nie wyobrażamy sobie, żeby siostrzeniec był inny niż jest i wiemy, ile rod
                              > zina zyskuje przez jego istnienie. Choć wszyscy oczekiwali zdrowego dziecka i b
                              > ył czas szoku oraz godzenia się z rzeczywistością.

                              🤣🤣🤣🤣🤣
                              Ile rodzina zyskuje, widzisz go raz na 2 miesiące no zyskuje wow ,ale bajki wypisujesz.


                              --
                              -----------------
                              Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
                              • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 17:04
                                Nie wypisuję bajek. Wiem, co dzieje się u mojej rodziny (siostra i rodzice), którzy są tam na co dzień. Poza tym przed wyprowadzką kilka lat mieszkaliśmy razem (każda rodzina na swojej kondygnacji, ale pod jednym adresem.) Śmiej się do woli, ale to ja rozmawiam z moją siostrą i rodzicami, a nie Ty, prawda?
                          • nangaparbat3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:30
                            Pewnie że dumne z postępów. Znam kilka rodzin z dziećmi z ZD - i te dzieci robią postępy, i rodzice się z nich cieszą i są z nich dumni. Nie pojmuję, co z tym nie tak.

                            --
                            "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
                    • nangaparbat3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:28
                      >>>>opieka nad tak ciężko uposledzona osobami oznacza zwykle konieczność rezygnacji z pracy, związku i dzieci

                      Te "ciężko upośledzone osoby" to osoby z ZD? Ty w ogóle masz cień pojęcia, o czym piszesz? Ciężko upośledzony jest syn moich znajomych - nie ma części mózgu, ma prawie 30 lat, ciało dorosłego mężczyzny, umiejętności ośmiomiesięczniaka.
                      Oni są razem, oboje pracują zawodowo, mają jeszcze czas i chęci opiekować się ptakami, kotem przybłędą, psem.

                      --
                      "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
                      • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:49
                        A osoby z ZD to nie bywają ciężko uposledzone?
                        Nie słyszałaś także o przypadkach gdy jedno z rodziców rezygnujemy z pracy aby opiekować się tak im dzieckiem?

                        Dobrze, że Twoi znajomi jakos sobie radzą, ale naprawdę zdarza się też, że jest inaczej, głównie tak, że pan daje nogę i pani zostaje sama.
                        W przypadku rodzeństwa sytuacja jest trudniejsza, choćby dlatego, że trudno znaleźć współmałżonka chętnego do za mieszkania z opiekunem i podopiecznym
                        • nangaparbat3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 19:57
                          Z tego co wiem, osoby z ZD bywają upośledzone w stopniu lekkim lub umiarkowanym. To jest oczywiście bardzo poważny problem, wystarczajaco poważny, by nie dokładać nieprawdziwych informacji.

                          --
                          "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
                        • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:10
                          Bywają, choć to rzadkie przypadki,a wśród nich większość to niepełnosprawności sprzężone (np ZD plus autyzm). I oczywiście słyszałam o rezygnacji z pracy, ale wśród znanych mi matek dzieci z ZD raczej na dłuższą metę to się nie zdarza (ew przedłużenie wychowawczego o rok.) Te, które zostają w domu często i tak by zostały....
                          • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:33
                            U nas wszystkie rehabilitacje były w ramach wwr, a potem w przedszkolu/szkole specjalnej i w świetlicy. Siostra ZD traktowała tak normalnie jak się tylko dało i chyba wszystkim wyszło to na zdrowie...Ale wiem, że to nie jest najpowszechniejsze podejście.
                            • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:38
                              No i teraz... Niektórzy wwr (raptem 2 h w tygodniu)mają 15 minut od domu inni 40. Podobnie z przedszkolem i szkołą. Są placówki zapewniające niezbędne terapie i takie, które tego nie robią . Itd. to wszystko jest bardzo indywidualna sprawa
                              • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:49
                                Szkoły specjalne zapewniają terapie zawsze (można się kłócić o poziom, bo trafić można różnie), do szkoły jest dowóz bezpłatny z gminy. Ale bez wątpienia nie każda sytuacja wygląda tak samo i zależy to od wielu czynników.
                                • little_fish Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:24
                                  Jest dowóz oczywiście. Nie zawsze jednak jest możliwość pracy. Bo dowóz jest w takich godzinach, że trudno to z pracą pogodzić. A szkoła jedna na powiat. A po szkole trzeba jeszcze znaleźć często czas na terapię/zajęcia których szkoła nie zapewnia. I weź to pomnóż razy dwa.
                                • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:56
                                  Wejdź sobie na Wikipedię i poczytaj jakie choroby mogą współtowarzyszyć ZD. Jaki % tych dzieci ma choroby serca, nerek itd. Pisanie, że wystarczy oddać dziecko do szkoły specjalnej i rozwijać się zawodowo/hobbistycznie/towarzysko jest bardzo, bardzo, bardzo nie fair w stosunku do kobiet, którym trafiło się dziecko z cięższym ZD.

