Dodaj do ulubionych

Kto będzie winny śmierci tego człowieka?

05.02.20, 18:13
Mężczyzna, 78 lat.
Rok 2020 - zdiagnozowany rak płuca.


Nigdy nie chorował poważnie.
W swoim życiu miał jeden zabieg operacyjny, w wieku 70 lat (rak prostaty, radioterapia, wyleczono raka prostaty).
Palił długo papierosy. Od 10 lat nie pali.

I teraz : nigdy w życiu żaden lekarz nie skierował go na rtg płuc. Nawet - operując raka prostaty - lekarz nie widział wskazań.
Po radioterapii też nie skontrolowano płuc.

1.Lekarz rodzinny też nigdy nie dał mu skierowania na rtg płuc - bo nie widział wskazań a pacjent nie domagał się kontrolnego rtg płuc raz na jakiś czas (nie było nigdy poważnego zapalenia płuc).

2.Rodzina - wielodzietna, dzieci dbały o siebie, badały się ale nikt nie pomyślał o ojcu.
Nigdy nie umówiły go na rtg płuc, nie zachęciły, nie zapytały o to czy ojciec dba o siebie.

3.Żona - miała świadomość tego, że mąż długo palił, ale nie namówiła, nie przypomniała, sama też nadmiernie nie dba o siebie.

4.Sam Chory na raka płuc - nie pomyślał o tym badaniu, leczył inne schorzenia : cukrzycę (insulina), przyjmował leki na prostatę.
Na zalecone wizyty chodził regularnie, zgodnie ze zleceniami diabetologa i urologa robił badania i dbał o leki.
Zdał się na lekarzy, im ufał. Odwiedzał diabetologa i urologa. Nikt nigdy nie zlecił rtg płuc.

Rak płuc wykryty w stopniu 4 zaawansowania, nieoperacyjny, leczenie paliatywne.

Kto jest winny śmierci tego człowieka:
1. lekarz pierwszego kontaktu (nie zlecał nigdy bilansu w postaci badan krwi i rtg płuc),
2.lekarz urolog,
3. szpital w którym była radioterapia raka prostaty
4. diabetolog,
5. najbliższa rodzina bo miała ojca w d* , sam chory na raka ( facet jak facet nie biega po lekarzach),

Umiera przez ZANIEDBANIE (lekarzy, swoje, rodziny).

Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 18:16
      Dziwaczne pytanie. Rak w wieku 78 to niczyja wina, ot stało się. Nie da się badać wszystkiego non stop.

      --
      "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
              • 35wcieniu Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 18:34
                A co to ma do rzeczy?
                Ty się badasz na wszystko? Prześwielenia każdego możliwego obszaru, może rezonans? Tomogafia wszystkiego? Wszelkie możliwe badania krwi, moczu, innych wydzielin? Wymazy z gardła i ucha?

                --
                "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
                • szeera Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 19:44
                  "A co to ma do rzeczy?
                  Ty się badasz na wszystko? Prześwielenia każdego możliwego obszaru, może rezonans? Tomogafia wszystkiego? Wszelkie możliwe badania krwi, moczu, innych wydzielin? Wymazy z gardła i ucha?"

                  Ja już się pogodziłam z tym, że koncepcja badań przesiewowych na ematce się nie przyjęła.
                  • kk345 Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 22:57
                    Ale jak chcesz odsiać 100% ryzyka? Przebadać wszystko? Już pomijam, ze RTG nawet raz na rok-dwa może guzik dać, przy szybko rosnących komorkach rakowych. To takie zaklinanie rzeczywistości, ze niby badam sie, to mam wszystko pod kontrolą... a w opisywanym przypadku te płuca to mogą być przerzuty z wcześniejszej prostaty.
                    • alpepe Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 20:34
                      Żal
                      ksiądz Jan Twardowski

                      Żal że się za mało kochało
                      że się myślało o sobie
                      że się już nie zdążyło
                      że było za późno

                      choćby się teraz biegało
                      w przedpokoju szurało
                      niosło serce osobne
                      w telefonie szukało
                      słuchałem szerszym od słowa

                      choćby się spokorniało
                      głupią minę stroiło
                      jak lew na muszce

                      choćby się chciało ostrzec
                      że pogoda niestała
                      bo tęcza zbyt czerwona
                      a sól zwilgotniała

                      choćby się chciało pomóc
                      własną gęba podmuchać
                      na rosół za słony

                      wszystko już potem za mało
                      choćby się łzy wypłakało
                      nagie niepewne


                      --
                      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
                    • snajper55 Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 20:54
                      takietozycie napisała:

                      > milva24 napisała:
                      >
                      > Boskie?
                      > Ten czlowiek to moj Tata. Nasmiewanie sie jest b.niestosowne.