                                  Twoja siostra ma dużo szczęścia, bo jej dziecko jest wysokofunkcjonujące, ma pod ręką chętnych do pomocy dziadków itd. Wystarczyłoby jednak, że dziadkowie nie żyją lub mieszkają 300 km dalej, dziecko urodziłoby się z większymi wadami, które wymagają regularnych pobytów w szpitalu, wycieczek po lekarzach specjalistach i poukładane życie twojej siostry posypałoby się jak domek z kart.

                                  Da się łączyć opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem z pracą, rozwojem, życiem towarzyskim? Czasami da. Czasami nie da. Trzeba brać obie opcje pod uwagę.
                                  • sabina211 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 17:15
                                    Mój siostrzeniec miał bardzo poważną wadę serca (zespół Fallota) zoperowaną, gdy miał kilka miesięcy. Od kilku lat nie potrzebuje nawet wizyt kontrolnych u kardiologa. (Stwierdzone w CZD w Warszawie.) Dożywotnio musi brać leki tarczycowe. Dobrze wiem o chorobach współistniejących z ZD. I znam sporo wyżej funkcjonujących osób z ZD od siostrzeńca (np. czytających i piszących, co pozostanie poza jego zasięgiem.) To nie jest jakiś super lekki ZD, raczej taki, jakich większość. Chłopak jednak jest szczęśliwy, kochany, akceptowany i w ten sposób osiąga pełnię swoich możliwości.
                                • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 09:21
                                  "Szkoły specjalne zapewniają terapie zawsze (można się kłócić o poziom, bo trafić można różnie), do szkoły jest dowóz bezpłatny z gminy."

                                  W dużych miastach - owszem. Poza nimi do szkoły specjalnej jest często kilkadziesiąt kilometrów i nikt nie wozi tam dzieci, zwłaszcza za darmo.
                                    • szeptucha.z.malucha Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 09:51
                                      W przypadku mojego dziecka - 2 godziny w jedną stronę. 4 godziny w drodze. W autobusie, gdzie na przykład zdarzał się uczeń, który napadał na inne dzieci i je dusił. Schorowana opiekunka na emeryturze nie dawała rady, pytała się tylko, czy mój syn nie ma obrażeń...
                                      Dodam, że skargi na organizację nic nie dawały. Media się nie zainteresowały...
                                    • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 10:33
                                      "Wożą, gmina ma taki obowiązek."

                                      Nie wożą. Naprawdę NIE wożą.
                                      Obowiązek gminy dotyczy dzieci dojeżdżających do szkół na terenie gminy. Jest obowiązek dowiezienia dziecka do najbliższej placówki. W przypadku, gdy do placówki specjalistycznej jest kilkadziesiąt kilometrów, a dzieci korzystających 1-2, rozwiązywane jest to umieszczaniem dzieci w klasie "integracyjnej" na terenie gminy lub wypychaniem dzieci do nauczania indywidualnego, czyli aktualnie w domu. Ani w klasie "integracyjnej", ani w nauczaniu indywidualnym nie ma tej ilości zajęć terapeutycznych i rewalidacyjnych, co w szkole specjalnej.
                                        • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:03
                                          "To widocznie dzieciaki z moich okolic mają więcej szczęścia."

                                          Widocznie.
                                          Zostałam kiedyś zaproszona do przeprowadzenia zajęć terapeutycznych 13-latka z umiarkowanym upośledzeniem umysłowym oraz diplegią. Chłopiec chodził do szkoły w gminie, w której jedyną formą pomocy były 2 godziny tygodniowo z pedagogiem specjalnym. Do najbliższego ośrodka ze szkołą specjalną było 30 km i nikomu nie opłacało się wozić dziecka. Jest naprawdę całkiem sporo dzieciaków całkowicie pozbawionych pomocy ze względu na sytuację rodzinną, miejsce zamieszkania i olewkę ze strony władz.
                        • thank_you Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 20:47
                          Bo te pikajace serduszka nigdy nie bedą musiały stanąć przed takim wyzwaniem. Ja przed nim stanęłam Dwa lata temu, gdy wywróciło sie do góry nogami zycie mojej rodziny i spałam po 3-4 h dziennie i kursowałam miedzy dwoma szpitalami. Zajmowałam sie osoba, która jako jedyna z oddziału była bez pieluchy, nie chodziła i straciła pamięć. Nie odzyskała jej do dzisiaj. To osoba mojej postury o umyśle dziecka. I ja - jesli zabraknie moich rodzicow - bede musiała sie nia zając. Takie pierd... o tym, ze to nie problem przyprawia mnie o wściekłość. A idź jedna z druga na oddział rehabilitacji neurologicznej i spędź tam pol roku, zrób wolontariat - od razu bedą inaczej śpiewały.
                  • arwena_11 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 13:26
                    Wszystko zależy od rodziców i tym jak pokierują dzieckiem.
                    Już kiedyś pisałam, że na studiach znałam dziewczynę, która urodziła się tylko dlatego, żeby ktoś się kiedyś zajął bratem z ZD. W dniu 18 urodzin wyszła z domu i zniknęła rodzicom z oczu. Pomogła jej babcia i wychowawczyni.
                    Tylko z tego co ona opowiadała, to nie miała normalnego życia - wszystko było podporządkowane pod brata.

                    Drugi przypadek - koleżanka ma syna i córkę. Syn cięzki autysta. Koleżanka zdaje sobie sprawę, że musi go tak zabezpieczyć aby nie był ciężarem dla siostry. Jego opiekun prawny będzie miał z czego zapewnić mu pobyt w najlepszym ośrodku.
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 15:24
                    Uczucia-sruczucia. Koszmarne obciążenie już u progu życia i nawet najgorętsze uczucia tego zmienią.

                    W dodatku jedno z tych dzieci jest adoptowane. Wizualizuję sobie, jakie bym miała odczucia, gdyby moi rodzice adoptowali jakieś dziecko i to jeszcze w dodatku ciężko upośledzone. I obecną sytuację: oni oboje już wymagający pomocy i ciężko niepełnosprawne rodzeństwo mające jakieś 30-40 lat. No raczej widzę się spieprzającą byle dalej. Może Nowa Zelandia.

                    --
                    – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                    – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                    • koktajlowe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 08:05
                      " Wizualizuję sobie, jakie bym miała odczucia, gdyby moi rodzice adoptowali jakieś dziecko i to jeszcze w dodatku ciężko upośledzone. I obecną sytuację: oni oboje już wymagający pomocy i ciężko niepełnosprawne rodzeństwo mające jakieś 30-40 lat. No raczej widzę się spieprzającą byle dalej. Może Nowa Zelandia."