                      Naśmiewanie się??? Nie pisałem o Twoim tacie. Pisałem przecież o zmarłych, którzy mogli nadal żyć, gdyby nie umarli. Twój tata przecież żyje.

                      S.
                      --
                      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                    • reinadelafiesta Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 20:56
                      To niczyja wina, trudno się badać na wszystko. A Tata palił i musiał sobie zdawać sprawę, jakie zagrożenie to ze sobą niesie, więc jeśli on sam nie dbał o siebie, to trudno winić innych za to, co się stało. Szukanie winy jest bez sensu, raczej o Mamę zadbaj, żebyś za chwilę nie miała podobnych wyrzutów sumienia i pytań.

                      --
                      Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
                        • barbibarbi Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 06.02.20, 10:08
                          Też się zgadzam, powinien sam wiedzieć, że w takim przypadku rtg płuc to konieczne badanie, skoro był wieloletnim palaczem. Rodzina też jakaś zapóźniona, wystarczyło porozmawiać na ten temat i powiedzieć u lekarza, że palił wiele lat i nigdy nie miał rtg. Dziwne, że przed operacją nie miał rtg, to podstawowe i konieczne badanie przy operacjach. Może on jednak miał, może przed operacją go zawieźli na kilka badań w tym rtg, a on nawet nie rozpoznał co to było, może trzeba się wczytać w wypis ze szpitala albo przeanalizować dokumenty w szpitalu, bo nie chce mi się wierzyć, że ktoś podjął się operacji bez rtg.
                    • aqua48 Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 06.02.20, 10:03
                      takietozycie napisała:

                      > chce przekazac ze to czlowiek silny, sprawny fizycznie i umyslowo. Nie jest sch
                      > orowany, czlowiek pracy. I w tej swojej pracy kazdego dnia.

                      No jednak nie, skoro zapewne latami palił papierosy, nie dbał o siebie, przeszedł już poważną chorobę nowotworową, i pomimo wieku pracował.
                      Wiem, że wykrycie kolejnego, tym razem nieoperacyjnego nowotworu to szok dla rodziny, ale szukanie winnych nic nie pomoże. Medycyna (jeszcze?) nie jest na takim poziomie rozwoju by wszystkich ludzi chroniła przed śmiercią do 100 lat.
                      Staraj się teraz spędzić z tatą możliwie dużo czasu na miłych chwilach, wspieraj go w opiece paliatywnej, pilnuj żeby nie cierpiał bólu.
                      Moja Mama zmarła na raka płuc z przerzutem do kości w wieku 75 lat. 5 lat po operacji. Badania kontrolne co pół roku. W ciągu tych 6 miesięcy pojawił się nieoperacyjny przerzut. Tak bywa.
                      • minniemouse Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 09.02.20, 01:11
                        Tutaj "umiera" jest bardzo mylące, mogło bowiem zostać użyte w czasie zaprzeszłym
                        (żyje 78lat, umiera na raka płuc, zostawia w spadku żonę i dwoje dzieci). następnie pytanie "kto winien smierci" imo wyjasnia kwestie - umarł.
                        anyway.

                        takietozycie napisała:
                        > Rak płuc wykryty w stopniu 4 zaawansowania, nieoperacyjny, leczenie paliatywne.
                        > Kto jest winny śmierci tego człowieka:
                        > 1. lekarz pierwszego kontaktu (nie zlecał nigdy bilansu w postaci badan krwi i
                        > rtg płuc),
                        > 2.lekarz urolog,
                        > 3. szpital w którym była radioterapia raka prostaty
                        > 4. diabetolog,
                        > 5. najbliższa rodzina bo miała ojca w d* , sam chory na raka ( facet jak facet
                        > nie biega po lekarzach),
                        >
                        > Umiera przez ZANIEDBANIE (lekarzy, swoje, rodziny).
                        >