                      Zdecydowanie. Albo Brazylia. Tam nie ma ekstradycji wink
              • fredzia098 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:37
                I co z tego że zdrowe rodzeństwo ucieknie? I tak te zdrowe dzieci będą zobowiązane prawnie do zapewnienia opieki choremu rodzeństwu, chociażby finansowania domu opieki itp. Ucieczka zdrowych dzieci nic tu nie da. One będą mieć przekichane do końca życia chorego rodzeństwa i nigdzie przed tym problemem nie uciekną.
      • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:25
        Dokładnie, mam dwoje, zdrowych i bystrych, ale małych dzieci, z trzecim na razie czekamy aż troszkę podrosna.
        Ta kobieta na razie jest na jakimś haju, ale gdy maluchy z ZD będą starsze, to zderzenie z rzeczywistością będzie bolesne
        • neroli20 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:21
          Ech, no właśnie. Wśrod rozentuzjazmowanych, racjonalizujących i wypierających rodziców tego typu, zazwyczaj są rodzice małych dzieci z zd. Rodziców nastolatków czy osób już dorosłych z zd, cieszących się ze swojego "szczęścia", jakoś nie widziałam.
            • juuuu7 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 21:40
              Tez obserwuje na ig takie zjawisko-mowienie ze dopiero dziecko z zd nauczylo kogos milosci. Tak jakby dziecko z zd bylo lepsze... mysle ze prawdziwe wyzwanie jest wtedy gdy to dziecko dorasta i nie jest juz slodkim bobasem/przedszkolakiem tylko nastolatkiem z niepelnosprawnoscia intelektualna...
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 17:20
            Owszem, tego rodzaju p'dolenie słyszy się wyłącznie w fazie początkowej, kiedy słodkie bobo pozornie różni się od zdrowych tylko tym, że ma inne oczka, a rodzicom się wydaje, że jak się bardzo, ale to bardzo postarają, to wychowają geniusza. Lata mijają, złudzenia się rozwiewają i już nie słychać tego entuzjazmu w głosie.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
        • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 05:15
          Są bardzo zamożni, stać ich na opiekę i terapię, ale to nie wszystko czego dzieci potrzebują.
          Malutkie dzieci potrzebują uwagi, czasu, a małe chore dzieci potrzebują ich dużo więcej niż reszta.
          Chęć posiadania dużej rodziny nie jest niczym złym czy niezwykłym, ale niepokojące jest tempo, bez czasu na refleksję, zmierzenie się z ewentualnymi problemami z dziećmi czy choćby jakimś kryzysem w małżeństwie.
            • heca7 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 07:22
              Ale jak odejdzie? Sąd ot , tak nie da panu 5 latka i 10 latka. Jeśli już to tatuś prędzej zwieje i zostawi jej całą czwórkę. Plus alimenty na otarcie łez.

              --
              Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
                • alicia033 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 09:12
                  sofia_87 napisał(a):

                  > Jeśli będzie miał dobrego adwokata , a mądry psycholog uzna, że to dla zdrowych dzieci jedyna szansa na normalność,

                  "normalność" wg. lei czyli: świat bez ludzi upośledzonych.

                  Wiesz, że wystarczy jedna, nieszczęśliwa chwila, żeby któreś z twoich dzieci skończyło w stanie gorszym, niż ktoś z ZD? Co z nim wtedy zrobisz? Sama to zdrowe oddasz mężowi, żeby miało szansę na "normalność"?
                  Zresztą, planujesz trzecie - też, mimo wszystkich testów, może się urodzić z ZD.

                  --
                  bo_ob napisała:

                  >W wioskach powszechnie dostępne są chyba tylko okresowo cytryny i pomarańcze, jeśli >chodzi o owoce egzotyczne, no, może jeszcze banany.
                    • alicia033 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 11:42
                      czy ja się trissuchno pytałam o to, co można zrobić, żeby zminimalizować ryzyko urodzenia chorego dziecka?




                      --
                      z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
                      volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
                  • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 10:24
                    W takim przypadku z pewnością nie adoptuje kolejnego chorego, tylko zadbam o to istniejące oraz stanę na głowie żeby nie spartolic dzieciństwa zdrowym dzieciom.
                    Poza tym, ja mam jednak większe możliwości finansowe niż ta pani, nie jestem zależna od męża i w razie W stać mnie na zapewnienie choremu dziecku dobrego ośrodka aż do jego śmierci bez obciążania jego rodzeństwa opieka.
                    Poza tym, ja się badam, skoro robiłam to w ciąży przed 30, to po tym bardziej tego nie zaniedbam
                    • alicia033 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 11:47
                      sofia_87 napisał(a):

                      > Poza tym, ja mam jednak większe możliwości finansowe niż ta pani,

                      tak, tak...

                      > Poza tym, ja się badam, skoro robiłam to w ciąży przed 30, to po tym bardziej tego nie zaniedbam

                      co daje ci tyle, że jak ci ZD u płodu zdiagnozują, to go usuniesz.
                      Mogą go jednak nie zdiagnozować (mozaikowatość, pomylone próbki...), nie byłabym tu taka hop do przodu.




                      --
                      black_halo napisała:
                      >Piłsudski to największa tragedia w polskiej historii a pomnik ma w każdej dziurze i się >go prawie na ołtarze wynosi jako symbol patriotyzmu.
                      • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 11:56
                        Tak, tak, możliwości finansowe są o tyle istotne, że można zatrudnić pomoc, choćby calodobowa. A na wypadek własnej śmierci zapewnić środki na dobry ośrodek zamiast zostawiać chorego brata w spadku rodzeństwu.
                        To już sporo.

                        Dlatego nie poprzestane na jednym teście, w razie czego amio. A w najgorszym wypadku będzie to JEDNO dziecko z ZD, a to dwa razy lepsza sytuacja od dwojga.
          • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:28
            Z tego co widać pani nie pracuje,pan pracuje w IT. Rehabilitacje mają za darmo.ile by on nie zarabial na czworo dzieci plus niepracująca żona to mało . A juz nie daj Boże się panu noga zdrowotnie powinie.....

            --
            Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
            • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:31
              To przy jego zarobkach może im się pogodzić nieźle, ale nie są zamożni. Natomiast tyle dzieci plus żona, to robi się średnio, nawet gdyby dzieci były zdrowe.
              Ja współczuję tym zdrowym maluchom, rodzice zawiesili im na szyi ciężar na całe życie
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 05.02.20, 14:51
              To nawet niekoniecznie musi być zdrowie, wystarczy utrata pracy. Znajomy programista szukał pracy 1,5 roku, bo akurat był kryzys, parę dużych firm się zwinęło z miasta, a jego specjalność stała się chwilowo niemodna.

              --
              – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
              – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
    • norra.a Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 21:58
      Podziwiam ich od samego początku, bo jak nie padać na nos przy trójce takich małych dzieci i jeszcze dwójce chorych... Nie wytrzymałabym chyba tygodnia... widać po mamie, że zmęczona. A teraz? Jeszcze ciąża do tego i zaraz noworodek... Czworo dzieci w 2 lata? To jest nie do wyobrażenia. Myślę, że chyba to nie była planowana ciąża, bo niedawno pisała, że myślała kiedyś o kolejnych dzieciach, ale jest za trudno... Więc...
        • verdana Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:14
          Rzadko krytykuję czyjeś wybory dotyczące liczby dzieci, ale dla małych dzieci , szczególnie z ZD trzeba mieć czas. Trzeba mieć czas takze dla jedynego zdrowego dziecka, bo ono musi mieć, alebo niedługo będzie musiało mieć inne trochę zajęcia i rozrywki niz rodzeństwo. W tej sytuacji kolejne dziecko moze zabrać czas konieczny dla tych, które juz są. Być może jednak to wpadka i wttedy świetnie rozumiem, że nie usunęła, skoro chce mieć więcej dzieci.
              • simply_z Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:28
                serio..? i przy tym mają jeszcze swoje dziecko?
                z drugiej strony..ludzie zaczynaja robic biznes nawet na chorobie.
                Ostatnio czytalam artykul o ludziach opiekujących się babką z alzheimerem. I ta biedna kobieta ma swoj profil na instagramie założony przez wnuczkę..coś w stylu babcia powiedziała. Na zdj, bezzębna staruszka z pustym spojrzeniem i teksty od rzeczy. Coś strasznego i upokarzającego..
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 06.02.20, 15:35
                  Istotnie, same plusy:

                  - urodziło się ciężko chore dziecko, które nigdy nie będzie samodzielne, nigdy nie zdobędzie zawodu, nigdy nie pójdzie do pracy, nigdy nie założy rodziny, a zawsze będzie stanowić poważne obciążenie i dla rodziny, i dla systemu;
                  - dwójka zdrowych dzieci będzie mieć ciężko przerąbane już na starcie: mniej dostępnych zasobów (już przy czwórce zdrowych dzieci ciężko jest poświęcić każdemu tyle uwagi, ile potrzebuje), całe życie w cieniu konieczności zapewnienia opieki rodzeństwu;
                  - dwoje dzieci z zespołem Downa pod jednym dachem; cud, miód, malina, przecież za 15 lat tych dzieci nie będzie można zostawić sam na sam w jednym pomieszczeniu na 5 minut i bywa, że specjalistyczne placówki sobie średnio z tym radzą;
                  - średnio sytuowana rodzina bierze sobie na głowę gigantyczne obciążenie logistyczne i finansowe, a to wszystko przy założeniu, że z pracy jednej osoby żyje (co najmniej, bo założę się, że w temacie rozrodu i/lub adopcji państwo nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa) 6 osób, w tym dwie poważnie chore; zapewne wystarczy jeden poważniejszy problem (biznesowy, pracowy, zdrowotny ze strony rodziców), żeby to wszystko j*bło z wielkim hukiem.

                  --
                  – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                  – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                  • sofia_87 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:35
                    A jaki dom da swoim zdrowym dzieciom? Zakładam, że to nienarodzone jest zdrowe.
                    Nie wiem kto dał do adopcji dziecko z ZD ludziom, którym niedawno się takie urodziło, a pani była w kolejnej ciąży.
                    Sorry, ale dla mnie to świadczy o niepoczytalnosci tych ludzi i jeszcze jej urojenia nt "studiów" i "rodzin" dzieci z ZD
                    • cruella_demon Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 12:11
                      Nie wiem kto dał do adopcji dziecko z ZD ludziom, którym niedawno się takie urodziło, a pani była w kolejnej ciąży.

                      Żartujesz? W placówce pewnie po tym jak im się udało takiego gorącego kartofla pozbyć, odtańczyli taniec radości.

                      *To była ironia, ale niewiele mijająca się z prawdą. Przecież pracownicy takich placówek nie raz specjalnie zatają choroby, żeby się takich dzieci obciążających system i ogólnie trudnych i nieadopcyjnych pozbyć.

                      --
                      Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
                      (35wcieniu)
                  • thank_you Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 09:47
                    Ja rozumiem, ze mozna dać dziecku niechcianemu dom. Ale zdecydować sie swiadomie na dwójkę dzieci z ta sama choroba... a oprócz tego zdrowe dzieci w tym samym wieku... no dla mnie to jakiś odjazd totalny, wiara w jednorożce i w to, ze da sie rade zaopiekować nimi wszystkimi tak, jak tego potrzebują.
                    • karen_ann Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 14:22
                      Bardzo możliwe że ta pani jest niestabilna psychicznie. Lubi lans na inscie i robi adopcje żeby zdobyć poklask.
                      Chyba już ma dosyć bo pisała jak to Darcia nie spała całą noc i cytuję panią "wierciła się jak gówno w przeręblu" o wow nie chce pozować...no i szuka opiekunki...