                        jest mi bardzo przykro z powodu śmierci rodzica. mi tez tata zmarł z powodu przewlekłej choroby, rozumiem wiec jakie uczucia m.inn. niesprawiedliwości szarpią pozostałych przy życiu członków rodziny. aby pozbyć sie bólu szuka sie winnego.
                        niestety, choroba to choroba, nikt nie jest jej winien. dopóki nie ma objawów lekarz nie ma podstaw wysyłać na badania. bo na tej zasadzie to można badać sie na wszelki wypadek na wszystko. czemu lekarz miał zlecić badania na akurat raka płuc, a nie na raka wątroby na przykład? albo raka śledziony? albo białaczkę? mózgu? żołądka? tyle jest raków... gdyby s.p. tatuś nie dostał raka akurat płuc, to mógł być to każdy inny rak. powiedzmy ze lekarz zleciłby ten rtg płuc i wyniki wyszłyby dobre. ale tatuś zmarłby na raka żołądka. wtedy byłyby pretensje czemu nie zbadał .....? - prawda?

                        Na twoje pytanie "kto winien" - nie ma odpowiedzi. nikt właściwie nie jest winien. można tylko gdybać - wadliwe geny? szkodliwy wpływ środowiska? to ze palił papierosy na pewno miało negatywny wkład. po prostu - z różnych przyczyn zachorował.

                        Żałoba po utracie bliskiej osoby jest ciężka. są specjaliści, strony, które mogą w tym pomoc:

                        – gniew – związany z obwinianiem kogoś za śmierć bliskiej osoby; pretensje do lekarzy, albo siebie samego o zaniedbania (że nie zrobiło się wszystkiego, co było można), obwinianie Boga lub zmarłego; śmierć bliskiej osoby zabiera poczucie bezpieczeństwa, a to prowadzi do agresji i gniewu;
                        Przez co przechodzimy w żałobie
                        Fazy w żałobie

                        Ponownie, niezmiernie mi przykro i życzę aby czas ukoił ból sad

                        Minnie

                        --
                        Savoir Vivre czyli jak się zachować
          • frey.a86 Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 18:29
            takietozycie napisała:

            > Gdyby wykryto wczesniej chory miałby szanse na dłuższe życie. Ludzie dożywają 8
            > 8 lat i więcej.

            Albo wykończyłaby go operacja i chemia. Mam szczerą nadzieję, że jak ja dożyję wieku powyżej 75 lat to nikt nie będzie mnie ciągał po lekarzach celem wykrycia wczesnych stadiów raka i narażał na męczące, wielomiesięczne leczenie, żebym mogła sobie pożyć do 90-ki, bo niektórzy dożywają. Też mi perspektywa na starość.
    • szeera Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 18:27
      Koncerny tytoniowe które sprzedawały, promowały i czerpały korzyści z produktu powodującego śmierć. Robiły to mimo, że doskonale wiedziały od dawna o skutkach medycznych palenia, którym to zresztą zaprzeczały jak długo się dało. Pomogłam?

      A na serio, choruje przez palenie (prawdopodobnie), a nie przez zaniedbanie. Zalecenia screeningu byłych palaczy w USA pojawiły się bardzo niedawno i nie jest to RTG tylko tomografia komputerowa (dokładnie LDCT).

      Miej pretensje do tych co na tym panu zarabiali.
    • bei Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 18:30
      Mój tata tez miał 78 lat, i badał się. Miał zrobione nie tylko rtg, ale i TK bolących stawow, kręgosłupa. W opisach były zmiany charakterystyczne dla zużycia w tym wieku, nawet jak miał połamane ramię-staw rozpadł się przeżarty rakiem, to opis mówił o zmianach charakterystycznych dla zużycia wiekiem. Podobnie było z biodrem. Winnych cała grupa radiologow, lekarzy z poradni leczenia bólu, reumatologów, chirurgów, ortopedów. Nikt nie skojarzył, ze to wznowa po 26 latach....
    • alicia033 Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 18:39
      ten dobry bóg, który postanowił powołać go do siebie właśnie wtedy.


      --
      volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
      "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
      czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
        • 35wcieniu Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 18:45
          Szczerze mowiąc faktycznie. Teksty że "można żyć do 88" (dlczego do licha akurat 88?) albo że czyta bez okularów były lepsze.

          --
          "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
        • alicia033 Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 18:57
          Nie podoba się?
          To pretensje to kieruj do Mieszka, który postanowił zaszczepić tę chrześcijańską zarazę między Odrą a Wisłą.