                      Nie wiem jak to się dalej potoczy...
                  • morekac Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 15:54
                    Zwiększyła może szanse tego dziecka na lepszy rozwój. Ale trójka dzieci, w tym jedno z ZD, ma te szanse gorsze. Bo ma za dużo małych dzieci na raz, by zająć się nimi przyzwoicie. Zwłaszcza że dwójka z ZD.

                    --
                    -------------------------------------------------------------
                    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
          • ichi51e Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 03.02.20, 22:31
            mhmanagement.pl/
            Na sto procent ktos pani pomaga. W jednym wywiadzie twierdzi ze maz caly czas w pracy a ona z dziecmi sama - potem dwa wozki trojka dzieci i ona, czy ma czas dla siebie? Oczywiscie ze ma. Nic wtedy nie robi. Na sto procent niania

            --
            wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • czekoladazkremem Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 05:27
      No cóż, kobieta jako swoją drogę życiową wybrała wychowywanie dzieci - jej sprawa. Wiadomo, że normalnie pracować, ba, normalnie funkcjonować już w życiu nie będzie. Życzę jej jak najlepiej - oby maluch urodził się zdrowy, jej mężowi wytrwałości a dzieciom - no cóż, temu albo tym zdrowym rodzice już zaplanowali przyszłość...Ja mam jedno dziecko, tylko dysfunkcyjne i czasem nie mam już siły, ta kobieta to musi być dopiero siłaczka.
      • mia_mia Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 05:50
        Tylko pytanie na jak długo starczy jej sił i zapału. Podczytuję ich historię i mam wrażenie, że ona jest mocno oderwana od rzeczywistości i nie dopuszcza do siebie najbardziej realnych scenariuszy, liczy, że choroba się z tymi dziećmi obejdzie łagodnie, oby tak było, ale nie wiem na ile to realne.
            • 18lipcowa3 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:31
              Ja już to pisałam. Ona projektuje ze beda dzieci razem studiowac a z córką będzie chodzila na shopping. Jak dla mnie to Będzie musiała dorcie i heniutka odseparować od siebie

              --
              Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
            • kochamruskieileniwe Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 08:31
              hmmm... to co robić z tymi dziećmi z ZD, które już się urodziły? Oddawać do placówek (taaaa.... tam seksu nie poznają), usmiercać?

              Niedaleko mnie jest rodzina , w której urodziło sie dziecko z ZD. I obecnie - rodzina ta adoptowała jeszcze dwójkę takich dzieci. Jedno starsze, drugie małe - jeszcze w wózku jeżdzi.
              I tak - podziwiam ich. Za to co robią. Ze te dzieci nie musza w placówkach wychowywać się. Że mają rodzinę.
              A i owszem. Teraz to dzieci. I jak wszyscy - zaczną dorastać. I sprawy sexu też ich będą dotyczyć. Myślisz, że gdyby nie były adoptowane i przebywały w odpowiednich placówkach - nie byłoby probelemu?
              Myślę, że byłby większy suspicious
                  • lauren6 Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 09:21
                    Kaziroctwo jest uwarunkowane genetycznie, więc rodzeństwo w normie genetycznej nie bedzie zabawiać się ze sobą.

                    A autorka bloga może kiedyś stanąć przed wyborem jak autorka bloga drogaprzezpiekło. Tam sąd nakazał jej rozwiązać adopcję z przysposobionymi dziećmi, albo jej odbierze biologiczne dziecko. Po tym jak upośledzony adoptowany syn zaczął molestować seksualnie jej zdrowego, biologicznego syna.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Dzieciaki cudaki- kolejna ciąża 04.02.20, 09:57
                    Bo ludzie z ZD bardzo często nie kontrolują swoich potrzeb seksualnych, a jednocześnie są nadpobudliwi seksualnie. Dlatego scenariusz, że upośledzone rodzeństwo będzie dążyć do kontaktów seksualnych ze sobą, czy ze zdrowym rodzeństwem jest wielce prawdopodobny. Dla normalnych ludzi takie kontakty są z gatunku obrzydliwych, a jeśli do nich dochodzi to w jakichś zaburzonych rodzinach.