          --
          z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
          volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
    • premeda Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 18:48
      Kobieto, mój ojciec miał 64lata, leczył się na miażdżycę i nadciśnienie, a przez lata nikt go nie skierował do kardiologa. Jak w końcu wpadliśmy na tego kardiologa sami, to owszem ten mu wyczyścił żyły przy sercu ale o tomografii głowy nikt przez lata nie pomyślał. Mojemu ojcu pękły tętniaki. Tak wygląda leczenie w Polsce.
    • mysiulek08 Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 18:54
      taki przypadek : regularne badania krwi co kwartal, raz w roku markery (piersi, jajniki, jelito grube) i proby watrobowe, co pol roku usgbrzuch i zyl szyjnych, co roku rgt pluc (osoba palaca) i jak guz w prawej gornej czesci brzucha sie pokazal w jednym miesiacu, to w drugim byl zgon, wiek podobny, leczenia by nawet nie podjeto, rozlegly nowotwor w jamie brzusznej, przy wynikach, ktore przez lata nie byly niepokojace, kto tu jest winen?

      --
      Dlaczego TO zrobiłeś???człowieku

      Ludzkość musi wyginąć! MUSI!
    • malia Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 19:15
      osoba z rodziny miała raka skóry, wycięty, niby wszystko ok, po 7 latach stan taki jak opisujesz, rak płuc z przerzutami wszędzie. Może u was to komórki rakowe jednak po poprzedniej chorobie rozwijały się dalej nie dając objawów.
      Koleżanka badająca się regularnie ma raka jajnika, leczenie nie przyniosło poprawy, obecnie stan już bardzo ciężki.
    • 35wcieniu Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 19:17
      Swoją drogą kumacie mieć w rodzinie kogoś takiego jak trolautorka? Okazuje się że człowiek ma raka, no cóż, prawie 80 lat, palenie, "no trudno" - myśli sobie, "mogłem nie jarać, teraz już nic nie zrobię, zresztą nie ja pierwszy, nie ostatni". A tu WTEM jakaś córka, siostra czy tam kto, zaczyna roztrząsanie, analizę, rozkminę jakie badania, kto winien, czy aby nie dzieci, czy nie dentysta bo wszak 40 lat temu się przy nim kaszlnęło, więc mógł zwrócić uwagę itd. big_grin
      Ja bym chyba uznała że należy się modlić o przyspieszenie nieuniknionego, bo nikt normalny czegoś takiego nie zdzierży.

      --
      "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
      • alicia033 Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 19:33
        35wcieniu napisał(a):

        > Swoją drogą kumacie mieć w rodzinie kogoś takiego jak trolautorka?

        oczywiście.
        Bardzo trudno pogodzić się z odchodzeniem/odejściem bliskich osób, nawet jak owe osoby mają 100 lat plus.
        Więc to, co tu wypisuje autorka wątku akurat w ogóle mnie nie dziwi.

        &apel ogólny: jak się komukolwiek wydaje, że nowotwór na niego (lub jego bliskiego) czyha za każdym rogiem, to niech wie, że w Polsce, za równowartość +/- 1000 euro można sobie wykonać badanie PET.
        www.medonet.pl/zdrowie,pet-badanie---wskazania--przygotowanie--przebieg-badania,artykul,1727652.html



        --
        black_halo napisała:
        >Piłsudski to największa tragedia w polskiej historii a pomnik ma w każdej dziurze i się >go prawie na ołtarze wynosi jako symbol patriotyzmu.
      • noemi29 Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 23:21
        35wcieniu napisał(a):

        > Swoją drogą kumacie mieć w rodzinie kogoś takiego jak trolautorka?

        A ty kumasz w jakim stanie psychicznym jest obecnie autorka? Może to pierwszy szok i taka reakcja? Może wcale nie rozkminia w rodzinie, tylko tutaj? Bo nie umie sobie poradzić , bo ma wyrzuty sumienia, może chce je zagłuszyć, poszukać na siłę winnych...Bo kocha ojca i nie może pogodzić się z diagnoza ?
        Okropnie się czyta twoje wypowiedzi i jeszcze ta roześmiana emotka. Niesmaczne to, naprawdę uncertain
    • szafireczek Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 19:22
      Rak oskrzeli i płuc to najczęściej występujący rak u mężczyzn - około jedna trzecia wszystkich przypadków. Najczęstsze przyczyny to dym tytoniowy i zanieczyszczenie powietrza + niefortunne połączenie czynników genetycznych. To są sprawcy...reszta wymienionych przez Ciebie mogła jakoś wesprzeć albo i nie, to nie jest zero-jedynkowe, jak piszesz...np. Rg może by wykazał, a może nie, ale teraz się już nie dowiesz, czy gdyby była wcześniejsza diagnoza, to czy by to coś dało, czy też naraziło chorego na cierpienie związane z inwazyjnym leczeniem, które i tak mogło nie doprowadzić do pozytywnych skutków...korzysc byłaby taka, że można byłoby wtedy powiedzieć sobie, że zrobiło się wszystko, tylko że to pomogłoby Tobie, ale czy chory byłby tego samego zdania? Bo może wolałby jednak nie przechodzić męki często bezowocnego cierpienia. Moim zdaniem, tu i teraz najważniejsze to zadbać o komfort i życzenia chorego, a nie koncentrować się na swoich emocjach i żalu, bo to nic nie da, może niepotrzebnie zająć czas...życzę jednak nadziei wbrew wszystkiemu, bo są sytuacje, których rozumem się nie ogarnie...
        • szafireczek Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 19:41
          Wiesz, może tak na to nie patrzysz, ale cholernie ważna jest też jakość życia...i czasami można stanąć na głowie, a i tak nic nie da...lepiej wykorzystać to co się ma tu i teraz, niż żałować tego, czego się nie odwróci ...kto to wie, kto będzie pierwszy? człowiek ma tylko nadzieję, że jeszcze raz mu się uda...
        • mysiulek08 Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 19:54
          a widzisz, a ja dbalam, gonilam na badania, zaprzyjaznieni doktorzy, opieka i na nic sie to zdalo, zaslabniecie okolo polnocy, pogotowie, szpital, 3.20 rozmawialam z mamuska okolo 5tej rano nue zyla, genetyczne obciazenie chorobami krazenia, palenia rzucic nie chciala, a to by pewnie zycie jej przedluzylo, wiek podobny, sprawna seniorka byla, obym ja byla taka w jej wieku

          --
          Dlaczego TO zrobiłeś???człowieku

          Ludzkość musi wyginąć! MUSI!
        • memphis90 Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 19:55
          Wiesz co - ja rozumiem żal, jak umrze np rodzic i szuka się winy w sobie, w lekarzach, w właścicielach kopalni węgla czy sąsiedzie palącym śmieciami. Ale Ty winisz dzieci zmarłego ("szkoda słów", "nikt nie zadbał" ) czyli chyba sama nie jesteś córką, żoną czy kochanką? W tym kontekście wyrzygiwanie rodzinie, że jest winna, bo to czy tamto jest zwyczajnie OBRZYDLIWE. Skoro zmarły był tak ważny, to czemu sama nie zadbałas?

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • snajper55 Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 20:44
          takietozycie napisała:

          > Dzięki ...
          > Ja jednak wierze, ze mozna bylo uratowac zycie.

          Przedłużyć życie. Każdy kiedyś na coś umrze, choćby co dzień robił wszystkie możliwe badania.

          S.
          --
          Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
    • daniela34 Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 19:27
      Dziewczyno, przestań szukać winnego/winnych.
      Winny jest rak.
      Na forum pisuje dziewczyna, baba_za_kółkiem. Nigdy nie paliła, w momencie diagnozy miała ciut poniżej 40 lat. Leczyła się chyba na zapalenie płuc i wtedy wykryto nowotwór. I z tego, co pamiętam, choroba była dość zaawansowana, tak że potrzebna była jakaś eksperymentalna terapia i pojawił się przerzut w mózgu. Ponoć po operacji jest dobrze, trzymam za nią kciuki, ale kto jest winny w jej przypadku? I co da ustalenie winnego?
    • memphis90 Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 19:37
      Kiedy i jak często oczekujesz robienia rtg akurat płuc? Dlaczego zakładasz, że rtg zrobione 8 lat wcześniej zmieniłoby cokolwiek w roku 2020?

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • cruella_demon Re: Kto będzie winny śmierci tego człowieka? 05.02.20, 19:46
      Winny jest sam chory. Jeżeli piszesz, że rak takiej wielkości i w tak zaawansowanym stadium, to nie ma zmiłuj, musiał dawać objawy. Na dodatek petami sam się truł i rodzinę też. Palacz bierny musi się truć mimo woli. Trudno żeby chodzić za dorosłym człowiekiem i go prosić żeby się badał. No bez przesady.

      --
      Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
      (35wcieniu)